Dodaj do ulubionych

Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało!!!

04.09.04, 13:32
Jedyną korzyścią z IKE jest uniknięcie podatku Belki, a przecież można go
obejść w inny, nieco mniej kłopotliwy sposób. Przy IKE pieniądze są zamrożone
do 60 roku życia, bo wcześniejsza wypłata oznacza skasowanie przez fiskusa
19% zysku, a wielce prawdopodobne (zależnie od podmiotu oferującego) są też
inne dodatkowe koszty. Tymczasem ubezpieczenia są jak na razie wolne
od 'belkowego' po upływie trwania umowy, więc np. w VW Banku można uniknąć
tego podatku wykupując lokatę "Rentier Plus" i to już na pół roku!

Gdyby IKE mozna było odliczać od podstawy opodatkowania, byłoby zupełnie co
innego! A tak, to uważam, że jest to propozycja dla ludzi z nadmiarem wolnej
gotówki. Czekam na kontrargumenty
Obserwuj wątek
    • the-besciak Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 04.09.04, 14:17
      Pamiętaj o tym, że i tak musisz zadabac o swoja emeryturę. Jeżeli liczysz że
      ZUS, albo II filar zapewnią Ci dostanią starość to współczuję. Nigdy nie
      wiadomo co się stanie z Tobą za kilka lat, czy nadal bedziesz mial pieniądze
      zeby sobie samemu inwestować. Konto IKE trochę przeciwdziała ludzkim
      słabościom, bo np. jeżeli potrzebujesz nagle pieniędzy, to policzysz ile masz
      na wszystkich kontach, ale dwa razy się zastanowisz żeby wydać pieniądze które
      odkładałeś na emeryturę przez X lat. Wiesz, że to Twoja ostatnia deska ratunku
      na emeryturze. Dodatkowo mam sposób na niezłe wykorzystanie IKE już teraz, ale
      o tym nie mogę tutaj pisać, zapraszam na prive.

      Pzodrawiam
      the-besciak@gazeta.pl
      • zdzichu-nr1 Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 05.09.04, 19:18
        the-besciak napisał:

        > Konto IKE trochę przeciwdziała ludzkim słabościom, bo np. jeżeli potrzebujesz
        > nagle pieniędzy, to policzysz ile masz na wszystkich kontach, ale dwa razy
        > się zastanowisz żeby wydać pieniądze które odkładałeś na emeryturę przez X
        > lat. Wiesz, że to Twoja ostatnia deska ratunku

        Tak samo psychologicznie działa polisa na życie i dożycie, w dodatku tam
        wcześniejsze wyjęcie forsy zawsze równa się stracie! Pytanie ogólne jest jednak
        takie, czy warto dużym kosztem odkładać forsę w młodym wieku? Wtedy ma się
        przecież największe potrzeby (dom, dzieci, rodzina). Z emerytury, jeśli to
        świadczenie jest duże, korzysta zwykle bliższa lub dalsza rodzina, względnie 40
        lat młodsza żona....

    • jod23 Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 13.09.04, 15:20
      > Gdyby IKE mozna było odliczać od podstawy opodatkowania, byłoby zupełnie co
      > innego!

      :D,
      pewnie że było by fajnie ;) ,

      wydaje sie że IKE jest tylko nedznym ochłapem na otarcie łez po
      wprowadzeniu "belkowizny" dla slusznie podnoszonych argumentów że nie można tak
      obciążac ciułaczy którzy zapobiegliwie chcieliby te 100zł/m-c odłożyć do
      skarpety, tylko dla nich jest ta oferta,
      bardziej bystry zauwazy,że to co mu zabierze "belka" odrobi lawirując pomiedzy
      rozmaitymi formami szczędzania i uzyskujęc lepsze roszne stopy zwrotu,

      jedyne co brakuje w IKE to moozliwość odroczenia/zaniechania poboru podatku,
      tak jak w przypadku sprzedazy nieruchomości na 2 lata,
      rożnie w zyciu bywa czasami potrzeba nagle i na krótko wiekszej gotówki, a
      mozliwość zastawienia IKE tez nie jest atrakcyjna
      • k123456 Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 06.10.04, 18:44
        Cóż, pozwoliło się rządzić SLD, a Belce sprawować nadzór nad finansami, to mamy
        tego efekty. Ciekawe, że żadna z partii nie deklaruje, że kiedy wygra wybory,
        to zniesie podatek od zysków kapitałowych. Pewnie większość wyborców uważa już,
        że tak było i będzie na zawsze. Pomysł na spokojną i dostatnią starość jest
        prosty: mniej państwa, podatków i urzędników, a nie kolejne posadki dla
        zarządzających funduszami emerytalnymi czy IKE. Po to zresztą są te całe
        kombinacje - najpierw wprowadza się podatek, a potem uchyla maleńką furtkę dla
        oszczędzających i szeroką bramę dla kolesiów.

        Ludzie, zmądrzejcie wreszcie! Czy sądzicie, że państwo, zwłaszcza to, w którym
        żyjemy, rzeczywiście zatroszczy się o Waszą emeryturę, zdrowie czy starość?
        Są to mrzonki.
    • skok17 "Belkowe" jak belkowe a prowizje,marże dla banku. 17.09.04, 09:13
    • emre_baran List do Polandian 17.09.04, 10:47
      Pani Doroto!
      Slicznie Pani wyglada! Bosko. Czy sumiechnie sie Pani tylko dla mnie? Dla takiej
      kobiety mozna nawet zalozyc IKE lub popelnic kilka pomniejszych glupstw.
      Pozdrawiam. Naprawde PODUSZKI lizac.


      Zdzicho,
      Zapisuje cie na lizte moich ulubionych autorow! odbieranie pozywienia Hydrze
      socjal komuny to obywatelski obowiazek kazdego czlowieka. W Pucku, San Tropezz
      Belfascie!
      Wiesz o co chodzi

      Bracia,
      Tylko edukujac spoleczenstwo mozna podjac nierowna walke z mezaliansem programu
      Socjal-Komuny euro Landu i Pazernosci Bankow'cow na nasza kase.

      Oszczedzanie nie wynika z ustaway! Oszczedzanie to cos czego sie trzeba nauczyc.
      Kazdy Grosz Wydarty podatkowej hydrze sojcjalistycznej bandy to gorsz nie wydany
      na metodologiczna walke z jednostak, z indywidualnosci, to grosz wydaty
      lewackiemu programowi zrownania. Uswiadomienie spoleczenstwu metodologii
      socjalnych zbawicieli, ktorzy podwyzszajac podatki zubozaja spoleczenstwo przez
      co powiekszaja swoj elektorat.

      Soc-komuna Republik Jewropy dazy nieublaganie i konsekwentnie do modelu panstwa
      monstrualnie zbuirakratyzowanego ze spoleczenstwem kastowym przypominajacym
      otomanskie imperium (i nie mowie tutaj o meblu).

      W skrocie. Kasta Euro-kratwo, pobiera monstrulane podatki i wytwarza dyrektywy
      regulujace kazdym aspektem rzycia. Redystrybuuje kapital ktory wypracowuje klasa
      robotnicza. W tym samy czasie obciazajac produkt mas pracujacych niebotycznymi
      ksztami swojego istnienia. Usprwiedliwia sie koszty swiatlymi haslami utopi
      sprawiedliwosci spolecznej, wytyczonej w imie utopijnych i skomplikowanych USTAW
      i ZASAD z cyklu "mycie Zembow bedzie obowiazkowe". JA wasz wielki
      imperato/wodz/swiatlista opoka powiem wam co jest dla was dobre bo wy maluczcy
      nie wieci! Europ-stowarzyszenie oparte jest na choryh zasadach. Obudzmy sie!

      Tak sie nakrecilem ze zapomniale o czym ja to ...

      Acha IKE. IKE ma minimalny sens kiedy znajdziemy jakis produkt NO-LOAD. Bez
      obciazen administracyjnych. Stosujac prosta strategie inwestycyjna
      DLUGOTERMINOWA. Jezeli przektoczyliscie juz pozna wiosne swego istnienia, to IKE
      nie jest dla was ani choc to smutne dla mnie!

      ALOHA moi ukochani.

      Zooropa, better by design
      Zooropa, fly the friendly skies.
      Through the appliance of science
      We've got that ring of confidence.
      And I have no compass
      And I have no map
      And I have no reasons
      No reasons to get back.

      And I have no religion
      And I don't know what's what
      And I don't know the limit
      The limit of what we got.
    • dorota.winczewska Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 06.10.04, 16:31
      zdzichu-nr1 napisał:

      > Jedyną korzyścią z IKE jest uniknięcie podatku Belki, a przecież można go
      > obejść w inny, nieco mniej kłopotliwy sposób. Przy IKE pieniądze są zamrożone
      > do 60 roku życia, bo wcześniejsza wypłata oznacza skasowanie przez fiskusa
      > 19% zysku, a wielce prawdopodobne (zależnie od podmiotu oferującego) są też
      > inne dodatkowe koszty. Tymczasem ubezpieczenia są jak na razie wolne
      > od 'belkowego' po upływie trwania umowy, więc np. w VW Banku można uniknąć
      > tego podatku wykupując lokatę "Rentier Plus" i to już na pół roku!
      >
      > Gdyby IKE mozna było odliczać od podstawy opodatkowania, byłoby zupełnie co
      > innego! A tak, to uważam, że jest to propozycja dla ludzi z nadmiarem wolnej
      > gotówki. Czekam na kontrargumenty
      Szanowny Panie,
      Lokata bankowa bez względu na nazwę i jej "opakowanie" oznacza, że Pana
      pieniądze unikną podatku od zysku ale nie zarobią więcej gdyż nie są
      inwestowane w najbardziej dochodowe instrumenty finansowe. Zachęcam do
      zapoznania się z osiągniętymi przez dobre fundusze inwestycyjne stopami
      zwrotu. Niektóre z nich przyniosły ponad 100% w ciągu ostatnich 3 lat.
      Pieniądze klientów ulokowane na IKE z funduszmi inwestycyjnymi przyniosą
      oszczędzającemu zysk nie pomniejszony o podatek. Przyzna Pan, że podatek od 5%
      zysku nie jest zbyt duży ale od 50% może być bolesny. Zachęcam do aktywnego
      zarządzania swoimi pieniędzmi, szkoda aby to bank na nich zarabiał.
      z poważaniem
      Dorota Winczewska
      • zdzichu-nr1 Re: 11.10.04, 01:08
        Dziękuję za odpowiedź.

        Stopy zwrotu funduszy owszem, błyszczą. Jednak przy funduszach akcyjnych (bo o
        nich mówimy) stopy zwrotu generalnie falują. Wybierając korzystny okres 12-sto
        miesięczny można udowodnic stopę zwrotu rzędu nawet 40%. Co jednak stanie się,
        gdy zechcemy wyliczyc rentowność danego funduszu za okres od chwili jego
        powstania? Jaka wtedy wyjdzie nam średnia roczna stopa zwrotu? Odpowiadam -
        wcale nie taka duża. Dodajmy jeszcze do tego nerwy w okresach giełdowej bessy,
        gdy liczyliśmy straty.
        Inwestuję w różne fundusze, co nie zmienia faktu, że zawsze zaliczyć można na
        nich tzw. wtopę i to niezależnie od głównego trendu (np. za ostatni rok fundusz
        akcyjny zagraniczny Skarbiec-Net zanotował 10% straty!). Przy lokacie bankowej
        w okresie dekoniunktury, wysmiewane 5% robi się całkiem niezłym zyskiem!
        Płynność tej formy oszczędzania też jest zazwyczaj niezła (pomijam niektóre
        lokaty antypodatkowe;)
        Pozdrawiam Zdzichu
        • vvolf Re: 12.10.04, 15:24
          zdzichu-nr1 napisał:

          > Dziękuję za odpowiedź.
          >
          > Stopy zwrotu funduszy owszem, błyszczą. Jednak przy funduszach akcyjnych (bo
          o
          > nich mówimy) stopy zwrotu generalnie falują. Wybierając korzystny okres 12-
          sto
          > miesięczny można udowodnic stopę zwrotu rzędu nawet 40%. Co jednak stanie
          się,
          > gdy zechcemy wyliczyc rentowność danego funduszu za okres od chwili jego
          > powstania? Jaka wtedy wyjdzie nam średnia roczna stopa zwrotu? Odpowiadam -
          > wcale nie taka duża. Dodajmy jeszcze do tego nerwy w okresach giełdowej
          bessy,
          > gdy liczyliśmy straty.
          > Inwestuję w różne fundusze, co nie zmienia faktu, że zawsze zaliczyć można na
          > nich tzw. wtopę i to niezależnie od głównego trendu (np. za ostatni rok
          fundusz
          >
          > akcyjny zagraniczny Skarbiec-Net zanotował 10% straty!). Przy lokacie
          bankowej
          > w okresie dekoniunktury, wysmiewane 5% robi się całkiem niezłym zyskiem!
          > Płynność tej formy oszczędzania też jest zazwyczaj niezła (pomijam niektóre
          > lokaty antypodatkowe;)
          > Pozdrawiam Zdzichu

          generalnie pomijasz jeden wazny szczegol - wybierajac inwestycje trzeba
          kierowac sie nie tyle zyskiem absolutnym, co kombinacja zysku i ryzyka.
          rzeczywiscie zwroty z akcji charakteryzuja sie duzo wieksza zmiennoscia, ale za
          to twoj oczekiwany zysk jest wiekszy, znacznie wiekszy niz zysk z lokaty.
          wszystko jest kwestia twojej awersji badz sklonnosci do ryzyka i nie ma takiego
          instrumentu finansowego ktory jest "najlepszy". wszystko zalezy od tego, co
          komu potrzebne, ile ma pieniedzy, na jak dlugo zamierza inwestowac, czy jest
          sklonny poniesc wieksze ryzyko, czy interesuje go zysk nominalny (lokata
          bankowa da ci tylko taki) czy realny (akcje/nieruchomosci, czy tez indeksowane
          obligacje) itepe. czynniki wplywajacych na wybor inwestycji jest wiele, nie
          mozna skreslac funduszy akcyjnych tylko dlatego ze w zeszlym roku przyniosly
          strate.
          co do netu, to fundusz ten z definicji nie bedzie sledzil koniuntury, inwestuje
          on bardzo agresywnie w nowa technologie/mlode firmy, wiec i jego beta bedzie
          znaczaco wyzsza niz beta rynkowa. chcesz miec zysk na poziomie rynkowym,
          zainwestuj w index-trackera, chodz takich niestety chyba w polsce nie ma.

      • franzmaurer Re: Skórka za wyprawkę?! - samo "Belkowe" to mało 12.10.04, 18:45
        >Zachęcam do aktywnego zarządzania swoimi pieniędzmi, szkoda aby to bank na >nich zarabiał.

        Ja chyba śnię i... chylę głowę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka