pomysl.po.wypiciu 21.01.08, 14:42 LODół czekoladowych wlasnie skonsumowalem. nie podoba mi sie ta szarzyzna za oknem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
altu Re: pol litra 21.01.08, 14:59 no to ochoty narobiłeś.. pewnie coś dobrego trzeba będzie kupić i pożreć może nie tyle na poprawę nastroju, bo ten dobry Odpowiedz Link
singielka_1976 Re: pol litra 21.01.08, 15:54 Tyle aż nie dam rady,ale jako,że dzisiaj miałam szewski poniedziałek mówiąc delikatnie to zamierzam wieczorem spożywać % . Odpowiedz Link
feliciae Re: pol litra 21.01.08, 16:23 Ja mam na dziś zapowiedź romantycznego wieczoru, więc na dobre czerwone winko też się szykuję. Ale lody - oooo taaaak.... rozmarzyło mi sie, tym bardziej ze na glodzie jestem, bo gardlo chore i konsumpcja zakazana Odpowiedz Link
singielka_1976 Re: pol litra 21.01.08, 19:35 feliciae napisała: > Ale lody - oooo taaaak.... rozmarzyło mi sie, tym bardziej ze na > glodzie jestem, bo gardlo chore i konsumpcja zakazana A cóż to za konował tak poradził??Na bó gardła właśnie lody są WSKAZANE . Odpowiedz Link
feliciae Re: pol litra 22.01.08, 23:51 No niestety, niestety, ach jakże NIESTETY nie zawsze((( Ostre zapalenie gardła, ledwie przełykać cokolwiek mogę... A w pierwszej fazie choróbska się nie oparłam pokusie i kiepskawo na tym wyszłam Odpowiedz Link
feliciae Re: pol litra 22.01.08, 23:49 emzecik napisał: > pół litra dałeś radę? > szacuneczek A to taki problem??? Jesli jeszcze bakaliowe z Algidy... <rozmarzyła się> Odpowiedz Link
9b9 Re: pol litra 23.01.08, 08:02 Jak byłem młodszy o kilkanaście kilogramów też dawałem radę pół litra. Teraz już nie to zdrowie. A Algida to syf))))))))))))))))) Grycan rządzi. Odpowiedz Link
9b9 Re: pol litra - Zabiore ze soba na impreze:) 23.01.08, 09:25 Tylko szybciutko idź, bo się rozpuszczą. Odpowiedz Link