jumar1 10.11.04, 22:41 ...dla Was to forum? Spedzamy tutaj czas,leniuchujemy,odprężamy się...jasna sprawa. Może jeszcze cos? Przypomne że juz prawie 7tys postów......co w nich zawarliście ze swojego życia? pzdr. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anula001 Re: Czym jest....... 10.11.04, 22:58 Jest dla mnie miejscem gdzie czuje sie dobrze. Moge bez obawy, ze zostane wysmiana cos napisac. Moge sie podroczyc, poznaje tu ciekawych ludzi. Odpowiedz Link
jumar1 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:10 Wg. mnie forum kojarzy mi sie z publicznym (niekoniecznie jawnym) wyrażaniem swoich mysli,uczuc,sytuacji w któryh sie znajdujemy.Porusza sie tu to co nas cieszy bawi,śmieszy....ale równiez to co zastanawia,nurtuje! Tutaj coraz czeście odnosi sie wrażenie że jest tylko dobra zabawa...a gdy przychodzi cos skomentowac z cała odpowiedzialnościa to nie ma nikogo! Każdy podkula ogon i wykreca sie dystansem!Tacy jestescie odpowiedzialni?Takie macie zasady...gdy głośno mówi sie o czyms to tulicie twarz....i milczycie? ...przeciez nie chodzi o to,żeby słodzic i cukrowac temu co wszyscy piszą...odnosze wrażenie ze cześc z Was jest tutaj nijaka,bezbarwna...pozbawiona swojego zdania ,a raczej odwagi do jej wypowiedzenia! Mylę sie? Odpowiedz Link
anula001 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:19 Lubie tu pisac, chyba to widac. Ale jak mnie cos/ ktos wkurzy to pisze i koniec. Nie uwazam ze podkulam ogon. Nie pamietam tu takiej sytuacji, ani swojej takiej reakcji. Odpowiedz Link
jumar1 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:28 Chodzi mi o zachowanie Rybki...żadne kłótnie. Cenie sobie ROZMOWE...szczera,prosta,trafiajaca tam gdzie jej adresat... Odpowiedz Link
anula001 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:32 wiem. Ja tez mialam z Rybka dwa razy juz taka sytuacje,ze powiedziala cos, co wiem ze dotyczylo mnie, i jak sie zapytalam o co chodzi - no answer, wiec nie bede ciagnac tematu w nieskonczonosc. Ale nie lubie jak ktos zaczyna swoja mysl i jej nie konczy. Bo co?? Boi sie?? Odpowiedz Link
rybka_a Re: Czym jest....... 11.11.04, 11:07 anula001 napisała: > wiem. Ja tez mialam z Rybka dwa razy juz taka sytuacje,ze powiedziala cos, co > wiem ze dotyczylo mnie, i jak sie zapytalam o co chodzi - no answer, wiec nie > bede ciagnac tematu w nieskonczonosc. Ale nie lubie jak ktos zaczyna swoja mysl > > i jej nie konczy. Bo co?? Boi sie?? Anula prosze wskaż mi w których postach nie dopowiedziałam Ci czegoś, a uczynię to, może po prostu nie wróciłam do tych postów, ale z chęcią to uczynię a może ten sam kłopot miałam co w przypadku jumara1- nie chciałam być grubiańska, a dla waszych potrzeb nie mam zamiaru zmieniać swojego sposobu bycia, sorry Odpowiedz Link
anula001 Re: Czym jest....... 11.11.04, 12:33 Byly dwa Twoje posty skierowane do mnie na pewno, i jak sie Ciebie zapytalam czemu jestes taka zniesmaczona i zdziwiona to po prostu machnelas na to reka. Wiec nie wracalam do tematu, bo nie mam Rybka w zwyczaju prosic sie ludzi zeby cos zrobili jesli nie wykazuja ochoty na to.. Nie bede ich teraz tu przytaczac, bo nie chce mi sie grzebac po calym forum, a dwa ze to juz stara sprawa i odgrzewanie jej bylyby troche pozbawione sensu... Odpowiedz Link
rybka_a Re: Czym jest....... 11.11.04, 13:20 anula001 napisała: > Byly dwa Twoje posty skierowane do mnie na pewno, i jak sie Ciebie zapytalam > czemu jestes taka zniesmaczona i zdziwiona to po prostu machnelas na to reka. > Wiec nie wracalam do tematu, bo nie mam Rybka w zwyczaju prosic sie ludzi zeby > cos zrobili jesli nie wykazuja ochoty na to.. Nie bede ich teraz tu przytaczac, > > bo nie chce mi sie grzebac po calym forum, a dwa ze to juz stara sprawa i > odgrzewanie jej bylyby troche pozbawione sensu... nalegam jednak, żebyś wróciła od tego Odpowiedz Link
anula001 Re: Czym jest....... 11.11.04, 13:26 ale nie chce, Rybka. Nie chce odgrzebywac teraz juz tego. Nie chce zeby popsulo sie jeszcze bardziej niz juz sie popsulo. Bo wiesz, przyzwyczailam sie do Was, do Waszej obecnosci w moim zyciu, codziennie od ponad miesiaca. I to ze sie kurcze nie zgadam z Toba czy z kims innym w jakism punkcie nie znaczy ze bede teraz szukac kontrargumentow, i ze mamy sie topic w lyzce wody... Nie chce.. Odpowiedz Link
rybka_a Re: Czym jest....... 11.11.04, 13:48 anula001 napisała: > ale nie chce, Rybka. Nie chce odgrzebywac teraz juz tego. Nie chce zeby popsulo > > sie jeszcze bardziej niz juz sie popsulo. Bo wiesz, przyzwyczailam sie do Was, > do Waszej obecnosci w moim zyciu, codziennie od ponad miesiaca. I to ze sie > kurcze nie zgadam z Toba czy z kims innym w jakism punkcie nie znaczy ze bede > teraz szukac kontrargumentow, i ze mamy sie topic w lyzce wody... Nie chce.. no cóż, trudno, rozumię, ale gdyby przyszła Ci taka ochota, to służe swoją osobą, chcę jednak uświadomić Ci pewną niekonsekwencję w Twoim postępowaniu: zarzucasz mi, że nie odpowiedziałam na twoje posty, czy też pozostawiłam jakieś niedomówienia, a sama postępujesz podobnie Odpowiedz Link
jumar1 Re: Czym jest....... 11.11.04, 13:56 Przestan juz roztrząsac to "pranie"...nie wyprało sie to trudno... Odpowiedz Link
rybka_a Re: Czym jest....... 11.11.04, 14:04 jumar1 napisał: > Przestan juz roztrząsac to "pranie"...nie wyprało sie to trudno... jeśli do mnie kierujesz ten post, to rzeczywiście zastosuje się do niego Odpowiedz Link
password01 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:49 jumar1 napisał: > Chodzi mi o zachowanie Rybki...żadne kłótnie. > Cenie sobie ROZMOWE...szczera,prosta,trafiajaca tam gdzie jej adresat... jumarze tak z czystej ciekawości pytam. Skąd wiedz że rybka jest na forum ? Odpowiedz Link
jumar1 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:55 Była w każdym badz razie gdy powstawał ten watek! Obecnie nie widac sladów jej aktywności...i to własnie miałem na mysli pisząc o ogonie! Odpowiedz Link
password01 jumar1 ty p..... hipokryto 11.11.04, 02:27 jumarze tu hipoktyro kilka godzin wcześniej 10.11.2004 21:50 pisałeś : ... >Do Rybki mam tylko taka mała aluzje...że jesli już podnosi dyskusje to >najlepiej w mojej obecnośc,a nie cos tyam burknie i spier du... >Dość jasno sie wyraziłem? .... w następnym swoim kłamliwym poście 10.11.2004 22:50 napisałeś : ... >A możeby tak nie rozpoczynac watków bezpośrednio dotyczących określonych osób >bez ich obecności na forum(ich aktywność na forum możesz zaobserwowac po chocby >jednym poście)proste? ... na moja uwagę że robisz to samo względem rybka_a odowiadasz : jumar1 napisał: > Była w każdym badz razie gdy powstawał ten watek! > Obecnie nie widac sladów jej aktywności...i to własnie miałem na mysli pisząc > > o ogonie! Prawda jest taka że faktycznie wątek który założyłeś 10.11.2004 22:41 jest o dwie minuty młodszy od ostatniego postu rybka_a. Tyle że do rybka_a zacąłeś trzepać w poscie napisanym 10.11.2004 23:10. Rybka_a natomiast napisała 10.11.2004 22:43 że spada z forum i to jej ostatni post. Tak więc wychodzi na to że : Źle jest gdy Jumarowi ktoś ukraść krowa Dobrez jest gdy Jumar komuś ukraśc krowa. No chyba że twoje poglądy zmieniły sie między 21:50 a 23:55. Niezaleznie od tego czy twoje poglądy sie zmieniły czy nie to wstydź sie jumarze wstydź się. Właś pod stół i szczekaj Odpowiedz Link
jumar1 Re: jumar1 ty p..... hipokryto 11.11.04, 03:14 zacząłem sie do niej trzepac? Cały ten wątek jest napisany ogolnie...Rybka podałem tylko jako przykład...i nic więcej.Nie chciałem jej wciagac jednoznacznie w rozmowę więc inaczej formuowałem posty. Polemike z nia chciałem prowadzić w innym watku mój drogi ,a ten nie ma z nim wiele wspólnego.Tam gdzie oczekiwałem rozmowy i mówienia wprost co komu lezy na duszy,nie było tego.Więc uznałem za bezpodstawne tworzenie kolejnego "grzmotu" który niczego nie zdziała. Nastepnym razem gdy zaczniesz mnie wyzywac od hipokrytów,pomysl do czego ma prowadzic zabawa w Sherlocka Holmes'a.Fajnie że zadałes sobie tyle trudu by to wszystko wyszukac,połaczyć,powklejac...jednak to nie zmienia faktu,ze oboje nie mamy wpływu na to co robi Ryba.Bedzie chciała rozmawiac to porozmawia,nie to nie.Ja spasowałem...i nie ciagnałem dalej tematu.Nauczony sytuacja z panem "zza morza" lepiej było,że siedziałem sobie cicho,niz któs tak jak Ty teraz miałby mi pozniej zarzucac bezczelnośc,hipokryzje i jeszcze inne ciekawe epitety. Pzdr. Jumar1 Ps.Co to wchodzenia pod stół i szczekania...to potraktuje to jako wybuch konwulski Twojej osoby,bo przeciez po stwarzac kolejny problem? Odpowiedz Link
password01 Re: jumar1 ty p..... hipokryto 11.11.04, 11:57 > prowadzic zabawa w Sherlocka Holmes'a.Fajnie że zadałes sobie tyle trudu by to > wszystko wyszukac,połaczyć,powklejac...jednak to nie zmienia faktu,ze oboje >nie O ta naprawdę nie stanowiło żadnego problemu. Ja pamiętam co pisze na forum. > Cały ten wątek jest napisany ogolnie...Rybka podałem tylko jako przykład...i > nic więcej. Ty podałes Rybka_a jako przykład , wymmianiłeś ja z nicka , i mówisz że niechcoiałeś jej wciągać w dyskusje? Ona w wątku atmosfera nie zaracała sie do nikogo imiennnie ale domysłiłeś sie ze chodzi o ciebie. wiec remis macie > morza" lepiej było,że siedziałem sobie cicho,niz któs tak jak Ty teraz miałby > mi pozniej zarzucac bezczelnośc,hipokryzje i jeszcze inne ciekawe epitety. ja ci nic nie ZARZUCAM , ja stwierdzam FAKTY > Ps.Co to wchodzenia pod stół i szczekania...to potraktuje to jako wybuch > konwulski Twojej osoby,bo przeciez po stwarzac kolejny problem? Mylić sie jest rzeczą ludzką , błędów nie robią tylko ci , co nic nie robią. Jednak trzeba umieć przyznać sie do błedu. Odpowiedz Link
jumar1 Re: jumar1 ty p..... hipokryto 11.11.04, 12:04 O jakim błedzie mówisz?Prosze czarno na białym bo mój umysł nie jest najwyższych lotów,jak juz zapewne załozyłeś. Sforumuj konkretnie w czym jest mój błąd... Pzdr. Odpowiedz Link
tamara_t Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:26 hmm... Ja tak sobie myślę, że najważniejsze to umieć brać odpowiedzialnośc za własne słowa [o czynach tu rozmawiać nie możemy]. Nie chodzi o to, żeby atakować kogoś [Rybka słuchaj!], tylko o to żeby rzeczywiście podzielić się opiniami. Tak naprawdę unikanie takiej konfrontacji zamyka nas w klatce naszego ograniczonego widzenia pewnych spraw...Poglądy, postawy nie skonfrontowane z innymi poglądami w pewnym momencie stają się martwymi, bez pokrycia... Krytyka, dyskusja, to trudne sprawy, trudne wyzwania. Trudne, bo nikt nie lubi słyszeć, że się pomylił. A nawet jeśli się nie pomylił, to czasem trudno jest zaakceptować to, że ktoś może inaczej czuć, myśleć, postrzegać coś... A jesteśmy różni. I moim zdaniem kiedy wszyscy się ze sobą zgadzamy - to nudno jest jak flaki z olejem. Fajnie, jak toczy się zagorzała dyskusja. Ale ludzie! na Boga! dyskusja, a nie kłótnia! ...kurczę - szkoda by było, żeby towarzystwo się teraz rozeszło poobrażane i tyle z tego forum zostało. Wy je tworzyliście, lubiliście się i jedna róznica zdań Was ma poróżnić...?! No, dajcie spokój, bo mi wstyd za Was! Odpowiedz Link
rybka_a Re: Czym jest....... 11.11.04, 10:57 jumar1 napisał: > Wg. mnie forum kojarzy mi sie z publicznym (niekoniecznie jawnym) wyrażaniem > swoich mysli,uczuc,sytuacji w któryh sie znajdujemy.Porusza sie tu to co nas > cieszy bawi,śmieszy....ale równiez to co zastanawia,nurtuje! > Tutaj coraz czeście odnosi sie wrażenie że jest tylko dobra zabawa...a gdy > przychodzi cos skomentowac z cała odpowiedzialnościa to nie ma nikogo! > Każdy podkula ogon i wykreca sie dystansem!Tacy jestescie odpowiedzialni? Takie > macie zasady...gdy głośno mówi sie o czyms to tulicie twarz....i milczycie? > ...przeciez nie chodzi o to,żeby słodzic i cukrowac temu co wszyscy > piszą...odnosze wrażenie ze cześc z Was jest tutaj > nijaka,bezbarwna...pozbawiona swojego zdania ,a raczej odwagi do jej > wypowiedzenia! > Mylę sie? proszę bardzo! po tym jak pogoniłeś tego zza morza, potem Sloggiego uznałam, że jesteś chamem! wrażenie to potwierdziły posty z Perpendicular Universe, czy o to Ci chodziło? o takie grubiańskie wyrażenie mojego zdania? nie jestem biegła w prostackim wyrażaniu pogladów, i uważam, ze jeśli jest to możliwe to najlepiej uczynić to wsposób w miarę subtelny, cóż nie potrafię inaczej, taka wada bycia kobietą Odpowiedz Link
jumar1 tak 11.11.04, 11:24 Parpendicullar Unverse...to nie moja bajka.Nie pisuje tam,a te posty które juz tam sa jak najbardziej nie odpowiadają poczuciu humoru tamtejszych uczestników. Przyjemnośc z bluzgania kogos nie lezy w kregu mooich zainteresowań i wbrew pozorom nie czerpie z niej satysfakcji. TAK!O takie wyrażanie poglądów mi chodziło! Odpowiedz Link
rybka_a Re: tak 11.11.04, 11:32 jumar1 napisał: > Parpendicullar Unverse...to nie moja bajka.Nie pisuje tam,a te posty które juz > tam sa jak najbardziej nie odpowiadają poczuciu humoru tamtejszych uczestników. > Przyjemnośc z bluzgania kogos nie lezy w kregu mooich zainteresowań i wbrew > pozorom nie czerpie z niej satysfakcji. > > TAK!O takie wyrażanie poglądów mi chodziło! cóz, to ja tak nie potrafię, wierz mi, przychodzi mi to z trudem Odpowiedz Link
jumar1 Re: tak 11.11.04, 11:36 Witaj!! ...tak jestem skonstruowany,ze jesli wyczuje w kimś antypatie,a ten ktos jasno i wyraznie tego nie wyrazi tylko krazy i krąży wokół tematu.Doprowadza mnie to do pasjii...nad wyraz cenie sobie szczerośc,choc wiem ze sa sytuacje które wymagaja bardziej dyplomatycznego podejścia do "problemu".W moim przypadku nie powinnas sie szczypac...trzeba było tylko od razu skomentowac jak sie nalezało...może mielibysmy czas aby sie polubię dziekuje. Pzdr. Jumar1 Odpowiedz Link
rybka_a Re: tak 11.11.04, 11:40 po tej próbce na perpendicular... bałam się być zbluzgania w tamtym stylu, nie jestem przyzwyczajona do tego typu zachowań Odpowiedz Link
jumar1 Re: tak 11.11.04, 11:53 Nie bardzo pamietam tamtych postów,bo tak jak mówie ich sposób postrzegania świata zupełnie odbiega od mojego.Staram sie tam nie zaglądac... Róznimy sie tym...że ja nie boje sie konfrontacji,ale do czasu.Jeśli widze ze nie prowadzi ona do niczego konstruktywnego,to odpuszczam.Zaprzeczyc coprawda nie moge,że czasem lubie porozmawiac szczerze i bez ogródek,jednak nie sadze aby to z grubianstwem i prostactwem miało coś wspólnego. Pzdr. Odpowiedz Link
password01 Re: Czym jest....... 10.11.04, 23:50 sposobem na zabicie czasu. Co nie znaczy że nie podoba mie się tutaj. Jak by mi sie nie podobało to bym tuutaj nie wchodził. Czasami mi sie podoba a czasami nie. Jak mi sie nie podoba to nie pisze. Odpowiedz Link