Dodaj do ulubionych

mam napiecie przedurlopowe

08.08.07, 12:56
normlanie czuje jak urlop nadchodzi juz czuje sloneczko na skorze
lasy i jeziora... a tu roboty huk i pani nie wyjdzie dopoki nie
skonczy!

i mnie nosi, zagryzlabym kogos, wlanela innego, a komputer
potraktowala ostrym kopaniakiem...

gadam bez skladu i ladu i o...
Obserwuj wątek
    • fleshless ja też... 08.08.07, 13:05
      a tu jeszcze dwa dni i dziś jeszcze 6 godzin!

      fak, szit, łee....
    • altu Re: mam napiecie przedurlopowe 08.08.07, 13:06
      hehe
      mam dokładnie tak samo.
      ja już myślami jestem na piachu, nad morzem, w lesie i przy ognisku,
      wizja spotkań itp.. no i te romantyczne zachody słońca, "pierwsze
      razy" etc..
      a tu roboty jak na złość całe mnóstwo.
      co chwila telefon i jakaś nietypowa prośba, albo prehistoryczna
      sprawa, albo "ta sympatyczna pani" jest niezbędna do rozmowy
      telefonicznej i opowiadania o jakichś dodupnych sprawach.. ech..
      i szef: może na szkolenie, super-fajne, za tydzień..
      grr
      wrr
      mam dość..
      help.

      potrzebuję spokoju wink i urlopu. koniecznie smile

      jednak obawiam się, ze po urlopie będzie jeszcz gorzej.
      nie dość, że szok pourlopowy wink to jeszcze maaasa rzeczy do
      zrobieniasmile
    • szymonancymon Re: mam napiecie przedurlopowe 08.08.07, 13:40
      podnosze....
      to samo, dokładnie to samo... czym blizej tym więcej pracy...
      • felerynka Re: mam napiecie przedurlopowe 08.08.07, 13:45

        a pourlopowe? kto mnie zrozumie, jest jeszcze gorsze!
        wciągnąć się trudno
    • cafe_girl a ja 08.08.07, 13:44
      mam depresję pourlopową
      • nikka777 Re: a ja 08.08.07, 22:54
        a ja własnie oblewam zimnym browarkiem fakt, że jutro jest PIERWSZY
        dzień mojego urlopu, a pojutrze jadĘ nad morze, a tam piach, zachody
        słońca i wszystkie mozliwe opisane przyjemnosci a może nawet i
        więcej...smile)) tez miałam te same objawy "przedurlopowe" zęby w pracy
        myslałam ze juz w ścianę wbijĘ, w ostatni dzień i tak sie nic nie
        zrobi a wczesniej wyjsć nie mogłam.... co do pourlopowej depresji
        nawet mi sie nie chce myśleć....pierwszy dzień w pracy to naprawdę
        trauma smile)
        • pomysl.po.wypiciu Re: a ja 08.08.07, 22:56
          nad morze powiadasz tongue_out
          www.gazetawyborcza.pl/5,75539,4373995.html?i=0
          • alo_ha Re: a ja 08.08.07, 23:06
            Toż to jakaś masakra uncertain Mam nadzieję że w Pieninach będzie luźniej w
            przeciwnym razie aspołeczna część mojego ja weźmie górę...
          • barimbowa Małe miejscowości 08.08.07, 23:06
            bez "wypasionych" dyskotek są cudowne. Byłam jeszcze dwa tygodnie temu w Krynicy - cisza, spokój, blisko morze. Nic to że codziennie rano szłam nad nie inną drogą bo błądziłam smile

            a wdrażanie pourlopowe trwa u mnie nadal ale wzięłam się na sposób - pracuję w pracy co drugi dzień. Ale tak naprawdę wtedy pracuję - nie zaglądam na forum wcale a net wykorzystuję czysto zawodowo smile Po trzech tygodniach szok mija. W pozostałe dni przebywam z dala od komputera - pracując smile

        • cafe_girl :) 08.08.07, 23:03
          nikka777 napisała:

          > a ja własnie oblewam zimnym browarkiem fakt, że jutro jest
          PIERWSZY
          > dzień mojego urlopu, a pojutrze jadĘ nad morze

          taa.. a teraz niech mnie ktoś dobije
          • nikka777 Re: :) 08.08.07, 23:07
            nikt mnie nie zniechęci smile)) poza tym jadę do łeby może tam jest
            luźniej? smile
            a niechby zresztą, człowiek jest istotą stadną smile
            • alo_ha Re: :) 08.08.07, 23:08
              w Łebie luźniej?? Eeeeee marzycielka wink
            • cafe_girl Re: :) 08.08.07, 23:10
              nikka777 napisała:

              > nikt mnie nie zniechęci smile)) poza tym jadę do łeby może tam jest
              > luźniej? smile

              w Łebie luźniej? zapomnij... smile)
          • barimbowa Re: :) 08.08.07, 23:08
            Może będzie padać jak pojadą? smile
            • cafe_girl Re: :) 08.08.07, 23:12
              ten.. no.. nie chciałabym być aż tak wredna smile
              • nikka777 Re: :) 08.08.07, 23:19
                nie ma to jak usłyszeć parę ciepłych słów przed wakacjami smile))
                na wasze szczęście kochani, naprawdę nic mnie nie zniechęci!!!! a
                niech leje! mój pierwszy urlop od 3 lat smile
                • barimbowa Re: :) 08.08.07, 23:22
                  U mnie lało 9 dni z 10 smile Deszcz nad morzem jest inny. Oj tam - ważna jest zmiana otoczenia smile
                • cafe_girl Re: :) 08.08.07, 23:34
                  nikka777 napisała:

                  > nie ma to jak usłyszeć parę ciepłych słów przed wakacjami smile))

                  oj bo przed urlopem to przecież nic nie straszne, nie zaszkodzi Ci smile
              • barimbowa Re: :) 08.08.07, 23:23
                Ale jedna ręką się podpiszesz? Będzie na mnie smile

                Podobno mają być upały.
                • cafe_girl Re: :) 08.08.07, 23:32
                  Podpisze smile
                  Deszcz nad morzem jest całkiem fajny... albo burza
                  • barimbowa Re: :) 08.08.07, 23:35
                    Burzy nie było a szkoda... Lubię choć się boję. To jak głaskanie obcego psa - ugryzie albo nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka