Dodaj do ulubionych

Dlaczego jestem singlem?

27.10.07, 18:41
Dzień dobry smile
To mój pierwszy wpis na forum Jesienne Szaleństwo Singli czy też
Single czy też Świat według Singli czy co tam ślina na język znowu
komuś przyniesie. Nie wiem czy pierwszy, a zarazem ostatni, a może
pierwszy z setek tysięcy następnych, ale dobra. Od jakiegoś czasu to
forum obserwuję i cóż... ze smutkiem stwierdzam, że nic tu dla mnie
nie ma, choć jestem singlem od niepamiętnych czasów i wygląda na to,
że pozostanę nim jeszcze przez przynajmniej pół wieku. Nie wiem czy
ludzie, odwiedzający to forum są tak szczęśliwi z bycia singlem i
uważają ten fakt za ósmy cud świata i Bóg wie co jeszcze, czy po
prostu wolą oszukiwać innych, a przy okazji samych siebie, że będąc
samemu jest lepiej. No ale nic, to w końcu nie moja sprawa, a poza
tym nie miało być o tym.

Jakby ktoś się nie domyślił z mojego pięknego nicku to uprzedzam, że
jestem kobietą i przekręcanie mojej płci będzie surowo karane.

Przechodzę już do głównego tematu moich wypocin.
Otóż, zadałam sobie dziś pytanie "dlaczego, do cholery jasnej,
jestem singlem?". Ten stan jest przynajmniej szokujący i szczerze
mówiąc, śmiem twierdzić, że nasz nowy rząd powinien zacząć nad tym
faktem debatować, jeśli nie ogłosić konkursu. Kto rozwiąże ten
problem, zostanie prezydentem czy coś w stym stylu.
Przecież naprawdę nie jestem taka zła. Jestem młoda, ładna i znowu
nie taka głupia. Nie mogę narzekać na brak powodzenia u mężczyzn.
Ale coś jest ze mną nie tak.
Niedawno byłam na imprezie. I co tu dużo mówić, zostałam po prostu
zewsząd zasypana adoratorami. Z tym tylko, że zamiast cieszyć się tą
sytuacją, musiałam nieźle się nagimnastykować, żeby dali mi spokój.
Dziwne zachowanie, bycie niedostępną fortecą, strzelanie fochów...
to moja specjalność. Ktoś może powiedzieć: "Ta laska jest jakaś
nawiedzona. Marudzi, że jest sama, a jak przychodzi co do czego to
się zwija i udaje, że już dawno jest po ślubie i nie życzy sobie,
żeby jakiś absztyfikant się koło niej kręcił".
Czy Wy, drogie panie, też tak macie? Zachowujecie się w ten sposób?
Może to całkiem normalne? A może rzeczywiście jestem jakimś dziwnym
wyjątkiem?


Jakby tego było mało, na imprezie był pewien facet. Koleś naprawdę
starał się mnie oczarować czy nie wiem jak te jego zabiegi nazwać.
Oczywiście totalnie go olewałam, jak zwykle w podobnych przypadkach,
choć raz się uśmiechnęłam, zamiast skrzywić (lol). Dopiero dzień po
zabawie, stwierdziłam, że w gruncie rzeczy, jestem głupia, bo mogłam
być dla niego milsza i mniej niedostępna. Pomyślałam, że fajnie
byłoby go jeszcze kiedyś spotkać. Ale, po pierwsze takie rzeczy
zdarzają się tylko na filmach, a po drugie, gdybym go spotkała,
pewnie udałabym, że go nie pamiętam albo coś podobnego.

Czy Wy też jesteście takie... hmm... głupie?
Obserwuj wątek
    • singielka_1976 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 18:45
      Nie dziwię się, że jesteś singlem.
      • lek_na_sraczke Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 18:50
        Aha. Ty chyba też.
        • mirmurek Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 18:53
          Nie szukaj na imprezach, może lepiej zacząć się czymś interesować. Może np zacząć biegać - www.runwarsaw.pl a w sumie lepiej www.sciezkibiegowe.pl ?

          Pozdrawiam
        • singielka_1976 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 18:53
          Nic o mnie nie wiesz, więc może nie feruj wyroków?
          Eot.
        • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 18:56
          Już, już, dziewczynki. Kończcie te uprzejmościwink

          Do pani autorki... odrobinę ostro pojechałaś. I to tak na wstępie...

          Może się mylę, może za mało tu czutuję wpisy, ale tych poemów
          pełnych zachwytu nad byciem singlem nie ma wiele. Właściwie ja ich
          nie dostrzegam na forum
          A co do Twojej skromnej osoby to rzeczywiście zachowujesz się
          przewrotnie w stosunku do facetów tak delikatnie mówiąc. Może to
          dlatego, iż jak sama twierdzisz długo jesteś sama i po
          prostu 'zdziczałaś' wink
    • podemos_hablar Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:02
      buuuuuuuuuu, jestem singlem, buuuuuuuuu
      jestem singlem i źle mi z tym, bardzo, bardzo źle! !!

      to wyłam ja, podemos, w imieniu innych forumujących też.

      singlostwo ma pewne istotne zalety... nie jako stan permanentny oczywiście, ale
      w rozsądnych granicach czasowych... jest całkiem w porządku.


      > Czy Wy, drogie panie, też tak macie?

      nie.
    • histeryczka Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:03
      nie wiem, dlaczego jesteś singlem. Ja jestem, bo mam z deka zryty beret wink
      • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:10
        lepszy zryty niz moherowy;P

        witaj w klubiewink
    • lek_na_sraczke Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:13
      Eee... nie wiem z czym za "ostro pojechałam". Jeśli ktoś się poczuł
      obrażony, to przepraszam. Naprawdę nie miałam tego na celu. Poza
      tym, ja już taka jestem, że czasem tak pojadę, ale to jest bardziej
      żartobliwe, ale widzę, że Wy tutaj jakoś tak na poważnie do
      wszystkiego podchodzicie.
      Do singielki ileś tam (sorry, nie pamiętam numerku): To prawda, że
      nic nie wiem na temat Twojej osoby, ale jeśli ktoś ma w nicku
      słowo "singielka", to powinien liczyć się z tym, że osoba, która
      kompletnie go nie zna może sobie pomyśleć, że jest singlem.
      Ktoś zaproponował znojomości internetowe. Nie lubię tego typu
      poznawania ludzi. Oprócz tego, mój problem nie tkwi chyba w sposobie
      poznawania ludzi, tylko we mnie samej, więc poznawnie ludzi na inne
      sposoby chyba niewiele da.
      • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:24
        wink Nie było ze za ostro tylko ostry wstęp był.
        wpadłaś i mówisz, że Ci się tu nie podoba, nic to dla Ciebie nie
        ma...
        A my tu tacy gościnni.

        I spokojnie. Poczucie humoru tu ma każdy. wink)))
      • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:27
        po pierwsze widać, że nie czytasz dokładnie forum i ludzi tu piszących
        narzekania, że się jest samemu czasem tyle, że oczy boląwink
        płaczu, ze się nie może spotkac drugiej połówki równie duzo
        a ze czasem ma się dobry humor, głupawkę to chyba nie zakazane?

        może jestes singlem, bo lubisz?
        a moze sie boisz utraty niezalezności?

        każdy sposób poznawania ludzi jest dobry
        nie każdy jest królową balu, która wyrywa towarkiwink
        bez urazy...
        • lek_na_sraczke Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:40
          No może rzeczywiście ludzie tutaj narzekają, ale tematy w stylu "on
          mnie zostawił, łee, co mam teraz zrobić? jak go odzyskać?" powodują
          u mnie odruch wymiotny, hehe. Będę czytać uważniej smile
          Absolutnie zgadzam się, że każdy sposób poznawania ludzi jest dobry,
          ale tylko nie Internet! Mnie takie znajomości lekko wkurzają. Zawsze
          może się okazać, że gość, z którym gadasz jest starym dziadkiem,
          obleśnym palantem albo dzieciakiem z gimnazjum. Poza tym, ja nie mam
          czasu na takie zabawy. I chyba muszę tu coś wytłumaczyć, bo wyszło
          na to, że tylko biegam po imprezach i tam próbuję kogoś poznać, a
          tak wcale nie jest! Owszem, przejdę się czasem na jakąś imprezę, ale
          w towarzystwie znajomych, z którymi się świetnie bawię, a nie w celu
          znalezienia księcia z bajki.
          A w ogóle to uważam, że najbardziej romantycznym sposobem poznania
          jest nieplanowae wpadnięcie na kogoś w zatłoczonym tramwaju big_grin
          • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:49
            no czasem narzekają, narzekają...
            w końcu jestesmy ludzmi, i mamy prawo do gorszych chwil
            a mówiłas, ze nie zauwazyłas takich watkówwink

            takie poznawanie ludzi jak mówisz rzeczywiście niesie trochę adrenaliny i niepewności, kto siedzi po drugiej stroniewink
            ale mozna tez poznawać inaczej, spotykając się grupą z ludzmi z forum np.wink
            zauważ też , że niektórzy nie lubia imporez, inni nie maja z kim wyjść albo maja mało okazji na poznanie drugiego człowieka...

            nie musisz nic tłumaczyć, chyba, że chceszwink

            jak ja nie lubię zatłoczonych tramwaji!!!!!!!!!!!!!!!!
            i korków na drodze...wrrrrrrrr
            ilu ludzi tyle sposobów na poznawanie drugiego człowieka
          • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:56
            ja w końcu nic nie rozumiem...
            nie podobają Ci się tematy narzekań, a co byś chciała, że tak
            zapytam?
            narzekamy na co popadnie, wiec moim zdaniem jest w czym wybierać

            to w końcu jak każdy sposób na poznawanie ludzi jest dobry, a
            internet to nie sposób?

            zatłoczone tramwaje są romatyczne?

            a "uroczy" masz nick
            • lek_na_sraczke Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:03
              Nie podobają mi się tematy narzekań typu "on mnie zostawił" (cała
              treść jest zawse taka sama i nudna jak flaki z olejem), wszystkie
              inne mogą być.
              Każdy sposób na poznawanie ludzi oprócz Internetu jest dobry, według
              mnie.
              A zatłoczone tramwaje są totalnie romantyczne! Naprawdę nie ma
              lepszego miejsca na poznanie drugiej połówki! Dlatego codziennie
              jeżdżę komunikacją miejską smile
              A dzięki za komplement odnośnie nicka.
              • mal_tka Re: Dlaczego jestem singlem? 04.11.07, 20:47
                jestem singlem bo ktoś inny tak zadecydował.
                Ale właśnie w zatłoczonym autobusie poznałam kogoś z kim spędziłam prawie 18 lat
                swojego zycia i było mi z tym dobrze teraz chyba nie potrzebuję kogoś po to by
                go utrzymywac, stracić niezależność
      • singielka_1976 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:24
        Owszem jestem singielką, ale mam nadzieję, że to stan przejściowy a
        nie permanentny, ponieważ jestem zwierzęciem stadnym.Ale nic na siłę.
    • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:24
      a mi sie podoba ta wariatka!! .. może dlatego jestem singlem

      a co do singlostwa to jesli miałbym powiedzieć, że lubie być singlem to bym
      skłamał, ale z drugiej strony jakbym powiedział że potrzebuje być z kimś to też
      bym skłamał. kłamstwo na kłamstwie!!!!

      a poza tym podrywanie, poznawanie kogoś tylko dlatego że mi sie wizualnie
      podoba, umawianie sie na randki i innego tego typu bzdury totalnie mi zbrzydły.
      lubie spędzać czas z kimś kogo znam, a nowe znajomości (rzadko sie to zdarza)
      zawieram z kobietami o których wiem że mają odpowiednie poczucie humoru (wygląd
      spodoba mi sie później).
      • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:27
        Sprowadzanie wszystkiego do wyglądu zewnętrznego to chyba kończy się
        na etapie liceum. Potem ludzie chyba nabierają jakiegoś rozumu. No
        chociaż odrobinę, Wuju.
        I prawda, jak podoba, pociąga cała reszta, to wygląd z czasem też
        zyskuje na wartościwink
        • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:35
          > Sprowadzanie wszystkiego do wyglądu zewnętrznego to chyba kończy się
          > na etapie liceum.

          no a po co faceci zagadują nieznajome kobiety?? bo mają ciekawe i bogate wnętrze??
          • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:37
            michalwujo napisał:

            > > Sprowadzanie wszystkiego do wyglądu zewnętrznego to chyba kończy
            się
            > > na etapie liceum.
            >
            > no a po co faceci zagadują nieznajome kobiety?? bo mają ciekawe i
            bogate wnętrz
            > e??
            >

            Nie. Są tuż przed erekcjąwink
            Jednak gadaliśmy chyba o jakiś relacjach, związkach, a nie samym
            seksiewink
            • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:43
              to ja chyba nigdy w związku nie byłem big_grin
              • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:44
                michalwujo napisał:

                > to ja chyba nigdy w związku nie byłem big_grin
                >

                A kto Cię tam wiewink)
                • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:56
                  ale temat jest "dlaczego jestem singlem??" no to piszcie !! dlaczego??
                  • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 19:58
                    a Ty wiesz dlaczego jesteś?
                    • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:03
                      wiem!!
                      • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:09
                        ja jeszcze na 100% nie wiem co jestem powodem,
                        ja na razie się domyślam big_grin
                        • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:14
                          na 100% to ja niczego nie jestem pewny (oprócz tych dwóch rzeczy o których
                          wszyscy wiedzą)
                          no i jak sie czujesz z tą myślą że domyślasz sie tych powodów?? probujesz
                          walczyć czy akceptujesz i nic nie zmieniasz??
                          • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 21:21
                            próbuje walczyć, ale niestety czasami to jest walka z wiatrakami
                            • mirmurek Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 18:04
                              > próbuje walczyć, ale niestety czasami to jest walka z wiatrakami

                              Właśnie przypomniał mi się Don Kichot i Sancho Pansa... Czy oni też byli singlami???
                              • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 19:45
                                mirmurek napisał:

                                > > próbuje walczyć, ale niestety czasami to jest walka z wiatrakami
                                >
                                > Właśnie przypomniał mi się Don Kichot i Sancho Pansa... Czy oni
                                też byli singla
                                > mi???
                                Sancho Pansa z pewnością, Don Kichot nie do końca, bo była przecież
                                Dulcynea
                                No właśnie Don Kichot to idealista, my chyba, przynajmniej niektórzy
                                też jesteśmy idealistami i to niekiedy powód naszego singlowego stanu
                                • mirmurek Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 00:26
                                  > No właśnie Don Kichot to idealista, my chyba, przynajmniej niektórzy
                                  > też jesteśmy idealistami i to niekiedy powód naszego singlowego stanu

                                  Często tylko nam się wydaje, że jesteśmy idealistami... Stawiamy sobie tylko pewne granice, których "nigdy" nie przekroczymy, a jak przychodzi co do czego to i tak przekraczamy, przepływamy, przelatujemy, a nawet przepełzamy...
                                  Z drugiej strony często jest warunek, musi mi się podobać i kropka!
                                  Niestety nawet jak już się podoba pojawia się wątpliwość, a co jak pojawi się ktoś ładniejszy???
                                  • lek_na_sraczke Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 21:09
                                    Świetnie Cię rozumiem smile
                  • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:10
                    michalwujo napisał:

                    > ale temat jest "dlaczego jestem singlem??" no to piszcie !!
                    dlaczego??
                    >

                    Bo albo gwiazdy nikomu mnie nie pzreznaczyły, albo wyraźnie
                    sprawdzają moją cierpliwość tongue_out
                    • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:12
                      a może dlatego że nie jeździsz tramwajem
                      • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:18
                        michalwujo napisał:

                        > a może dlatego że nie jeździsz tramwajem

                        Jeżdżę tramwajami, metrem, nawet autobusami i nic. Gwiazdy ślepe i
                        nieczułe na moje zabiegi wink)
                        • michalwujo Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:20
                          odłóż te horoskopy ;P
                          • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:29
                            michalwujo napisał:

                            > odłóż te horoskopy ;P

                            big_grinDDDDD w czymś tzreba pokładać nadzieję, a tonący i brzytwy się
                            chwyta big_grin
    • singielka_1976 Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 20:29
      Dlaczego?Proste:skończył się mój związek, a ja nie skaczę z kwiatka
      na kwiatek.Najpierw lizałam rany, można powiedzieć, że ten etap mam
      za sobą.Teraz czekam na księcia z bajkismile.Nie mam parcia, że jestesm
      sama i już natychmiast muszę sobie kogoś znaleźć.
    • ta_ann :-D 27.10.07, 21:27
      Trudno polubić Jacusia, który przychodząc do
      przedszkola zwierza się matce teatralnym szeptem:
      - Głupie, matuś, te dzieci i brzydkie, ale ja tu
      będę. Bo ja i tak najwspanialszy.


      Masz koleżanki?
      Ludzi, którzy tak w ogóle i za nic Cię lubią?
      • singielka_1976 Re: :-D 27.10.07, 21:36
        Dobre big_grinDDDD
      • michalwujo Re: :-D 27.10.07, 22:27
        big_grin
        w końcu sie tu pojawiłaśsmile nie to żebym Cie lubił, ale z zainteresowaniem
        przyjże sie wymianie zdań z "lekiem.." (o ile sie pojawi)
        • ta_ann Re: :-D 27.10.07, 23:34
          bilet na mecz 100 zetatongue_out
          • pomysl.po.wypiciu Re: :-D 27.10.07, 23:39
            kisiel juz gotowy...
            • ta_ann Re: :-D 27.10.07, 23:48
              Raczej nie. Koleżanka z całą stanowczością twierdzi,
              że jej szkodzi (vide: nick)

              też myślę, że to aannex

              cześć jego pamięci!
      • lek_na_sraczke Re: :-D 28.10.07, 14:59
        ta_ann napisała:

        > Masz koleżanki?
        Tak.

        > Ludzi, którzy tak w ogóle i za nic Cię lubią?
        Wyobraź sobie, że i tacy wariaci na tym świecie istnieją.

        A co do Jacusia, to BYWAM takim Jacusiem, ale bywam również
        niezwykle skromną osóbką. A kobieta zmienną jest, więc chyba
        wszystko w normie wink

        Poza tym, nie mam zamiaru się tu z nikim kłócić, więc nie wiem
        dlaczego wszyscy już zacierali łapki. A, i nie mam pojęcia kim jest
        annex (czy jakoś tak), a jeśli ktoś sądzi, że to ja (tak
        wywnioskowałam z tego bełkotu), to informuję, że jestem tylko i
        wyłącznie Sraczką.

        Płot obszczany przez ratlerka? Niezłe.
        • ta_ann Re: :-D 28.10.07, 15:33
          Pieprzysz od rzeczy, człowieku. Z mojej strony koniec.
          Szkoda czasu.
        • puzzle33 Re: :-D 28.10.07, 16:55
          lek_na_sraczke napisała:

          >
          > Płot obszczany przez ratlerka? Niezłe.
          Ratlerkowe szczyny lepsze, bo na przykład suczki nie leją na płot.
        • mirmurek Re: :-D 28.10.07, 18:09
          > A co do Jacusia, to BYWAM takim Jacusiem, ale bywam również
          > niezwykle skromną osóbką. A kobieta zmienną jest, więc chyba
          > wszystko w normie wink

          Oj nawet nie wiesz jak czasami taka kobieca zmienność boli...

          > Poza tym, nie mam zamiaru się tu z nikim kłócić, więc nie wiem
          > dlaczego wszyscy już zacierali łapki. A, i nie mam pojęcia kim
          > jest annex (czy jakoś tak), a jeśli ktoś sądzi, że to ja (tak
          > wywnioskowałam z tego bełkotu), to informuję, że jestem tylko i
          > wyłącznie Sraczką.

          Cały czas to bardzo gówniana sprawa wink

          > Płot obszczany przez ratlerka? Niezłe.
    • pomysl.po.wypiciu Re: Dlaczego jestem singlem? 27.10.07, 23:44
      lek_na_sraczke napisała:
      > Czy Wy też jesteście takie... hmm... głupie?
      aa

      te co poznałem nie były takie głupie

      nnex
      pozdrawiam
    • wenecka Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 00:24
      Widzę, że nicki tu coraz lepsze.
      Po pomyśle po wypiciu, moherowym berecie i zratym oblesmy dziadzie
      pora na lek na sraczke. niedługo jak ktoś nie będize się nazywał
      Płot Obszczany przez Ratlerka lub Sławojka Obsrana Bigunką, bedzie
      mocno passe...
    • puzzle33 Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 15:49
      lek_na_sraczke napisała:

      > Jakby tego było mało, na imprezie był pewien facet. Koleś naprawdę
      > starał się mnie oczarować czy nie wiem jak te jego zabiegi nazwać.
      > Oczywiście totalnie go olewałam, jak zwykle w podobnych
      przypadkach,
      > choć raz się uśmiechnęłam, zamiast skrzywić (lol). Dopiero dzień
      po
      > zabawie, stwierdziłam, że w gruncie rzeczy, jestem głupia, bo
      mogłam
      > być dla niego milsza i mniej niedostępna. Pomyślałam, że fajnie
      > byłoby go jeszcze kiedyś spotkać. Ale, po pierwsze takie rzeczy
      > zdarzają się tylko na filmach, a po drugie, gdybym go spotkała,
      > pewnie udałabym, że go nie pamiętam albo coś podobnego.
      >
      > Czy Wy też jesteście takie... hmm... głupie?
      Nie jestem skończoną idiotką. Mój problem, a raczej brak problemu,
      polega na tym, że zazwyczaj mierzę tam, gdzie mnie nie traktują
      poważnie. Efekt jest taki, że oni się śmieją, a ja SOBIE płaczę.
      Innymi słowy, trudno mi o odpowiednie spasowanie. Zapewne umrę
      singielką, do tego niepełnowartościową, bo z dziećmi.
      • menk.a Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 20:28
        Zapewne skończę podobnie, że tak się wyrażęwink)
        • sorrento_8 Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 20:32
          tak dokładnie jak piszesz, ten sam los smile
          a później zjedzą mnie owczarki alzackie wink
    • krystkaoj Re: Dlaczego jestem singlem? 28.10.07, 19:07
      Mam singla w rodzinie (kuzyna) który moim zdaniem bylby wzorowym
      (nie idealnym ) kandydatem na męza ale ze spotykał tylko na swojej
      drodze zyciowej same zołzy i materialistki więc wycofał się z
      poszukiwan i postanowil zainwestowac w swoją przyszłośc (ale
      singla).
      • ta_ann Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 14:55
        A może to on jest zołzem i gdy widział się w lustrze,
        to wiał? Nie jest niemal możliwym być aniołem i spotykać
        same diabły (skądinąd też anioły). Może był nie halo?
        • krystkaoj Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 16:35
          ta_ann napisała:

          > A może to on jest zołzem i gdy widział się w lustrze,
          > to wiał? Nie jest niemal możliwym być aniołem i spotykać
          > same diabły (skądinąd też anioły). Może był nie halo?

          Na pewno nie stawałabym w obronie kogos, kto jest zołzem, zołzą.
          a nie wiem jak rozumiec okreslenie "był nie halo" co niekumaty? A
          znam go dośc dobrze więc moge za niego reczyc. Pewnie jak każdy z
          nas ma wady ale nie az takie wielkie.
          • ta_ann Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 16:41
            Wielkie jak kto?

            Być nie halo - są ludzie, którzy lepiej, aby pozostali
            sami.
            • krystkaoj Re: Dlaczego jestem singlem? 30.10.07, 17:55
              ta_ann napisała:

              > Wielkie jak kto?
              >
              > Być nie halo - są ludzie, którzy lepiej, aby pozostali
              > sami.

              Każdy kij ma dwa konce! Wydaje mi sie że oceniamy ludzi tak
              pochopnie. Bez głebszej analizy i obserwcji i zrozumienia.
              • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 30.10.07, 19:09
                no właśnie....

                moze to nie chodzi, że trafiał tylko na zołzy...
                może on sam też nie jest bez skazy...której Ty nie widziszwink
                wina zawsze leży po obu stronach.....
                • krystkaoj Dlaczego jestem singlem? 30.10.07, 21:11
                  czarny.onyks napisała:

                  > no właśnie....
                  >
                  > moze to nie chodzi, że trafiał tylko na zołzy...
                  > może on sam też nie jest bez skazy...której Ty nie widziszwink
                  > wina zawsze leży po obu stronach.....

                  Ja nie powiedziałam ,że jest ideałem w 100%. Ale jest ideałem w
                  70%. Jak dla mnie to dośc duzo, by zaimponowac kobiecie. Jego wady
                  nie sa na tyle grozne, by traktowac go jak trędowatego.
                  A jakim mianem okreslic kobiety, które uzalezniaja związek od
                  statusu materialnego kandydata? I czy nalezy wiązac sie z
                  kobietami, ktore zmieniają sobie facetów jak rekawiczki w zimie? Bo
                  ja uważam, że Nie!
                  pozdr.
                  >
                  • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 04.11.07, 21:23
                    byc ideałem na odległość to jedno
                    ale zycie z druga osobą to trochę inna para kaloszy,
                    i ten ideał może po prostu mieć wady niewidoczne na pierwszy rzut okawink

                    co do kobiet patrzących na portfel...
                    nie popieram, ale....
                    z drugiej strony facet bez grosza przy duszy......to nie najlepszy materiał na partnera zyciowego, męża...miałby byc utrzymankiem?
                    a może boi się pracy?

                    ja sie przywiązuję do rękawiczek, więc nie wiem jak to jest;P

                    może miał pecha, ze trafiał na złe kobiety
                    a może...sam je wybierał?
          • czarny.onyks gdzie się jeszcze taki fajny uchował?;) 30.10.07, 08:05
            i ze go do tej pory zadna kobieta nie uwiązała przy sobie?wink

            daj namiary na niegowink
            my się nim na forum zaopiekujemy;P
    • skrzydlate Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 10:39
      a to mój drugi wpis , witam się skromnie
      • ta_ann Re: Dlaczego jestem singlem? 29.10.07, 14:53
        cześć. nie mam nic złego na myśli, ale chyba forum obok
        rozwiązano...wink

        witaj. pamiętam Cię, ładne obrazki malujesz
        • sudione Re: Dlaczego jestem singlem? 30.10.07, 21:25
          "Dlaczego jestem singlem?"
          Jestem singlem, ponieważ.....
          jrc.gu.ma wink

          czarny.onyks napisał(a):
          "gdzie się jeszcze taki fajny uchował?winki ze go do tej pory zadna kobieta nie uwiązała przy sobie?wink"
          Jestem jestem!!! Spokojnie dziewczyny tylko się o mnie ostro nie bijcie!!! Hehehe.wink
          • czarny.onyks Re: Dlaczego jestem singlem? 04.11.07, 21:14
            lecz w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz chłopczyku;P
    • salatka-warzywna Re: Dlaczego jestem singlem? 30.10.07, 23:24
      krystkaoj napisała:

      > I czy nalezy wiązac sie z
      > kobietami, ktore zmieniają sobie facetów jak rekawiczki w zimie? Bo
      > ja uważam, że Nie!

      poważnie? właściwie dlaczego nie?

      a może częste zmienianie partnerów świadczy na przykład o: rozwiniętych
      zdolnościach przystosowawczych, umiejętności szybkiego podejmowania trudnych
      decyzji, nastawieniu na rozwój osobisty, dążeniu do perfekcji w tym co się
      robi... oraz o szeregu innych cech, które ładnie wyglądają w cv ;PPP

      również pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka