Dodaj do ulubionych

Weekend singla :-P

21.08.05, 20:43
Nie uśmiechała mi się perspektywa samotnej niedzieli, to sobie myślę - pojadę
z rodzicami na wycieczkę. Ojciec zadowolony bo będzie mógł wypić piwo.
Wychodzimy i mówi mi - siadaj za kierownicę. No to siadam, choć miejsce było
mi obojętne. No i zaraz się zaczęło. Jedź wolniej! Co?! 140 km/h! Ja chcę
żyć! Na szczęście droga była kręta i podgonić się nie dało tak bardzo.
Później dalsze oglądanie mnie i komentowanie każdego mojego ruchu, każdej
kropki na skórze...
Jeździcie czasem z rodzicami?
Obserwuj wątek
    • dzika_zdzicha Re: Weekend singla :-P 21.08.05, 20:50
      hahaha, dobre! współczuję. smile))))) teraz nie jeżdżę (bo nie mamy już
      samochodu), ale kiedyś na wakacjach pojechałam gdzieś z ojcem, on wypił parę
      piw i powiedział, że teraz ja będę prowadzić. smile)))) no i wsiadłam za
      kierownicę i ruszyłam, wzbudzając spore zainteresowanie na drodze. no cóż, w
      końcu 10-latka kierująca samochodem to nie jest zbyt częsty widok... tata nic
      nie komentował, tylko mówił, że ludzie, którzy wymijali nas na szosie, jakoś
      dziwnie nam się przyglądali. big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD

      pozdro.
      • heart_of_ice Re: Weekend singla :-P 22.08.05, 00:31
        ja czasem jezdzesmile
        nie komentujasmile))
        czasem tylko tata powie "gazu" [a wolno to ja zdecydowanie nie jezdzebig_grinD] albo -
        "z prawej go"wink

        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.

        EKGW
    • e07 Re: Weekend singla :-P 22.08.05, 10:32
      Ja jeżdże z mamą; właściwie, prawie nigdy nie prowadziła. Ale to nie
      przeszkadza. "Sręć, uważaj motocykl, nie tędy, za szybko, teraz w prawo",itp.
      Koszmar!
      Ale jeżdżę rzadko, więc zazwyczaj znoszę to ze stoickim spokojem. Mama ma też
      wiele zalet, ale mieszkać z nią - to temet moich nocnych koszmarów.
      • kobietka73 Re: Weekend singla :-P 22.08.05, 16:45
        Raczej unikam rodzinnych weekendów. Zdecydowanie wolę iść do parku na samotny
        spacer. Czemu? Żeby nie odpowiadać na pytania dlaczego z nikim nie jestem i
        czemu z poprzednim facetem już się nie spotykam ("a on taki fajny był. Dlaczego
        się rozstaliście?" itp.)i nie słuchać narzekań. Męczy mnie to. A może po prostu
        rodzinna nie jestem?...
    • emzecik Re: Weekend singla :-P 22.08.05, 23:17
      > Co?! 140 km/h! Ja chcę
      > żyć! Na szczęście droga była kręta i podgonić się nie dało tak bardzo.

      ło matko, 140 po zakrętach wink)))

      > Jeździcie czasem z rodzicami?

      Owszem. Z ojcem jako pasażer, bo nie zdzierżę jego komentarzy że znowu oczywiście zaliczyłem dziurę i że samochód nie jest służbowy wink, z resztą rodziców śmigam jak chcę, bo prawka nie posiada big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka