Gość: kuba
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.12.04, 19:00
Przecież cala zabawa w podatki jest w sumie bardzo prosta
Opcja 1 - państwo robi za rozbójnika, podcina gałąź na której siedzi i wali
nas podtkami w nieskończoność - skutek jest taki żże wszyscy uciekają od
podatków, najbardziej inwestorzy poważni, czytaj zagraniczni, bo nigdy nie
wiadfomo co takim osłom - czytaj posłom jeszcze do głąbów - czytaj głów
przyjdzie.
Opcja 2 - bezwzględny podatek liniowy, żadnych ulg - nb ilu tzw polityków
straci łapówy to już sobie wyobrażam - opodatkowanie nie WSZYSTKICH
PODATNIKÓW ale tylko tych wypłacających wynagrodzenia i nie jako jakaś tam
popyrtana zaliczka na podatek ale jako podatek całkowity - ulg nie ma
korupcji nie ma podatników w polsce jest nie 20 milionów ale tylko 2 mln
czysto prosto każdy nawet najbardziej zawzięty szarostrefowiec płaci swoje
nawet od zarobionych 5 zł../.
Nie dajmy się zwariować, zapłacę każdy, ALE UCZCIWY podatek na w/w warunkach
normalnych a nie popieprzonych typu ulga i inne jaja
Kuba