Dodaj do ulubionych

Partner do tańca.

19.01.07, 12:14
Ogólnie jestem zadowoloną z życia singielką ale ostatnio dopadł mnie poważny
problem. Mam zaproszenie na wesele z osobą towarzyszącą. No i nie mam z kim
iść a mam wielką ochotę potańczyć w parze (nie koniecznie z podchmielonymi
wujkami). Nie pójść- nie wypada- bo to ślub siostry. Zabawa i muzyka szykują
się świetne. Brakuje tylko faceta: najlepiej wyższego - bo mam 172 cm więc
wygodniej się tańczy,po 30-stce, też singla, na odpowiednim poziomie
intelektualnym i kulturalnym, umiejącego i lubiącego tańczyć i dobrze się
bawić,nieskrępowanego zanadto nieznanym towarzystwem. Drobiazgi, prawda? big_grin))
Miejsce: okolice Olsztyna, termin: za 3 tygodnie. Poradźcie co robić bo
zaczynam odczuwać presję czasu i nic efektywnego nie przychodzi mi do
głowy...
Żeby było jasne: nie chodzi o pójście z kimś - bo wypada pokazać się z
chłopem. Chodzi o miłe spędzenie czasu na rozmowie, tańcach, we wzajemnym
(mam nadzieję zadawalającym obie strony) towarzystwie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka