schematy

24.09.06, 12:53
boszsz.. myślenia dzień drugi. myślenie ze stresem i pobytem u rodziców nie
jest zbyt dobre, ani wskazane.
oto co mi wyszło:
że to, że jestem wybredna, a tym samym - sama, jest uwarunkowane tym, jakie
są zwiazki w mojej rodzinie. i stwierdziłam, że od kilku pokoleń jest tak
samo.
jako że ja jestem jednostką taką, co to nie chce robić tego samego co inni,
nie chce byc taka jak inni, stwierdziłam, że złamę pewne schematy.
i wiem już że jest cholernie ciężko.
o ile dorabiając do tego swoją filozofię można jakoś wytlumaczyć i przekonać
paru ludzi co do swoich poglądów, to stwierdzenie, że chcę czegoś bo nie chcę
tak jak inni, już budzi pewne kontrowersje i wywołuje dyskusje.

a wy? jesteście schematyczni? żyjecie według schematów, które kiedyś gdzieś
tam w historii ktoś ustanowił i żyjecie zgodnie z nimi??
    • konrado80 Re: schematy 24.09.06, 13:16
      Nie wiem czy dobrze rozumiem, albo w ogole nie chcesz byc w zwiazku, albo jestes les smile))
      • anula001 Re: schematy 24.09.06, 13:19
        źle zrozumialeś.
    • fankaaa Re: schematy 24.09.06, 13:32
      I słusznie je budzi, te kontrowersje. Bo robienie czegoś inaczej tylko
      dlatego, żeby było inaczej, nie jest dobrą motywacją. Robienie czegoś inaczej
      ma sens, jeśli myślisz jakoś i robisz jakoś, po swojemu, i okazuje się,że się
      to Twoje myślenie i robienie od inych różni. Trzeba się chyba najpierw uczciwie
      ze sobą dogadać.
      • bohema77 Re: schematy 24.09.06, 14:59
        fankaaa napisała:

        > I słusznie je budzi, te kontrowersje. Bo robienie czegoś inaczej tylko
        > dlatego, żeby było inaczej, nie jest dobrą motywacją. Robienie czegoś inaczej
        > ma sens, jeśli myślisz jakoś i robisz jakoś, po swojemu, i okazuje się,że się
        > to Twoje myślenie i robienie od inych różni. Trzeba się chyba najpierw
        uczciwie
        >
        > ze sobą dogadać.

        Dokładnie to samo chciałam napisać, więc już nie będę powtarzać smile
        Żyj tak, jak masz na to ochotę, a nie przeciwko czemuś.
    • mumuja Re: schematy 24.09.06, 14:29
      każdy musi znaleźć swoją własną drogę, dostosowaną do swoich potrzeb i
      interesów.
      to normalne, że cały "dostosowany" świat będzie Cię krytykował. Wynika to z
      zazdrości, że sami nie mają odwagi.
      Bo życie niezgodne ze społecznymi schematami, konwenansami wymaga cholernej
      odwagi, a także dobrej znajomości siebie.
      I to normalne, że będą w takich momentach wątpliwości, czy ta droga faktycznie
      jest dla mnie dobra, że łatwiej, mniej przykro, byłoby się dostosować.
      Ale na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
      smile
    • aretah Re: schematy 24.09.06, 15:22
      a co w tym dziwnego, ze chcę zyc według swoich zasad?

      W moim domu też uwazana jestem za dziwaka. Dlaczego? Dlatego, ze chciałam uciec
      ze wsi, nie chciałam dostosować się do zasad tam panujących. Dlatego, ze nie
      przepadałam za wiejskimi dyskotekami, a zamiast tego wolałam spędzic czas z
      ksiażką. Dlatego, ze nie szukałam męża wtedy, gdy był dla mnie czas? Teraz juz
      jest za późno. Nigdy nie zapomnę, jak usłyszałam: Jak sie ma 22 lata i nie ma
      się stałego chłopaka, to już nie ma co przebierac, bo moze byc za późno.
      Czy szczytem marzeń każdej kobiety powinno byc wyjście za mąż, posiadanie
      dzieci?
      No i wyniosłam się ze wsi... Nie twierdzę, ze samotnośc jest dobra, ale da się
      z nią życ. Zwłaszcza jak nikt wreszcie nie wytyka palcem i nie kiwa głową z
      politowaniem.
      • zielona-oliwka Re: schematy 25.09.06, 11:35
        Łamanie schematów też po pewnym czasie może się stać schematyczne... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja