Dodaj do ulubionych

Single za granicą

15.04.07, 02:23
Dobra, jak wam się wydaje, że jesteście takie samotne/tacy smotni, to
pomyślcie o tych co za granicą. Im jest chyba jednak cokolwiek gorzej, czyż
nie ?
Obserwuj wątek
    • singielka_1976 Re: Single za granicą 15.04.07, 09:03
      Masz 100% racji, pod warunkiem, że nie mieszkasz w UK czy Irlandii bo tam
      rodaków jest sporo.Kiedyś byłam związana z kimś kto mieszkał poza Polską więc
      mam jakieś pojęcie jak to wygląda, kiedy jedynym łącznikiem z innymi jest
      telefon/gg/skype.
      • anula36 Re: Single za granicą 15.04.07, 10:09

        nic tak nie poprawia w koncu humoru jak uswiadomienie sobie ze inni maja gorzejsmilePrzynajmniej w naszych oczach.
        • wenecka kwintesencja! :-) n/txt 15.04.07, 10:40

      • strahnawruble Re: Single za granicą 15.04.07, 11:09
        Mieszkam w UK, ale nie jest wcale tak różowo. Tutaj kolidują poglądy na to czy
        zostać czy nie, poza tym Polki są 'gorącym towarem' (przepraszam za to
        okreslenie) pośród miejscowych, z czego korzysta wiele dziewczyn, jedne po to
        żeby podnieść swój status, inne po prostu znajdują miłość ... Pokutuje też
        stereotyp Polaka jako pijaczka i lenia, który potrzebuje kobiety do seksu,
        gotowania i prania brudnych skarpetek.
    • konrado80 Re: Single za granicą 15.04.07, 11:16
      co z tego ze sa tutaj inni polacy, jak do czesci lepiej sie nie przyznawac, bo
      tylko wstyd przynosza, to cos jak mowi sie na nas Warszawiakow w innych
      miastach... inni polacy, to raczej oszczednie i nigdzie do ludzi nie wychodza...
      tak wiec tutaj nie jest tak rozowo, juz chyba bardziej bym wolal byc tam gdzie
      ich jest bardzo malo albo wcale ich nie ma, jezeli juz mialbym byc gdzies po za
      granicami kraju, ale chce wrocic do domu, bo tam sa moi przyjaciele, ktorzy w
      jakims stopniu zmniejszaja ta samotnosc i czlowiek lepiej sie czuje smile
      Pozdrowienia jeszcze z Londynu smile
    • dzika_zdzicha Re: Single za granicą 15.04.07, 11:24
      chyba domyślam się intencji tego wpisu. wink ale jak ktoś będzie chciał się uważać
      za samotnego nieszczęśnika, to i tak będzie się uważał. na żadnym innym forum
      nie widziałam tylu Werterów, naprawdę.
      • konrado80 Re: Single za granicą 15.04.07, 11:38
        Baska, dzepiasz sie tongue_outP
        • dzika_zdzicha Re: Single za granicą 15.04.07, 11:48
          nie nudź ;P
          • konrado80 Re: Single za granicą 15.04.07, 12:25
            a Ty nie marudz tongue_out
            • dzika_zdzicha Re: Single za granicą 15.04.07, 12:39
              od kiedy stwierdzenie faktu jest marudzeniem? tongue_out
              • strahnawruble Re: Single za granicą 15.04.07, 12:58
                Stop hijacking my thread surprised big_grin
              • konrado80 Re: Single za granicą 15.04.07, 14:27
                od szisiaj tongue_out
    • mckarla Re: Single za granicą 16.04.07, 00:20
      Mysle, ze latwiej byc singlem za granica. Po pierwsze nie ma presji, ze musisz
      kogos miec, po drugie twoje pochodzenie wyroznia cie, wiec jestes bardziej
      atrakcyjna towarzysko. Wszystko sie rozchodzi o znajmosc jezyka, jak sie nie ma
      to wtedy faktycznie jest przechlapane.

      Ale moich znajomych z Polski mi barkuje, to fakt..
      • konrado80 Re: Single za granicą 16.04.07, 01:19
        moze dla Ciebie, ale dla mnie latwiej jest w Polsce
        mam tam przyjaciol z ktorymi sie spotykam, i dzieki nim nie czuje sie taki
        samotny jak tutaj, bo co z tego ze tutaj poznaje ludzi, jak oni nie zastapia mi
        tych ktorych znam od dawna...
        a o jakiej presji mowisz?? ja nie mam zadnej, tylko swoja, ze chce byc z kims...
        • mckarla Re: Single za granicą 16.04.07, 08:20
          Ja wlasnie nie chce z nikim byc, a mialam tak presje ze strony rodzicow, ze
          powinnam znow kogos miec, ale oni nie wiedza jak sie fatalnie meczylam przez 5
          lat w poprzednim zwiazku (i lepiej, zeby nie wiedzieli).
          Ale kazdy jest inny i dlatego czesc z nas cierpi za granica, a czesc sie
          przystosowuje do nowych warunkow. Ja mam na szczescie prace, ktora kocham i
          ktora pochlania mnostwo czasu, a to co mi zostanie mam zawsze towarzysko
          zagospodarowane.

          --
          ---------------------------
          www.karolina-w-podrozy.fotolog.pl
          • strahnawruble Re: Single za granicą 16.04.07, 20:47
            Nie za bardzo czuję się 'atrakcyjna towarzysko', gdyz jestem facetem. Polacy
            nie mają wzięcia za granicą, gdyż nie są kojarzeni zbyt dobrze (wielu z nas
            niestety ciężko pracuje na ten wizerunek), poza tym raczej postrzegaja nas tu
            jako coś w rodzaju Marsjan, może dobrych do pogawędki, ale rzadko do czegoś
            poważniejszego.
    • mamuska_samuska Re: Single za granicą 17.04.07, 18:44
      Jakos nie wydaje mie sie, zeby miejsce zamieszkania mialo az taki duzy wplyw na
      nasza “singlowosc”. No chyba, ze mieszkamy w malutkiej wiosce z „ograniczonymi
      mozliwosciami socjalnymi” (sic!). Ale powaznie, tak samo latwo/trudno jest
      znalesc kogos mieszkajac w Polsce, Angli, Hiszpani, Australii, etc. No chyba,
      ze nasze podejscie, w sutuacji mieszkania w innym kraju niz nasz rodzinny, jest
      wlasnie „mieszkam za granica”. Oczywiscie, ze jesli ktos szuka znajomosci tylko
      w srodowisku polskim, to mieszkajac poza Polska, ma bardzo ograniczone szanse.
      Ale jesli jest sie otwartym na ... ludzi, to poznanie kogos specjalnego jest
      tak samo mozliwe, czy jest sie tu czy tam.
      Singiel zza granicy wink
    • ewa.z.bajecznej Re: Single za granicą 18.04.07, 11:46
      witajcie!
      zdziwilam sie Waszymi wypowiedziami. mieszkalam rok w Niemczech, rok w UK, rok
      w Szwajcarii i zawsze bylo mi tam latwiej jako singlowi niz w naszej pieknej
      Polsce. nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o
      dzieci, o "poukladanie" sobie zycia.
      • konrado80 Re: Single za granicą 18.04.07, 12:07
        mnie w Polsce nikt nie zadrecza slubem czy czyms tam
        spotykam sie z przyjaciolmi i ze znajomymi i jest ok
        na obczyznie, mam tylko nowo poznanych znajomych
        ktorzy nie daja mi tyle co znajomi i przyjaciele z kraju
        dlatego latwiej mi jest w domu
      • mckarla Re: Single za granicą 18.04.07, 14:13
        ewa.z.bajecznej napisała:

        > witajcie!
        > zdziwilam sie Waszymi wypowiedziami. mieszkalam rok w Niemczech, rok w UK, rok
        > w Szwajcarii i zawsze bylo mi tam latwiej jako singlowi niz w naszej pieknej
        > Polsce. nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o
        > dzieci, o "poukladanie" sobie zycia.

        O to, to, to... w rzeczy samej smile
      • blata Re: Single za granicą 19.04.07, 17:51
        ewa.z.bajecznej napisała:
        nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o
        > dzieci, o "poukladanie" sobie zycia.

        ...do momentu, w ktorym sie okaże, że jest się z Polski. wtedy zdarzało się
        zdziwienie, że nie mam męża albo że przynajmniej nie wyjechałam z powodu faceta

        a do 30. nadal brakuje mi parę lat smile
        • blata Re: Single za granicą 19.04.07, 17:52
          mała korekta: że wyjechałam z PL nie z powodu faceta
    • skibunny Re: Single za granicą 19.04.07, 04:16
      ja jestem "bylym singlem" z dlugim stazem, mieszkam w US i wydaje mi sie, ze
      jednak latwiej jest byc singlem w cywilizowanym, tolerancjynym kraju, ale moge
      sie mylic, bo juz dlugo mieszkam z daleka od Polski...
      ale jesli chodzi o "meskich singli" to chyba rzeczywiscie w Polsce latwiej;
      przewaga samotnych kobiet, panowie pracuja za granica... moi znajomi z Polski
      wrecz sie skarza, ze kobiety zrobily sie agresywne i zdesperowane...
      nie wiem, ja nie mialam problemu z byciem single, nie ograniczalam sie do tego,
      aby szukac partnera wsrod Polonii, ale ostatecznie teraz jestem z Polakiemsmile
      • strahnawruble Re: Single za granicą 19.04.07, 21:24
        skibunny napisała:

        kobiety zrobily sie agresywne i zdesperowane...

        Może powinienem wrócić do starego kraju ? tongue_out
        • skibunny Re: Single za granicą 19.04.07, 22:50
          moze zapros kogos kogos ze starego kraju???
          zycze powodzeniasmile
          bylam ostatnio na wyjezdzie z rodakami ze starego kraju i meska czesc zgodnie
          stwierdzila, ze jest za duzo samotnych kobiet... z lekka nawet pogarda sie
          wypowiadala o damskiej czesci spoleczenstwa... takie czasy?
          czy panowie troche przesadzaja???
          • burykrow Re: Single za granicą 20.04.07, 02:10
            skibunny napisała:

            z lekka nawet pogarda sie wypowiadala o damskiej czesci spoleczenstwa... takie
            czasy?
            > czy panowie troche przesadzaja???

            takie czasy to były chyba zasadniczo zawsze i jeszcze "troszeczkę" będą.
            Co zaś do przesady, to jakoś nie wydaje mi się aby istniał jakiś specjalny
            natłok zdesperowanych" kobiet. Liczebnie dorównują zdesperowanym mężczyzną jak
            przypuszczam.
            • skibunny Re: Single za granicą 20.04.07, 15:41
              bardzo mnie to cieszysmile sama nie wiem dlaczego!
              • burykrow Re: Single za granicą 20.04.07, 16:45
                A ja nie wiem co! :
                smile Cię cieszy big_grin
            • country_grill Re: Single za granicą 21.04.07, 00:16
              Malo tego smile z pierwszej reki [od znajomych Anglikow, sami mezczyzni] dostalam
              info, ze z ich punktu widzenia Polki sa atrakcyjne, bo sa duzo bardziej od
              Angielek wyluzowane, tolerancyjne, inteligentne i/lub wyksztalcone i rodzinnie
              nastawione nie dlatego, zeby miekko osiasc na jego portfelu [Angielki mi zdaja
              sie bardzo materialistycznie nastawione do zwiazkow i to moze w duzej mierze
              wyjasniac, dlaczego pary Polak - Angielka sa tak rzadko spotykane]. Do tego nasz
              typ urody [zwlaszcza jak naturalny blond+ niebieskie oczy, ale nie tylko] jest
              odbierany jako nieco egzotyczny w pozytywnym oddzwieku, pomijajac fakt, ze
              generalizujac - zwlaszcza poza Londynem - Polki sa szczuplejsze/ bardziej skore
              do uprawiania sportu] - to pewnie sprawa trudna do ocenienia, ale w pewnych
              rejonach - rzucajaca sie w oczy. Od jakiegos czasu slysze, ze mowi sie wsrod
              Anglikow, ze Polki sa tu goracym towarem. A biorac pod uwage ostatnie
              statystyki, mowiace ze Anglikow jest wiecej niz Angielek i tendencja sie
              poglebia... coz, dla kobiet - singli to pewna furtka. Ale zasada nr1 -
              zdesperowanie zniecheca plec przeciwna niezaleznie od miejsca i narodowosci. Jak
              sie czlowiek ze soba pogodzi, to nagle pojawiaja sie ludzie dookola.

              P.s. Od 3 miesiecy, po rocznej przerwie, nie jestem singlem. Wlasnie na wyspie i
              wlasnie za sprawa pewnego Brytola smile
              • burykrow Re: Single za granicą 21.04.07, 01:27
                Hm, egzotyka obcokrajowca" coś w tym jest. Przyznam że pierwszy raz spotkałem
                się z określeniem w stosunku do mnie jako osoby egzotycznej - in plus dodam wink
                • strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 13:42
                  No tak, egzotyka egzotyką, ale często jesteśmy postrzegani jako coś w rodzaju
                  Mrsjan (czyt.: lepiej nie dotykać i się nie zbliżać)
                  • mckarla Re: Single za granicą 21.04.07, 20:40
                    Chyba jednak z kobietami na emigracji jest inaczej. Gdzie nam do Marsjan. Nas
                    chca jak najszybciej dotknac i sie jak najbardziej zblizyc... smile.
              • strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 13:44
                country_grill napisała:

                > Malo tego smile z pierwszej reki [od znajomych Anglikow, sami mezczyzni] dostalam
                > info, ze z ich punktu widzenia Polki sa atrakcyjne, bo sa duzo bardziej od
                > Angielek wyluzowane, tolerancyjne, inteligentne i/lub wyksztalcone i rodzinnie
                > nastawione nie dlatego, zeby miekko osiasc na jego portfelu [Angielki mi zdaja
                > sie bardzo materialistycznie nastawione do zwiazkow i to moze w duzej mierze
                > wyjasniac, dlaczego pary Polak - Angielka sa tak rzadko spotykane]. Do tego
                nas
                > z
                > typ urody [zwlaszcza jak naturalny blond+ niebieskie oczy, ale nie tylko] jest
                > odbierany jako nieco egzotyczny w pozytywnym oddzwieku, pomijajac fakt, ze
                > generalizujac - zwlaszcza poza Londynem - Polki sa szczuplejsze/ bardziej
                skore
                > do uprawiania sportu] - to pewnie sprawa trudna do ocenienia, ale w pewnych
                > rejonach - rzucajaca sie w oczy. Od jakiegos czasu slysze, ze mowi sie wsrod
                > Anglikow, ze Polki sa tu goracym towarem. A biorac pod uwage ostatnie
                > statystyki, mowiace ze Anglikow jest wiecej niz Angielek i tendencja sie
                > poglebia... coz, dla kobiet - singli to pewna furtka. Ale zasada nr1 -
                > zdesperowanie zniecheca plec przeciwna niezaleznie od miejsca i narodowosci.
                Ja
                > k
                > sie czlowiek ze soba pogodzi, to nagle pojawiaja sie ludzie dookola.
                >
                > P.s. Od 3 miesiecy, po rocznej przerwie, nie jestem singlem. Wlasnie na
                wyspie
                > i
                > wlasnie za sprawa pewnego Brytola smile
                >

                To prawda, wystarczy tylko się rozejrzeć, np na Gumtree.com jest sporo ogłoszeń
                typu 'poznam Polkę lub inną Wschodnioeuropejkę' smile Natomiast praktycznie w
                ogóle nie ma ogłoszeń typu: 'Poznam Polaka' sad
                • burykrow Re: Single za granicą 21.04.07, 15:53
                  A polak pozna angielkę? wink)
                  może tak trzeba na to popatrzyć?
                  • strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 20:01
                    Już próbowałem - ale chyba nie za bardzo, jak widać - odpowiedziała jedna
                    Włoszka i kontakt się urwał.
                    • burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 01:20
                      Może faktycznie z nas smutasy wink)
                      Albo powinniśmy próbować bardziej na wschód big_grin niż zachód wink
                      • mckarla Re: Single za granicą 22.04.07, 10:28
                        Moze faktycznie. W calej Rosji jest 10 mln. wiecej kobiet niz mezczyzn. Sa wiec
                        dzesiatki ladnych, mlodych dziewczyn gotowych wyjsc za maz za obcokrajowca. Sa
                        jednak dwa warunki - zasobny portfel i traktowanie po krolewsku. Kobiety na
                        wschodzie oczekuja zabiegania o nie i dbania o ich potrzeby, zadnej tam
                        emancypacji i rownouprawnienia
                        • burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 10:51
                          Oczywiste!
                          Ale czego się nie zrobi dla miłości ;D
                        • country_grill Re: Single za granicą 22.04.07, 12:35
                          Sa wiec
                          > dzesiatki ladnych, mlodych dziewczyn gotowych wyjsc za maz za obcokrajowca. Sa
                          > jednak dwa warunki - zasobny portfel i traktowanie po krolewsku. Kobiety na
                          > wschodzie oczekuja zabiegania o nie i dbania o ich potrzeby, zadnej tam
                          > emancypacji i rownouprawnienia

                          smile)) obawiam sie, ze to dokladnie takie same warunki, jakie stawiaja kobiety na
                          zachodzie smile Wyglada na to, ze tylko POlki maja jeszcze tendencje do oceniania
                          ludzi po tym co soba reprezentuja, a nie po tym jak zasobny maja portfel smile A
                          Polacy [mezczyzni] tak narzekaja na nas...smile Cudze chwalisz, swego nie znasz smile))
                          • strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 13:03
                            country_grill napisała:

                            > smile)) obawiam sie, ze to dokladnie takie same warunki, jakie stawiaja kobiety
                            na zachodzie smile Wyglada na to, ze tylko POlki maja jeszcze tendencje do
                            oceniania
                            > ludzi po tym co soba reprezentuja, a nie po tym jak zasobny maja portfel smile A
                            > Polacy [mezczyzni] tak narzekaja na nas...smile Cudze chwalisz, swego nie
                            znasz smile))

                            Wydaje mi się jednak, że po otwarciu granic Polki wolą obcokrajowców (egzotyka,
                            awans społeczny, etc).
                            • mckarla Re: Single za granicą 22.04.07, 14:46
                              strahnawruble napisał:
                              > Wydaje mi się jednak, że po otwarciu granic Polki wolą obcokrajowców
                              >cryingegzotyka,awans społeczny, etc).

                              Watpie, zeby cale rzesze polskich kobiet byly tak wyrafinowane i dazyly do
                              awansu spolecznego przez zwiazki z zagranicznymi partnerami. Wszystko sie
                              rozchodzi, z kim masz stycznosc na codzien. Ja nie bede szukala w Moskwie, czy w
                              Los Angeles specjalnie Polaka, zeby go uszczesliwic na emigracji. Pracuje i zyje
                              wsrod obcokrajowcow, wiec moi znajomi nie sa Polakami. A awans spoleczny mnie
                              nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac...

                              Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno Japonki
                              sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... smile
                              • burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 15:56
                                mckarla napisała:

                                > Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno
                                Japonki
                                > sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... smile

                                i koreanki i wietnamki i wcale nie trzeba do Azji wink
                                a ze z umiechem to zawsze i wszedzie i to nie tylko na podboje serc niewiescich
                                Ja sie tam nie uzalam, ja placze big_grin big_grin
                              • strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 20:57
                                Ok, może zbytnio uogólniam. Aczkolwiek Ty piszesz za siebie, niekonieczie za
                                inne Polki.
                                > A awans spoleczny mnie
                                > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac...
                                Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV...
                                > Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno
                                Japonki
                                > sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... smile
                                Ja się nigdzie nie mam zamiaru wybierać. Chcę Polki i już smile
                                • czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 21:34
                                  Inne Polki myslą podobniewink
                                  Szukacie daleko tego, co macie blisko....
                                  My nie mamy tak dużych wymagań, jak myślicie
                                  Problem chyba tylko w tym,że mamy wymagania....
                                  Dawniej kobieta szła potulnie za mąż, słuchała męża, była grzeczna ukochaną zonkąwink
                                  A teraz...chcemy związków partnerskich, chemy wspólnie decydowac, chcemy miec czas dla siebie(nie mylic z siedzeniem w kuchni, praniem, sprzataniem)
                                  Jedne szukają facetów, którzy maja jakieś pasje,inne zwyczajnych mężczyzn, szanujących nas, kochających.....
                                  Każda z nas ma rózne wymagania...Czy tak trudno nam dogodzić?
                                  A może boicie się, że nie sprostacie wymaganiom?
                                  i szukacie takich potulnych, cichutkich?
                                  Mam czasem wrażenie, że zamieniliśmy się rolami, i to my kobiety stajemy się silniejszą płcią...
                                  • strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 22:09
                                    czarny.onyks napisała:

                                    > Inne Polki myslą podobniewink
                                    > Szukacie daleko tego, co macie blisko....
                                    > My nie mamy tak dużych wymagań, jak myślicie
                                    > Problem chyba tylko w tym,że mamy wymagania....
                                    > Dawniej kobieta szła potulnie za mąż, słuchała męża, była grzeczna ukochaną
                                    zon
                                    > kąwink
                                    > A teraz...chcemy związków partnerskich, chemy wspólnie decydowac, chcemy miec
                                    c
                                    > zas dla siebie(nie mylic z siedzeniem w kuchni, praniem, sprzataniem)
                                    > Jedne szukają facetów, którzy maja jakieś pasje,inne zwyczajnych mężczyzn,
                                    szan
                                    > ujących nas, kochających.....
                                    > Każda z nas ma rózne wymagania...Czy tak trudno nam dogodzić?
                                    > A może boicie się, że nie sprostacie wymaganiom?
                                    > i szukacie takich potulnych, cichutkich?
                                    > Mam czasem wrażenie, że zamieniliśmy się rolami, i to my kobiety stajemy się
                                    si
                                    > lniejszą płcią...
                                    >

                                    Właśnie przed chwilą odpisałem mckarli, że nie chcę Japonki, Chinki etc -
                                    verte: potulnej żonki, która by udawała, że jej właściwie nie ma. Wolę polskie
                                    dziewczyny. I nie napisałem nigdzie, że 'wymagania' są be. Udany związek opiera
                                    się na sztuce kompromisów. Nigdy nie ma tak, że partnerzy są w 100 %
                                    kompatybilni. Jeśli kobieta miałaby wymagania wobec mnie, próbowałbym im w jak
                                    największym stopniu zadośćuczynić. Oczekując wzajemności.
                                    • czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 22:20
                                      chłopaku..............marnujesz się na tej obczyznie;DDDD
                                      wracaj na ojczyzny łonowink))
                                      tyle kobiet tu czeka;D
                                      • strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 22:40
                                        czarny.onyks napisała:

                                        > chłopaku..............marnujesz się na tej obczyznie;DDDD
                                        > wracaj na ojczyzny łonowink))
                                        > tyle kobiet tu czeka;D
                                        >
                                        Heh, słyszałem że kobietki robią się nieco zdesperowane... Ale jestem pewien,
                                        że poradzicie sobie beze mnie wink
                                        • czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 22:58
                                          no, no tylko nie zdesperowane;>;>
                                          zresztą tak, desperatki z nas, modliszki
                                          rzucamy się na każde zdrowe męskie mięsko;PPP


                                          marudzisz, ze Ci tam żle to dobre rady dajemywink
                                          • strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 23:04
                                            czarny.onyks napisała:

                                            > no, no tylko nie zdesperowane;>;>
                                            Tylko troszeczkę smile
                                            > zresztą tak, desperatki z nas, modliszki
                                            > rzucamy się na każde zdrowe męskie mięsko;PPP
                                            > No cóż, jestem w miarę zdrowy, wszystkie kończyny i głowa na miejscu smile
                                            >
                                            > marudzisz, ze Ci tam żle to dobre rady dajemywink
                                            > To Ty nie wiesz, że marudzenie to narodowy sport Polaków ? big_grin
                                            > A co do rad, to w swoim czasie smile
                                            • czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 23:28
                                              troszeczkę??
                                              czy ja wiem...no może niektórewink
                                              mnie chyba desperacja obca jestwink
                                              człowiek z czasem się przyzwyczaja.....

                                              reklamuj sie dalej;P
                                              bez urazy, ale wiekszośc facetów ma wszystko na miejscu;PP
                                              próbuj dalejwink))


                                              właśnie, marudzenie to coś, co najbardziej odstrasza......
                                              bo jak jak wytrzymać z takim delikwentem wink
                                • mckarla Re: Single za granicą 23.04.07, 00:53
                                  strahnawruble napisał:

                                  Napisalam, ze
                                  > > A awans spoleczny mnie
                                  > > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac...

                                  A ty:
                                  > Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV...

                                  Moje CV jest dostatecznie dobre bez slubu->obywatelstwa
                                  Zaden slub nie poprawi mojej sytuacji, liczy sie tylko to co mam w glowie i
                                  jakie mam osiagniecia. Pracuje sama dla siebie. Co wiecej mysle, ze slub moglby
                                  nawet mi przeszkodzic w rozwijaniu sie... smile Ale to feministycznie zabrzmialo...

                                  Ale chopaki wierze, ze znajdzecie sympatyczne dziewczyny, nie poddawajcie sie,
                                  nie placzcie, glowa do gory - kobiet starczy dla wszystkich... smile
                                  • strahnawruble Re: Single za granicą 23.04.07, 20:28
                                    mckarla napisała:

                                    > strahnawruble napisał:
                                    >
                                    > Napisalam, ze
                                    > > > A awans spoleczny mnie
                                    > > > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac...
                                    >
                                    > A ty:
                                    > > Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV...
                                    >
                                    > Moje CV jest dostatecznie dobre bez slubu->obywatelstwa
                                    > Zaden slub nie poprawi mojej sytuacji, liczy sie tylko to co mam w glowie i
                                    > jakie mam osiagniecia. Pracuje sama dla siebie. Co wiecej mysle, ze slub
                                    moglby
                                    > nawet mi przeszkodzic w rozwijaniu sie... smile Ale to feministycznie
                                    zabrzmialo..
                                    > .
                                    >
                                    > Ale chopaki wierze, ze znajdzecie sympatyczne dziewczyny, nie poddawajcie sie,
                                    > nie placzcie, glowa do gory - kobiet starczy dla wszystkich... smile
                                    >

                                    Tak trochę chciałem się podroczyć moim postem... Ty jesteś samodzielną kobietą,
                                    ale jest sporo innych, które wierzą, że ślub z obcokrajowcem da im lepszą
                                    pozycję w społeczeństwie do którego wyemigrowały (to samo zresztą tyczy się
                                    mężczyzn), chociaż ja jako indywidualista dostrzegam to, że każdy ma swoje
                                    własne motywy i oczekiwania.
                                    • mckarla Re: Single za granicą 26.04.07, 00:40
                                      strahnawruble napisał:
                                      > Tak trochę chciałem się podroczyć moim postem... Ty jesteś samodzielną kobietą,
                                      >
                                      > ale jest sporo innych, które wierzą, że ślub z obcokrajowcem da im lepszą
                                      > pozycję w społeczeństwie do którego wyemigrowały (to samo zresztą tyczy się
                                      > mężczyzn), chociaż ja jako indywidualista dostrzegam to, że każdy ma swoje
                                      > własne motywy i oczekiwania.

                                      Wiem, ze to tylko droczenie... W sumie z tematu samotnosci singli na emigracji
                                      zboczylismy na inny temat... Kazdy ma swoje motywacje na wiazanie sie z drugim
                                      czlowiekiem i nie mi ich oceniac, niektorzy szukaja zspokojenia materialanych
                                      potrzeb, inni duchowych i cielesnych... Kazdy ma swoje zycie i powinien je
                                      przezyc najlepiej jak umie... ale tak, aby nikomu nie robic krzywdy.

                                      Pozdrawiam singli na emigracji i zycze by im ona lzejsza byla..
                                      • strahnawruble Re: Single za granicą 26.04.07, 20:44
                                        Dziekuję za pozdrowienia i życzę dalekich podróży.

                                        BTW, ale mi 'drzewko' urosło w topicu ! Wpisywać się, single zagramaniczne smile !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka