ankopola
27.08.07, 09:08
Wychowano mnie w tradycyjnej rodzinie, malzenstwo to obowiazki i wyrok na
reszte zycia, o zadnych zdradach rodzicow nie wiem, przez długie lata nie
dopuszczalam do swiadomosci ze można sie zdradzac, miec kochankow, umawiac sie
tylko na seks, oddzielac uczucia i seks, itd. Swoich partnerow nie
zdradzalam, seks byl wtedy gdy bylam w związku. A teraz dopadło mnie
singlowanie. I co? Przegladam ogloszenia towarzyskie a tam 90% facetow szuka
kobiety-narzedzia do uprawiania seksu. I za cholere nie potrafie sie w tym
znalezc. Niedobrze mi sie robi jak wyobrazam sobie tego typu uklad. A
potrzeby są, jak kazda zdrowa kobieta. Ale w taki sposob? Buuueee...
Czy ja jestem nienormalna?