yes22 Re: Kawały II 13.02.08, 12:46 Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.- Dzień dobry!- Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?... Troje dzieci zdaje egzamin, który ma zdecydować czy zostanąprzepuszczone z pierwszej klasy do drugiej. Nauczyciel zaczyna jeprzepytywać:- Jasiu, przeliteruj słowo: TATA.- T-A-T-A.- Świetnie Jasiu, zdałeś. A teraz ty Moniko, przeliteruj słowo MAMA.- M-A-M-A.- Świetnie Moniko, zdałaś. A teraz ty Ahmed. Przeliteruj: DYSKRYMINACJAOBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH. Przychodzi facet do lekarza.Panie doktorze, jak się leczy owsiki ?- A co, kaszlą ? Odpowiedz Link
9b9 Re: Kawały II 13.02.08, 15:47 Pewna rozwódka dosyć puszysta Nie miała męża, rzecz oczywista Lecz miała za to dwie głupie córki Co malowały ciągle pazurki Nie myły garów, nie słały łóżka Wiec wynajęły sobie Kopciuszka Była to całkiem-całkiem dzieweczka Figurka owszem, biuścik czwóreczka Kopciuszek często przycinał oko Bo krzywą cukru miał dość wysoką Wtedy Kopciuszka niewiasty wredne Kopały celnie w nocy i we dnie Raz w swojej willi wydawał party Sam król sedesów - Cichopuk Czwarty Bo Sedesowicz, syn Cichopuka Od lat dziewicy na żonę szukał A był to łysy przystojny młodzian W czarne gustowne dresy przyodzian - Słuchaj, Kopciuszku - rzekły babsztyle - Masz nam usmażyć z powietrza filet I trzy puszyste rozchichotane Wyszły na party w tiule ubrane Sen chwilę potem zmorzył Kopciuszka We śnie zjawiła się Dobra Wróżka Masz tu, Kopciuszku, niecałą stówkę Jedź na przyjęcie i weź taksówkę Nie dam ci więcej, bo nie mam kasy Takie na wróżki przyszły dziś czasy Wróć przed taryfą nocną, idiotko, Później drałować będziesz piechotką Tam na przyjęciu młody Cichopuk, Wyznał jej miłość, w takim był szoku Tutaj się wytnie sceny z prywatki Ze względu na was, kochane dziatki Ale do rzeczy. Wróćmy do chwili Kiedy Kopciuszek wybiega z willi Wersja dla dzieci o tym nie mówi Co tak naprawdę Kopciuszek zgubił. Zgubił on bowiem biegnąc z imprezki Czerwone stringi, w dodatku "eski" Papa Cichopuk wysłał nazajutrz Emisariuszy po całym kraju Żeby znaleźli jedną z dzieweczek Która pasuje do tych majteczek Tysiące panien doznało stresu Przy naciąganiu ciasnego desu Założyć stringów nie dały rady Bo wszystkie miały za tęgie wkłady Ale zdębieli emisariusze Kiedy założył stringi Kopciuszek Potem odbyło się weselisko Gdzie wielu gości upadło nisko Były prezenty i czek od papy I noc poślubna - całkiem od czapy Bo choć pan młody był nie wyżyty Śpiący Kopciuszek spał jak zabity Teraz, dziewczęta, nadeszła pora Na cos mądrego, czyli na morał Niech was nie zwiedzie przykład Kopciuszka Kiedy wskoczycie komuś do łóżka Bo nie wystarczy gdzieś majtki zgubić By księcia z bajki zaraz poślubić. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 17.02.08, 18:07 Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła mała zielona żabka i mówi: - Czym się tak martwisz? - A, bo życie jest do dupy. Dom się wali, żona brzydka, auto w rozsypce, kasy brak... Ogólnie lipa. - Nie martw się. Idź do domu i wszystko będzie OK. Facet zachodzi, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy Crawford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i wrócił się do lasu? W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi: - Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce? - Nigdy nie kochałam się z nikim... - Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to zrobić? - Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w 12-13 letnią dziewczynkę. - Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to przeszkadzać... ...... i tak to było wysoki sądzie, a nie tak, jak gada ta gówniara! Odpowiedz Link
dwajezyki Re: Kawały II 27.02.08, 15:19 zabawne przejęzyczenia: www.farmacja.pl/serwis/cms-act-show-site-4.html Odpowiedz Link
yes22 Re: Kawały II 17.03.08, 13:36 Mamo, mamo chce mi się jeść i pić. Obok stoi facet i mówi: -Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije,na co matka: -Zwal se pan konia nogami to se pan poruchasz i potańczysz Odpowiedz Link
9b9 Liściki pewnego małżeństwa: 18.03.08, 16:26 Drogi Mężu, Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową,piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.. P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie! Twoja Była Małżonka. Droga Była Małżonko, W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć. Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso,musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się. P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina. Mam nadzieję, że to nie problem. Podpisano - Bogaty Jak Chuj i Wolny !!! Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 18.03.08, 17:02 Wraca zawiany facet z imprezy, a żeby było krócej poszedł przez cmentarz. Idzie patrzy, a tam grabarz kopie grób. Podchodzi od tyłu i zaczyna UUUHHHUUU, a grabarz nic I tak z pięć razy. W końcu się znudził i postanowił iść do domu. Dochodzi do bramy i jak nie dostanie w łeb łopatą . Padając słyszy gos grabarza: - Drzeć mordę można, straszyć można, ale na zewnątrz nie wychodzimy! Odpowiedz Link
fleshless Re: Kawały II 20.03.08, 19:45 Mama do Jasia: - Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia! - Jasiu słyszysz?! - Jasiu, przestań natychmiast!!! - Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał! Czym się różni kobieta od Boga? Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a kobieta niemiłosiernie ograniczona. Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno. - Janie, kiedy to ostatnio polowaliśmy na jelenia? - Wczoraj, Jaśnie Panie. - No widzisz! To dlaczego dziś na obiad znowu jest konina? - Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to, co Jaśnie Pan raczy trafić! Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili strzemiennego. Widzą jelenia. Hrabia wypalił i nie trafil. No towypili jeszcze raz. Znów widzą jelenia. Hrabia znów wypalił i nietrafił. Znowu wypili. Jadą dalej i widzą jelenia. - Hrabio, może teraz ja spróbuję? - Dobrze Janie. Jan strzelił i jelen padł. - Jak to zrobileś? - Trzeba celować w środek stada. Hrabia puka do drzwi Hrabiny: - Hrabino azaliż mogę wejść? Hrabina na to: - A wejdź, a zaliż! Hrabina pyta sługi: - Janie, co robi Hrabia? - Leży i nie oddycha. Na to hrabina: - A tak, on zawsze był leniwy. Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochająca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego: - Też bym tak chciała... Na to hrabia, nie przestając wiosłować: - Eee, nie chce mi się dupy moczyć. Icek przychodzi do rabina. - Rabbi, mam straszny problem z moją żoną, wszystkie pieniądze przepuszcza... - To nie dawaj jej pieniędzy. - Rabbi, tak będzie jeszcze gorzej, wtedy będzie cały dzień narzekać i lamentować... - To dawaj jej tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje na codzienne sprawunki. - Rabbi, ale wtedy ona wyda je na stroje, a dzieci głodne będą chodzić... - To wiesz Ty co, Icek? Przechrzcij się. Żyd zaskoczony. - I to pomoże?! - Nie, ale będziesz zawracał głowę księdzu, nie mnie. Kramarz Jechiel leży w agonii i pyta ledwo słyszalnym głosem: - Małko, moja żono, jesteś przy mnie? - Jestem, mężu. - Dwojro, moja córko, jesteś przy mnie? - Jestem ojcze. - Jojlik, mój synu, jesteś przy mnie? - Jestem, ojcze. - Binem, mój synu, jesteś przy mnie? - Jestem, ojcze. - Chajka, moja córko, jesteś przy mnie? - Jestem, ojcze. Konający zrywa się i wykrzykuje ostatkiem sił: - A kto siedzi w sklepie?!!! W salonie Rotszyldów wystąpił młody, obiecujący pianista. Po skończonym koncercie podszedł doń baron Louis i oświadczył: - Słyszałem Karola Lafite... Młodzieniec ukłonił się nisko. - Słyszałem Artura Rubinsteina.. Młodzieniec ukłonił się jeszcze niżej. - Słyszałem Ignacego Paderewskiego... Młodzieniec ukłonił się najniżej jak mógł. - Ale żaden z nich nie pocił się tak, jak pan! Do Goldberga czytąjacego na ulicy "Der Sturmer" podchodzi Silberstein i mówi z niesmakiem: - Izaak! Dziwię się, że czytasz tę szmatę!?! Na co Golberg: - Bo jak czytam nasze czasopisma, to tylko: tu pogrom, tam antysemityzm, tu zbezcześcili synagogę... A jak czytam to - to od razu: Żydzi opanowali banki! Żydzi rządzą na rynku budowlanym! Żydzi rządzą swiatem! Aż przyjemnie się to czyta! Nie módl się, żeby się skończyły twoje kłopoty, bo wraz z nimi kończy się życie. Odpowiedz Link
candycandy wakacyjnie;P 20.03.08, 23:49 pewien facet mial kiedys dziewczyne imieniem Wendy. bardzo ja kochal i w dowod uczucia kazal sobie wytatuowac na penisie jej imie. poszedl raz do szaletu i sika. przy sasiednim pisuarze stanal facet i tez sika. spojrzal ten pierwszy i widzi, ze ten drugi tez ma wytatuowane na penisie "WENDY" - o! widze, ze tez kazales sobie wytatuowac imie swojej dziewczyny - mowi pierwszy facet. - nie - odpowiada drugi facet. - caly napis jest widoczny w stanie wzwodu i brzmi: "WELCOME TO JAMAICA AND HAVE A NICE DAY!" Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 26.03.08, 19:42 - Dlaczego prezydent nie chce podpisać traktatu lizbońskiego? - Bo obawia się że jego brat wyjdzie za mąż. Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 31.03.08, 21:57 Jasio podglądał swoich rodziców, gdy tato właśnie ruszał tyłkiem. PóŹniej zaczepił tatę i pyta: - Tato, a co ty robiłeś mamusi? - Widzisz synku, niedługo jedziemy na wakacje nad morze i dmuchałem mamusię, żeby nie zatonęła. - O to zupełnie niepotrzebnie - odpowiada Jasiu - wczoraj był pan listonosz i dmuchał mamę z przodu, z tylu i jeszcze sprawdzał językiem czy nie puszcza.... Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 31.03.08, 21:58 Ogrodnik zauważył, że do jego ogrodu co nocy zakrada się złodziej jabłek. Wkurzony postanowił złapać delikwenta. Zaczaił się w nocy i czeka. W końcu złodziej zjawił się. Gdy był już na drzewie nasz ogrodnik szybko podbiegł i złapał biednego złodzieja za jaja. Zapanowała błoga cisza, co bardzo zdumiało ogrodnika. Spytał on: - Ktoś ty? Nie uzyskał jednak odpowiedzi. Zacisnął mocniej jaja złodzieja - też cisza. Zdziwiony i zdenerwowany zacisnął ręce z całej siły, jak tylko potrafił najmocniej, i jeszcze raz pyta: - Kim ty, u diabła jesteś?! Na to cichy głos odpowiedział mu: - Jasiu... - Który? We wsi dużo Jaśków! - To ja, Jasiu niemowa... Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 31.03.08, 21:58 Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział: - To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty,więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu. Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział: - W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać. - Życzę miłego weekendu - powiedział policjant Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 31.03.08, 21:59 Są różne dni... dzień dziecka, dzień strażaka, i.... dzieńcioła... Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 31.03.08, 21:59 Dlaczego niewidomi lubią bułki z makiem? Bo na każdej jest inna historyjka! Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 02.04.08, 22:47 Ewolucja metod nauczania matematyki na przykładzie zadań egzaminacyjnych 1962 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosił 4/5 jego ceny, oblicz zysk drwala. 1972 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji wyniósł 4/5 jego ceny, czyli 80 dolarów, oblicz zysk drwala. 1982 : (nowy program matematyki) Drwal dokonał wymiany zbioru T tarcicy na zbiór P pieniędzy. Moc zbioru P wyrażona w liczbach kardynalnych wyniosła 100, przy czym każdy z jego elementów jest wart 1 dolara. Zaznacz w kwadratowej tabeli 100 punktów, aby przedstawić graficznie elementy zbioru P. Zbiór kosztów produkcji zawiera 20 elementów mniej niż zbiór M. Przedstaw zbiór K jako podzbiór M i odpowiedz na pytanie : jaka jest moc zbioru Z zysku wyrażona w liczbach kardynalnych ? 1992 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za 100 dolarów. Koszt produkcji drewna wyniósł 80 dolarów, a zysk drwala 20 dolarów. Zakreśl liczbę 20. 2002 : Ścinając stare piękne i bezcenne drzewa, ekologicznie niezorientowany drwal zarobił 20 dolarów. Co myślisz o takim sposobie na życie ? W podgrupach postarajcie się przygotować teatrzyk przedstawiający, jak czują się leśne ptaszki i dzika zwierzyna. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 02.04.08, 22:56 Wchodzi pacjent do dentysty i mówi: - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą. - Naprawdę? - To powinien Pan pójść do psychiatry, nie do stomatologa. - Tak, ale tylko u Pana paliło się światło. --------------------- - Co to jest miłość? - Miłość jest światłem. - Co to jest małżeństwo? - Rachunek za światło. --------------------- Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki? - Ani jednego, bo prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności. --------------------- Z jaką szybkością porusza się ciemność? - Ciemność porusza się z prędkością światła, ale w przeciwnym kierunku. --------------------- Policjanci legitymują Panią spotkaną o późnej porze na ulicy. - Czym się Pani zajmuje? - A, tak chodzę sobie od latarni do latarni. - Pisz zawód: elektromonter. --------------------- Idzie trzech wariatów po torach kolejowych. - O, jakie te schody długie. - I jaka poręcz niska. - Nie martwcie się. Widzę światła, winda już jedzie. --------------------- Przychodzi stożek do lekarza, a lekarz mówi: coś pan taki ścięty? Przychodzi zbiór do lekarza, a lekarz mówi: jest pan skończony! Przychodzi rozkład do lekarza, a lekarz mówi: czy pan jest normalny? Przychodzi i do lekarza, a lekarz mówi: coś się pani uroiło! Przychodzi funkcja nieciągła do lekarza, a lekarz mówi: co, nikt nie chce pani zróżniczkować? Przychodzi iloraz do lekarza, a lekarz pyta: a gdzie reszta? Przychodzi liczba do lekarza, a lekarz mówi: jest pani pierwsza! Przychodzi wektor do lekarza, a lekarz mówi: kto pana tu skierował? Przychodzi zmienna do lekarza, a lekarz mówi: pani tu nie stała! Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 03.04.08, 22:46 - Słyszałeś? Zenek się ożenił! - Co ty! Przecież on dopiero 30 lat ma. Co się stało? - Poszedł odprowadzić koleżankę do domu. Wskoczył do niej na herbatkę, posiedzieli, pogadali, jakoś tak czas zleciał, ciemno się zrobiło, późno, do domu wracać - strach, został przenocować. Zbudził się - dziewictwa nie ma... Wykorzystała go! Dobrze, że chociaż dziewczyna porządna się okazała i wyszła za niego za mąż. Odpowiedz Link