01.11.05, 09:28
Nareszcie znalazłem miejsce gdzie mogę czynić dobro nie wyrządzając nikomu
krzywdy.
K. Vonnegut "Syreny z Tytana"

Przepraszam wszystkich, których na tym forum uraziłem. Miałem spore kłopoty
ze sobą. To się zmienia. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: Nareszcie 01.11.05, 09:36
      Powodzenia!

      pozdrawiam
    • nika-k Re: Nareszcie 01.11.05, 10:13
      Spore klopoty ze soba?hm...brzmijakos znajomo. Ja tez mam klopoty z sama soba i
      nie potrafie dojsc do ladu z tym wszystkim. Nie mniej jednak posiadam
      zamierzenie zmiany,poprawy a to juz chyba cos. Bynajmniej mam taka nadzieje.
      Boze ,to brzmi jak czesc warunkow dobrej spowiedzi..brr.. A zreszta,moze ta
      spowiedz nie bylaby takim glupim pomyslem....Tymczasem moze i mnie ktos
      zyczy "powodzenia",co? Ladnie prosze
      • anula001 Re: Nareszcie 01.11.05, 10:15
        powodzeniasmile
        postanowienie to pierwszy krok, bedzie dobrzesmile
        • nika-k Re: Nareszcie 01.11.05, 10:37
          dzieki serdeczne. Po takich slowach jest mi odrazu lepiej. Poczciwa z ciebie
          kobieta.Dzis swieto a ja od samego rana poklocilam sie z mama. Nie wiem czy
          ponowne zamieszkanie z rodzicami bylo dobrym pomyslem. Chyba coraz trudniej
          zniesc nam siebie nawzajem.ech...
          • anula001 Re: Nareszcie 01.11.05, 10:49
            klotnie z rodzicami maja to do siebie, ze pojawiaja sie wtedy gdy nie powinny.
            Ochlon, idz na spacer i sie nie przejmuj.
            Ja np. slucham glosno muzyki jak sie pokloce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka