anula001 20.09.07, 19:52 kochani, prosze o powazne podejscie do sprawy. za niespelna 2 tygodnie sie przeprowadzam daleko stad. Mam 11 torebek. a tylko 20 kg bagazu moge wziac. no i nie wiem jakie torebki mam zabrac?? czy ktos moze mi pomoc?? dziekuje. DDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
banca Re: Dylemat 20.09.07, 20:00 poprosze o doprecyzowanie danych - na jak dlugo kolezanka sie wybiera? gdzie? co bedzie robic na obczyznie? Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 20:18 do Szkocji, konkretnie do Glasgow. pracy nie mam na razie,ale znajde predko Biuorowa mnie interesuje, w sensie umyslowa Jade z exem - nie exem. na ile to nie wiem moze na rok, moze na 2, moze na 5 lat (zeby dostac obywatelstwo) a jak sie tam zakocham moze to na cale zycie))) Odpowiedz Link
mort_subite Re: Dylemat 20.09.07, 23:10 Nie ma sensu starać się o obywatelstwo, bo nic Ci - jako obywatelce kraju członkowskiego UE - ono nie daje (opinia Anglika, prawnika wyspecjalizowanego w przepisach imigracyjnych, wygłoszona w miniony weekend na grill-party u znajomych). Po paru latach (pięciu?) możesz dostać rezydenta - o to warto zawalczyć. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 21.09.07, 09:07 wizy do USA nie bede musiala robic) A rezydenta dostaje sie po 2 latach. Odpowiedz Link
aleola1 Re: Dylemat 20.09.07, 20:06 oj wez te co nosisz najczesciej reszte spakuj w karton zaadresuj i wyslij poczta. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 20:20 nie no, zrobie selekcje w koncu tam na pewno tez kupie to i owo) Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Dylemat 20.09.07, 20:28 no to pisz jakie te 11 torebek jest, po pierwsze odrzuć te, których nie miałaś w reku przez ostatnie 3-6 miesięcy wybierzemy coś Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 20:42 kazda z nich mialam w ciagu ostatniego miesiaca kolory, wzory i style rozne, rozniste) Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Dylemat 20.09.07, 21:08 no rada jest jedna wymyśl coś i bierz wszystkie a butów ile masz? Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:11 daj spokoj, butow tez masa, ale wezme tylko 4 pary, no moze 5 Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Dylemat 20.09.07, 21:21 no może 6 albo 7 wiem o co chodzi wiem, butów i torebek Ci u mnie dostatek ja dodatkowo posiadam jeszcze nieokreślona liczbę szali, szalików, chustek, gawroszek itp. Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 20.09.07, 20:34 Robi się tak: 8 torebek bierze exnieex (fajna kategoria, na pewno będzie miał mniej bagażu. Ty resztę. Wariant drugi: wszystkie w dalszym ciągu - płacisz za nadbagaż. P.S. A jak za granicę wziąć papużki? nie da się...będę za nimi tęsknić;-( Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 20:45 ex-nie ex dostanie kurtke, wiec sie nie wychylam juz z torebkami)) hihi PS tez wybywasz stad?? Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 20.09.07, 20:54 też bym chciała mieć exanieexa nie dla torebek. P.S. tak. dosyć żenującej płacy, ahoj, przygodo opracowuję sobie plan A i B, któryś wypali na pewno. about x miles North East of London. albo sam Londyn. będzie fajnie mam nadzieję, że Nowy Rok uda mi się spędzić już tam. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:03 alez! nie zycze nikomu exa - nie exa. bagno, mowie Ci. ale spokojnie, juz nad tym pracuje)) PS zycze Ci zatem zeby sie udalo. a nie myslalas nad innym miastem? Londyn nasycony juz Polakami. Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 20.09.07, 21:09 Plan A to właśnie nie L. Niedobrze Bo już zamówiony przewodnik (London by Pacsal) frunie. A to przynajmniej sobie pozwiedzam. W Manchesterze bliska rodzina, więc gdyby zawiodły własne "kanały" pojadę tam. Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 20.09.07, 21:10 Zabijesz go? I świadom tego, że mu zaraz uciekniesz? Biedaczek) Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:15 nie ale on jeszcze nie wiem, ze jest juz exem dzis sie baaardzo, ale to baaardzo zdziwil, bo myslal, ze ja sie w rozmapczy pograzam, ze niby juz nie jestesmy razem itd. A ja wrecz przeciwnie - zadowolona, usmiechnieta, mila, slodka i kochana. Zaczal mi sie przygladac, pozniej te swoje pytania zadawac, ktore zadaje jak nie wie o co chodzi, a na koniec zapytal czy mam kogos juz)))))) hahahaha Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 20.09.07, 21:17 Przewrotna kokietka Biada komuś, kto dostanie się w Ani łapki) Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:25 nie,nie to ne tak, ale faceci sa tacy zabawni i tacy przewidywalni. Nie, to nie, przeciez nie bede sie prosila zeby byl ze mna skoro ja, wg niego, za powaznie do zwiazku podchodze jeszcze sam przyjdzie Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 20.09.07, 21:45 Przewidywalność ma soje granice. Facet może się odwrócić na pięcie i tyle go widzieli. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:46 no i niech sie odwroci. od miesiaca go o to prosze, zeby mi dal swiety spokoj, pozwolil odejsc, nie spotykal sie, nie kontaktowal. Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 20.09.07, 21:48 Namolny jakiś. Może jakimś spray przeciwko owadom? Nie mówię, żeby zaraz po oczach. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:51 Ty no moze i spray by pomogl) nie wiem czy namolny, ale niezdecydowany jakis. jak go glaszcze - ucieka. jak jestem szorstka - przymila sie. (ze tak metafor uzyje). dziwny jakis)) Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 20.09.07, 22:02 Jakieś nielogiczne jego zachowanie, stąd moja pomyłka. Ucieka, gdy głaszczą, zbliża się, gdy leją??? Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 22:05 zachowanie jest logiczne w ujeciu psychologii spolecznej - jak sie go olewa, to zabiega, a jak czlowiek pokaze serce i ze mu zalezy to zwiewa. Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 20.09.07, 22:09 Zagłaszcz go na śmierć albo kogoś wynajmij, jeśli nie chcesz tego zrobić osobiście. Odpowiedz Link
altu Re: Dylemat 20.09.07, 20:56 weź najmniejsze. w tym sezonie najbardziej pożądane. lub patent: do największej włóż pozostałe i udaj, że to wszystko to bagaż podręczny. albo zostaw te torebki mnie - na przechowanie - zaopiekuję sie nimi. a moze powiększę kolekcję Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:04 hihih, jak to jednak kobieta pomoze kobiecie)) a mowia, ze zacyna sie od pozyczania torebek, a pozniej to juz faceta sobie podbieraja) hihihih Odpowiedz Link
altu Re: Dylemat 20.09.07, 21:16 hihi faceta znasz, widziałaś, nie chciałaś to teraz już nie oddam. dobrze mi, a co! mam nadzieję, że przed wyjazdem dasz znać, to najwyżej na pierniki się wybierzemy pożegnalne ;0 Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 20.09.07, 21:22 no i niech wam bedzie pieknie razem Ps lece za 12 dni, ale w toruniu bede tylko 10 dni jeszcze plan mam na maaaaaaaaaaxa napietya do tego do 28 wrzesnia pracuje. Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylemat 21.09.07, 09:52 hahaha, kochana, ja sie nie mam zamiaru ich jeszcze pozbywac) Poczta wysle jak cos, albo wpadne do Wawki kiedys) Odpowiedz Link
altu Re: Dylemat 21.09.07, 10:04 hahaha ja nie chcę, żebyś się pozbywała na przechowanie w razie co - wakacje w Szkocji zaplanujemy, to przywiozę Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 21.09.07, 11:11 altu napisała: > ja nie chcę, żebyś się pozbywała Nigdy nie wiadomo, co może się przydać. Przynajmniej tego uczyła mnie mama. Odpowiedz Link
ta_ann Dylematy głupawe 20.09.07, 21:44 - jak się w Anglii robi ogonki? (ą, ó bo ja lubię ogonki) - czy trudno się jeździ L-stronnie? - czy angielska kuchnia jest jadalna? P.S. Ciekawe, gdzie się podziewa Konrado... Odpowiedz Link
anula001 Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 21:48 ogonki nie wiem, po lewej stronie jezdzi sie fajnie (jezdzilam jako pasazer i po pierwszym szoku bylo ok, a moj brat jezdzi juz tak 3 lata i mowi, ze nawet lepiej niz po prawej), a kuchnia - mozna wybrac to i owo, i zreszta gotowac sobie cos, co sie lubi Odpowiedz Link
mort_subite Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:14 ta_ann napisała: > (...) > - czy angielska kuchnia jest jadalna? Oczywiście. Typowe danie tamtejszej kuchni - chicken tikka masala jest naprawdę OK. ;-P Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:27 i poda Ci je rodowity A...Hindus ten słynny sos miętowy do mięsa mi coś nie ten tego ale masz rację, na całym świecie worldwide dominuje teraz lekka kuchnia fusion) angielskie śniadanie, ble Odpowiedz Link
mort_subite Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:34 Typowych English breakfast to chyba już nikt nie jada Choć z drugiej strony - w niektórych pubach można takie cóś sobie zamówić. Za parę tygodni wybieram się na Wyspy - może zaryzykuję ciężką niestrawność i sobie takie lokalny wynalazek zafunduję... Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:44 jaka jest temperatura w styczniu/lutym? ostatnio jadam po francusku - śniadania coś a la polska bagietka i domowe konfitury z malin i borówek. i kawa, kawa, morze kawy Odpowiedz Link
mort_subite Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:49 Temperatura? To zależy gdzie. Na południu jest zapewne dość ciepło - palmy rosnące na deptaku przy molo w Bournemouth mają już swoje lata, co sugeruje, że mrozy tam nie są zbyt dokuczliwe. Za to na północy jest raczej wszawo przez większą część roku. Silne wiaty i dużo Szkotów mówiących dziwnym narzeczem ;-P Tam się nastaw na wciąganie tostów zamiast bagietek. Cholera, nie pamiętam, czy widziałem tam w sklepie inny chleb, niż tostowy... Dżemy mają zjadliwe, choć IMHO nie umywają się do naszych krajowych (o domowych konfiturach nie wspominając). Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylematy głupawe 20.09.07, 23:57 Grzanki zostawiam dumnym Anglikom, wacianych tostów nie tykam, czasem, pełnoziarniste. Mówi się o polskich sklepach, nie przewiduję śmierci głodowej. Jeśli przez chwilę będziesz dziewczynką, to niepokoję się o fryzurę Co oni robią z włosami (ci styliści od włosów, bo za fryzjera podobno się obrażają Trudno ciągle chodzić w czapce. Polscy fryzjerzy od dobrego strzyżenia też chyba uciekli? Powiedz, że tak Odpowiedz Link
mort_subite Re: Dylematy głupawe 21.09.07, 00:19 Polskie sklepy chyba nie wszędzie występują. A jak występują, to nie są tanie. Choć w tej kwestii moja wiedza jest dość przeterminowana i niekoniecznie odpowiada rzeczywistości. Sytuację mogą ratować półki/regały z naszą kuchnią w supermarketach. Co do fryzjerów - pojęcia nie mam. Latam do UK wystarczająco ostrzyżony, zaś nigdy nie bawię tam na tyle długo, by mi szopa na głowie wyrosła zbyt okazała Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 21.09.07, 06:45 anula001 napisała: > prosze o powazne podejscie do sprawy. Jedna, średniej wielkości, bez żadnych fintyfluchów, z ciemniejszej beżowej skórki. Jakby co, uważaj na wielkość, bo możesz z za duża wyglądać, jakbyś była przygięta, z za małą - jakby Ci coś dyndało. Będziesz ją mieć do wszystkiego. Jest jeden kłopot, taka jest droga i trwała. Żal wyrzucić, gdy Ci się do szczętu zbrzydnie, chyba że masz komu zwelować. Jakieś młodsze rodzeństwo, czy cóś. Odpowiedz Link
ta_ann Re: Dylemat 21.09.07, 19:14 puzzle, Tobie nie wolno doradzać, bo jesteś facetem mnie też nie bardzo, bo ja jakoś pośrodku torby trzy, ale zgoda co do tej trwałej, właśnie drogiej, ale za to jak ładnie patyny nabiera. co to jest patyna? Odpowiedz Link
puzzle33 Re: Dylemat 21.09.07, 20:05 Głównie jestem kobietą. Często mnie nie poznają, już tak mam. Patyna/platyna. Nie? Odpowiedz Link
ta_ann Re: dylematu cd:))))))) 22.09.07, 17:28 13.? Samolot ma 2 skrzydła. Co prawda temperatura tam wysoko niekorzystna dla torebki, ale może odmarznie Odpowiedz Link