11.12.05, 20:25
Macie jakieś dobre teksty na podchody mające na celu rozpoznanie 'stanu
cywilnego'?
Pytacie wprost 'masz kogoś'czy szarpiecie sie na coś ambitniejszego?

A może znacie jakieś np. śmieszne albo żałosne teksty?

Własciwie pytam, bo czasem będac 'ofiarą' albo obserwatorem mam nieopisany
ubaw z podchodów [głównie dlatego, ze jestem ortodoksyjnym zwolennikiem
rozwiniętej ale otwartej komunikacji]
Obserwuj wątek
    • md0512 Re: podchody 11.12.05, 22:25
      Pytam w prost - "czy jesteś wolna", ewentualnie poprzedzając - "czy mogę zadać
      osobiste pytanie".
    • temeda24 Re: podchody 12.12.05, 14:31
      ja nie mam nic przeciwko pytaniu wprost, ale fajnie bylo, gdy ktos niedawno
      oswiadczyl mi w zartach, co moj maz na to, ze bedziemy sie musieli ukrywac ze
      spotkaniamiwink oczywiscie wtedy pytaniem na zapytanie mozna sie pokusic o
      stwierdzenie, 'a co na to twoja zona?'wink
      zalosne jest zapytanie 'czy z kims chodzisz?' hehe jak w przedszkoluwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka