banitka51
06.10.07, 10:23
Coś Wam opowiem.
Dobry znajomy, nieco młodszy, zadzwonił do mnie, że polecił mnie
komuś, kto szuka tłumacza na targi. Od kilku już lat przywykłam do
odpadania przy młodszej konkurecji, więc zanim wpiszę w kalendarz -
pytam:
- A on wie, ile mam lat?
- hm…..
- Może szuka jakiejś młodej dziewczyny?
- Nieeeee, powiedziałem mu.
- Co?
- No, że jesteś sss.. w spokojnym wieku…
Obśmiałam się niesamowicie.
Niniejszym propaguję określenie Gabriela na nasze lata - i życzę
wszystkim duuuuużo spokoju w SPOKOJNYM WIEKU.