Dodaj do ulubionych

Mamy z górki ...

22.07.08, 13:39

Warto czasem wsłuchać się swoje wnętrze - może usłyszymy coś co od
dawna próbujemy sobie powiedzieć?
Przecież mamy już z górki. Co teraz jest dla mnie ważne, jacy
ludzie, sprawy. Może komuś należy pomóc, może trzeba naprawić jakiś
błąd z przeszłości. Czy dostrzegam w sobie więcej, a przez to i u
innych więcej?
Platon powiedział, że kochamy nie to co posiadamy, ale to czego nam
brakuje, co nas uzupełnia i udoskonala – co więc teraz kochamy?
Czy czujemy się staro i oczekujemy taryfy ulgowej, czy młodość
nosimy w duszy niezależnie od zmarszczek.
Te pytania przyszły do mnie razem z deszczem ....


Obserwuj wątek
    • dwa-filary Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 14:29
      Czyli równia pochyła??? a może jeszcze sama równia???
      • milata2 Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 14:50
        W aspekcie naszej fizyczności i liczb, które są nieubłaagane
        (zakładając, że pięćdziesiątkę mamy już za sobą), równia pochyła.
        Niestety nie ubywa nam lat tylko przybywa.
        W aspekcie duchowym może jeszcze sama równia, chyba że razem ze
        zmarszczkami starzeje się nasza dusza wink)) To już są odczucia naszej
        psychiki, na ile czujemy się jeszcze młodo... a w związku z tym co
        nam się chce jeszcze robić w życiu smile)
        • easy.mamajka Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 19:19
          Chcialam zaznaczyc,ze "z górki" to mamy wlasciwie od urodzenia.
          • natlaa Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 21:29
            Przeczytawszy pierwszy ;post Milaty, chciałam napisać: "właściwie,
            to my mamy z górki od urodzenia"smile))))
            Ja ostanio jestem na równi mocno pochyłej, ale mam nadzieję, ze mi
            to jeszcze minie.
            • milata2 Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 21:58
              Żeby było śmieszniej to ja również po napisaniu postu tak sobie
              pomyślałamsmile))))
            • milata2 Re: Mamy z górki ... 23.07.08, 15:03
              Natla napisała:
              > Ja ostanio jestem na równi mocno pochyłej, ale mam nadzieję, ze mi
              > to jeszcze minie.
              Minie Natlu, na pewno minie. Nie takie górki pokonywałaś w swoim
              życiuwink)) Jesteś silna, pozdrawiam serdeczniesmile))
    • szyszkasosny Re: Mamy z górki ... 22.07.08, 22:55
      Trochę nasmęciłaś Milato. Ja nie czuję się z górki, raczej na równi.
      Byłam niedawno na urodzinach ciotki - skończyła 80 lat i powiedziała, że to
      jakaś pomyłka, ona wcale na tyle się nie czuje. I nie wygląda.
      To prawda, że czasem coś rwie i strzyka. To prawda, że miewam doły. Ale w głębi
      duszy mam przekonanie, że jeszcze mnie coś dobrego w życiu spotka, że nauczę się
      jeszcze czegoś, kogoś.
      Grunt to chyba nie utwierdzać w sobie myśli, że mamy z górki. A nawet czasem
      stawiać się w sytuacji, że jest pod górkę - wymyślać zadania i wyzwania. Nie
      ulegać stagnacji.
      Mam nadzieję, że będzie to moja praktyka na resztę życia.
      • natlaa Re: Mamy z górki ... 23.07.08, 07:08
        Te górki mniejsze, a czasem większe ciągle są i chwalić za to Bozię,
        bo zdobycie kazdej daje sartysfakcję i dodaje pewnosci siebie.
        • goskaa.l Natlo! 23.07.08, 12:10
          Natlo! Co z Tobą???
      • milata2 Re: Mamy z górki ... 23.07.08, 13:48
        Ja również w głębi duszy czuję się młodo. Mam 87-letnią teściową
        bardzo dziarską i 80-letnią mamę, a ja nawet babcią jeszcze nie
        jestem, ale...
        No właśnie, odczuwam że życie mi teraz biegnie ( tak jak z górki ),
        i coraz częściej zadaję sobie egzystencjalne pytania. Próbuję
        spojrzeć na siebie z dystansu, obiektywnie, bez usprawiedliwienia.
        Dostrzegam ulotność istnienia, przemijanie, zmiany zachodzące na
        zewnątrz i wewnątrz siebie.
        I zadaję sobie pytanie o to jak mnie postrzegają moi bliscy i
        znajomi. Co powiedzą o mnie kiedy mnie już nie będzie? Może warto
        jeszcze coś zrobić, starać się, bo to jest ten czas ... i to właśnie
        mnie nurtuje, a co nieudolnie w wątku starałam się powiedzieć.
        • milata2 Re: Mamy z górki ... 25.07.08, 11:16
          Kawałek życia został Ci włożony w ręce.
          Twojego własnego życia.
          Twoje umykające istnienie
          każdego dnia dawane jest ci od nowa.
          Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień?
          Czy go rozpoczynasz z ochotą?
          Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar,
          który cię przygniata?
          Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić, jedynie ty sam.
          Nie ma bowiem na świecie nikogo, kto
          mógłby ten dzień przeżyć za ciebie.
          Przyjmij ten podarunek, a nie zapomnij,
          że każdy dzień dany ci jest jak wieczność.
          Abyś był szczęśliwy!!!!

          Każdego dnia zaczynaj życie od nowa!!!
          Życie znowu wstępuje w ciebie, gdy się dziwisz,
          że każdego poranka pojawia się światło.
          Jesteś szczęśliwy, ponieważ twoje oczy widzą,
          twoje dłonie czują, a twoje serce bije.
          Jesteś jak nowo narodzony, gdy zdajesz sobie sprawę,że żyjesz.

          Żyj pełnią życia; inaczej popełniasz błąd.
          Nie jest szczególnie ważne, czym się zajmujesz,
          jeśli tylko masz życie w swoich rękach.
          Bo jeżeli nie miałeś życia, to co miałeś?
          - Co się raz straci, już jest stracone, nie zapominaj o tym.
          Właściwa chwila to jest każda chwila, którą człowiek będzie miał
          szczęście przeżyć...
          a więc żyj!
          Phil Bosmans

          • milata2 Re: Do Is 25.07.08, 22:11
            Tak naprawdę to Tobię dedykuję Is cytowany wyżej tekst P.B.
            Pomyślałam, ale kliknęłam już i poleciało...
            Pozdrawiam Cię serdeczniesmile))
            • gazela755 Re: Do Wszystkich 25.07.08, 22:51
              Chcialabym Was Dziewczynki przeprosic,ze wtargnelam bez pytania..Ale
              jak to gazela przeskoczylam z sasiedniego forum..Wybaczcie mi ze sie
              wtrace..O czym Wy tu piszecie Milatko, jestescie mlode, wszystko
              przed Wami..Wezcie przyklad i przeczytajcie to co
              napisala "Szyszkasosny", takie motto zyciowe nalezy przyjac..A nie
              afirmowac sie,ze juz z gorki, nic mnie juz nie spotka w zyciu
              milego..Wierzcie mi,ze zycie jeszcze mile Was zaskoczy..Glowki do
              gory..Jeszcze raz przepraszam i wracam do siebie..Jezeli pozwolicie,
              to od czasu do czasu wpadne tu, zeby Wam wygarnac co
              mysle..Pozdrawiam
              • natlaa Re: Do Wszystkich 25.07.08, 23:29
                No, no! Przyda nam sie Gazela smile))
                Ale wiesz, kazda z nas ma lepsze i gorsze dni niezależnie od wieku.
                Tyle, że niektóre o tym piszą inne nie wink)
                • milata2 Re: Do Wszystkich 26.07.08, 08:23
                  Natlu, trafiłaś w samo sednosmile))
                  Gazelko, wpadaj częściej i wygarniajwink)))
                  • gazela755 Re: Do Wszystkich 26.07.08, 12:10
                    mirpralat.republika.pl/promyki_przyjazni.htm

                    Jestescie suuuuuuuuuper!! Dzieki
                    • milata2 Re: Do Gazeli 26.07.08, 13:34
                      Gazelko, fajny link wkleiłaś, dziękismile))
                      • gazela755 Re: Milatko 26.07.08, 14:32
                        Ten link, to dla mnie refleksja:<ze tak naprawde, to nikogo nie
                        potrafilabym mianowac moim przyjacielem> Szkoda, ze zawodza, gdy sie
                        ich potrzebuje. Ale dobrze, ze nie potrafie sie na dlugo skupiac nad
                        problemem, i zawsze mam 100 innych pomyslow na smutki.
                        • milata2 Re: Milatko 26.07.08, 23:59
                          Ja mam kilka osób, na których mogę liczyć i nazywam ich swoimi
                          przyjaciółmi. Gazelko, a rodzina?
                          Moja mama, siostry, zawsze są moją podporą, w każdej sytuacji, są
                          niezawodne, są najlepszymi przyjaciółkami.
                          Gazelko poszukaj dobrze, a znajdziesz przyjaciółkę, trzeba komuś
                          zaufać by ktoś zaufał Tobie.

                          Phil Bosmans o przyjaźni
                          Przyjaźń to najwspanialszy i najbardziej kosztowny dar.
                          To sens i znaczenie wszystkich darów,
                          ilekroć ludzie się obdarowywują.

                          Kwiaty nie zakwitną bez ciepła słońca.
                          Ludzie nie mogą stać się ludźmi bez ciepła przyjaźni.
                          (...)
                          Kto wyrzeka się przyjaźni, mieszka w krainie bez kwiatów.

                          • p.a.d.a.l.c.o.w.a a ja uważam 27.07.08, 22:18
                            że juz z górki, nie czuję się młodo i nigdy się tak nie czułam
                            odkąd skończyłam 20 lat. A właściwie to i już wcześniej czułam sie
                            staro.
                            Nie chcę czuć się młodo. Jedyne - co bym chciala, to aby mnie
                            kości mniej bolały - no ale to już minęło, bo ten luksus to miałam
                            za młodu.
                            Nie chce niczego zaczynać od nowa.
                            Teraz jest czas, aby zakończyć ( raczej : zakańczać = tryb ciągły,
                            niedokończony......aż do śmierci ) wszystko, co kiedyś zaczęłam.
                            • milata2 Re: a ja uważam 27.07.08, 23:37
                              Strasznie pesymizmem tu powiało Padalcowa wink Przypomniał mi się
                              zaraz Colin ("Tajemniczy ogród"), on ciągle powtarzał, że umrze i
                              czekał kiedy garb mu wyrośnie (przepraszam za to skojarzenie).
                              Nie czułaś się młodo nawet kiedy byłaś młoda? Czy może tak z
                              przekory napisałaś?
    • milata2 Re: a ja uważam 28.07.08, 21:17
      Ale ogon przyciągnęłaś za sobąwink)
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a ogon 29.07.08, 18:33
        Ale ogon przyciągnęłaś za sobąwink)
        no własnie sad(((( nie wiem skąd się to wzięło. Pierwsze widzę
        taki szpas. Trza poprosić pana Z albo ex adminkę - aby to skasowała,
        co niniejszym czynię= proszę.
    • skrzydlate Re: Mamy z górki ... 29.07.08, 21:11
      ja kocham żyć, reszta jest przy okazji
      • del.wa.57 Re: Mamy z górki ... 30.07.08, 17:16
        Ja też kocham żyć a w życiu różnie mamy z górki i pod górkę,wpadamy w dołki i
        wchodzimy na szczyty.
    • ls48 Re: Mamy z górki ... 31.07.08, 01:26
      A ja mialam wczoraj urodziny. I znów przelecial roczek.Tylko
      dlaczego ja ciągle tego nie odczuwam? Dlaczego ciągle lubię ludzi,
      kwiaty, książki i dlaczego ciągle mam apetyt na życie, chociaż ono
      powinno mnie postawic w pionie, a wlasciwie w poziomie. Ciągle
      otrzasam sie po śmierci męza {6 tygodni temu}, ale to otrząsanie sie
      jest takie spokojne, w otoczeniu wspanialych ludzi,przy pomocy
      wspanialej corki i ziecia i przecudownej 20 miesiecznej
      wnusi.Milato, moje wnetrze mówi mi, że jeszcze może byc pieknie, że
      będzie pieknie.Może nie tak jak dawniej, ale pieknie inaczej.
      Milato, absolutnie nie czuje sie staro, ciagle jestem skora do
      zartow i kawalow i ciesze sie, gdy ludzie usmiechaja sie do siebie,
      ot tak zwyczajnie bez powodu. Wtedy to najbardziej widac, ze maja
      pogodne dusze.
      [6
      • milata2 Re: Mamy z górki ... 31.07.08, 07:54
        Najważniejsze jest Twoje wewnętrzne przekonanie Is. Wierzysz, że
        będzie pięknie choć inaczej i będzie. I tego Ci życzę właśnie z
        okazji urodzin - tego nieustającego apetytu na życie w otoczeniu
        przyjaznych i kochających Cię ludzi.
        I jeszcze coś ... cieszę się... smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka