Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Anna Mucha

    16.04.07, 16:44
    To prawdziwy ekspert w kategorii "jak nieumiejętnie dobrać strój do figury".
    Najpierw ta słynna suknia bez pleców, później inna z górną częścią o trzy
    rozmiary za dużą, a teraz to:
    kobieta.wp.pl/gid,8820704,img,8820732,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=3
    Strój podkreśla masywna górę i uwypukla dysproporcje pomiędzy szczupłymi
    nogami i nabitymi ramionami. Czy ta dziewczyna nie ma lustra w domu? Bo
    nieczęsto można ją zobaczyć dobrze ubraną. A ładna jest, tylko figurę ma kiepską.
      • j-adore Re: Anna Mucha 16.04.07, 16:46
        Aaa, jeszcze ta pretensonalna koszulka. Dziewczyna chyba ma się za skandalistkę,
        albo inaczej - bardzo chciałaby nią być.
        • hermina5 Re: Anna Mucha 16.04.07, 16:50
          Zanim sie komuś obrobi tyłek, warto przeczytać napis obok - zwłaszcza, ze
          kultura słowa często wyjasnia kulturę obrazu:P
          • shava Blond potwór na wolności!!!! 16.04.07, 16:58
            kobieta.wp.pl/gid,8820704,img,8820705,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=30
          • j-adore Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:00
            Nie rozumiem. Że to na Świrach było i Mucha niby takim dobrym żartem się popisała?
            • happy_gosiak Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:13
              rzeczywiscie stroj nie dobrany do figury ale top bardzo mi sie podoba, nie
              zaglebiam sie w dokladnie w znaczenie napisu bo nie wiem czy jest to nawiazanie
              do tego "skandalu" z sukienka czy jeszcze innego:)?
            • anias34 Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:16
              Uwazam że jest bardzo ładna,wiec nie zauwazam defaktów figury Ani
              Muchy.Spódnicę ma swietną,tylko ta koszulka nie za bardzo pasuje.No i ten pas
              pod samym bustem tez niezbyt.Od pasa w dół jest ok.(oczywiście buzia też:-) )
      • madziulka1982 Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:19
        nielubie ani jej ani jej glosu ani jej stylu
        jedyne co mi sie w niej podoba to twarz reszta nieciekawa
        • sol_18 bardzo ładna kobieta n/t 16.04.07, 17:45
          • foamclene zgadzam sie n/t 16.04.07, 19:36
      • poopka Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:44
        jak ja zobaczylam w tv az sie przerazilam ... nie iwem czy Ona robi to
        specjalnie czy naprawde nie ma pojecia o pewnych sprawach.. i jescze bardzo
        nieapetycznie wyglada jej biust bez biustonosza
      • fatooom Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:45
        wyglada jakby brala sterydy ostatnie pol roku :P
        • gabrielle.solis Re: Anna Mucha 16.04.07, 17:46
          dziwnie jest zbudowana :/
      • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 18:17
        oto jest odpowiedz na pytanie przy jakiej figurze nie nalezy nosic olowkowych
        spodnic z wysokim stanem
        • anias34 ciocco... 16.04.07, 18:22
          a niby dlaczego nie należy??;-)Zabroni jej ktos??
          Dobrze wyglada w tej spódnicy-zarówno pod wzgledem figury i jak i samej
          spódnicy.Zle wyglada tylko ten pas.Za szeroki,siega po same cycki.Lepiej w
          olówowej spódnicy wyglada kobieta majaca talię i biodra,niz wieszak.
          • kate-gun Re: ciocco... 16.04.07, 18:41
            nie nalezy, jezeli chce sie dobrze wygladac :)
            a ten stroj koszmarnie skraca tulow.
            • anias34 Re: ciocco... 16.04.07, 18:48
              uwazam że Mucha zawsze i we wszystkim wyglada ok:-))Czasami idealnie nie jest
              (np ten szeroki pas który skraca tułów,a nie spódnica)ale jej jestem w stanie
              wybaczyć wszystko,heheh
              • marzeka1 Re: ciocco... 16.04.07, 18:53
                W tym stroju wygląda bardzo niekorzystnie, wszystkie proporcje zostały zakłócone,jakaś taka mała masywna się wydaje.
          • gabi1234 Re: ciocco... 16.04.07, 19:38
            pewnie, że nikt nikomu nie zabroni chodzenia w tym w czym się chce ALE
            jeśli chce sie wyglądać dobrze, a nie podkreślać wady, to należy unikać pewnych
            rzeczy i mucha powinna właśnie unikać tego typu spódnic z tak szerokim paskiem
            pod samymi cyckami :)))))))
            osoboście uważam, że spódnica świetna pasek też ale nie na niej :DDDD
            • anias34 Re: ciocco... 16.04.07, 19:48
              GABI-DOKŁADNIE-kAŻDY CIUCH Z OSOBNA JEST OK.o ILE TAKI TYP spódnic Muszce
              pasuje,to szerokie pasy sa nie dla niej.Pas jest za szeroki dla niej.
        • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 20:47
          cioccolato_bianco napisała:

          > oto jest odpowiedz na pytanie przy jakiej figurze nie nalezy nosic olowkowych
          > spodnic z wysokim stanem



          Racja.
          Zreszta Mucha jest nieproporcjonalnie zbudowana, mały krępusek, w mało czym
          wygląda dobrze.
          • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 20:54
            sa osoby, m.in mucha i cichopek, ktorych nie wolno krytykowac. jak krytykujesz
            niska, biusciasta 'aktorke', znaczy ze masz kompleksy i zazdroscisz ;) wczoraj
            ktos mi napisal na forum seriale, ze ta druga ww nie moze mi sie nie podobac,
            dlatego, ze jest (jak to ujeto) przeslodzona. paranoja w czystej postaci :D
            • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 20:59
              Wiem o czym piszesz :)
              Moje zdanie wyslalam Ci na @, tu wole sie nie wypowiadac.
              • cioccolato_bianco przeczytalam ;) amen ;) n/t 16.04.07, 21:01

            • gabi1234 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:03
              cioccolato_bianco napisała:

              > sa osoby, m.in mucha i cichopek, ktorych nie wolno krytykowac. jak
              krytykujesz
              > niska, biusciasta 'aktorke', znaczy ze masz kompleksy i zazdroscisz ;)
              wczoraj
              > ktos mi napisal na forum seriale, ze ta druga ww nie moze mi sie nie podobac,
              > dlatego, ze jest (jak to ujeto) przeslodzona. paranoja w czystej postaci :D
              >


              wrrrrrrrr
              jak ja nie cierpię cichopka ;/
              • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:03
                gabi1234 napisała:

                > wrrrrrrrr
                > jak ja nie cierpię cichopka ;/
                >


                Jako ładna, zgrabna kobieta na pewno jej zazdroscisz, dlatego tak piszesz :P
                • gabi1234 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:05
                  dokładnie :P
                  zazdroszczę że jest niższa i grubsza ode mnie :))
                  kiedyś umrę z zazdrości :))))
                • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:06
                  zwlaszcza tego, ze ma czym oddychac :D
                  • gabi1234 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:10
                    tia......
                    mimo, ze ja nie mam czym oddychac, to takich cycow bym nie chciala :DD
                    • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:11
                      ja tez nie ;)
                      • gabi1234 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:13
                        ale my wredne zazdrośnice jesteśmy :))))) w dodatku zakłamane jak się za chwilę
                        dowiemy :PP
                      • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:14
                        cioccolato_bianco napisała:

                        > ja tez nie ;)


                        Na pewno kłamiesz.
                        Wyobraz sobie, ze po zdjeciu stanika Twoje mozliwosci oddechowe poszerzylyby
                        sie od klatki piersiowej az do samego pasa.
                        • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:16
                          blagam cie ;DDD
                    • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:13
                      gabi1234 napisała:

                      > tia......
                      > mimo, ze ja nie mam czym oddychac

                      Ojej, bidulko, płuca Ci wycieli? :))))
                      • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:14
                        :DDD
                      • gabi1234 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:25
                        tak
                        na osiemnastkę :PPPPPPPPP
                        • silencia22 Re: Anna Mucha 17.04.07, 10:59
                          na studiach nas uczyli ze objetosc oddechowa i całkowita pojemnosc zyciowa płuc
                          (ehh..rv i TLC) zalezą od wielu innych rzeczy oczywiscie poza wielkoscią
                          biustu! i niech to sobie "mądrzy panowie" wreszcie uswiadomią!
                  • foamclene Re: Anna Mucha 16.04.07, 22:45
                    a ja w kazdym moglabym doszukac sie cechy wartej pozazdroszczenia :)
                    cichopek pieknie tanczy, jest popularna a za miesieczny dochod moglaby sobie
                    kupic mojego wymarzonego hiluxa :)
                    mucha odwazna i popularna, piekne rysy bystry umysl i grala u
                    Spielberg'a :))))))))))))))

                    nie wszytskie zalety innych wywoluja w nas niemile uczucia - tylko te, ktore
                    dla nas samych sa istotne, priorytetowe np. u pana, ktory ma niespelnione
                    ambicje fotograficzne i ani odrobiny talentu ;) nie moj biust i nie moj
                    sportowy motocykl wywola przykre uczucie dysonansu tylko to ze mimo barku
                    staran z mojej strony, bez podstaw warsztatu zrobie lepsze zdjecia niz on po 15
                    latach parktyki :)
                    • love_mode Re: Anna Mucha 16.04.07, 23:11
                      ee, chyba nie. Myslisz, ze zarabia tyle na miesiac co hilux kosztuje?
                      • foamclene Re: Anna Mucha 16.04.07, 23:17
                        mysle, ze jak sie postara to tyle wyciaga :)
                        serial, sesje zdjeciowe i spoty reklamowe
                        prowadzenie imprez
                        szkola tanca
                        ksiazki plyty traktujace o nauce tanca :)
                        lekka reka podczas dobrej passy wyciagnie na hiluxa :)
              • iluminacja256 Re: Anna Mucha 17.04.07, 09:30
                gabi1234 napisała:

                > wrrrrrrrr
                > jak ja nie cierpię cichopka ;/

                Znasz ją osobiscie? Jest wredna, denerwuje cie, obgaduje? Bo tylko wtedy mozesz
                powiedziec, ze ewntualnie kogoś nie cierpisz , inaczej to po prostu ząłosne -
                ciekawe jak mozna nie cierpieć kogoś, kogo "zna się " z TV.

                • foamclene Re: Anna Mucha 17.04.07, 09:35
                  oj mozna...
                  ja mam mdlosci ;) jak widze skrzynecka
                  nie mam pojecia z czego to wynika
                  czy ejj sposob bycia "przed kamera" i udawanie 30latki od 10 lat
                  czy ostre rysy twarzy opieczonej w solarium...
                  nie wiem... dla mnie baba jest nieprawdziwa ;) i to chyba drazni mnie
                  najbardziej
                  • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 17.04.07, 09:37
                    oczywiscie, ze mozna.
                    to nawet calkiem naturalne, ze sie ocenia (pozytywnie lub negatywnie) osobe
                    prezentujaca sie w mediach. trudno czasem przejsc obojetnie wobec niektorych ;)
                    gdyby przyjac zalozenie, ze nie mozna nie lubic pani x za to jak sie zachowuje
                    w mediach, jaki jest jej wizerunek, to analogicznie w slad za tym, nie mozna
                    nikogo lubic, zakladac fun clubow etc.
                    • iluminacja256 Re: Anna Mucha 17.04.07, 10:34
                      No ale własnie fan cluby polegaja na tym, ze ludzie wielbią jakiś nieprawdziwy
                      wizerunek, nie mając pojęcia jaki ten gosc jest naprawdę - tak wiec nawet nei
                      wiedzą czy lubią, tylko adorują:). I tak - rozumiem jeszcze fan club Kazika, bo
                      faceta mozna spotkać na ulicy , niegdyś zresztą dosc często, ale fan club
                      wokalisty Placebo to dla mnei rzecz smieszna i kojarzaca sie z nastoletnia
                      cielecoscia - przecież tego faceta "zna sie " z teledysków - mozan lubić bądż
                      nie lubić jego muzykę , ale jego samego?:)
                      • cioccolato_bianco Re: Anna Mucha 17.04.07, 10:40
                        tworczosc danego artysty (muzyka, akora etc) swiadczy o nim, nie sadzisz? to
                        jest niby praca, ale nie jest to zawod jak kazdy inny.
                        pomijam juz, ze mozna to traktowac jako umowny skrot myslowy: fun club zespolu
                        x = fun club MUZYKI zespolu x, scenicznego wizerunku etc.
                      • clockwork.orange Re: Anna Mucha 17.04.07, 10:41
                        oj, przeciez chodzi o taki instynktowny odruch sympatii/antypatii, ktory nie
                        wiadomo skad sie bierze. ja np. calkiem bez zadnego racjonalnego powodu czuje
                        wielka niechec do jolanty pienkowskiej, chociaz w zyciu z kobieta slowa nie
                        zamienilam:) to czesto spotykane zjawisko;)
                • gabi1234 Re: Anna Mucha 17.04.07, 13:19
                  powiedziec, ze ewntualnie kogoś nie cierpisz , inaczej to po prostu ząłosne -


                  a ty jesteś pewna ze znasz znaczenie słowa "żałosne" ?? czy tylko gdzieś
                  zasłyszałaś??
                • gabi1234 Re: Anna Mucha 17.04.07, 13:19
                  iluminacja256 napisał:

                  > gabi1234 napisała:
                  >
                  > > wrrrrrrrr
                  > > jak ja nie cierpię cichopka ;/
                  >
                  > Znasz ją osobiscie? Jest wredna, denerwuje cie, obgaduje? Bo tylko wtedy
                  mozesz
                  >
                  > powiedziec, ze ewntualnie kogoś nie cierpisz , inaczej to po prostu ząłosne -
                  > ciekawe jak mozna nie cierpieć kogoś, kogo "zna się " z TV.
                  >


                  widocznie można :)))))))))))))))))
      • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 16.04.07, 19:34
        przeciez ona to zrobila specjalnie :)
        nie ma biustonosza, a tekst na koszulce wyjasnia wszystko :)

        (to chyba spodnica madoony dla h&m?)
        • anias34 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 16.04.07, 19:48
          jej spódnica jest BOSKA.
        • rzesa20 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 16.04.07, 19:49
          no dokładnie.
          tutaj widać jej opis na koszulce

          kobieta.wp.pl/gid,8820704,img,8820728,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=7
        • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 16.04.07, 21:44
          hmm, specjalnie. jak sie juz nie ma pomyslu na to jak zwrocic na siebie uwage,
          mozna i tak ;)
          • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 16.04.07, 22:32
            mysle, ze swietnie do siebie pasowali z kuba :)
            • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 08:31
              lubilam ja zanim sie z nim zwiazala.
              • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 09:40
                stracilam wiare po ostanim programie extra ;) z dziewczynami pozujacymi do
                playboya
                mialam wrazenie ze celowo zostaly wybrane te z ich wypowiedzi, ktore utwierdza
                widza w przekonaniu ze to ladne idiotki, bezrozumne stworzenia...
                kuba rozchylajacy "jej" szlafrok przed kamera podczas rozmowy na poziomie
                bruku, a ona zadowolona jakby jej kto w kieszen narobil
                horror
                zaprosili dziewczyny do udzialu w takim przedsiewzieciu, a teraz robia z nich
                idiotki
                zgroza
                • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 09:43
                  ostatni program kuby jaki ogladalam byl kilka ladnych tygodni temu z agnieszka
                  chylinska. od tamtej pory omijam szerokim lukiem. ja rozumiem, ze robi sie show
                  etc, ale widocznie jestem za glupia na ten rodzaj rozrywki, bo dla mnie 99%
                  wystepow wojewodzkiego jest po prostu zenujaca, nawet ciekawi goscie go nie
                  ratuja.

                  pomijam juz fakt, ze stary chlop powinien miec wiecej rozumu. wyglupiajacy sie
                  koterski ma jakos wiecej uroku...
                  • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 09:59
                    nie wiem czy sluchasz czasami antyradia
                    niby obaj panowie sie wyglupiaja (kuba i figurski)
                    jednak kubie w tym wszystkim brakuje dobrego smaku
                    • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:04
                      antyradia nie slucham, ale slucham czasem antylisty, jak ktos podesle mi link.
                      zgadzam sie z toba, ze kubie brakuje dobrego smaku...
                      co do muchy, to mysle, ze tak jak napisalas w innym watku, ze klase mezczyzny
                      poznaje sie po jego kobiecie, tak w tym przypadku kuba nic nie zyskal na byciu
                      z ania, za to ona w moich oczach duzo stracila. to z kim sie wiazesz ostaecznie
                      tez o tobie swiadczy ;)
                  • hazel_dobkins Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:07
                    cioccolato_bianco napisała:
                    > pomijam juz fakt, ze stary chlop powinien miec wiecej rozumu. wyglupiajacy
                    sie
                    > koterski ma jakos wiecej uroku...

                    Z tego co czytam (wywiady, "Przekrój"), nie znam osobiście, facet robi na mnie
                    wrażenie szalenie inteligentnego i błyskotliwego - wydaje mi się, że Kuba z TVN
                    to poprostu kreacja show mańska ;)
                    A co do Koterskiego, mozesz wierzyc lub nie, ale to nie tyle wygłupy
                    (udawanie)..nazwałabym go "natural born fix-man" ;)..to naturalny "urok"..a nie
                    wykreowany (jak mi się wydaje - podkreślam), jak w przypadku Wojewódzkiego.
                    • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:16
                      na wywiady w wojewodzkim jakos sie nie natykam szczegolnie czesto, ale przekroj
                      czesto czytam - i faktycznie, slowo pisane lepiej mi wychodzi ;) to co
                      przedstawia w tv jest jednak dla mnie nie do zaakceptowania, przykro mi ;)

                      co do koterskiego - wierze. w kazdym razie jest dla mnie znacznie
                      przyjemniejszy w odbiorze
                      • anias34 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:19
                        "Powiatowego"tez lubię.Podoba mi sie,że ma dystans do siebie,robi sobie jaja ze
                        wszystkiego dookoła,
                      • hazel_dobkins Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:34
                        Z ostatnich wywiadów polecam np. ten (na marginesie Najsztuba cenię
                        niezmiernie:)

                        www.viva.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=993&Itemid=78

                        Koterski..tak..długo przed komercyjnym sukcesem był "atrakcją towarzystwa";)
                        przyjemna nieobliczlna urokliwość..dzięki takim postaciom świat jest
                        kolorowy..:)
                • sztuka_konwersacji Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:10
                  foamclene napisała:

                  > zaprosili dziewczyny do udzialu w takim przedsiewzieciu, a teraz robia z nich
                  > idiotki



                  Dlaczego nie dopuszczasz do wiadomosci, ze to byly zgrabne idiotki?
                  Wypowiadalały sie i zachowywaly jak idiotki, wiec widocznie nimi kilka bylo.
                  • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:21
                    zgadzam sie z powyzszym ;)
                  • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 10:54
                    moze dlatego, ze wiem jak skomplikowany jest proces badania potencjalu
                    intelektualnego i jak nierzetelne sa jego oceny "na oko" ;)
                    birac pod uwage sredni iloraz inteligencji w tym przedziale wiekowym populacji
                    notabene swietnie radzacej sobie z zyciem codziennym i z funkcjonowaniem w
                    spoleczenstwie w wiekszosci to studentki albo kobiety wykszalcone,
                    musieliby niezle sie natrudzic zeby znalezc jednostki uposledzone - a takie
                    wlasnie pragneli wykreowac w ww. programie telewizyjnym
                    • hazel_dobkins Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 11:04
                      foamclene napisała:

                      > birac pod uwage sredni iloraz inteligencji w tym przedziale wiekowym
                      populacji
                      > notabene swietnie radzacej sobie z zyciem codziennym i z funkcjonowaniem w
                      > spoleczenstwie w wiekszosci to studentki albo kobiety wykszalcone,
                      > musieliby niezle sie natrudzic zeby znalezc jednostki uposledzone

                      Przyznaję, że nie widziałam programu i tych dziewcząt..ale same ukończone
                      studia bądź też bycie w ich trakcie naprawdę nie są świadectwem IQ...wystarczy
                      podać przykład Frytki..jej nikt nie kreuje..ona poprostu jest
                      zidiociała..podobnie toporny w wypowiedziach Pudzian..i wielu innych
                      niepopularnych studentów tudzież absolwentów...wystarczy zamienić parę
                      słów..aby się przekonać..
                      • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 11:12
                        oczywiscie
                        ale przystosowanie do zycia w spoleczenstwie swiadczy o minimum niezbednym do
                        funkcjonowania
                        brak obycia takze nie moze byc swiadectwem :) bywa, ze osoby wykszalcone
                        potrafiace "sie sporzedac" uchodza za bystrzejsze niz te z duzo wiekszym
                        potencjalem genetycznym, a mniejsza wiedza nabyta...
                        • koala1212 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:11
                          foamclene napisała:

                          > oczywiscie
                          > ale przystosowanie do zycia w spoleczenstwie swiadczy o minimum niezbednym do
                          > funkcjonowania
                          > brak obycia takze nie moze byc swiadectwem :) bywa, ze osoby wykszalcone
                          > potrafiace "sie sporzedac" uchodza za bystrzejsze niz te z duzo wiekszym
                          > potencjalem genetycznym, a mniejsza wiedza nabyta...


                          Chodzi tez o to, ze w tv potrafia zrobic idiote z kazdego, jesli tylko chca.
                          Wystarczy te osobe odpowiednio przedstawic, powycinac jej miny i wypowiedzi z
                          kontekstu i wsadzic w inny kotekst. Mozna tez stworzyc taka sytuacje, za madra
                          kobieta zachowa sie jak idiotka. Sa na to metody i wcale nie takie trudne, sa
                          na to dowody i eksperymenty, a juz telewizja czy prasa ma olbrzymie mozliwosci
                          i ma od tego specjalistow.
                    • hazel_dobkins no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:07
                      Renata Beger..naprawdę nie trzeba się wielce natrudzić by znależć takie typy
                      osób wśród studentów/absolwentów
                      • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:16
                        powiem tak...
                        nie odwazylabym sie zakwestionowac inteligencji czlowieka
                        nawet po wykonaniu baterii testow
                        :)
                        • cioccolato_bianco Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:17
                          miec potencjal, a go uzywac, to sa dwie rozne rzeczy ;>
                          • hazel_dobkins Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:25
                            ot to ciocco..
                            poza tym jak mawiała moja prababcia..wychowywana i kształcona w przedwojniu "
                            inteligencja nabyta [czyt. papierki] i wrodzona to wielka róznica" (choć wiem,
                            że inteligencja to słowo może nie odpowiednio uzyte, ale tu przytaczam
                            powiedzenie prababki;), reszta to kompetencje, które nabywamy w trakcie
                            socjalizacji wtórnej..nie mniej jednak same nabywanie, kończy się
                            zazwyczaj "idiotą - fachowcem" ;)
                            Cenię sobie Twoją wstrzemięźliwość foam :) (prawdopodobnie jest większa niż u
                            socjologów;)
                            Pozdrawiam :)
                            • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:32
                              byc moze
                              obcowanie z socjologia jedynie dwa semestry ;)
                              to chyba minimum
                              od psychologow powinno wymagac sie chyba wiecej ;)
                              • hazel_dobkins Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:38
                                Heh...ja też z psychologią ogólną 2 semestry..też za mało..ale na swój użytek
                                samoczynnie poszerzam wiedzę z zakresu psychologii klinicznej - fascynujący
                                dział, ale też przeogromny..dlatego wybrałam tematykę depresji i zaburzeń
                                seksualnyach..
                                Trudno w życiu codziennym pozbyc się optyki socjo lub psycho...dlatego
                                doskonale Cię rozumiem..choć mimo to zajmuję się zawodowo zupełnie innym
                                tematem..a może nie tak zupełnie ;)

                                Jeszcze raz pozdrawiam :)

                                H.
                          • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:27
                            wykorzystujemy go zawsze :)
                            jedni w bardziej inni w mniej akcteptowany przez reszte sposob

                            zwykle wole zalozyc ze czegos nie rozumiem niz przesadzac ze jest to glupie
                            pycha byloby myslec o sobie jako o majacym prawo oceny :) te pokore przez lata
                            wpajano mi wraz z wiedza na temat stosowania narzedzi pcyhologicznych
                            dlatego bardzo powaznie to tarktuje ;) mzoe zbyt powaznie :)
                            przepraszam
                            • cioccolato_bianco Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:35
                              ja mam proste ekonomiczne wyksztalcenie ;) oceniam na podstawie danych jakie
                              mam, bedac swiadoma ich niepelnosci zakladam mozliwosc jakiegos bledu ;)
                              • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:40
                                diagnoza inteligencji dokonywana "na oko" to nie zarty
                                to ogromny problem...
                                uwierzcie mi ze potencjal przyslowiowej frytki moglby byc dla nas ogromnym
                                zaskoczeniem :)
                                • cioccolato_bianco Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:45
                                  dla mnie licza sie fakty.
                                  • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:55
                                    czyli dowod :)
                                    dla mnie dowodem (choc nie niepodwaznalnym) jest wynik badania naukowo
                                    oparcowana metoda
                                    w jednej dyscyplinie bedzie to wynik testu psychologicznego w innej wywod i
                                    dowod matematyczny...
                                    pewnie idealem byloby stworzenie hybrydy laczacej cala te wiedze :) jak chyba
                                    po czesci jestemy (jako spolecznosc forum moda) zajmujac sie roznymi
                                    dyscyplinami :) laczy nas wspolna pasja - moda
                                    i nalezy ten potencjal (te zbiorowa sile) wykorzystac :)
                                    ma ktos jakis pomysl?
                                    ;)
                                    • foamclene Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 11:59
                                      ze juz nie wspomne o przeroznych talentach jakimi jestesmy obdarzone...
                                      gdyby ktos nas tak zebral do kupy... ech :)
                                    • cioccolato_bianco Re: no i przykład najlepszy.. 17.04.07, 12:00
                                      tu akurat mam na mysli dostepny zasob wiedzy nt poczynan danej osoby ;)
                    • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 11:12
                      troche odwracasz kota ogonem, foam :)

                      upraszczajac: to ze dziewczyna studiuje, nie oznacza od razu ze w zyciu tez
                      zachowuje sie jak madra osoba. sporo wlasnie zachowuje sie jak uposledzone
                      umyslowo i prosze nie mieszac tu bledow mlodosci etc. nie kazda leci zeby sie
                      rozebrac w kolorowym pisemku w towarzystwie znanego pana z telewizji.

                      ja tez nie widzialam tego programu, wiec nie odnosze sie do tego co mowily
                      akurat te dziewczny, jak sie zachowywaly. chodzi mi o zjawisko generalnie
                      • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 11:21
                        piszac zakladam pewiem poziom abstrakcji :)
                        na jakim mam nadzieje mozemy sie porozumiewac
                        :)
                        nigdzie nie napisalam, ze ktos posiadajacy dyplom magistra jest bezapelacyjnie
                        jednostka "inteligentna" cokolwiek to dla nas znaczy
                        inteligencja jest dla mnie czyms wiecej niz elokwencja i umiejetnoscia
                        stwarzania pzorow choc w pewnym stopniu jest to takze jej pzrejawem :)
                        • iluminacja256 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 11:26
                          Zaryzykowałabym twierdzenie, ze obecnie doskonała wiekszośc posiadajacych ów
                          dyplom z inteligencją nie ma nic wspólnego:)
                        • sztuka_konwersacji Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 13:12
                          Foam, jest cos w tym co piszesz.
                          Ale troche sie zapetlilas.
                          Bo z jednej strony poprzez swoj wniosek wyciagniety z obserwacji programu
                          potwierdzilas, ze sama oceniasz i ocenilas te dziewczyny na idiotki (bo skoro
                          masz zal do tworcow programu, ze przedstawili je w takim swietle, to znaczy, ze
                          ty tez tak je odebralas)
                          A z drugiej strony piszesz, ze nie mozna oceniac na podst wypowiedzi ani nawet
                          na podst wynikow badan.


                          Widac pomimo tego wpajania pokory (bardzo szlachetne, ale jak widac
                          nieskuteczne) nadal oceniasz. Nawet jesli Ci sie wydaje, ze tak nie jest.
                          • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 14:12
                            zle mnie zrozumialas
                            niejasno sie wyrazilam

                            wlasnie to mnie uderzylo, ze czulam sie amnipulowana przez tworcow programu
                            mimo ich najwiekszych checi to wlasnie o nich mam zle zdanie a nie o
                            dziewczynach :)
                            nie napisalam nigdzie ze "nie mozna oceniac po wynikach" tylko ze nie
                            odwazylabym sie przekreslic kogos nawet gdyby slabo wypadl podczas testow
                            inteligencji, bo sa niemale kontrowersje w srodowisku i my sami nie jestesmy
                            zgodni co to wniskowania na ich podstwawie a ja osobiscie nie czuje sie az tam
                            madra zeby decydowac o tym kto nim jest a kto nie :)
                            ciagle mam wrazenie ze jakos niefortunnie werbalizuje i to co pisze jest
                            niejase :) i bardzo czesto inaczej rozumiane :) ale lepiej nie potrafie
                            przekazac tego co mysle...

                            • koala1212 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:06
                              > ciagle mam wrazenie ze jakos niefortunnie werbalizuje i to co pisze jest
                              > niejase :) i bardzo czesto inaczej rozumiane :) ale lepiej nie potrafie
                              > przekazac tego co mysle...
                              >
                              Bardzo dobrze werbalizujesz Foam i bardzo latwo zrozumiec co masz na mysli.
                              Wydaje mi sie, ze niektore osoby po prostu nie chca Cie zrozumiec.

                              PS gniewasz sie jeszcze na mnie za to, ze napisalam, ze podobaly mi sie na
                              zdjeciu kobiety z Twojej rodziny, bo nie byly wychudzone?
                              Tylko niech mi nikt nie zarzuca, ze najpierw prawie komplementy, a potem chce
                              cos w zamian. Ja sie naprawde przejelam tym, ze moglam Ci sprawic wtedy
                              przykrosc, a teraz skoro juz sie odzywam, to pytam.
                              • sztuka_konwersacji Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:08
                                Jak nie chcesz zeby tobie ktos czegos nie zarzucal (podlizywania sie Foam) to
                                nie zarzucaj innym, ze nie chcą zrozumiec, co Foam pisze.
                                • cioccolato_bianco Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:11
                                  heheh dokladnie ;)
                                • koala1212 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:12
                                  no wiedzialam, ze tak bedzie:)
                                • koala1212 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:15
                                  > Jak nie chcesz zeby tobie ktos czegos nie zarzucal (podlizywania sie Foam) to
                                  > nie zarzucaj innym, ze nie chcą zrozumiec, co Foam pisze.

                                  A skad wiesz Sztuko, ze pisze o Tobie i o Ciocco?
                                  To nie bylo o Was. Tak ogolnie napisalam, ze jesli Foam czuje sie nierozumiana
                                  (pisala cos, ze ostatnio nie moze sie wyslowic czy jakos tak), to moze byc tak,
                                  ze po prostu druga strona nie chce jej zrozumiec.
                                  • sztuka_konwersacji Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:21
                                    masz @, widowiska na forum nie bedzie :)
                              • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:55
                                no co Ty :))
                                nawet by mi do glowy nie przyszlo czuc sie urazoną :)
                                • koala1212 Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 20:00
                                  Ciesze sie:)
            • j-adore Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 19:53
              foamclene napisała:

              > mysle, ze swietnie do siebie pasowali z kuba :)

              A ja sądzę wręcz przeciwnie.:) Kuba wydaje się byc fajnym facetem. A Anka
              sprawia wrażenie nieco pretensjonalnej, na siłe lansującej się dziewczyny.
              Felieton, który napisała o ludziach udzielających sie na forum, robienie
              sensacji z pierdoły typu sukienka bez pleców, głupie teksty ostatnio u
              Majewskiego, krytykowanie panienek lansujących sie przy popularnych facetach (a
              sama jak wypłynęła). Dziewczyna chciałaby uchodzic za skandalistkę, ale tak
              naprawdę nią nie jest i nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Oj, pusto pod
              kopułką, a mniemanie o sobie wielkie.

              Ale widzę, że jestem odosobniona w tej opinii bo większosć Muchę lubi. Pewnie
              zazdroszczę jej biustu.;)
              • foamclene Re: hmmmmmmmmmmmmm... 17.04.07, 20:00

                to prawda ze moze zbyt nachalnie chce zawiadomic nas o swoich pogladach :) tak
                bylo kiedy pisala o braku instynktu maciezynskiego :) i swoich kolezankach,
                ktore urodzily dzieci...
                sama nie wiem czy to tylko poza czy ona zwyczajnie taka juz jest takze w
                prywatnych relacjach...
      • rzesa20 mandaryna fuj 16.04.07, 19:52
        kobieta.wp.pl/gid,8817636,img,8817654,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=4
        • sabriel Re: mandaryna fuj 16.04.07, 19:57
          Wygląda tragicznie,nie pierwszy raz zresztą.
          W jej przypadku powiedzenie "ładnemu we wszystkim ładnie" akurat się nie sprawdza.
        • anias34 Re: mandaryna fuj 16.04.07, 20:01
          Mandaryna wyglada jak sterana zyciem 40 latka..
      • sauvageanimal Re: Anna Mucha 16.04.07, 20:49
        O matko!
        • anias34 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:10
          Muchę lubie za to że jest kontrowersyjna,ma swoje zdanie itp.Podoba mi sie z
          figury,z twarzy,z charakteru.Cichopka jest mdła,nijaka,ale że jej nie lubie to
          nie powiem,bo jej nie znam:-)Natomiast uważam że jest ardzo atrakcyjna
          kobietą,zgrabna.W mjm,tego nie widac...atomiast na wszelkiego rodzaju galach
          jest super.Podoba mi sie w prostych wlosach.
          • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:17
            Mnie sie Mucha podoba tylko w jednym: ze jest naturalna kiedy gra, nic
            sztucznego i wymuszonego.

            Ale spotkalam sie z opiniami, ze jest kiepska aktorka, ze nie potrafi zagrac
            emocji itd.
            Mozliwe, ja jednak uwazam, ze jest bardziej naturalna od wielu innych.
      • brahenn Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:26
        ona to zrobiła specjalnie, uwypukliła wady swojej firgury właśnie po to żeby było teraz o tym głośno że znów się źle ubrała

        poza tym nie uważam że osoby z taką figurą źle wyglądają w ołówkowych spódnicach, tylko żeby proporcja była zachowana dół powinien być jasny a góra ciemna, sądzę też że lepiej ołówkowa spódnica wyglada na osobie z wąskimi biodrami niz na typowej "gruszce"
        • anias34 Re: Anna Mucha 16.04.07, 21:31
          no włąsnie-zaczna ja krytykować-a ona sie tym bawi i z tego smieje:-)Za to ja
          lubię.
          • charade Re: Anna Mucha 16.04.07, 22:27
            Mucha wygląda jak zapaśnik, zresztą Doda cierpi na ten sam syndrom.
            Mandaryna - żywa antyreklama solarium ! Solarniane panienki, patrzcie, jak
            będziecie wyglądać już po kilku latach smażenia się.
        • foamclene Re: Anna Mucha 16.04.07, 23:24
          mnie to nawet traci kpina
          z "nas"
          milosniczek terndow :)
          bo az mi sie nie chce wierzyc, ze ta olowkowa spodnica madonny i szeroki pas to
          przypadek :)
          • brahenn Re: Anna Mucha 18.04.07, 21:24
            jestem pewna ze to NIE przypadek
      • lilivampire Re: Anna Mucha 16.04.07, 23:19
        Załamałam się, jak to zobaczyłam...
        Nie wiem, czy dziś zasnę...:)
      • sigmasigma Re: Anna Mucha 17.04.07, 00:38
        Sa dwie wersje, Anna Mucha jest bezkrytyczna i nie wie, ze nie wyglada szczuplo
        itd albo robi to, bo sie buntuje. Jezeli sie buntuje i jest to prawdziwe, to
        super! Podziwiam, zazdroszcze i naprawde trzeba miec do tego rozum i odwage. W
        sumie to zestawienie z grubym paskiem, olowkowa spodnica na Madonne i bluzka z
        napisem musi miec w sobie cos wiecej. Dziewczyny! W dobie wieszakow lansowanych
        na wybiegach przez homoseksualistow i wtlaczania na sile wszystkich kobiet w
        rozmair xs jest ktos, kto sie temu nie daje. Cieszmy sie!!!!!!!!
        • lilivampire Re: Anna Mucha 17.04.07, 00:41
          Cieszę się, ale bez przesady :)
          • sigmasigma Re: Anna Mucha 17.04.07, 01:01
            > Cieszę się, ale bez przesady :)

            Ale super, ze sie cieszysz:)
      • malinowa_frutella Re: Anna Mucha 17.04.07, 07:38
        ja tam widze wiecej plusow w ance musze (??) niz minusow. ma fajna zawadiacka
        twarz, jest bystra i charakterystyczna. cialo ma ladne, niewazne ze jestem jej
        zupelnym przeciwienstwem- nie musi wygladac jak ja zebym powiedziala "o, ta
        laska ma fajna figure".
        silikony sa niefajne, nikomu sie w koncu nie podoba doda, a duze naturalne
        piersi chyba tak wygladaja nie?
      • hazel_dobkins Re: Anna Mucha 17.04.07, 09:36
        W pełni się z Tobą zgadzam j-adore.
        Ale chyba pozostało jej tylko to (zważywszy na brak innych talentów, tudzież
        aktualnie brak popularnego partnera u boku), tzn. szokowanie nieumiejętnie
        dobrana garderobą, wedle zasady "nie ważne co, byle by gadali" ;)
        • gabrielle.solis Re: Anna Mucha 17.04.07, 11:33
          podobno wrocila do Kuby ;P
      • clockwork.orange Re: Anna Mucha 17.04.07, 10:35
        faktycznie nienajlepiej tu wyglada, choc sam zestaw bardzo fajny..

        ale ja bardzo lubie anie muche- nawet nie wiem dlaczego i uwazam ja za naprawde
        sliczna, inteligentna kobiete, wiec i tak jej wybacze;)
        • asiawoodstock Przy jej wdzięku, niemal zawsze mi się podoba... 17.04.07, 12:00
          Nawet w tym stroju ;-)
      • oleandii Re: Anna Mucha 17.04.07, 15:11
        widziałam z nią tylko jeden wywiad
        jak dla mnie jest zbyt zadufana i zapatrzona w siebie
        zero samokrytyki
        do tego kreuje się na skandalistkę
        nie wzbudziła we mnie sympatii

        twarz ma ładną
        figura tez niczego sobie mimo pewnych mankamentów,
        które tym strojem podkreśliła (obfite ramiona)
      • troubleska Re: Anna Mucha 17.04.07, 18:58
        Ona jest rzeczywiście niskim krępuskiem, jak ktoś ciekawie określił wyżej i
        faktycznie w wielu rzeczach nie będzie wyglądać efektownie. Gdybym miała jej
        figurę, to pewnie chodziłabym we wszystkich strojach maskujących defekty. A
        Mucha ma to gdzieś i... bardzo dobrze. Myślę, że zdaje sobie sprawę z własnych
        braków, ale niewiele sobie z tego robi. Lepiej bawić się modą niż paranoicznie
        dbać o ukrycie każdego niechcianego centymetra.

        Hazel, zalinkowany wywiad z Kubą bardzo ciekawy!
      • j-adore Re: Anna Mucha 17.04.07, 19:55
        Sporo opinii sugeruje, że Mucha prawie zawsze ma strój i czasami makijaż dobrany
        tak jakby ubierała i malowała się po ciemku nie dlatego, że nie potrafi się
        ubrać i po prostu ma kiepski gust, tylko dlatego, że jest taka dowcipna i robi
        to specjalnie. Ciekawa teoria.:)
        • sztuka_konwersacji Re: Anna Mucha 17.04.07, 20:02
          ;))))))

          Mam na ten temat swoja opinie (baaaaardzo kontrowersyjna) dlatego jej tu nie
          wyraze :)
          • cledomro Re: Anna Mucha 17.04.07, 23:13
            no, wyrażaj, wyrażaj, jak już tak zareklamowałaś :).
            • black_magic_women Aktorka i skandalistka jest zadna,ale 17.04.07, 23:38
              ma orginalna urode,figure moze srednia,za to zawsze ladne,szczuple nogi/czego ja
              duzo od niej wyzsza i smuklejsza powiedziec o sobie nie moge.Zawsze zazdroscilam
              takiego meskiego typu sylwetki
              • j-adore Re: Aktorka i skandalistka jest zadna,ale 18.04.07, 18:16
                > Zawsze zazdroscilam takiego meskiego typu sylwetki

                Żartujesz, prawda?:)
                • black_magic_women Re: Aktorka i skandalistka jest zadna,ale 18.04.07, 21:28
                  j-adore napisała:

                  >
                  > Żartujesz, prawda?:)

                  a wiesz,nie do konca;)Lubimy to czego same nie mamy.Ja mam kobieca sylwetke,nogi
                  wprawdzie dlugie,ale jesli tyje to wlasnie w nich:(
                  • tequilkuk Re: Aktorka i skandalistka jest zadna,ale 19.04.07, 13:18
                    Kurcze, ja mam podobna do niej budowe, zwlaszcza te barczyste ramiona i powiem
                    tak: naprawde ciezko cos tym zrobic. Od roku chodze na joge, te wszyskie viniasy
                    (nie znam poprawnej pisowni) powinny pomoc ale ja jakos efektow nie widze. IMHO
                    udalo sie Madonnie ale ja nie mam warunkow na poltorej godziny jogi dziennie :/
                    Ale fakt, nogi mam szczuple :)
                    • sigmasigma do tequilkuk 19.04.07, 14:38
                      Mozesz cos wiecej o tym napisac? W jaki sposob joga mozna zmniejszyc barczyste
                      ramiona? Jestem tym bardzo zainteresowana, bo mam szerokie ramiona.
      • mroofka2 Re: Anna Mucha 18.04.07, 01:42
        od pasa w dół ok;)
      • adsa_21 Re: Anna Mucha 18.04.07, 09:11
        rzeczywiscie, stroj fatalny
      • pipi444 Re: Anna Mucha 18.04.07, 22:10
        fatalnie ta koszulka wyglada do tej spódnicy. buty za to fajne :)
    Pełna wersja