kruk58
08.10.04, 09:54
W miniony poniedziałek chciałem w bankomacie sprawdzić stan konta i ew.
wypłacić pieniądze. Niestety awaria bankomatu uniemożliwiła jedno i drugie.
Nic w tym szczególnego by nie było gdyby nie... natychmiastowa blokada
rachunku. Złożyłem w mBanku reklamację. Przedstawiłem sytuację, podałem
szczególy myśląc naiwnie, że blokada zostanie błyskawicznie zdjęta. Niestety,
pomimo posiadania przez mBank wszystkich niezbędnych danych o NIEDOSZŁEJ
transakcji, odpowiedzialni pracownicy (pracownik?!)nie zrobili dotychczas
niczego; pomimo monitów o kontakt telefoniczny nikt się nie odezwał; próby
bezpośredniego dotarcia też spełzły na niczym. Prawdziwy wirtualny bank, bez
adresu i numeru telefonu do konkretnych działów!!! A ja? - zostałem bez
środków do życia z całą rodziną, z informacją, iż mogę czekać na rozpatrzenie
reklamacji do 90 dni /sic!/. SKANDAL to i jawna kpina oraz lekceważenie
podstawowych praw konsumenta- klienta banku. PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED
KORZYSTANIEM Z USŁUG TEGO banku!!! Ciekawe jednocześnie, czemu bank-matka
czyli BRE Bank nic sobie nie robi z uwag poszkodowanych i oszukanych
klientów. Gdzie jest nadzór bankowy, rzecznik praw konsumentów itp.
instytucje...