Dodaj do ulubionych

Kibicujemy naszym w Chorzowie ?

05.09.09, 17:11

Moje chłopaki i chłopaczki - pojechali na mecz do Chorzowa.
Postukałam im paluszkiem w główkę przez telefon, a oni przekonywali,
że będą mieć bezpieczne miejsca, gdzie nie biją... Nie pamiętam
kiedy mecz oglądałam na stadionie i czy w ogóle są tam dzisiaj
bezpieczne miejsca ?
A propos, to nasza Natla od wczoraj miejsce na stadionie
trzyma....
big_grin
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 17:28
      Toć natla mieszka o rzut kamieniem od stadionusmile
      Trzeba kibicować , co mam zrobić , acz czuje że dzisiaj łatwo nie będzie , łatwo
      nie będzie , co ja gadam , od dwudziestu lat łatwo nie jest , lżej dostać forsę
      w piłce niż odpowiedni poziom sad
      Bezpieczne miejsca ? taaa były 40 lat temu ...
      • izis52 Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 19:46
        Kibicować idę i wypatrywać jak moje chłopaki pomachają do mnie. big_grin
        • super222 Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 20:01
          To bardzo ważny mecz.
          Kibicować należy.
          • izis52 Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 21:24
            Patałachy beznadziejne.
            • polnaro Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 21:55
              Moi też kibicują na żywo, ponoć bezpiecznie jak nigdzie, ciekawe z jakimi minami
              wrócą wink
              • super222 Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 22:05
                gdy się siedzi w wygodnym fotelu, w pokoju,
                to wynik meczu (0:1) nie robi takiego wrażenia
                jak u tych kibiców, którzy przyjechali, muszą
                wrócić do domu, marzną napewno na stadionie.
                kurcze... o tej godzinie to tylko chce mi się
                ziewać i tak naprawdę już wynik mnie nie
                interesuje. Może wpaść jeszcze raz piłka ICH
                do naszej bamki, to co się będę stresowac.
                • polnaro Re: Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 05.09.09, 22:15
                  Jest nadzieja /1:1/, trwajmy jeszcze chwilę.
                  • sagittarius954 Re:Po jaką jasną.. Kibicujemy naszym w Chorzowie ? 06.09.09, 06:36
                    A NIE MÓWIŁEM,raczej pisałem sadsadsadsadsadsad
                    Zeby odcisków dostali na tych swoich koślawych stopach , żeby im murawa twardą
                    była , żeby forsę dostawali co trzeci miesiąc w naturze , kosz rozklapciałych
                    piłek big_grinbig_grinbig_grin

                    A siatkarze jak na razie odwrotnie do piłkarzy big_grin
                    Tusku powinien hale sportowe budować a nie boiska , pożytku z tego żadnego ,
                    przec-za krowa sztucznej trawy nie zmemła . No może jedynie koza , ale niedługo
                    i tego towaru zabraknie na wsi, z prostej przyczyny nieopłacalności . Ide se....

                    • misia007 Re:Po jaką jasną.. Kibicujemy naszym w Chorzowie 06.09.09, 11:58
                      Dobra przyznam się bez bicia, że piłka nożna a ni mnie grzeje ani ziębi.Czasem
                      mam wrażenie ze kibiców też zwycięstwo nie bardzo interesuje bo skąd te ryki
                      "nic się nie stało".
                      • super222 ...już nie kibicuję naszej drużynie 10.09.09, 06:50
                        Na tym etapie rozgrywek
                        rozgrywki w grupie są mi obojętne.
                        Zmęczona byłam i dotrwałam do pierwszego
                        gola, dalej już nie mogłam patrzeć na
                        beznadziejne wysiłki naszych zawodników.
                        Wynik ujrzałam w wiadomościach.
                        Zero do trzech : robi jednak wrażenie!!!
                        Myślę, że *posypią się głowy* w PZPN.
                        • misia007 Re: ...już nie kibicuję naszej drużynie 10.09.09, 15:52
                          a to jeszcze nie wszystkich wsadzili?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka