Dodaj do ulubionych

Dziwne zwyczaje w pekao24

28.11.11, 23:33
Jestem, wspólnie z ojcem , posiadaczem rachunku Eurokonto net w Pekao. Upoważnienie stałe.

Do konta została wydana karta kodów jednorazowych.

Dzisiaj chciałem zrobić pierwszy przelew, ale pojawił mi się komunikat, że karta kodów nie jest aktywna.

Zadzwoniłem więc, żeby ją aktywowali. Podałem numer klienta, PIN ... i pyta się mnie jakaś Pani jak się nazywam. Odpowiadam zgodnie z prawdą a ona mi mówi, że "ten identyfikator nie jest powiązany z moim imieniem i nazwiskiem". Więc jej tłumaczę , że jestem upoważnionym do tego rachunku, a w jej głosie słychać lekką panikę.
Pytam się jej w końcu, czy jak zadzwonię jeszcze raz i podam imię i nazwisko ojca to będzie dobrze ? A ona , (w coraz większej panice) , informuje mnie że ta rozmowa jest nagrywana i ,że "pekao24 jest usługą indywidualną"... Wkurzyłem się w końcu i się rozłączyłem...

Za 15 minut zadzwoniłem jeszcze raz...

Znowu : wprowadź numer klienta, podaj PIN. Odbiera facet mówię , że chcę aktywować kartę kodów. Ok, nie ma problemu. Pana imię i nazwisko ? Podałem dane ojca. Ok. Karta aktywowana. DZiękuję.


Zrobiłem przelew i ok.

Za jakieś pół godziny dzwoni telefon, poznaję po głosie , że dzwoni ta "spanikowana". Chce rozmawiać z moim ojcem. Mówię , że to ja... Więc chce pesel, ... podaję jej pesel , to ona chce numer dowodu osobistego ... Rozłączyłem się... Dzwonili do mnie z banku jeszcze kilka razy - nie odbierałem.

Loguję się za godzinę na pekao24, I widzę, że " wszelkie usługi pekao24 zostały zablokowane i proszą o kontakt z infolinią". Dzwonię na infolinię z telefonu podanego u nich jako kontaktowy i słyszę komunikat "POłączenie nie może być zrealizowane z przyczyn niezależnych od operatora" - zablokowali mi możliwość zadzwonienia do nich :) (z komórki oczywiście można).

I teraz pytanie, czemu to wszystko ma służyć ? Jestem upoważniony do rachunku, wypłacałem z niego pieniądze nie raz w palcówce banku - a jak chcę to samo zrobić przez internet to potraktowali mnie jak złodzieja/wyłudzacza.

Nie wiem też czy przelew który złożyłem poszedł czy nie - wszystko przebiegło normalnie - nawet pobrałem sobie plik pdf z potwierdzeniem. Ciekawe czy mogą cofnąć ten przelew...

Ja rozumiem bezpieczeństwo, ale nie rozumiem absurdów i paranoicznych zachowań...
Obserwuj wątek
    • Gość: zezol Dziwne zwyczaje w pekao24 IP: *.multimo.pl 29.11.11, 07:55
      mam również konto eurokontonet w pekao sa. ale kolego, nie o to chodzi... identyfikator i karta kodów, którą się posłużyłeś, została przypisana wyłącznie twojemu ojcu (najprawdopodobniej). jeżeli ty byś chciał mieć dostęp do tego rachunku przez net, musiałbyś dostać swój identyfikator oraz swoja kartę kodów (ten identyfikator nie jest powiązany z moim imieniem i nazwiskiem - tak ciebie poinformowali). mogę się mylić. napisz, jak ta historia się skończyła.
      nie wiem tez, czy by Tobie ja wydali (czy może ja otrzymać tylko współposiadacz konta).
      • spacejazzz Re: Dziwne zwyczaje w pekao24 29.11.11, 10:52
        Przy zakładaniu tego konta, Pani w banku dała mi umowę i tłumaczyła mi gdzie jest numer klienta który trzeba wpisać przy logowaniu się do konta. Tłumaczyła mi także , że karta kodów przyjdzie pocztą. Powiedziała , że będziemy (MY a nie mój ojciec) mieli wgląd do rachunku przez internet.

        Ani słowem nie wspomniała, że upoważnienie do konta działa tylko w placówce.

        Chodzi mi głównie tutaj o sam absurd, że mogę pójść do banku i wypłacić wszystko zupełnie legalnie ... ale jak chcę zrobić przelew przez internet to mi nie wolno... gdzie tu jest logika ?

        Oczywiście napiszę jak ta sprawa się zakończy.
        • dallia-x Re: Dziwne zwyczaje w pekao24 29.11.11, 21:16
          Numer Klienta, jak sama nazwa wskazuje to numer KlientA, a nie KlientÓW - może się nim posługiwać tylko jedna osoba. Skoro Pan logował się używając numeru Klienta ojca, podawał się Pan za inną osobę, itp. to dlaczego teraz się Pan dziwi, że dostęp został zablokowany? Jeśli bank miał podejrzenia, że ktoś inny podszywa się pod Klienta to miał prawo, a nawet obowiązek, zablokować dostęp ze względów bezpieczeństwa. I nie są to dziwne zwyczaje banku, ale standardowe i logiczne(dla niektórych) działania.
          Jeśli jest Pan "upoważniony" do konta (czyli jest Pan pełnomocnikiem lub współwłaścicielem) powinien Pan otrzymać swój własny numer Klienta i dane do logowania.
          I niech Pan już nie przesadza z tą paniką Pani, z którą Pan rozmawiał - takich "sprytnych" to ona ma co najmniej kilku dziennie na linii.
          Aha, i na koniec: "I teraz pytanie, czemu to wszystko ma służyć ? Jestem upoważniony do rachunku, wypłacałem z niego pieniądze nie raz w palcówce banku - a jak chcę to samo zrobić przez internet to potraktowali mnie jak złodzieja/wyłudzacza. " - podszył się Pan pod inną osobę, więc jak mieli Pana potraktować???
          • spacejazzz Re: Dziwne zwyczaje w pekao24 30.11.11, 00:11
            Rachunek odblokowano dzisiaj , po moim telefonie.



            Winę daję Pani w oddziale , która zamiast poinformować ,że numer klienta jest supertajny i absolutnie osoba upoważniona do rachunku nie może się nim posługiwać to mnie poinstruowała , gdzie on jest w umowie i jak się za jego pomocą logować.

            Przy zakładaniu tego rachunku byłem z ojcem i on przy niej mówił , żeby mi to wytłumaczyła bo on i tak nie będzie z tego korzystał.

            Cała moja wina polegała na tym , że podczas pierwszego kontaktu telefoniczne z pekao24 podałem prawdziwe dane , sądząc że skoro jestem upoważniony to niema problemu.

            Gdybym od samego początku wiedział, że mam kłamać wszystko byłoby dużo prostsze.

            Mimo wszystko nadal uważam metody pekao24 za żałośnie naiwne. Powiedzmy sobie szczerze, możliwości weryfikacji drogą telefoniczną są bardzo ograniczone. Więc skoro osoba , która dzwoni posiada piny, hasła , cuda-wianki to pytanie o imię i nazwisko jest co najmniej zabawne i raczej przed oszustwem nie zabezpiecza.



            • Gość: gp Re: raczej bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 22:11
              "Pana imię i nazwisko ? Podałem dane ojca." "Ja rozumiem bezpieczeństwo, ale nie rozumiem absurdów i paranoicznych zachowań..." niestety, to wskazuje na całkowity brak racji, radzę zapoznać się z logiką i matematyką, dane ojca to nie syna.Zabezpieczenia są na ogół wystarczające, przy dobrej pracy i doborze konsultantów.Trochę się tym interesuję.Klient albo nie ma prawa do żadnego błędu i rozbieżności albo np. do 3 prób, jeśli tak jest w regulaminie.
              • spacejazzz Re: raczej bzdury 01.12.11, 10:59
                Czy na pewno mam problemy z logiką ?


                Skoro intencją banku jest , abym nie mógł korzystać z pekao24... a mimo to ostatecznie mi się to udaje dzięki posiadaniu kilku informacji to wskazuje to jednoznacznie na nieskuteczność tych zabezpieczeń.

                I nadal twierdzę, że pytanie o imię i nazwisko osoby, która posiada PIN, kartę kodów, numer klienta i wie do kogo należy rachunek za naiwne.



                • Gość: PiotrK Re: Jesteś w błędzie. IP: *.subscribers.sferia.net 02.03.12, 00:11
                  Wg tego co pisałeś, to jesteś tylko upoważniony do korzystania z konta, a nie jego właścicielem. Masz prawo do wszystkich operacji bankowych, takich jak przelew, czy wyplata gotówki, ale nie możesz dokonywać żadnych zmian na koncie. Aktywacja karty kodów jednorazowych to zmiana. Oczywiście zakładam, że konto należy do twego ojca, a usługa pekao24 została w pewnym momencie dodana. Żeby ułatwić sobie życie, ojciec dał ci upoważnienie, bo sam nie wszystko rozumie. To jest normalne i powszechne. Jednak upoważnienie pozwala ci na wgląd do konta i korzystanie z niego. Możesz, jak pisałem wyżej dokonać przelewu internetowego, ale zauważ że nie możesz nigdzie wpisać swoich danych osobowych. Jedynie w uwagach. Przelew który wyślesz u odbiorcy wyświetli się z danymi twojego ojca, a twoje dane będą jedynie w uwagach, ale to osobny fakt.

                  Druga sprawa to, że w banku pani cię zapewniła o szczerych intencjach instytucji nie ma żadnego znaczenia. Pracownik w kontakcie z klientem musi być miły, uprzejmy i zachęcać go do skorzystania z usług banku. jednak przy wykonywaniu jakichkolwiek czynności, pracownik musi zachować czujność i być podejrzliwy.

                  Gdybyś opisał inne przypadki to może twój post zostałby inaczej potraktowany. Dam ci przykłady co mnie spotkało. Kiedyś ktoś w banku zastrzegł niewłaściwą kartę, co skutkowało, przykrym zdarzeniem w sklepie. Miałem 2 karty kredytowe i pewnego razu jedna mi się zawieruszyła. Nie zastanawiałem się co się z nią stało. Od razu telefonicznie ją zastrzegłem i spisałem dane podane przez telefon. Następnego dnia pojechałem do jednostki banku by potwierdzić zastrzeżenie pisemnie. Potem miałem czekać na przysłanie mi nowej karty. Do tego czasu moglem korzystać z drugiej karty. Kilka dni potem płaciłem w sklepie drugą kartą i zostałem zatrzymany przez obsługę, bo pojawił się komunikat o zastrzeżeniu karty. Kartę mi zniszczono i wypuszczono bez zakupów. W banku nikt się nie przyznał do pomyłki, ale sprawdzenie dokumentacji pisemnej potwierdzało pomyłkę pracownika.

                  Inny przykład. Wykonywałem jakąś operację bankową osobiście w placówce. Zapomniałem karty identyfikacyjnej lub kodu, wobec czego pani dokonała identyfikacji na podstawie mojego dowodu osobistego. Wzięła go do ręki zerknęła i oddała. Wszystko ok. tyle, że już dawno nie przypominam tego faceta ze zdjęcia, zatem jaka pewność, że na moim miejscu nie stoi jakiś oszust? Potem porozmawiałem sobie z pracownikiem banku na temat tak pobieżnego sprawdzenia dowodu osobistego i faktycznie przyznał się, że jest to luka w systemie bezpieczeństwa.
                  • Gość: zuza2013 Re: Jesteś w błędzie. IP: 91.231.247.* 18.01.13, 22:07
                    w PEKAO SA jest tak, że pełnomocnik do rachunku jeśli nie posiada konta WŁASNEGO TO NIE MOŻE MIEĆ DOSTĘPU DO PEKAO24. WŁAŚCICIEL KONTA na swoją odpowiedzialność udostępnia nr klienta, kod, kartę kodów jednorazowych itd. Konsultant dzwoni i zadaje pytania celem potwierdzenia tożsamości, jeśli "wyczuje" niepewność to postępuje tak jak to zrobiła ta "spanikowana pani" ona jest od tego żeby blokować dostęp w razie jakichkolwiek wątpliwości- co też uczyniła, właśnie gdyby tego nie zrobiła to ona by odpowiadała za to, po to się nagrywa takie rozmowy, aby był ślad.
                    • Gość: sygma byly klient Jesteś w błędzie. IP: *.multimo.pl 19.01.13, 11:19
                      niepewność? kiedyś za brata dzwoniłem do sygma banku, poniewaz zaginęła nam umowa i nie wiedzieliśmy, kiedy jest ostatnia rata. dzwonie, a gościu do mnie, abym podał adres korespondencyjny, ja mu na to, iz mogę mu podać 2 adresy - zameldowania i korespondencyjny, o ile został on w umowie, której nie mam, wpisany.
                      gościu nie mógł mi pomoc. zadzwoniłem wiec 2 raz, odebrała kobieta, podałem korespondencyjny taki sam jak zameldowania, na szczęście był taki sam. w normalnym banku to bank od razu powinien się skontaktować z klientem i wyjaśnić, czy się kontaktował itp. a tu zlewka totalna, nie podasz prawidłowego adresu korespondencyjnego, to się rozłączymy ;)
                      • Gość: zuza2013 Re: Jesteś w błędzie. IP: *.tonetic.pl 21.01.13, 23:00
                        nauka nie idzie w las, sami na siebie bata kręcimy, jedni dzwonią podając się za brata aby dowiedzieć się o racie a drudzy podając "brata" dane osobowe wezmą pożyczkę na telefon, i dopiero wtedy załapiesz o co chodzi jak dostaniesz raty do spłaty, udowodnij wówczas że to nie ty dzwoniłeś po pożyczkę , ..... no sami chcemy wygody w postaci konsultantów, internetu, płatności telefonem itd ...ok wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba mieć trochę zdrowego rozsądku i czasami używać mózgu, a nie korzystać z dobrodziejstw XXI WIEKU łamiąc prawo i jeszcze się tym chwalić na necie, radzę mocno pilnować danych osobowych i adresowych, a banki nie będą oddzwaniać do klientów aby sprawdzać co klient miał na myśli i generować koszty tylko opracują regulaminy i zatrudnią prawników, ......
    • Gość: gość2013 Re: Dziwne zwyczaje w pekao24 IP: *.tonetic.pl 21.01.13, 23:08
      nie możesz być wspólnie z ojcem posiadaczem eurokonta net, bo konto net może być tylko kontem indywidualnym tzn może mieć tylko jednego właściciela, BYĆ WŁAŚCICIELEM A PEŁNOMOCNIKIEM TO ZASADNICZA RÓŻNICA,
    • czerepa0 Re: Dziwne zwyczaje w pekao24 19.03.13, 10:10
      A cos ie dziwisz? podajesz sie za kogoś innego i jeszcze masz pretensje powinines sie cieszyć że tak reaguja i ze bynajmiej nikt obcy nie wejdzie Ci na konto! a nie wiem czy wiesz, że karte mozna aktywowac przez internet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka