Gość: Mariusz Glownia IP: 201.89.218.* 10.11.09, 01:23 Dlatego tez, kochani i pazerni rodacy uwielbiam mieszkac w Brazyli, bo tu nie ma takich bankowych bajerów, tchau i pracujcie na banki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koszmarekopalek Nasze drogie długi 10.11.09, 08:18 pazerność bankowców zostanie wynagrodzona. rozdawane kredyty na lewo i prawo bez zastanowienia. tylko po co to wszystko? ile uda się odzyskać? nie można tak po prostu normalnie funkcjonować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Nasze drogie długi IP: *.sds.uw.edu.pl 10.11.09, 08:38 Glowny problem w tym ze za to placa pozostali klienci: wysokim oprocentowaniem kredytow, niskim lokat i coraz wyzszymi oplatami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Nasze drogie długi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:46 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Glowny problem w tym ze za to placa pozostali klienci: wysokim oprocentowaniem > kredytow, niskim lokat i coraz wyzszymi oplatami... Dokładnie. Ja bym tych frajerów, co biorą kredyty na wakacje w jakichś egzotycznych bankach udusił gołymi "rencami". Powinni podziękować bankowi, że tylko ich trochę skubią. Jak można być takim goovnozjadem (chociażby wirtualnym) i jeszcze skarżyć się reporterowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak Re: Nasze drogie długi IP: 89.174.178.* 10.11.09, 10:50 Do mnie ciągle dzwonią z propozycją kredytu i nie chcą się odczepić, kiedy mówię że mnie na kolejne raty nie stać. A ilu ludzi da się skusić rzekomymi niskimi ratami i łatwą spłatą? Fakt, że jak ktoś bierze kredyt, którego nie będzie w stanie spłacić to jest półgłówkiem. Ale półgłówkiem jest ten, kto mu tego kredytu udziela, bo zakładanie, że "damy kredyt a potem się zwindykuje" nie gwarantuje odzyskania kapitału. A zupełnym ewenementem była pani z Plusa, która cztery razy chciała sprzedać mi za 4000 na raty laptopa wartego 2500 PLN. Z "programem operacyjnym" Vista. Odpowiedz Link Zgłoś
lexus_400 Gdyby banki byly polskie to by tak nie robily! 10.11.09, 13:32 No ale to inna bajka ... placcie frajerzy, placcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Re: Nasze drogie długi 12.11.09, 00:39 Gość portalu: divak napisał(a): > Do mnie ciągle dzwonią z propozycją kredytu i nie chcą się odczepić, kiedy mówi > ę > że mnie na kolejne raty nie stać. A ilu ludzi da się skusić rzekomymi niskimi > ratami i łatwą spłatą? Fakt, że jak ktoś bierze kredyt, którego nie będzie w > stanie spłacić to jest półgłówkiem. Ale półgłówkiem jest ten, kto mu tego > kredytu udziela, bo zakładanie, że "damy kredyt a potem się zwindykuje" nie > gwarantuje odzyskania kapitału. > > A zupełnym ewenementem była pani z Plusa, która cztery razy chciała sprzedać mi > za 4000 na raty laptopa wartego 2500 PLN. Z "programem operacyjnym" Vista. Odrobinę przyzwoiciej zachowała sie pani z ERY. Laptop - cena też co prawda mocno zawyzona (teoretycznie za 1 zł, ale wysoki abonament na net,więc ogólny koszt zdecydowanie za duzy), ale przynajmniej był XP a nie Vista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LomekT Nasze drogie BANKI IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.11.09, 08:34 >A mBank, Kredyt Bank czy PKO BP w ogóle zrezygnowały z udzielania >kredytów klientom "z ulicy" i obsługują tylko tych, którzy już > figurują w ich bazie. w mBanku "starzy" klienci też mają problemy z uzyskaniem kredytu. Najpierw proponują kartę kredytową z debetem na 25 tys, a po "weryfikacji" to i 1,5 tys. odrzucą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtekos Re: Nasze drogie BANKI IP: *.globalconnect.pl 10.11.09, 12:24 W ING BSK reklamuja się ze do konta ING direct dostaniesz linie kredytową - 2x twoje wpływy. W Szczecinie to jest bajka - mi nie dali i nawet nie raczyli powiedziec dlaczego - ( for money jak mowił Leo ???) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StAnger76 uwaga na multibank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 08:38 Mnie tak załatwiał Multibank. na Końcu gdy miałem spłaconą całość obiecali zwrot nadpłaconej kwoty, której oczywiście już nie zobaczyłem. Odradzam Multibank, gdyż przejawia on cechy złodzieja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: uwaga na multibank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:30 DB - wustawiają pismo o zadłużeniu, ile tego jest, pół roku później dzwonią, ze jeszcze coś zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: uwaga na multibank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:31 ...po spłaceniu "całości" Odpowiedz Link Zgłoś
www2000 oszukańcze wpłatomaty multiBanku 10.11.09, 11:39 ostatnio wpłacałem kilkaset zł we wpłatomacie multiBanku i pomylił się w obliczeniu o 100 zł i bank nie uznał tej pomyłki,był to jeden banknot w całej kwocie jaką wpłacałem wiec nie ma mowy o pomyłce.Kiedyś na forum czytałem że komuś zdarzył się taki sam przypadek i bank też nie rozpatrzył pozytywnie jego reklamacji-w odpowiedzi na to zlikwidował konto w multiBanku i ja też tak zrobię... Odpowiedz Link Zgłoś
lexus_400 Poziom bankowosci w PRL-bis to porarzka! 10.11.09, 13:38 Mentalnie ten kraj to komuna ... w bankach tyra sporo dawnych ubekow! Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: oszukańcze wpłatomaty multiBanku 10.11.09, 15:52 Ja też wpłacałem 15 tys., a wpłatomat doliczył się tylko 1 tys. "Złodzieje" nie uznali reklamacji ;) Tak się składa, że kilka razy korzystałem z wpłatomatów Multibanku i nie wiem, jak może się zdarzyć, że ktoś wtopi kasę. Przecież po włożeniu pieniędzy i przeliczeniu pojawia się okno, w którym system pyta się, czy potwierdzamy kwotę. Jeśli się tobie nie chciało tego sprawdzić, to faktycznie ktoś ma problem ... Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Re: oszukańcze wpłatomaty multiBanku 12.11.09, 00:45 A ja, tak na wszelki wypadek, wolę wpłacic w oddziale niz we wpłatomacie. Na szczęście, rzadko muszę wpłacac, bo generalnie kase dostaje na konto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirowca Tak nie powinno byż w żadnym banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 08:42 Kiedyś wziąłem kredyt na auto w Lukasie. No i skurkowańcy na koniec spłat napisali do mnie, że dziękują za planowe spłacanie i, że zostało jeszcze tyle i tyle złotych. Policzyli sobie za ten list 15 zł. A jak zadzwoniłem na infolinię, że obliczyłem sobie,ze w ciągu 5 lat do sumy kapitału oddałem im nominalnie dodatkowe 75% kwoty w odsetkach i żeby mi te 15 zł podarowali, to pani mnie niemal zbeształa i się rozłączyła. Ja rozumiem, że był taki zapis w umowie, ale kurczę, to jest zwykłe zdzierstwo. Efekt? Już od kilku lat nie mam nic wspólnego z Lukasem i nigdy nie będę miał. Podobnie jak z eurobankiem, bo to ta sama firma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku IP: 193.0.242.* 10.11.09, 09:09 Eurobank i LUKAS to dwa banki, które działają odrębnie i mają różnych właścicieli. Łączy je tylko osoba założyciela - Mariusz Łukasiewicz sprzedał LUKAS Bank grupie kapitałowej Crédit Agricole, a za pieniądze ze sprzedaży udziałów w Lukasie, Łukasiewicz kupił w 2002 roku dwa upadające banki: Bank Wschodni z Białegostoku i warszawski Bank Społem i tak narodził Eurobank. Obecnie głównym udziałowcem w Eurobanku jest Société Générale. Odpowiedz Link Zgłoś
dekar Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku 10.11.09, 09:41 > Ja rozumiem, że był taki zapis w > umowie, ale kurczę, to jest zwykłe zdzierstwo. Gościu, czy ty normalny jesteś? Opłata zgodna z zapisem w umowie (kolejny który nie czyta umów przed podpisaniem) a ty masz pretensje, że naliczyli? To może i rat nie powinni tobie naliczać, przecież to jeszcze większe zdzierstwo... A co tam, że taki jest zapis w umowie...Sądy sądami a sprawiedliwość musi być po mojej stronie, co nie? Ja miałem inną sytuację, znalazłem w umowie przed jej podpisaniem zapis, który mimo reklamy raty 0% powodował, że bank mógł mi zacząć naliczać odsetki. Zwróciłem się z zapytaniem i uzyskałem odpowiedź, że ten zapis jest jedynie pro forma i bank z niego nie będzie korzystał, a poza tym to treści umowy nie zmienią bo jest standardowa, więc bierz albo spadaj. Nie miałem wyjścia, podpisałem. I co? Oczywiście przy pierwszej okazji bank skorzystał z tego zapisu, ale przynajmniej nie byłem zaskoczony, znałem ryzyko, a jedynie co mnie wkurzyło to brak etyki banku i nie ze względu na wydumane złodziejstwo banku (bo takowego nie było, trzymali się zapisów w umowie), ale właśnie ze względu na świadome udzielanie fałszywej informacji nie będę już ich klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku 10.11.09, 10:24 dekar napisał: > > Ja rozumiem, że był taki zapis w > > umowie, ale kurczę, to jest zwykłe zdzierstwo. > > Gościu, czy ty normalny jesteś? Opłata zgodna z zapisem w umowie > (kolejny który nie czyta umów przed podpisaniem) a ty masz > pretensje, że naliczyli? To może i rat nie powinni tobie naliczać, > przecież to jeszcze większe zdzierstwo... A co tam, że taki jest > zapis w umowie...Sądy sądami a sprawiedliwość musi być po mojej > stronie, co nie? He, he ja bym to nazwał działaniem na szkodę firmy. Bo twój przedmówca czuje się oszukany i nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEGO powodu żeby być OBIEKTYWNY. Nie musi i nie jest. Co więcej, teraz ma zakorzenioną niechęć do tej firmy i wszystkim w koło (tak jak na tym forum) opowiada jaki to /nazwa banku/ jest niedobry, zdzierca itd. W tym odbiorze my też nie musimy być obiektywni. O ile dawniej podręczniki do marketingu przeliczały 1 niezadowolonego klienta na kolejnych 10 których on zniechęci to w dobie globalnej wioski proporcje są zdecydowanie drastyczniejsze. Co więcej, zaobserwowano że siła takiego przekazu jest zdecydowanie mocniejsza niż płatne reklamy i tak powstał marketing szeptany - być może twój post jest tego przykładem / nie chce mi się sprawdzać IP/. Wniosek jest jeden - za 15 zł stracili klienta i kolejnych kilku /-nastu, -dziesięciu, -set/ nie pozyskali co przy obecnych kosztach pozyskania klienta jest wielokrotnością pobranej opłaty. Ja tak "zaprzyjaźniłem się" z firmami GE, PTF - obecnie SandanterConsumer, Orange, Canal+, NOMA2 i więcej nie skorzystam z ich usług. Każdemu kto zapyta - doradzę konkurencję. Przypuszczalnie pożyje jeszcze 40 lat i jeszcze sporo pieniędzy wydam ale już nie w tych firmach i w nosie mam zapisy w umowach, jeśli po zakończeniu umowy czuję się oszukany to nie ma dla mnie znaczenia że druga strona wywiązała się z niej. Jest konkurencja ale nie wszyscy o tym pamiętają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Dokładnie tak IP: *.ghnet.pl 10.11.09, 12:11 stosuję taką samą metodę. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku 10.11.09, 15:58 Widzisz, a mi jak ktoś odradza jakąś firmę, bo np. nie chciał zapłacić 15 zł, do czego się zobowiązał w umowie, to od razu u mnie taka firma ma plusika. Bo to oznacza, że prezes zarządu dba o interesy firmy - ergo jeśli taką formą jest bank, to opłaca się tam założyć lokatę - bo będzie lepiej oprocentowana, jeśli bank będzie ściągał należności, a nie je darował. Wiem, że w naszym kraju wiele osób chce mieć wszystko za darmo, bo "im się należy" itd. Właśnie dlatego każdy wpis negatywny w oparciu o powody rodem z przedszkola oceniam krytycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku 11.11.09, 02:03 plosiak napisał: > Widzisz, a mi jak ktoś odradza jakąś firmę, bo np. nie chciał zapłacić 15 zł, d > o > czego się zobowiązał w umowie, to od razu u mnie taka firma ma plusika. Bo to > oznacza, że prezes zarządu dba o interesy firmy - ergo jeśli taką formą jest > bank, to opłaca się tam założyć lokatę - bo będzie lepiej oprocentowana, jeśli > bank będzie ściągał należności, a nie je darował. Widzisz, też dałeś się nabrać. Tobie się wydaje że jak bank będzie miał wyższe koszty upomnień to dostaniesz wyższe odsetki. Tym czasem nie dostaniesz nic więcej poza tym co masz w umowie :). Dyskusja nie dotyczy długu faktycznego i odsetek ale umownych kosztów ponagleń i upomnień. Ja jestem zdania że przedmiotem zarobkowania banku jest sprzedaż usług finansowych a nie telemarketing. To tak jak w knajpie toaleta - być musi, ale czasem jest płatna na szczęście symbolicznie (za koszt jednego listownego upomnienia wysikasz się kilkanaście albo i kilkadziesiąt razy). > > Wiem, że w naszym kraju wiele osób chce mieć wszystko za darmo, bo "im się > należy" itd. Właśnie dlatego każdy wpis negatywny w oparciu o powody rodem z > przedszkola oceniam krytycznie. Gdy pan stolarz przyjdzie do ciebie montować np. kuchnie, a ty go poprosisz żeby ci wywiercił dziurkę w suficie bo chcesz powiesić nową lampę to zrobi to bez szemrania. Wyjmie ze swojej skrzyneczki wiertarkę, ustawi drabinkę która przyniósł ze sobą i stojąc na górze zapyta w którym dokładnie miejscu ma wywiercić otwór. Po czym wyrzuci gó...any kołek, który był dołączony do lampy i wyjmie ze swojej skrzyneczki odpowiedni żeby ci ta lampa na głowę nie spadła. Oczywiście nie policzy ci za ten otworek ani grosza bo ile by miał policzyć - on za montaż zarobi 1500zł? Może zryczałtowany koszt dojazdu i roboczogodzinę "na wysokości" plus koszty transportu oraz narzut na kołek fi 8 szt.1(razem to chyba ze 300 stówy skoro bank za list drukowany i adresowany automatycznie i maszynowo kopertowany pobiera niekiedy 80zł)? Wyszedłby niechybnie na idiotę, a on by wolał żeby po jego wyjściu klient był zadowolony. Żeby przy każdej okazji, gdy któryś z gości zapyta o nową kuchnię, klient pochwalił wykonawce i polecił innym. Teraz gdy ofertę banków możesz porównywać nie wychodząc z domu, są nawet firmy co robią takie zestawienia - bardzo trudno się wyróżnić "procentami". Dobrym przykładem jest walka mBanku z klientami starych kredytów hipotecznych. Przez to że kierownictwo doprowadziło do tak napiętej sytuacji muszą teraz zintensyfikować reklamę i premiują sprowadzanie nowych klientów. Koszty wizerunkowe akcji mStop plus nowa akcja promocyjna chyba nie bilansują się z wyrwaną kasą od klientów. Ja bezinteresownie polecałem mBank jakiś czas temu a teraz tego nie robię mimo że mnie sprawa jako zadowolonego użytkownika ROR nie dotyczy bo kredyt mam w innym banku. Taki "łódzki" numer można zrobić tylko raz, ale to nie pasuje do biznesu jakim jest bank no chyba że to kasa Grobelnego. Zdaje się że wielu klientów mBank też przestało go polecać stąd te atrakcyjne nagrody. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka9991 Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku 10.11.09, 10:38 Koszt listu to nie tylko koszt znaczka. Albo list jest generowany z systemu informatycznego i wtedy dolicza się koszt utrzymania tego systemu (ktoś go kupił, zainstalował i obsługuje a także otrzymuje za to pensję) albo - już rzadko - list jest pisany na komputerze przez pracownika (to najdroższe rozwiązanie bo ile listów może napisać średnio efektywny pracownik w ciągu dnia - bardziej bystrzy przeszli już do innej pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my Re: Nasze drogie długi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 08:44 To jeszcze nic Geting Bank za jednodnowe opóźnienie w spłacie kredytu samochodowego wysyłął list z groźbami ,że zabierze auto,następnie wysyłali list z fakturą za upomnienie w wysokości 62zł Banda i lichwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Nasze drogie długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:33 lepszy jest city bank - zawsze dzwonią dzień przed datą wpłaty, uprzejmie informując, ze jutro trzeba wpłacić i oczywiście ten telefon kosztuje bodajże 25 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QWERTY Re: Nasze drogie długi IP: 192.193.245.* 10.11.09, 10:42 Ale bzdury piszesz. No chyba że masz nie spłacone zadłużenie z poprzedniego wyciągu. Jedyne co sie zgadza, że monit telefoniczny to 25 PLN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waligóra Re: Nasze drogie długi IP: *.techdata.pl 10.11.09, 09:55 nie rpzesadzaj, jeden dzień zwłoki miałam, dostałam tylko sms'a z przypomnieniem. Potem żadnego listu z fakturą - nie popadajmy zatem w skrajnosci; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Nasze drogie długi IP: *.net.upc.cz 10.11.09, 16:00 może dlatego, że przesyłasz kasę do banku, który nie istnieje:) poza tym bank jest współwłaścicielem wiec z góry informuje co co sie stanie jak nie bedziesz spłacać zadłużenia.. proste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basi Re: Nasze drogie długi IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 08:45 Wcale nie chodzi o bankowe bajery. Wcale nie trzeba wyjeżdżać z Polski. Mentalność ekonomiczna jest w człowieku. Albo nie chce ponosić dorosłej odpowiedzialności za własne decyzje, więc wpada w długi, albo wręcz odwrotnie. A ta Brazylia to taka właśnie dziecinada. Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Nasze drogie długi 10.11.09, 11:12 Gość portalu: Basi napisał(a): > Wcale nie chodzi o bankowe bajery. Wcale nie trzeba wyjeżdżać z Polski. Mental > ność ekonomiczna jest w człowieku. Albo nie chce ponosić dorosłej odpowiedzialn > ości za własne decyzje, więc wpada w długi, albo wręcz odwrotnie. A ta Brazylia > to taka właśnie dziecinada. I tak i nie. Problem jest taki że banki w Polsce jeszcze nie rozumieją że ich klient potrafi dożyć 70 lat i w tym czasie można na nim zarabiać pieniądze, a on może być zadowolony. Wolą od razu wydrzeć ile się da i udawać głupiego "tak było w umowie". Podobnie jest wielu branżach: platformach telewizyjnych, telekomach że wiernego klienta tnie się najbardziej i nie ma dla niego promocji i ofert bo jest głupim frajerem że nie rozwiązał umowy. Wystarczy zmienić podejście i zadzwonić do klienta z pytaniem o spłatę raty, zapytać o problem i zaprosić go z małżonką na spotkanie. Zaproponować rozłożenie zaległości, ustalić nowy harmonogram spłat w spokojny sposób poinformować o wpisanie na listę BIK by nie szukał kredytu na spłatę kredytu. Taki gest to "inwestycja" w relacje. Klient odbije się od dna i za kilka lat będzie na górze i wtedy przyjdzie po nowy kredyt, kartę, otworzy konto dla córki - prosto do nas. Nie trzeba gó...anych kartek wkładać do skrzynki pocztowej, nie trzeba robić idiotycznych reklam w TV i wynajmować durnowatych panienek do telefonowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikel Re: Nasze drogie długi IP: *.centertel.pl 10.11.09, 11:34 10/10, wystarczyłoby, że powstał by jeden taki bank o jakim piszesz i gwarantuję, że reszta zmieniłaby swoje podejście. Niestety na bezrybiu i rak rybą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lexus_400 A ja zycze Polakom normalnosci ... 10.11.09, 13:42 No ale jeszcze nie teraz ... za 200 lat moze! Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Nasze drogie długi 10.11.09, 16:04 Widzisz, jeśli dłużnik ma problemy z kasą, to on powinien udać się z małżonką do banku. I to "w podskokach". Bank wyświadczy mu przysługę, jeśli rozłoży dług na raty itp. Dlaczego zakładasz, że bank ma myśleć za Kowalskiego, który nabrał kredytów, nie spłaca ich i jeszcze się obraża, że ktoś mu telefonicznie przypomina, że nie płaci rat. Gdy przeniosłem kredyt hipoteczny, zapłaciłem ratę wyliczając ją w sposób, jaki czyniłem to w "starym" banku. Dostałem telefon z "nowego", szybko wyjaśniliśmy sobie w czym rzecz, nie było żadnych dodatkowych opłat. Choć to ja zawiniłem. Ale w przeciwieństwie do większości forumowiczów się tu udzielających nie powyzywałem banku od złodziei, byłem uprzejmy, dostrzegłem własną omyłkę, więc bank nie naliczył opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Nasze drogie długi 11.11.09, 01:14 plosiak napisał: > Widzisz, jeśli dłużnik ma problemy z kasą, to on powinien udać się z małżonką d > o > banku. I to "w podskokach". Bank wyświadczy mu przysługę, jeśli rozłoży dług na > raty itp. Dlaczego zakładasz, że bank ma myśleć za Kowalskiego, który nabrał > kredytów, nie spłaca ich i jeszcze się obraża, że ktoś mu telefonicznie > przypomina, że nie płaci rat. Bo jest klientem i do końca swoich dni nim będzie. Póki jeszcze nie założył konta, nie wziął kredytu karty itd. to się wokół niego skacze. Miła pani odpowiada że nic się nie stało jak się spóźni na spotkanie... wszystko to znika gdy podpisze papier. Traktuje się klienta jak zdobytego i zaczyna się go traktować już zupełnie inaczej. Żeruje się na jego niewiedzy i gapiostwu mimo że to instytucja zaufania publicznego. Klien czuje się oszukany gdy bank przestaje być jego przyjacielem. W krajach gdzie wraz z odstąpieniem od nabytej na kredyt rzeczy spada obowiązek płacenia rat o zadowolenie klienta się zabiega przez cały czas trwania umowy. Są nawet takie produkty bankowe gdzie nie spłacasz kredytu tylko odsetki... zastanawiasz się jak to możliwe? Bo przywiązanie klienta do banku jest najcenniejsze, a pozyskanie klienta najdroższe. Lepiej niech ma cały czas kredyt i niech cały czas płaci odsetki - głupotą jest zmuszać go do spłacania kredytu by po jakimś czasie namawiać na kolejny. Pierwsza umowa daje możliwość utworzenia takiej relacji ale rodzime banki wolą się ścigać na reklamy telewizyjne z drobnym druczkiem. Potem tymi prymitywnymi trikami starają się dorobić do normalnej działalności żeby było na kolejne reklamy, a takie praktyki budzą niesmak. Wiadomo że bank ma lepszą obsługę prawną niż szeregowy klient i "swoje" wydrze ale pozostawi złe wrażenie, które jest przeliczalne na pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: Nasze drogie długi IP: *.icpnet.pl 10.11.09, 08:45 Jak można wziąć kredyt na wakacje?! Jak kogoś nie stać to nie jedzie. Jak poodkłada to pojedzie za rok. No ale co będzie jak sąsiedzi zauważą... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Bank w Polsce to mafia.... 10.11.09, 08:54 nauki pobierali w Chicago... Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Naiwność napędza Bankom kasy 10.11.09, 09:02 ...wziąć kredyt na wakacje i nie mieć kasy na jego spłatę....no nie mogę. Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kumak Nasze drogie długi IP: 212.160.227.* 10.11.09, 09:03 Co za idiota bierze kredyt na wakacje? Trzeba być ekonomicznym durniem, a potem będzie się jęczało do kamery pani redaktor Elżbiety Jaworowicz, że te bezduszne banki, machiny korporacyjne, ostatnie koszule zdzierają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Kraków Ale jaja !!! IP: *.autocom.pl 10.11.09, 09:04 Jak można być takim kretynem, by brać kredyt na wakacje !!! Kupiłem w maju mieszkanie i pogodziłem się z faktem, że w tym roku nie pojadę nigdzie, bo trzeba kasę ładować w mieszkanie, być może w przyszłym pojadę tylko na tydzień, chyba, że się szybko odkuję, ale jakim trzeba być bezmózgowcem, by nie umieć obliczyć sobie czy mnie stać na wakacje, czy nie. Wziąłem w życiu kilkanaście kredytów, min. w Lukas Banku, o którym ktoś z forumowiczów pisze. Nigdy, żaden bank nie kazał mi ani grosza więcej spłacać niż to co było w umowie. Nawet wczoraj Era przysłała mi pismo, że w 2005 r miałem nadpłatę 143zł i proszą o przesłanie faksem nr konta, by mi to zwrócić. Jak ktoś mądrze zarządza swoimi finansami, to nie ma kłopotów i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolas Nasze drogie długi IP: *.olsztyn.mm.pl 10.11.09, 09:16 Bank ING od 6 miesięcy dolicza do raty mojego kredytu po 20 zl za wysylane monity w sprawie nie dostarczenia przeze mnie polisy ubezpieczenia mieszkania. I wszystko byloby ok ale... ludzie w centrali banku do konca nie wiedza czego ode mnie żądac...najpierw było to potwierdzenie cesji na polisie, pozniej oswiadczenie o scedowaniu wszystkich praw do odszkodowania z polisy na bank a teraz okazuje się że chca ode mnie sama polisę.... oczywiscie na moje reklamacje z tytulu sciagania pieniazkow zadnych odpowiedzi nie mam...czas zmienic bank na inny Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile zlikwidowalem wszystkie produkty bankowe w Polsce 10.11.09, 09:23 taniej jest miec konto w banku szwajcarskim i placic lekki forex na zlotowce bankowi w Zurichu, niz korzystac z bankow w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Faktycznie, idealne rozwiązanie dla pana Ziutka. 10.11.09, 09:31 Faktycznie, idealne rozwiązanie dla pana Ziutka, co to pożycza 3k PLN na wakacje. I nie wiem, czy to takie wygodniejsze i tańsze. Nadto wbrew mitom banki "na zachodzie" wcale nie są takie rewelacyjne, o czym możesz się niestety sam przekonać - czego bynajmniej nie życzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Re: Faktycznie, idealne rozwiązanie dla pana Ziut 10.11.09, 09:38 wystarczy, ze zakladasz mala hipoteke w jednej sieci bankow i jestes zwolniony z wielu oplat, masz preferencyjne stawki, a nawet bank placi klientowi za posiadanie hipoteki (w moim przypadku ok 20 eur miesiecznie). sprawdz, poczytaj i dopiero sie wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk wbrew mitom banki "na zachodzie" wcale nie są taki 10.11.09, 10:09 "wbrew mitom banki "na zachodzie" wcale nie są takie rewelacyjne" Oplaty za uslugi bankowe na zachodzie, jesli istnieja, musisz odniesc do tamtejszej sredniej pensji, a nie do naszej. I z takiej perspektywy dopiero zajac sie "mitami" bankow na zachodzie. "Nasze", te dzialajace na naszym rynku bankowym, sa po prostu bezkonkurencyjne w najzwyczajniejszym zlodziejstwie, usprawiedliwianym wlasna wczesniejsza niekompetencja. "Rozdajac" wczesniej pozyczki byle komu dzisiaj brak systematycznych splat rekompensuja sobie zwyklym zlodziejstwem tam gdzie moga. Re: Faktycznie, idealne rozwiązanie dla pana Ziut Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi pytanko 10.11.09, 10:31 mógłbyś podać nazwę banku? bo większość banków w których możliwa jest obsługa dla obcokrajowców przez internet wymaga zameldowania/zamieszkania/pracy w danym kraju (dotyczy to np. UK czy Szwecji) a ja chciałbym mieć takie konto i obsługiwać je normalnie, z Polski... dzięki... Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart O czym ma być ten artykuł? 10.11.09, 09:27 Szukałem w nim jakichś nowości - nie znalazłem. Wszystko to przecież wiadomo od dawien dawna. Niestety, Wyborcza-bis (Wyborcza.biz) jest tak samo słaba jak i reszta. Wielkie zdziwienie "redaktora" i bicie piany. Takie materiały to można publikować w Superaku lub Fakcie (trzeba "tylko" dodać coś o "bankah-krwiopijcach" i "krwawicy człowieka pracującego"). Od podobno poważnego dziennika oczekuję więcej. Poważnie, zamknijcie ten dział albo zróbcie z nim porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maribor Re: O czym ma być ten artykuł? IP: *.ip.netia.com.pl 10.11.09, 10:01 Mimo wszystko takie artykuły tez są potrzebne. Skierowane są między innymi do P. Kasi i P. Jurka, którzy biorą kredyt na wakacje albo na zakup choinki. Trzeba ludziom przypominac po 100 razy, aby dokładnie czytac umowy, oceniac możliwości. Jako ciekawostke podam fakt, że bank pomylił się na swoja niekorzysc o kilkadziesiat tysięcy (nie wzieli pod uwagę pewnej konstelacji, ktos z kredytem umiera, kredyt ubezpieczony, jednak spadkobierca dziedziczy wszystko, bez obciązenia kredytem). Trzeba było widziec jak lizali stopy i merdali ogonkiem. Jeśli natomiast ktoś nie doczyta małych literek na marginesie, to dostaje w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Nasze drogie długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:29 Doliczanie ubezpieczenia, prowizji i innych bzdur poza deklarowanymi 22% odsetek powoduje, że za wzięte 3 tysiące kredytu dłużnik płacący regularnie oddaje dla banku około 7,5 tys. Ale teraz banki zadławią się tym - w Polsce ludzi nie stać na oszczędzanie, bo większość za mało zarabia, nie dostaną kredytów - nie będzie komu płacić odsetek, a ludzie którym nie udziela się już kredytów nie płacą już swoich zobowiązań i koło się zamyka - albo banki przestaną wymuszać dodatkowe wpłaty pozaodsetkowe albo nie dostaną nic - nękamy dłużnik straci pracę i kto za niego zwróci dług? Nawet jak wsadzą te kilkadziesiąt tysięcy ludzi do więzień i tak zbankrutują. To dopiero będzie kryzys - bo do tej pory zwykłe gospodynie domowe jak im mąż przepił wypłatę brały kredyt i karmiły dzieci, a potem trzeba było brać kolejne kredyty - i tak wychodziło 10 - 15 linii kredytowych- wszystkie pilnie płacone. A teraz banki same sobie ukręcą bat - bo nie udzielą takim osobom kredytu i w ten sposób zablokują same siebie. Pamiętajmy, że te 10 kredytów to często po 2 - 3 kredyty w jednym banku. - Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Nasze drogie długi 10.11.09, 09:31 Uwielbiam te bzdurne artykuliska: "pani Ania z" , "pan Marek z" - ojejku, olaboga... Kilka takich historyjek na potwierdzenie straszliwej sytuacji i juz wierszowka leci. Parodia - brakuje jeszcze "pani Ania (27 lat)" i juz bedzie kolejny wzrost czytalnosci! Wysokie ceny za pisemne ponaglenia i monity w kazdej instytucji, odkad pamietam byly horrendalnie wysokie. Nie widze potrzeby robienia afery bo pani Ania zabulila za to ze cos schrzanila w swoim banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Nasze drogie długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:38 w niektórych bankach zamiast ponagleń są przypomnienia - przed terminem i też płatne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Nasze drogie długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:41 sory, nie "zamiast" tylko "też" Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Nasze drogie długi 10.11.09, 16:08 Gość portalu: b napisał(a): > sory, nie "zamiast" tylko "też" "oprócz" :), a co do reszty to zgoda i to jest złodziejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kogelmogel Nasze drogie długi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.09, 09:35 BRE bank , leasing samochodowy. Monit o wplate raty wyslany listem zwyklym - 60 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora Nie ma żadnej różnicy pomiędzy napadem na bank IP: *.magma-net.pl 10.11.09, 09:41 a założeniem banku. Jedno i drugie to rozbój w biały dzień*. *napady mają czasami miejsce w nocy :-P Opłata pocztowa za list polecony wynosi aktualnie 3,75 zł, a monity pisze się w/g gotowych szablonów. Krótko mówiąc, niezła przebitka te 20 zł. Ile takich pisemek da się machnąć w ciągu 1 h? 13 zł za tel?! To chyba jakaś "gorąca sekslinia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg No to ja mam inne oplaty... IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 09:48 GE Money Bank - 40 zł za ponaglenie, które przychodzi po 2 tygodniach opóźnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwl Re: No to ja mam inne oplaty... IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 13:58 a mnie 50 zł za ponaglenie spłaty karty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Nasze drogie długi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:49 tak mam w pekao możliwość 300 zł debetu, omyłkowo im za mało przelałam na koniec miesiąca (kosztów prowadzenia konta nie wzięłam pod uwagę),więc przysłali mi list, który groził wszelkimi możliwymi konsekwencjami, opłaty za to ponaglenie przewyższały kwotę, której brakowało. No i podjęłam decyzję o rezygnacji z tego konta (drugie mam w mBanku) Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Banki nie tylko w naszym kraju sa zlodziejskie 10.11.09, 09:51 Stad zreszta po czesci wzial sie antysemityzm: ze zlodziejstwa bankow, ktore kiedys nalezaly w duzej czesci do Zydow. To wynikalo z religi: katolicka zabraniala przez dlugi czas zarabiac na lichwie. Ta tradycja zwyklego zlodziejstwa, bo jak inaczej mozna nazwac reklamowanie 40 "kary" za kilku zlotowkowa zaleglosc , przetrwala do dzisiaj, szczegolnie w sytuacj w ktorej bankowi zlodzieje,jak u nas, czuja sie calkowicie bezkarni. Takie kary maja zreszta rowniez zniechecic klientow do zastepowania uslug bankowych samodzielnym wyszukiwaniem optymalnych rozwiazan. Maja uzmyslowic klientom, ze ich wysilki w optymalnym zarzadzaniu wlasnymi budzetami, ktore z reguly pozbawiaja banki dochodow, sa bezcelowe na okolicznosc zawsze mozliwych pomylek i wynikajacych z tego kosztow. Same banki myla sie nie mniej ale maja dobrych prawnikow, ktorzy gwarantuja im w takich sytuacjach calkowita bezkarnosc. Nasze drogie długi Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Banki nie tylko w naszym kraju sa zlodziejski 10.11.09, 16:12 Z tego co piszesz wynika, że nie potrafisz posługiwać się kalkulatorem, a co straszniejsze - że więcej osób też cierpi na dysfunkcję mózgu w tym zakresie. W jaki sposób można się pomylić płacąc miesięcznie ratę wg harmonogramu ? Rozumiem raz, ale żeby co miesiąc mieć takie problemy ? I dlaczego zakładasz, że niespłacanie np. 20 zł kredytu ma być usprawiedliwione tym, że opłata za monit wynosi 40 zł ? Przecież każdy dokładnie wie, ile pożyczył, ile oddał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Bo te kredyty dosłownie wciskacie na prawo i lewo IP: 87.239.192.* 10.11.09, 09:55 Dostaję ulotkę, oczywiście propozycja kredytu, reklamy w tv, kredyty hipoteczne, na wczasy, plakaty na słupach, oczywiście kredyty. Wchodzę do banku wpłacić pieniądze, a pani z obsługi (sic!) ni z tego ni z owego proponuje mi jakże by co innego - kredyt. Mam dość tych nachalnych reklam, kredytu nie potrzebuję i nie chcę. Nie dziwię, się też, że sporo osób bierze, wszystko jest takie bezproblemowe, od ręki, bez wiedzy małżonka, darmowa pierwsza rata, możliwość zawieszenia spłacania na kilka miesięcy. Żyć nie umierać, a potem banki i inni pożyczający się dziwią, że ludzie mają po siedem kredytów i nie stać ich na spłacanie żadnego z nich. Przecież szukali takich frajerów, no to ich mają. Jak jeden z drugim zbankrutuje z powodu tego, że nie mógł odzyskać swoich należności o zupełnie nie będzie mi ich żal. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Bo te kredyty dosłownie wciskacie na prawo i 10.11.09, 16:17 Ale dlaczego zakładasz, że banki się dziwią problemami w spłatach co setnego klienta ? Przecież każdy bank ma analityków i doskonale wie, że jakiś procent będzie spłacał nieregularnie, część skończy u komornika, a część nigdy nie zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichwiarze SKOK-i wiele lat temu brały 25 zł za list. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:56 List do pożyczkobiorcy i do 2 poręczycieli, to 3 x 25, czyli 75 zł :) Ile biorą dzisiaj? Tego nie wiem, na pewno nie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkie OkO GE Money Bank Liczy sobie 45 PLN za monit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 11:28 A nawet gdy wplata do nich wplynela przed terminem, a zostala zaksiegowana po terminie, to i tak monit jest wyslany i nie ma sie z kim skontaktowac, zeby to wyjasnic, bo jedna osoba odsyla do drugiej i tak naprawde nie ma nikogo, kto bylby odpowiedzialny za to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZART Kompetentny autor??? IP: 91.212.223.* 10.11.09, 10:03 Jedna malutka uwaga - o ile się nie mylę - jak bank liczy sobie opłaty dodatkowe za windykację (listy, telefony), to nie ma prawa naliczać już odsetek karnych - podpada to chyba pod niedozwoloną klauzulę UOKiK... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leasing Nasze drogie długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 10:29 a fortis lease za ponaglenie w formie listu wystawia fakture na 100 PLN netto. no comment Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Nasze drogie długi 10.11.09, 10:44 Gość portalu: leasing napisał(a): > a fortis lease za ponaglenie w formie listu wystawia fakture na 100 PLN > netto. no comment NOMA2 za informacje dla policji kto użytkuje auto pobiera 50 netto Odpowiedz Link Zgłoś