Witajcie!
Ciekawy jestem Waszych opinii na temat mojego niestandardowego pomysłu.
Przeczytajcie spokojnie, bo moim celem nie jest żadne prowokowanie - no może
prowokowanie do dyskusji.
Na tym forum pojawia się temat seksu singli, np. tutaj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=44009825&a=44009825 Część
singli potrzebuje seksu, część z potrzebujących decyduje się na seks bez
głębszych uczuć. Jednym ze zgłaszanych zastrzeżeń do seksu nie związanego z
uczuciami jest niebezpieczeństwo zbytniego zaangażowania jednej ze stron, mimo
wszelkich, początkowych ustaleń. Jest to - moim zdaniem - najważniejsze
zastrzeżenie, oczywiście poza podejściem 'bez uczucia w ogóle nie chcę seksu'.
Ten problem można rozwiązać: można się spotykać na seks grupowy. Seks grupowy
dla par można łatwo znaleźć w necie, natomiast seksu grupowego tylko dla
singli i singielek chyba nie ma. Co o tym sądzicie?
Obowiązkowe musiałoby być używanie prezerwatyw - to chyba oczywiste.
Jeśli osoba autora postu ma dla kogoś znaczenie przy odbiorze treści to dodam,
że nie jestem teraz singlem, byłem natomiast singlem z wyboru przez lata, a w
seks grupowy bawiłem się naprawdę do znudzenia i nie bardzo mnie takowy seks
pociąga obecnie. Mój pomysł jest zatem nieco akademicki