21.01.05, 23:23
oklapli wszyscy, śpia, albo sobie poszlisad
a ja zgodnie zprzewidynwaniami zostałam ze ... smile)))))))))
Obserwuj wątek
    • mr_maks Re: no tak... 21.01.05, 23:26
      zoskaanka napisała:

      > oklapli wszyscy, śpia, albo sobie poszlisad
      > a ja zgodnie zprzewidynwaniami zostałam ze ... smile)))))))))

      Myslalem ze mam spowolnione ruchy, ale chyba rzeczywiscie mniej postow w ciagu
      minuty sie pojawia niz jakies pol godziny temu smile
    • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:26
      melduję że jeszcze się trzymam.. siłą woli chyba ale jednakwink)) I własnie robię
      kolacjesmile
      • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:28
        żebym miała umrzeć z glodu to się nie ruszę, nie jestem w satnie dotrzeć do
        kuchinsad
        chyba dziś będę spac przed kompemsmile)_
        • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:30
          Ja mam wygodnie, bo kuchnia tuż za plecami... smile Gdyby mieszkanie bylo większe
          (nie daj Boze) to pewnie tez bym padła z gloduwink))
          • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:31
            ja mam do kuchni jakieś 8 kroków... zdecydowanie za daleko
            • konrado80 Re: no tak... 22.01.05, 02:36
              to ja mam siakies 40 krokow
              z czego 25 jest po dworzu sad
      • mr_maks Re: no tak... 21.01.05, 23:28
        monikson napisała:

        > melduję że jeszcze się trzymam.. siłą woli chyba ale jednakwink)) I własnie
        robię
        >
        > kolacjesmile

        Dla nas tez cos zrobisz do jedzonka? smile
        • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:30
          Tosty z serkiem łososiowym być mogą?smile Nic bardziej wyszukanego nie
          przewiduję...
          • mr_maks Re: no tak... 21.01.05, 23:32
            monikson napisała:

            > Tosty z serkiem łososiowym być mogą?smile Nic bardziej wyszukanego nie
            > przewiduję...

            Jasne ze moga smile
            Juz mi slinka leci big_grin
    • ballbreaker Re: no tak... 21.01.05, 23:28
      ja jeszcze ze 3h pewnie bede na posterunku smile
      • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:29
        ojej, ja chyba tyle nie wytrzymam... a może?smile
        • ballbreaker Re: no tak... 21.01.05, 23:36
          trzeba byc twardym a nie mientkim! ja od 7 rano na nogach jestem smile po 4h snu smile
          • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:37
            ktoś Ci każe, biedaku, czy sam tak masz??????
            • ballbreaker Re: no tak... 21.01.05, 23:39
              sam tak mam i jestem z tego dumny smile))
              • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:43
                Ojej... podziwiam, moj organizm domaga sie min. 7h snu i bardzo protestuje jak
                coś wykombinuję żeby się nie wyspacwink
              • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:43
                dobry jesteś, podziwiamsmile))
                ja muszę swoje odespać inaczej nie funkcjonujęsmile
                • ballbreaker Re: no tak... 21.01.05, 23:45
                  ja odsypiam w weekendy przewaznie, spie do 12 i tyle smile ale w tygodniu
                  zazwyczaj najlepiej czuje sie wlasnie jak nie spie dluzej niz 4h, jak
                  przekrocze ta bariere to chodze spiacy przez caly dzien tongue_out
                  • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:47
                    ja jestem przypadek szczególny, mój cykl dobowy jest sztucznie wspomaganysad
                  • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:51
                    Zaczynam poważnie sie zastanawiać czy ze mną w porzadku wszystko... Ja mimo ze
                    spie 7-8h to w weekendy tez odsypiam, tyle ze nie do 12 wink))))
                    Tragedia, w zimie to jestem jak niedźwiedź... Mogłabym nastawić budzik na wpół
                    do kwietnia i iść spać na całą zimęwink)))
                    • ballbreaker Re: no tak... 21.01.05, 23:55
                      z wami napewno wsio ok, to ja pojebany jestem tongue_out

                      > Mogłabym nastawić budzik na wpół
                      > do kwietnia i iść spać na całą zimęwink)))

                      to mnie rozwalilo big_grin
                      • zoskaanka Re: no tak... 21.01.05, 23:56
                        nie jesteś pojebany, też kiedyś spałam po 3 godziny na dwie dobysmile)))) i
                        chodziłam jak nakręcona
                      • monikson Re: no tak... 21.01.05, 23:57
                        musze sie zrewanżować za posikaniewink)))
                        • ballbreaker Re: no tak... 22.01.05, 00:02
                          > nie jesteś pojebany, też kiedyś spałam po 3 godziny na dwie dobysmile)))) i
                          > chodziłam jak nakręcona

                          jak mowie ze jestem to sie ze mna nie kloc, zabierasz mi cala radosc mojego
                          zycia tongue_out

                          > musze sie zrewanżować za posikaniewink)))

                          ale ja bylem sprytniejszy i profilaktycznie zalozylem pampersa tongue_out
                          • zoskaanka Re: no tak... 22.01.05, 00:23
                            za nic w świecie nie chcę Ci zabierać radości Twojego życia, więc skoro tak, to
                            jesteś fantastycznie pojebany i bądź happysmile))))
                            • ballbreaker Re: no tak... 22.01.05, 00:37
                              i to mi sie podoba big_grin
                              • konrado80 Re: no tak... 22.01.05, 02:43
                                a ja spie 6 godz ale musze wstac miedzy 4 a 6 zeby wyposcic kotke na dwor
                                i nie ma ze spac polozylem sie o 2 w nocy smile
                                i dodam ze nie pijam kawy smile)
    • anula001 Re: no tak... 21.01.05, 23:30
      ja nie spiesmile)
      • mr_maks Re: no tak... 21.01.05, 23:31
        anula001 napisała:

        > ja nie spiesmile)

        A co robisz skoro nie spisz ? smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka