dlaczego vol. 2

17.02.08, 09:36
Bylo pytanie - dlaczego kobiety boja sie zwiazkow z mlodszymi
facetami, a ja zapytam o cos innego:

Dlaczego facetow pociagaja starsze kobiety?
W zasadzie chcialabym spytac o trend - czy wy tez tak macie ze coraz
wiecej zwiazkow kolo was jest tego typu - mloszy facet + starsza
kobieta (z roznica wieku 5 - 10 lat)?
Czy rownolatki - dwudziestoparo latki - nie maja wspolnych tematow?
Czy zmienila sie natura i teraz to faceci szybciej dojrzewaja i chca
miec dojrzala partnerke obok siebie? Z czego to wynika?

Takie pytanie mam....
    • singielka_1976 Re: dlaczego vol. 2 17.02.08, 09:48
      A kto tak pytał?Bo chyba nie dosłyszałamsmile).
      Ale coś w tym jest, tzn.preferuję faceta równolatka lub kilka lat
      starszego.
      Chociaż skłamałabym gdybym napisała, że nigdy z młodszym nie byłamtongue_out.
    • grzespelc Re: dlaczego vol. 2 17.02.08, 11:26
      > Dlaczego facetow pociagaja starsze kobiety?

      Jeżeli jest atrakcyjna,inteligentna i tak dalej, to po co patrzeć na wiek?

      > W zasadzie chcialabym spytac o trend - czy wy tez tak macie ze coraz
      > wiecej zwiazkow kolo was jest tego typu - mloszy facet + starsza
      > kobieta (z roznica wieku 5 - 10 lat)?

      Nie.

      > Czy zmienila sie natura i teraz to faceci szybciej dojrzewaja i chca
      > miec dojrzala partnerke obok siebie?

      Nie wszyscy, ale może niektórzy.
    • konrad.80 Re: dlaczego vol. 2 17.02.08, 16:02
      jak poznaje dziewczyne, to nie pytam jej o wiek
      wkoncu przeciez nie wypada smile)
      nie wiem czemu, ale przewaznie poznawalem starsze
      i tak jest tym razem, tez jest starsza, o 2 lata wink
      • tysia131 nic sie nie chwaliles!!! 17.02.08, 21:35
        Konrad! Normalnie cie zlinczuje! Cos ty taki skryty???? Opowiadaj mi
        tu zaraz!! Polka? Angielka? Kto, jak, gdzie? ??? wink

        Ciesze sie razem z toba wink
        • konrad.80 Re: nic sie nie chwaliles!!! 17.02.08, 23:43
          a czym tu sie chwalic, jeszcze nic nie wiadomo...
          polka, ale nie mieszka ani w Polsce, ani w Anglii

          wink
          • tapatik Re: nic sie nie chwaliles!!! 20.02.08, 14:22
            konrad.80 napisał:

            > a czym tu sie chwalic, jeszcze nic nie wiadomo...
            > polka, ale nie mieszka ani w Polsce, ani w Anglii
            >
            > wink

            No tą Polką, która nie mieszka ani w Polsce ani w Anglii smile))
    • czarnyaniolek Re: dlaczego vol. 2 17.02.08, 17:22
      na to pytanie trudno mi odpowiedzieć.. mnie jednak pociągają młodsze kobiety..
      jednak spróbuję..
      dla wielu facetów w wieku dwudziestukilku lat obecne jego rówieśniczki.. są mało
      dojrzałe.. dziwnie to zabrzmiało.. ogólnie utarła się tendencja 0 jak to
      Justynko zauważyłaś - że to kobieta wcześniej dojrzewa.. i tak jest.. lecz to
      się zmienia.. ta różnica wieku w dojrzewaniu emocjonalnym zaciera się.. żyjemy w
      świecie, który pozwala być "dzieciakiem" dosyć długo.. korzystają z tego zarówno
      mężczyźni, jak i kobiety..

      Więc młody facet - szukający poważnego uczucia i być może poważnego związku -
      szuka starszej od siebie kobiety.. Która wie, czego chce.. ma pewien kręgosłup
      światopoglądowy.. jest bardziej przewidywalna..
      Będzie czuł się przy niej bezpiecznie i pewnie..
      .. i tak dochodzimy do sedna - to szukanie "mamusi".. która zaopiekuje się..
      będzie obok.. poprowadzi za rękę..

      .. i proszę młodszych kolegów o nie obrażanie się, ale przemyślenie tego wink


      Spotykam się jednak często z sytuacją odwrotną..
      Tzn. kobiety - powiedzmy po 35 roku życia - "uganiają się" za młodszymi
      facetami... i to nie jest jakiś odosobniony przypadek a wynik długotrwałej
      obserwacji..
      • tysia131 a to ciekawe.... 17.02.08, 21:38
        Mowisz ze masz takie obserwacje? Ale teraz z czego to wynika?
        Odmladzamy sie? Mlodsi maja wiecej do zaoferowania? Nie
        maja "ogona"? Bagazu? Czy plusy przyslaniaja wszystkie minusy? Bo
        przeciez "-" jest sporo, a nawet i wiecej...

        Podziel sie wiedza wink
        • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 17.02.08, 22:13
          > Mowisz ze masz takie obserwacje? Ale teraz z czego to wynika?

          tak.. wręcz.. ocierające się o doświadczenia wink
          z czego to wynika?.. Szczerze mówiąc - ucinając dosyć szybko takie znajomości -
          nie miałem później odwagi zapytać ..
          skąd to zainteresowanie młodszym facetem....
          mogę więc jedynie spekulować.. co ociera się raczej o męski punkt widzenia i
          niewiele może mieć wspólnego z rzeczywistością..

          po pierwsze.. odmłodzenie się.. psychiczne.. skoro kobieta w wieku 40 lat czuje,
          że interesuje się nią mężczyzna o blisko 10 lat młodszy.. to znaczy, że jest
          atrakcyjna.. fizycznie, psychicznie.. to.. podbudowuje.. prawda? smile)

          po drugie.. młodsi mogą zaoferować tę "energię".. której często brak
          równolatkowi lub starszemu.. ale to nie jest reguła.. wiąże się to chyab z
          punktem pierwszym..

          Bagaż?.. no cóż.. trzydziestolatek bez bagażu to mamisynek.. nikogo nie
          obrażając.. więc to raczej odpada..

          Wydaje mi się.. że to "po pierwsze" w jakiś sposób rekompensuje
          czterdziestolatce wszystkie minusy.. //mysli

          zastrzegam oczywiście.. że to jedynie męski, szowinistyczny punkt widzenia wink
          nie poparty wiedzą.. smile)
          • tysia131 więc to czyste spekulacje ;) 17.02.08, 22:25
            Myślałam że masz zaobserwowane jakieś większe spektrum zachowań i
            bardziej reprezentatywną grupę doświadczalną wink

            No tak - własne doświadczenia są najcenniejsze, ale niestety mało
            obiektywne i nie tworzące ruguły. Tez je mam wink Różnica lat 4 (w dół
            oczywiście), ale to nie ja zabiegałam, a wręcz broniłam się rękami i
            nogami wink

            Możemy się pobawić w zgadywanki zatem, ale myślę że to większego
            sensu nie ma, bo ilu nas będzie tyle opinii się pojawi wink

            Skwituję to tylko jednym z moich ulubionych powiedzeń - w życiu nie
            ma reguł wink I niech się dzieje! ;D
            • czarnyaniolek Re: więc to czyste spekulacje ;) 17.02.08, 22:53
              tysia131 napisała:
              > Skwituję to tylko jednym z moich ulubionych powiedzeń - w życiu nie
              > ma reguł wink I niech się dzieje! wink

              Zgodzę się z Tobą.. nie ma reguł smile)
              i do tego nigdy nie wiadomo, co może być jutra smile)

              PS. kolega Mela Gibsona? //mysli
          • konrad.80 Re: a to ciekawe.... 17.02.08, 23:57
            > Bagaż?.. no cóż.. trzydziestolatek bez bagażu to mamisynek..
            > nikogo nie obrażając.. więc to raczej odpada..
            a dlaczego uwazasz ze mamisynek??
            • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 00:18
              Mamisynek to - wg mojej definicji - osoba niesamodzielna emocjonalnie, która
              zawsze podejmuje decyzję pod dyktando kogoś doświadczonego.. autorytetu.. Dla
              mężczyzny - większości przypadków - moralnym autorytetem jest matka. Tak więc,
              jeśli to matka decyzje podejmuje za syna - w trosce o jego dobro - stara się
              ograniczyć złe konsekwencje lub przejmuje na siebie odpowiedzialność za nie..
              Konsekwencją takiej sytuacji jest jednak najczęściej nie podejmowanie żadnej
              decyzji.. Stąd brak doświadczeń..

              Według mnie każda dorosła osoba, która sama za siebie odpowiada ma bagaż
              doświadczeń.. Nie koniecznie złych.. Jednak ma..
              • konrad.80 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 00:47
                no ok, definicja dobra
                ale ja np mam maly magaz, wiec pewnie powiesz ze np dopiero niedawno
                oderwalem sie od mamy i dopiero niedawno zaczalem podejmowac wlasne
                decyzje??
                • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 01:03
                  Nie znam Cię.. smile) Nie powiem Ci..
                  • konrad.80 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 01:16
                    w takim razie, nie wypowiadaj sie na temat kazdego czlowieka, bo nie
                    znasz ich...
                    • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 01:18
                      lubisz być oceniany?... ja nie...
                      rozmawialiśmy o pewnych sytuacjach.. w jakimś aspekcie społecznym.. a nie o kimś
                      konkretnym
                      • konrad.80 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 01:26
                        jezeli w ktoryms momencie ocenilem Cie, to przepraszam.
                        tak, ale pewne sytuacje sa rozne, a Ty uwazales ze jak koles 30
                        letni nie ma doswiadczenia, to odrazu mamisynek, a tak nie jest
                        • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 01:33
                          nie.. nie poczułem się oceniany.. nie masz za co mnie przepraszać..

                          > tak, ale pewne sytuacje sa rozne, a Ty uwazales ze jak koles 30
                          > letni nie ma doswiadczenia, to odrazu mamisynek, a tak nie jest

                          To jedynie moja opinia.. Każdy może z nią polemizować.. wink
            • singielka_1976 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 09:39
              No i kolejna psykówka z Konradem w roli głównej.A tak było fajnie.
              • czarnyaniolek Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 10:27
                Jolu, to tylko spokojna wymiana zdań.. spokojnie smile
                • singielka_1976 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 10:50
                  czarnyaniolek napisał:

                  > Jolu, to tylko spokojna wymiana zdań.. spokojnie smile

                  Ja tam nie widzę spokojności ze strony Konrada-widzę atak, u niego
                  to niestety normalne.
                  Poza tym to trochę dziwne, że osoba sparowana udziela się na forum
                  singli.To tak, jakby siostra zakonna wypowiadała się na temat ciąży.
                  • altu Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 11:08
                    > Poza tym to trochę dziwne, że osoba sparowana udziela się na forum
                    > singli.

                    bo?
                    już kiedyś to było podnoszone na forum..
                    są różne rodzaje singlostanu. mogą się nawet zdarzać tym sparowanym;0
                    • singielka_1976 Re: a to ciekawe.... 18.02.08, 12:44
                      altu napisała:

                      > > Poza tym to trochę dziwne, że osoba sparowana udziela się na
                      forum > singli.
                      >
                      > bo?

                      Bo, wytłumaczenie podałam wyżej, nie będę się powtarzać.

                      > już kiedyś to było podnoszone na forum..
                      > są różne rodzaje singlostanu. mogą się nawet zdarzać tym
                      sparowanym;0

                      To w takim razie wyrazy współczucia dla tych, którzy są w "związku"
                      a mimo to czują się samotni.
                      • 9b9 Gratulacje 19.02.08, 14:33
                        Wywnioskowanie z postu altu czegoś takiego:

                        singielka_1976 napisała:
                        > To w takim razie wyrazy współczucia dla tych, którzy są
                        w "związku" a mimo to czują się samotni.

                        wymaga nie lada kwalifikacji psychologicznych, logicznych, a nawet
                        cznych.
                        Łomatko, fajny macie wątek. Chłopaki sobie normalnie gadają, ale
                        nagle ktosik niepytany się wtrąca, że jeden z nich pyskuje. Walicie
                        sobie na publicznym forum prawdziwymi imionami i wszystko OK. Luzik
                        normalnie.
                        Ech, co mnie podkusiło, że w ogóle otworzyłem ten wątek... A miałem
                        tego nie robićsmile
                        Interwencja któregoś moda mile widzianasmile)))))))

                        P.S. A poza tym jestem w szczęśliwym związku i wali mnie co o tym
                        sądzisz.
                        • tysia131 Re: Gratulacje 19.02.08, 14:51
                          Ale 9b9 wink Robisz dokladnie to samo - wtracasz sie do prywatnej
                          dyskusji wink

                          Oczywiscie ze wali cie co sadza o tobie inni, tak samo jak
                          mnie "wali" czy jestes w zwiazku czy nie i co sadzisz o mnie wink
                          Ale nie rob czegos o co oskarzasz innych wink A niech sobie
                          dyskutuja wink))
                          • 9b9 Rewelacja:)) n/t 19.02.08, 15:13

                        • altu Re: Gratulacje 19.02.08, 15:13
                          > P.S. A poza tym jestem w szczęśliwym związku i wali mnie co o tym
                          > sądzisz.

                          oszukujesz..
                          nie możesz być w szczęśliwym związku, skoro na singlach piszesz wink
                          te dwie sprawy (bycie w związku i pisanie na forum dla singli) wykluczają się.
                          zupełnie tak, jak zakonnica i forum o dzieciach [tego to nie rozumiem, ale cytuję za wspominaną].

                          hm.. nasze zabawki się nieco porozsypywały..
                          a wtracanie się.. imo nie jest do _prywatnej_ dyskusji, bo to nie priv, a forum publiczne.. więc każdy kto ma ochotę może się wtrącić.
                          no, chyba że jest w związku - to nie może..

                          btw. niedługo będzie inne kryterium - bo ma zielone oczy, albo za długi staż w jednej pracy.. goopie to..
                          • singielka_1976 Re: Gratulacje 20.02.08, 14:24
                            altu napisała:

                            > nie możesz być w szczęśliwym związku, skoro na singlach piszesz wink
                            > te dwie sprawy (bycie w związku i pisanie na forum dla singli)
                            wykluczają się. zupełnie tak, jak zakonnica i forum o dzieciach
                            [tego to nie rozumiem, ale cytuję za wspominaną].


                            Czy jak ktoś ma inne zdanie niż towarzystwo wzajemnej adoracji to od
                            razu trzeba na niego naskakiwać?
                            Tak, dla mnie jest dziwne, że ktoś będąc w szczęślwiym związku
                            udziela się na forum dla singli, tak trudno to pojąć?
                            >
                            > hm.. nasze zabawki się nieco porozsypywały..

                            To je sobie pozbierajcie.

                            > a wtracanie się.. imo nie jest do _prywatnej_ dyskusji, bo to nie
                            priv, a forum publiczne.. więc każdy kto ma ochotę może się wtrącić.
                            > no, chyba że jest w związku - to nie może..

                            Hahahaha, bardzo zabawne.


                            > btw. niedługo będzie inne kryterium - bo ma zielone oczy, albo za
                            długi staż w jednej pracy.. goopie to..

                            ??
                          • tapatik Re: Gratulacje 20.02.08, 14:35
                            altu napisała:

                            > oszukujesz..
                            > nie możesz być w szczęśliwym związku, skoro na singlach piszesz wink

                            Cholera jasssssssssna, a ja cały czas czuję się szczęśliwy, a tymczasem to
                            wielkie oszustwo. Jak to dobrze, że mnie ktoś z błędu wyprowadził.
                        • singielka_1976 Re: Gratulacje ? 20.02.08, 14:21
                          9b9 napisał:

                          > Wywnioskowanie z postu altu czegoś takiego:
                          >
                          > singielka_1976 napisała:
                          > > To w takim razie wyrazy współczucia dla tych, którzy są
                          > w "związku" a mimo to czują się samotni.
                          >
                          > wymaga nie lada kwalifikacji psychologicznych, logicznych, a nawet
                          > cznych.

                          Słucham?

                          > Łomatko, fajny macie wątek. Chłopaki sobie normalnie gadają, ale
                          > nagle ktosik niepytany się wtrąca, że jeden z nich pyskuje.

                          O ile mi wiadomo rozmowa na forum prywatnym nie jest rozmową
                          prywatną, ale może się mylę?
                          Czy aby zabrać głos w danym wątku to muszę kogoś pytac o zgodę?
                          Ale kogo? Założyciela wątku? Interlokutorów czy założyciela forum?

                          >Walicie sobie na publicznym forum prawdziwymi imionami i wszystko
                          OK. Luzik normalnie.

                          W czym masz problem?

                          > Ech, co mnie podkusiło, że w ogóle otworzyłem ten wątek... A
                          miałem tego nie robićsmile
                          > Interwencja któregoś moda mile widzianasmile)))))))

                          A to niby dlaczego?Gdzie widzisz złamanie netykiety?
                          >
                          > P.S. A poza tym jestem w szczęśliwym związku i wali mnie co o tym
                          > sądzisz.

                          Pozostawię bez komentarza.
                          • 9b9 Re: Gratulacje ? 20.02.08, 15:07
                            Obawiam się, że nie znajdziesz.
                  • tapatik Re: a to ciekawe.... 20.02.08, 14:33
                    singielka_1976 napisała:

                    > Poza tym to trochę dziwne, że osoba sparowana udziela się na forum
                    > singli.To tak, jakby siostra zakonna wypowiadała się na temat ciąży.

                    Wiesz, ja też się tu udzielam. Głównie z przyzwyczajenia. Jak tu wlazłem
                    pierwszy raz to też byłem singlem.
              • konrad.80 Singielko!!! 18.02.08, 20:47
                czy mozesz mi wkoncu wyjasnic, co Cie tak gryzie??
                caly czas mnie atakujesz, caly czas masz do mnie jakies zale
                tylko nie wiem o co chodzi, bo nie przypominam sobie, zebym cos
                Tobie zrobil... mozesz mi to wkoncu wytlumaczyc??
                porozmawialem sobie z kolega Wojtkiem, a Ty odrazu o jakiejs
                pyskowce, jezeli nie podobaja sie Tobie moje wypowiedzi, to czemu
                nie zrobisz tak jak zrobilas poprzednio i nie dodasz mnie do osob
                nielubianych??

                co do wypowiadania sie na tym forum, to jeszcze jestem singlem, wiec
                nastepnym razem, jak bedziesz kogos oceniac, czy wypowiadac sie na
                czyjs temat, to najpierw dowiedz sie czegos wiecej o tej osobie, a
                nie odrazu atakujesz
                i jak pamietam, to zalozycielka tego forum, nigdy nie wypedzala
                osob, ktore wczesniej tu pisaly jako single, a pozniej byly w
                zwiazkach, wiec dlaczego Ty to robisz?? zaloz swoje forum, i wtedy
                mow kto moze a kto nie moze na nim pisac... bylem, jestem i wiem co
                to znaczy byc singlem, wiec nie rozumiem, z jakiej racji podajesz
                takie przyklady...
                • singielka_1976 Konrad 19.02.08, 10:26
                  Po pierwsze nie rycz, nikt tu głuchy nie jest.
                  Po drugie chyba cierpisz na rozdwojenie jaźni:raz jesteś z kimś, a
                  za chwilę singlem big_grin.
                  Po trzecie Twoja wymiana zdań z Wojtkiem jest wg mnie psykówką.Od
                  razu uważasz, że ktoś Cię atakuje-przeczytaj jeszcze raz ZE
                  ZROZUMIENIEM tę dyskusję między Wami.
                  Po czwarte Twoja polszczyzna, no cóż to bardzo trudny jeżyk.
                  EOT.
                  • konrad.80 Re: Konrad 19.02.08, 13:28
                    to Ty przeczytaj ze zrozumieniem, rozmawianie z kims, to jeszcze nie zwiazek, ale dla Ciebie widac jest innaczej...
                    Dziwne, ze dla mnie, dla Wojtka i dla innych byla to rozmowa, a tylko dla Ciebie jest innaczej, bo masz jakis problem w zwiazku z moja osoba, tylko nie rozumiem o co chodzi, wyszlo to jakos zaraz po naszym spotkaniu...
                    Przeszkadza Ci jak pisze? To nie czytaj
                    • singielka_1976 Re: Konrad 19.02.08, 13:30
                      Najwyraźniej nie rozumiesz skrótu EOT, zatem specjalnie dla Ciebie
                      rozwinę:End Of Topic, czyli KONIEC.
                      • konrad.80 Re: Konrad 19.02.08, 19:44
                        jeszcze debilem nie jestem, wiec nie musisz mi nic rozwijac
                        ale skonczyc nie skonczylismy, bo nie odpowiedzialas na moje proste
                        pytanie, czyzbys bala sie odpowiedziec, ze unikasz odpowiedzi na to
                        pytanie???
      • konrad.80 Re: dlaczego vol. 2 17.02.08, 23:53
        > .. i tak dochodzimy do sedna - to szukanie "mamusi".. która
        > zaopiekuje się.. będzie obok.. poprowadzi za rękę..
        uogolniasz!!!
        mame mam jedna i mi wystarczy, potrzebuje raczej partnerki, z ktora
        mozna stworzyc zwiazek i to czy jest w moim wieku, czy jest starsza
        o max 5 lat, nie ma zadnego znaczenia, liczy sie uczucie
        poznalem fajna dziewczyne, ktora jest starsza o 2 lata... tez
        powiesz ze szukam w niej mame??


        > .. i proszę młodszych kolegów o nie obrażanie się, ale
        > przemyślenie tego wink
        normalnie juz sie na Ciebie obrazilem big_grinDD
        • czarnyaniolek Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 00:29
          Różnica dwóch lat nie jest - najczęściej - wielką różnicą.. Sam przez ponad 4
          lata byłem w związku z dziewczyną starszą ode mnie o rok.. I nie było to
          szukanie mamusi.. nie różniliśmy się w żadnym sensie jeśli chodzi o
          doświadczenia czy sposób myślenia..

          Jednak różnica np. 10 lat? Wybacz.. Ale to już jest często traktowane jako
          różnica pokoleniowa.. Szczególnie w przypadku trzydziesto- i czterdziestolatków.

          Chociaż - nawiązując do postawionej przeze mnie tezy wink - może być tak, że
          kobieta nawet o te dwa lata starsza. powiedzmy w wieku 29 lat.. może być już
          kobietą "doświadczoną"... A mężczyzna, który ma lat 27.. Skończył przed chwilą
          studia.. Rok posiedział w domku.. szukając np. pracy.. Bezpiecznie pod opieką
          rodziców.. Później powoli usamodzielniał się.. Jednak początki są trudne - więc
          wciąż był w pewnym sensie uzależniony od swego domu rodzinnego.. Nie ma żadnego
          bagażu doświadczeń.. Jest jak dziecko we mgle, które stawia dopiero pierwsze
          kroki.. wink Któż byłby lepszym partnerem w pojawiającym się buncie
          usamodzielnienia się od matki, niż dojrzała kobieta..

          poniosło mnie? smile)))


          > normalnie juz sie na Ciebie obrazilem big_grinDD
          no cóż.. to nie ja mam problem smile)
          • konrad.80 Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 00:56
            > Jednak różnica np. 10 lat? Wybacz.. Ale to już jest często
            > traktowane jako różnica pokoleniowa.. Szczególnie w przypadku
            > trzydziesto- i czterdziestolatków
            ale i tak bede caly czas uwazal, ze uogolniasz, bo jest sporo
            zwiazkow, gdzie jest roznica 6-8 lat i nie widac zadnych podstaw,
            zeby stwierdzic ze facet szukal w kobiecie drugiej matki...

            > Chociaż - nawiązując do postawionej przeze mnie tezy wink - może być
            > tak, że kobieta nawet o te dwa lata starsza. powiedzmy w wieku 29
            > lat.. może być już kobietą "doświadczoną"... A mężczyzna, który ma
            > lat 27.. Skończył przed chwilą studia.. Rok posiedział w domku..
            > szukając np. pracy..
            ale moze tez byc tak, ze to ona skonczyla studia i dopiero co
            zaczela pracowac, a on pracujac studiowal zaocznie, ma wlasne
            mieszkanie i utrzymuje sie samodzielnie...

            > poniosło mnie? smile)))
            powinienes jakas ksiazke napisac smile)
            tylko zacznij patrzec tez i na inne mozliwosci, zaistnienia
            sytuacji...
            • czarnyaniolek Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 01:09
              zawsze - kiedy nie rozmawiamy o konkretnym przypadku - uogólniamy smile) na tym
              polega teoria.. Nie powiedziałem, że związek Pana X i pani Y jest taki a taki smile)

              > ale moze tez byc tak, ze to ona skonczyla studia i dopiero co
              > zaczela pracowac

              oczywiście smile)

              > powinienes jakas ksiazke napisac smile)

              dziękuję smile) ale zostawię to osobom, które są bardziej kompetentne.. ja
              pozostanę przy obserwacji i wyciąganiu wniosków.. na potrzeby swoje i swoich
              znajomych smile

              > tylko zacznij patrzec tez i na inne mozliwosci, zaistnienia
              > sytuacji...

              ależ patrzę.. to nie jest tak, że mam uparłem się trzymać jednej wizji.. na
              samym początku napisałem, że ta teza jest wynikiem pewnych obserwacji.. że coś
              takiego istnieje.. ale nie powiedziałem, że tak jest zawsze i jest to reguła smile)
              • konrad.80 Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 01:18
                ale caly czas trzymales sie tylko takiej opcji...
                • czarnyaniolek Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 01:25
                  Tak.. ponieważ napisałem coś, czego jestem pewny. I konsekwentnie udowodniłem
                  swojej racji..

                  Zauważ jednak sam początek mojej odpowiedzi na post Justynki..
                  "(...)dla wielu facetów w wieku dwudziestukilku lat(...)"
                  nie napisałem, że dla wszystkich czy nawet dla większości..
                  • konrad.80 Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 01:33
                    zauwazylem, ale dalsza czesc Twojej wypowiedzi, mi sie nie podobala,
                    bo ja np trafiam i wcale nie zaluje ze tak trafiam, czyli na starsze
                    i wcale nie poszukuje mamusi...
      • tanger.soto Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 13:38
        czarnyaniolek napisał:
        dużo i mądrze, a pod koniec walnął:

        > Tzn. kobiety - powiedzmy po 35 roku życia - "uganiają się" za
        młodszymi
        > facetami... i to nie jest jakiś odosobniony przypadek a wynik
        długotrwałej
        > obserwacji..

        Chłopie, z moich obserwacji wynika, że panowie najpierw dorastają
        przy kobiecie-mamusi, (zgoda z pierwszą częścią Twego postu) a potem
        wymieniają ją na 20tke.
        Jak już dojrzeją...
        • czarnyaniolek Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 14:00
          > tanger.soto napisała:
          > Chłopie, z moich obserwacji wynika, że panowie najpierw dorastają
          > przy kobiecie-mamusi, (zgoda z pierwszą częścią Twego postu) a potem
          > wymieniają ją na 20tke.
          > Jak już dojrzeją...

          to już historia na zupełnie nowy wątek smile)
          • tanger.soto Re: dlaczego vol. 2 19.02.08, 14:45
            Nie mnóż wątków, tylko odpowiadaj, jak Cię stawiają pod ścianą tongue_out
    • tysia131 Wojtek ;) 18.02.08, 09:22
      Kolega Mela Gibsona.... Hmmm.... Czy pisalam o tym na forum???
      Nieeee... Aha, już wiem wink ale skoro tak to i ty sie ujawnij wink

      Drobna uwaga - ja Konrada znam, nawet lubie wink Ale to dość
      nietuzinkowy kolega wink Prawda Konrad? wink No i pochwal sie kolego ta
      nowa znajomoscia! wink
      • czarnyaniolek Re: Wojtek ;) 18.02.08, 10:25
        tysia131 napisała:

        > Kolega Mela Gibsona.... Hmmm.... Czy pisalam o tym na forum???
        > Nieeee... Aha, już wiem wink ale skoro tak to i ty sie ujawnij wink

        Wieczorem smile) a pocztę sprawdziłaś? wink
      • konrad.80 Re: Wojtek ;) 18.02.08, 20:50
        jeszcze nie ma czym sie za bardoz chwalic...
        znamy sie prawie pol roku, ale dzieli nas dosc spora odleglosc
        narazie duzo rozmawiamy i spedzilismy razem sylwka
        a co pozniej, to zobaczymy

        dziekuje Justysiu kiss
    • mojave777 Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 09:56
      Jedna możliwa podpowiedź:

      Przykładowa 35 letnia kobieta może mieć za sobą dwa intensywne
      związki, nieudane małżeństwo i ogromną chęć doświadczenia czułości,
      pożądania, adoracji i być może nawet jakiejś formy podziwu.
      Wybierajac faceta młodszego o 10 lat jest duża szansa, że właśnie
      coś takiego dostanie, a ów facet po trzech nieprzespanych,
      intensywnych nocach raczej nie będzie planował wspólnego
      zamieszkania w wynajętym mieszkaniu i nie będzie szukał imion dla
      dzieci ( czego na pewno chciałaby uniknąc owa 35 letnia niewiasta).

      W innej wersji - 25 letni facet może szukać 10 lat starszej
      partnerki właśnie z takiego samemu powodu.

      eM.

      ___
      Here: every eye is a mirror
      Here: every act is a crime
    • kalina_k Re: dlaczego vol. 2 18.02.08, 21:36
      No coz, dzisiaj rano jechalam pociagiem w przedziale z chlopakiem
      mlodszym na oko o co najmniej 5+ lat, moge wiec powiedziec ze
      doskonale rozumiem dlaczego kobiety wiaza sie z duzo mlodszymi
      facetami smile Atrakcyjnosc (fizyczna, poziom kultury - dzien dobry,
      przepuszczenie kobiety przodem w drzwiach, co do intelegencji nie
      wypowiadam sie) i to cos co dziala nie zaleznie od wieku.
      • tysia131 Re: dlaczego vol. 2 19.02.08, 09:37
        No tak Kalinko to logiczne w tym przypadku - w przypadku kobiet wink
        Ale co młodzi mężczyźni widzą w starszej 5+ kobiecie??? Atrakcyjność
        fizyczną? Może... wink
        • grzespelc Re: dlaczego vol. 2 19.02.08, 20:31
          > Ale co młodzi mężczyźni widzą w starszej 5+ kobiecie??? Atrakcyjność
          > fizyczną? Może... wink

          Nikt nie ma wypisane na czole, ile ma lat, a na ogół ludzie sobie takich pytań
          tak od razu nie zadają, więc czasem można się nie zorientować, że ma się do
          czynienia z osobą kilka lat starszą. A np. w "knajpianych półmrokach" to w ogóle
          nie idzie rozpoznać czy 16 czy 30 smile
          • tysia131 Grzesiu ;) 19.02.08, 22:04
            Mówisz ze az tak dobrze wygladamy ze nie rozrozniasz miedzy 16 a
            30? wink)) Dobrze wygladamy w sensie - my, trzydziestki wink))
            • arktur Re: Grzesiu ;) 19.02.08, 22:07
              zreszta co za roznica? wink
            • czarnyaniolek Re: Grzesiu ;) 19.02.08, 22:31
              niektóre trzydziestki wyglądają na 24 //mysli
              • konrad.80 Re: Grzesiu ;) 19.02.08, 23:58
                czarnyaniolek napisał:

                > niektóre trzydziestki wyglądają na 24 //mysli
                nie moge sie z tym nie zgodzic smile
            • grzespelc Re: Grzesiu ;) 20.02.08, 11:43
              Mniej więcej o to chodziło. Między innymi.
    • tapatik Re: dlaczego vol. 2 20.02.08, 14:01
      Akurat u mnie jest inaczej - moja kobieta jest ode mnie młodsza.
      Dlaczego wybrałem akurat Ją? Porozumienie dusz niemożliwe do opisania w
      jakimkolwiek języku. To trzeba poczuć. Cała reszta poszła w kąt.

      Myślę, że w wielu związkach też tak jest - liczy się uczucie, a żadna ze stron
      nie patrzy w kalendarz czy też dowód osobisty smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja