singielka_1976 03.06.07, 20:12 Co sądzicie koleżanki o takej adopcji na odległość : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63551970&v=2&s=0 Od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiam . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jmx Re: Pytanie do singielek :) 04.06.07, 03:16 Jak ktoś ma pieniądze jestem za. Sama się nad tym zastanawiałam ale materialnie się pogorszyło. A argumenty typu "fundacje/księża kradną" traktuję jako pretekst "rozgrzeszający" nicnierobienie bo tak łatwiej. Jakby na forum gazety zebrały się same uczciwe jednostki a reszta to ruja i poróbstwo. To się w sumie pięknie wpisuje w ten watek poniżej o zaufaniu do obcych... Odpowiedz Link
asskela Re: Pytanie do singielek :) 04.06.07, 08:29 zabrzmiało jakby singielki były zamożniejsze od nie-singielek...boję się,że to stereotyp, poza tym jeśli ktoś czuje potrzebę i go stać to wszystko jedno czy pomaga dziecku z sąsiedztwa (potrzebującemu takiej pomocy) czy dziecku z Afryki, choć na pewno łatwiej wpłacić na kilkadziesiąt dolców na rok i nie oglądać dzieciaka... Odpowiedz Link
singielka_1976 Re: Pytanie do singielek :) 04.06.07, 22:56 Ale z mojej strony tak zabrzmiało czy z tamego wątku? Chyba troszkę upraszczasz co do tej pomocy dzieciom z Afryki, podejrzewam-bo nie znam nikogo osobiście-, że takie osoby bardzo to przeżywają, angażują się emocjonalnie i na pewno nie traktują tego jak napisałaś : " choć na pewno łatwiej wpłacić na kilkadziesiąt dolców na rok i nie oglądać dzieciaka". Odpowiedz Link
asskela Re: Pytanie do singielek :) 05.06.07, 11:24 singielka_1976 napisała: < podejrzewam-bo nie znam nikogo osobiście-, że takie osoby bardzo to przeżywają, angażują się a ja znam kogoś takiego... oczywiście to szczytny cel, 50dolców przecież drogą nie chodzi i to ładnie,że wysyła się je dziecku zamiast np wydać w klubie,, uważam tylko,że trudniej jest pomagać dziecku którego nieszczęście oglądałoby się codziennie to taka luźna uwaga, broń Boże personalna do Ciebie, na pewno wiele jest ludzi którzy widząc upaćkane dziecko to chociaż bułkę mu dadzą, nie ważne że akurat przeklina albo bije się na podwórku... Odpowiedz Link
tysia131 Re: Pytanie do singielek :) 04.06.07, 12:25 Wazna rzecz i wazny temat. W obecnym swiecie strasznie boimy sie odpowiedzialnosci, wiec pewnie niewiele osob jest w stanie zrobic taki krok - i tu obojetne jest czy to bedzie dzieciak z ulicy obok, czy oddalony o pol swiata... To jest obciazenie i odpowiedzialnosc... Ale jakze potrzebne i wazne. Odpowiedz Link