strahnawruble 15.04.07, 02:23 Dobra, jak wam się wydaje, że jesteście takie samotne/tacy smotni, to pomyślcie o tych co za granicą. Im jest chyba jednak cokolwiek gorzej, czyż nie ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
singielka_1976 Re: Single za granicą 15.04.07, 09:03 Masz 100% racji, pod warunkiem, że nie mieszkasz w UK czy Irlandii bo tam rodaków jest sporo.Kiedyś byłam związana z kimś kto mieszkał poza Polską więc mam jakieś pojęcie jak to wygląda, kiedy jedynym łącznikiem z innymi jest telefon/gg/skype. Odpowiedz Link
anula36 Re: Single za granicą 15.04.07, 10:09 nic tak nie poprawia w koncu humoru jak uswiadomienie sobie ze inni maja gorzejPrzynajmniej w naszych oczach. Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 15.04.07, 11:09 Mieszkam w UK, ale nie jest wcale tak różowo. Tutaj kolidują poglądy na to czy zostać czy nie, poza tym Polki są 'gorącym towarem' (przepraszam za to okreslenie) pośród miejscowych, z czego korzysta wiele dziewczyn, jedne po to żeby podnieść swój status, inne po prostu znajdują miłość ... Pokutuje też stereotyp Polaka jako pijaczka i lenia, który potrzebuje kobiety do seksu, gotowania i prania brudnych skarpetek. Odpowiedz Link
konrado80 Re: Single za granicą 15.04.07, 11:16 co z tego ze sa tutaj inni polacy, jak do czesci lepiej sie nie przyznawac, bo tylko wstyd przynosza, to cos jak mowi sie na nas Warszawiakow w innych miastach... inni polacy, to raczej oszczednie i nigdzie do ludzi nie wychodza... tak wiec tutaj nie jest tak rozowo, juz chyba bardziej bym wolal byc tam gdzie ich jest bardzo malo albo wcale ich nie ma, jezeli juz mialbym byc gdzies po za granicami kraju, ale chce wrocic do domu, bo tam sa moi przyjaciele, ktorzy w jakims stopniu zmniejszaja ta samotnosc i czlowiek lepiej sie czuje Pozdrowienia jeszcze z Londynu Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: Single za granicą 15.04.07, 11:24 chyba domyślam się intencji tego wpisu. ale jak ktoś będzie chciał się uważać za samotnego nieszczęśnika, to i tak będzie się uważał. na żadnym innym forum nie widziałam tylu Werterów, naprawdę. Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: Single za granicą 15.04.07, 12:39 od kiedy stwierdzenie faktu jest marudzeniem? Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 16.04.07, 00:20 Mysle, ze latwiej byc singlem za granica. Po pierwsze nie ma presji, ze musisz kogos miec, po drugie twoje pochodzenie wyroznia cie, wiec jestes bardziej atrakcyjna towarzysko. Wszystko sie rozchodzi o znajmosc jezyka, jak sie nie ma to wtedy faktycznie jest przechlapane. Ale moich znajomych z Polski mi barkuje, to fakt.. Odpowiedz Link
konrado80 Re: Single za granicą 16.04.07, 01:19 moze dla Ciebie, ale dla mnie latwiej jest w Polsce mam tam przyjaciol z ktorymi sie spotykam, i dzieki nim nie czuje sie taki samotny jak tutaj, bo co z tego ze tutaj poznaje ludzi, jak oni nie zastapia mi tych ktorych znam od dawna... a o jakiej presji mowisz?? ja nie mam zadnej, tylko swoja, ze chce byc z kims... Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 16.04.07, 08:20 Ja wlasnie nie chce z nikim byc, a mialam tak presje ze strony rodzicow, ze powinnam znow kogos miec, ale oni nie wiedza jak sie fatalnie meczylam przez 5 lat w poprzednim zwiazku (i lepiej, zeby nie wiedzieli). Ale kazdy jest inny i dlatego czesc z nas cierpi za granica, a czesc sie przystosowuje do nowych warunkow. Ja mam na szczescie prace, ktora kocham i ktora pochlania mnostwo czasu, a to co mi zostanie mam zawsze towarzysko zagospodarowane. -- --------------------------- www.karolina-w-podrozy.fotolog.pl Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 16.04.07, 20:47 Nie za bardzo czuję się 'atrakcyjna towarzysko', gdyz jestem facetem. Polacy nie mają wzięcia za granicą, gdyż nie są kojarzeni zbyt dobrze (wielu z nas niestety ciężko pracuje na ten wizerunek), poza tym raczej postrzegaja nas tu jako coś w rodzaju Marsjan, może dobrych do pogawędki, ale rzadko do czegoś poważniejszego. Odpowiedz Link
mamuska_samuska Re: Single za granicą 17.04.07, 18:44 Jakos nie wydaje mie sie, zeby miejsce zamieszkania mialo az taki duzy wplyw na nasza “singlowosc”. No chyba, ze mieszkamy w malutkiej wiosce z „ograniczonymi mozliwosciami socjalnymi” (sic!). Ale powaznie, tak samo latwo/trudno jest znalesc kogos mieszkajac w Polsce, Angli, Hiszpani, Australii, etc. No chyba, ze nasze podejscie, w sutuacji mieszkania w innym kraju niz nasz rodzinny, jest wlasnie „mieszkam za granica”. Oczywiscie, ze jesli ktos szuka znajomosci tylko w srodowisku polskim, to mieszkajac poza Polska, ma bardzo ograniczone szanse. Ale jesli jest sie otwartym na ... ludzi, to poznanie kogos specjalnego jest tak samo mozliwe, czy jest sie tu czy tam. Singiel zza granicy Odpowiedz Link
ewa.z.bajecznej Re: Single za granicą 18.04.07, 11:46 witajcie! zdziwilam sie Waszymi wypowiedziami. mieszkalam rok w Niemczech, rok w UK, rok w Szwajcarii i zawsze bylo mi tam latwiej jako singlowi niz w naszej pieknej Polsce. nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o dzieci, o "poukladanie" sobie zycia. Odpowiedz Link
konrado80 Re: Single za granicą 18.04.07, 12:07 mnie w Polsce nikt nie zadrecza slubem czy czyms tam spotykam sie z przyjaciolmi i ze znajomymi i jest ok na obczyznie, mam tylko nowo poznanych znajomych ktorzy nie daja mi tyle co znajomi i przyjaciele z kraju dlatego latwiej mi jest w domu Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 18.04.07, 14:13 ewa.z.bajecznej napisała: > witajcie! > zdziwilam sie Waszymi wypowiedziami. mieszkalam rok w Niemczech, rok w UK, rok > w Szwajcarii i zawsze bylo mi tam latwiej jako singlowi niz w naszej pieknej > Polsce. nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o > dzieci, o "poukladanie" sobie zycia. O to, to, to... w rzeczy samej Odpowiedz Link
blata Re: Single za granicą 19.04.07, 17:51 ewa.z.bajecznej napisała: nikt tam nie zadrecza 30letnich singli pytaniami o malzenstwo, o > dzieci, o "poukladanie" sobie zycia. ...do momentu, w ktorym sie okaże, że jest się z Polski. wtedy zdarzało się zdziwienie, że nie mam męża albo że przynajmniej nie wyjechałam z powodu faceta a do 30. nadal brakuje mi parę lat Odpowiedz Link
blata Re: Single za granicą 19.04.07, 17:52 mała korekta: że wyjechałam z PL nie z powodu faceta Odpowiedz Link
skibunny Re: Single za granicą 19.04.07, 04:16 ja jestem "bylym singlem" z dlugim stazem, mieszkam w US i wydaje mi sie, ze jednak latwiej jest byc singlem w cywilizowanym, tolerancjynym kraju, ale moge sie mylic, bo juz dlugo mieszkam z daleka od Polski... ale jesli chodzi o "meskich singli" to chyba rzeczywiscie w Polsce latwiej; przewaga samotnych kobiet, panowie pracuja za granica... moi znajomi z Polski wrecz sie skarza, ze kobiety zrobily sie agresywne i zdesperowane... nie wiem, ja nie mialam problemu z byciem single, nie ograniczalam sie do tego, aby szukac partnera wsrod Polonii, ale ostatecznie teraz jestem z Polakiem Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 19.04.07, 21:24 skibunny napisała: kobiety zrobily sie agresywne i zdesperowane... Może powinienem wrócić do starego kraju ? Odpowiedz Link
skibunny Re: Single za granicą 19.04.07, 22:50 moze zapros kogos kogos ze starego kraju??? zycze powodzenia bylam ostatnio na wyjezdzie z rodakami ze starego kraju i meska czesc zgodnie stwierdzila, ze jest za duzo samotnych kobiet... z lekka nawet pogarda sie wypowiadala o damskiej czesci spoleczenstwa... takie czasy? czy panowie troche przesadzaja??? Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 20.04.07, 02:10 skibunny napisała: z lekka nawet pogarda sie wypowiadala o damskiej czesci spoleczenstwa... takie czasy? > czy panowie troche przesadzaja??? takie czasy to były chyba zasadniczo zawsze i jeszcze "troszeczkę" będą. Co zaś do przesady, to jakoś nie wydaje mi się aby istniał jakiś specjalny natłok zdesperowanych" kobiet. Liczebnie dorównują zdesperowanym mężczyzną jak przypuszczam. Odpowiedz Link
skibunny Re: Single za granicą 20.04.07, 15:41 bardzo mnie to cieszy sama nie wiem dlaczego! Odpowiedz Link
country_grill Re: Single za granicą 21.04.07, 00:16 Malo tego z pierwszej reki [od znajomych Anglikow, sami mezczyzni] dostalam info, ze z ich punktu widzenia Polki sa atrakcyjne, bo sa duzo bardziej od Angielek wyluzowane, tolerancyjne, inteligentne i/lub wyksztalcone i rodzinnie nastawione nie dlatego, zeby miekko osiasc na jego portfelu [Angielki mi zdaja sie bardzo materialistycznie nastawione do zwiazkow i to moze w duzej mierze wyjasniac, dlaczego pary Polak - Angielka sa tak rzadko spotykane]. Do tego nasz typ urody [zwlaszcza jak naturalny blond+ niebieskie oczy, ale nie tylko] jest odbierany jako nieco egzotyczny w pozytywnym oddzwieku, pomijajac fakt, ze generalizujac - zwlaszcza poza Londynem - Polki sa szczuplejsze/ bardziej skore do uprawiania sportu] - to pewnie sprawa trudna do ocenienia, ale w pewnych rejonach - rzucajaca sie w oczy. Od jakiegos czasu slysze, ze mowi sie wsrod Anglikow, ze Polki sa tu goracym towarem. A biorac pod uwage ostatnie statystyki, mowiace ze Anglikow jest wiecej niz Angielek i tendencja sie poglebia... coz, dla kobiet - singli to pewna furtka. Ale zasada nr1 - zdesperowanie zniecheca plec przeciwna niezaleznie od miejsca i narodowosci. Jak sie czlowiek ze soba pogodzi, to nagle pojawiaja sie ludzie dookola. P.s. Od 3 miesiecy, po rocznej przerwie, nie jestem singlem. Wlasnie na wyspie i wlasnie za sprawa pewnego Brytola Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 21.04.07, 01:27 Hm, egzotyka obcokrajowca" coś w tym jest. Przyznam że pierwszy raz spotkałem się z określeniem w stosunku do mnie jako osoby egzotycznej - in plus dodam Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 13:42 No tak, egzotyka egzotyką, ale często jesteśmy postrzegani jako coś w rodzaju Mrsjan (czyt.: lepiej nie dotykać i się nie zbliżać) Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 21.04.07, 20:40 Chyba jednak z kobietami na emigracji jest inaczej. Gdzie nam do Marsjan. Nas chca jak najszybciej dotknac i sie jak najbardziej zblizyc... . Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 13:44 country_grill napisała: > Malo tego z pierwszej reki [od znajomych Anglikow, sami mezczyzni] dostalam > info, ze z ich punktu widzenia Polki sa atrakcyjne, bo sa duzo bardziej od > Angielek wyluzowane, tolerancyjne, inteligentne i/lub wyksztalcone i rodzinnie > nastawione nie dlatego, zeby miekko osiasc na jego portfelu [Angielki mi zdaja > sie bardzo materialistycznie nastawione do zwiazkow i to moze w duzej mierze > wyjasniac, dlaczego pary Polak - Angielka sa tak rzadko spotykane]. Do tego nas > z > typ urody [zwlaszcza jak naturalny blond+ niebieskie oczy, ale nie tylko] jest > odbierany jako nieco egzotyczny w pozytywnym oddzwieku, pomijajac fakt, ze > generalizujac - zwlaszcza poza Londynem - Polki sa szczuplejsze/ bardziej skore > do uprawiania sportu] - to pewnie sprawa trudna do ocenienia, ale w pewnych > rejonach - rzucajaca sie w oczy. Od jakiegos czasu slysze, ze mowi sie wsrod > Anglikow, ze Polki sa tu goracym towarem. A biorac pod uwage ostatnie > statystyki, mowiace ze Anglikow jest wiecej niz Angielek i tendencja sie > poglebia... coz, dla kobiet - singli to pewna furtka. Ale zasada nr1 - > zdesperowanie zniecheca plec przeciwna niezaleznie od miejsca i narodowosci. Ja > k > sie czlowiek ze soba pogodzi, to nagle pojawiaja sie ludzie dookola. > > P.s. Od 3 miesiecy, po rocznej przerwie, nie jestem singlem. Wlasnie na wyspie > i > wlasnie za sprawa pewnego Brytola > To prawda, wystarczy tylko się rozejrzeć, np na Gumtree.com jest sporo ogłoszeń typu 'poznam Polkę lub inną Wschodnioeuropejkę' Natomiast praktycznie w ogóle nie ma ogłoszeń typu: 'Poznam Polaka' Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 21.04.07, 15:53 A polak pozna angielkę? ) może tak trzeba na to popatrzyć? Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 21.04.07, 20:01 Już próbowałem - ale chyba nie za bardzo, jak widać - odpowiedziała jedna Włoszka i kontakt się urwał. Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 01:20 Może faktycznie z nas smutasy ) Albo powinniśmy próbować bardziej na wschód niż zachód Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 22.04.07, 10:28 Moze faktycznie. W calej Rosji jest 10 mln. wiecej kobiet niz mezczyzn. Sa wiec dzesiatki ladnych, mlodych dziewczyn gotowych wyjsc za maz za obcokrajowca. Sa jednak dwa warunki - zasobny portfel i traktowanie po krolewsku. Kobiety na wschodzie oczekuja zabiegania o nie i dbania o ich potrzeby, zadnej tam emancypacji i rownouprawnienia Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 10:51 Oczywiste! Ale czego się nie zrobi dla miłości ;D Odpowiedz Link
country_grill Re: Single za granicą 22.04.07, 12:35 Sa wiec > dzesiatki ladnych, mlodych dziewczyn gotowych wyjsc za maz za obcokrajowca. Sa > jednak dwa warunki - zasobny portfel i traktowanie po krolewsku. Kobiety na > wschodzie oczekuja zabiegania o nie i dbania o ich potrzeby, zadnej tam > emancypacji i rownouprawnienia )) obawiam sie, ze to dokladnie takie same warunki, jakie stawiaja kobiety na zachodzie Wyglada na to, ze tylko POlki maja jeszcze tendencje do oceniania ludzi po tym co soba reprezentuja, a nie po tym jak zasobny maja portfel A Polacy [mezczyzni] tak narzekaja na nas... Cudze chwalisz, swego nie znasz )) Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 13:03 country_grill napisała: > )) obawiam sie, ze to dokladnie takie same warunki, jakie stawiaja kobiety na zachodzie Wyglada na to, ze tylko POlki maja jeszcze tendencje do oceniania > ludzi po tym co soba reprezentuja, a nie po tym jak zasobny maja portfel A > Polacy [mezczyzni] tak narzekaja na nas... Cudze chwalisz, swego nie znasz )) Wydaje mi się jednak, że po otwarciu granic Polki wolą obcokrajowców (egzotyka, awans społeczny, etc). Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 22.04.07, 14:46 strahnawruble napisał: > Wydaje mi się jednak, że po otwarciu granic Polki wolą obcokrajowców >egzotyka,awans społeczny, etc). Watpie, zeby cale rzesze polskich kobiet byly tak wyrafinowane i dazyly do awansu spolecznego przez zwiazki z zagranicznymi partnerami. Wszystko sie rozchodzi, z kim masz stycznosc na codzien. Ja nie bede szukala w Moskwie, czy w Los Angeles specjalnie Polaka, zeby go uszczesliwic na emigracji. Pracuje i zyje wsrod obcokrajowcow, wiec moi znajomi nie sa Polakami. A awans spoleczny mnie nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac... Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno Japonki sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... Odpowiedz Link
burykrow Re: Single za granicą 22.04.07, 15:56 mckarla napisała: > Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno Japonki > sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... i koreanki i wietnamki i wcale nie trzeba do Azji a ze z umiechem to zawsze i wszedzie i to nie tylko na podboje serc niewiescich Ja sie tam nie uzalam, ja placze Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 20:57 Ok, może zbytnio uogólniam. Aczkolwiek Ty piszesz za siebie, niekonieczie za inne Polki. > A awans spoleczny mnie > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac... Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV... > Chopaki szkoda sie uzalac, pora z usmiechem wybrac sie do Azji. Podobno Japonki > sa bardzo ulegle, mysle, ze Chinki tez... Ja się nigdzie nie mam zamiaru wybierać. Chcę Polki i już Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 21:34 Inne Polki myslą podobnie Szukacie daleko tego, co macie blisko.... My nie mamy tak dużych wymagań, jak myślicie Problem chyba tylko w tym,że mamy wymagania.... Dawniej kobieta szła potulnie za mąż, słuchała męża, była grzeczna ukochaną zonką A teraz...chcemy związków partnerskich, chemy wspólnie decydowac, chcemy miec czas dla siebie(nie mylic z siedzeniem w kuchni, praniem, sprzataniem) Jedne szukają facetów, którzy maja jakieś pasje,inne zwyczajnych mężczyzn, szanujących nas, kochających..... Każda z nas ma rózne wymagania...Czy tak trudno nam dogodzić? A może boicie się, że nie sprostacie wymaganiom? i szukacie takich potulnych, cichutkich? Mam czasem wrażenie, że zamieniliśmy się rolami, i to my kobiety stajemy się silniejszą płcią... Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 22:09 czarny.onyks napisała: > Inne Polki myslą podobnie > Szukacie daleko tego, co macie blisko.... > My nie mamy tak dużych wymagań, jak myślicie > Problem chyba tylko w tym,że mamy wymagania.... > Dawniej kobieta szła potulnie za mąż, słuchała męża, była grzeczna ukochaną zon > ką > A teraz...chcemy związków partnerskich, chemy wspólnie decydowac, chcemy miec c > zas dla siebie(nie mylic z siedzeniem w kuchni, praniem, sprzataniem) > Jedne szukają facetów, którzy maja jakieś pasje,inne zwyczajnych mężczyzn, szan > ujących nas, kochających..... > Każda z nas ma rózne wymagania...Czy tak trudno nam dogodzić? > A może boicie się, że nie sprostacie wymaganiom? > i szukacie takich potulnych, cichutkich? > Mam czasem wrażenie, że zamieniliśmy się rolami, i to my kobiety stajemy się si > lniejszą płcią... > Właśnie przed chwilą odpisałem mckarli, że nie chcę Japonki, Chinki etc - verte: potulnej żonki, która by udawała, że jej właściwie nie ma. Wolę polskie dziewczyny. I nie napisałem nigdzie, że 'wymagania' są be. Udany związek opiera się na sztuce kompromisów. Nigdy nie ma tak, że partnerzy są w 100 % kompatybilni. Jeśli kobieta miałaby wymagania wobec mnie, próbowałbym im w jak największym stopniu zadośćuczynić. Oczekując wzajemności. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 22:20 chłopaku..............marnujesz się na tej obczyznie;DDDD wracaj na ojczyzny łono)) tyle kobiet tu czeka;D Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 22:40 czarny.onyks napisała: > chłopaku..............marnujesz się na tej obczyznie;DDDD > wracaj na ojczyzny łono)) > tyle kobiet tu czeka;D > Heh, słyszałem że kobietki robią się nieco zdesperowane... Ale jestem pewien, że poradzicie sobie beze mnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 22:58 no, no tylko nie zdesperowane;>;> zresztą tak, desperatki z nas, modliszki rzucamy się na każde zdrowe męskie mięsko;PPP marudzisz, ze Ci tam żle to dobre rady dajemy Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 22.04.07, 23:04 czarny.onyks napisała: > no, no tylko nie zdesperowane;>;> Tylko troszeczkę > zresztą tak, desperatki z nas, modliszki > rzucamy się na każde zdrowe męskie mięsko;PPP > No cóż, jestem w miarę zdrowy, wszystkie kończyny i głowa na miejscu > > marudzisz, ze Ci tam żle to dobre rady dajemy > To Ty nie wiesz, że marudzenie to narodowy sport Polaków ? > A co do rad, to w swoim czasie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Single za granicą 22.04.07, 23:28 troszeczkę?? czy ja wiem...no może niektóre mnie chyba desperacja obca jest człowiek z czasem się przyzwyczaja..... reklamuj sie dalej;P bez urazy, ale wiekszośc facetów ma wszystko na miejscu;PP próbuj dalej)) właśnie, marudzenie to coś, co najbardziej odstrasza...... bo jak jak wytrzymać z takim delikwentem Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 23.04.07, 00:53 strahnawruble napisał: Napisalam, ze > > A awans spoleczny mnie > > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac... A ty: > Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV... Moje CV jest dostatecznie dobre bez slubu->obywatelstwa Zaden slub nie poprawi mojej sytuacji, liczy sie tylko to co mam w glowie i jakie mam osiagniecia. Pracuje sama dla siebie. Co wiecej mysle, ze slub moglby nawet mi przeszkodzic w rozwijaniu sie... Ale to feministycznie zabrzmialo... Ale chopaki wierze, ze znajdzecie sympatyczne dziewczyny, nie poddawajcie sie, nie placzcie, glowa do gory - kobiet starczy dla wszystkich... Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 23.04.07, 20:28 mckarla napisała: > strahnawruble napisał: > > Napisalam, ze > > > A awans spoleczny mnie > > > nie interesuje, bo nie wiem, gdzie mialabym awansowac... > > A ty: > > Jak to, ślub->obywatelstwo->lepsze CV... > > Moje CV jest dostatecznie dobre bez slubu->obywatelstwa > Zaden slub nie poprawi mojej sytuacji, liczy sie tylko to co mam w glowie i > jakie mam osiagniecia. Pracuje sama dla siebie. Co wiecej mysle, ze slub moglby > nawet mi przeszkodzic w rozwijaniu sie... Ale to feministycznie zabrzmialo.. > . > > Ale chopaki wierze, ze znajdzecie sympatyczne dziewczyny, nie poddawajcie sie, > nie placzcie, glowa do gory - kobiet starczy dla wszystkich... > Tak trochę chciałem się podroczyć moim postem... Ty jesteś samodzielną kobietą, ale jest sporo innych, które wierzą, że ślub z obcokrajowcem da im lepszą pozycję w społeczeństwie do którego wyemigrowały (to samo zresztą tyczy się mężczyzn), chociaż ja jako indywidualista dostrzegam to, że każdy ma swoje własne motywy i oczekiwania. Odpowiedz Link
mckarla Re: Single za granicą 26.04.07, 00:40 strahnawruble napisał: > Tak trochę chciałem się podroczyć moim postem... Ty jesteś samodzielną kobietą, > > ale jest sporo innych, które wierzą, że ślub z obcokrajowcem da im lepszą > pozycję w społeczeństwie do którego wyemigrowały (to samo zresztą tyczy się > mężczyzn), chociaż ja jako indywidualista dostrzegam to, że każdy ma swoje > własne motywy i oczekiwania. Wiem, ze to tylko droczenie... W sumie z tematu samotnosci singli na emigracji zboczylismy na inny temat... Kazdy ma swoje motywacje na wiazanie sie z drugim czlowiekiem i nie mi ich oceniac, niektorzy szukaja zspokojenia materialanych potrzeb, inni duchowych i cielesnych... Kazdy ma swoje zycie i powinien je przezyc najlepiej jak umie... ale tak, aby nikomu nie robic krzywdy. Pozdrawiam singli na emigracji i zycze by im ona lzejsza byla.. Odpowiedz Link
strahnawruble Re: Single za granicą 26.04.07, 20:44 Dziekuję za pozdrowienia i życzę dalekich podróży. BTW, ale mi 'drzewko' urosło w topicu ! Wpisywać się, single zagramaniczne ! Odpowiedz Link