tamara_t 29.03.05, 21:24 kobieta.interia.pl/seks/seks/news?inf=602836 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wenecka Re: A propos? 29.03.05, 23:23 no no no! "Nic nie zastąpi seksu ze stałym partnerem. Bo orgazm bez angażowania emocji to półorgazm." a kto powiedział, że bez stałego partnera nie można angażować emocji?! będąc kochanką/iem też można je angażować i to po obu stronach. no kurna denerwuje mnie takie jednostronne potrzeganie osób bez stałych partnerów - zawsze jako gorsi, ułomni, niedojrzali emocjonalnie albo jeszcze ch... wie co.wyrzutki społeczeństwa, niedopasowańcy, egoiści, co dbają tylko o sibie, bo jakby troszczyli się o innych, to nie skaywalibyt siebie na samotność. a kto kurwa (że zaklnę tak na głos) powiedział, że samotnośc to zło wcielone?! aż co bezmsył pisał ten tekst, jakby m palnęla takiego / taką w ten pusty łeb, to by aż w nim zahuczało! i to przed snem mnie zdenerwowali, jak jeszcze mi się ręka z poparzenia nie wygoiła. wrrr! Odpowiedz Link
wenecka zbojkotujmy Marie Claire 29.03.05, 23:27 niech tam takich głupot nie wypisują, bo szlag trafia. Odpowiedz Link
wenecka Re: A propos? 30.03.05, 12:23 temat mnie tak rozsierdził wczoraj, że zapodałam go koleżance, też singielce. ją rozsierdził jeszcze bardziej. doszłyśmy do wniosku, że jest napisany subiektywnie (podejrzewamy, że autorem jest facet), jednostronnie opisujący temat, porusze problem, nie uwzględniając ani nie podając przyczyn tegoż problemu, nie odpowiada na zadane we wstępie pytania. gniot, kurwa, gniot nie artykuł! jeśli kiedyś takiego gniota napiszę, to obiecuję odłożyć pióro na bok, albo jeszcze lepiej: zakopać tam, gdzie go nigdy nie znajdę. i szczerze radziłabym to zrobić autorowi tegoż tekstu oraz osobie, która go redagowała oraz temu, kto pozwolił temu gniotowi ujrzeć światło dzienne. ale Marie Claire jest niestety znana z gniotów, to nie jest jej pierwszy wyczyn w tej kategorii. Odpowiedz Link