Dodaj do ulubionych

Lipcowa lektura

18.07.09, 09:56
Nie byłam fanką Cz. Miłosza. "Zniewolony umysł " czytałam w wydaniu gazetowym, tzw, drugiego obiegu, z zapartym tchem i wypiekami na twarzy, natomiast Doliny Isy nie doczytałam do końca , i przyznaję sie do tego.
Ostatnio wpadły mi dwie małe książeczki Cz. Miłosza.
Jedną napisał 40 lat temu, a druga jest jego ostatnią.
Tutaj kilka słów o moich odczuciach po przeczytaniu tych arcyciekawych pozycji Mistrza.

www.wiadomosci24.pl/artykul/z_miloszem_pod_pacha_103826.html
Obserwuj wątek
    • natla Re: Lipcowa lektura 18.07.09, 15:47
      Powtórzę się smile
      Zaciekawiłaś mnie, zresztą jak zawsze. Miłosza nigdy do końca nie
      mogłam doczytać, choć sie naprawdę starałam. Doliny Isy też nie
      zmęczyłam, a odchodziłam 2 razy. I chyba dlatego nie sięgałam juz po
      jego literaturę. Nic na siłę. Teraz spróbuje znaleźć obie pozycje.
      Może dojrzałam do niego. Dzieki smile
      • sagittarius954 Re: Lipcowa lektura 18.07.09, 19:06
        Fil pozwolisz, że pocztam Ciebie wieczorem smile

        • filomena1 Miło mi i dziękuję 19.07.09, 17:13
          Ogromnie się cieszę, że ktoś skusił się by wrócić do Miłosza.

          Także i ja myślę że doojrzałam do niego, albo na odrówt. Bo właśnie
          ta ostatnia jego filozoficzna poezja i filozoficzne alnaizy własnej
          przeszłości dały mi nowe spojrzenie, Dzięki niemu nie muszę czeka-
          aż do 90 roku życia. wink)))

          Natomiast te Widzenia z San Francisco, są doskonała analizą
          Amerykanów, ich stylu życia i emigrantów.
          Miłosz nigdy nie wyzbył sie "kompleksu " emigranta.
          Dziękuję Natlo, gorąco, za wpis.
          • sagittarius954 Re: Miło mi i dziękuję 19.07.09, 17:25
            No tak , ja też zdążyłem do Twojego przybycia dzisiaj odwiedzić wiadomości.smile
            Póki co , bo sam od czasu do czasu smyrnę wierszem, Miłosz jest dla mnie
            niedostępny .Po prostu żebym "przypadkiem" nie zapożyczył jakiegoś zwrotu .
            Fil zdumiewasz mnie , niby góry i poezja to prawie to samo , a jednak ... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka