Dodaj do ulubionych

babskie dylematy...

16.07.09, 19:21
Jest ich dwóch.
Jeden, określać go będę jako wyższego. Konkretny, pomocny w sytuacji
kryzysowej np kapeć, bez polotu, bez czułych słówek, bez kwiatów...
Drugi, niższy bajerant, z kwiatami, z pomadkami, miłymi smsami, długimi tel.
przekomarzaniami.

Obydwaj jakby cholewki do mnie smalili. O ironio ten wyższy fizycznie mnie
pociąga, ten niższy mnie się fizycznie nie podoba ale mnie bawi, odpowiada mi
jego towarzystwo...
Osiołkowi w żłoby dano, w jednym owies, w drugim siano...
Obserwuj wątek
    • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 20:27
      Jednym się najesz, a drugim zapchasz (kolejność dowolna)
      • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 20:46
        cokolwiek masz na myśli...
        • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 20:58
          "Osiołkowi w żłoby dano, w jednym owies, w drugim siano..."
          Trzymam się tej metafory. Zależy czego ci potrzeba.
          • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 21:09
            mixu obydwu wink
            • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 21:20
              może czas zaszaleć...
              • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 21:28
                poczekać na trzeciego? wink
                • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 21:42
                  Tyle że czekanie na "mixa" będzie szaleństwem.
                  Więc: owies, sino albo szaleństwo...
                  • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 21:50
                    szaleństwo na jakie mogę sobie pozwolić, to odtańczenie kankana wink
                    • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:05
                      ja za tańce dworskie też raczej nie wybiegam
                      • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:08
                        do rozważenia Jezioro łabędzie wink
                        • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:12
                          w najlepszym wypadku do oglądnięcia
                          • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:20
                            Przyganiał kocioł garnkowi wink
                            zaszalej mówisz? odpowiadam: i vice versa smile
                            • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:30
                              nawet kotły i garnki czekają na weekend smile
                              a nie będzie do wyboru owsa i siana
                              więc zostaje...
                              • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:41
                                siusiu, paciorek i spać? wink
                                • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:50
                                  skoro mama kazała...wink
                          • chinsk.i.smok Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:55
                            micheus napisał:

                            > w najlepszym wypadku do oglądnięcia

                            'do obejrzenia' jasny gwint!
                            • micheus Re: babskie dylematy... 16.07.09, 22:58
                              ups... taki regionalizm
                              • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 17.07.09, 07:31
                                gwara piżamowa wink
                            • wajego Re: babskie dylematy... 25.07.09, 09:58
                              "A co tam słychować?"
                              grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryzę!
                              • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 25.07.09, 10:19
                                energia Cię rozpiera, jak widzę wink
    • fallen86 Re: babskie dylematy... 16.07.09, 23:35
      Wiesz...
      Jakie samochody mają?
      Gdzie każdy z nich pracuje?
      Który jest bardziej "obrotny" i zaradny?
      Który z nich ma lepszy gust?
      Który ma lepsze maniery?
      itp

      Wiem, pytania niby głupie...
      ALE
      Zakładając że jest szansa na wspólną przyszłość to trzeba rozważać czysto
      praktycznie.
      • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 17.07.09, 07:30
        praktycznie? to ja bym chciała pantoflarza lekko zarozumiałego wink
    • pomysl.po.wypiciu Re: babskie dylematy... 17.07.09, 08:46
      uff jako facet w zwiazku z tym nie usze sie wypowiadac wink
      • elokwentna_marysia Re: babskie dylematy... 17.07.09, 09:15
        poczekamy, bo przyjdzie czas na Ciebie, wszak los płata figle, dylematy serca
        każdy miał/ma/albo będzie miał wink
        • pomysl.po.wypiciu Re: babskie dylematy... 17.07.09, 09:22
          los płata figle? całkiem możliwe
          ale płci nie zamierzam zmieniać tak więc babskie dylematy mnie nie będę dotyczyć ;P
          • elokwentna_marysia inny świat... 17.07.09, 09:38
            rozumiem, 100% chłopa w chłopie wink
            • w_jak_wruda Re: inny świat... 17.07.09, 13:48
              patrzac na swoje doswiadczenia - bajerantom mowimy NIE!, a wiekszy
              moze sie rozkrecic, jak mu dasz szanse o siebie pozabiegac wink.

              • tetika Re: inny świat... 25.07.09, 09:04
                Ja bym tam wybrala wyzszego smilei w domu zrobi i na dodatek pociaga fizyczniesmile a ze slowek nie rzuca? no coz bajerant za rok tez przestanie rzucac a jak sie pralka popsuje to nie naprawi.
              • elokwentna_marysia Re: inny świat... 25.07.09, 09:33
                ostatnio wyrzuciłam wysokiego za drzwi, dosłownie.
                a niski przez tydzień nie dał znaku życia.
                • jedzoslaw Re: inny świat... 25.07.09, 10:53
                  Doświadczenie uczy, że fascynacja wysokim bez polotu dobra jest na krótką metę.
                  Natomiast ten mały wydaje się być czuły i wrażliwy, wydaje się rozumieć kobiety.
                  Zależy więc, czego szukasz... smile
                  • tetika Re: inny świat... 25.07.09, 13:45
                    O cholera to masz problem smile chyba pora zaczac szukac trzeciego.Najgorsze jest to ze ci najlepsi sa juz zaklepani i krotko trzymani a za zajetych sie nie ma co sie chwytac , wiec moze byc pewien klopot.
                    • elokwentna_marysia Re: inny świat... 25.07.09, 14:39
                      zajęci... szczerze Ci powiem, że czasem nie miałabym skrupułów....
                  • elokwentna_marysia Re: inny świat... 25.07.09, 14:41
                    wysoki zbyt dobrze całuje... i to mnie niejako deprymuje....
                    • tetika Re: inny świat... 25.07.09, 20:32
                      Poczekaj , nie dawaj znaku zycia, ktory bedzie bardziej wytrwaly ten dostanie buziaka.I potem niech sie stara, stara, stara....az sie zdecydujeszsmile
                      • elokwentna_marysia Re: inny świat... 25.07.09, 21:50
                        słowo "stara" się tak nie odmienia wink swoją drogą, nie musisz mi przypominać o
                        wieku wink
                        • tetika Re: inny świat... 26.07.09, 10:51
                          On nie che postara i to dlugo i bardzo a nie ze ty stara tongue_out
                          • elokwentna_marysia Re: inny świat... 26.07.09, 21:13
                            pożyjemy , zobaczymy... a ja w tym czasie posunę się w latach wink
                            • sudione bananowo-szympansowo!:) 27.07.09, 01:00
                              Mnie nie znasz, bo jestem ze starej gwardii "forumowej". Napiszę Ci tylko tyle, bo jestem ostro wciętywink
                              "OSRAŁA SIĘ BIDA I PŁACZE!" Nie wybierzesz nikogo, bo takie są baby! A z babami jest tak jak z szymapnsami łapiącymi się za bananami. Trzymają banana w jedej ręce, a w drugirej mają następnego. Niestety, albo "stety" oliwa ZAWSZE sprawiedliwa. Myślą, że zjedzą 2 banany, a zostaję im się trawa pod bananowcem.;P Tyle w tym temacie.wink
                              POZDRAWIAM SERDECZNIEsmile
                              • elokwentna_marysia Re: bananowo-szympansowo!:) 27.07.09, 07:57
                                chyba życia nie znasz...
                                ja mogę sobie, co najwyżej marzyć, przecież nie żyjesz na świecie od dzis i
                                doskonale wiesz, że to facet "prowadzi". Gdybym ja kierowała poznawaniem się z
                                tymi wspomnianymi w wątku panami, znajomość z nimi posunęłaby się do przodu. To,
                                że napisałam "CHYBA smalą do mnie cholewki" znaczy tyle, co napisałam...
                                • w_jak_wruda Re: bananowo-szympansowo!:) 27.07.09, 10:13
                                  uproszczenia sa dobre w matematyce tongue_out
                                  poflirtowac zawsze mozna a co z tego wyniknie to sie okaze. latami sie
                                  nie przejmuj droga e_m. tylko od stresu przybedzie Ci siwych wlosow :-
                                  P
                                  smile)
                                  • elokwentna_marysia Re: bananowo-szympansowo!:) 27.07.09, 12:45
                                    lubię Cię smile)) chyba sobie Twój tekst wydrukuje smile
                                    • w_jak_wruda Re: bananowo-szympansowo!:) 27.07.09, 13:53
                                      smile smile smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka