Dodaj do ulubionych

Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka

03.01.11, 15:29
Na księżycu jest jeszcze więcej miejsca na nowe domki, od jutra zaczynam sprzedaż działek, po 1zł za hektar.....
Tereny pod budownictwo muszą być w miejscach gdzie ludzie chcą mieszkać - czyli tam gdzie jest praca. Co komu po działkach budowlanych (nawet tanich) skoro w okolicy tylko bezrobocie?
Obserwuj wątek
    • jozwa51 Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 15:56
      nie wiwm po co istnieje ANR .ziemie nalezy przekazac samorzadom.one najlepiej beda wiedzialy jak ja zagospodarowac.zapasionych urzedasowpuscic w skarpetkach,niech sie wezma za robote
      • Gość: www Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dclient.hispeed.ch 03.01.11, 15:58
        A nie lepiej te wszystkie dzialki wystawic na jakims allegro?

        Mamy dlug publiczny, sprzedajmy te ziemie i go splacmy. Po co panstwo ma tyle miec. Niech to ktos kupi i cos z tym zrobi.

        Moznaby zrobic prosta umowe. 10% ze sprzedazy idzie dla samorzadow na mieszkania socjalne...
        • Gość: zastępcaKierownika tyle ziemi gdzie cenki +1% tygodniowo.raj na ziemi IP: *.aster.com.pl 03.01.11, 18:18
          żyć nie umierać
          • Gość: zxzzzz W czym problem? IP: 195.82.180.* 03.01.11, 18:49
            Wystarczy zlikwidować podział działka rolna/ działka budowlana i zniknie problem. Czemu w tym kraju ludzie muszą kombinować jak koń pod górę?
            • urbanizm Re: W czym problem? 03.01.11, 19:07
              Genialnie, ciekawe za czyje pieniądze zbuduje się infrastrukturę do tych działek. Drogi, media, przedszkola, szpitale, szkoły... Już teraz rozpełzająca się zabudowa kosztuje nas miliardy złotych rocznie. W planowaniu przestrzennym nie ma miejsca na doktryny, tu potrzebny jest zdrowy rozsądek.
              • Gość: zxzzzzz Re: W czym problem? IP: 195.82.180.* 03.01.11, 19:12
                Ale co to kogo interesuje? Jak ktoś chce sobie wybudować dworek na głębokim zadu@#$piu to jego prywatna sprawa, niech sobie sam funduje drogę. W czym problem?
                • Gość: Edek Re: W czym problem? IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.11, 21:38
                  Dzieki temu budownictwu ludzie maja prace.Trudno to pojac?
                  • Gość: zxzzzz Re: W czym problem? IP: 195.82.180.* 03.01.11, 23:02
                    Co ma do tego praca w budownictwie?
              • luni8 Re: W czym problem? 03.01.11, 19:50
                > Genialnie, ciekawe za czyje pieniądze zbuduje się infrastrukturę do tych działe
                > k. Drogi, media, przedszkola, szpitale, szkoły...

                Jak to za czyje?
                Zapłacą ci co będą chcieli w danym miejscu budować, proste. Jak nie będzie drogi, mediów, czy innych dodatków to nikt lokum w tym miejscu nie kupi.
                • urbanizm Re: W czym problem? 03.01.11, 20:05
                  Chyba żartujecie, za doprowadzenie i utrzymanie (często koszt zapominany w pierwotnych kalkulacjach) drogi płaci obecnie gmina. Koszty rozrostu sieci mediów przerzucane są na wszystkich odbiorców.
                  Popatrzcie sobie na najnowsze osiedla podmiejskie, tam nowi mieszkańcy dopominają się samorządów o nowe szkoły, drogi itp i robią to skutecznie.
                  Wzorem innych państw należy zdecydowanie zaostrzyć politykę przestrzenną i zastanowić się nad wprowadzeniem podatku deweloperskiego.
                  • terrtt Re: W czym problem? 03.01.11, 20:21
                    Aha już rozumiem, mamy wszyscy mieszkać w 55 piętrowych blokach jak na Manhattanie, bo na Mahattanie wszyscy są bogaci, więc jeśli też chcemy być bogaci to musimy ich naśladować.
                    • Gość: sdf Re: W czym problem? IP: *.146.127.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.01.11, 21:57
                      nic nie rozumiesz. Bo w Polsce ład przestrzenny, urbanistyka itd to pojęcia abstrakcyjne, zarzucone w wolnej Polsce, jako kojarzace się z totalitaryzmem. Spróbuj w Alpach budować wedle własnej woli, jak to sie dzieje w Tatrach czy Beskidach.
                      • Gość: zxzzzz Re: W czym problem? IP: 195.82.180.* 03.01.11, 23:05
                        Ohhhh tragedia niesłychana. Jak sobie ktoś wybuduje domek na stromym zboczu to albo liczy się z tym, że będzie wchodził i schodził do niego w rakietach śnieżnych, albo z tym że kupi sobie ratrak ewentualnie terenówkę i łopatę do odśnieżania drogi. Co was interesują problemy innych? Swoich nie macie?
                        • Gość: lulu Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 23:32
                          ale jak łapę wyciąga po zapomogę bo dom ze zbocza zjechał lub rzeka zalała tu już mnie obchodzi
                          • Gość: zxzzzz Re: W czym problem? IP: 195.82.180.* 03.01.11, 23:57
                            Tak, tak ten wspaniały "plan zagospodarowania" można było oglądać przy okazji ostatnich powodzi? Ile to domów powstałych w ciągu ostatnich 20-lat podtopiło? I na to wszystko wydało zgodę gromada urzędasów, a zapomogi i tak dostaną.

                            Nie taniej wywalić urzędasów i zlikwidować zapomogi? Jak jednego z drugim dwa razy podtopi to może się nauczy, że dom trzeba odpowiednio zabezpieczyć, albo przenieść się gdzieś indziej.

                            • Gość: zorpik Re: W czym problem? IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 02:05
                              same debilne wypowiedzi
                              • Gość: arus Re: W czym problem? IP: 217.153.83.* 04.01.11, 06:58
                                Gość portalu: zorpik napisał(a):

                                > same debilne wypowiedzi

                                prawda kole w oczy:)
                        • rydzyk_fizyk Re: W czym problem? 04.01.11, 07:00
                          Ohhhh tragedia niesłychana. Jak sobie ktoś wybuduje domek na stromym zboczu to albo liczy się z tym, że będzie wchodził i schodził do niego w rakietach śnieżnych, albo z tym że kupi sobie ratrak ewentualnie terenówkę i łopatę do odśnieżania drogi. Co was interesują problemy innych? Swoich nie macie?

                          Wszystko dobrze dopóki domek nie zjedzie na sąsiada niżej.

                          Albo jak w tym roku właściciel nie wyciagnie ręki po kasę do państwa.
                          • mara571 do panstwa? 04.01.11, 08:53
                            chyba do podatnikow, czyli paru milionow innych obywateli.
            • Gość: Preczztymgownem Dziki Dziadowski i Nikczemny kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 22:00
              Dziki kraj umysłowego dziadostwa zarządzany przez nikczemników i łotrów.
              Burzyliście domy bo zasranego papirka nie było .
              Przygotujcie się na klęskę klęsk .
              I na to że ludzie wam za to podziękują na gałęzi.
              A to już niedługo.
              • Gość: Koń Andersa Re: Dziki Dziadowski i Nikczemny kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 22:06
                Gość portalu: Preczztymgownem napisał(a):
                > I na to że ludzie wam za to podziękują na gałęzi.
                > A to już niedługo.

                Jak ludzie będą mieli dalej reakcję "szachisty" to raczej nie zdążą zanim te sk...y nie uciekną, jak "najlepsi synowie Narodu" w 1939 r.
                • Gość: Preczztymgownem Re: Dziki Dziadowski i Nikczemny kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 02:47
                  Jak ludzie będą mieli dalej reakcję "szachisty" to raczej nie zdążą zanim te sk
                  > ...y nie uciekną, jak "najlepsi synowie Narodu" w 1939 roku.

                  Całkiem słuszne spostrzeżenie.
                  Ja osobiście wiem gdzie moi "dobroczyńcy" mieszkają.
                  Najlepsza reakcja jest jak jednego łotra i łapownika widzę np: w sklepie.
                  Na zadane pytanie czy nadal burzy ludziom domy i niszczy ten kraj.
                  Pada odpowiedź ja już tam nie pracuję.
                  Michnik Stefan Wolińska też już tam nie pracują .
                  A wielu ich ciepło nie wspomina.
                  • rydzyk_fizyk Re: Dziki Dziadowski i Nikczemny kraj 04.01.11, 07:01
                    A co jest złego w burzeniu samowoli?
                    • hooligan1414 wiele jest złego 04.01.11, 07:52
                      bo samowola samowoli nierówna - widzisz, jest cos takiego jak litera prawa i jego duch. Jesli ktoś np. zbuduje sobier na totalnym wygwizdowie gdzieś pod ruską granicą na środku hektarowej działki mały parterowy domeczek, to chyba jest różnica między nim, a fabryką bądź mrówkowcem w centrum mieszkaniowego miejskiego osiedla o niskiej zabudowie. Nadążasz?
                      • mara571 nie nadazam 04.01.11, 08:58
                        a wiesz dlaczego?
                        Mamy rozna mentalnosc. Ja uwazam, ze prawo jest po to, aby go przestrzegac.
                        Niestety wiekszosc Polakow, ktorych korzenie wywodza sie z dawnej Kongresowki uwaza, ze prawa, skoro nie jest zgodne z ich zyczeniami nie trzeba przestrzegac.
                        jak to bylo u Pawlaka i Kargula:
                        Sad sadem, ale spraweidliwosc musi byc po naszej stronie.
                        Powiedziane piekna, spiewna, wschodnia polszczyzna.
                        • Gość: Olo Re: nie nadazam IP: *.cable.smsnet.pl 04.01.11, 09:56
                          to jest ogólnoświatowa natura (mały wyjątkiem są kraje germańskie - nie wszystkie)
                          • mara571 nieprawda, 04.01.11, 10:26
                            ze to cecha krajow germanskich. Co z Japonczykami? Z Francuzami?
                            A najciekawsze jest to, ze im wyzsza swiadomosc prawna i dyscyplina tym narod bogatszy.
                            • Gość: Kraśko Re: nieprawda, IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.11, 19:07
                              Łał, to dziwne bo teraz najbogatszy kraj to Chiny. Twoje bogate kraje stają się powoli biedne. Bo prawie wszystko przenieśli do Chin.
                              • mara571 jeszcze dlugo nie 04.01.11, 20:54
                                jesli znasz niemiecki, to dzisiejszy Spiegel-onliine zamiescil ciekawy artykul w 5 czesciach.
                                Tytul w wolnym tlumaczeniu: Chinska cudowna gospodarka dochodzi do swojej granicy.
                                W 2010 bylo w Chinach 500 tys milionerow i 128 miliarderow, ale srenio na Cinczyka przypada 3000 tys dolarow (99 pozycja w swiatowym rankingu).
                                Roznice pomiedzy bogatymi a biednymi rosna, bogatym poludniem i b.biedna polnoca tez, miastem i wsia.
                      • rydzyk_fizyk Re: wiele jest złego 04.01.11, 10:32
                        bo samowola samowoli nierówna - widzisz, jest cos takiego jak litera prawa i jego duch.

                        To o czym piszesz nie ma nic wspólnego z duchem prawa ani jakąkolwiek interpretacją.
                        To nie miarkowanie odszkodowania czy wymiar kary. Skoro wprowadzono przepis o bezwględnej rozbiórce to należy go wykonywać - wprowadzenie furtek to tylko proszenie się o korupcję.

                        I tak nadzór budowlany jest fikcją.
              • pan_abrahadabra Pokaż mi gdzie zburzono dom z polecenia PINB... 04.01.11, 01:06
                W tym problem, że w RP Nadzór Budowlany woli "nie widzieć wielu spraw".
                Przecież nie zburzą całych osiedli.
                A często powinni.
                • Gość: Przeklętykraj. Re: Pokaż mi gdzie zburzono dom z polecenia PINB. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 02:40
                  Pokazać?
                  Olsztyn ul Dąbrowszczaków 25.
                  A teraz koleś pokażę ci całą listę a ty mi prześlesz za każdy zburzony obiekt marne 1 zł.
                  Pasówa koleś?
                  • pan_abrahadabra Tam był dom? Bo jest hotel policji. 04.01.11, 21:12
                    HOTEL KOMENDY WOJEWÓDZKIEJ POLICJI
                    UL. DĄBROWSZCZAKÓW 25
                    10-540 OLSZTYN , WARMIŃSKO-MAZURSKIE

                    GEO: 53.782172, 20.488295
          • Gość: pomocnik_Leona zastępcaKierownika, chyba żeś się w torbę sparzył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 20:36
        • posca Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek 03.01.11, 22:59
          Czeka i się nie doczeka. ANR ma ziemie po pegeerach. To, co było wartościowe, przejęli już rolnicy lub nowi/starzy właściciele kombinatów rolnych. Zostały same nieużytki (na których nawet chwasty nie chcą rosnąć), ochłapy (np. do najbliższego asfaltu kilka km.). To co tu mówić o podłączaniu mediów. Inny przykład to pałacyki. Kiedyś własność pegeerów, po 1945 r. nigdy lub prawie nigdy nie remontowane. Można je dostać za bezcen, jednak nikt poważnie nimi się nie zainteresuje. "Zdychają" (sic!) otoczone zielskiem.
      • Gość: vcx Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.tvgawex.pl 03.01.11, 16:53
        ARR najpierw powinna oddać ziemię tym która znacjonalizowano ją w '45 r. To są dziesiątki tysięcy ha bezprawnie zabranej ziemi, na ktorej ARR trzepie kasę z bezprawnej dzierżawy
        • szeregowy_agent pobudują, a później znów znacjonalizują? 03.01.11, 23:05
          To jedyna słuszna droga. Bo inaczej ci, którzy teraz się wybudują, jaką mają gwarancję, że nie zostanie im to kiedyś zabrane?
      • Gość: vendettav Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 19:50
        ANR istnieje po to, żeby istnieć. Jak wszystko sprzedadzą to trzeba będzie się rozwiązać, co dla pracujących w agencji nie jest na rękę.
    • wels5 Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 15:58
      To jeszcze kościół ich jeszcze nie zabrał? Dziwne.
      • Gość: Lech Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 20:04
        Mówi się: nie odzyskał.
    • haraap Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 16:13
      Jeszcze więcej domów, betonu, asfaltu, centr handlowych, biurowców?

      Czy naprawdę samo matolstwo i intelektualny plebs mieszka w tym kraju?

      XX wiek w XXI wieku. Co po nowych domach, jak nie będzie czym oddychać? Zamiast dać Polsce w tych miejscach całe połacie lasów, aby nam zapewniły czyste powietrze, i dom zwierzętom, które już nie mają gdzie się chronić, to nie, zalać betonem, ustroić w kolorowe tandetne neony, obesr... reklamami. Cóż bowiem piękniejszego, niż wielkie logo H&M oraz McDonalda nad nami górujące, zieleń, drzewa, to jakaś wiocha, no, chyba żeby poszaleć tam quadem, albo wywalić parę ton śmieci, to się przydaje.

      Czym chcecie oddychać, nasi nowi faraonowie i cezarowie, deweloperzy, ministrowie infrastruktury, premierzy? Co chcecie pić? Jak już na naukę jełopy jesteście odporni, to przynajmniej oglądnijcie sobie "IDIOCRACY" z 2006 r., może do was w końcu coś ku.r.wa dojdzie, bando niedorozwoji w garniakach za parę tysięcy każdy.
      • Gość: wroclawiak Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 17:20
        haraap - co boli jak nie stac na domek? Jeden filmik obejrzales i juz sie uwazasz za intelektuliste?
        • Gość: franko Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 19:27
          Jakbys nie wiedzial, to koszt budowy domu 150m2 na wsi jest taki sam jak koszt mieszkania 40m2 w duzym miescie. Jesli wiec ktos ma mieszkanie to i stac go na dom na wsi - kwestia wyboru...
          • Gość: gość portalu Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 20:06
            Dziwię się że jeszcze Urząd Skarbowy się za budownictwo jednorodzinne nie wziął.
            Pracownicy zatrudnieni na czarno, połowa materiałów bez faktów albo na zaniżone.
            A ściemnia się że to "systemem gospodarczym" powstało.
            Jakoś ci co budują za gotówkę zawsze twierdzą że dom kosztował ich poniżej 2 tys/m2 a ci co na kredyt sporo ponad 3 tys/m2.
            Rekordzista, mój znajomy, postawił sobie "hacjendę" 600m2 (+ garaż na 6 mercedesów jego rodziny) w bardzo wysokim standardzie i twierdzi że kosztowało to 800 tys za całość.
            Nie od dziś wiadomo że ci co mają kasę z nielegalnych dochodów budują domy, ci co mają legalne dochody kupują mieszkania albo biorą kredyty.

            Mieszkanie w dużym mieście 40 m2 to jakieś 250 tys. (6 tys/m2 to bez problemu nawet w warszawie kupisz). Za tyle domu 150 m2 (1700zł/m2) nie postawisz...
            • terrtt Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek 03.01.11, 20:25
              Jak masz działkę to spokojnie postawisz za 250.000 dom.
              • Gość: ABeCe Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 21:34
                stan surowy otwarty tak.
              • pan_abrahadabra Zostań deweloperem, mistrzu. 04.01.11, 01:08
              • Gość: dse Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 02:26
                działka drugie 250 tys
      • Gość: franko Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 19:25
        No, idiokracja dobry film. Też twierdzę że powoli świat ku temu zmierza...
      • Gość: Prorok Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 21:57
        haraap napisał:
        > Czym chcecie oddychać, nasi nowi faraonowie i cezarowie, deweloperzy, ministrow
        > ie infrastruktury, premierzy? Co chcecie pić? Jak już na naukę jełopy jesteście

        To nie jełopy, to sk...ny, oni już nie będą się martwić czym oddychać, oni zostawią ten głupi Naród z ręką w nocniku a sami jak już wszystko wysprzedają wyjadą na Majorkę , czy inne nieskażone miejsca na świecie i będą mieli z czego żyć dostatnio i zdrowo i spokojnie.
      • Gość: sentinel Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 01:19
        spokojnie, coraz wiecej ludzi zaczyna dostrzegac granice tego systemu grabiezczej eksploatacji zasobow naturalnych i lasow, rosniemy w sile
    • ubiquitousghost88 Jak kościół na tym jeszcze łapy nie położył... 03.01.11, 16:49
      ...to musi być podejrzana sprawa...
      Czy aby te tereny nie są skażone promieniowaniem?
      • tymon99 Re: Jak kościół na tym jeszcze łapy nie położył.. 04.01.11, 10:17
        skażony (nie wiem czym.. metanol?) to masz mózg, że ci się wszystko z kościołem kojarzy.
    • Gość: pytalski Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.nyc.res.rr.com 03.01.11, 17:02
      Po to by zbudować bańkę na rynku nieruchomości, okraść frajerów którzy wzięli kredyt na mieszkanie i zmusić rząd do interwencji ?
    • Gość: TM Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.11, 17:19
      No to trzeba to kościołowi jako zadośćuczynienie oddać
      • Gość: kk Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.ha.pwr.wroc.pl 03.01.11, 17:54
        Jakoś w artykule nie ma mowy o aferze z działkami jaką wywołała ANR zabierając je za bezcen przy zmianie zagospodarowania... Przypomnijcie sobie słynne prawo "odkupu", które obok prawa pierwokupu nadal jest umieszczane przez agencję w umowach mimo, że wyrokiem TK z 2010 jest to niezgodne z prawem i zostało wykreślone z ustawodawstwa. ANR musi się nieźle reklamować bo tych działek nikt w takim stanie nie chce kupić, a mają masę kasy do oddania za działki zajęte prawem odkupu, które zaraz potem sprzedawali dziesięć jak nie więcej razy drożej z mpzp, a teraz muszą oddać w naturze, bądź rekompensatę wypłacić.

        Oferty sprzedaży mają wiele niedomówień, a chąc przystąpić do przetargu należy złożyć pisemne oświadczenia, że nie będzie się rościło żadnych praw jeśli będą jakieś wady ukryte nieujawnione (świadomie bądź nie) w ofercie. Jeśli zdecydujecie się na zakup radzę sprawdzić wszystkie dane ewidencyjne osobiście, mapy zagospodarowania, zbrojenia terenu itp.
    • Gość: gość portalu Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 17:51
      Bardzo ciekawe. Brakuje ziemi.
      Ruszcie tym co macie pomiędzy uszami.
      - z roku na rok będzie nas mniej (przyrost nam spada)
      - na większości ziem NIGDY nic nie zostanie zbudowane (np. w samej Warszawie w granicach miasta jest terenów wolnych pod ok. 2 mln mieszkań, a w Warszawie mieszka ok. 1,5 mln ludzi)
      - ceny ziemi są wysokie bo ludzie traktują je jako lokatę kapitału a nie działki budowlane, gdyby państwo naglę wpuściłoby tanią ziemię to ci co maja na dom ale już nie na działkę kupiliby je i popyt na działki budowlane by się załamał...
      - nie wierzycie? to trochę faktów , co roku buduje się 100 tys. domków jednorodzinnych
      średnia rodzina w Polsce to (jeszcze, bo spada) 3,5 osoby czyli 350 tys. ludzi co roku wprowadza się do "swojego domku", niech budynek "żyje" 50 lat, oznacza to że w domkach jednorodzinnych mieszka 17,5 mln ludzi, to ok. 50% społeczeństwa, czyli rynek jest "nasycony", buduje się akurat tyle by uzupełnić ilość domków burzonych (albo opuszczanych), zresztą
      więcej niż 50% narodu w domkach mieszkać nie będzie, bo jest pęd do miast za pracą
      - zwiększenie budowy domów nic nie da, to znaczy da ale na na powiedzmy 10 lat, przez 10 lat możemy budować 300 tys domów, zbudujemy te 3 mln chatek, dla ok. 10 mln ludzi i rynek budowlany się załamie, na ok. 30 lat...
      - jakie jest rozwiązanie? zachować obecne tempo budownictwa - rozwiązanie wygodne, ciągły niedosyt mieszkań i taniej ziemi winduje ceny i można budować byle jak a ludzie i tak kupią ALBO stylem amerykańskim budować nietrwale (dom na ok.15-25 lat), za to szybko i co roku dużo
      - to był o rynku domków jednorodzinnych, z wielorodzinnymi jest podobnie, z tym że są trwalsze(>100 lat), w ciągu 10-15 lat nagle na rynku pojawi się dużo tanich mieszkań z lat 60, 70 i 80-tych. Dlaczego? Bo ludzie co je dostali powoli umierają. Ich dzieci już mają coś swojego. Może część wezmą wnuki. Ale te mieszkania są mało atrakcyjne. Akustyczne, ciasne z kiepską elektryką (zazwyczaj można podłączyć 1 urządzenie pobierające dużą moc). Ale są i nie warto ich burzyć bo ich stan techniczny jest niezły, często lepszy niż nowych "apartamentowców". Do tego nie za bardzo można bo należą do spółdzielni i tylko spółdzielnia może nimi zarządzać ,sprzedać nie bardzo może a na budowę nowszych ich nie stać, więc postoją. Bardzo popsują rynek... Już psują (właśnie kupiliśmy taki lokal, po 8 tys/m2, naprzeciwko apartamentowca po 18-20 tys/m2)
    • pandzik Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 18:28
      31 mln złotych za te działke? Jak na warszawskie standardy to moze nie jest duzo(dzieląc te działkę na równe 1000m2 częśći mamy cene 190tys zł. za działke), ja jednak oczekuje dzialki za 30 tys złotych, i to uzbrojonej!.

      Działki mają być tanie dla klienta ostatecznego - czyki mnie i mojej rodziny/ Nie dla developera.

      Mamy ogromny kraj, w którym nawet w najwiekszym zadupiu działki osiagają chore ceny.

      Tylko jedna organizacja kupuje w Polsce działki za bezcen - CZARNA MAFIA.

      Precz z nimi.
      • Gość: gość portalu Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 18:50
        Z wielkością działek to fajna rzecz. Np. W W-wie w okolicach huty (chyba byłej) jest pełno ziemi. By ludzie się tam nie budowali samorząd ustanowił najniższą wielkość działki budowlanej na...2500 albo 3500m2, (nie pamiętam). Ziemia tam po 800-900zł/m2. Powoli się jednak tam buduje jak za "działeczkę" najpierw trzeba dać 2 czy 3 mln (za to uzbrojoną). Gdyby można było budować się na 1000m2 to w kilka lat teren ten by zabudowano.

        A w tym Brwinowie 300zł/m2 to okazja.
        Z 17 ha nie da się zrobić 170 działek po 1000m2 bo trzeba porobić drogi itp. Ale jakieś 110-120 się da. I agencja dość realnie wycenia ziemię. Deweloper musi to podzileć, sprzedać lub pobudować. Zarobi dopiero za kilka lat.

        1000m2 na działkę to dziś ciut mało (za komuny sprzedawano działeczki 800m2 i dom na domu stoi). Tak 1500-2000 m2 jest akurat. Więcej już nie fajnie (znajomi co mają przeklinają koszenie, a nie każdego stać na ogrodnika).
    • Gość: big_gadu No co z tego ? IP: *.mech.pk.edu.pl 03.01.11, 18:34
      PKP też ma hektary pod szynami i to w centrum !
      Nic z tego nie wynika,
      bo to nie są miejsca do zamieszkania !
    • Gość: kes Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: 212.63.234.* 03.01.11, 18:43
      W artykule jest mowa o ziemi w Brwinowie (pod Warszawa) i we Wroclawiu a w tych regionach pracy nie brakuje.
    • dzia-dzio Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 19:09
      Ceny mieszkań w Polsce są zupełnie oderwane od średnich zarobków, mamy jeden z najgorszych wskaźników ceny m2 do średniej pensji. Mieszkanie w Berlinie jest tańsze niż w Warszawie mimo, że koszty pracy są zdecydowanie wyższe. Niemiec za roczną pensje może kupić 10m2 mieszkania. Dlaczego w Polsce nikt nie dba o zwykłego człowieka, który chce godnie żyć. Jeżeli ludzie nie będą mieli możliwości kupić mieszkania za normalne pieniądze, nie będzie ich stać na dzieci. Jak nie będzie dzieci to Polska za 50lat stanie się krajem biednych staruszków bez perspektyw.

      Tylko systemowe rozwiązania nas mogą uratować, wszystkie programy pompujące pieniądze do tego niewydajnego systemu pogarszają sytuacje.

      Pytanie dlaczego mieszkania są takie drogie?

      Moim zdaniem:
      Brak planów zagospodarowania przestrzennego, licencjonowani monopoliści pracujący w budownictwie broniący dostępu do zawodu dzięki regulacjom prawnym, nieprzemyślana polityka państwa
      • Gość: gość portalu Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 19:31
        Jak wyżej napisałem ziemi jest w kraju kupa.
        Trzeba ją racjonalnie "zagospodarować".
        Dlatego od 10 lat buduje się prawie tylko "apartamentowce" (w których kawalerka 38m2 albo 2 pokoje 55m2 sąsiaduje z mieszkaniem 3 pokojowym 130m2 - chyba ktoś nie rozumie pojęcia słowa apartament).
        Buduje się je w najgorszych lokalizacjach. Tam gdzie głośno. Albo śmierdzi. Albo nie ma dojazdu.
        Jak te tereny się skończą, a powoli się kończą, zagospodaruje się lepsze tereny. Ci co ich stać przeprowadzą się do lepszych (i droższych) lokali. Ten trend już widać. Za kolejne 10 lat zagospodaruje się najlepsze lokalizacje (na razie powstają tam pojedyncze budynki, prywatne apartamentowce nie na sprzedaż ale "dla znajomych i rodziny" jak np. w warszawie w śródmieściu teren po fabryce cukierków).
        W dziedzinie tanich mieszań nic się nie dzieje, prawie. Te nieliczne firmy co budują tanie mieszkania robią to na zasadzie jak wyżej: najpierw najgorsze lokalizacje, dużo, "tanio" i byle jak.
        Spółdzielnie Mieszkaniowe mają ogromne ilości ziemi na peryferiach Warszawy pod bloki ale nie mają kasy na budowę. Powinny skrzyknąć ludzi. Zrobili by "ściepę", wynajęli firmę i sami sobie pobudowali i mieli mieszkania po 3,5-4,5 tys.m2. Ale Polak Polakowi nie ufa... A Spółdzielnie zapomniały po co istnieją...
      • Gość: Edek Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.11, 21:53
        W Berlinie jest 200000-300000 pustych mieszkan na ktore trudno znalezc lokatorow.Dlatego mieszkania sa tam tanie.W niektorych dzielnicach np Mrzahn(cos jak Sadyba) rozbiera sie bloki w calosci lub czesciowo poniewaz od chwili zjednoczenia nikt tam nie chcial zamieszkac.Dzieje sie tak rowniez z wzgledu na odleglosc do miejsca pracy.W dniu dzisiejszym w Berlinie na trase nie wyjechalo ponad 700 wagonow na ogolna liczbe okolo 1200.Pozostaje prywatne auto(wiekszosc autobusow rowniez stoi) Przy kosztach paliwa ponad 1,5€ za litr mieszkania nalezy szukac kolo miejsca pracy.
    • Gość: franko Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 19:23
      Gdzie tej ziemi brakuje? Jak na razie to w Krakowie widzę pełno straszących pustką inwestycji - okolice Ronda Grunwaldzkiego np., nie mówiąc już o wszechstworze jakim jest Megapolis na Kapelance (tam się nigdy w oknach nie świeci), pustkach w okolicach Zakrzówka itd.itp

      Trochę dziwny ten artykuł. Jeszcze jedno, gdy sie wszyscy wszędzie pobudują, to gdzie będą lasy, pola uprawne i łąki? W kronikach historycznych?
      • Gość: lysyadam Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 03.01.11, 20:00
        Okolice Ronda Grunwaldzkiego to chyba sprawa "okradli.pl". Przynajmniej takie plachty swego czasu wisialy w oknach. Chyba deweloper zbankutowal .... i ludzie zaplacili za mieszkania nie bedac do dzisiach ich wlascicielami.

        Natomiast Megapolis to nich Cie reka boska broni (jak i kazdego innego) aby to kupic. To, jak to jest zbudowane jesli chodzi o sztuke budowlana... to niech cie reka boska przed tym broni... Niech tam sie nie swieci....
        • terrtt Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek 03.01.11, 20:12
          Megalopolis od razu bym wyburzył. Jak można mieszkać na ulicy...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Megapolis w Krakowie 03.01.11, 23:43
            Gdy mieszkałam w Krakowie, to budowali Megapolis i zastanawiałam się, co z tym będzie. Parę dni temu przejeżdżałam przez Kraków i koło tego gniota. Świeciło się tylko w jednym mieszkaniu, jacyś studenci tam siedzieli. Straszne to miejsce.
      • terrtt Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek 03.01.11, 20:08
        Kraków jest bogatym miastem. Zjeżdżają się do niego ludzie z biednych regionów Polski, dorabiają się i chcą mieć swoje mieszkanko. Nie widać tego w statystykach, bo biednemu studentowi wystarcza pół pokoju wielkości 14 m2, ale już inżynierowi to nie wystarcza i on sobie kupi mieszkanie, choćby pracował 16 godzin dziennie i z tego mieszkania zbyt nie korzystał.

        Rondo Grunwaldzkie było najładniejszą częścią Krakowa, aż do wybudowania hotelu Hilton, Park-inn i rozpoczęciu tej nowej budowy. Było cicho i ładnie. Samochody smrodziły i hałasowały, ale to miało swój urok. A teraz zabetonują kolejną wolną przestrzeń Krakowa...
    • Gość: mafia mafia IP: 194.169.228.* 03.01.11, 20:47
      mafia
      • Gość: Edek Re: mafia IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.11, 22:09
        Nie od razu Krakow zbudowano" Dzisiaj Rydzyk odpowiada przed sadem w Toruniu.Pomalutku,po cichu Tusk zrobi porzadek z czarnymi.Zaden poprzedni rzad nie odwazyl sie na ruszenie aferzysty z Torunia.Budowa Sw.Opatrznosci stanela z powodu braku funduszy.
        Nie ma obaw.Malo kto bedzie budowal daleko od miasta.Pracujacy nie beda mieli czasu na dlugie dojazdy do domu a rowniez koszty dojazdu samochodem sa wysokie.Dojezdzac mozna jedynie szybka koleja dojazdowa,lecz to rowniez zabiera wiele czasu.Szkoda zycia na codzienne wielogodzinne dojazdy.
        Moi znajomi czekaja na pszeksztalcenie dzialki teoretycznie rolnej(okolo 1200m²)na budowlanna.Pomimo ze za plotem stoi wielki dom mieszkalny gmina blokuje przeksztalceni.Urzednicy tlumacza ze po przeksztalceniu gmina bedzie miala obowiazki.Podatki,miejsca pracy sa dla urzedasow bez znaczenia.Najchetniej oddaliby ziemie pod wiatraki.Te daja gminie pieniadze.(Wolin gdzie bezrobocie jest porazajace).
    • jantos51 Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka 03.01.11, 21:34
      ANR jest to zbędna kolejna administracja dla kolesi z PSL u, wójt, burmistrz czy nie wie ile ma areały w swojej gminie?, potrzebny jest kolejny twór zjadający budżet państwa. Kto go stworzył to musiał zostać pozbawiony rozumu. do tego koleś MON niezatapialny strachliwy i wierny jak pies nie może zająć się likwidacją kościołów garnizonowych (a jest ich około setki) gdzie nie ma wojska żeby ich zlikwidować, ze strachu przed klerem jest w stanie narobić w pory. Nie ma twardzieli w rządzie Polskim. Za to są tchórze i lizusy marnujące nasze pieniądze. Ekonomi trzeba się uczyć całe życie.
    • Gość: Prorok. Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 21:52
      Jak nie będzie wojny i tak z połowe tej dziczy, mnożącej się jak króliki nie zginie to niedługo nawet nie będzie się gdzie odlać a ludzie sami zaczną się zabijać w walce o miejsce już nie zamieszkania a miejsce do srania.
    • Gość: abc Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czeka IP: 212.87.7.* 03.01.11, 21:57
      No to ceny ziemi w dooooool, ostro bedzie sie dzialo. Na przyklad w tym Brwinowie srednia cena wywolawcza z ogloszen to ok. 300 zl/m2, a widac, ze AMR chce sprzedac po 180 zl/m2. W ogloszeniach na np. Oferty.net juz teraz w Brwinowie jest 1300 dzialek do sprzedania - kiedy to sie uda sprzedac? - ano NIGDY w obecnych cenach.
      Czyli ceny beda ostro w dooool.
      • Gość: helmut polski do poprawki IP: *.wroclaw.mm.pl 03.01.11, 22:16
        an redaktor, Pan to piszesz niezgodnie z polszczyzną, gdyż TYSIĄCE CZEKAJĄ a nie CZEKA. Czas na korepetycje z polskiego - szalom!
    • Gość: Gość Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.xdsl.centertel.pl 03.01.11, 22:42
      Chyba ktoś nie ma pojęcia o zagospodarowaniu terenu i cenach nieruchomości. Wcale wielka działka nie oznacza wielkich możliwości budowlanych. Liczy się kształt i dostęp do drogi publicznej. Najmniejsza to 1600 mkw za 228000 zł. Pytam się dla kogo ta działka? Dla milionera? W najlepszym razie można z niej zrobić trzy działki budowlane po 80tyś. zł to i tak nie tanio, dla ludzi którzy nie mają domu, a dla tych co mają pieniądze zdobycie działki nie stanowi wielkiego problemu na rynku wtórnym. W jaki sposób można zagospodarować działkę o pow. 2 ha jeśli jej szerokość wynosi 18m a długość 1100? A podobne działki są w AWRSP, bo lepsze już dawno wyprzedane. Pozdrawiam autora tego tekstu!
      • Gość: sceptyk Re: Brakuje ziemi pod domy? Tysiące hektarów czek IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 23:15
        Po co tyle gadac, wystarczy sprawdzic
        www.anr.gov.pl/attachements/AdminArticle/229/927/anr.pdf
    • szeregowy_agent Ta ziemia ma legalnych właścicieli 03.01.11, 23:00
      Majątki zabrane w tzw. "reformie rolnej" powinny wrócić do prawowitych właścicieli. Najwyższy czas, by uszanować prywatną własność.
      • mara571 Re: Ta ziemia ma legalnych właścicieli 04.01.11, 10:49
        z tymi prawowitymi wlascicielami jest najczesciej jeden problem: maja niemieckie paszporty.
        Erika tylko na to czeka...
    • Gość: Y ??????? IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 00:36
      KURR..FA! Ileż jeszcze zagracimy terenów tymi ludzkimi budowlami? Budować, budować, budować, budować, budować, budować, budować... niedługo zabuduje się co lepsze kawałki. Najgorsza jest właśnie zabudowa jednorodzinna. Liczba ludności spada a domów przybywa? To CHORE. Ludzi powinno się wysiedlaać z niektórych terenów: zalewowych, wybrzeży morskich, leśnych, osuwiskowych itd. 100tyś ha? to jest 1000km kwadratowych, 1/300 powierzchni kraju, to ogrom! To powinny być tereny leśne, "nieużytki", łąki, tereny zielone, ileż można zawłaszczać tej Natury, no ILE??.
      USA boryka się z koszmarem nadmiernej zabudowy, nie można dopuścić żeby w polsce było podobnie.
      Za pomysł zabudowy ktoś powinien dostać ciężkiego kopa w ryj. Raz na godzinę, aż mu ten chory pomysł wyleci ze łba
      --
      Mam w du.. co sądzicie o tym co napisałem. Nie odpisuję.
      • Gość: T80 Re: ??????? IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 01:33
        W pelni popieram. W Polsce dominuje zabudowa dzika, kazdy chce miec miejsce "pod laskiem" - buraki nie rozumieja ze przy tym podejsciu za 2 lata nie bedzie lasow, bo granica lasu ciagle sie przesuwa. Na Zachodzie juz dawno sie zorientowali do czego to prowadzi, tylko bylo za pozno. Nielicznym krajom, takim jak Szwajcaria, udalo sie uratowac troche swoich zasobow (i popatrzcie jak dobrze na tym zarabiaja). Ale tam to mial kto ucywilizowac, ludzie dali sie przekonac racjonalnym argumentom na wyzszym poziomie abstrakcji. Tutaj bedzie to trudne, bo polskie spoleczenstwo nie jest zdolne do dbania o wspolny interes. Kazdy sobie, moje podworko sie liczy, reszte maja gdzies. Otucha napelniaja posty takie jak Twoje na tym forum, moze nie do konca jeszcze normalni ludzie wygineli. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze z czasem bedzie nas coraz wiecej.
      • mara571 czyzbys nie znal statystyk? 04.01.11, 10:57
        nie tak dawno byla na tych lamach dyskusja o warunkach mieszkaniowych Polakow, ktore naleza do najgorszych w calej Uni. Gorzej jest juz tradycyjnie w Bulgarii i Rumunii.
        Brakuje mieszkan w aglomeracjach, gdzie jest i w przyszlosci bedzie praca. Nadal 40% Polakow mieszka na wsi i to nie na tej wsi w poblizu np. Warszawy z dojazdem kolejowym do pracy.
        Domy jednorodzinne, zwlaszcza szeregowe sa najlepszym miejscem dla rodzin, i jak wielu ekonomistow ( nie polskich wskazuje) najtansza. Pod kazdym wzgledem. Jakosci zycia, warunkow do wychowywania dzieci, kosztow eksploatacji i bezpieczenstwa.

    • pan_abrahadabra Brakuje kasy? Podatek katastralny czas wprowadzić. 04.01.11, 01:01
    • Gość: b Jak brakuje ziemi to buduje się wyższe budynki:/ IP: *.ip.netia.com.pl 04.01.11, 07:59
      Tymczasem w Polsce nie może być źle skoro nawet w miastach budynki są raptem dwupiętrowe (by nie wstawiać windy). Takie informacje to tylko po to by nakręcić ceny ziemi i nic więcej.
      • mara571 jakie dwupietrowe? 04.01.11, 09:05
        Polska powiatowa spakudzona jest jednakowymi 5-pieciokondygnacyjnymi klockami bez windy.
        Tragedia dla starszych, ktorym brakuje sil po 80-tce, aby wejsc do gory.
        W cywilizowanej Europie moda na budowe wysokich budynkow mieszkaniowych skonczyla sie juz w latach siedemdziesiatych.
        Te budynki zamienily sie w miedzyczasie w getta biedoty i migrantow z calego swiata, ktorzy zyja z zasilkow socjalnych.
        Klasa srednia dawno nie mieszka w blokach, jesli jeszcze nie dorobila sie swojego segmentu, domu, wybiera niskie budynki z kilkoma mieszkaniami w klatce schodowej.
        W Niemczech wybudowanie wiezowca z mieszkaniami wymaga specjalnej zgody i w zasadzie mozliwe jest jedynie w centrach wielkich miast.
    • tymon99 po polsku byłoby 04.01.11, 10:06
      "tysiące hektarów czekają".
      wstyd zatrudniać półanalfabetów w gazecie.
    • Gość: fred 13 mieszkan socjalnych na działce 15 000 metrów??? IP: *.epl.egmont.com / 172.30.52.* 04.01.11, 10:22
      Czy wybudowano dla teściów i kuzynów urzedników socjalne wille z działką po 1000 metrów? Co to za historia, redakcjo, mnie interesuje jak to było z tymi lokalami mieszkalnymi:

      "Np. na ok. 1,5-hektarowej działce, którą ANR podarowała gminie Dobrzany (województwo zachodniopomorskie) powstał w ubiegłym roku kompleks mieszkań socjalnych. Zamieszkało w nim 13 rodzin."
      • mara571 Re: 13 mieszkan socjalnych na działce 15 000 metr 04.01.11, 10:47
        Wille to chyba jednak nie sa, a zamieszkac w nich tez nie bylo latwo.
        www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101113/REGION/321172037
        forum.gs24.pl/nowe-mieszkania-socjalne-w-gminie-dobrzany-czyli-jak-zyc-bez-wody-i-pradu-t28881/
        Trzeba zapytac wladze gminy, czy zamierzaja na tej dzialce budowac dalsze domy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka