23.10.07, 07:09
Wczoraj spotkałam się z Rihi i jego połówką.
Oboje bardzo mili, życzliwi, ciepli. Wygląda na to, że nasza
znajomość, zapoczątkowana na forum, będzie miała kontyunuację w
realu, bo oni dość często przyjeżdżają do Szczecina.
Teraz pojechali nad morze, zbierać siły do pracy po powrocie na
swoje włości.
Obserwuj wątek
    • natla Re: Spotkanie 23.10.07, 09:42
      Kolkejne forumowe "więzy". I nie wiem na czym to polega, ale zawsze
      spotykamy udanych "wirtualnych" ludzi. wink
      A coście jedli i pili, gdzie byli? wink)))
      • goskaa.l Re: Spotkanie 23.10.07, 10:38
        Byliśmy w "pirackiej" restauracji na Wałach Chrobrego. Rihi jadł
        golonkę, jego żona zapiekane brokuły, a ja zupę rybną (właściwie z
        owoców morza, bo były tam także cząstki ośmiornicy, kałamarnicy i
        pół małży. Piliśmy (w tej samej kolejności): herbatę, dwie kawy,
        dwie herbaty.
        • regine Re: Spotkanie 24.10.07, 11:33
          Cieszę sie, ze doszło do spotkania smile Bo choć Rihi jest tu na forum
          od niedawna, czuło się, ze ten człowiek jest OK !
          Jadło było, napitki również no i rozmowa, która była najważniejszasmile
          Spotkanie znajomych tylko czytanych. Miło, ze udało się spotkanie i
          dobre wrażenia pozostały z niego. Krótko, zwięźle i treściwie smile
          A pozdrowiłaś go w naszym imieniu ?smile Myślę, ze tak...
          Jeszcze nie raz się spotkacie, jak on jest częstym gościem w
          Szczecinie. Dzięki za relację smile
          • del.wa.57 Re: Spotkanie 24.10.07, 12:54
            Fajnie Gosiu,że mogłas poznać naszego nowego faceta z forum i jego
            małżonkę,teraz pognali dalej w Polskę,pewnie będzie jeszcze
            pożegnanie i napiszesz nam o tym co?
            smile)
            • natla Re: Spotkanie 24.10.07, 13:09
              Dzięki za tak szczegółowy jadłospis wink))))), aleście mnie
              rozczarowali......żadnych napitków? nawet symbolicznie......trzeba
              sie do Was wziąć w Gawiarence!
              • goskaa.l Natlo 24.10.07, 13:38
                Obiecuję, że przy najbliższej sposobności zaległość nadrobimy. Teraz
                (niestety) Rihi spieszył się aby jechać dalej - a kierowcom nie
                wolno. W związku z powyższym nie sposób było żadnego napitku
                wypróbować.
                • natla Re: Natlo 24.10.07, 13:52
                  Usprawiedliwienie przyjęte wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka