07.04.05, 23:40
ostsnio nie zagladam tutaj za czesto a to z powodu ze nie wiem co robić
ktos kogo uwielbiam ma problem alkocholowy i najgorsze ze sam tego nie widzi
jak mu pomoc zrozumieć ze ma problem ze musi sie leczyć
nie chce zeby się stoczył bo jest dla mnie ważny - moj przyjaciel
jestem bezradna
pomocy
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: problem 07.04.05, 23:41
      pokazac ze z nim jestes cala soba...moze kiedys to mu da do myslenia...

      rozmawiac rozamwiac
      • niezwyklakobieta Re: problem 07.04.05, 23:43
        rozmaiac i byc tak masz racje
        a przy tym cierpieć ze twoj przyjaciel niszczy sobie życie na własnie zyczenie
        odeszła do niego kobieta i nawet to nie pomogło
    • anula001 Re: problem 07.04.05, 23:42
      hmmm, problem znam doskonale - moj ex mial problem z alkoholem, znaczy jak tak
      uwazalam, osa twierdzil ze przesadzam...

      jedno czego nauczylam sie w trakcie 5 wspolnych lat z nim - na sile nic sie nie
      osiagnie, i ta osoba musi sama chciec zmiany..
      • tranzystor4 Re: problem 07.04.05, 23:45
        anula001 napisała:

        > hmmm, problem znam doskonale - moj ex mial problem z alkoholem, znaczy jak tak
        > uwazalam, osa twierdzil ze przesadzam...

        Jesteś pewna, że nie przesadzałaś?
        • anula001 Re: problem 07.04.05, 23:47
          jestem tego bardziej niz czegokolowiek na swiecie pewna..
      • niezwyklakobieta Re: problem 07.04.05, 23:45
        anula ale czy jak widzisz ze towj przyjaciel( nie facet) stacza sie to nie
        jest łatwo
        czujesz sie bezradna i taka bezsilna
        • zoskaanka Re: problem 07.04.05, 23:47
          alkoholik jest nieuleczalny, niestety
          zawsze alkohol weźmie góręsad((
          • anula001 Re: problem 07.04.05, 23:50
            jedno jest pewne - alkoholikiem jest sie do konca zycia, nawet jesli nie pije
            sie wiele lat...
            to choroba a nie faza w zyciu...
        • mariolka99 Re: problem 07.04.05, 23:48
          Miałam exa alkoholika. Teraz jest na terapii i sam twierdzi że jedymym
          sposobem na alkoholika jest go skopać i odsunąć sie, tak aby poczuł że jest sam
          i nikt mu nie pomoże-jeśli sam sobie nie pomoże. To nie jest mój wymysł, tak są
          prowadzone terapie dla alkoholików i narkomanów.
        • anula001 Re: problem 07.04.05, 23:48
          wiem, znam to uczucie doskonale..
          w zadnym wypadku nie przemawiaj mu do rozumu gdy jest juz po kilku glebszych..i
          tak nie zajarzy a dwa ze nie bedzie pamietal..
          daj mu cos do poczytania w temacie, badz przy nim, wspieraj go...
    • hoki_yamoki Re: problem 07.04.05, 23:46
      Jeśli chcesz pomóc - pozwól się stoczyć, ale bądź gdzieś w pobliżu jak będzie
      się podnosił.
      Alkocholik z reguły nie uświadomi sobie swojego alkocholizmu,dopóki nie spadnie
      na dno...niestety...
      Pomyśl o AA - tam najszybciej otrzymasz pomoc.
      Powodzenia.
      • niezwyklakobieta Re: problem 07.04.05, 23:49
        dziekuje
        moze masz racje
        mam jeszcze tylko 1 prosbe do adminow nie bedzei mnie moze teraz tutaj troche
        wiec prosze nie odbierajcie mi dostpu do forum
        bo wiem ze tutaj zawsze moge poszukac pomocy pocieszenia dzieki!
        • anula001 Re: problem 07.04.05, 23:50
          nikomu nie odbieramy accessow, nawet jesli nie pisza dlugo - kazdy ma zyciesmile
          trzymam kciukismile
        • hoki_yamoki Re: problem 07.04.05, 23:52
          Pamiętaj tylko, że jak to mówi w Radio94 Krzysztof Alkocholik - alkocholizm to
          choroba śmiertelna...
          Trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka