wiecie, od pewnego czasu zastanawiam się nad tolerancją naszego
społeczeństwa. i chciałabym Was zapytać, do jakiego stopnia
tolerujecie/akceptujecie inność ludzi? co możecie raczej zaakceptować, a
czego z pewnością nie?
btw, zauważyłam, że nietolerancja ujawnia się w takich oto polach:
1. wygląd - w tym sposób ubierania
2. preferencje seksualne (wiadomo o co chodzi)
3. stosunek do kościoła (Radio Maryja lub szataniści ;DDDDDDD)
4. stosunek do roli mężczyzny/kobiety w życiu społecznym i rodzinnym (no
comments)
5. gust (!) - czyli np. słuchanie "obciachowych" kapel
jak jest z Waszą tolerancją w tych, i innych, polach? pozdro.