Moje chłopaki i chłopaczki - pojechali na mecz do Chorzowa.
Postukałam im paluszkiem w główkę przez telefon, a oni przekonywali,
że będą mieć bezpieczne miejsca, gdzie nie biją... Nie pamiętam
kiedy mecz oglądałam na stadionie i czy w ogóle są tam dzisiaj
bezpieczne miejsca ?
A propos, to nasza Natla od wczoraj miejsce na stadionie
trzyma....