Dodaj do ulubionych

CAN THIS BULL RUN AGAIN ?

IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.03, 00:35
Ruszyl DOW z nowym rokiem + 265 pkt i zatrzymal sie na 8,607.

Can this BULL run again?

Poll w cnn.money: Jak zakonczy DOW 2003r?
Odp:

56%-at least 10% higher
23%-about the same
20%-at least 20% lower

Co teraz robia Szamani,szczegolnie AG?
zwoto jakby spadlo o 5 doll.
Nie sprzedalo sie po 350 i teraz bedzie kaplica.
Trzeba czekac na wojne,choc i to niepewne.

Fizyk juz wydal swoja opinie,jak zwykle wbrew wiekszosci,ze w 2003 DOW raczej
zadoluje.
Opinie pesymistow mile widziane.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hydraulik Macieju -zostaw miśkom byczą padlinę.... IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 03.01.03, 18:26
      • Gość: MACIEJ Dzisiaj jakby sie zatrzymal,ale licze na niego. IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.03, 22:31
        EU jak uzmyslowi sobie niedlugo swoja anemie gospodarcza,to byk ruszy ostro do
        przodu.
    • Gość: AG Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 21:21
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Ruszyl DOW z nowym rokiem + 265 pkt i zatrzymal sie na 8,607.
      >
      > Can this BULL run again?
      >
      > Poll w cnn.money: Jak zakonczy DOW 2003r?
      > Odp:
      >
      > 56%-at least 10% higher
      > 23%-about the same
      > 20%-at least 20% lower
      >
      > Co teraz robia Szamani,szczegolnie AG?
      > zwoto jakby spadlo o 5 doll.
      > Nie sprzedalo sie po 350 i teraz bedzie kaplica.
      > Trzeba czekac na wojne,choc i to niepewne.
      >
      > Fizyk juz wydal swoja opinie,jak zwykle wbrew wiekszosci,ze w 2003 DOW raczej
      > zadoluje.
      > Opinie pesymistow mile widziane.
      ==================

      Podaje ci na tacy 9 optymistow i jednego pesymiste :


      Gabby Abby Cohen's 2002 forecast was off 56%...flipping a coin is better
      (ForestGump) Jan 04, 11:09

      Nearly all Wall Street analysts seem to be anal retentive in their forecasts.

      Missed By a Mile (from Barrons)

      At the start of 2002, nine of ten Wall Street strategists incorrectly expected
      the market to rise this year. Only one, Douglas Cliggott, then of J.P. Morgan
      Securities, correctly forecasted a sharp decline and remains bearish today

      S&P 500

      Strategist...........Firm..................2002 Target
      Edward Kerschner....UBS Warburg...................1570
      Thomas Galvin......Credit Suisse First Boston.....1375
      Abby Joseph Cohen..Goldman Sachs..................1363
      Jeffrey Applegate..Lehman Brothers................1350
      Tobias Levkovich...Salomon Smith Barney...........1350
      Edward Yardeni.....Deutsche Bank..................1300
      Steve Galbraith....Morgan Stanley.................1225
      Richard Bernstein..Merrill Lynch..................1200
      Thomas McManus.....Banc of America Securities.....1200
      Douglas Cliggott...J.P. Morgan.....................950
      S&P 500' 2002 results..............................875

      Hell, even ForestGump can forecast better n that. I ain't swift, but I ain's
      stupid neither.

      • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.03, 06:33
        Gość portalu: AG napisał(a):

        > Gość portalu AG napisal:

        > > Opinie pesymistow mile widziane.
        > ==================
        >
        > Podaje ci na tacy 9 optymistow i jednego pesymiste :
        >
        >
        > Gabby Abby Cohen's 2002 forecast was off 56%...flipping a coin is better
        > (ForestGump) Jan 04, 11:09
        >
        > Nearly all Wall Street analysts seem to be anal retentive in their forecasts.
        >
        > Missed By a Mile (from Barrons)
        >
        > At the start of 2002, nine of ten Wall Street strategists incorrectly
        expected
        > the market to rise this year. Only one, Douglas Cliggott, then of J.P. Morgan
        > Securities, correctly forecasted a sharp decline and remains bearish today
        >
        > S&P 500
        >
        > Strategist...........Firm..................2002 Target
        > Edward Kerschner....UBS Warburg...................1570
        > Thomas Galvin......Credit Suisse First Boston.....1375
        > Abby Joseph Cohen..Goldman Sachs..................1363
        > Jeffrey Applegate..Lehman Brothers................1350
        > Tobias Levkovich...Salomon Smith Barney...........1350
        > Edward Yardeni.....Deutsche Bank..................1300
        > Steve Galbraith....Morgan Stanley.................1225
        > Richard Bernstein..Merrill Lynch..................1200
        > Thomas McManus.....Banc of America Securities.....1200
        > Douglas Cliggott...J.P. Morgan.....................950
        > S&P 500' 2002 results..............................875
        >
        > Hell, even ForestGump can forecast better n that. I ain't swift, but I ain's
        > stupid neither.

        Wyciagnales kilku facetow z synagogi i pytasz ich o forcast.
        Moze oni cytowali cisnienie atmosferyczne?
        Jakbys byl spostrzegawczy,to bys zauwazyl,ze tam mojego imienia nie ma.

        Glupio ci troche,ze DOW poszybowal 177 pkt i jest 8,773.
        Jesli chcesz wyjsc na ludzi to mnie sie sluchaj a nie Forrest Gump.
    • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 04.01.03, 21:40
      THIS BULL CAN ONLY SHIT AGAIN
      • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.03, 06:35
        wolo napisał:

        > THIS BULL CAN ONLY SHIT AGAIN

        WLASNIE PO RAZ KOLEJNY CIE DZISIAJ OBSRAL.

        +177 PKT = 8,773 DOW.
        • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 07.01.03, 09:18
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > wolo napisał:
          >
          > > THIS BULL CAN ONLY SHIT AGAIN
          >
          > WLASNIE PO RAZ KOLEJNY CIE DZISIAJ OBSRAL.
          >
          > +177 PKT = 8,773 DOW.

          Tak, tylko na razie to on jedzie na viagrze pod postacią zerowych zysków od
          dywidendy. I biorąc to pod uwagę to te wzrosty są mizerne. Jak w PL ogłoszono
          podatek od lokat to w bankach były kolejki i wszystkie produkty antypodatkowe
          były po prostu rozchwytywane. Najniższe stopy od 40 lat, pakiety podatkowe
          itd... skąd my to znamy???
          • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.03, 18:01
            wolo napisał:

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            >
            > > wolo napisał:
            > >
            > > > THIS BULL CAN ONLY SHIT AGAIN
            > >
            > > WLASNIE PO RAZ KOLEJNY CIE DZISIAJ OBSRAL.
            > >
            > > +177 PKT = 8,773 DOW.
            >
            > Tak, tylko na razie to on jedzie na viagrze pod postacią zerowych zysków od
            > dywidendy.

            To dopiero jest marchewka,ktora Bush proponuje.
            Powinno przejsc bez bolu.

            > I biorąc to pod uwagę to te wzrosty są mizerne.

            Faktycznie.
            Ale jakie powinny byc te wzrosty DOW w ciagu roku?
            50% ?
            Czy moze raczej 10-15% ?


            > Jak w PL ogłoszono
            > podatek od lokat to w bankach były kolejki i wszystkie produkty antypodatkowe
            > były po prostu rozchwytywane.

            Wg marxizmu tylko praca tworzyla wartosc,kapital nie.
            Jesli mozna zyc tylko z kapitalu,to dlaczego tego nie opodatkowac.

            > Najniższe stopy od 40 lat, pakiety podatkowe
            > itd... skąd my to znamy???

            Z Ameryki koles,z Ameryki.
            • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 11.01.03, 07:29
              Jak bedzie od poniedzialku?
              Zatrzyma sie na popas?
              Czy ruszy z kopyta?

              Opinie pesymistow mile widziane.
              • kyle_broflovski Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 12.01.03, 22:42
                ruszy z kopyta jak kupisz 4 samochod i lodke dla swojej rodziny
    • karta2 Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 12.01.03, 23:01
      Byk zostal skutecznie wykastrowany i ani biegac nie
      potrafi, ani ryczec, ani mnozyc sie. Nowej
      antyglobalistycznej jalowki trzeba, bo obecna prostytutka
      ktora obsluguje (serwisuje) inne krowy za porzadnym
      bykiem teskni.
      • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.01.03, 23:19
        karta2 napisała:

        > Byk zostal skutecznie wykastrowany i ani biegac nie
        > potrafi, ani ryczec, ani mnozyc sie. Nowej
        > antyglobalistycznej jalowki trzeba, bo obecna prostytutka
        > ktora obsluguje (serwisuje) inne krowy za porzadnym
        > bykiem teskni.

        Juz niedlugo dostanie brand new implanty,zaryczy po staremu,walnie golym
        dyszlem jalowke w kark i zaczna sie rozmnazac jak kroliki.
        • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 13.01.03, 23:09
          Starczyło pary na parę minut i byczek spuścił rogi, jak tam co dalej w tym
          tygodniu?





          • feezyk Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 14.01.03, 12:33
            WOW! One whole point!!!

            Has this bull run out of fuel?
            Or maybe, it is going to run away?

            Hydrauliku, jak pewnie wiesz,
            analiza techniczna Cie ostatnio
            troche zawiodla, ze wzgledu na
            obietnice zniesienia podatku od dywidend.
            Wydaje sie jednak, ze ten impuls mamy
            juz za soba.

            Aha, warto chyba przy analizie cen na
            z WS popatrzyc takze na ewolucje cen w
            Euro i JPY.

            Pozdrawiam
            F.
          • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.01.03, 23:33
            wolo napisał:

            > Starczyło pary na parę minut i byczek spuścił rogi, jak tam co dalej w tym
            > tygodniu?

            Czekamy na wyniki doch nar za 4Q w EU i USA oraz na obnizenie st% w EU o 50pkt.
            wtedy ON podniesie rogi i pogalopuje.
            • wolo Re: idzie wiosna 15.01.03, 17:14
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > wolo napisał:
              >
              > > Starczyło pary na parę minut i byczek spuścił rogi, jak tam co dalej w tym
              >
              > > tygodniu?
              >
              > Czekamy na wyniki doch nar za 4Q w EU i USA oraz na obnizenie st% w EU o
              50pkt.
              > wtedy ON podniesie rogi i pogalopuje.

              bryndza w EU i ewentualna obniżka stóp w euro nie wiele mu pomoże
              alan chyba nie będzie ryzykował obniżki, to by dobiło byczka

              Ale idzie wiosna, wiosną budzą się misie.
              • Gość: MACIEJ Re: idzie wiosna IP: *.ny325.east.verizon.net 15.01.03, 18:21
                wolo napisał:

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > wolo napisał:
                > >
                > > > Starczyło pary na parę minut i byczek spuścił rogi, jak tam co dalej
                > w tym
                > >
                > > > tygodniu?
                > >
                > > Czekamy na wyniki doch nar za 4Q w EU i USA oraz na obnizenie st% w EU o
                > 50pkt.
                > > wtedy ON podniesie rogi i pogalopuje.
                >
                > bryndza w EU i ewentualna obniżka stóp w euro nie wiele mu pomoże
                > alan chyba nie będzie ryzykował obniżki, to by dobiło byczka
                >
                > Ale idzie wiosna, wiosną budzą się misie.

                Moc euro i slabosc dolara w tej chwili,to wyzsze oprocentowanie w euro co
                powoduje naplyw pieniedzy z calego swiata do EU na baneckowanie.
                Gdy st% w EU spadna,to naplyw pieniadza zmaleje i euro zatrzyma sie w miejscu i
                zacznie slabnac w stos do dolara.

                Wyniki za 4Q pokaza ludziom gdzie inwestowac,bo inwestuje sie tam gdzie jest
                wzrost gospodarczy.
                EU wyraznie nie radzi sobie z popytem wewnetrznym.
                • wolo Re: idzie wiosna 15.01.03, 22:14
                  Jak czytam beżową książeczkę i oschłe urzędnicze komunikaty RPP, to naprawdę
                  zaczynam lubić waszych. A z tym 4Q to bym nie przesadzał, jest oczywiste,że moc
                  euro bierze się ze słabości dolara, ale na odwrócenie trendu jeszcze za
                  wcześnie. By the way z tym popytem to i u Was nienajlepiej, z wyjątkiem
                  zbrojeniówki,
                  pozdro

                  • Gość: MACIEJ Re: idzie wiosna IP: *.ny325.east.verizon.net 16.01.03, 05:27
                    wolo napisał:

                    > Jak czytam beżową książeczkę i oschłe urzędnicze komunikaty RPP, to naprawdę
                    > zaczynam lubić waszych. A z tym 4Q to bym nie przesadzał, jest oczywiste,że
                    moc
                    >
                    > euro bierze się ze słabości dolara, ale na odwrócenie trendu jeszcze za
                    > wcześnie. By the way z tym popytem to i u Was nienajlepiej, z wyjątkiem
                    > zbrojeniówki,

                    Juz przez co najmniej tydzien dolar stoi w miejscu w stos do euro.
                    Yen sie umacnia.
                    Obnizka podatkow powinna pomoc jesli szybko przejdzie.
                    Wydatki na zbrojenia,to b.maly procent PKB.
                    • wolo Re: idzie wiosna 16.01.03, 09:39
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):


                      >
                      > Juz przez co najmniej tydzien dolar stoi w miejscu w stos do euro.
                      > Yen sie umacnia.
                      > Obnizka podatkow powinna pomoc jesli szybko przejdzie.
                      > Wydatki na zbrojenia,to b.maly procent PKB.

                      Z tym euro to niezupełnie tak, 1,05 w końcu pękło i jak w książce stare opory
                      stają się teraz wsparciem. Pakiet podatkowy, nieoczekiwanie dobry ISM i
                      tradycyjnie kiepskie dane z UE tylko na chwilę zahamowały wzrost. Teraz jednak
                      nie ma na horyzoncie nic co mogłoby wspomóc zielonego i 1,06 pęknie pewnie do
                      końca tygodnia (albo dziś inital jobless claims) albo w piątek (preliminary
                      Univ. of Michigan consumer confidence survey). Poza tym akurat dane z UE mogą
                      być pod koniec tygodnia trochę lepsze (produkcja w niemczech i francji była
                      przyzwoita w tych krajach a dziś czy jutro maja podać produkcje dla całej zony)
                      Ze stopami bym się nie śpieszył, za oceanem byli zawsze bardziej nerowowi i na
                      razie ECB może jeszcze trochę wstrzymać.
                      W tym tygodniu znacznie lepszy bet były treasuries niż dow i tak pewnie będzie
                      w najbliższych dniach.
                      pozdro
                      • wolo Re: idzie wiosna 16.01.03, 22:21
                        1,06 już za nami i to pomimo zaskakująco dobrych danych o bezrobociu i tym
                        razem to amerykanie sami wyskakiwali z zielonych
                        • Gość: MACIEJ Re: idzie wiosna IP: *.ny325.east.verizon.net 16.01.03, 22:39
                          wolo napisał:

                          > 1,06 już za nami i to pomimo zaskakująco dobrych danych o bezrobociu i tym
                          > razem to amerykanie sami wyskakiwali z zielonych

                          Dumny jestem z chlopakow ,ze przepchneli dolara przez 1,06.

                          Show-time w Iraku bedzie chyba w marcu,wiec sporo czasu na dalszy spadek dolara
                          oraz spadek exportu w EU.

                          Jak pierwsza bomba spadnie,to DOW poszybuje,zloto zanurkuje i wszystko wroci do
                          normy.
                • wolo Re: idzie wiosna 17.01.03, 17:12
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                  > Wyniki za 4Q pokaza ludziom gdzie inwestowac,bo inwestuje sie tam gdzie jest
                  > wzrost gospodarczy.
                  > EU wyraznie nie radzi sobie z popytem wewnetrznym.

                  from NYT

                  But it's obviously negative for the current account and for U.S. GDP. It could
                  well mean GDP was close to zero or even negative in the quarter," he added.

                  Analysts are still working on forecasts for fourth quarter GDP but many were
                  already looking for annualized growth of only 1.0-1.5 percent compared to 4.0
                  percent in the third quarter.


                  • Gość: MACIEJ Re: idzie wiosna IP: *.ny325.east.verizon.net 17.01.03, 22:48
                    wolo napisał:

                    > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                    > > Wyniki za 4Q pokaza ludziom gdzie inwestowac,bo inwestuje sie tam gdzie je
                    > st
                    > > wzrost gospodarczy.
                    > > EU wyraznie nie radzi sobie z popytem wewnetrznym.
                    >
                    > from NYT
                    >
                    > But it's obviously negative for the current account and for U.S. GDP. It
                    could
                    > well mean GDP was close to zero or even negative in the quarter," he added.


                    To sa wiadomosci oczekiwane przez Hydraulika.

                    > Analysts are still working on forecasts for fourth quarter GDP but many were
                    > already looking for annualized growth of only 1.0-1.5 percent compared to 4.0
                    > percent in the third quarter.

                    Analitykom mina zrzedla i z 2% obnizyli prognozy na 1-1,5%.
                    Ja juz wczesniej obstawilem na 2,5% i my tu mamy zasade z Hydraulikiem ,ze
                    zadnych prognoz nie zmieniamy.
                    Slowo sie rzeklo ,kobylka u plota.
          • feezyk A moze to jest Sitting Bull... 15.01.03, 23:15
            :)

            ... albo Manitou, ktory, jak
            przepowiadaja najstarsi szamani,
            ma kiedys przybyc pod postacia
            Wielkiego Bialego Bizona i
            zaprowadzic powszechna szczesliwosc???

            Pozdro
            F.
            • Gość: mbs Re: Bialy Bizon IP: *.dyn.optonline.net 17.01.03, 04:38
              feezyk napisał:

              > :)
              >
              > ... albo Manitou, ktory, jak
              > przepowiadaja najstarsi szamani,
              > ma kiedys przybyc pod postacia
              > Wielkiego Bialego Bizona i
              > zaprowadzic powszechna szczesliwosc???
              >
              > Pozdro
              > F.

              Bialy Bizon juz jest i w rzeczywistosci tlumy
              pielgrzymow odwiedzaja jego obore w Janesville,
              Wisconsin aby pomodlic w jego poblizu.

              Do szczesliwosci wiec musi byc juz niedaleko. :-)

              mbs
              • Gość: mbs Re: Bialy Bizon IP: *.dyn.optonline.net 17.01.03, 04:40

                www.homestead.com/WhiteBuffaloMiracle/
                mbs
                • feezyk Wyblakla krasula :) 17.01.03, 14:52
                  Przejrzalem linki:

                  Po pierwsze: to jest Cow a nie Bull
                  Po drugie: ciekawe, ze ta byczyca (urodzona
                  w 1994) juz dawno wyblakla, jeszcze ciekawsze,
                  ze resztki bieli znikly na poczatku roku 2000.

                  Jak by to blakniecie zinterpretowali
                  szamani?

                  Pozdrawiam
                  F.
    • Gość: Hydraulik CAN THIS BEAR ACCELERATE IN 2003??? IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 16.01.03, 23:23
      MACIEJU,

      Drobna pomyłka, ok. 90 pkt albo 1% z tym 8773, ale to nie szkodzi - nie ma
      nieomylnych, jakkolwiek mieściło się to w granicach błędu. Ja liczyłem na
      strefę zniesienia 62-66% poprzedniego spadku (pierwszy ruch spadkowy znoszony
      jest najczęściej w conajmniej 50% w korekcie wzrostowej, na ogół o 62-66%, choć
      może być więcej. Analogicznie pierwszy ruch na rynku byka znoszony jest przez
      przez spadek, który "zabiera" przynajmniej 50% poprzedniego wzrostu).
      Rynek postanowił "dojść" do spadkowej linii trendu i 200 -day moving average,
      po czym się odbił i to na DJIA dało ok. 73% zniesienie, nieco większe od
      spodziewanego przeze mnie.

      Gdzieś tam pytałeś, co z moim 8300 - będzie, spokojnie. DJIA tym szczytem z
      14.01 wykreśla prawe ramię w Head&Shoulders w formacji tworzonej od listopada
      2002 - szczyt nie zbliżył do grudniowego maksa intraday na 9043, a DJIA został
      powstrzymany na 200 -day moving average.
      Zasadniczo zmienię prognozę i przyznam Ci rację, gdy DJIA przekroczy 9043,
      dopóki tego nie widzę, cały forecast jest aktualny. Nieco go teraz
      uszczegółowię:

      Nim DJIA osiągnie rejon 8300, nastąpi jeszcze jedno odbicie (ze strefy 8400 -
      8500?), które nie przekroczy 8800. Po tym odbiciu indeksy w USA skierują się w
      dół z rosnącą siłą. 8300 zostanie "przeskoczone" z luką międzysesyjną (pustym
      miejscem między słupkiem jednej i następnej sesji). Przypuszczalnie ok 7800 -
      8000 ruch chwilowo stanie i nastąpi nawrotka do luki na 8300 - luka nie
      zostanie zamknięta i DJIA ponownie ruszy w dół.
      Jeśli ten scenariusz będzie się realizował, to w kwietniu - maju mamy pokaz
      siły niedźwiedzia, małą panikę i dawno nie oglądane sesje typu DJIA -3,5 do -
      5,0%, Nasdaq - 4,0% do -7,0%.
      Rośnie prawdopodobieństwo takiego scenariusza, jakkolwiek jeszcze nie
      przesądzałbym sprawy, na razie uważam, że DJIA poniżej 7000 jeszcze w I
      półroczu 2003r.

      Twój "Byk" wydał na siebie wyrok już w momencie, gdy ogłosiłeś jego powstanie -
      stosunek bulls/bears w grudniu był 75:25, tyle nawet w 1999 r. nie było!!!!
      Taka jednomyślność jest jednoznaczną wskazówką, że będzie odwrotnie.
      Fundusze miały w grudniu zaledwie 4,3% gotówki ( większość utrzymuje co
      najmniej 2 - 2,5% ze względu na konieczność bieżących wypłat) więc średnio
      rozporządzały ok. 1,8 - 2,3% wolnych środków, są więc zapakowane w akcje po
      uszy!!!!
      Powiedz JEŚLI WSZYSCY MAJĄ JUŻ AKCJE, TO KTO BĘDZIE KUPOWAŁ???? I za co? Za te
      2% środków, by zapakować się "pod korek"?

      Styczniowy ruch, który tak Cię podniecił, to prawdopodobnie wypłynięcie na
      rynek pieniędzy, którymi IBM i GE dofinansowały swoje plany emerytalne - razem
      ok 5,5 mld USD i ta kasa poszła na rynek....

      Prawdziwe okazje do zakupu pojawiają się, gdy ilość wolnej gotówki na
      rachunkach mutuals rośnie powyżej 10% (np. wrzesień 2001), a superokazje są
      wtedy, gdy przekracza 15% (np. grudzień 1974 było 18,5%!!!)
      Tę wartość warto obserwować, a odpadnie Ci wiele złudzeń, MACIEJU!!!!
      PZDR
      • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BEAR ACCELERATE IN 2003??? IP: *.ny325.east.verizon.net 17.01.03, 04:04
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):


        > Powiedz JEŚLI WSZYSCY MAJĄ JUŻ AKCJE, TO KTO BĘDZIE KUPOWAŁ???? I za co? Za
        te
        > 2% środków, by zapakować się "pod korek"?
        >
        > Styczniowy ruch, który tak Cię podniecił, to prawdopodobnie wypłynięcie na
        > rynek pieniędzy, którymi IBM i GE dofinansowały swoje plany emerytalne -
        razem
        > ok 5,5 mld USD i ta kasa poszła na rynek....
        >
        > Prawdziwe okazje do zakupu pojawiają się, gdy ilość wolnej gotówki na
        > rachunkach mutuals rośnie powyżej 10% (np. wrzesień 2001), a superokazje są
        > wtedy, gdy przekracza 15% (np. grudzień 1974 było 18,5%!!!)
        > Tę wartość warto obserwować, a odpadnie Ci wiele złudzeń, MACIEJU!!!!
        > PZDR

        Niedlugo pieniadze powroca z wakacji w EU i bedzie za co kupowac.
      • Gość: 4a Re: CAN THIS BEAR ACCELERATE IN 2003??? IP: *.sfpl.org 19.01.03, 00:54
        >prawdziwe okazje do zakupu pojawiają się, gdy ilość wolnej gotówki na
        > rachunkach mutuals rośnie powyżej 10% (np. wrzesień 2001), a superokazje są
        > wtedy, gdy przekracza 15% (np. grudzień 1974 było 18,5%!!!)
        > Tę wartość warto obserwować, a odpadnie Ci wiele złudzeń, MACIEJU!!!!


        Hydrauliku, gdzie mozna znalezc te informacje o wolnej kasie na rachunkach
        mutual funds ?
    • Gość: Alex MACIEJU, zejdz na ziemie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.03, 04:55
      MACIEJU, zejdz na ziemie.
      Oto kilka tytulow z dzisiejszej prasy amerykanskiej.


      Recovery Invisible, Firms Write Off 2003

      AMSTERDAM (Reuters) - After two years of hoping in vain for a recovery, which
      many said was only six months away, companies are now writing off all of 2003
      and focusing on 2004 for any improvements in their markets.

      Two weeks into the new year, key European and U.S. companies have toned down
      their hopes for economic bloom. Slow consumer spending, a possible war in Iraq
      and the resulting high oil prices could further dampen business activity.

      In the past week, airlines, technology and chemicals companies, banks and
      retailers have all said they are hesitant to predict the upturn for this year,
      opting for caution after misreading their markets during the past two years.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18242646.htmlhttp://abcnews.go.com/wire/Business/reuters20030118_114.html



      Company Forecasts Expected to Be Dim

      NEW YORK (Reuters) - Investors are bracing for a tidal wave of profit forecasts
      from U.S. companies next week, and there is a growing belief the flood will
      bring more bad news.

      As fourth-quarter results roll in, investment professionals will mostly skip
      over last year's earnings tallies and go straight for forecasts. After
      disappointing projections from companies, including software maker Microsoft
      Corp., Wall Street isn't anticipating much good news.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18239293.html

      Scant Relief for Jobseekers in 2003

      NEW YORK (Reuters) - It will be close to the end of the year before U.S.
      companies gain the confidence to start hiring workers on a big enough scale to
      cut into the unemployment rate, according to a Reuters poll.

      The poll on the outlook for major economies showed analysts see only a gradual
      improvement in the U.S. unemployment rate this year, down to 5.7 percent in the
      fourth quarter, compared with 6.0 in December 2002.

      U.S. employers slashed jobs sharply in November and December and have little
      incentive to start rehiring until some of the uncertainties hanging over the
      economy, such as whether there is a war with Iraq, are resolved. That will take
      time.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18281867.html

      US Trade Gap to Set New Records in 2003

      NEW YORK (Reuters) - The U.S. trade deficit will probably set record highs over
      the next two years despite sluggish economic growth, a Reuters poll found, as
      U.S. consumers continue to outspend shoppers in other countries.

      The mid-range forecast from the poll of economists predicts a $473 billion
      trade deficit in 2003
    • Gość: Alex MACIEJU, zejdz na ziemie......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.03, 04:59
      MACIEJU, zejdz na ziemie.
      Oto kilka tytulow z dzisiejszej prasy amerykanskiej.


      Recovery Invisible, Firms Write Off 2003

      AMSTERDAM (Reuters) - After two years of hoping in vain for a recovery, which
      many said was only six months away, companies are now writing off all of 2003
      and focusing on 2004 for any improvements in their markets.

      Two weeks into the new year, key European and U.S. companies have toned down
      their hopes for economic bloom. Slow consumer spending, a possible war in Iraq
      and the resulting high oil prices could further dampen business activity.

      In the past week, airlines, technology and chemicals companies, banks and
      retailers have all said they are hesitant to predict the upturn for this year,
      opting for caution after misreading their markets during the past two years.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18242646.html
      abcnews.go.com/wire/Business/reuters20030118_114.html


      Company Forecasts Expected to Be Dim

      NEW YORK (Reuters) - Investors are bracing for a tidal wave of profit forecasts
      from U.S. companies next week, and there is a growing belief the flood will
      bring more bad news.

      As fourth-quarter results roll in, investment professionals will mostly skip
      over last year's earnings tallies and go straight for forecasts. After
      disappointing projections from companies, including software maker Microsoft
      Corp., Wall Street isn't anticipating much good news.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18239293.html


      Scant Relief for Jobseekers in 2003

      NEW YORK (Reuters) - It will be close to the end of the year before U.S.
      companies gain the confidence to start hiring workers on a big enough scale to
      cut into the unemployment rate, according to a Reuters poll.

      The poll on the outlook for major economies showed analysts see only a gradual
      improvement in the U.S. unemployment rate this year, down to 5.7 percent in the
      fourth quarter, compared with 6.0 in December 2002.

      U.S. employers slashed jobs sharply in November and December and have little
      incentive to start rehiring until some of the uncertainties hanging over the
      economy, such as whether there is a war with Iraq, are resolved. That will take
      time.

      money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18281867.html


      US Trade Gap to Set New Records in 2003

      NEW YORK (Reuters) - The U.S. trade deficit will probably set record highs over
      the next two years despite sluggish economic growth, a Reuters poll found, as
      U.S. consumers continue to outspend shoppers in other countries.

      The mid-range forecast from the poll of economists predicts a $473 billion
      trade deficit in 2003
      • Gość: MACIEJ Re: MACIEJU, zejdz na ziemie......... IP: *.ny325.east.verizon.net 19.01.03, 06:31
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > MACIEJU, zejdz na ziemie.
        > Oto kilka tytulow z dzisiejszej prasy amerykanskiej.

        Stojac mocno na ziemii tak jak ty,widze tak jak ty ,ze sytuacja nie jest wesola.

        Po pierwsze,ty cytujesz europejskie zrodla,ktore cytuja amerykanskie zrodla i
        dlatego to wyglada tak zle jakby Europejczycy chcieli to widziec.

        > Recovery Invisible, Firms Write Off 2003
        >
        > AMSTERDAM (Reuters) - After two years of hoping in vain for a recovery, which
        > many said was only six months away, companies are now writing off all of 2003
        > and focusing on 2004 for any improvements in their markets.

        To dotyczy wylacznie EUropy.
        Pomijajac wyniki 4Q , EU rozwijala sie w 2002 okolo 0,3% a Stany ok 3%.
        W EU juz jest STAGNACJA ,a w Stanach NIE.

        > Two weeks into the new year, key European and U.S. companies have toned down
        > their hopes for economic bloom. Slow consumer spending, a possible war in
        Iraq
        > and the resulting high oil prices could further dampen business activity.
        > In the past week, airlines, technology and chemicals companies, banks and
        > retailers have all said they are hesitant to predict the upturn for this
        year,
        > opting for caution after misreading their markets during the past two years.
        >
        > <a href="money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-
        n18242646.html"targ
        > et="_blank">money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18242646.html</a>
        > <a
        href="abcnews.go.com/wire/Business/reuters20030118_114.html"target="_
        > blank">abcnews.go.com/wire/Business/reuters20030118_114.html</a>
        >
        >
        > Company Forecasts Expected to Be Dim
        >
        > NEW YORK (Reuters) - Investors are bracing for a tidal wave of profit
        forecasts
        > from U.S. companies next week, and there is a growing belief the flood will
        > bring more bad news.

        "GROWING BELIEF"

        > As fourth-quarter results roll in, investment professionals will mostly skip
        > over last year's earnings tallies and go straight for forecasts. After
        > disappointing projections from companies, including software maker Microsoft
        > Corp., Wall Street isn't anticipating much good news.
        >
        > <a href="money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-
        n18239293.html"targ
        > et="_blank">money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18239293.html</a>
        >
        >
        > Scant Relief for Jobseekers in 2003
        >
        > NEW YORK (Reuters) - It will be close to the end of the year before U.S.
        > companies gain the confidence to start hiring workers on a big enough scale
        to
        > cut into the unemployment rate, according to a Reuters poll.
        > The poll on the outlook for major economies showed analysts see only a
        gradual
        > improvement in the U.S. unemployment rate this year, down to 5.7 percent in
        the
        > fourth quarter, compared with 6.0 in December 2002.

        Nie porownuj 6% unemployment w Stanach z 10% w Niemczech,Francji i Hiszpanii.

        > U.S. employers slashed jobs sharply in November and December and have little
        > incentive to start rehiring until some of the uncertainties hanging over the
        > economy, such as whether there is a war with Iraq, are resolved. That will
        take
        > time.
        > <a href="money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-
        n18281867.html"targ
        > et="_blank">money.excite.com/ht/nw/bus/20030118/hle_bus-n18281867.html</a>
        >
        >
        > US Trade Gap to Set New Records in 2003
        >
        > NEW YORK (Reuters) - The U.S. trade deficit "will probably" set record highs
        >over the next two years

        WILL PROBABLY.
        DOLAR DOPIERO OD KILKU TYGODNI JEST PONIZEJ EURO I W DALSZYM CIAGU SLABNIE.

        > despite sluggish economic growth, a Reuters poll found, as
        > U.S. consumers continue to outspend shoppers in other countries.
        > The mid-range forecast from the poll of economists predicts a $473 billion
        > trade deficit in 2003
        • Gość: AG Re: MACIEJU, zejdz na ziemie......... IP: *.proxy.aol.com 19.01.03, 15:46
          Maciej napisal:

          > CALA EUROPA SR. W GACIE ZE SA ZNOW W KRYZYSIE I DLATEGO SYTUACJE W STANACH
          CHCA

          > PRZEDSTAWIC W JAK NAJGORSZYM SWIETLE.



          > W porownaniu z europejska zdechla krowa,to prezentuje sie nawet dobrze.
          ---------

          Wyglada mi to na odkrycie przez Macieja teori spisku EU przeciw Ameryce !!!




          • Gość: MACIEJ Re: MACIEJU, zejdz na ziemie......... IP: *.ny325.east.verizon.net 20.01.03, 02:33
            Gość portalu: AG napisał(a):

            > Maciej napisal:
            >
            > > CALA EUROPA SR. W GACIE ZE SA ZNOW W KRYZYSIE I DLATEGO SYTUACJE W STANACH
            >
            > CHCA
            >
            > > PRZEDSTAWIC W JAK NAJGORSZYM SWIETLE.
            >
            >
            >
            > > W porownaniu z europejska zdechla krowa,to prezentuje sie nawet dobrze.
            > ---------
            >
            > Wyglada mi to na odkrycie przez Macieja teori spisku EU przeciw Ameryce !!!

            Schodze na ziemie.
            GDP w USA w pierwszych trzech kwartalach : +5%,+1,3%,+4% co daje srednia+3,4%
            za trzy kwartaly.
            Gdyby w Stanach bylo ZERO wzrostu w 4-tym kwartale,to i tak za caly rok wyjdzie
            +2,6%.

            W Niemczech za caly 2002 rok byl wzrost +0,2% .

            Sam sobie dopisz do tych danych swoja niezalezna,obiektywna opinie.
    • Gość: Alex Optymizm na wyrost..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.03, 18:59
      Gość portalu: Januszek napisał(a):

      > Najbardziej wkurza klamliwe przedstawianie sukcesow gospodarki USA.

      > Przyklad postow na tym forum.W USA wzrost,ludzie kupuja jak szaleni,a z
      drugiej
      > strony dziadowskie dane gospodarcze,zle obroty handlu wewnetrznego itd.
      > Podobaja mi sie Niemcy.W przeciwienstwie do USA,powiedza wszystko,nawet
      przesad
      > za.

      Nie bierz sobie do serca zbytnio tego co podaje prasa amerykanska ani
      amerykanscy (nowojorscy) uczestnicy tego forum (MACIEJ, MBS i inni)
      Gazety lubia chwytliwe tytuly a obecna administracja z Bushu potrzebuje
      sukcesu za wszelka cene.

      Dla Macieja, MBS czy innych ulubionym tematem jest porownywanie PKB USA
      i EU. Ale jaki ma zwiazek PKB z zarobkami i poziomem zycia w USA czy EU?
      Inzynier europejski nie zarabia mniej niz amerykanski, a za minimalna
      stawke godzinowa z USA (5 Euro, w niektorych stanach nawet 4 Euro) nie
      znajdzie sie dzis pracownika w Niemczech czy Francji.

      Co wiec robi USA ze swoim wyzszym produktem narodowym? Wydaje na bawienie
      sie w policjanta swiatowego i zakup kosztownych zabawek jak lotniskowce
      i laserowe bomby.

      Nasi nowojorscy przyjaciele nigdy nie staraja sie wyjasnic wiele sprzecznosci
      w tych amerykanskich raportach gospodarczych, wierzac. ze wiekszosc na tym
      forum niewiele wie o specyfice USA, aby zadawac trudne pytania.
      Jest to temat-rzeka i chociaz znam realia amerykanskie dosc dobrze, nie mam
      zbyt duzo czasu na dyskusje. Moze dzis tylko kilka uwag.

      Jak to sie dzieje, ze przy stosunkowo ciagle niskim bezrobociu W USA spadly
      tak drastycznie wydatki konsumentow w ostatnim czasie? Dlaczego ludzie
      majacy prace zaczynaja mniej kupowac? Nadchodzaca wojna z Irakiem moze byc
      jednym powodem a wysokie zadluzenie rodzin innym. Ale to nie wszystko.

      Do niedawna pracowalem w jednej z wiekszych amerykanskich firm. Gdy odchodzilem
      8 miesiecy temu firma liczyla 850 osob, obecnie 475 i to jeszcze nie koniec
      problemow.

      W firmie pracowalo duzo (wysoko kwalifikowanych) fachowcow zagranicznych,
      glownie z Europy Zachodniej. Spotykalismy sie dosc czesto i gdy na Christmas
      wyslalem im zyczenia (e-maile i listy) otrzymalem odpowiedzi ,,, z roznych
      miejsc w Europie. Wiekszosc z nich nie tylko nie pracuje w tej firmie, ale
      rowniez opuscilo ostatnio USA. Jedni znalezli prace w EU, inii tutaj studiuja,
      a jeszcze inni po prostu podrozuja czekajac na lepsza koniunkture i
      spokojniejsze czasy. Dlaczego wyjechali? Zasilki nie wystarczylyby na
      postawowe oplaty za mieszkanie i ubezpieczenie zdrowotne (zwykle wiecej niz
      mieszkanie) o innych rzeczach nie mowiac. Po co spedzac Karnawal ogladajac
      relacje z wojny w Iraku jak mozna wziac udzial w Karnawale w Kolonii czy
      Wenecji.

      Nie chce zgadywac jak popularne jest to zjawisko,, ale napewno nie marginalne.
      Jak skutek tego, USA maja niski wskaznik poziom bezrobocia, Bush oszczedzi
      na dodatkowych zasilkach dla bezrobotnych i socjalnych.
      Ale nic za darmo. Wyjezdzajcy ludzie zabieraja ze soba swoje pieniadze,
      nie inwestuja w USA. I stad ten spadek konsumpcji.
      Teze te wydaje sie popierac gwaltownie rosnaca liczba wolnych mieszkan
      w wielu miastach Midwest, i spadajace ich ceny.
      Tu nie chodzi tylko o Europejczykow, ale takze o inne grupy (Meksyk, Canada
      i cala Latino America).

      Sa oczywiscie jeszcze inne powody spadku popytu jak niebezpieczne zadluzenie
      gospodarstw domowych grozacych bankructwem. W wielu stanach dealerom z
      real-estate wytoczone sprawy o nieuczciwe kontrakty na sprzedaz domow,
      ktore doprowadzaja juz teraz wiele rodzin do bankructwa. Rowniez stanowe
      legislatury przeznaczaja obecnie setki milionow $$$ na pomoc dla tych
      naiwnych, ktorzy kupili domy w czasach prosperity bez przygladania
      sie warunkom umowy i ich mozliwosciom splaty na czas zapasci gospodarczej.

      Jest jeszcze wiele innych problemow, o ktorych ani MACIEJ czy MBS nie wspomna.
      ALe o tym nastepnym razem. Tyle na dzis.
      • Gość: MACIEJ Optymizm na miare problemow IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.03, 21:01
        Gość portalu: Alex napisał(a):


        > Jest jeszcze wiele innych problemow, o ktorych ani MACIEJ czy MBS nie wspomna.
        > ALe o tym nastepnym razem. Tyle na dzis.

        Ja nigdy nie mowilem,ze w Stanach nie ma problemow.
        Mamy tu taka sama ilosc problemow jak i wy w EU i Polsce.
        Jakosc problemow jest tylko rozna.
        USA boryka sie z 6% bezrobociem,Niemcy z 10% a Polska z 18%.
        Identycznie wyglada porownanie innych wskaznikow.
        Kazdy widzi ,ze jest ciezka sytuacja,z tym ze Amerykanie daja sobie w niej
        lepiej rade.
      • Gość: mbs Re: Optymizm? Czy fakty? IP: *.dyn.optonline.net 22.01.03, 02:22
        Gość portalu: Alex napisał(a):
        ...
        > Jak to sie dzieje, ze przy stosunkowo ciagle niskim bezrobociu W USA spadly
        > tak drastycznie wydatki konsumentow w ostatnim czasie? Dlaczego ludzie
        > majacy prace zaczynaja mniej kupowac? . . .

        Czlowieku co ty tu wode lejesz. W 2002 roku Amerykanie wydali
        rekordowa ilosc pieniedzy i to glownie na powazne sprawy czyli
        kupno nowych domow czy sprzetu do tych domow. Dane z ostatnich
        miesiecy wskazuja na rekordowe kupna nowych samochodow.

        Oficjalne dane z grudnia pokazaly rekordowy wzrost zakupow
        samochodow, szczegolnie tych drozszych i potezniejszych a
        dzisiaj opublikowane dane wlasnie wskazaly na rekordowe
        zakupy nowych mieszkan
        • Gość: Hydraulik Fakty? Ale JAKIE? Do MBS!!! IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 22.01.03, 08:02
          WITAJ ZAOCEANICZNY KOMENTATORZE!!!!

          Czyżby nie Clonaid a Komentator przeżył cudowne PIERWSZE sklonowanie?

          Mam propozycję - zamiast opowiadać tu o bankructwie Berlina i cudownym planie
          Busha opisz nam może szerzej, jesteś wszak blizej źródeł niż my, DLACZEGO WIELU
          GUBERNATORÓW STANOWYCH CHCE ZROBIĆ "KUKU" PLANOWI BUSHA I PODNIEŚĆ PODATKI
          STANOWE O WIELKOŚĆ CO NAJMNIEJ RÓWNĄ SUMOM ZWOLNIEŃ WG PLANU BUSHA (NP.
          CALIFORNIA) - COTO? DEMOKRATYCZNI DYWERSANCI CHCĄ ROZWALIĆ POLITYKĘ OŻYWIENIA
          LANSOWANĄ PRZEZ REPUBLIKANÓW? A MOŻE STAN FINANSÓW W TYCH STANACH JEST TAKI, ŻE
          INACZEJ BĘDĄ MIAŁY PROBLEMY FINANSOWE, CO ????
          UPRZEJMIE PROSZĘ O FAKTY!!!! A NIE CZAROWANIE NA EKRANIE METODĄ IGNOROWANIA
          PROBLEMÓW, WYCINANIA "NIEDOBRYCH" DANYCH I PODKREŚLANIA WYŁĄCZNIE JASNYCH
          STRON!!!!!

          Łyżka dziegciu do Twojego amerykańskiego miodu:

          www.financialsense.com/stormwatch/update.htm
          I nie czaruj już tu więcej, BO KOMENTATORA JESZCZE NIE PRZEBIJASZ, ALE JUŻ SIĘ
          NIEBEZPIECZNIE ZBLIŻASZ DO NIEGO!!!!

          • Gość: mbs Re: Podatki federalne i stanowe IP: *.dyn.optonline.net 25.01.03, 00:28
            Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
            ...
            > Mam propozycję - zamiast opowiadać tu o bankructwie Berlina i cudownym planie
            > Busha opisz nam może szerzej, jesteś wszak blizej źródeł niż my, DLACZEGO
            WIELU
            >
            > GUBERNATORÓW STANOWYCH CHCE ZROBIĆ "KUKU" PLANOWI BUSHA I PODNIEŚĆ PODATKI
            > STANOWE O WIELKOŚĆ CO NAJMNIEJ RÓWNĄ SUMOM ZWOLNIEŃ WG PLANU BUSHA (NP.
            > CALIFORNIA) - COTO? DEMOKRATYCZNI DYWERSANCI CHCĄ ROZWALIĆ POLITYKĘ OŻYWIENIA
            > LANSOWANĄ PRZEZ REPUBLIKANÓW?

            Co niby Gubernator stanowy chce zrobic dla Busha? I co maja
            lokalne podatki do stanowych i co podatki stanowe do
            federalnych? Tutaj nigdy Bush nie ingeruje w podatku stanowe
            i Gubernator nie ingeruje w podatki federalne
            • Gość: Hydraulik ALE RŻNIESZ GŁUPA, MBS!!! IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 25.01.03, 00:44
              A jaki będzie efekt dla gospodarki obniżki podatków federalnych i jednoczesnego
              wzrostu o mniej więcej podobną wielkość podatku stanowego???
              Nie udawaj głupiego, MBS!!!!!
        • Gość: Alex Pogoda dla bogaczy..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.03, 11:04
          Nie mam czasu na powtarzanie sie, pozwol ze przekopiuje co
          napislem w innym watku.

          Dzis w USA wiekszosc domow czy mieszkan kupuja ludzie w wieku lat piecdziesiat
          i wiecej. Kredyty latwo otrzymuja, bo sa zwykle oparte na tzw. Home
          Equity Credit Lines, czyli otrzymuja kredyt pod zastaw juz swojego domu.
          Tzw. First Time Buyers czyli kupujacy poraz pierwszy z tego oczywiscie
          skorzystac nie moga, bo nie maja zastawu.

          Ci staruszkowie kupuja nieruchomosci (Condominiums, Townhouses czy
          One Family Houses) nie koniecznie by w nich mieszkac a raczej wynajac
          i miec staly dochod. I to ich rozni od mlodych malzenstw, ktorzy kupuja
          aby w nich zamieszkac.

          Czyli obecna sytuacja rozni sie od stereotypu, ze starzy ludzie wylacznie
          kupuja condominiums i townhouses. Dzis inwestuja w co sie tylko da.
          Poza Home Equity oni dostaja latwo pozyczki bo maja stale uregulowane
          dochody i nie sa zalezni od rynku pracy.

          To jest wlasnie powodem, dlaczego w USA pojawilo sie mnostwo mieszkan
          i domow do wynajecia.

          Zznam sytuacje w USA nie mniej dobrze niz ty. Opuscilem US troche
          wiecej niz pol roku temu i nie sa sadze abym stracil kontakt z tamtejsza
          rzeczywistoscia, szczegolnie w dobie Internetu. W miescie, w ktorym
          mieszkalem, w ostatnich w 2-3 latch deveolperzy wykupili wszystkie
          tereny wokol downtown, z pieknym widokiem na rzeke i wodospady, i zbudowali
          setke townhousow, wykupionych w 90% przez ludzi starszych. Cena wahaly
          sie w granicach 250$-400$ za square feet czy 2800$-4400$ za metr kwadratowy!!!!
          Calkiem niezle, nieprawdaz? Czy to jest oferta dla mlodych malzenstw????

    • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 24.01.03, 22:12
      Czy to jest bardzo złośliwe?
      • feezyk Nie... 25.01.03, 00:06
        Nie, duze zlosliwosci zaczna
        sie dopiero ponizej siodemki.

        Pozdro
        F.
    • Gość: Hydraulik THE BIG BEAR RULEZ and smash all the Bulls!!! IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 24.01.03, 23:29
      MACIEJU,

      Jest jeszcze gorzej niż myślałem kilka postów wyżej (Can this bear
      accelerate...)- to, że niedźwiedź przyspieszy jest już raczej pewne. Jeśli na
      takim wyprzedaniu pokazywanym przez oscylatory, rynek w takim stylu jak dziś
      (24.01.03) przebija wsparcie na 8300 (DJIA), rysując średnioterminową
      Head&Shoulders i wypełniając ją jednym ruchem, bez większej korekty (ja
      planowałem ją dla DJIA ok. 8400-8500, zadziałało tylko na 1 sesję!!!) to ja
      wiem jedno - okopy Świętej Trójcy na poziomie 7300 będą w stanie zagwarantować
      jedynie krótkotrwałe, kilkuprocentowe odbicie, a potem wsparcie pęknie jak
      zapałka - a wtedy to módl się wraz z MBS do św. Fernanda, patrona wszystkich
      byków, by ESF (Exchange Stability Fund) i Plunge Protection Team miały dość
      kasy, by powstrzymać panikę - styl, w jakim to się dzieje ostatnio, pokazuje,
      że będziemy mieli do czynienia z szybkim niedźwiedziem, który w najlepszym
      razie będzie się zachowywał jak ten między 17 a 21.01.2001 - nie lubię takich
      rynków, typu Rollercoaster - są szalenie niebezpieczne, nawet dla niedźwiedzio
      nastawionych inwestorów, dają szybki zysk na short'ach, a potem szybko potrafią
      go zabrać, jeśli nieostrożnie powiększało się pozycje; wolę spokojny, uporczywy
      spadek; ale cóż, to nie ja decyduję o stylu spadków, tylko zbyt optymistyczni
      (wręcz euforyczni w okresie listopad/grudzień 2002) zarządzający mutuals.....
      Żeby ustawić alokację w akcjach na prawie 70% (to prawie jak w szczycie
      NASDAQ'a 72%!!) średnio dla mutuals i reszta w papierach dłużnych?? Samobójcy,
      czy co? Za mało mają adrenaliny, albo tacy byli pewni, ze to już BYK??? Oj będą
      straty w portfelach i będą umarzane na tempo jednostki....
      Jest tak, jak napisałem w tytule - THE BIG BEAR RULEZ!!!!!
      • Gość: mbs Re: THE BIG BEAR has to go. . . IP: *.dyn.optonline.net 25.01.03, 00:33
        Jak zwykle w okresie przed wojna powinien byc spadek
        • Gość: Hydraulik Nadzieja matką.......MBSów... IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 25.01.03, 00:47
          • Gość: MACIEJ DOW A DOLLAR. KOPANIE GROBU POD EU IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.03, 06:01
            Juz najwyzszy czas zebys zauwazyl jak zachowuje sie dolar w stosunku do DOW.

            Moge to dla ciebie uproscic:

            Spadek wartosci dolara z 1,07 do 1,08 euro powoduje spadek DOW o 200 pkt.

            Sa dwa sposoby dostarczenia pieniedzy do gospodarki;

            1-Poprzez mocnego dolara.Pieniadze ida na gielde,a stad do korporacji.
            2-Poprzez slabego dolara.Pieniadze ida do dobrych przedsiebiorstw poprzez
            wzrost produkcji i exportu.

            Pierwszy sposob powoduje naduzycia,bo czesto korporacje ktore maja slabe wyniki
            dostaja duzo pieniedzy.I jest to metoda posrednia.

            Druga metoda jest bezposrednia i unika sie poprzez to naduzyc.

            Jesli dolar spadnie do 1,12 za euro,to DOW spadnie do 7,900.

            W miedzyczasie obserwuj tez export i produkcje w EU wraz z wzmacniajacym sie
            euro.
            Bedzie ona identyczna jak spadek DOW.

            Nie ciesz sie ze spadku DOW bo grob kopiesz pod EU.
    • Gość: Robert Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 17:40
      DJIA zjazd w okolice 5 tys. WIG 20 w okolice 800
      • cervonycapturek Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 25.01.03, 19:53
        Geopolityka ma tutaj wplyw i nierozwiazana sytuacja w Iraku
        wywiera presje na rynek. Natomiast jak tylko dojdzie do
        wojny to niepewnosc zniknie i rynki naturalnie pojda
        w gore.

        CC
        fax: +44 870 135 1271
        • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.03, 20:38
          cervonycapturek napisał:

          > Geopolityka ma tutaj wplyw i nierozwiazana sytuacja w Iraku
          > wywiera presje na rynek. Natomiast jak tylko dojdzie do
          > wojny to niepewnosc zniknie i rynki naturalnie pojda
          > w gore.
          >
          > CC
          > fax: +44 870 135 1271

          Z tym sie w zupelnosci zgadzam.

          Mozna to tylko uzupelnic.
          Wszyscy sie obawiali,z Fizykiem i Pawlem-l wlacznie,ze spadek wartosci dolara
          bedzie osiagniety puszczeniem maszyn drukarskich w ruch.
          To byla oczywiscie podpucha dla amatorow,bo niby po co zwiekszac ilosc
          pieniadza w obiegu,skoro mozna oslabic dolara bez dodruku.
          Robi sie to przez tworzenie "niepewnosci rynku" poprzez nierozwiazywanie sprawy
          Iraku i pokazywanie zlych informacji w prasie o stanie gospodarki amerykanskiej.
          Srednio zdolny czlowiek bez zadnego przygotowania ekonomicznego(jak np Robert)
          wie ze gospodarka amerykanska ma sie duzo lepiej niz kazda inna wysoko
          rozwinietego kraju na swiecie.
          Pokazuje sie ile to tys ludzi zwalniaja korporacje amerykanskie,Alex tez
          dolacza tu swoje 2 grosze i juz niepewnosc jutra jest i dolar spada.
          I o to szlo,zeby obnizyc wartosc dolara bez dodruku,bo to potani towary
          amerykanskie,zwiekszy export i obnizy import.
          Nieswiadomie,geniusze z EU sie do tego przyczyniaja,bo gdyby Francja i Niemcy
          wypowiedzialy sie stanowczo po stronie USA w sprawie Iraku,to zniknelaby
          niepewnosc jutra i nastapilo wzmocnienie dolara.
          Wzmocnienie dolara daje oslabienie euro i tym samym wzrost exportu i produkcji
          w EU.
          Na takim poziomie abstrakcji niestety intelektualisci z EU jeszcze nie operuja
          i dlugo nie beda.
          No wiec jak dotychczas sami podrzynaja galaz na ktorej siedza,bo USA zdanie
          Francji i Niemiec na temat Iraku i tak ma w tamtych spodniach ,co sa u krawca.
          • Gość: Hydraulik Tylko IRAK??? A może coś jeszcze? IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 25.01.03, 22:56
            Oczywiście takie drobiazgi jak ekspansywna polityka deficytu budżetowego
            USA,zagrożenie deflacyjną zapaścią typu zadłużeniowego, nadal istniejące w
            większości spółek w USA efekty związane z maleinvesting of 90's nie mają
            ŻADNEGO WPŁYWU na wycenę amerykańskich spółek...i niech no tylko USA załatwi
            Husseina, a już zacznie się nowa hossa - jakie to wszystko proste, aż dziw, że
            ten głupi rynek tego nie zauważył i boi się prostej wojenki, którą USA po ok.
            1,5 miesiąca wygrają z rękami w kieszeniach....
            • Gość: MACIEJ Re: Tylko IRAK??? A może coś jeszcze? IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.03, 03:07
              Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

              > Oczywiście takie drobiazgi jak ekspansywna polityka deficytu budżetowego
              > USA,zagrożenie deflacyjną zapaścią typu zadłużeniowego, nadal istniejące w
              > większości spółek w USA efekty związane z maleinvesting of 90's nie mają
              > ŻADNEGO WPŁYWU na wycenę amerykańskich spółek...i niech no tylko USA załatwi
              > Husseina, a już zacznie się nowa hossa - jakie to wszystko proste, aż dziw,
              że
              > ten głupi rynek tego nie zauważył i boi się prostej wojenki, którą USA po ok.
              > 1,5 miesiąca wygrają z rękami w kieszeniach....

              Rynek,to miliony ludzi ktorzy inwestuja i nie wszyscy maja doglebne rozeznanie
              sytuacji politycznej i powiazania z gospodarka.
              75% ludzi ktorzy inwestuja nie bardzo wiedza co idzie w ktora strone i dlaczego.
              Czytaja pierwsze strony gazet i nastroje zmieniaja sie z dnia na dzien.
              Dla polityki slabego dolara najlepsze jest przekladanie wojenki z lutego na
              marzec albo jeszcze dalej.
              • Gość: Hydraulik GoldBull(and DJIAbear) is based on more than IRAQ IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 26.01.03, 22:38
                Zostawiam Wam link na analizę człowieka, którego bardzo szanuję jako analityka
                technicznego, z którego podręcznika uczyłem się podstaw tej analizy: J.J.
                Murphy'ego.
                Przeczytajcie uważnie - warto. M.in. pojawił się tu test 360 USD/oz, o którym
                pisałem w poście MACIEJA "Scenariusz umiarkowanie optymistyczny" - test
                pozytywny w zasadzie rozstrzyga z jakim rynkiem mamy do czynienia na złocie.

                MACIEJU
                zwróć uwagę na niebieską linię na wykresie DJIA od 1981 r. - to jest jedna z
                podstaw tego, by Twoje nadzieje na akcyjnego byka nie mogły się spełnić -
                przykro mi...

                www.gold-eagle.com/gold_digest_03/jmurphy012703.html
                A propos - WCALE mnie cieszy spadek w USA, jak to sugerujesz parę postów wyżej -
                to tylko potwierdza moją tezę, którą głoszę tu odkąd się zjawiłem na tym
                forum, że CAŁY ŚWIAT, NIE WYŁĄCZAJĄC USA (to podkreślenie zwłaszcza dla mbs,
                który nas tu czaruje, że globalizacja nie obowiązuje, i cały świat będzie w
                kryzysie oprócz USA) wchodzi w najgłębszy od lat 1929-33 kryzys gospodarczy.
                MACIEJU - czy można się cieszyć, że większości ludzi na świecie znacząco się
                pogorszy??? Ja tak nie potrafię...nie nazywam się Komentator, by mieć
                schadenfreude z cudzych nieszczęść.
                A że na tym być może trochę zarobię?
                To naprawdę będą "cięzkie" pieniądze, także moralnie, dla człowieka, który
                kiedyś śpiewał "karaoke" wraz z Joni Mitchell:
                "You could have been more, than a name on the door on the 33 floor, up in the
                sky,
                more than a credit card, swimming pool in the backyard..."
                i napewno coś z tym będę musiał zrobić, ale co, to już moja sprawa i chwalić
                się nie mam zamiaru...

                PZDR
                • Gość: AG Re: GoldBull(and DJIAbear) is based on more than IP: *.proxy.aol.com 26.01.03, 23:28
                  Czesto odwiedzam GE Forum. Sporo ciekawych inf. oraz analiz. Jest tam rowniez
                  wielu fanatykow na ktorych nalezy uwazac by nie obudzic sie z reka w nocniku.
                  Nie zapominaj ze GE zapowiada goraczke zlota od poczatku swojego istnienia i
                  wielu zmoczylo w tym czasie dupe.

                  Ogulnie jednak zgadzam sie ze nadszedl czas na zlota bonanze. Sugerowalem to
                  wielokrotnie na tym forum bez pozytywnych reakcji, niestety. Osobiscie
                  jestem "zaangazowany" w metalu. Cieszy mnie ze nie jestem tu sam, ktory
                  investuje w miedziane rurki i nie tylko.

                  GOLD IS MONEY !

                  GO GOLD !!!

                  • Gość: MACIEJ Re: GoldBull(and DJIAbear) is based on more than IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.03, 08:43
                    Gość portalu: AG napisał(a):

                    > Czesto odwiedzam GE Forum. Sporo ciekawych inf. oraz analiz. Jest tam
                    rowniez
                    >
                    > wielu fanatykow na ktorych nalezy uwazac by nie obudzic sie z reka w
                    nocniku.
                    > Nie zapominaj ze GE zapowiada goraczke zlota od poczatku swojego istnienia i
                    > wielu zmoczylo w tym czasie dupe.
                    >
                    > Ogulnie jednak zgadzam sie ze nadszedl czas na zlota bonanze. Sugerowalem to
                    > wielokrotnie na tym forum bez pozytywnych reakcji, niestety. Osobiscie
                    > jestem "zaangazowany" w metalu. Cieszy mnie ze nie jestem tu sam, ktory
                    > investuje w miedziane rurki i nie tylko.
                    >
                    > GOLD IS MONEY !
                    >
                    > GO GOLD !!!

                    OK.No wiec teraz krotko.
                    Jak wysoko pojdzie gold do wojny i jak nisko spadnie po wojnie?
                • Gość: MACIEJ Re: GoldBull(and DJIAbear) is based on more than IP: *.ny325.east.verizon.net 01.02.03, 03:04
                  Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                  > Zostawiam Wam link na analizę człowieka, którego bardzo szanuję jako
                  analityka
                  > technicznego, z którego podręcznika uczyłem się podstaw tej analizy: J.J.
                  > Murphy'ego.
                  > Przeczytajcie uważnie - warto. M.in. pojawił się tu test 360 USD/oz, o którym
                  > pisałem w poście MACIEJA "Scenariusz umiarkowanie optymistyczny" - test
                  > pozytywny w zasadzie rozstrzyga z jakim rynkiem mamy do czynienia na złocie.
                  >
                  > MACIEJU
                  > zwróć uwagę na niebieską linię na wykresie DJIA od 1981 r. - to jest jedna z
                  > podstaw tego, by Twoje nadzieje na akcyjnego byka nie mogły się spełnić -
                  > przykro mi...
                  >
                  > <a href="www.gold-
                  eagle.com/gold_digest_03/jmurphy012703.html"target="_b
                  > lank">www.gold-eagle.com/gold_digest_03/jmurphy012703.html</a>
                  > A propos - WCALE mnie cieszy spadek w USA, jak to sugerujesz parę postów
                  wyżej
                  > -
                  > to tylko potwierdza moją tezę, którą głoszę tu odkąd się zjawiłem na tym
                  > forum, że CAŁY ŚWIAT, NIE WYŁĄCZAJĄC USA (to podkreślenie zwłaszcza dla mbs,
                  > który nas tu czaruje, że globalizacja nie obowiązuje, i cały świat będzie w
                  > kryzysie oprócz USA) wchodzi w najgłębszy od lat 1929-33 kryzys gospodarczy.

                  Moze najpierw zrobmy z tego swiata dwa SWIATY.

                  1-Pierwszy swiat,sa to kraje wysoko rozwiniete,o drogiej produkcji:USA,EU,Japan
                  2-Drugi swiat,to kraje slabo rozwiniete o taniej produkcji:Chiny,Indie.

                  Ad 2) W krajach o taniej produkcji nie ma kryzysu.
                  Ad 1) W slabo zarzadzanych gospodarkach o drogiej produkcji:EU,Japan jest kryzys
                  W lepiej zarzadzanej gospodarce amerykanskiej(tez o drogiej produkcji)
                  jeszcze nie ma kryzysu,ale sie na to zanosi.
                  Problem czy w Stanach wystapi kryzys czy nie zalezny jest od jak najszybszego
                  wprowadzenia systemu obnizki podatkow Busha.
                  Jesli to przejdzie w 1Q,to w 2Q bedzie po kryzysie.
                  Niestety EU i Japonia nie robia nic by poprawic swoja sytuacje w gospodarce
                  globalnej.
                  90% produktow konsumowanych w Stanach jest produkowanych w Stanach.
                  Kraje o niskich kosztach produkcji wdzieraja sie na rynek i jedyny sposob by im
                  dorownac to:
                  1-Obnizyc wartosc dolara
                  2-Obnizyc koszty poprzez obnizki podatkow.

                  TO JEST CALA FILOZOFIA ZYCIA.

                  Co sie dzieje w EU:
                  1-euro zwyzkuje
                  2-podnoszone sa podatki

                  Zaczynasz czuc smrod w EU ?

                  > MACIEJU - czy można się cieszyć, że większości ludzi na świecie znacząco się
                  > pogorszy??? Ja tak nie potrafię...nie nazywam się Komentator, by mieć
                  > schadenfreude z cudzych nieszczęść.

                  Wszedzie trzeba bedzie wiecej pracowac za te same pieniadze i nie ma sie co z
                  tego powodu smucic.

                  > A że na tym być może trochę zarobię?
                  > To naprawdę będą "cięzkie" pieniądze, także moralnie, dla człowieka, który
                  > kiedyś śpiewał "karaoke" wraz z Joni Mitchell:
                  > "You could have been more, than a name on the door on the 33 floor, up in the
                  > sky,
                  > more than a credit card, swimming pool in the backyard..."
                  > i napewno coś z tym będę musiał zrobić, ale co, to już moja sprawa i chwalić
                  > się nie mam zamiaru...
                  >
                  > PZDR
                  • Gość: pawel-l Re: GoldBull(and DJIAbear) is based on more than IP: *.prochem.com.pl / 1.0.12.* 03.02.03, 13:16
                    Gość portalu: AG napisał(a):
                    > Ogulnie jednak zgadzam sie ze nadszedl czas na
                    zlota bonanze. Sugerowalem to
                    > wielokrotnie na tym forum bez pozytywnych
                    reakcji, niestety. Osobiscie
                    > jestem "zaangazowany" w metalu. Cieszy mnie ze
                    nie jestem tu sam, ktory
                    > investuje w miedziane rurki i nie tylko.
                    >
                    > GOLD IS MONEY !
                    >
                    > GO GOLD !!!

                    OK.No wiec teraz krotko.
                    Jak wysoko pojdzie gold do wojny i jak nisko
                    spadnie po wojnie?

                    Chłopcy spokojnie. Złoto będzie w najbliższych latach wysprzedawane aby spłacić
                    długi, kiedy akcje spadną na łeb na szyję. Docelowa cena złota to ok. 200$ !!!
                    Dopiero kiedy hydrze inflacji zaczną odrastać kolejne głowy ludzie zaczną
                    szukać bezpiecznych form zachowania kapitału. I dopiero wtedy złoto i inne
                    metale poszybuje do nieba. A tak w ogóle to polecam srebro. Jest tanie jak
                    nigdy dotąd.
    • Gość: pawel-l Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.prochem.com.pl / 1.0.12.* 03.02.03, 13:25
      Powiedz mi Hydraulik (ksywka BUFFET była lepsza) jaki będzie ten URSA BEAR
      MARKET.
      Z jednej strony powinien być długi co raczej skłania do powolnych spadków i
      częstych korekt. Z drugiej strony trzecia fala powinna zawierać największy
      krach w historii rynków finansowych. W 1987r spadek był 22%. Skoro teraz miałby
      być większy...
      Co obstawiasz ?
      • Gość: Hydraulik HOW CAN THIS BEAR LOOK LIKE?? Pawłowi L. IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 03.02.03, 14:17
        Hydraulik to dla mnie skromniejszy nick, BUFFET wydał mi się zbyt
        pretensonalny...i pochodzi od mojego wykształcenia :-) (nie jestem dyplomowanym
        hydraulikiem ,ale moje wykształcenie ma dużo wspólnego z przepływem wody).
        Ad rem.
        Myślę, że możemy być świadkami szybkiego niedźwiedzia w tym roku, wiele na to
        wskazuje, a urzędowy optymizm analityków w okolicy grudniowych szczytów z 2002
        był wręcz porażający....Dokąd to sięgnie? Do tej pory stawiałem na okolice 6000
        pkt na DJIA, jako ważny przystanek, dziś jednak znacznie pogłębiam prognozę -
        twierdzę, że TA FALA BESSY, która zaczęła się w 2000 r. może sięgnąć okolic
        3000 pkt (rejon szczytów z 1987 r.), tam szukałbym kilkuletniego twardego dna
        Dotychczasowa bessa rozwija się wg mnie w schemacie A-B-C jako podwójnego
        zygzaka, z falą B w okresie IX 2001-III 2002 (dla Nasdaq'a I 2002)i dwoma
        5falowymi zygzakami, przy czym zygzak C jest obecnie w trakcie tworzenia.
        Z tego dna DJIA i SP500 powinny zacząć kilkuletni powrót do rejonu szczytów z
        2000 r. ale szczytów tych nie przekroczą - po dotarciu do tego rejonu zacznie
        się ponownie silna bessa. Jak więc widzisz zakładam, że obecna bessa będzie
        miała kształt wieloletniej korekty płaskiej (coś jak DJIA na początku XX wieku,
        lub jescze bardziej jak w rekonstrukcjach z lat 1837-1856).Wyjątek - Nasdaq,
        ten indeks nie osiągnie swoich szczytów, a jedynie zaliczy 62% zniesienie
        poprzedniej bessy.
        Możliwy jest też jakiś gigantyczny trójkąt, tego na razie nie sposób
        wykluczyć....
        Jeśli wariant korekty płaskiej, to prawdziwe problemy zaczęłyby się po ponownym
        odbiciu od rejonu szczytów 2000 r., jak więc widzisz, uważam, że Apocalipse not
        Now.
        Wielka Fala C korekty płaskiej będzie zabójcza dla światowego systemu
        gospodarczego, ale czasowo sytuuję ją w okolicach 2010 i później. Uważam, że
        wtedy da znać o sobie demografia, jako główny przyczynek do owych problemów.
        Wtedy też "padłoby" wsparcie w okolicach 3000 pkt i dołka trzeba by szukać
        niżej...

        P.S. Na szczęście są to tylko wróżby, więc nie przejmuję się zbytnio tą wizją,
        jakkolwiek sprawdzam, jak rynek te wróżby weryfikuje.
        A jak będzie - zobaczymy.....
    • Gość: Alex MACIEJU, przeczytaj to szybko, zanim mnie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 02:13
      .....znowu zdejma z forum......

      Nadszedl czas na mala przerwe w tej radosnej tworczosci.
      I to nie dlatego, ze chlopcy Michnika zdjeli kilka moich postow
      w watku o Columbi
    • Gość: Alex MACIEJU, przeczytaj to szybko, zanim mnie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 02:13
      .....znowu zdejma z forum......

      Nadszedl czas na mala przerwe w tej radosnej tworczosci.
      I to nie dlatego, ze chlopcy Michnika zdjeli kilka moich postow
      w watku o Columbii na tym forum, a takze innych watkow na
      forum Swiat, Kraj, Aktualnosci, Unia, itp,
      i nawet nie dlatego, ze wyslali juz swoich agentow Mossadu do Wroclawia....

      Nadszedl czas na mala przerwe, aby dac odetchnac Felusiowi (cos malo
      go slychac ostatnio, moze gdzies tam zawisl na Greenpoicie na scaffo..)
      aby odetchnac od MBS (sadzac po formie i upartosci to musi byc jakies
      agent Mojzeszowego Biura Sledczego, ktory filtruje to cale forum).

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo dzien juz dluzszy i sie ma blizej
      ku wiosnie. I juz wszyscy wokol krzycza " Zima wasza - Wiosna nasza"
      Juz chlopi poznanscy wzieli sie cepy i sie z policja mloca.
      Jedrus Lepper na przekor millerowskim pacholkom waszyngtonskim
      pojedzie do Bagdadu, aby widlami te Pershingi i Cruise'y postracac.

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo na horyzoncie zbieraja sie ciemne
      chmury a ja tu nie przyjechalem tak zupelnie na wakacje (wakacje zwykle
      spedzam z dala od oszolomow). Ludziska sie robia coraz bardziej
      wsciekle a ja na wscieklizne nie bylem w Ameryce zaszczepiony,
      Wiosna, zwykle wybucha epidemia tej choroby, wiec trzeba miec na
      bacznosci.

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo sytuacja swiatowa robi sie rowniez
      goraca i nie starczyloby dnia aby to wszystko komentowac i bawic sie
      w prorokow. Swiat i Europa jest juz tak podzielona, ze trudno byc
      juz dzisiaj pewien kto jest przyjacielem a kto wrogiem. Obawiam sie,
      ze w ciagu najblizszych tygodni zacznie sie prawdziwy kociol....

      Dlatego znikam na moment, aby sie zajac sprawami wazniejszymi....
      Jak zalecil nasz milosciwy suweren George W trzymam paszport po
      reka, a w plecaku skarpetki, paste do zebow i stosik plastykowych
      kart kredytowych. Na pomoc konsulatu nie ma co liczyc, bo oni
      sami w strachu o wlasna d.... i sa otoczeni kilkoma kordonami policji
      (jak wczoraj widzialem w Krakowie). Na szczescie nie wszyscy
      sie pchaja do Iraku i po 2 godzinach jazdy na zachod mozna bedzie
      spokojnie o wojnach zapomniec i wypic piwo, ogladajac "american hero"
      w TV.

      W Polsce tez sie szykuje niezly kociol i ta wojna bylaby dla nich
      wybawieniem od Rywinow, rolnikow, gornikow, kolejarzy, pielegniarek, itp.
      Komuch wini Solidarucha, a Solidaruch Ksiedza a nam wszystkim zewszad
      nedza.

      Ja tu narazie wiekszych pieniedzy nie utopilem, wiec nie mam czego sie
      obawiac. W okopach Swietej Trojcy nie pozostane. To juz nie jest moj
      swiat, nawet jesli tutaj teraz mieszkam. Nie moj cyrk, nie moje malpy.
      This land deserves my urine not my blood.
      Nawazyli piwa to niech je wypija sami.

      Tak wiec odchodze na chwile i wroce....pewnego wiosennego dnia.
      Moze wtedy na ruinach Warszawki czy Wroclawia (to juz teraz sa
      ruiny) beda juz wisialy flagi z gwiazda i polksiezycem ........

      Tak czy owak moje wspomniane kiedys typowane daty wydarzen
      pozostaja aktualne i czas zwiekszonej doplyw adrealiny nadchodzi......

      Bye-bye
      • Gość: mbs Re: Alex. . . w kaftaniku IP: *.dyn.optonline.net 05.02.03, 03:15
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > .....znowu zdejma z forum......
        >
        > Nadszedl czas na mala przerwe w tej radosnej tworczosci.
        > I to nie dlatego, ze chlopcy Michnika zdjeli kilka moich postow
        > w watku o Columbii na tym forum, a takze innych watkow na
        > forum Swiat, Kraj, Aktualnosci, Unia, itp,
        > i nawet nie dlatego, ze wyslali juz swoich agentow Mossadu do Wroclawia....
        >
        > Nadszedl czas na mala przerwe, aby dac odetchnac Felusiowi (cos malo
        > go slychac ostatnio, moze gdzies tam zawisl na Greenpoicie na scaffo..)
        > aby odetchnac od MBS (sadzac po formie i upartosci to musi byc jakies
        > agent Mojzeszowego Biura Sledczego, ktory filtruje to cale forum).

        Tak. Krepi panowie w fartuszkach odwiedza ciebie za kilka minut.
        Maja taki kaftanik dla ciebie. . . :-)

        mbs
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 04:59
          Czy ten post byl do ciebie, kretynie?
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 04:59
          Czy ten post byl do ciebie, kretynie?
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 21:50
          Byloby naprawde smutno na forum, gdybys nieproszony
          nie dolozyl swoich pieciu groszy.......
          Zamiast poszczekiwac bezproduktywnie, szperaj za nowymi
          sensacjami. Cale forum niecierpliwie na nie czeka.
          A teraz:

          Hau-hau-hau, idz grzecznie piesku do swojej budy.
          Tam na ciebie czeka duza kosc. Mozesz ja od razu
          obgryzc lub zakopac czyli zainwestowac na przyszlosc...
      • Gość: Alex MACIEJ - male wyjasnienie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 18:56
        Jestem winien male wyjasnienie. Nie wyslalem tych ostatnich postow
        wiele razy aby powodowac zamieszanie na forum.
        Wyslalem najpierw krotki jeden post, ktory ukazal sie przez chwile,
        a potem zniknal. Wyslalem nastepny i to samo. wyslalem ich chyba z
        dziesiec i nic.... W koncu napisalem jeden dluzszy i wyslalem do kilku
        watkow prawie jednoczesnie..... A potem juz caly serwer GW przestal
        dzialac przez godzine....

        Najpierw bylem pewny, ze ktos usuwa moje posty, jak usunal poprzednie,
        ale, gdy serwer wysladl to juz nie jestem pewien co sie dzialo....

        Sorry, za to zamieszanie, ponioslo mnie troche.....

        Szczegolnie, ze ten kundelek, mbs, ciagle za mna biega, poszczekujac
        i szarpiac mi nogawki.... Juz wyslalem jego namiary Saddamowi to
        zapewne jakis Scud go wkrotce dosiegnie....

        Tak czy owak, czas na male przerwe jak napisalem. Atmosfera robi sie
        powoli goraca, choc to dopiero poczatek lutego. Komentator moje
        chwalic swoje makroekonomiczne duperele, ale mikroekonomia wyglada
        fatalnie. 20% bezrobotnych bierze te swoje glodowe zasilki ale i
        to planuja obciac. Bieda wylazi na kazdym kroku....

        Wczoraj zona wracala z Krakowa pociagiem i w przedzile bylo kilku
        wymarznietych, wyglodzonych chlopakow jadacych do Bogatyni,
        Ich autobus uczestniczyl w wielkim karambolu na Podbeskidziu, na
        szczescie nic im sie nie stalo, ale wszystkie swoje rzeczy musieli
        zostawic w pogietym wraku, bo ich nie mogli wyciagnac, dali im tylko
        bilety kolejowe i niektorzy, glodni, tylko w swetrach (-15 deg C) wracali
        do domu ponad 400 km. W pociagu doslownie ludzie dzielili sie z nimi
        swoimi kanapkami i grosikami, co mieli w kieszeniach.
        Obraz bardzo ponury, przygnebiajacy.... Tak bieda juz wszedzie wylazi...
        W takiej kondycji jest dzielny partner Ameryki w wojnie z Irakiem...
        Biedak przeciwko biedakowi???

        W polityce swiatowej rowniez robi sie goraco. Podroze polskich
        politykow na osi W-W (Warszawa-Washington) przypominaja rozpaczliwe
        zabiegi Becka na osi Warszawa-Paryz-Londyn w lipcu i sierpniu 1939, na
        krotko przed wybuchem WWII.... Najpierw Kwasniewski na trzy dni do
        Busha a teraz Miller... Zapewnie jak wroci to go beda musieli, podobnie
        jak Kwacha, dlugo szorowac, bo siedzac trzy dni w d... Busha.....
        A i tak Ameryka mowie: NIE, dla zniesienia wiz, nawet dla zmniejszenia
        oplaty, dla przyspieszonych deportacji i amnestii dla "wakacjuszy"...
        A Polska musi gdzies wyslac ten swoj lumpenproletariat.....

        Gospodarka sie slimaczy i to z wlasnego wolnego wyboru...
        A Polacy beda bronic zlotowki bardziej niz szancow Warszawy.
        Gdy Amerykanin sie budzi to mowi: Good Morning!
        Gdy Polak wstaje to pierwsze jego pytanie: Po ile Dollar czy Euro...
        A juz ponad 260 osob zamarzlo na smierc tej zimy, choc jest ona
        nie taka ostra... W papieskim, katolickim, milosiernym kraju...

        Jak widac zycie zaczyna byc naprawde pelne emocji....

        Przyjezdzajac zwykle do Polski na 2-3 tygodnie, przypominal mi sie
        stary dowcip, o tym jak Pan Bog siedzi na kanapie przed telewizorem
        a Sw. Piotr mu przelacza kanaly. A na poszczegolnych kanalach wojny,
        powodzie, pozary, trzesienia ziemi i inne kataklizmy. W koncu
        zasmucony Pan Bog mowi do Sw. Piotra: Przelacz na Polske to sie troche
        posmiejemy.....
        Ale w Polsce niewiele jest do smiechu, szczegolnie gdy sie jest dluzej...

        Solon
        • Gość: MACIEJ CIENKA SPIEWKA HYDRAULIKA IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.03, 20:12

          > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
          >
          > > Zostawiam Wam link na analizę człowieka, którego bardzo szanuję jako
          > analityka
          > > technicznego, z którego podręcznika uczyłem się podstaw tej analizy: J.J.
          > > Murphy'ego.
          > > Przeczytajcie uważnie - warto. M.in. pojawił się tu test 360 USD/oz, o któ
          > rym
          > > pisałem w poście MACIEJA "Scenariusz umiarkowanie optymistyczny" - test
          > > pozytywny w zasadzie rozstrzyga z jakim rynkiem mamy do czynienia na złoci
          > e.
          > >
          > > MACIEJU
          > > zwróć uwagę na niebieską linię na wykresie DJIA od 1981 r. - to jest jedna
          > z
          > > podstaw tego, by Twoje nadzieje na akcyjnego byka nie mogły się spełnić -
          > > przykro mi...
          > >
          > > <a href="<a href="http://www.gold-"target="_blank">www.gold-</a>
          > eagle.com/gold_digest_03/jmurphy012703.html"target="_b
          > > lank">www.gold-eagle.com/gold_digest_03/jmurphy012703.html</a>
          > > A propos - WCALE mnie cieszy spadek w USA, jak to sugerujesz parę postów
          > wyżej
          > > -
          > > to tylko potwierdza moją tezę, którą głoszę tu odkąd się zjawiłem na tym
          > > forum, że CAŁY ŚWIAT, NIE WYŁĄCZAJĄC USA (to podkreślenie zwłaszcza dla mb
          > s,
          > > który nas tu czaruje, że globalizacja nie obowiązuje, i cały świat będzie
          > w
          > > kryzysie oprócz USA) wchodzi w najgłębszy od lat 1929-33 kryzys gospodarcz
          > y.
          >
          > Moze najpierw zrobmy z tego swiata dwa SWIATY.
          >
          > 1-Pierwszy swiat,sa to kraje wysoko rozwiniete,o drogiej
          produkcji:USA,EU,Japan
          > 2-Drugi swiat,to kraje slabo rozwiniete o taniej produkcji:Chiny,Indie.
          >
          > Ad 2) W krajach o taniej produkcji nie ma kryzysu.
          > Ad 1) W slabo zarzadzanych gospodarkach o drogiej produkcji:EU,Japan jest
          kryzy
          > s
          > W lepiej zarzadzanej gospodarce amerykanskiej(tez o drogiej produkcji)
          > jeszcze nie ma kryzysu,ale sie na to zanosi.
          > Problem czy w Stanach wystapi kryzys czy nie zalezny jest od jak najszybszego
          > wprowadzenia systemu obnizki podatkow Busha.
          > Jesli to przejdzie w 1Q,to w 2Q bedzie po kryzysie.
          > Niestety EU i Japonia nie robia nic by poprawic swoja sytuacje w gospodarce
          > globalnej.
          > 90% produktow konsumowanych w Stanach jest produkowanych w Stanach.
          > Kraje o niskich kosztach produkcji wdzieraja sie na rynek i jedyny sposob by
          im
          >
          > dorownac to:
          > 1-Obnizyc wartosc dolara
          > 2-Obnizyc koszty poprzez obnizki podatkow.
          >
          > TO JEST CALA FILOZOFIA ZYCIA.
          >
          > Co sie dzieje w EU:
          > 1-euro zwyzkuje
          > 2-podnoszone sa podatki
          >
          > Zaczynasz czuc smrod w EU ?
          >
          > > MACIEJU - czy można się cieszyć, że większości ludzi na świecie znacząco s
          > ię
          > > pogorszy??? Ja tak nie potrafię...nie nazywam się Komentator, by mieć
          > > schadenfreude z cudzych nieszczęść.
          >
          > Wszedzie trzeba bedzie wiecej pracowac za te same pieniadze i nie ma sie co z
          > tego powodu smucic.
          >
          > > A że na tym być może trochę zarobię?
          > > To naprawdę będą "cięzkie" pieniądze, także moralnie, dla człowieka, który
          >
          > > kiedyś śpiewał "karaoke" wraz z Joni Mitchell:
          > > "You could have been more, than a name on the door on the 33 floor, up in
          > the
          > > sky,
          > > more than a credit card, swimming pool in the backyard..."
          > > i napewno coś z tym będę musiał zrobić, ale co, to już moja sprawa i chwal
          > ić
          > > się nie mam zamiaru...
          > >
          > > PZDRGość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > >
          > > > Gospodarka USA - najgorzej od 20 lat IAR 2003-02-07 (07:49)
          > > >
          > > > "Gospodarka amerykańska znajduje się w najtrudniejszej od 20 lat sytu
          > acji.
          > >
          > > > Analitycy ekonomiczni ostrzegają, że najbliższe miesiące mogą doprowa
          > dzić
          > > lik
          > > i Fizyk,ze o pawle-l nie wspomne.
          > >
          > > Akurat to powyżej jest FAKTEM, sytuacja w USA jest najgorsza od 20 lat. Z
          > > całkowitym krachem to lekka przesada, ale solidną jazdę w dół niedług> > do
          > > > całkowitego krachu na giełdzie."
          > > >
          > > > M:Takie wlasnie artykuly czytaja i przytaczaja na forum Szamani jak H
          > ydrau
          o
          > > zobaczysz.
          > > Przedtem jednak nastąpi, jeszcze w nadchodzącym tygodniu (10-15.02.03),
          > odbicie
          > >
          > > w górę w kierunku przebitego wsparcia na 8300 na DJIA, tylko nie krzycz
          > MACIEJU
          > >
          > > o nowym byku, jak zobaczysz np. wzrost o 250 pkt w jedną sesję - ściśnięta
          >
          > > sprężyna tak właśnie reaguje, a podaż już ją mocno ścisnęła, co dobrze wid
          > ać
          > na
          > > oscylatorach.
          >
          > Od paru tygodni ci tlumacze,a ty odmawiasz zrozumienia prostych rzeczy.
          > OSTATNI RAZ.
          > CHODZI O MAKSYMALNE OBNIZENIA WARTOSCI DOLARA.
          > GIELDA SKORELOWANA JEST Z WARTOSCIA DOLARA.
          > CZYM DOLAR SLABSZY -TYM GIELDA NIZEJ.
          > DOLAR JEST ROWNIEZ SKORELOWANY Z BEZROBOCIEM I DOCH NAR.
          > CZYM NIZSZY DOLAR TYM NIZSZE BEZROBOCIE I WIEKSZA PRODUKCJA W USA.
          > Chyba zauwazyles,ze bezr w USA maleje a w Niemczech rosnie-to jest min. efekt
          > oslabiania dolara(a tym samym gieldy).
          > Mysle ze w dalszym ciagu nie rozumiesz dlaczego USA specjalnie oslabia dolara
          i
          >
          > DOW.> Mocny funt juz doprowadzil do oslabienia rozwoju UK i obnizono tam st%
          0
          > 0,25pkt.
          > To samo bedzie w EU.
          > Zatrzymanie sie gospodarek Niemiec i Francji zmusi W.Duisenberga do obnizki
          st%
          >
          > euro i wtedy waluta ktora jest teraz na baneckowaniu w EU przyplynie
          konteneram
          > i
          > do USA.
          >
          > > > Juz za pare dni lub tygodni bedzie 7,000 a pozniej 5,000 a dalej juz
          > tylko
          > >
          > > dno.
          > >
          > > "Formacje wodospadu" jak w slangu giełdowym w Polsce określa się stały,
          > > gwałtowny spadek, zdarzają się niezwykle rzadko. Zazwyczaj w trendach
          > > spadkowych zawsze jest dość MACIEJÓW, gotowych wyłożyć kasę w nadziei, że
          > > najgorsze już minęło, lub zwykłych łapaczy dołków - to oni powodują lokaln
          > e
          > > odbicia, co podaż skwapliwie wykorzystuje - po co sprzedawać taniej,jak mo
          > żna
          > > wcisnąć towar nieco drożej? Często same fundusze inicjują odbicia, by łapa
          > ć
          > > MACIEJÓW na miraż nowego byka....
          > > Ale trend jest spadkowy i giełdy jednoznacznie mówią, jakie są perspektywy
          >
          > USA.
          > > W ocenie przyszłości gospodarki mogą się mylić ekonomiści, naukowcy,
          > > dziennikarze itp - RYNKI NIE MYLĄ SIĘ NIGDY,
          >
          > TYLKO CO TY WIESZ O RYNKU?
          >
          > > a jest tak dlatego, że są dużo
          > > czulsze od realnej gospodarki na rzeczywiste nastroje zbiorowości, często
          > nawet
          > > nieuświadamiane sobie przez pojedynczych jej członków.
          > > Tak więc giełdy już się wypowiedziały na temat USA - będzie gorzej, pozost
          > aje
          > > mi tylko czekać, kiedy to gorzej nadejdzie.
          >
          > W EU TA ZAPASC EKONOMICZNA JUZ NADESZLA-TYLKO JEJ JESZCZE NIKT NIE OGLOSIL
          > PUBLICZNIE.
          >
          > > Czy zauważyłeś MACIEJU, że na rynek spływają w miarę dobre wiadomości np.
          > o
          > > spadku bezrobocia w styczniu, a rynek na nie wogóle nie reaguje? Myślisz,
          > że
          > to
          > > przypadek?
          > > Giełdy "już coś wiedzą" o coraz bardziej optymistycznych scenariuszach dla
          >
          > > USA...i są aż oślepione jasnością tej przyszłości...

          Ciekawe,co ty teraz spiewasz hydrauliku?
          • wolo hm.. 19.02.03, 00:41
            starczy pary do piątku

























































































































































































































































            Może starczy pary jeszcze na parę dni albo parę godzin, ale jutro z rana
            rzeczywiście próbowałbym raczej short treasuries i zamknąć się zaraz po
            południu a może nawet odwrócić.
















            • Gość: MACIEJ LOSY KRYZYSU NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 19.02.03, 23:16
              Moze wzrosty lub spadki beda trwaly dzien,dwa a pozniej znowu przyjdzie zmiana.
              Chodzi o calkiem co innego.
              Szamani przepowiadaja totalna kleske,a takiej po prostu nie bedzie.
              Popatrzyli sobie na NIKKEI ze spadl do 1/4 i wyliczyli ze w Stanach bedzie tak
              samo przy pomocy Prechtera wykresu glowy i ramion.
              Ja wam bardzo wspolczuje ,ze EUropa jest w deep shit ale to nie jest wina
              Ameryki,tylko takich potluczonych jak Zak Szirak, Schroeder i inni.
              Swiat sie rozwijal 2,4% w 2002 ,USA cale 2,6% a EU i Japonia pojda w
              zapomnienie.
              Jawiem,ze dla was EUropa ,to swiat,ale niestety jestescie w bledzie,tak samo
              jak Zak Szirak.

              GDYBY EUROPA BYLA WIELKIM IMPORTEREM TOWAROW Z CALEGO SWIATA-TAK JAK TO JEST W
              PRZYPADKU USA-TO WTEDY SWIAT BY ZWOLNIL Z POWODU NA ZWOLNIENIE W EUROPIE.

              NIESTETY DLA EU,EUROPA JEST EXPORTEREM, WIEC SPOWOLNIENIE W EUROPIE UCIESZY
              INNYCH EXPORTEROW,KTORZY ZAJMA MIEJSCE EUROPY.

              Dla przypomnienia:NAJLEPSZY OKRES PRODUKCJI TOWAROW I USLUG W JAPONII PRZYPADL
              NA ROK 1991.
              • Gość: Hydraulik Re: LOSY KRYZYSU...widać w indeksach giełd... IP: *.cidernet.pl 24.02.03, 20:36
                www.gold-eagle.com/editorials_03/milhouse022503.html
                • Gość: MACIEJ LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.03, 06:14
                  Najpierw miales deflacje w oczach,ale jak to ten art potwierdza,nie sprawdzi ci
                  sie ona.

                  Inflation surprises and the major trend

                  By Steve Saville

                  The latest economic news

                  It was reported last Thursday that the US trade deficit for December surged to
                  $44B, another record high. The fact that the trade deficit is still making new
                  highs means the corrective process (the process through which the excesses of
                  the 1990s get washed out of the system) is still in its infancy. This, in turn,
                  means that the Dollar's bear market is still young.

                  A falling US$ is going to help address the problem of the large and rising
                  trade deficit, but a weakening US$ won't correct the problem on its own. There
                  will also need to be a substantial and sustained reduction in consumer
                  spending. And, since consumer spending is the primary driver of US economic
                  growth a sharp slowdown in this area will result in the US experiencing a
                  severe recession. There is no other way out and the on-going attempts of policy-
                  makers to 'cushion the blow' will just delay the time it takes for the economy
                  to get from where it is now to where a sustainable expansion can begin.

                  The other 'news' worth mentioning was the announcement that producer prices
                  increased in January at their fastest pace since 1990. This caused Bill
                  Fleckenstein to quip that the Fed will now have to recall the "Whip Deflation
                  Now" buttons it has been handing out for the past year.

                  The US has had a high inflation rate (money supply growth rate) for years, but
                  the inflation has remained off the radar screens of most analysts and
                  commentators because it hasn't caused the widely watched price indices to rise.
                  Last week's report on producer prices therefore didn't tell us anything we
                  didn't already know. However, if this is the first in a sequence of
                  upside 'surprises' in the price indices then peoples' perceptions of the
                  situation, as well as their expectations as to what the future holds in store,
                  will change. This is important because perceptions and expectations drive the
                  financial markets.

                  A change in inflation expectations and the effects of such a change on the
                  financial markets (e.g., higher interest rates, a weaker US$, a higher gold
                  price) will also exert considerable influence on the Fed's monetary policy. As
                  long as most people believe that deflation represents the major threat to the
                  economy the Fed will be free to keep official interest rates near zero and to
                  facilitate massive monetary injections whenever 'needed'. However, if people
                  start to see inflation as the greater threat the Fed will be forced to at least
                  give the appearance of being an 'inflation fighter'. This is not the position
                  it would want to be in with the economy in a fragile state and heavily reliant
                  on large, regular liquidity infusions.

                  The Stock Market’s Trend

                  Below is a chart of the S&P500 Index showing the downward-sloping channel in
                  which the index has been moving since the first quarter of 2000. Notice that
                  every significant rally in the S&P500 Index since March of 2000, with the
                  exception of the July-August 2002 rally, has ended at either the channel top or
                  at a trend-line (the red line on the chart) drawn parallel with the channel
                  top. Notice also that the rally beginning in September-2001 made two peaks at
                  around the same level, the first in January-2002 at the red trend-line and the
                  second in March-2002 at the channel top. With the market having recently
                  reached an oversold extreme it is quite possible that a similar scenario is
                  playing out now, that is, having already hit the red trend-line and pulled back
                  the market might now move up to the channel top. In this case the 2nd December
                  peak would continue to stand as the ultimate peak of the rally that began on
                  10th October, but a major decline wouldn't commence until the S&P500 had first
                  moved back to around 920. However, regardless of whether or not we get a bounce
                  to the channel top during the next few months the most important point for most
                  people to remember is that the major trend is still down.




                  There are a number of reasons why the major trend will remain 'down' until
                  considerably lower levels are reached. Some of these are:

                  1) In order to get the average dividend yield and price-to-sales ratio to
                  values that are normally seen near the ends of bear markets the major stock
                  indices will need to fall by at least 50% from their current levels

                  2) Although fearful in the short-term, most people remain very optimistic with
                  regard to the stock market's long-term performance. That is, the stock market
                  is still widely considered to be a good place to invest for the long-term. Such
                  optimism has never been seen at bear market bottoms in the past.

                  3) Very little money has left the market. In fact, there has been a substantial
                  net addition to equity mutual funds since the major peak was reached in March
                  of 2000. We doubt that this will turn out to be the first bear market in
                  history during which the public bought all the way down and was therefore fully
                  invested at the ultimate bottom. Reason no. 3) is, of course, directly related
                  to reason no. 2).

                  4) During previous bear markets over the past 30 years the percentage of
                  investment newsletter writers who were bearish always moved well above 50 and
                  remained above 50 for at least a few months before the market reached its
                  ultimate bottom. During the current bear market the proportion of investment
                  newsletter writers in the 'bear camp' has never been higher than 43%. Currently
                  it is 34%. Obviously, reason no. 4) is also directly related to reason no. 2).

                  5) The cash levels in equity mutual funds are near all-time lows, indicating
                  that mutual fund managers are a lot more afraid of missing a rally than they
                  are of catching a decline. These low cash levels mean there is very little pent-
                  up buying power, that is, there currently isn't enough fuel to spur a new bull
                  market.

                  6) There have been signs over the past few months that consumers have begun
                  to 'hunker down'. This is very important because the US economy has been flying
                  on only one engine over the past 2 years and that engine is consumer spending.
                  Furthermore, as discussed earlier in today's commentary a slowdown in consumer
                  spending is not only likely, it is necessary in order to reduce the massive US
                  trade deficit.

                  7) The US Dollar's exchange value against most currencies is headed much lower
                  and this decline in the Dollar's relative value will eventually prompt the
                  large-scale liquidation of US stocks by foreign investors.

                  So, while there will be stock market rallies from time to time and while these
                  rallies will, on occasion, be substantial, there is no reason at this time for
                  long-term investors to be buying, or keeping money in, any mutual funds that
                  tend to move up and down with the overall stock market. A MUCH better entry
                  point lies in the future (during 2004 or perhaps even later).
                  • Gość: pawel-l Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: 1.0.12.* 27.02.03, 12:44
                    Trzy razy sprawdzałem kto to napisał i ciągle widzę MACIEJ ! Nareszcie prawda
                    zaczyna docierać do szerokich mas. :)

                    Co do inflacji myślę że to jest pułapka. Część inwestorów rzuciła się na
                    kupowanie złota i ropy, ale przegrzali rynek. Złoto już spadło gwałtownie ,
                    ropa też stanieje. Jak będziemi mieli "severe recesion" to razem z deflacją a
                    nie inflacją.
                    • Gość: MACIEJ Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.03, 19:10
                      Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                      > Trzy razy sprawdzałem kto to napisał i ciągle widzę MACIEJ ! Nareszcie prawda
                      > zaczyna docierać do szerokich mas. :)
                      >
                      > Co do inflacji myślę że to jest pułapka. Część inwestorów rzuciła się na
                      > kupowanie złota i ropy, ale przegrzali rynek. Złoto już spadło gwałtownie ,
                      > ropa też stanieje. Jak będziemi mieli "severe recesion" to razem z deflacją a
                      > nie inflacją.

                      Ja tego nie napisalem,lecz tylko przytoczylem watek cytowany przez Hydraulika.
                      Nie zgadzam sie z tym artykulem,bo jest napisany tendencyjnie,ale kilka
                      ciekawych rzeczy mozna wylowic nawet tam.

                      Zgadzam sie z tym ze "severe recession" mielibysmy z deflacja,dlatego hydraulik
                      chcial ta deflacje juz nam wepchnac na sile,by udowodnic recesje.
                      • Gość: MACIEJ Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.02.03, 19:13
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Zgadzam sie z tym ze "severe recession" mielibysmy z deflacja,dlatego
                        hydraulik
                        >
                        > chcial ta deflacje juz nam wepchnac na sile,by udowodnic recesje.

                        Recesje nalezy w Stanach odlozyc na 10 lat w przyszlosc,bo akurat podniesli
                        wzrost gospodarczy w 4Q 2002 z 0,7% na 1,4%.
                        Tylko w Stanach takie numery sie zdarzaja.
                        Ciekawe jak Niemcy z tego wyzerowania w 4Q 2002 wyjda?
                        • Gość: 4a Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.sfpl.org 28.02.03, 22:13
                          ten dochod jest dolarach czy sztabkach ze zlota? tak sie z ciekawosci pytam.
                          • Gość: MACIEJ Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.02.03, 22:23
                            Gość portalu: 4a napisał(a):

                            > ten dochod jest dolarach czy sztabkach ze zlota? tak sie z ciekawosci pytam.

                            Gdyby byl w sztabkach ze zlota,to by sie kurczyl.
                            • Gość: 4a Re: LOSY KRYZYSU. Gdzie ta deflacja? IP: *.sfpl.org 28.02.03, 22:54

                              bardzo ciekawe teoria. gdzie Cie chlopie chemii uczyli ?
                              • Gość: MACIEJ LOSY KRYZYSU. A co na to Hydraulik? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.03.03, 19:22
                                NEW YORK (Reuters) - U.S. markets surged by late morning trade on Thursday, as
                                investors scooped up stocks such as General Electric Co. (GE.N) that fell close
                                to multiyear lows in the previous session.

                                The Dow Jones industrial average (.DJI) climbed 151 points, or 1.99 percent, to
                                7,702, while the broader Standard & Poor's 500 Index (.SPX) advanced 15 points,
                                or 1.90 percent, to 820. The technology-laced Nasdaq Composite Index (.IXIC)
                                jumped 29points, or 2.25 percent, to 1,308.

                                Traders also said short-covering fueled the market's rise. Short sellers
                                • Gość: 4a Re: LOSY KRYZYSU. A co na to Hydraulik? IP: *.sfpl.org 13.03.03, 21:42
                                  hahahahhaha
                                  • Gość: MACIEJ Re: LOSY KRYZYSU. A co na to Hydraulik? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.03.03, 04:10
                                    Gość portalu: 4a napisał(a):

                                    > hahahahhah

                                    "Traders also said short-covering fueled the market's rise. Short sellers
                                    • Gość: MACIEJ CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.03, 05:08
                                      Odpowiedz Hydrauliku w prostych slowach na zadane pytanie.
                                      Can this Bull run again?
                                      Cosik mnie sie zdaje,ze BULL stratowal cie ostatnio,dupy niezle dales,nie
                                      mozesz glosu z siebie wydobyc i rece jakby ci zesztywnialy nad klawiatura.

                                      4a ostatnio jak pamietam obstawil wszystko na krotko,a AG trzyma zloto w
                                      oczekiwaniu na wzrosty.

                                      Tu cie AG zaskocze:Wszystkim wzrosnie ale nie tobie.
                                      A dla 4a specjalna rada:Na krotko,to psa uwiazuj jak bedziesz wychodzil z nim
                                      na spacer,zeby zadnej nogawki poza twoja nie obsikal.
                                      • Gość: Hydraulik OJ MACIEJU SKLEROTYKU.... IP: *.cidernet.pl 18.03.03, 16:24
                                        A czytałeś, co napisałem w poście darr. darka "Emisja pieniądza w USA" z datą
                                        10.03.2003??
                                        Jeśli tak, no to musisz przyjrzeć się uważniej swojej pamięci...jeśli nie, to
                                        przeczytaj (ten o sklerozie) i odpowiedz, ale uczciwie, na ile się sprawdziło...
                                        ja już dość zarobiłem, więc chwilowo odpoczywam na minimalnych pozycjach
                                        długich, traktowanych lekko "zabawowo".
                                        Aha i jakkolwiek odbicie będzie ciekawe, nie licz na przebicie 9000 na DJIA -
                                        dalej jak w scenariuszu o sklerozie.....
                                        • Gość: MACIEJ KOLEJNY HORSESHIT HYDRAULIKA.DOW 2,500-2,700 IP: *.ny325.east.verizon.net 19.03.03, 04:09
                                          Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                          >
                                          > > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Nie przewduję DJIA na poz. 2500 W TYM ROKU - NIE PRZEKRĘCAJ MOICH SŁÓ
                                          > W, BO
                                          > >
                                          > > > ROBISZ TO NA POZIOMIE MBS'a!!!!
                                          > > > NAPISAŁEM JEDYNIE, ŻE NA POZIOMIE ok. 2500 2700 DLA DJIA WIDZĘ TWARDE
                                          >
                                          > > > KILKULETNIE DNO - A TO ZASADNICZA RÓZNICA - TRZYMAJ SIĘ FAKTÓW Z ŁASK
                                          > I SWO
                                          > > JEJ.
                                          > > >
                                          > >
                                          > > Na razie dosc skutecznie przekladasz w czasie kleske DOW,dolara i USA.
                                          > > Oryginalnie mialo byc w 3Q 2002,przesunales to na 4Q 2002,pozniej na 1Q 20
                                          > 03,
                                          > > ale my jestesmy cierpliwi.
                                          > > Zakladajac,ze do konca marca nic nie uda ci sie wyczarowac,KIEDY
                                          > BUFFET,KIEDY?
                                          >
                                          > MACIEJU czyżbyś miał aż taką sklerozę? W tym wieku to niebezpieczne...:-)))
                                          > Muszę Ci najwyraźniej przypomnieć, co pisałem w zeszłym i w tym roku, jak
                                          > chcesz, możesz sprawdzić po archiwalnych postach:
                                          >
                                          > 1. (Ok. września 2002 napisałem) - DJIA do 7000, A JEŚLI PĘKNIE RYNEK
                                          > NIERUCHOMOŚCI TO DO 6000 DO KOŃCA 2002 (nie pękło, więc pasuje).

                                          Tu nie chodzi o skleroze,ale o to ,ze taki horseshit powinno sie z wlasnej woli
                                          jak najszybciej zapominac.
                                          No wiec z tego (1) pkt:
                                          - DOW NIGDY nie spadl do 7,000
                                          - Rynek nieruchomosci NIGDY NIE PEKL
                                          - DOW nie spadl do 6,000

                                          > 2. Na rok 2003: DJIA PONIŻEJ 7000 PKT JESZCZE W I PÓŁROCZU 2003 R.
                                          > Niniejszym uściślam - w czerwcu 2003 DJIA będzie już poniżej 7000, przy czym
                                          od
                                          > momentu zejścia pod 7200 ruch w dół będzie SZYBKI. Twarde dno, od którego
                                          > zacznie się dłuższy, kilkuletni ruch w górę to 2500 pkt, ale nie do
                                          osiągnięcia
                                          > w tym roku.

                                          To jest taki sam HORSESHIT jak pkt(1).
                                          Ciekawe czy uzgodniles to z Pryz... i Kucz... czy samodzielnie taka KUPE walisz.

                                          > 3. Nigdy nie wypowiadałem się o klęsce dolara. Raz zaprognozowałem dojście
                                          > EUR/USD do 1,10 i to jak na razie się potwierdza, przy czym uważam, że
                                          chwilowo
                                          > byłoby na tyle - wygrzany rynek EUR prosi się o korektę.
                                          >
                                          > O datę klęski dolara pytaj Komentatora...
                                          >
                                          > >
                                          > > TWARDE,KILKULETNIE DNO ZACZELO SIE JUZ ROK TEMU I W TYM ROKU DOCHODZIMY JU
                                          > Z
                                          > DO
                                          > > KONCA PIERWSZEGO KWARTALU.
                                          > > W CZASIE TEGO DNA GDP ROSNIE,A DOW CZEKA NA OKAZJE ZWIAZANA Z WOJNA.
                                          >
                                          > Krótkie odbicie, które wyniknie z wojny irackiej szybko zgaśnie, jakkolwiek
                                          > będzie chyba gwałtowne (rynki lubią od czasu do czasu takie fajerwerki
                                          > emocjonalne). A wtedy Dow przebije Twoje "twarde dno" z października 2002 i
                                          co
                                          > wtedy mi zaśpiewasz? O dzbanie, w którym dno wypadło???

                                          Posadzil droznik syna przy przejezdzie kolejowym i rzekl:Siadaj maly i
                                          patrz ,bo takiej katastrofy to w zyciu nie widziales.
                                          • Gość: MACIEJ DOW-Strzyknal dzisiaj 71 do 8,265 IP: *.ny325.east.verizon.net 20.03.03, 04:21
                                            Walka byla krotka i zrownowazona.
                                            Losy wahaly sie do ostatniej chwili,ale BULL pokazal,ze jeszcze troche potrafi.
                                            • Gość: MACIEJ Re: DOW-Strzyknal dzisiaj 21 do 8,286 IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.03, 00:46
                                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                              > Walka byla krotka i zrownowazona.
                                              > Losy wahaly sie do ostatniej chwili,ale BULL pokazal,ze jeszcze troche
                                              potrafi.

                                              Wytlumacz nam to Hydrauliku,czy to juz jest odreagowanie,czy tez odreagowanie
                                              dopiero nastapi? Ha?
                                              • Gość: MACIEJ CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.03, 19:41
                                                > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                                > > 1. (Ok. września 2002 napisałem) - DJIA do 7000, A JEŚLI PĘKNIE RYNEK
                                                > > NIERUCHOMOŚCI TO DO 6000 DO KOŃCA 2002 (nie pękło, więc pasuje).
                                                >
                                                > Tu nie chodzi o skleroze,ale o to ,ze taki horseshit powinno sie z wlasnej
                                                woli
                                                >
                                                > jak najszybciej zapominac.
                                                > No wiec z tego (1) pkt:
                                                > - DOW NIGDY nie spadl do 7,000
                                                > - Rynek nieruchomosci NIGDY NIE PEKL
                                                > - DOW nie spadl do 6,000
                                                >
                                                > > 2. Na rok 2003: DJIA PONIŻEJ 7000 PKT JESZCZE W I PÓŁROCZU 2003 R.
                                                > > Niniejszym uściślam - w czerwcu 2003 DJIA będzie już poniżej 7000, przy cz
                                                > ym
                                                > od
                                                > > momentu zejścia pod 7200 ruch w dół będzie SZYBKI. Twarde dno, od którego
                                                > > zacznie się dłuższy, kilkuletni ruch w górę to 2500 pkt, ale nie do
                                                > osiągnięcia
                                                > > w tym roku.
                                                >
                                                > To jest taki sam HORSESHIT jak pkt(1).
                                                > Ciekawe czy uzgodniles to z Pryz... i Kucz... czy samodzielnie taka KUPE
                                                walisz?

                                                Jak bys chcial cokolwiek skorygowac w tym co napisales,to jest na to najwyzszy
                                                czas.
                                                Wojna juz niemal zakonczona.
                                                • Gość: MACIEJ JAPONSKI BULL POD TRESURA HYDRAULIKA IP: *.ny325.east.verizon.net 24.03.03, 17:21
                                                  qub, AP 24-03-2003, ostatnia aktualizacja 24-03-2003 15:19

                                                  W 2002 r. ceny gruntów w Japonii spadły o 8 proc. w stosunku do poprzedniego
                                                  roku. Utrzymujący się już od 12 lat spadek cen gruntów w Kraju Kwitnącej Wiśni
                                                  doprowadził do spadku cen nieruchomości komercyjnych do poziomu z końca lat 70.

                                                  Spadek, o którym poinformowało ministerstwo ziemi, infrastruktury i transportu,
                                                  jest korzystny dla japońskiej gospodarki. Ceny gruntów w Japonii zostały
                                                  wywindowane do niebotycznych poziomów w latach 80., w okresie
                                                  gwałtownego, "bąbelkowego" rozwoju tamtejszej gospodarki. To z kolei później
                                                  przełożyło się na problemy japońskich banków. Przyznawały one bowiem firmom
                                                  wysokie kredyty pod zastaw wycenianych wysoko gruntów. Kiedy jednak firmy
                                                  pogrążały się w problemach finansowych, banki pozostawały na lodzie z
                                                  kredytami, których dłużnicy nie spłacali, i ziemią z zastawu tak drogą, że nie
                                                  było na nią chętnych. Od kilku lat władze Japonii opracowują kolejne plany
                                                  sanacji sektora bankowego, a przede wszystkim likwidacji gigantycznych portfeli
                                                  złych kredytów.

                                                  Spadają też w Japonii ceny gruntów przeznaczonych na zabudowę mieszkaniową,
                                                  jednak wolniej niż w przypadku nieruchomości komercyjnych. Spadek cen takich
                                                  gruntów wyniósł w zeszłym roku średnio 5,8 proc. w stosunku do 2001 r."

                                                  No wiec Pry.... Kucz.... i Hydraulik wyliczyli sobie tak,ze jak w Japonii sie
                                                  tak stalo,a Japonczycy to taki inteligentny narod,to na pewno ten motloch
                                                  amerykanski wpadnie w ta sama zasadzke.
                                                  I juz Hydraulik zalozyl o ile to spadnie real estate w USA po przebiciu tego
                                                  kondoma przez Pryzm... i innych.
                                                  Jak na razie wszystkie wyliczenia fachowcow z polskiej Lol Sztryt sie nie
                                                  sprawdzaja,ale poczekajmy na wypowiedz samego mistrza.
                                                  • Gość: MACIEJ STAGNACJA JAPONSKO-EUNUCHOWSKA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.03.03, 06:44
                                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                    > qub, AP 24-03-2003, ostatnia aktualizacja 24-03-2003 15:19
                                                    >
                                                    > W 2002 r. ceny gruntów w Japonii spadły o 8 proc. w stosunku do poprzedniego
                                                    > roku. Utrzymujący się już od 12 lat spadek cen gruntów w Kraju Kwitnącej
                                                    Wiśni
                                                    > doprowadził do spadku cen nieruchomości komercyjnych do poziomu z końca lat
                                                    70.
                                                    >
                                                    > Spadek, o którym poinformowało ministerstwo ziemi, infrastruktury i
                                                    transportu,
                                                    >
                                                    > jest korzystny dla japońskiej gospodarki. Ceny gruntów w Japonii zostały
                                                    > wywindowane do niebotycznych poziomów w latach 80., w okresie
                                                    > gwałtownego, "bąbelkowego" rozwoju tamtejszej gospodarki. To z kolei później
                                                    > przełożyło się na problemy japońskich banków. Przyznawały one bowiem firmom
                                                    > wysokie kredyty pod zastaw wycenianych wysoko gruntów. Kiedy jednak firmy
                                                    > pogrążały się w problemach finansowych, banki pozostawały na lodzie z
                                                    > kredytami, których dłużnicy nie spłacali, i ziemią z zastawu tak drogą, że
                                                    nie
                                                    > było na nią chętnych. Od kilku lat władze Japonii opracowują kolejne plany
                                                    > sanacji sektora bankowego, a przede wszystkim likwidacji gigantycznych
                                                    portfeli
                                                    >
                                                    > złych kredytów.
                                                    >
                                                    > Spadają też w Japonii ceny gruntów przeznaczonych na zabudowę mieszkaniową,
                                                    > jednak wolniej niż w przypadku nieruchomości komercyjnych. Spadek cen takich
                                                    > gruntów wyniósł w zeszłym roku średnio 5,8 proc. w stosunku do 2001 r."
                                                    >
                                                    > No wiec Pry.... Kucz.... i Hydraulik wyliczyli sobie tak,ze jak w Japonii sie
                                                    > tak stalo,a Japonczycy to taki inteligentny narod,to na pewno ten motloch
                                                    > amerykanski wpadnie w ta sama zasadzke.
                                                    > I juz Hydraulik zalozyl o ile to spadnie real estate w USA po przebiciu tego
                                                    > kondoma przez Pryzm... i innych.
                                                    > Jak na razie wszystkie wyliczenia fachowcow z polskiej Lol Sztryt sie nie
                                                    > sprawdzaja,ale poczekajmy na wypowiedz samego mistrza.

                                                    Dla uproszczenia.
                                                    Chodzilo mnie o to,ze japonska gospodarka byla generalnie chora i taka pozostala
                                                    dlatego tam zadnych ruchow nie widac w biznesie.
                                                    Tam nawet za najlepszych czasow TYLKO 20% gospodarki bylo na swiatowym poziomie
                                                    i to wlasnie byla ta gospodarka exportowa.
                                                    Gdy te 20% najlepszej gospodarki z wolna wynioslo sie poza Japonie w
                                                    poszukiwaniu nizszych plac i podatkow,reszta nie moze DUPO ruszyc z miejsca.

                                                    Gospodarka amerykanska w zaden sposob nie byla dotowana ani chroniona clami jak
                                                    japonska,dlatego tu stagnacja japonsko-EUnuchowska nie nastapi.
                                                  • Gość: drapieżnik Re: STAGNACJA JAPONSKO-EUNUCHOWSKA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 10:30
                                                    a cla wprowadzone w marcu 2002 majace chronic rynek stali w USA przed
                                                    importem???
                                                    Rzepa podaje ze WTO szaleje na tym tle rozglaszajac ze to niezgodne z prawem
                                                    miedzynarodowym

                                                    pzresylam wilgotny pocalunek MAciusiu cccccccc.....
                                                  • Gość: MACIEJ Re: STAGNACJA JAPONSKO-EUNUCHOWSKA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.03.03, 17:22
                                                    Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

                                                    > a cla wprowadzone w marcu 2002 majace chronic rynek stali w USA przed
                                                    > importem???
                                                    > Rzepa podaje ze WTO szaleje na tym tle rozglaszajac ze to niezgodne z prawem
                                                    > miedzynarodowym

                                                    To byly cla karne,a nie zaporowe.
                                                    Cla karne sa za exportowanie towarow dotowanych i taka wlasnie byla stal
                                                    EUropejska jak i Polska.
                                                    Stal polska mimo ze dotowana w dalszym ciagu jest przyjmowana w ograniczonych
                                                    ilosciach.
                                                    WTO dziala na tych samych zasadach jak ONZ.
                                                    Wiekszosc ma racje,czyli kilkanascie malych panstewek jak Belgia,Holandia itd
                                                    przeglosowuje USA mimo ze doch nar jest tam 10 razy mniejszy.
                                                    EU zaczyna sie sypac z hukiem i wykorzystuja rozne organizacje miedzynarodowe
                                                    jak tonacy brzytwe.

                                                    > pzresylam wilgotny pocalunek MAciusiu cccccccc.....

                                                    Tylko nie wracaj za pozno z pracy.
                                                  • Gość: MACIEJ DOBRE WIESCI Z USA SMUCA HYDRAULIKA IP: *.ny325.east.verizon.net 12.04.03, 02:00

                                                    Dobre wieści z USA dotyczące produkcji i sprzedaży

                                                    d, Reuters 11-04-2003, ostatnia aktualizacja 11-04-2003 18:53

                                                    Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w USA w marcu wzrosły o 1,5 proc.,
                                                    licząc miesiąc do miesiąca po wzroście w lutym o 1,0 proc. - poinformował w
                                                    piątek Departament Pracy. Może to oznaczać, że sytuacja w największej na
                                                    świecie gospodarce poprawia się

                                                    Po odliczeniu cen żywności i energii, indeks PPI w marcu wyniósł 0,7 proc., po
                                                    spadku w lutym o 0,5 proc. Analitycy z Wall Street spodziewali się wzrostu PPI
                                                    o 0,3 proc., a po odliczeniu cen żywności i energii - żadnych zmian.

                                                    O 2,1 proc. wzrosła również sprzedaż detaliczna w marcu, licząc miesiąc do
                                                    miesiąca. W lutym ten sam wskaźnik wykazał spadek o 1,3 proc. - podał w piątek
                                                    Departament Handlu. To największy wzrost od października 2001 r. Sprzedaż
                                                    detaliczna, z wykluczeniem sprzedaży aut, wzrosła w marcu o 1,1 proc., podczas
                                                    gdy w lutym spadła o 0,6 proc. Analitycy spodziewali się w marcu wzrostu
                                                    sprzedaży detalicznej o 0,6 proc., a z wykluczeniem aut wzrostu o 0,4 proc.

                                                    To nie jedyne dobre wiadomości z największej gospodarki świata. Opublikowane w
                                                    piątek wyniki sondażu nastrojów amerykańskich konsumentów przeprowadzanych co
                                                    miesiąc przez University of Michigan pokazały, że humory Amerykanów w marcu
                                                    znacznie się poprawiły. Wskaźnik optymizmu amerykańskich konsumentów wyniósł
                                                    83,2 pkt. - to aż o 5,6 pkt. więcej niż w ubiegłym miesiącu. Analitycy
                                                    spodziewali się poprawy nastrojów w USA, ale nie aż tak radykalnej:
                                                    przewidywali wzrost wskaźnika najwyżej o 1,5 pkt. Wskaźnik optymizmu
                                                    konsumentów jest jednym z najpilniej obserwowanych przez ekonomistów, pokazuje
                                                    bowiem jak będą kształtować się wydatki gospodarstw domowych w USA. Te
                                                    odpowiadają zaś za ponad dwie trzecie PKB największej gospodarki świata. Wyniki
                                                    są o tyle zaskakujące, że większości ekonomistów wydawało się, że Amerykanie
                                                    nie będą skłonni do konsumpcji w czasie wojny w Iraku - podczas kryzysów,
                                                    konfliktów i rosnącej niepewności konsumenci w USA zwykle ograniczali swe
                                                    wydatki.
                                                  • Gość: Hydraulik Re: DOBRE WIESCI i REAKCJA GIEŁD.... IP: *.cidernet.pl 13.04.03, 01:05
                                                    Wcale mnie nie smucą - popatrz na reakcję giełd - nie jest ważne, jak się
                                                    zaczyna, ale jak się kończy (tu: sesję giełdową) :-)))
                                                    I co waść na to???
                                                  • Gość: MACIEJ Re: DOBRE WIESCI i REAKCJA GIEŁD.... IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.03, 18:31
                                                    Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                                    > Wcale mnie nie smucą - popatrz na reakcję giełd - nie jest ważne, jak się
                                                    > zaczyna, ale jak się kończy (tu: sesję giełdową) :-)))
                                                    > I co waść na to???

                                                    Niepewnosc iracka trzymala gielde ponizej 8,000.
                                                    Zeby DOW poszedl wyzej potrzebny jest Busha tax cut,ktory jeszcze nie przeszedl.
                                                    Ja myslalem ,ze w marcu przejdzie i wtedy gielda by poszla automatycznie 10% do
                                                    gory.
                                                    Niestety kilku "intelektualistow" republikanskich,w tym McCain, glosowalo
                                                    przeciw propozycji Busha,a w zasadzie poparla tylko polowe tax cut.
    • Gość: CV Re: CAN THIS BULL RUN IS OVER? IP: *.aei.ca 12.04.03, 04:05
    • Gość: Bull Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ains.net.au 12.04.03, 04:18
      Adam Michnik
      Czemu polscy Żydzi powinni popierać wojnę w Iraku?

      Sprawa jest jasna, więc wyłożę ją w kilku słowach. Wojna w Iraku nie jest, jak
      wiadomo, wojną o wprowadzenie demokracji do Iraku, bowiem z równym powodzeniem
      można by wprowadzać na siłę demokrację w stylu zachodnim (liberalnym) do
      Burkina Faso czy Nowej Gwinei: rezultem będzie tylko demokracja fasadowa, a
      raczej jej parodia (jak na Nowej Gwinei, gdzie dygnitarze parlamentarni czy też
      niektórzy sędziowie wygladają i zachowują się jak małpy przebrane w stroje
      brytyjskich lordów). Nie jest to też, wbrew dość popularnej opinii, wojna o
      ropę. Amerykańskie koncerny kontrolują dość ropy w Ameryce Północnej i
      Południowej, a także w takich krajach jak Kuwejt czy szczególnie Arabia
      Saudyjska. Owszem, ropa Iracka się nam (to jest Żydom) przyda, ale nie teraz, a
      w nieco dalszej przyszłości.

      Stawką w tej wojnie jest bowiem na krótką metę kontrola nad całym Bliskim
      Wschodem, w celu zapewnienia bezpieczeństawa Izraelowi, a na dłuższą metę,
      kontrola Izraela, a właściwie Syjonizmu, nad całym Światem. Jest rzeczą
      oczywistą, że Izrael, a nawet Światowe Żydostwo, są na taką kontrolę po prostu
      za małe. Stąd będziemy kontrolować cały Świat przy pomocy potęgi militarnej
      USA. Stąd też obowiązkiem każdego Żyda, a szczególnie polskiego Żyda, jest
      pomoc Ameryce w osiągnięciu pełnej dominacji nas Światem. Pierwszą fazą w tej
      operacji było rozbicie Związku Sowieckiego – jedynego realnego przeciwnika USA,
      a przy okazji rozbicie tzw. Bloku Sowieckiego, a więc obalenie tzw. realnego
      socjalizmu w takich krajach jak Polska.

      Ten etap zakończyliśmy z pełnym sukcesem. Rosja nie jest obecnie żadnym
      konkurentem dla USA, a kraje takie jak Polska zostały całkowicie uzależnione od
      naszego (żydowskiego) kapitału, a w ich władzach jest coraz więcej Żydów. I tak
      w Polsce mamy naszego, żydowskiego prezydenta, ministra spraw zagranicznych czy
      prezesa Rady Polityki Pieniężnej. Podobnie, choć może nie aż tak dobrze, jest w
      innych krajach. Zresztą często, z przyczyn praktycznych, lepiej jest, jak np.
      premierem nie jest Żyd, a “nasz” goj, jak to jest np. obecnie w Polsce.

      Obecnie chodzi nam o pełną kontrolę Izraela nad Bliskim Wschodem. Irak to był
      tylko pierwszy etap. Należy też pamiętać, że USA będzie długo kontrolować w
      Iraku (podobnie jak w Afganistanie) tylko większe miasta i ważniejsze drogi,
      ale to nam na razie wystarczy. Naszym celem jest bowiem neutralizacja
      antyamerykańskiego, a więc też i antyżydowskiego reżymu w Iraku, oraz zajęcie
      Iranu i Syrii, a także większe podporządkowanie sobie Jordanii, aby umożliwić
      dalszą ekspansję terytorialną Izraela. Chodzi nam tu nie tylko o permanentne
      zajęcie Zachodniego Brzegu Jordanu, całej Jerozlimy oraz Strefy Gazy wraz z
      usunięciem na stałe Arabów z terenu Wielkiego Izraela, ale też utworzenie tzw.
      strefy ochronnej, czyli ponowną okupację przez Izrael Synaju, Libanu oraz
      dalszych części Jordanii i Syrii, tak, aby uniemożliwić inflitrację wrogich
      elementów arabskich na teren Izraela. Wymagać to będzie, oczywiście,
      ustanowienia całkowicie proamerykańskich, a więc też i całkowicie
      proizraelskich reżymów nie tylko w Iraku, ale też w Iranie, Syrii, Jordanii i
      Egipcie, oaz permanentnej okupacji Libanu przez połączone siły amerykańsko-
      izraelskie.

      W nieco dalszej perspektywie konieczne będzie zastąpienie wrogich nam reżymów
      takich krajach jak Libia czy Sudan, oraz niepewnych reżymów w takich krajach
      jak Algeria czy Maroko. Konieczne też będzie zastąpienie antyamerykańskich
      reżymów w Korei Północnej, Wietnamie czy na Kubie, a nawet w Malezji, lecz jest
      to sprawa na osobny referat. Obecnie najważniejsze jest bezwarunkowe poparcie
      wszystkich polskich Żydów dla wojny w Iraku, oraz dla polityki prezydenta
      Busha. I o takie poparcie występuję, poprzez mego przyjaciela, profesora Jehudę
      Bauera, do wszystkich polskich żydów w Australii, a szczególnie w Melbourne, z
      którym to pięknym miastem łączą mnie tak bardzo miłe wspomnienia.

      Adam Michnik

      (Tekst referatu odczytanego w Melbourne, Australia, w imieniu Adama Michnika
      przez profesora Jehudę Bauera).
    • Gość: Hydraulik SELL IN MAY AND GO AWAY...... IP: *.cidernet.pl 13.04.03, 15:17
      "Sell in May and go away (on holliday)", mówi stare WallStreet'owe powiedzonko,
      i wiele wskazuje na to, że i tym razem MACIEJU poznasz siłę tego powiedzonka....
      Póki co, proponuję małą lekturkę:
      www.gold-eagle.com/gold_digest_03/jmurphy041503.html
      • Gość: MACIEJ Re: SELL IN MAY AND GO AWAY...... IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.03, 18:42
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > "Sell in May and go away (on holliday)", mówi stare WallStreet'owe
        powiedzonko,

        Wlasnie dlatego ze jest stare,to sie nie sprawdza.

        > i wiele wskazuje na to, że i tym razem MACIEJU poznasz siłę tego
        powiedzonka...

        Czas zebys zauwazyl,ze po slabym 1Q 2003 wszystko wraca do normy i wskazniki za
        koniec marca i poczatek kwietnia sa dobre.

        > Póki co, proponuję małą lekturkę:
        > <a href="www.gold-
        eagle.com/gold_digest_03/jmurphy041503.html"target="_b
        > lank">www.gold-eagle.com/gold_digest_03/jmurphy041503.html</a>

        A zauwazyles kto ten horseshit pisze?
        www.gold-eagle.com
        Czy musze dalej komentowac,czy sam sobie dopiszesz,ze gold spadl z 370 na 327
        i nie ma zadnego zamiaru isc do gory,chyba ze przekona takich jak ty,ze niedlugo
        bedzie kleska na DOW i trzeba jak najszybciej kupowac GOLD.
        • Gość: MACIEJ BUY IN APRIL AND GO AWAY...... IP: *.ny325.east.verizon.net 14.04.03, 18:18

          > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

          > A zauwazyles kto ten horseshit pisze?
          > www.gold-eagle.com
          > Czy musze dalej komentowac,czy sam sobie dopiszesz,ze gold spadl z 370 na 327
          > i nie ma zadnego zamiaru isc do gory,chyba ze przekona takich jak ty,ze
          niedlug
          > o
          > bedzie kleska na DOW i trzeba jak najszybciej kupowac GOLD.

          JAK TO SPIEWA "BOSS" -"CAUSE DOWN THE SHORE EVERYTHING IS ALLRIGHT"
          SIA LA LA LA LA LA LA.

          W samo poludnie DOW jest 111 do przodu i sytuacja sie stabilizuje.
          Ciekawe co w miedzyczasie www.gold-eagle.com nadaje?
          Namawiaja ludzi na zlotko?
          Przepowiadaja upadek DOW?

        • Gość: MACIEJ CAN THIS BULL RUN AGAIN?? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.04.03, 18:23
          Jak juz nawet BMW tu swoja fabryczke buduje,to chyba zwachali niezly biznes.

          Gazeta.pl > Gospodarka > Wiadomości Wtorek, 15 kwietnia 2003

          Zyski General Motors gwałtownie rosną

          Reuters, vad 15-04-2003, ostatnia aktualizacja 15-04-2003 17:54

          Koncern General Motors poinformował, że jego zysk w pierwszym kwartale wyniósł
          1,5 mld euro, z czego 505 mln uzyskano ze sprzedaży działu produkcji obronnej.

          GM, największy koncern motoryzacyjny na świecie, musiał też utworzyć rezerwy w
          wysokości 417 mln dolarów z tytułu zwolnień pracowników w Europie. Po
          wyłączeniu pozycji jednorazowych spółka zarobiła w ubiegłym kwartale 978 mln
          dolarów. Wyniki giganta z Detroit za drugi kwartał poprawi z kolei sprzedaż
          spółki Hughes Electronics koncernowi News Corp. za 6,6 mld dolarów.

          • t-bone A to kto napisal ? 15.04.03, 19:00
            "To przeciez oczywiste. Ludzie oszczedzaja przy takim rynku pracy
            bojac sie o zwolnienie. Musza przeciez miec jakies zabezpieczenie
            finansowe (bez zludzen - wiekszosc zyje majac pozaciagane kredyty).

            Nikt nie kupuje nowych samochodow czy gospodarstwa domowego w
            dobie oszczednosci. Nowosci nie sprzedaja sie a stare dobra sa
            uzyteczne dopoki sie nie zepsuja.

            Panstwo natomiast chce pobudzic obrot przez obnizanie stop
            procentowych (by ludzie przestali zamrazac pieniadze na kontach).

            Problem tylko w tym ze obnizanie stop ma granice... a stworzenie
            nowych miejsc pracy nie. Zamiast oszczedzac i wysylac prace za
            granice moze uniemozliwic lub ograniczyc to firmom (takie to
            "oszczednosci"). Moze lepiej zadziala niz obinizanie stop... oraz
            pozwalanie by wielomiliardowa biedota Azji zatopila rynki pracy
            mniejszych krajow posiadajacych juz dobrze wyksztalcona klase
            srednia.


            Pozdrawiam"




            • t-bone ...a propos tego: 15.04.03, 19:02
              "W marcu o 0,5 proc. zmniejszyła się wartość dóbr wytworzonych w sektorze
              przemysłowym - podał we wtorek Fed.

              Na spadek wartości produkcji przemysłowej wpływ miały przede wszystkim branża
              motoryzacyjna i urządzeń użytkowych. Według badań Fed, amerykańskie fabryki,
              kopalnie i zakłady przemysłowe wykorzystują obecnie tylko 74,8 proc. swoich
              mocy przerobowych - najmniej od grudnia 2001 r. "
            • Gość: MACIEJ Re: A to kto napisal ? BOSS IP: *.ny325.east.verizon.net 15.04.03, 19:53
              t-bone napisała:

              > "To przeciez oczywiste. Ludzie oszczedzaja przy takim rynku pracy
              > bojac sie o zwolnienie. Musza przeciez miec jakies zabezpieczenie
              > finansowe (bez zludzen - wiekszosc zyje majac pozaciagane kredyty).
              >
              > Nikt nie kupuje nowych samochodow czy gospodarstwa domowego w
              > dobie oszczednosci. Nowosci nie sprzedaja sie a stare dobra sa
              > uzyteczne dopoki sie nie zepsuja.
              >
              > Panstwo natomiast chce pobudzic obrot przez obnizanie stop
              > procentowych (by ludzie przestali zamrazac pieniadze na kontach).
              >
              > Problem tylko w tym ze obnizanie stop ma granice... a stworzenie
              > nowych miejsc pracy nie. Zamiast oszczedzac i wysylac prace za
              > granice moze uniemozliwic lub ograniczyc to firmom (takie to
              > "oszczednosci").

              Tak wlasnie robila Japonia i wzoruje sie na niej EU i popatrz jaka tam
              stagnacja.
              JAK NIE MOZNA OBNIZAC ST% -TO TRZEBA OBNIZAC PODATKI.
              BO TE CYMBALY W KONGRESIE MAJA JESZCZE WATPLIWOSCI.


              > Moze lepiej zadziala niz obinizanie stop... oraz
              > pozwalanie by wielomiliardowa biedota Azji zatopila rynki pracy
              > mniejszych krajow posiadajacych juz dobrze wyksztalcona klase
              > srednia.

              Racz zauwazyc,ze mamy juz XXI wiek i kazdy plywa lub sie topi na wlasny
              rachunek.

              > Pozdrawiam"

              • Gość: MACIEJ Re: A to kto napisal ? BOSS IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.03, 02:28
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > t-bone napisała:
                >
                > > "To przeciez oczywiste. Ludzie oszczedzaja przy takim rynku pracy
                > > bojac sie o zwolnienie. Musza przeciez miec jakies zabezpieczenie
                > > finansowe (bez zludzen - wiekszosc zyje majac pozaciagane kredyty).
                > >
                > > Nikt nie kupuje nowych samochodow czy gospodarstwa domowego w
                > > dobie oszczednosci. Nowosci nie sprzedaja sie a stare dobra sa
                > > uzyteczne dopoki sie nie zepsuja.
                > >
                > > Panstwo natomiast chce pobudzic obrot przez obnizanie stop
                > > procentowych (by ludzie przestali zamrazac pieniadze na kontach).
                > >
                > > Problem tylko w tym ze obnizanie stop ma granice... a stworzenie
                > > nowych miejsc pracy nie. Zamiast oszczedzac i wysylac prace za
                > > granice moze uniemozliwic lub ograniczyc to firmom (takie to
                > > "oszczednosci").
                >
                > Tak wlasnie robila Japonia i wzoruje sie na niej EU i popatrz jaka tam
                > stagnacja.
                > JAK NIE MOZNA OBNIZAC ST% -TO TRZEBA OBNIZAC PODATKI.
                > BO TE CYMBALY W KONGRESIE MAJA JESZCZE WATPLIWOSCI.
                >
                >
                > > Moze lepiej zadziala niz obinizanie stop... oraz
                > > pozwalanie by wielomiliardowa biedota Azji zatopila rynki pracy
                > > mniejszych krajow posiadajacych juz dobrze wyksztalcona klase
                > > srednia.

                Chyba nie miales na mysli zabronic doksztalcania sie tej klasie sredniej,by moc
                z niej wycisnac troche wiecej wydajnosci.

                > Racz zauwazyc,ze mamy juz XXI wiek i kazdy plywa lub sie topi na wlasny
                > rachunek.
                >
                > > Pozdrawiam"
                >
                • Gość: MACIEJ GDP ZA 1Q 2003 IP: *.ny325.east.verizon.net 25.04.03, 06:56
                  Amerykanie szykuja dla ciebie niespodzianke Hydrauliku.
                  Jutro z rana wyniki za 1Q 2003 i wbrew pozorom to nie bedzie nurek.
                  Maly wzrost ale cieszy.
                  • Gość: MACIEJ Re: GDP ZA 1Q 2003 +1,6% IP: *.ny325.east.verizon.net 25.04.03, 19:02
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Amerykanie szykuja dla ciebie niespodzianke Hydrauliku.
                    > Jutro z rana wyniki za 1Q 2003 i wbrew pozorom to nie bedzie nurek.
                    > Maly wzrost ale cieszy.

                    Rozumiem twoje rozczarowanie i wielu traderow tez.
                    Spodziewali sie wzrostu 2-2,3% a tu wyszlo TYLKO 1,6%.
                    Ale jak wszystko jeszcze raz za miesiac policza,to moze cie bardziej zgnebia.
                    • Gość: MACIEJ IF 350 B DOLL AINT ENOUGH IP: *.ny325.east.verizon.net 26.04.03, 19:45

                      When $200 billion doesn't go far

                      The president says $550B in tax cuts will create more jobs than $350B; some
                      economists doubt it

                      NEW YORK (CNN/Money) - Now that the U.S. war with Iraq is over, President Bush
                      has sharpened his focus on the economy, particularly his push for a bigger tax
                      cut than the one recently passed by the Senate. Bush claims the bigger cut will
                      lead to more job growth, but economists aren't so certain.

                      Though Bush is unlikely to get the $726 billion tax cut he originally wanted,
                      he can at least rest assured that the debate over whether to cut taxes is
                      history. The only questions now are which taxes will be cut and how big the
                      cuts will be.

                      Bush makes the argument seem like a simple one
                      • Gość: MACIEJ DOW UP IN APRIL & MAY IP: *.ny325.east.verizon.net 02.05.03, 18:57
                        Dokladnie wbrew przewidywaniom wielkiej trojcy KU-PRYZ-HYD DOW zakonczyl
                        kwiecien na wzrostach i rozpoczal maj rowniez na wzrostach.
                        Dobrze,ze sie chlopak uprzejmnie spytal,bo caly czas musze go trzymac za rece
                        zeby bledu nie zrobil.
                        • Gość: 4a Re: DOW UP IN APRIL & MAY IP: *.sfpl.org 02.05.03, 22:41

                          Trzymam za slowo. Miejmy nadzieje ze Fedowi reposow starczy, by orkiestra grala
                          do ostatniego klienta, hehe.
    • Gość: el matador Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 23:09
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Ruszyl DOW z nowym rokiem + 265 pkt i zatrzymal sie na 8,607.
      >
      > Can this BULL run again?
      >
      > Poll w cnn.money: Jak zakonczy DOW 2003r?
      > Odp:
      >
      > 56%-at least 10% higher
      > 23%-about the same
      > 20%-at least 20% lower
      >
      > Co teraz robia Szamani,szczegolnie AG?
      > zwoto jakby spadlo o 5 doll.
      > Nie sprzedalo sie po 350 i teraz bedzie kaplica.
      > Trzeba czekac na wojne,choc i to niepewne.
      >
      > Fizyk juz wydal swoja opinie,jak zwykle wbrew wiekszosci,ze w 2003 DOW
      raczej
      > zadoluje.
      > Opinie pesymistow mile widziane.F kombinuje z Rosja boi się głupoty
      US.Courou?SOYOUZ +satelta KRASNAJA SVIESDA odpalany z Courou na prawach
      odpałow z Bajkonuru;;;;;
      nie będzie przez długi okres czasu nastroju "bullish" na NY STOCK EXCHANGE bo
      koła gospodarcze dalej poczynają jako gruby błąd cała tą wojenną amerykańską
      +awantiurę+ w stylu najgorszego sowieckiego Afganistanu.Supercywilizacja
      satano-artystic-ekonomiczna F posiada w obrębie 12 milionowego PARIS
      dziesięciotysięczny INSTITUT DU MONDE ARABE(INSTYTUT SWIATA ARABSKIEGO)z
      najlepszymi analitykami od islamu i krajów arabskich Condoleeza Rice ich nie
      chciała słuchać USA zapłaci za to najcięższą cenę...Ktoś kto nie słucha się F
      w sprawach islamo - arabskich skazany jest na miażdżącą klęskę we wszystkich
      obszarach także w obszarze MSG(międzyn,stos,gosp,)ze światem Islamu,Islam to
      SKORPION astrologiczny toteż klęska USA będzie tym bardziej UPIORNA########
      • Gość: MACIEJ ZACISKA SIE PASA NAWET DLA NASA IP: *.ny325.east.verizon.net 13.05.03, 02:33
        Gość portalu: el matador napisał(a):

        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
        >
        > > Ruszyl DOW z nowym rokiem + 265 pkt i zatrzymal sie na 8,607.
        > >
        > > Can this BULL run again?
        > >
        > > Poll w cnn.money: Jak zakonczy DOW 2003r?
        > > Odp:
        > >
        > > 56%-at least 10% higher
        > > 23%-about the same
        > > 20%-at least 20% lower
        > >
        > > Co teraz robia Szamani,szczegolnie AG?
        > > zwoto jakby spadlo o 5 doll.
        > > Nie sprzedalo sie po 350 i teraz bedzie kaplica.
        > > Trzeba czekac na wojne,choc i to niepewne.
        > >
        > > Fizyk juz wydal swoja opinie,jak zwykle wbrew wiekszosci,ze w 2003 DOW
        > raczej
        > > zadoluje.
        > > Opinie pesymistow mile widziane.F kombinuje z Rosja boi się głupoty
        > US.Courou?SOYOUZ +satelta KRASNAJA SVIESDA odpalany z Courou na prawach
        > odpałow z Bajkonuru;;;;;
        > nie będzie przez długi okres czasu nastroju "bullish" na NY STOCK EXCHANGE bo
        > koła gospodarcze dalej poczynają jako gruby błąd cała tą wojenną amerykańską
        > +awantiurę+ w stylu najgorszego sowieckiego Afganistanu.Supercywilizacja
        > satano-artystic-ekonomiczna F posiada w obrębie 12 milionowego PARIS
        > dziesięciotysięczny INSTITUT DU MONDE ARABE(INSTYTUT SWIATA ARABSKIEGO)z
        > najlepszymi analitykami od islamu i krajów arabskich Condoleeza Rice ich nie
        > chciała słuchać USA zapłaci za to najcięższą cenę...Ktoś kto nie słucha się F
        > w sprawach islamo - arabskich skazany jest na miażdżącą klęskę we wszystkich
        > obszarach także w obszarze MSG(międzyn,stos,gosp,)ze światem Islamu,Islam to
        > SKORPION astrologiczny toteż klęska USA będzie tym bardziej UPIORNA########


        Grubo przesadziles el matador.
        Z Sojuzem sprawa wyglada tak,ze Ruscy by dawno przestali latac,bo ich na to nie
        stac i Amerykanie finasuja im ta droga zabawke.
        Przy okazji oszczedzaja na shuttle,ktorej jeden lot kosztuje 0,5 mld doll.
        Zaciska sie pasa nawet dla NASA.
        FRANCUZI JESLI CHODZI O ZNAJOMOSC ISLAMU,to sa cienkie Bolki w porownaniu z
        Amerykanami.
        Dali im za darmo troche broni i reaktorki atomowe,a teraz blagaja Amerykanow o
        piniadze za te nieudane zakupy.
        • Gość: MACIEJ SENATE APPROVES 350 B TAX CUT IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.03, 06:52

          Senate approves $350 billion tax cut
          Measure now goes to conference committee
          From Steve Turnham
          CNN Congressional Producer
          Friday, May 16, 2003 Posted: 12:19 AM EDT (0
          --------------------------------------------------------------------------------

          WASHINGTON (CNN)
          • Gość: jr Re: sladami australi??? IP: 203.129.132.* 16.05.03, 07:13
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            >
            > Senate approves $350 billion tax cut
            > Measure now goes to conference committee
            > From Steve Turnham
            > CNN Congressional Producer
            > Friday, May 16, 2003 Posted: 12:19 AM EDT (0
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            >
            > WASHINGTON (CNN)
            • Gość: MACIEJ WINNING DAY ON WALL STREET IP: *.ny325.east.verizon.net 23.05.03, 03:37
              Winning day on Wall St.

              Strong earnings, tobacco settlement, President Bush's comments on tax package
              help boost stocks.
              May 22, 2003: 5:32 PM EDT
              By Meghan Collins, CNN/Money Staff Writer



              NEW YORK (CNN/Money) - U.S. stocks managed to close with strong gains Thursday,
              despite an early report indicating a rise in weekly claims for unemployment
              benefits, as investors chose to focus on more positive earnings news out of the
              tech and retail sectors and a settlement benefiting the tobacco industry.


              Investors also saw some hope in President Bush's announcement that he would
              sign a $350 billion 10-year tax package, if passed by Congress .

              The Dow Jones industrial average (up 77.59 to 8594.02, Charts) and the S&P 500
              (up 8.45 to 931.87, Charts) each rose 0.9 percent, while the Nasdaq composite
              (up 17.68 to 1507.55, Charts) gained 1.2 percent Thursday. All three markets
              would need significant gains Friday to end the week up. As of the close of
              trading Thursday, the Dow was down 85 points, the Nasdaq 31, and the S&P 13
              points on the week.

              "I think we had normal consolidation here," said Brian Finnerty, managing
              director at Melhado, Flynn & Associates. "It seems like people are banking on a
              better second half. I don't think it's going to run away, but it's going to get
              gradually better."

              Investors showed little concern with the day's bit of bleak economic news
              • wolo Re: WINNING DAY ON WALL STREET 23.05.03, 13:00
                Pierwszy post w tym wątku dumnie głosił:

                >Ruszyl DOW z nowym rokiem + 265 pkt i zatrzymal sie na 8,607.

                >Can this BULL run again?


                I ostatni nie licząc mojego:

                > Winning day on Wall St.
                >
                >
                > The Dow Jones industrial average (up 77.59 to 8594.02, Charts) and the S&P
                500
                > (up 8.45 to 931.87, Charts) each rose 0.9 percent, while the Nasdaq composite
                > (up 17.68 to 1507.55, Charts) gained 1.2 percent Thursday.


                So, can this bull run again?

                • Gość: MACIEJ CAN THIS BULL RUN AGAIN ? +139 DOW 8,850 IP: *.ny325.east.verizon.net 30.05.03, 22:46
                  Ja pamietam,ze Hydraulik wzial serio pod uwage fale Elliota i przepowiedzi
                  Prechtera i sold in May.
                  Tak to jest jak sie wlasciwych ludzi nie sluchasz.
                  Zeby ci rozjasnic dlugoterminowo.
                  Przez nastepne 2 lata DOW bedzie szedl tylko do gory,co ci rowniez moze
                  wywrozyc Jr. z krysztalowej kuli.
                  • Gość: 4a Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? +139 DOW 8,85 IP: *.sfpl.org 31.05.03, 20:38

                    Nie rozsmieszaj publiki. Jaki jest realny zwrost z tej downowej inwestycji? A
                    dodatkowo ile kosztowalo bank "bez" rezer federalnych wypuszczenie kilkudzieciu
                    milardow weksli bez pokrycia? Kazdy glupi potrafi naciskac odpowiednie
                    przyciski. Historia zna takie przypadki.
                    • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? +139 DOW 8,85 IP: *.ny325.east.verizon.net 02.06.03, 18:15
                      Gość portalu: 4a napisał(a):

                      >
                      > Nie rozsmieszaj publiki. Jaki jest realny zwrost z tej downowej inwestycji? A
                      > dodatkowo ile kosztowalo bank "bez" rezer federalnych wypuszczenie
                      kilkudzieciu
                      >
                      > milardow weksli bez pokrycia? Kazdy glupi potrafi naciskac odpowiednie
                      > przyciski. Historia zna takie przypadki.

                      Czy chcialbys sie z Greenspanem na miejsca zamienic,bo on taki glupi?
                      • Gość: Hydraulik THE END OF "BULL" - BÓL (THE PAIN) BEGINS.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.03, 23:38
                        No cóż MACIEJU - to by było na tyle -SZCZYT I KONIEC, ZRESZTĄ TRADYCJNIE ZARAZ
                        PO TYM, JAK TY OGŁOSIŁEŚ HOSSĘ - DZIĘKUJĘ MÓJ ANTYWSKAŹNIKU :-)))))!!!!!!!

                        Regularne piątki elliottowskie spadkowe, tzw. naruszenie oporu i nawrotka na
                        SP500 z możliwością uwalenia jutro tzw. gwiazdy wieczornej będącej "major
                        reversal signal" wg podręczników - tu nie przesądzam, zobaczymy jutro , DJIA
                        odbijający się od 9000 jak zaczarowany po 3 razy (grudniowy szczyt to było
                        9053, więc nawet nie przebił - to najsłabszy indeks w USA - także to jest
                        dowodem, że w USA nie ma hossy - DOW powinien być na początku hossy
                        najmocniejszy, tymczasem najbadziej rosną śmieci z NASDAQ nie mogące pokazać
                        P/E, bo nie mają Earnings itp. :-)))), Russell 2000 robiący szczyt na 62%
                        zniesieniu poprzedzających spadków, A WSZYSTKO NA GIGANTYCZNYM OBROCIE...CZEGO
                        TAKI NIEDŹWIEDŹ JAK JA MOŻE OCZEKIWAĆ WIĘCEJ?
                        NICZEGO - DLATEGO ZNÓW OTWORZYŁEM KRÓTKĄ NA SP500 E-MINI PO 972 PKT
                        BĘDZIE PIĘKNIE, A FEARLESS MARKET W USA WKRÓTCE BĘDZIE FULL OF FEAR!!!!

                        Pozdrowienia z tegorocznego szczytu (wyżej już w 2003 nie będzie!!!!!)
                        Hydraulik
                        • Gość: MACIEJ THE BOOL BEGINS - BÓL (THE PAIN) BEGINS.... IP: *.ny325.east.verizon.net 06.06.03, 16:55
                          Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                          > No cóż MACIEJU - to by było na tyle -SZCZYT I KONIEC, ZRESZTĄ TRADYCJNIE
                          ZARAZ
                          > PO TYM, JAK TY OGŁOSIŁEŚ HOSSĘ - DZIĘKUJĘ MÓJ ANTYWSKAŹNIKU :-)))))!!!!!!!
                          >
                          > Regularne piątki elliottowskie spadkowe, tzw. naruszenie oporu i nawrotka na
                          > SP500 z możliwością uwalenia jutro tzw. gwiazdy wieczornej będącej "major
                          > reversal signal" wg podręczników - tu nie przesądzam, zobaczymy jutro , DJIA
                          > odbijający się od 9000 jak zaczarowany po 3 razy (grudniowy szczyt to było
                          > 9053, więc nawet nie przebił - to najsłabszy indeks w USA - także to jest
                          > dowodem, że w USA nie ma hossy - DOW powinien być na początku hossy
                          > najmocniejszy, tymczasem najbadziej rosną śmieci z NASDAQ nie mogące pokazać
                          > P/E, bo nie mają Earnings itp. :-)))), Russell 2000 robiący szczyt na 62%
                          > zniesieniu poprzedzających spadków, A WSZYSTKO NA GIGANTYCZNYM
                          OBROCIE...CZEGO
                          > TAKI NIEDŹWIEDŹ JAK JA MOŻE OCZEKIWAĆ WIĘCEJ?
                          > NICZEGO - DLATEGO ZNÓW OTWORZYŁEM KRÓTKĄ NA SP500 E-MINI PO 972 PKT
                          > BĘDZIE PIĘKNIE, A FEARLESS MARKET W USA WKRÓTCE BĘDZIE FULL OF FEAR!!!!
                          >
                          > Pozdrowienia z tegorocznego szczytu (wyżej już w 2003 nie będzie!!!!!)
                          > Hydraulik

                          Ledwo sie dzionek zaczal i jest 136 do przodu czyli DOW 9,177
                          NASDAQ 30 do przodu = 1677.
                          Juz od poniedzialku bedzie lizal 1,700
                          Opraw sobie ten post w ramke zeby ci nie zginal i napisz cos cieplego o zonie
                          stolarza.
                          • Gość: Hydraulik Re: THE BOOL BEGINS - BÓL (THE PAIN) BEGINS.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 18:45
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > >
                            > > Pozdrowienia z tegorocznego szczytu (wyżej już w 2003 nie będzie!!!!!)
                            > > Hydraulik
                            >
                            > Ledwo sie dzionek zaczal i jest 136 do przodu czyli DOW 9,177
                            > NASDAQ 30 do przodu = 1677.
                            > Juz od poniedzialku bedzie lizal 1,700
                            > Opraw sobie ten post w ramke zeby ci nie zginal i napisz cos cieplego o zonie
                            > stolarza.

                            No cóż, los płata figle MACIEJU, tym razem Tobie - już jest +0,00 a będzie
                            niżej. Taka spadająca gwiazda na takim oporze, przy tak potężnym optymizmie i
                            gigantycznym wykupieniu oscylatorów to sygnał do zsiadanego :-))))

                            Mój błąd polegał na tym, że na SP500 kreśliłem H&S po minimach z bardzo
                            burzliwych sesji z 1997 i 2001 r. Rynek pokazał, ze należy je kreślić po
                            zamknięciach, więc ok. 30 pkt wyżej i tyle. KONIEC WZROSTÓW NADSZEDŁ DZIŚ, a
                            nie na 965 pkt, ale się nie martwię wcale - otworzyłem następnego shorta po
                            1005, więc już jestem na przodach :-)
                            To, ze tak się dziś stanie,było jasne - euforia przy takim wykupieniu musiała
                            poskutkować realizacją zysków...
                            TERAZ MOGĘ JUŻ NA PEWNO NAPISAĆ - WYŻEJ W 2003 NIE BĘDZIE!!!!!!!!

                            PZDR
                            hydraulik
                            • Gość: MACIEJ Re: THE BOOL BEGINS - BÓL (THE PAIN) BEGINS.... IP: *.ny325.east.verizon.net 06.06.03, 22:10
                              Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                              > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                              >
                              > > >
                              > > > Pozdrowienia z tegorocznego szczytu (wyżej już w 2003 nie będzie!!!!!
                              > )
                              > > > Hydraulik
                              > >
                              > > Ledwo sie dzionek zaczal i jest 136 do przodu czyli DOW 9,177
                              > > NASDAQ 30 do przodu = 1677.
                              > > Juz od poniedzialku bedzie lizal 1,700
                              > > Opraw sobie ten post w ramke zeby ci nie zginal i napisz cos cieplego o zo
                              > nie
                              > > stolarza.
                              >
                              > No cóż, los płata figle MACIEJU, tym razem Tobie - już jest +0,00 a będzie
                              > niżej. Taka spadająca gwiazda na takim oporze, przy tak potężnym optymizmie i
                              > gigantycznym wykupieniu oscylatorów to sygnał do zsiadanego :-))))

                              Dzisiaj byl chodzony tylko + 21 pkt a w nastepnym tygodniu bedzie znowu po
                              troszku w tym samym kierunku.
                              Sprzedaj zone stolarza i trzymaj sie mocno dzieciakow.

                              > Mój błąd polegał na tym, że na SP500 kreśliłem H&S po minimach z bardzo
                              > burzliwych sesji z 1997 i 2001 r. Rynek pokazał, ze należy je kreślić po
                              > zamknięciach, więc ok. 30 pkt wyżej i tyle. KONIEC WZROSTÓW NADSZEDŁ DZIŚ, a
                              > nie na 965 pkt, ale się nie martwię wcale - otworzyłem następnego shorta po
                              > 1005, więc już jestem na przodach :-)
                              > To, ze tak się dziś stanie,było jasne - euforia przy takim wykupieniu musiała
                              > poskutkować realizacją zysków...
                              > TERAZ MOGĘ JUŻ NA PEWNO NAPISAĆ - WYŻEJ W 2003 NIE BĘDZIE!!!!!!!!


                              To juz pare razy pisales i za kazdym razem byles w bledzie.

                              > PZDR
                              > hydraulik
                              • Gość: MACIEJ BULL BOOLOWI NIE ROWNY.CAN THIS BULL RUN AGAIN? IP: *.ny325.east.verizon.net 11.06.03, 22:28
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                > > Mój błąd polegał na tym, że na SP500 kreśliłem H&S po minimach z bardzo
                                > > burzliwych sesji z 1997 i 2001 r. Rynek pokazał, ze należy je kreślić po
                                > > zamknięciach, więc ok. 30 pkt wyżej i tyle. KONIEC WZROSTÓW NADSZEDŁ DZIŚ,
                                > a
                                > > nie na 965 pkt, ale się nie martwię wcale - otworzyłem następnego shorta p
                                > o
                                > > 1005, więc już jestem na przodach :-)
                                > > To, ze tak się dziś stanie,było jasne - euforia przy takim wykupieniu musi
                                > ała
                                > > poskutkować realizacją zysków...
                                > > TERAZ MOGĘ JUŻ NA PEWNO NAPISAĆ - WYŻEJ W 2003 NIE BĘDZIE!!!!!!!!
                                >
                                > To juz pare razy pisales i za kazdym razem byles w bledzie.

                                Pisales drogi Hydrauliku,ze wyzej w 2003 nie bedzie,a ja ci pisalem ,ze w
                                czerwcu 2003 bedzie duzo wyzej niz ty myslisz.
                                Nie chodzi mnie o te 128 na DOW ,ale o te 12,64 na S&P gdzie sie lapiesz na
                                moczonko.
                                Moja granica na czerwiec jest DYCHA.
                                Co ty na to?
                                Tylko nie mow ,ze wracasz do zawodu ojca.

                                • Gość: jr Re: szkielko i oko - czyli blad Hydraulika IP: 203.129.132.* 12.06.03, 01:43
                                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                  > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
                                  >
                                  > > > Mój błąd polegał na tym, że

                                  NIE NIE!!! drogi Hydrauliku. Twoj blad polega na tym ze probujesz wszystko
                                  szkielkiem i okiem wytlumaczyc!!!
                                  • Gość: MACIEJ Re: szkielko i oko - czyli blad Hydraulika IP: *.ny325.east.verizon.net 12.06.03, 02:45
                                    Gość portalu: jr napisał(a):

                                    > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
                                    > >
                                    > > > > Mój błąd polegał na tym, że
                                    >
                                    > NIE NIE!!! drogi Hydrauliku. Twoj blad polega na tym ze probujesz wszystko
                                    > szkielkiem i okiem wytlumaczyc!!!

                                    A tu wystarczy szklana kula w rekach Aborygena.

                                    Kupujesz Jr i jestes do przodu,a naukowiec lize rany bo fale rozmylo.
                                    • Gość: Hydraulik Uściślam prognozę... IP: *.opa-carbo.com.pl 12.06.03, 10:46
                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                      >> > >
                                      > > > > > Mój błąd polegał na tym, że
                                      > >
                                      > > NIE NIE!!! drogi Hydrauliku. Twoj blad polega na tym ze probujesz wszystko
                                      >
                                      > > szkielkiem i okiem wytlumaczyc!!!
                                      >
                                      > A tu wystarczy szklana kula w rekach Aborygena.

                                      Zmilczę to, co pisze biedny jr - gdy wisisz do gory nogami, to krew uderza do
                                      glowy i plecie sie różne bzdury :-))))
                                      >
                                      > Kupujesz Jr i jestes do przodu,a naukowiec lize rany bo fale rozmylo.

                                      Masz rację - kup dzisiaj!!! Skoro to taki zarobek? Jak możesz dopuścić, by taka
                                      kasa uciekala Ci sprzed nosa???
                                      Pogadamy o zwrocie z tej inwestycji po 26 czerwca, kiedy zobaczysz , jak
                                      wygladają kilkuprocentowe spadki na jedną sesję.

                                      Zacznę od tego Macieju, ze podniecasz się znowu zamknięciem wczorajszej sesji
                                      na DOW - 9183; 6.06. bylo już 9217 więc to nic nie znaczy...A poza tym te
                                      obroty - najniższe od marca 2003 - na tym ma być oparty ten Twój wzrost???
                                      Obroty pochodziły w przewadze z zamykania krótkich, więc to nie jest prawdziwy
                                      popyt...

                                      Uściślam prognozę - mamy teraz 10:22 czasu polskiego, 12.06 2003. sesji w USA
                                      jeszcze nie ma więc nie wiem co się stanie:

                                      Zakładam na dziś powtórkę z 6.06 - wysokie, euforyczne otwarcie z krotkim
                                      marszem w górę przez pierwsze 2-3 godziny sesji, a potem zasypanie rynku podażą.

                                      DOW - przypuszczalnie może nie pobić 9217,na co wskazują marniawe obroty
                                      jakkolwiek z równości fal wychodzi szczyt na 9255 albo na 9350 - tu więc
                                      wycofuję się z ogloszenia szczytu z 6.06.

                                      SP500 - podobnie, szczyt na 1007.6 z 6.06. może być jednak pobity intraday
                                      (idealne relacje falowe wskazują na 1019 pkt), ale brak obrotów na wczorajszej
                                      sesji nic dobrego nie wróży.

                                      Nasdaq Comp. - nie pobije szczytu z 6.06. (1684.6) - tu na przeszkodzie stoja
                                      nawiększe od 2000 r. obroty w sesji z 6.06. - ponad 3 miliardy akcji z
                                      dodatkowym utworzeniem się "zasłony ciemnej chmury" na wykresie świecowym, z
                                      potwierdzeniem na następnej sesji, z wczorajszymi obrotami nie ma o czym
                                      marzyć...

                                      Ponieważ nie wiecie obaj z jr co to takiego zasłona czarnej chmury, więc tu
                                      mozecie sprawdzić:

                                      www.parkiet.com.pl/enc/enc.jsp?dz=07&id_en=1&id_ha=19

                                      PS. Odezwę się ponownie w lipcu - 9.06. wszystko pozamykałem, z niewielkim
                                      zyskiem (24x25 USD na jednym e-mini, 2x 25 USD na drugim minus prowizje) a
                                      jutro rano tj. 13.06. br. jadę na wakacje tam, gdzie nie bedzie komputerów -
                                      wrócę w lipcu.
                                      PZDR
                                      Hydraulik
                                      • Gość: jr Re: Uściślam prognozę...- niz wysokocisnieniowy??? IP: 203.129.132.* 13.06.03, 07:27
                                        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                        >
                                        > >> > >
                                        > > > > > > Mój błąd polegał na tym, że
                                        > > >
                                        > > > NIE NIE!!! drogi Hydrauliku. Twoj blad polega na tym ze probujesz wsz
                                        > ystko
                                        > >
                                        > > > szkielkiem i okiem wytlumaczyc!!!
                                        > >
                                        > > A tu wystarczy szklana kula w rekach Aborygena.
                                        >
                                        > Zmilczę to, co pisze biedny jr - gdy wisisz do gory nogami, to krew uderza do
                                        > glowy i plecie sie różne bzdury :-))))
                                        > >

                                        jak na razie to my "wywroceni" idziemy do przodu a eu do tylu ;)

                                        > > Kupujesz Jr i jestes do przodu,a naukowiec lize rany bo fale rozmylo.
                                        >
                                        > Masz rację - kup dzisiaj!!! Skoro to taki zarobek? Jak możesz dopuścić, by
                                        taka
                                        >
                                        > kasa uciekala Ci sprzed nosa???

                                        kupilem jak dow byl na 8600 a teraz jest na 9200 (prawie). oto moja prognoza:
                                        na horyzoncie ciecia stop% wiec spadek bonow i fixed interest, nieruchomosci
                                        juz przewartosciowane ale sa tacy co jeszcze chca wiecej z nich wycisnac, tak
                                        tez drogi Hydrauliku tylko gielda pozostaje!!! i to pewnie bedzie IT-reloded.
                                        polecam microsoft, intell czy dell.

                                        > Pogadamy o zwrocie z tej inwestycji po 26 czerwca, kiedy zobaczysz , jak
                                        > wygladają kilkuprocentowe spadki na jedną sesję.

                                        pogadamy w lipcu po tym jak wszystkie banki stopy % ciachna ;)

                                        > Zacznę od tego Macieju, ze podniecasz się znowu zamknięciem wczorajszej sesji
                                        > na DOW - 9183; 6.06. bylo już 9217 więc to nic nie znaczy...A poza tym te
                                        > obroty - najniższe od marca 2003 - na tym ma być oparty ten Twój wzrost???
                                        > Obroty pochodziły w przewadze z zamykania krótkich, więc to nie jest
                                        prawdziwy
                                        > popyt...
                                        >
                                        > Uściślam prognozę - mamy teraz 10:22 czasu polskiego, 12.06 2003. sesji w USA
                                        > jeszcze nie ma więc nie wiem co się stanie:
                                        >
                                        > Zakładam na dziś powtórkę z 6.06 - wysokie, euforyczne otwarcie z krotkim
                                        > marszem w górę przez pierwsze 2-3 godziny sesji, a potem zasypanie rynku
                                        podażą
                                        > .
                                        >
                                        > DOW - przypuszczalnie może nie pobić 9217,na co wskazują marniawe obroty
                                        > jakkolwiek z równości fal wychodzi szczyt na 9255 albo na 9350 - tu więc
                                        > wycofuję się z ogloszenia szczytu z 6.06.
                                        >
                                        > SP500 - podobnie, szczyt na 1007.6 z 6.06. może być jednak pobity intraday
                                        > (idealne relacje falowe wskazują na 1019 pkt), ale brak obrotów na
                                        wczorajszej
                                        > sesji nic dobrego nie wróży.
                                        >
                                        > Nasdaq Comp. - nie pobije szczytu z 6.06. (1684.6) - tu na przeszkodzie
                                        stoja
                                        > nawiększe od 2000 r. obroty w sesji z 6.06. - ponad 3 miliardy akcji z
                                        > dodatkowym utworzeniem się "zasłony ciemnej chmury" na wykresie świecowym, z
                                        > potwierdzeniem na następnej sesji, z wczorajszymi obrotami nie ma o czym
                                        > marzyć...
                                        >
                                        > Ponieważ nie wiecie obaj z jr co to takiego zasłona czarnej chmury, więc tu
                                        > mozecie sprawdzić:
                                        >
                                        > www.parkiet.com.pl/enc/enc.jsp?dz=07&id_en=1&id_ha=19
                                        >
                                        > PS. Odezwę się ponownie w lipcu - 9.06. wszystko pozamykałem, z niewielkim
                                        > zyskiem (24x25 USD na jednym e-mini, 2x 25 USD na drugim minus prowizje) a
                                        > jutro rano tj. 13.06. br. jadę na wakacje tam, gdzie nie bedzie komputerów -
                                        > wrócę w lipcu.
                                        > PZDR
                                        > Hydraulik

                                        nawet jednej sentencji nie zrozumialem. nie wiem czemu cytujesz cos z website o
                                        parkietach bo myslalem ze o gieldzie tu mowimy...;)
      • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 12.06.03, 10:44
        A niby skąd się ten optymizm bierze? Jedyne pomyślne wiadomości ze Stanów so
        far to te dotyczące nastrojów (Michigan, PMI i podobne). Tak na dobrą sprawę to
        indeksy są też tylko takim wskaźnikiem nastrojów. Pokażcie mi choćby jedną
        fundamentalnie dobrą daną, choćby jedną (typu bezrobocie, produkcja itp. -
        wyjątkiem mogą być jedynie earnings niektórych spółek technologicznych, ale one
        potwierdzają regułę).
        Wygląda na to, że euro i rynek obligacji zdyskontowały już olbrzymie spadki
        indeksów. Trzeba tylko trochę cierpliwości.


        Black Monday, Again? by Jes Black

        The Investors Intelligence survey was released this morning and continues to
        show record readings in absolute bullishness as measured by bulls minus bears.
        In fact, the difference between bulls and bears rose to 42%, the highest
        differential since August 1987. Ominously, such was the extreme bullishness
        that pervaded the markets right before the stock market crash of Black Monday
        that erased 22% from the Dow in one ill-fated trading day.

        Meanwhile, the S&P 500 is trading at over 35 times trailing earnings, which is
        loftier than the 2000, 1987 and 1929 peaks. A sustainable bull market from
        these extreme levels would defy history, as most stock market bottoms happen
        when earnings are trading below the historical average of 15 and sentiment is
        outright bearish.

        Much to-do is made about program trading compounding losses on that fateful
        October day, but it should be noted that the dollar had been in freefall for
        two years, which led to a bond market selloff in early 1987 and triggered an
        equity market collapse later that year.

        Interestingly, bond market sentiment is currently registering record bullish
        readings above 80% according to Market Vane. Bond traders are cheered on by Fed
        chairman Greenspan's vow to fight deflation with unlimited monetary ammunition
        until the economy recovers--even if it fears inflationary consequences.

        The economic climate before the 1987 crash was much different than today, as
        the Fed still sought battle with inflation. Supply side economics dominated and
        an agreement to bring down the overvalued dollar prevailed then, as now. An
        orderly decline in the dollar was deemed necessary to curb America's growing
        trade imbalances. But as the dollar fell, commodities rose, driving interest
        rates higher and bonds lower. Moreover, it was in those early years that the US
        first embarked on a tax-cut-and-spend fiscal policy approach, which gave way to
        rising twin deficits.

        Then as now the stock market ignoring ominous warnings from a falling dollar,
        rising twin deficits and a bond market bubble, which is the last conduit by the
        Fed to add liquidity to the markets. Then factor in record levels of debt on
        consumer and corporate balance sheets, and the economy's rebound still appears
        fundamentally unsound.

        -June 11
        • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.06.03, 23:44
          wolo napisał:

          > A niby skąd się ten optymizm bierze?

          Ludzie czesto sie rodza z nim,a poza tym w EU i Japonii czyli w calym
          cywilizowanym swiecie poza USA nie ma zadnych podstaw do optymizmu,dlatego nam
          rzadzi sie duzo lepiej niz kiedykolwiek dotad.


          > Jedyne pomyślne wiadomości ze Stanów so
          > far to te dotyczące nastrojów (Michigan, PMI i podobne). Tak na dobrą sprawę
          to
          >
          > indeksy są też tylko takim wskaźnikiem nastrojów. Pokażcie mi choćby jedną
          > fundamentalnie dobrą daną, choćby jedną (typu bezrobocie, produkcja itp. -
          > wyjątkiem mogą być jedynie earnings niektórych spółek technologicznych, ale
          one
          >
          > potwierdzają regułę).
          > Wygląda na to, że euro i rynek obligacji zdyskontowały już olbrzymie spadki
          > indeksów. Trzeba tylko trochę cierpliwości.
          >
          >
          > Black Monday, Again? by Jes Black
          >
          > The Investors Intelligence survey was released this morning and continues to
          > show record readings in absolute bullishness as measured by bulls minus
          bears.
          > In fact, the difference between bulls and bears rose to 42%, the highest
          > differential since August 1987. Ominously, such was the extreme bullishness
          > that pervaded the markets right before the stock market crash of Black Monday
          > that erased 22% from the Dow in one ill-fated trading day.
          >
          > Meanwhile, the S&P 500 is trading at over 35 times trailing earnings, which
          is
          > loftier than the 2000, 1987 and 1929 peaks. A sustainable bull market from
          > these extreme levels would defy history, as most stock market bottoms happen
          > when earnings are trading below the historical average of 15 and sentiment is
          > outright bearish.
          >
          > Much to-do is made about program trading compounding losses on that fateful
          > October day, but it should be noted that the dollar had been in freefall for
          > two years, which led to a bond market selloff in early 1987 and triggered an
          > equity market collapse later that year.
          >
          > Interestingly, bond market sentiment is currently registering record bullish
          > readings above 80% according to Market Vane. Bond traders are cheered on by
          Fed
          >
          > chairman Greenspan's vow to fight deflation with unlimited monetary
          ammunition
          > until the economy recovers--even if it fears inflationary consequences.
          >
          > The economic climate before the 1987 crash was much different than today, as
          > the Fed still sought battle with inflation. Supply side economics dominated
          and
          >
          > an agreement to bring down the overvalued dollar prevailed then, as now. An
          > orderly decline in the dollar was deemed necessary to curb America's growing
          > trade imbalances. But as the dollar fell, commodities rose, driving interest
          > rates higher and bonds lower. Moreover, it was in those early years that the
          US
          >
          > first embarked on a tax-cut-and-spend fiscal policy approach, which gave way
          to
          >
          > rising twin deficits.
          >
          > Then as now the stock market ignoring ominous warnings from a falling dollar,
          > rising twin deficits and a bond market bubble, which is the last conduit by
          the
          >
          > Fed to add liquidity to the markets. Then factor in record levels of debt on
          > consumer and corporate balance sheets, and the economy's rebound still
          appears
          > fundamentally unsound.
          >
          > -June 11
          • Gość: jr Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: 203.129.132.* 13.06.03, 07:36
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > wolo napisał:
            >
            > > A niby skąd się ten optymizm bierze?
            >
            > Ludzie czesto sie rodza z nim,a poza tym w EU i Japonii czyli w calym
            > cywilizowanym swiecie poza USA nie ma zadnych podstaw do optymizmu,dlatego
            nam
            > rzadzi sie duzo lepiej niz kiedykolwiek dotad.

            my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedynym powodem
            ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-nuchowskie
            stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w domu nie mam,
            no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in germany czy
            china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie szczerze ze
            tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...

            >
            > > Jedyne pomyślne wiadomości ze Stanów so
            > > far to te dotyczące nastrojów (Michigan, PMI i podobne). Tak na dobrą spra
            > wę
            > to
            > >
            > > indeksy są też tylko takim wskaźnikiem nastrojów. Pokażcie mi choćby jedną
            >
            > > fundamentalnie dobrą daną, choćby jedną (typu bezrobocie, produkcja itp. -
            >
            > > wyjątkiem mogą być jedynie earnings niektórych spółek technologicznych, al
            > e
            > one
            > >
            > > potwierdzają regułę).
            > > Wygląda na to, że euro i rynek obligacji zdyskontowały już olbrzymie spadk
            > i
            > > indeksów. Trzeba tylko trochę cierpliwości.
            > >
            > >
            > > Black Monday, Again? by Jes Black
            > >
            > > The Investors Intelligence survey was released this morning and continues
            > to
            > > show record readings in absolute bullishness as measured by bulls minus
            > bears.
            > > In fact, the difference between bulls and bears rose to 42%, the highest
            > > differential since August 1987. Ominously, such was the extreme bullishnes
            > s
            > > that pervaded the markets right before the stock market crash of Black Mon
            > day
            > > that erased 22% from the Dow in one ill-fated trading day.
            > >
            > > Meanwhile, the S&P 500 is trading at over 35 times trailing earnings, whic
            > h
            > is
            > > loftier than the 2000, 1987 and 1929 peaks. A sustainable bull market from
            >
            > > these extreme levels would defy history, as most stock market bottoms happ
            > en
            > > when earnings are trading below the historical average of 15 and sentiment
            > is
            > > outright bearish.
            > >
            > > Much to-do is made about program trading compounding losses on that fatefu
            > l
            > > October day, but it should be noted that the dollar had been in freefall f
            > or
            > > two years, which led to a bond market selloff in early 1987 and triggered
            > an
            > > equity market collapse later that year.
            > >
            > > Interestingly, bond market sentiment is currently registering record bulli
            > sh
            > > readings above 80% according to Market Vane. Bond traders are cheered on b
            > y
            > Fed
            > >
            > > chairman Greenspan's vow to fight deflation with unlimited monetary
            > ammunition
            > > until the economy recovers--even if it fears inflationary consequences.
            > >
            > > The economic climate before the 1987 crash was much different than today,
            > as
            > > the Fed still sought battle with inflation. Supply side economics dominate
            > d
            > and
            > >
            > > an agreement to bring down the overvalued dollar prevailed then, as now. A
            > n
            > > orderly decline in the dollar was deemed necessary to curb America's growi
            > ng
            > > trade imbalances. But as the dollar fell, commodities rose, driving intere
            > st
            > > rates higher and bonds lower. Moreover, it was in those early years that t
            > he
            > US
            > >
            > > first embarked on a tax-cut-and-spend fiscal policy approach, which gave w
            > ay
            > to
            > >
            > > rising twin deficits.
            > >
            > > Then as now the stock market ignoring ominous warnings from a falling doll
            > ar,
            > > rising twin deficits and a bond market bubble, which is the last conduit b
            > y
            > the
            > >
            > > Fed to add liquidity to the markets. Then factor in record levels of debt
            > on
            > > consumer and corporate balance sheets, and the economy's rebound still
            > appears
            > > fundamentally unsound.
            > >
            > > -June 11

            • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 13.06.03, 10:18
              Gość portalu: jr napisał(a):

              >
              > my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedynym
              powodem
              > ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-
              nuchowskie
              > stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w domu nie
              mam,
              >
              > no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in germany
              czy
              >
              > china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie szczerze
              ze
              > tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...

              Kup sobie Nokię to są naprawdę dobre telefony.
              Trudno jest ustosunkować się do powyższej wypowiedzi bo nie bardzo wiem co
              chciałeś powiedzieć.
              • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.03, 14:31
                wolo napisał:

                > Gość portalu: jr napisał(a):
                >
                > >
                > > my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedynym
                > powodem
                > > ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-
                > nuchowskie
                > > stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w domu nie
                >
                > mam,
                > >
                > > no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in german
                > y
                > czy
                > >
                > > china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie szczerz
                > e
                > ze
                > > tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...
                >
                > Kup sobie Nokię to są naprawdę dobre telefony.

                Nokia to nawet nie postoi przy MOTOROLI.
                Mogles nie slyszec,bo to amerykanskie.
                Nokia juz od dluzszego czasu nurkuje,moze daj inny przyklad.

                > Trudno jest ustosunkować się do powyższej wypowiedzi bo nie bardzo wiem co
                > chciałeś powiedzieć.

                Towary MADE in EU sa przewartosciowane w stosunku do jakosci.
                • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 13.06.03, 14:53
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > wolo napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: jr napisał(a):
                  > >
                  > > >
                  > > > my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedyny
                  > m
                  > > powodem
                  > > > ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-
                  > > nuchowskie
                  > > > stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w dom
                  > u nie
                  > >
                  > > mam,
                  > > >
                  > > > no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in g
                  > erman
                  > > y
                  > > czy
                  > > >
                  > > > china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie sz
                  > czerz
                  > > e
                  > > ze
                  > > > tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...
                  > >
                  > > Kup sobie Nokię to są naprawdę dobre telefony.
                  >
                  > Nokia to nawet nie postoi przy MOTOROLI.
                  > Mogles nie slyszec,bo to amerykanskie.
                  > Nokia juz od dluzszego czasu nurkuje,moze daj inny przyklad.
                  >
                  > > Trudno jest ustosunkować się do powyższej wypowiedzi bo nie bardzo wiem co
                  >
                  > > chciałeś powiedzieć.
                  >
                  > Towary MADE in EU sa przewartosciowane w stosunku do jakosci.


                  Miałem Motorole ale się zepsuła w okresie gwarancyjnym. Teraz mam Nokię i nigdy
                  bym się nie zamienił. Z amerykańskich towarów elektronicznych to chwalę sobie
                  tylko kalkulator finansowy HP IIB (są bardzo dobre), Texasy zresztą też są
                  niezłe. Ale coś mnie się zdaje, że nawet te zabawki są produkowane gdzieś w
                  Malezji lub cóś w tym rodzaju
            • wolo Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? 13.06.03, 13:57
              Gość portalu: jr napisał(a):

              > my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedynym
              powodem
              > ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-
              nuchowskie
              > stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w domu nie
              mam,
              >
              > no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in germany
              czy
              >
              > china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie szczerze
              ze
              > tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...
              >
              > >

              I jeszcze jedno jr. Co jest powodem istnienia U.S. Masz coś amerykańskiego w
              domu? Intel inside to wiem czy coś więcej? F-16? Jeżeli już przesądzać o
              istnieniu bądź nie istnieniu na podstawie tego co ktoś produkuje to U.S. jest
              chyba pierwszy do kasacji. Czy oni jeszcze potrafią sami zrobić trampki. Jak
              byś kiedyś odwiedził U.S. to wybierz się do Wall-Martu i napisz ile znalazłeś
              produktów Made in U.S.A.


              • Gość: MACIEJ Re: CAN THIS BULL RUN AGAIN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.03, 14:35
                wolo napisał:

                > Gość portalu: jr napisał(a):
                >
                > > my tam 'do-gory-nogawcy' tez jestesmy pelni optymizmu ;) chyba jedynym
                > powodem
                > > ze eu isntnieje to jest au - jest tu wielu frajerow co kupuje to eu-
                > nuchowskie
                > > stylowe badziewie... ja raz tu twierdzilem ze nic europejskiego w domu nie
                >
                > mam,
                > >
                > > no ale odkrylem ze dvd jest pioniera. nie jestem pewien czy made in german
                > y
                > czy
                > >
                > > china ale ze tani byl z 5 free dvd's to go kupilem... przyznam sie szczerz
                > e
                > ze
                > > tylko i wylacznie cena sie kierowalem z nie marka...
                > >
                > > >
                >
                > I jeszcze jedno jr. Co jest powodem istnienia U.S. Masz coś amerykańskiego w
                > domu? Intel inside to wiem czy coś więcej? F-16? Jeżeli już przesądzać o
                > istnieniu bądź nie istnieniu na podstawie tego co ktoś produkuje to U.S. jest
                > chyba pierwszy do kasacji. Czy oni jeszcze potrafią sami zrobić trampki. Jak
                > byś kiedyś odwiedził U.S. to wybierz się do Wall-Martu i napisz ile znalazłeś
                > produktów Made in U.S.A.

                Dlaczego nie sprobujesz podejsc do tematu z drugiej strony?

                Jesli gospodarka USA jest najwieksza na swiecie i GDP wynosi 10,000 mld doll
                a przy tym tylko 10% to jest import/export ,to odpowiedz mnie teraz wolo czego
                my NIE PRODUKUJEMY ?
              • feezyk A bondy dalej nurkuja 13.06.03, 15:20
                Akcje pojda w ich slad, to nie ulega watpliowsci.
                Ale wczesniej natnie sie jeszcze kilka kangurow.
                Europejskie gieldy daly ostatnio o wiele lepszy zysk
                niz jakis tam Dow (nawet nie liczac deprecjacji
                USD). Wiec, trzeba bedzie juz sprzedac
                te europejskie papiery.


                USA sprowadza okolo 1/5 sprzedawanych
                u siebie towarow (netto). Ciekawe, jak sobie
                poradzom, jak im jeszcze odpadno wplywy
                z eksportu uslug i oprogramowania.
                Sytuacja na rynku pracy zla, dolar slaby,
                konsumenci optymistyczni, ale jakos tak
                platonicznie. Ropa drozeje - jeden ze skutkow
                slabego dolara.

                International trade w USA w kwietniu:
                -42 miliardy USD. A PPI: -0.3%.
                Ale bedzie niedlugo hamowanie!

                Pozdrowka
                F.
                • feezyk Uscislenie dla niefachowcow 13.06.03, 15:28
                  Piszac "bondy nurkuja" mialem naturalnie
                  na mysli stope zwrotu z bondow, a nie
                  popyt na nie, bo ten oczywiscie rosnie.

                  Pomyslalem, ze uscisle, zeby sie
                  amatorzy nie skompromitowali niewczesnymi
                  uwagami.

                  Pozdrawiam
                  F.
                  • Gość: MACIEJ Re: Uscislenie dla niefachowcow IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.03, 16:10
                    feezyk napisał:

                    > Piszac "bondy nurkuja" mialem naturalnie
                    > na mysli stope zwrotu z bondow, a nie
                    > popyt na nie, bo ten oczywiscie rosnie.
                    >
                    > Pomyslalem, ze uscisle, zeby sie
                    > amatorzy nie skompromitowali niewczesnymi
                    > uwagami.

                    A moze nam wytlumaczysz dlaczego zapotrzebowanie rosnie mimo ze stopa zwrotu
                    maleje?

                    > Pozdrawiam
                    > F.
                • feezyk Padnie dzis Miller czy dziewiatka? 13.06.03, 17:02
                  Obstawiam dziewiatke.
                  • Gość: MACIEJ Re: Padnie dzis Miller czy dziewiatka? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.03, 17:06
                    feezyk napisał:

                    > Obstawiam dziewiatke.

                    Moglbys troche jasniej?
                    Ja nie ogladam polskiej TV.
                    Chyba nie chodzilo ci o bilarda?
                    Wiesz dziewiec kul i ta czarna po srodku?
                    • wolo Re: Padnie dzis Miller czy dziewiatka? 13.06.03, 17:53
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > feezyk napisał:
                      >
                      > > Obstawiam dziewiatke.
                      >
                      > Moglbys troche jasniej?
                      > Ja nie ogladam polskiej TV.
                      > Chyba nie chodzilo ci o bilarda?
                      > Wiesz dziewiec kul i ta czarna po srodku?


                      Miller został, na dziewiątkę cały czas mamy szanse. Choć prawdę powiedziawszy
                      nie sądzę żeby to było dzisiaj. Piątek, 13-tego to jednak pechowa data,
                      Pozdro
                  • feezyk Co za dzien! 13.06.03, 21:54
                    Dwie wazne rzeczy i obydwie
                    srednio udane. Tak to jest polegac
                    na innych.

                    Coz, jutro tez jest dzien.


                • Gość: jr Re: A bondy dalej nurkuja IP: 203.129.132.* 16.06.03, 01:52
                  feezyk napisał:

                  > Akcje pojda w ich slad, to nie ulega watpliowsci.

                  powiem raz jeszcze. jest tylko garsc mozliwosci aby zainwestowac kase:
                  bonds
                  akcje
                  domy
                  zloto
                  dlugoterminowe deposyty

                  ja nie mam watpliwosci ze domy sa przewartosciowane i zwrot z rents jest marny
                  ~3%. bonds ida do dolu i ci co kupuja mysla tylko o przyszlych wzrostach -
                  oznacza to nadzieje na poprawe gospodarcza!!! zloto to tylko Hydraulik skupuje
                  i pod poducha trzyma, dlugoterminowe deposyty ~ 1-3%. TAK TEZ POZOSTAJA TYLKO
                  AKCJE!!! Feezyk pewnie sprobuje szczescia w indianskim casino a Jorl sprzeda
                  technologie koparek do korei pln - aby nukes chowac przed amerykancami...
                  kazdy sobie rzepke skrobie i kombinuje jak moze. ja wbrew fala mozgowym
                  elliotta slucham mojej aborygenskich kuli i inwestuje moja emeryture w akcje...


                  > Ale wczesniej natnie sie jeszcze kilka kangurow.
                  > Europejskie gieldy daly ostatnio o wiele lepszy zysk
                  > niz jakis tam Dow (nawet nie liczac deprecjacji
                  > USD). Wiec, trzeba bedzie juz sprzedac
                  > te europejskie papiery.
                  >
                  >
                  > USA sprowadza okolo 1/5 sprzedawanych
                  > u siebie towarow (netto). Ciekawe, jak sobie
                  > poradzom, jak im jeszcze odpadno wplywy
                  > z eksportu uslug i oprogramowania.
                  > Sytuacja na rynku pracy zla, dolar slaby,
                  > konsumenci optymistyczni, ale jakos tak
                  > platonicznie. Ropa drozeje - jeden ze skutkow
                  > slabego dolara.
                  >
                  > International trade w USA w kwietniu:
                  > -42 miliardy USD. A PPI: -0.3%.
                  > Ale bedzie niedlugo hamowanie!
                  >
                  > Pozdrowka
                  > F.
                  • Gość: MACIEJ COS MNIE SIE ZDAJE,ZE ABORYGEN WAS WSZYSTKICH WYST IP: *.ny325.east.verizon.net 16.06.03, 06:24
                    Gość portalu: jr napisał(a):

                    > feezyk napisał:
                    >
                    > > Akcje pojda w ich slad, to nie ulega watpliowsci.
                    >
                    > powiem raz jeszcze. jest tylko garsc mozliwosci aby zainwestowac kase:
                    > bonds
                    > akcje
                    > domy
                    > zloto
                    > dlugoterminowe deposyty
                    >
                    > ja nie mam watpliwosci ze domy sa przewartosciowane i zwrot z rents jest
                    marny
                    > ~3%. bonds ida do dolu i ci co kupuja mysla tylko o przyszlych wzrostach -
                    > oznacza to nadzieje na poprawe gospodarcza!!! zloto to tylko Hydraulik
                    skupuje
                    > i pod poducha trzyma, dlugoterminowe deposyty ~ 1-3%. TAK TEZ POZOSTAJA TYLKO
                    > AKCJE!!! Feezyk pewnie sprobuje szczescia w indianskim casino a Jorl sprzeda
                    > technologie koparek do korei pln - aby nukes chowac przed amerykancami...
                    > kazdy sobie rzepke skrobie i kombinuje jak moze. ja wbrew fala mozgowym
                    > elliotta slucham mojej aborygenskich kuli i inwestuje moja emeryture w
                    akcje...

                    Pewien jestem Jr,ze tych mistrzow ze szkielkiem w oku to szybko wystrugasz.
                    Sprawa wyglada tak,ze DOW wcale nie mial rosnac w czerwcu,bo pierwsza kapucha
                    z tax cut'ow Busha ma dotrzec do ludzi dopiero w lipcu.
                    No wiec ruchy na DOW do tej pory byly antycypacja tego co ma nastapic za dwa
                    tygodnie.


                    > > Ale wczesniej natnie sie jeszcze kilka kangurow.
                    > > Europejskie gieldy daly ostatnio o wiele lepszy zysk
                    > > niz jakis tam Dow (nawet nie liczac deprecjacji
                    > > USD). Wiec, trzeba bedzie juz sprzedac
                    > > te europejskie papiery.

                    Czujesz miete.

                    > > USA sprowadza okolo 1/5 sprzedawanych
                    > > u siebie towarow (netto). Ciekawe, jak sobie
                    > > poradzom, jak im jeszcze odpadno wplywy
                    > > z eksportu uslug i oprogramowania.
                    > > Sytuacja na rynku pracy zla, dolar slaby,
                    > > konsumenci optymistyczni, ale jakos tak
                    > > platonicznie. Ropa drozeje - jeden ze skutkow
                    > > slabego dolara.
                    > >
                    > > International trade w USA w kwietniu:
                    > > -42 miliardy USD. A PPI: -0.3%.
                    > > Ale bedzie niedlugo hamowanie!

                    Pan Starszy Hamulcowy juz tak sie wypowiada od dwoch lat,a od roku
                    przepowiada,ze DOW becnie do 7,000 lub 6,000 w zaleznosci od zaleznosci.
                    Na wszelki wypadek,Pan Starszy Hamulcowy przesuwa swoje prognozy co pol roku o
                    dalszy rok lub w nieskonczonosci(taka osemka co sie przewrocila).

                    Troche rozumiem,ze przy 7,250 sie nie zalapal,bo konsekwentnie czekal na 7,000.

                    > > Pozdrowka
                    > > F.
                    • Gość: pawel-l Baloniki... IP: 1.0.12.* 16.06.03, 09:51
                      "Total Credit Market Borrowings are now up $11.1 Trillion, or 52%, over the
                      past 21 quarters (since the beginning of 1998)." Up by half? In five stinking
                      years?
                      So, what is the number that is known as Total Credit Market Borrowings? I
                      thought you'd never ask. $32.3 trillion. As I wait for you to crawl back down
                      from the ceiling where you sprang in shock and horror, I will explain that this
                      is greater than 300% of GDP. We now owe more than triple what we make as a
                      nation.
                      Eric Burroughs of Reuters reports that, "The total number of outstanding
                      derivative contracts now stands at a staggering $141 trillion in outstanding
                      contracts, though that figure largely overstates the amount of risk in the
                      market because many contracts cancel each other out."
                      "The Office of the Comptroller of the Currency today reported that U.S.
                      Commercial Bank total notional derivative positions increased $5.35 Trillion
                      during the first quarter (35% annualized) to $61.42 Trillion. Total derivative
                      positions were up $15 Trillion, or 33%, year-over-year." New derivative
                      positions equal $15 trillion, or a nice, cool 150% of GDP? In one year? How in
                      the hell is this even possible?

                      As if this were not bad enough, "Total Mortgage (Household, Commercial and
                      other) Credit expanded at an annualized rate of $916 billion (10.8%), compared
                      to $706 billion (9.2%) during Q1 2002. Total Mortgage Credit is up $936.7
                      billion, or 12.1%, to $8.7 Trillion during the past year."

                      I reel from those punches to the gut, yet he remorselessly continues, "Since
                      the beginning of 1998, Rest of World Holdings of Credit Market Instruments has
                      surged $1.37 Trillion, or 65%, to $3.47 Trillion." Gaaahhhhhh!

                      Bubbles in stocks, bubbles in bonds, bubbles in houses, bubbles in debt,
                      bubbles in the cost and size of government to pay for the bubbles in stocks,
                      the bubbles in bonds and the bubbles in houses, the bubbles in debt and the
                      bubbles in the size and cost of government.

                      And bubbles in something is ALWAYS the net result of the excess creation of
                      money and credit. The damn money HAS to go somewhere! So where can it go? Huh?
                      Tell me, Mister Smart Guy; where else can all that money, that impossibly huge,
                      unimaginably huge, incomprehensibly huge, gigantic wad of money actually go?
                      What in the hell is so large that it is even possible, shoveling hundred-dollar
                      bills 24/7, to sink that much money into it?


                      Kiedy pęknie balonik ?
                      • Gość: Mr Smart Guy Re: Baloniki...MA SIE TO POWODZENIE W SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 16.06.03, 20:04
                        Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                        > "Total Credit Market Borrowings are now up $11.1 Trillion, or 52%, over the
                        > past 21 quarters (since the beginning of 1998)." Up by half? In five stinking
                        > years?
                        > So, what is the number that is known as Total Credit Market Borrowings? I
                        > thought you'd never ask. $32.3 trillion. As I wait for you to crawl back down
                        > from the ceiling where you sprang in shock and horror, I will explain that
                        this
                        >
                        > is greater than 300% of GDP. We now owe more than triple what we make as a
                        > nation.
                        > Eric Burroughs of Reuters reports that, "The total number of outstanding
                        > derivative contracts now stands at a staggering $141 trillion in outstanding
                        > contracts, though that figure largely overstates the amount of risk in the
                        > market because many contracts cancel each other out."
                        > "The Office of the Comptroller of the Currency today reported that U.S.
                        > Commercial Bank total notional derivative positions increased $5.35 Trillion
                        > during the first quarter (35% annualized) to $61.42 Trillion. Total
                        derivative
                        > positions were up $15 Trillion, or 33%, year-over-year." New derivative
                        > positions equal $15 trillion, or a nice, cool 150% of GDP? In one year? How
                        in
                        > the hell is this even possible?
                        >
                        > As if this were not bad enough, "Total Mortgage (Household, Commercial and
                        > other) Credit expanded at an annualized rate of $916 billion (10.8%),
                        compared
                        > to $706 billion (9.2%) during Q1 2002. Total Mortgage Credit is up $936.7
                        > billion, or 12.1%, to $8.7 Trillion during the past year."
                        >
                        > I reel from those punches to the gut, yet he remorselessly continues, "Since
                        > the beginning of 1998, Rest of World Holdings of Credit Market Instruments
                        has
                        > surged $1.37 Trillion, or 65%, to $3.47 Trillion." Gaaahhhhhh!
                        >
                        > Bubbles in stocks, bubbles in bonds, bubbles in houses, bubbles in debt,
                        > bubbles in the cost and size of government to pay for the bubbles in stocks,
                        > the bubbles in bonds and the bubbles in houses, the bubbles in debt and the
                        > bubbles in the size and cost of government.
                        >
                        > And bubbles in something is ALWAYS the net result of the excess creation of
                        > money and credit. The damn money HAS to go somewhere! So where can it go?
                        Huh?
                        > Tell me, Mister Smart Guy; where else can all that money, that impossibly
                        huge,
                        >
                        > unimaginably huge, incomprehensibly huge, gigantic wad of money actually go?
                        > What in the hell is so large that it is even possible, shoveling hundred-
                        dollar
                        >
                        > bills 24/7, to sink that much money into it?
                        >
                        >
                        > Kiedy pęknie balonik ?

                        WCALE NIE MUSI.
                        Ma sie to wziecie w swiecie,co?
                  • wolo Re: A bondy dalej nurkuja 16.06.03, 17:45
                    Gość portalu: jr napisał(a):
                    > powiem raz jeszcze. jest tylko garsc mozliwosci aby zainwestowac kase:
                    > bonds
                    > akcje
                    > domy
                    > zloto
                    > dlugoterminowe deposyty
                    >
                    > ja nie mam watpliwosci ze domy sa przewartosciowane i zwrot z rents jest
                    marny

                    Mam takie samo wrażenie.

                    > ~3%. bonds ida do dolu i ci co kupuja mysla tylko o przyszlych wzrostach -
                    > oznacza to nadzieje na poprawe gospodarcza!!!

                    Ci co je kupują z całą pewnością nie myślą o poprawie gospodarczej, kupują je
                    ze strachu przed krachem.

                    zloto to tylko Hydraulik skupuje
                    > i pod poducha trzyma,

                    no nie tylko, jest jeszcze Paweł1 i paru innych. Robią to tak namiętnie, że
                    wasz aussie dollar wyjątkowo dobrze się trzyma.

                    dlugoterminowe deposyty ~ 1-3%.
                    Tu tak samo jak obligacje.

                    >TAK TEZ POZOSTAJA TYLKO
                    > AKCJE!!!

                    Które jak wiesz warte są tyle ile się za nie płaci. Jeżeli zatem chcesz
                    oszacować ich przyszłą wartość, musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy ludzie
                    będą chcieli za nie płacić.
                    Analiza polegająca na tym, że kolejno odrzucasz inne możliwości inwestycyjne
                    jako nieopłacalne nie jest taką odpowiedzią. Kto ma płacić i dlaczego?
                    Pozdro
                    • Gość: Mr Smart Guy Re: A bondy dalej nurkuja IP: *.ny325.east.verizon.net 16.06.03, 20:06
                      wolo napisał:

                      > Gość portalu: jr napisał(a):
                      > > powiem raz jeszcze. jest tylko garsc mozliwosci aby zainwestowac kase:
                      > > bonds
                      > > akcje
                      > > domy
                      > > zloto
                      > > dlugoterminowe deposyty
                      > >
                      > > ja nie mam watpliwosci ze domy sa przewartosciowane i zwrot z rents jest
                      > marny
                      >
                      > Mam takie samo wrażenie.
                      >
                      > > ~3%. bonds ida do dolu i ci co kupuja mysla tylko o przyszlych wzrostach -
                      >
                      > > oznacza to nadzieje na poprawe gospodarcza!!!
                      >
                      > Ci co je kupują z całą pewnością nie myślą o poprawie gospodarczej, kupują je
                      > ze strachu przed krachem.
                      >
                      > zloto to tylko Hydraulik skupuje
                      > > i pod poducha trzyma,
                      >
                      > no nie tylko, jest jeszcze Paweł1 i paru innych. Robią to tak namiętnie, że
                      > wasz aussie dollar wyjątkowo dobrze się trzyma.
                      >
                      > dlugoterminowe deposyty ~ 1-3%.
                      > Tu tak samo jak obligacje.
                      >
                      > >TAK TEZ POZOSTAJA TYLKO
                      > > AKCJE!!!
                      >
                      > Które jak wiesz warte są tyle ile się za nie płaci. Jeżeli zatem chcesz
                      > oszacować ich przyszłą wartość, musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy
                      ludzie
                      >
                      > będą chcieli za nie płacić.
                      > Analiza polegająca na tym, że kolejno odrzucasz inne możliwości inwestycyjne
                      > jako nieopłacalne nie jest taką odpowiedzią. Kto ma płacić i dlaczego?
                      > Pozdro

                      Bondy nurkuja,bo maja wziecie.
                      • wolo Nastroje 16.06.03, 22:50
                        The New York Fed's Empire State survey jumped to 26.8 in June, recording the
                        highest reading since its inception two years ago. Analysts had expected the
                        index to register a marginal decline from May's reading of 10.6, and the
                        unexpected increase raised hopes that the Philadelphia Fed index due later this
                        week would reflect a concurrent recovery. The brunt of the rise stemmed from
                        the six-month business outlook component, which rose for the third month to
                        58.4 versus 55.6 in the previous month. Meanwhile, the new orders and shipments
                        index climbed to 16.1 from 15.3.

                        I tak jest z wszystkimi tymi wskaźnikami. Mówią, że będzie lepiej za 6 miesięcy
                        a póki co zwalniamy pracowników, tniemy koszty i nie inwestujemy. Ciekawe jak
                        wyjdzie jutro CPI?
                        • Gość: MACIEJ Nastroje I NIE TYLKO. IP: *.ny325.east.verizon.net 16.06.03, 23:39
                          Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                          Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy nerwy?
                          • wolo Re: Nastroje I NIE TYLKO. 17.06.03, 00:04
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                            > Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy nerwy?


                            Zawsze wiedziałem,że Amerykanie to narwańcy, nie sądziłem tylko, że aż w takim
                            stopniu. Nakręcacie się mniej więcej z tych powodów, o których mówił Jr. stopy
                            są niskie i nie bardzo wiadomo co kupować, dlaczego nie spróbować akcji. Tyle,
                            że to za mało. Jakieś hard core'owe pomyślne dane? Nie widzę. W tych wzrostach
                            nie ma żadnego kapitału zagranicznego (ten jest na obligacjach i to chyba tylko
                            japoński).
                            Which one comes first 8 000 or 10 000? Odpowiedzi poszukaj na forexnews.com
                            Poll wskazuje, że prawie 2X częściej wskazywane jest 8000.
                            Pozdro
                            • Gość: MACIEJ Re: Nastroje I NIE TYLKO. IP: *.ny325.east.verizon.net 17.06.03, 00:21
                              wolo napisał:

                              > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                              >
                              > > Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                              > > Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy nerwy?
                              >
                              >
                              > Zawsze wiedziałem,że Amerykanie to narwańcy, nie sądziłem tylko, że aż w
                              takim
                              > stopniu. Nakręcacie się mniej więcej z tych powodów, o których mówił Jr.
                              stopy
                              >
                              > są niskie i nie bardzo wiadomo co kupować, dlaczego nie spróbować akcji.
                              Tyle,
                              > że to za mało. Jakieś hard core'owe pomyślne dane? Nie widzę. W tych
                              wzrostach
                              > nie ma żadnego kapitału zagranicznego (ten jest na obligacjach i to chyba
                              tylko
                              >
                              > japoński).
                              > Which one comes first 8 000 or 10 000? Odpowiedzi poszukaj na forexnews.com
                              > Poll wskazuje, że prawie 2X częściej wskazywane jest 8000.


                              Bez paniki.
                              45% mowi ze blizej jest 8,000
                              34% mowi ze blizej jest 10,000

                              Ciekawe ile razy glosowal Hydraulik?

                              > Pozdro
                              • Gość: jr Re: dwie twarze babli IP: 203.129.132.* 18.06.03, 03:33
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > wolo napisał:
                                >
                                > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                > >
                                > > > Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                                > > > Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy nerwy?
                                > >
                                > >
                                > > Zawsze wiedziałem,że Amerykanie to narwańcy, nie sądziłem tylko, że aż w
                                > takim
                                > > stopniu. Nakręcacie się mniej więcej z tych powodów, o których mówił Jr.
                                > stopy
                                > >
                                > > są niskie i nie bardzo wiadomo co kupować, dlaczego nie spróbować akcji.
                                > Tyle,
                                > > że to za mało. Jakieś hard core'owe pomyślne dane? Nie widzę.

                                galop mnie sie wymknal bo byl za szybki ;) - mialem day off.
                                co do danych:
                                wedlug pesymisty: cost of purchase - fair value of assets = BABEL
                                wedlug optymisty: cost of purchase - fair value of assets = GOODWILL

                                tak tez co dla jednego oznacza przewartosciowanie dla drugiego moze
                                oznaczac 'sprawiedliwa' (fair) wartosc.
                                jesli oprzemy swoje inwestycje tylko na danych to nie widze jakichkolwie
                                sensownych inwestycji. trzeba patrzec w przyszlosc a nie tylko na dane dnia
                                dzisiejszego - tym sie roznia men of vision od szaraczkow. czy ty Wolo jestes
                                man of vision czy szaraczkiem? ;)
                                jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...

                                > W tych
                                > wzrostach
                                > > nie ma żadnego kapitału zagranicznego (ten jest na obligacjach i to chyba
                                > tylko
                                > >
                                > > japoński).
                                > > Which one comes first 8 000 or 10 000? Odpowiedzi poszukaj na forexnews.co
                                > m
                                > > Poll wskazuje, że prawie 2X częściej wskazywane jest 8000.
                                >
                                >
                                > Bez paniki.
                                > 45% mowi ze blizej jest 8,000
                                > 34% mowi ze blizej jest 10,000
                                >
                                > Ciekawe ile razy glosowal Hydraulik?

                                to chyba tlumaczy jego cisze na forum ;)

                                > > Pozdro
                                • Gość: MACIEJ Re: dwie twarze babli IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.03, 03:46
                                  Gość portalu: jr napisał(a):

                                  > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                  >
                                  > > wolo napisał:
                                  > >
                                  > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                  > > >
                                  > > > > Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                                  > > > > Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy nerwy?
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > Zawsze wiedziałem,że Amerykanie to narwańcy, nie sądziłem tylko, że a
                                  > ż w
                                  > > takim
                                  > > > stopniu. Nakręcacie się mniej więcej z tych powodów, o których mówił
                                  > Jr.
                                  > > stopy
                                  > > >
                                  > > > są niskie i nie bardzo wiadomo co kupować, dlaczego nie spróbować akc
                                  > ji.
                                  > > Tyle,
                                  > > > że to za mało. Jakieś hard core'owe pomyślne dane? Nie widzę.
                                  >
                                  > galop mnie sie wymknal bo byl za szybki ;) - mialem day off.
                                  > co do danych:
                                  > wedlug pesymisty: cost of purchase - fair value of assets = BABEL
                                  > wedlug optymisty: cost of purchase - fair value of assets = GOODWILL
                                  >
                                  > tak tez co dla jednego oznacza przewartosciowanie dla drugiego moze
                                  > oznaczac 'sprawiedliwa' (fair) wartosc.
                                  > jesli oprzemy swoje inwestycje tylko na danych to nie widze jakichkolwie
                                  > sensownych inwestycji. trzeba patrzec w przyszlosc a nie tylko na dane dnia
                                  > dzisiejszego - tym sie roznia men of vision od szaraczkow. czy ty Wolo jestes
                                  > man of vision czy szaraczkiem? ;)
                                  > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...

                                  Podoba mnie sie Master Yoda Jr.
                                  Przypomnij co on mowil o tych,co nie panuja nad nerwami.OK?
                                  Ja ci powiem Jr my sobie tutaj zartujemy,ale oni w Polsce maja przechlapane.

                                  > > W tych
                                  > > wzrostach
                                  > > > nie ma żadnego kapitału zagranicznego (ten jest na obligacjach i to c
                                  > hyba
                                  > > tylko
                                  > > >
                                  > > > japoński).
                                  > > > Which one comes first 8 000 or 10 000? Odpowiedzi poszukaj na forexne
                                  > ws.co
                                  > > m
                                  > > > Poll wskazuje, że prawie 2X częściej wskazywane jest 8000.
                                  > >
                                  > >
                                  > > Bez paniki.
                                  > > 45% mowi ze blizej jest 8,000
                                  > > 34% mowi ze blizej jest 10,000
                                  > >
                                  > > Ciekawe ile razy glosowal Hydraulik?
                                  >
                                  > to chyba tlumaczy jego cisze na forum ;)
                                  >
                                  > > > Pozdro
                                  • Gość: jr Re: "ksiadz pana wini pan ksiedza a nam ..." IP: 203.129.132.* 18.06.03, 08:11
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > Gość portalu: jr napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                    > >
                                    > > > wolo napisał:
                                    > > >
                                    > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                    > > > >
                                    > > > > > Jak ci sie dzisiejszy galop podobal?
                                    > > > > > Czy Hydraulik dealuje w czasie wakacji ,czy tylko leczy ner
                                    > wy?
                                    > > > >
                                    > > > >
                                    > > > > Zawsze wiedziałem,że Amerykanie to narwańcy, nie sądziłem tylko,
                                    > że a
                                    > > ż w
                                    > > > takim
                                    > > > > stopniu. Nakręcacie się mniej więcej z tych powodów, o których m
                                    > ówił
                                    > > Jr.
                                    > > > stopy
                                    > > > >
                                    > > > > są niskie i nie bardzo wiadomo co kupować, dlaczego nie spróbowa
                                    > ć akc
                                    > > ji.
                                    > > > Tyle,
                                    > > > > że to za mało. Jakieś hard core'owe pomyślne dane? Nie widzę.
                                    > >
                                    > > galop mnie sie wymknal bo byl za szybki ;) - mialem day off.
                                    > > co do danych:
                                    > > wedlug pesymisty: cost of purchase - fair value of assets = BABEL
                                    > > wedlug optymisty: cost of purchase - fair value of assets = GOODWILL
                                    > >
                                    > > tak tez co dla jednego oznacza przewartosciowanie dla drugiego moze
                                    > > oznaczac 'sprawiedliwa' (fair) wartosc.
                                    > > jesli oprzemy swoje inwestycje tylko na danych to nie widze jakichkolwie
                                    > > sensownych inwestycji. trzeba patrzec w przyszlosc a nie tylko na dane dni
                                    > a
                                    > > dzisiejszego - tym sie roznia men of vision od szaraczkow. czy ty Wolo jes
                                    > tes
                                    > > man of vision czy szaraczkiem? ;)
                                    > > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...
                                    >
                                    > Podoba mnie sie Master Yoda Jr.
                                    > Przypomnij co on mowil o tych,co nie panuja nad nerwami.OK?
                                    > Ja ci powiem Jr my sobie tutaj zartujemy,ale oni w Polsce maja przechlapane.

                                    nie jestem wielkim fanem filmow (ksiazek) SF ale Master Yoda mial pare dobrych
                                    powiedzonek. co by ich nawet pan Zagloba sie nie powstydzil ;)

                                    co do przechlapania w Polsce to swieta racja i im naprawde wspolczuje. serce
                                    mnie sie kraja jak czytam newsy o korupcji, ciemnocie (radio Maryja) i
                                    zacofaniu. zdumiewa mnie ze polacy maja status ludzi dobrze wyksztalconych i
                                    chyba maja najwieksza wiedze generalnie/ogolna na swiecie. ale co po tej wiedzy
                                    jak zlodziejstwo i ciemna wiara w slowa proboszcza (nic niemajaca wspolnego z
                                    nauka Jezusa) opanowaly caly kraj. mysle ze polakow mozna podzielic na dwie
                                    grupy: zlodziei i ich ofiary...
                                    moj przyjaciel ze pare tygodni wraca do polski po paru miesiacach nuki
                                    angielskiego w au i jestem ciekaw czy znajdzie dobra prace w jego profesji...
                                    nadzieja wileu jest EU ale to EU to chyba brzytwa jest tonacemu...

                                    'glucho wszedzie, ciemno wszedzie co to bedzie ...'

                                    mnie osobiscie wiele do ojczystej ziemi nie ciagnie a jak chce sobie zycie
                                    utrudnic i jakies challenge znalezc to wole do chile - jakos mam mnietkie serce
                                    do brunetek ;)

                                    ogladalem wczoraj odcinek "fear factor" i tam sobie myslalem ze te "twardziele"
                                    to nic przy tych dla ktorych kazdy dzien jest walka o przezycie na zasilku dla
                                    bezrobotnych...
                                    • Gość: MACIEJ HANDELEK POSADKAMI W POLSCE-A SYSTEM PREZYDENCKI IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.03, 23:30
                                      Gość portalu: jr napisał(a):

                                      A teraz zastanow sie jak system prezydencki w Stanach ma sie do handelku
                                      posadkami w Polsce.
                                      System amerykanski eliminuje partie ktora przegrywa wybory z zarzadzania
                                      gospodarka.
                                      Zadnego handelku posadkami nie ma i jest tylko jeden cel,by jak najlepiej
                                      wypasc w ciagu 4 lat by byc wybranym ponownie.

                                      System europejski z premierem i handelkiem posadkami dla roznych partii w
                                      zamian za poparcie w parlamencie najwyrazniej sie nie sprawdza.

                                      > nie jestem wielkim fanem filmow (ksiazek) SF ale Master Yoda mial pare
                                      dobrych
                                      > powiedzonek. co by ich nawet pan Zagloba sie nie powstydzil ;)
                                      >
                                      > co do przechlapania w Polsce to swieta racja i im naprawde wspolczuje. serce
                                      > mnie sie kraja jak czytam newsy o korupcji, ciemnocie (radio Maryja) i
                                      > zacofaniu. zdumiewa mnie ze polacy maja status ludzi dobrze wyksztalconych i
                                      > chyba maja najwieksza wiedze generalnie/ogolna na swiecie. ale co po tej
                                      wiedzy
                                      >
                                      > jak zlodziejstwo i ciemna wiara w slowa proboszcza (nic niemajaca wspolnego z
                                      > nauka Jezusa) opanowaly caly kraj. mysle ze polakow mozna podzielic na dwie
                                      > grupy: zlodziei i ich ofiary...
                                      > moj przyjaciel ze pare tygodni wraca do polski po paru miesiacach nuki
                                      > angielskiego w au i jestem ciekaw czy znajdzie dobra prace w jego profesji...
                                      > nadzieja wileu jest EU ale to EU to chyba brzytwa jest tonacemu...
                                      >
                                      > 'glucho wszedzie, ciemno wszedzie co to bedzie ...'
                                      >
                                      > mnie osobiscie wiele do ojczystej ziemi nie ciagnie a jak chce sobie zycie
                                      > utrudnic i jakies challenge znalezc to wole do chile - jakos mam mnietkie
                                      serce
                                      >
                                      > do brunetek ;)
                                      >
                                      > ogladalem wczoraj odcinek "fear factor" i tam sobie myslalem ze
                                      te "twardziele"
                                      >
                                      > to nic przy tych dla ktorych kazdy dzien jest walka o przezycie na zasilku
                                      dla
                                      > bezrobotnych...
                                • wolo Re: dwie twarze babli 18.06.03, 19:18
                                  Gość portalu: jr napisał(a):

                                  >
                                  > galop mnie sie wymknal bo byl za szybki ;) - mialem day off.
                                  > co do danych:
                                  > wedlug pesymisty: cost of purchase - fair value of assets = BABEL
                                  > wedlug optymisty: cost of purchase - fair value of assets = GOODWILL
                                  >

                                  Goodwill to coś co wymyślili księgowi żeby jakoś usprawiedliwić zakupy firm gdy
                                  im wychodziło, że dali dużo kasy i po kupieniu firmy i dobraniu się do ksiąg
                                  wychodziło, że nie bardzo było za co. Na goodwill na pewno nie znajdziesz fair
                                  value (wartość godziwa tak to się u nas tłumaczy w ustawach i tłumaczeniach MSR-
                                  ów).


                                  > tak tez co dla jednego oznacza przewartosciowanie dla drugiego moze
                                  > oznaczac 'sprawiedliwa' (fair) wartosc.
                                  > jesli oprzemy swoje inwestycje tylko na danych to nie widze jakichkolwie
                                  > sensownych inwestycji. trzeba patrzec w przyszlosc a nie tylko na dane dnia
                                  > dzisiejszego - tym sie roznia men of vision od szaraczkow. czy ty Wolo jestes
                                  > man of vision czy szaraczkiem? ;)

                                  No ja to z całą pewnością jestem szaraczkiem. A propos inwestycji to zgadzam
                                  się z Tobą w zupełności trzeba patrzeć w przyszłość. Każdy ją inaczej widzi i
                                  dlatego mamy ruch w interesie. Niewątpliwie ten kto pierwszy odgadnie kiedy
                                  ruszy gospodarka amerykańska wygra duże pieniądze. Moim zdaniem na razie takich
                                  oznak nie widać i ostatnie wzrosty to w najgorszym przypadku falstart a w
                                  najlepszym są znacznie na wyrost. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu news, że
                                  inflacja nie spadła na pewno nie byłby przyjęty jako dobra nowina. Teraz
                                  wszyscy się cieszą i nakręcają jakby niewiadomo co - hurra inflacja nie spadła.
                                  To przecież paranoja.
                                  Jeżeli gospodarka ruszy już teraz to słowa uznania dla Greenspana i Busha,
                                  dokładnie tego oczekiwałbym od swoich rządzących.

                                  Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich największym
                                  propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od dawna
                                  i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w każdym
                                  bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo mogą
                                  rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu starał się
                                  zachować czujność.
                                  Pozdro
                                  > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...
                                  • Gość: jr Re: dwie twarze babli IP: 203.129.132.* 19.06.03, 01:47
                                    wolo napisał:

                                    > Gość portalu: jr napisał(a):
                                    >
                                    > >
                                    > > galop mnie sie wymknal bo byl za szybki ;) - mialem day off.
                                    > > co do danych:
                                    > > wedlug pesymisty: cost of purchase - fair value of assets = BABEL
                                    > > wedlug optymisty: cost of purchase - fair value of assets = GOODWILL
                                    > >
                                    >
                                    > Goodwill to coś co wymyślili księgowi żeby jakoś usprawiedliwić zakupy firm
                                    gdy
                                    >
                                    > im wychodziło, że dali dużo kasy i po kupieniu firmy i dobraniu się do ksiąg
                                    > wychodziło, że nie bardzo było za co. Na goodwill na pewno nie znajdziesz
                                    fair
                                    > value (wartość godziwa tak to się u nas tłumaczy w ustawach i tłumaczeniach
                                    MSR
                                    > -
                                    > ów).

                                    godziwa? - a na to bym nie wpadl ;).
                                    moze i goodwill jest nieco sztucznym tworem ale nie ma chyba lepszej koncepcji
                                    aby rozwiazac ten problem.
                                    co do babli to tez sie zgadzam ze sa ale chyba tak jak jeden krok z milosci do
                                    nienawisci tak tez z babla do goodwill i vice versa...
                                    tak jak Ty nie widze wielkich szans aby przewidziec czy i kiedy bable pekna.
                                    rozsmieszaja mnie tylko ci co opieraja sie na wyliczeniach statystycznych
                                    (elliott) i probuja rzeczywistosc wykreslic za pomoca fal!
                                    Pawel czy Hydraulik chyba maluja sobie fale kazdego dnia na 'dzien dobry' a ja
                                    sie pytam jak to mozliwe ze wszystkie wieksze (znane mi) fundusze inwestycyjne
                                    stracily w zeszlym roku na akcjach!? ponoc pare z nich ma cale departamenty od
                                    wyliczania fal! i jestem pewien ze ulomow tam nie zatrudniaja...


                                    >
                                    > > tak tez co dla jednego oznacza przewartosciowanie dla drugiego moze
                                    > > oznaczac 'sprawiedliwa' (fair) wartosc.
                                    > > jesli oprzemy swoje inwestycje tylko na danych to nie widze jakichkolwie
                                    > > sensownych inwestycji. trzeba patrzec w przyszlosc a nie tylko na dane dni
                                    > a
                                    > > dzisiejszego - tym sie roznia men of vision od szaraczkow. czy ty Wolo jes
                                    > tes
                                    > > man of vision czy szaraczkiem? ;)
                                    >
                                    > No ja to z całą pewnością jestem szaraczkiem. A propos inwestycji to zgadzam
                                    > się z Tobą w zupełności trzeba patrzeć w przyszłość. Każdy ją inaczej widzi i
                                    > dlatego mamy ruch w interesie. Niewątpliwie ten kto pierwszy odgadnie kiedy
                                    > ruszy gospodarka amerykańska wygra duże pieniądze. Moim zdaniem na razie
                                    takich
                                    >
                                    > oznak nie widać i ostatnie wzrosty to w najgorszym przypadku falstart a w
                                    > najlepszym są znacznie na wyrost. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu news, że
                                    > inflacja nie spadła na pewno nie byłby przyjęty jako dobra nowina. Teraz
                                    > wszyscy się cieszą i nakręcają jakby niewiadomo co - hurra inflacja nie
                                    spadła.
                                    >
                                    > To przecież paranoja.
                                    > Jeżeli gospodarka ruszy już teraz to słowa uznania dla Greenspana i Busha,
                                    > dokładnie tego oczekiwałbym od swoich rządzących.
                                    >
                                    > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich największym
                                    > propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od dawna
                                    > i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w każdym
                                    > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo
                                    mogą
                                    >
                                    > rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu starał się
                                    > zachować czujność.
                                    > Pozdro
                                    > > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...
                                    • Gość: MACIEJ ELLIOTT DORADCA EKONOMICZNYM PREZYDENTA IP: *.ny325.east.verizon.net 21.06.03, 06:01
                                      Gość portalu: jr napisał(a):

                                      > godziwa? - a na to bym nie wpadl ;).
                                      > moze i goodwill jest nieco sztucznym tworem ale nie ma chyba lepszej
                                      koncepcji
                                      > aby rozwiazac ten problem.
                                      > co do babli to tez sie zgadzam ze sa ale chyba tak jak jeden krok z milosci
                                      do
                                      > nienawisci tak tez z babla do goodwill i vice versa...
                                      > tak jak Ty nie widze wielkich szans aby przewidziec czy i kiedy bable pekna.
                                      > rozsmieszaja mnie tylko ci co opieraja sie na wyliczeniach statystycznych
                                      > (elliott) i probuja rzeczywistosc wykreslic za pomoca fal!
                                      > Pawel czy Hydraulik chyba maluja sobie fale kazdego dnia na 'dzien dobry' a
                                      ja
                                      > sie pytam jak to mozliwe ze wszystkie wieksze (znane mi) fundusze
                                      inwestycyjne
                                      > stracily w zeszlym roku na akcjach!? ponoc pare z nich ma cale departamenty
                                      od wyliczania fal! i jestem pewien ze ulomow tam nie zatrudniaja...

                                      Gdyby tak latwo bylo na podstawie przeszlosci wyrysowac przyszlosc,TO ELLIOTT
                                      BYLBY JUZ DORADCA EKONOMICZNYM KILKU PREZYDENTOW USA Z RZEDU.
                                      JAKOS SIE NA TO NIE ZANOSI.

                                  • Gość: MACIEJ Re: dwie twarze babli.KIEDY RUSZY GOSP AMERYKANSKA IP: *.ny325.east.verizon.net 21.06.03, 05:54
                                    wolo napisał:

                                    > No ja to z całą pewnością jestem szaraczkiem. A propos inwestycji to zgadzam
                                    > się z Tobą w zupełności trzeba patrzeć w przyszłość. Każdy ją inaczej widzi i
                                    > dlatego mamy ruch w interesie. Niewątpliwie ten kto pierwszy odgadnie kiedy
                                    > ruszy gospodarka amerykańska wygra duże pieniądze. Moim zdaniem na razie
                                    takich oznak nie widać i ostatnie wzrosty to w najgorszym przypadku falstart a
                                    w najlepszym są znacznie na wyrost. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu news, że
                                    > inflacja nie spadła na pewno nie byłby przyjęty jako dobra nowina. Teraz
                                    > wszyscy się cieszą i nakręcają jakby niewiadomo co - hurra inflacja nie
                                    spadła.
                                    > To przecież paranoja.
                                    > Jeżeli gospodarka ruszy już teraz to słowa uznania dla Greenspana i Busha,
                                    > dokładnie tego oczekiwałbym od swoich rządzących.

                                    Zacznijmy od tego,ze gospodarka amerykanska sie nie zatrzymala.
                                    Powoli ale idzie.
                                    Tax cut juz w lipcu ludzie dostana i rzuca sie na sklepy i w 3Q bedzie 3%
                                    wzrostu ,przy minusie w Niemczech.
                                    Jak ci sie to podoba?

                                    > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich największym
                                    > propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od dawna
                                    > i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w każdym
                                    > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo
                                    mogą rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu starał
                                    się zachować czujność.

                                    Udaje to sie Rywinowi a nie Ameryce.

                                    > Pozdro
                                    > > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...
                                    • wolo Re: dwie twarze babli.KIEDY RUSZY GOSP AMERYKANSK 21.06.03, 14:47
                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                      > > Zacznijmy od tego,ze gospodarka amerykanska sie nie zatrzymala.
                                      > Powoli ale idzie.

                                      No jeżeli trzymać się definicji to Polska gospodarka też się nie zatrzymała.
                                      Tylko, że liczy się potencjalne tempo wzrostu, stopień wykorzystania mocy itp.
                                      Rozwój z rosnącym lub utrzymującym sie na wysokim poziomie bezrobociu to żaden
                                      rozwój.

                                      > Tax cut juz w lipcu ludzie dostana i rzuca sie na sklepy i w 3Q bedzie 3%
                                      > wzrostu

                                      Hm, nie byłbym taki pewien. Dotychczasowe rate cuty wpompowały znacznie więcej
                                      cashu do gospodarki i co, powoli się rozwija. Rozwijać to ona się będzie jak
                                      wzrosną inwestycje. Na konsumenta bym nie liczył.

                                      ,przy minusie w Niemczech.
                                      > Jak ci sie to podoba?

                                      co się ma mnie podobać lub nie, zawsze twierdziłem, że Stany są w lepszej
                                      sytuacji.
                                      >
                                      > > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich największy
                                      > m
                                      > > propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od dawna
                                      > > i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w każd
                                      > ym
                                      > > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo
                                      >
                                      > mogą rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu starał
                                      > się zachować czujność.
                                      >
                                      > Udaje to sie Rywinowi a nie Ameryce.

                                      Co się niby Rywinowi udało?. Że go kolesie z grupy trzymającej władze wystawili
                                      i całe zło spadło na niego. Rzeczywiście szczęściarz z tego Rywina.








                                      >
                                      > > Pozdro
                                      > > > jak to Master Yoda powiedzial: listen to your instincts Luke...
                                      • Gość: MACIEJ Re: dwie twarze babli.KIEDY RUSZY GOSP AMERYKANSK IP: *.ny325.east.verizon.net 21.06.03, 16:48
                                        wolo napisał:

                                        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                        >
                                        > > > Zacznijmy od tego,ze gospodarka amerykanska sie nie zatrzymala.
                                        > > Powoli ale idzie.
                                        >
                                        > No jeżeli trzymać się definicji to Polska gospodarka też się nie zatrzymała.
                                        > Tylko, że liczy się potencjalne tempo wzrostu, stopień wykorzystania mocy
                                        itp.
                                        > Rozwój z rosnącym lub utrzymującym sie na wysokim poziomie bezrobociu to
                                        żaden rozwój.

                                        Nie chcesz porownywac 6% bezrobocia w Stanach do 18% w Polsce?

                                        > > Tax cut juz w lipcu ludzie dostana i rzuca sie na sklepy i w 3Q bedzie 3%
                                        > > wzrostu
                                        >
                                        > Hm, nie byłbym taki pewien. Dotychczasowe rate cuty wpompowały znacznie
                                        więcej
                                        > cashu do gospodarki i co, powoli się rozwija. Rozwijać to ona się będzie jak
                                        > wzrosną inwestycje. Na konsumenta bym nie liczył.

                                        Myslisz troche po komunistycznemu,jak maja sie inwestycje rozwijac jak nie ma
                                        popytu na produkcje?

                                        > ,przy minusie w Niemczech.
                                        > > Jak ci sie to podoba?
                                        >
                                        > co się ma mnie podobać lub nie, zawsze twierdziłem, że Stany są w lepszej
                                        > sytuacji.
                                        > >
                                        > > > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich najwi
                                        > ększy m propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od da
                                        > wna i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w
                                        > każdym
                                        > > > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo
                                        > >
                                        > > mogą rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu star
                                        > ał się zachować czujność.
                                        > >
                                        > > Udaje to sie Rywinowi a nie Ameryce.
                                        >
                                        > Co się niby Rywinowi udało?. Że go kolesie z grupy trzymającej władze
                                        wystawili i całe zło spadło na niego. Rzeczywiście szczęściarz z tego Rywina.
                                        • wolo Re: dwie twarze babli.KIEDY RUSZY GOSP AMERYKANSK 23.06.03, 05:55
                                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                          >
                                          > Nie chcesz porownywac 6% bezrobocia w Stanach do 18% w Polsce?
                                          >

                                          Nie chcę, mówię raczej o rozczarowaniu wzrostem, jeżeli już chodzi o tempo
                                          wzrostu PKB to ono w Polsce i tak będzie wyższe niż w Stanach.


                                          > > > Tax cut juz w lipcu ludzie dostana i rzuca sie na sklepy i w 3Q bedzi
                                          > e 3%
                                          > > > wzrostu
                                          > >
                                          > > Hm, nie byłbym taki pewien. Dotychczasowe rate cuty wpompowały znacznie
                                          > więcej
                                          > > cashu do gospodarki i co, powoli się rozwija. Rozwijać to ona się będzie j
                                          > ak
                                          > > wzrosną inwestycje. Na konsumenta bym nie liczył.
                                          >
                                          > Myslisz troche po komunistycznemu,jak maja sie inwestycje rozwijac jak nie ma
                                          > popytu na produkcje?
                                          >

                                          To nie komunizm tylko real life. Żeby gospodarka się rozwijała potrzeba
                                          inwestycji. Nie tylko dlatago, że generują one popyt ale również dlatego, że
                                          prowadzą do wzrostu produtktywności itd. w każdej teorii ekonomicznej to
                                          znajdziesz. Problem w tym, że Stany są mocno przeinwestowane i jedyne co robią
                                          firmy aby chronić rentowność to cięcia kosztów i zwolnienia. Ludzie nie bardzo
                                          się chcą zadłużać więc na konsumentów też bym nie liczył. Pozostaje jeszcze
                                          państwo, druga wojna? tax cuts? Tax cuts już były, tylko, że redukcja podatków
                                          została źle pomyślana - największymi beneficjentami będą i tak nie ci którzy
                                          mogliby generować popyt. Jak zuważył Buffet (ten prawdziwy) jego tax cut nie
                                          rusza, kasę z tax cutów powinien dostać raczej taxi driver - ale taxi driver
                                          nie ma akcji.
                                    • Gość: jr Re: dwie twarze babli.KIEDY RUSZY GOSP AMERYKANSK IP: 203.129.132.* 23.06.03, 01:57
                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                      > > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich największy
                                      > m
                                      > > propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od dawna
                                      > > i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w każd
                                      > ym
                                      > > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak długo
                                      >
                                      > mogą rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu starał
                                      > się zachować czujność.
                                      >
                                      > Udaje to sie Rywinowi a nie Ameryce.

                                      Co do Rywina to historia powtarza sie jak do znudzenia. 'wielki geniusz' od
                                      handlowania akcjami zapewne doszedl do wniosku ze fale elliotta to kupa HORSE
                                      SHIT (jak to Maciej mowi) i postanowil stworzyc jego wlasne fale. dal w lape
                                      paru kumplom za 'odpowiednie' informacje i zrobil kase na akcjach. zabawne ze
                                      go wladze dorwaly, udowodniono 'inside trading' i skazano na 6 miesiecy
                                      weekendowej detention - czyli kratki od piatku do niedzieli. a w tygodniu
                                      wolnosc. w pierszym dniu detention Rywin zaslabl i zabrano go do szpitala.
                                      znaleziono jakies wyrostki na mozgu (od kobinowania chyba) i ma 6 miesiecy z
                                      glowy. czyli za kantowanie na dosc pokazna skale odsiedzial pol dnia w kiciu!!!

                                      pare miesiecy temu aborygenski chlopiec lat 16 zosltal skazany na szesc
                                      miesiecy wiezienia za notoryczna (4 krotna) kradziez mars bars i snikersow!!
                                      biedny chlopak nie mial doktorow i prawnikow na uslugach to sie powiesil...
                                      ot sprawiedliwosc!
                                      • Gość: MACIEJ DO GRY NA CALOSC GENY SA POTRZEBNE A NIE WYRZUTY S IP: *.ny325.east.verizon.net 23.06.03, 04:52
                                        Gość portalu: jr napisał(a):

                                        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                        >
                                        > > > Jeszcze kwestia bąbli. Zgadzam się z Pawłem1, który jest tu ich najwi
                                        > ększy
                                        > > m
                                        > > > propagatorem. Bąbli ci w USA dostatek, rzecz w tym, że one były od da
                                        > wna
                                        > > > i zawsze jakoś się udawało. To jest jak powracający nieznaczny ból, w
                                        > każd
                                        > > ym
                                        > > > bądź razie nie odważyłbym się nigdy powiedzieć kiedy one pękną i jak
                                        > długo
                                        > >
                                        > > mogą rosnąć i dlatego w ogóle nie brałbym ich pod uwagę ale po prostu star
                                        > ał
                                        > > się zachować czujność.
                                        > >
                                        > > Udaje to sie Rywinowi a nie Ameryce.
                                        >
                                        > Co do Rywina to historia powtarza sie jak do znudzenia. 'wielki geniusz' od
                                        > handlowania akcjami zapewne doszedl do wniosku ze fale elliotta to kupa HORSE
                                        > SHIT (jak to Maciej mowi) i postanowil stworzyc jego wlasne fale. dal w lape
                                        > paru kumplom za 'odpowiednie' informacje i zrobil kase na akcjach. zabawne ze
                                        > go wladze dorwaly, udowodniono 'inside trading' i skazano na 6 miesiecy
                                        > weekendowej detention - czyli kratki od piatku do niedzieli. a w tygodniu
                                        > wolnosc. w pierszym dniu detention Rywin zaslabl i zabrano go do szpitala.
                                        > znaleziono jakies wyrostki na mozgu (od kobinowania chyba) i ma 6 miesiecy z
                                        > glowy. czyli za kantowanie na dosc pokazna skale odsiedzial pol dnia w
                                        kiciu!!!
                                        >
                                        > pare miesiecy temu aborygenski chlopiec lat 16 zosltal skazany na szesc
                                        > miesiecy wiezienia za notoryczna (4 krotna) kradziez mars bars i snikersow!!
                                        > biedny chlopak nie mial doktorow i prawnikow na uslugach to sie powiesil...
                                        > ot sprawiedliwosc!

                                        Niby z tego samego przykazania zostali skazani a jednak mlody chlopak nie mial
                                        odpornosci psychicznej urodzonego zula i cwaniaka Rywina.
                                        Do kradziezy na wielka skale geny sa potrzebne a nie wyrzuty sumienia.
                                        • wolo Re: DO GRY NA CALOSC GENY SA POTRZEBNE A NIE WYRZ 23.06.03, 05:57
                                          !
                                          >
                                          > Niby z tego samego przykazania zostali skazani a jednak mlody chlopak nie
                                          mial
                                          > odpornosci psychicznej urodzonego zula i cwaniaka Rywina.
                                          > Do kradziezy na wielka skale geny sa potrzebne a nie wyrzuty sumienia.

                                          No jeżeli chcesz powiedzieć, że my tu w Polsce nawet kraść dobrze nie umiemy to
                                          zapewniam Cię, że jesteś w błędzie.
                                          • feezyk DO GRY NA CALOSC GENY SA POTRZEBNE 23.06.03, 17:00
                                            Widzisz, prawdziwa sztuka jest tak okradac,
                                            zeby okradany byl jeszcze za to wdzieczny.
                                            Do tego idealu zblizyli sie panowie K. i G.

                                            Rywin to raczej partacz w tym rzemiosle,
                                            a wiadomo, ze partaczy trzeba sie z cechu
                                            pozbywac, bo wstyd przynosza.

                                            Pozdro
                                            F.
                                            • Gość: MACIEJ Re: DO GRY NA CALOSC GENY SA POTRZEBNE IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 04:34
                                              feezyk napisał:

                                              > Widzisz, prawdziwa sztuka jest tak okradac,
                                              > zeby okradany byl jeszcze za to wdzieczny.
                                              > Do tego idealu zblizyli sie panowie K. i G.
                                              >
                                              > Rywin to raczej partacz w tym rzemiosle,
                                              > a wiadomo, ze partaczy trzeba sie z cechu
                                              > pozbywac, bo wstyd przynosza.

                                              Prawo uchwalone przez Sejm,ze tylko Polacy moga nabywac panstwowy majatek NIGDY
                                              nie bylo zgodne ani z prawem EU ani innego WOLNEGO kraju i dlatego teraz jest
                                              zmieniane.
                                              Teraz mozemy sobie tylko pogadac,ze gdybysmy mieli dojscia takie jak oni,to tez
                                              bysmy mogli nakrasc i byc szanowanymi obywatelami.

                                              > Pozdro
                                              > F.
                                          • Gość: MACIEJ Re: DO GRY NA CALOSC GENY SA POTRZEBNE A NIE WYRZ IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 04:29
                                            wolo napisał:

                                            > !
                                            > >
                                            > > Niby z tego samego przykazania zostali skazani a jednak mlody chlopak nie
                                            > mial
                                            > > odpornosci psychicznej urodzonego zula i cwaniaka Rywina.
                                            > > Do kradziezy na wielka skale geny sa potrzebne a nie wyrzuty sumienia.
                                            >
                                            > No jeżeli chcesz powiedzieć, że my tu w Polsce nawet kraść dobrze nie umiemy
                                            to zapewniam Cię, że jesteś w błędzie.

                                            Filmowi wyprodukowanemu przez Rywina bylo latwiej o Oscara niz producentowi
                                            glupie 16 baniek z Agory.

                • feezyk Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? 23.06.03, 16:52
                  Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                  bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                  uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                  przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                  na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...

                  Pozdrawiam
                  F.
                  • wolo Re: Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? 23.06.03, 19:11
                    feezyk napisał:

                    > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                    > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                    > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                    > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                    > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > F.

                    Problem w tym, że Alan obniży raczej o 25 i to niestety jest już zdyskontowane,
                    przynajmniej w eur/usd, stąd te ostatnie spadki. Na razie nie ma oczekiwań, że
                    różnica stóp nie będzie się powiększać i na 1,2 muszę trochę poczekać,
                    • Gość: jr Re: Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? IP: 203.129.132.* 24.06.03, 00:57
                      wolo napisał:

                      > feezyk napisał:
                      >
                      > > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                      > > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                      > > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                      > > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                      > > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...
                      > >
                      > > Pozdrawiam
                      > > F.
                      >
                      > Problem w tym, że Alan obniży raczej o 25 i to niestety jest już
                      zdyskontowane,
                      >
                      > przynajmniej w eur/usd, stąd te ostatnie spadki. Na razie nie ma oczekiwań,
                      że
                      > różnica stóp nie będzie się powiększać i na 1,2 muszę trochę poczekać,

                      pytanie Feezyku co ja mam z ta forsa zrobic. tylko czesc emerytury inwestuje w
                      akcje to nie moge taj forsy 'pobrac' i spedzic na wakacje jak Hydraulik. Mam
                      wybor: fixed term, akcje, nieruchomosci, 'hard' cash... jak widzac nie wiele
                      opcji tak tez bawie sie z czescia na loteri gieldowej ;) jak strace to zamiast
                      kupic ferrari jak pojde na emeryture to kupie lexusa ;)
                      • Gość: MACIEJ Re: Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 04:37
                        Gość portalu: jr napisał(a):

                        > wolo napisał:
                        >
                        > > feezyk napisał:
                        > >
                        > > > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                        > > > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                        > > > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                        > > > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                        > > > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...
                        > > >
                        > > > Pozdrawiam
                        > > > F.
                        > >
                        > > Problem w tym, że Alan obniży raczej o 25 i to niestety jest już
                        > zdyskontowane,
                        > >
                        > > przynajmniej w eur/usd, stąd te ostatnie spadki. Na razie nie ma oczekiwań
                        > ,
                        > że
                        > > różnica stóp nie będzie się powiększać i na 1,2 muszę trochę poczekać,
                        >
                        > pytanie Feezyku co ja mam z ta forsa zrobic. tylko czesc emerytury inwestuje
                        w
                        > akcje to nie moge taj forsy 'pobrac' i spedzic na wakacje jak Hydraulik. Mam
                        > wybor: fixed term, akcje, nieruchomosci, 'hard' cash... jak widzac nie wiele
                        > opcji tak tez bawie sie z czescia na loteri gieldowej ;) jak strace to
                        zamiast
                        > kupic ferrari jak pojde na emeryture to kupie lexusa ;)

                        Tylko uwazaj,zeby jakis zazdrosny facet nie staranowal cie 15-letnim Volvo.
                        • Gość: jr Re: Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? IP: 203.129.132.* 24.06.03, 07:14
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Gość portalu: jr napisał(a):
                          >
                          > > wolo napisał:
                          > >
                          > > > feezyk napisał:
                          > > >
                          > > > > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                          > > > > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                          > > > > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                          > > > > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                          > > > > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...
                          > > > >
                          > > > > Pozdrawiam
                          > > > > F.
                          > > >
                          > > > Problem w tym, że Alan obniży raczej o 25 i to niestety jest już
                          > > zdyskontowane,
                          > > >
                          > > > przynajmniej w eur/usd, stąd te ostatnie spadki. Na razie nie ma ocze
                          > kiwań
                          > > ,
                          > > że
                          > > > różnica stóp nie będzie się powiększać i na 1,2 muszę trochę poczekać
                          > ,
                          > >
                          > > pytanie Feezyku co ja mam z ta forsa zrobic. tylko czesc emerytury inwestu
                          > je
                          > w
                          > > akcje to nie moge taj forsy 'pobrac' i spedzic na wakacje jak Hydraulik. M
                          > am
                          > > wybor: fixed term, akcje, nieruchomosci, 'hard' cash... jak widzac nie wie
                          > le
                          > > opcji tak tez bawie sie z czescia na loteri gieldowej ;) jak strace to
                          > zamiast
                          > > kupic ferrari jak pojde na emeryture to kupie lexusa ;)
                          >
                          > Tylko uwazaj,zeby jakis zazdrosny facet nie staranowal cie 15-letnim Volvo.

                          HAHAHA!!! na szczescie czolgi nie sa dozwolone na drogach au ;)
                          • feezyk Polowanie na losie 25.06.03, 00:32
                            Gość portalu: jr napisał(a):


                            > > Tylko uwazaj,zeby jakis zazdrosny facet nie
                            > > staranowal cie 15-letnim Volvo.
                            >
                            > HAHAHA!!! na szczescie czolgi nie sa dozwolone
                            > na drogach au ;)

                            Nie smialbys sie, jakby Ci sie losie po drogach
                            plataly. Na takie bydle, zwlaszcza nabuzowane w
                            czasie rui, to nie ma jak Volvo.

                            Z tym ze, Volvo to mial ex-szef, mialoby dzis
                            juz 17 lat... bezawaryjnej jazdy.
                            Glupio zrobil, sprzedal, kupil nowe z domieszka
                            jakiegos amerykanskiego badziewia i jeszcze jak mial
                            na gwarancji to sie cos czesto wymykal do serwisu.
                            Wcale sie nie dziwie, ze oddal zonie i przesiadl
                            sie na drugie Volvo, 12 letnie.

                            My tam jezdzimy autami innych marek (calkowicie
                            europejskich, rzecz jasna) i troche mlodszymi.

                            jr, kawa na lawe, czym polujecie na te kangury?

                            Goood day,
                            F.


                            • Gość: jr Re: Polowanie na losie IP: 203.129.132.* 25.06.03, 02:48
                              feezyk napisał:

                              > Gość portalu: jr napisał(a):
                              >
                              >
                              > > > Tylko uwazaj,zeby jakis zazdrosny facet nie
                              > > > staranowal cie 15-letnim Volvo.
                              > >
                              > > HAHAHA!!! na szczescie czolgi nie sa dozwolone
                              > > na drogach au ;)
                              >
                              > Nie smialbys sie, jakby Ci sie losie po drogach
                              > plataly. Na takie bydle, zwlaszcza nabuzowane w
                              > czasie rui, to nie ma jak Volvo.
                              >
                              > Z tym ze, Volvo to mial ex-szef, mialoby dzis
                              > juz 17 lat... bezawaryjnej jazdy.
                              > Glupio zrobil, sprzedal, kupil nowe z domieszka
                              > jakiegos amerykanskiego badziewia i jeszcze jak mial
                              > na gwarancji to sie cos czesto wymykal do serwisu.
                              > Wcale sie nie dziwie, ze oddal zonie i przesiadl
                              > sie na drugie Volvo, 12 letnie.
                              >
                              > My tam jezdzimy autami innych marek (calkowicie
                              > europejskich, rzecz jasna) i troche mlodszymi.
                              >
                              > jr, kawa na lawe, czym polujecie na te kangury?
                              >
                              > Goood day,
                              > F.

                              z reka na sercu to musze przyznac ze mnie sie tam volvo dosc podoba. zadziwia
                              mnie tylko ze wszystkie modele maja jedna nazwe S95 (czy cos takiego).
                              czyzby 'ikea-nation' brakowalo wyobrazni?

                              ej! przypomnialo mnie sie jedno slowo co szwedzkie studentki mnie nauczyly -
                              fitta (czy cos takiego). nie jestem calkiem pewin co to znaczy ale jak chcialem
                              potem 'zablysnac' wiedza i pochwalic sie znajomoscia slowek w jezyku
                              skandynawskim pieknym norweszka to cos sie zarumienily... zaprzepascilem tez
                              szanse na blizsze znajomosci ;). zdumiewajace, ten sam kontynent, sasiedzi, a
                              taka roznica w temperamentach i kulturze? ;)

                              • feezyk Re: Polowanie na losie 25.06.03, 12:29
                                Gość portalu: jr napisał(a):

                                >
                                > z reka na sercu to musze przyznac ze mnie sie tam volvo
                                dosc podoba. zadziwia
                                > mnie tylko ze wszystkie modele maja jedna nazwe S95
                                (czy cos takiego).
                                > czyzby 'ikea-nation' brakowalo wyobrazni?

                                Lubia prostote.

                                Jest chyba 6 podstawowych modeli:
                                S60, V60, S70, V70, S90 i C90
                                medium normal business

                                S-sedan, V-vagen (combi), C-coupe

                                >
                                > ej! przypomnialo mnie sie jedno slowo co szwedzkie
                                > studentki mnie nauczyly - fitta (czy cos takiego).

                                kierowaly Cie straight to the point, ze tak sie wyraze,
                                figlary jedne

                                > nie jestem calkiem pewin co to znaczy ale jak chcialem
                                > potem 'zablysnac' wiedza i pochwalic sie znajomoscia
                                > slowek w jezyku skandynawskim pieknym
                                > norweszka to cos sie zarumienily...

                                No, obcesowo, jak na poczatek

                                > zaprzepascilem tez
                                > szanse na blizsze znajomosci ;). zdumiewajace, ten sam
                                > kontynent, sasiedzi, a taka roznica w temperamentach
                                > i kulturze? ;)
                                >

                                wiesz, gorale i rybacy sa zawsze bardziej
                                konserwatywni niz mieszkancy kosmpolitycznej
                                metropolii

                                Pozdrawiam
                                F.
                            • Gość: MACIEJ TV W PODGLOWKU ODBIERA KABLOWKE IP: *.ny325.east.verizon.net 25.06.03, 19:20
                              feezyk napisał:

                              > Gość portalu: jr napisał(a):
                              >
                              >
                              > > > Tylko uwazaj,zeby jakis zazdrosny facet nie
                              > > > staranowal cie 15-letnim Volvo.
                              > >
                              > > HAHAHA!!! na szczescie czolgi nie sa dozwolone
                              > > na drogach au ;)
                              >
                              > Nie smialbys sie, jakby Ci sie losie po drogach
                              > plataly. Na takie bydle, zwlaszcza nabuzowane w
                              > czasie rui, to nie ma jak Volvo.
                              >
                              > Z tym ze, Volvo to mial ex-szef, mialoby dzis
                              > juz 17 lat... bezawaryjnej jazdy.

                              I w czasie tych 17 lat przejechal ......... 700 km.

                              > Glupio zrobil, sprzedal, kupil nowe z domieszka
                              > jakiegos amerykanskiego badziewia i jeszcze jak mial
                              > na gwarancji to sie cos czesto wymykal do serwisu.

                              Widocznie TV w podglowku nie odbieralo kablowki.

                              > Wcale sie nie dziwie, ze oddal zonie i przesiadl
                              > sie na drugie Volvo, 12 letnie.

                              TYLKO KOLA I SILNIK,ze o dachu nie wspomne.

                              > My tam jezdzimy autami innych marek (calkowicie
                              > europejskich, rzecz jasna) i troche mlodszymi.
                              >
                              > jr, kawa na lawe, czym polujecie na te kangury?
                              >
                              > Goood day,
                              > F.
                              >
                              >
                              >
                      • feezyk Lexus Yaris czy Smart? 25.06.03, 00:22
                        Gość portalu: jr napisał(a):

                        > wolo napisał:
                        >
                        > > feezyk napisał:
                        > >
                        > > > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                        > > > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                        > > > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                        > > > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                        > > > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...
                        > > >
                        > > > Pozdrawiam
                        >
                        > pytanie Feezyku co ja mam z ta forsa zrobic.
                        > tylko czesc emerytury inwestuje w akcje to nie
                        > moge taj forsy 'pobrac' i spedzic na wakacje jak
                        > Hydraulik. Mam wybor: fixed term, akcje,
                        > nieruchomosci, 'hard' cash... jak widzac nie
                        > wiele opcji tak tez bawie
                        > sie z czescia na loteri gieldowej ;)

                        Pewnie, mozna sie troche pokiwac,
                        Moze warto wziac ten zysk poki jest?

                        jak strace to zamiast
                        > kupic ferrari jak pojde na emeryture
                        > to kupie lexusa ;)


                        Myslisz, ze bedzie wtedy w sprzedazy
                        Lexus Yaris (made in China) czy
                        raczej Lexus Smart? Nawet ja nie
                        jestem takim pesymista!


                        Pozdro
                        F.
                  • Gość: MACIEJ Re: Jest tu ktos dobry w lapaniu nozy? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 04:27
                    feezyk napisał:

                    > Kangurze, sprzedaj lepiej poki czas,
                    > bo Hydraulik przerwie urlop i znow
                    > uszczupli zawartosc torby, Alan zas
                    > przytnie stopy, co sie pewnie odbije
                    > na USD i nielatwo bedzie podskakiwac...

                    No wlasnie.
                    Dolar sie wzmacnia,a nie tego chcielismy.
                    Torba bedzie pelna wczesniej czy pozniej ,najpierw trzeba EU przytopic niskim
                    dolarem.

                    > Pozdrawiam
                    > F.
                    • Gość: HYDRAULIK KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.pool80116.interbusiness.it 24.06.03, 17:58
                      Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....
                      Znalazlem chwile by cos skrobnac z goracej plazy.
                      Prawdopodobnie rynek sprobuje jeszcze raz ataku na szczyt ok. 25-26.06 (tak
                      pasuje z kalendarza Carolana) i potem schluss.

                      Wlipcu wszystko normalnym tokiem - bede pisal

                      PZDR z piachu - az parzy w nogi i musze dzieci pilnowac!

                      Hydraulik
                      • Gość: Tytus Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 18:38
                        Moim zdaniem ataku na szczyt nie będzie. Rynek wzrośnie ale zatrzyma się sporo
                        pod szczytami a potem powrócą mocne spadki.

                        pzdr
                        • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 21:57
                          Gość portalu: Tytus napisał(a):

                          > Moim zdaniem ataku na szczyt nie będzie. Rynek wzrośnie ale zatrzyma się
                          sporo
                          > pod szczytami a potem powrócą mocne spadki.

                          A czym te spadki beda spowodowane,jesli mozna spytac?

                          > pzdr
                          • Gość: Tytus Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 22:06
                            zamienianiem akcji na gotówkę;-)

                            pzdr
                      • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.03, 21:56
                        Gość portalu: HYDRAULIK napisał(a):

                        > Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....

                        Przez tyle miesiecy tlumaczylem,ze EU nurkuje a Japonia juz lezy,ze wreszcie
                        ludziska zauwazyli moja gadane i rzucili sie na jedynego do uwielbienia dolara.
                        Alan jeszcze w srode bedzie probowal z obnizka st% ale i tak wszyscy wiedza ,ze
                        w EU sie nie ruszy czyli beda obstawiac dolara.

                        > Znalazlem chwile by cos skrobnac z goracej plazy.
                        > Prawdopodobnie rynek sprobuje jeszcze raz ataku na szczyt ok. 25-26.06 (tak
                        > pasuje z kalendarza Carolana) i potem schluss.

                        PRZEMYSL TO JESZCZE RAZ:DOLAR IDZIE W GORE A RYNEK MA SPADAC ?
                        Cos ci chyba slonce zaszkodzilo?

                        > Wlipcu wszystko normalnym tokiem - bede pisal
                        > PZDR z piachu - az parzy w nogi i musze dzieci pilnowac!

                        Tylko sunscreen,nie chcesz sie na raka skory zalapac?

                        > Hydraulik
                        • wolo Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! 24.06.03, 23:36
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Gość portalu: HYDRAULIK napisał(a):
                          >
                          > > Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....
                          >
                          > Przez tyle miesiecy tlumaczylem,ze EU nurkuje a Japonia juz lezy,ze wreszcie
                          > ludziska zauwazyli moja gadane i rzucili sie na jedynego do uwielbienia
                          dolara.
                          > Alan jeszcze w srode bedzie probowal z obnizka st% ale i tak wszyscy
                          wiedza ,ze
                          >
                          > w EU sie nie ruszy czyli beda obstawiac dolara.
                          >

                          Mocny dolar. Rzeczywiście bardzo mocny. NAJMOCNIEJSZY OD DWÓCH TYGODNI.
                          • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.ny325.east.verizon.net 25.06.03, 02:25
                            wolo napisał:

                            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: HYDRAULIK napisał(a):
                            > >
                            > > > Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....
                            > >
                            > > Przez tyle miesiecy tlumaczylem,ze EU nurkuje a Japonia juz lezy,ze wreszc
                            > ie
                            > > ludziska zauwazyli moja gadane i rzucili sie na jedynego do uwielbienia
                            > dolara.
                            > > Alan jeszcze w srode bedzie probowal z obnizka st% ale i tak wszyscy
                            > wiedza ,ze w EU sie nie ruszy czyli beda obstawiac dolara.
                            >
                            > Mocny dolar. Rzeczywiście bardzo mocny. NAJMOCNIEJSZY OD DWÓCH TYGODNI.

                            Mam cicha nadzieje,ze Alan go jutro troche oslabi.
                      • Gość: jr Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: 203.129.132.* 25.06.03, 03:05
                        Gość portalu: HYDRAULIK napisał(a):

                        > Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....
                        > Znalazlem chwile by cos skrobnac z goracej plazy.
                        > Prawdopodobnie rynek sprobuje jeszcze raz ataku na szczyt ok. 25-26.06 (tak
                        > pasuje z kalendarza Carolana) i potem schluss.

                        kalendarza kogo? 2 lata temu w miesiacu "umarlych" wedlug kalendarz chinskiego
                        mialem wypadek samochodowy, co wiecej na 16 ludzi pracujacych w moim officie
                        mielismy 5 wypadkow w czasie tego miesiaca! cos chyba musi byc z ta wiara w
                        kaledarze...;)
                        czy czarny kot ma tyz wplyw na gielde?


                        > Wlipcu wszystko normalnym tokiem - bede pisal

                        jestem ciekaw co "normalny tok" w jezyku pesymisty oznacza?!? - wojny,
                        trzesienia ziemi, atak marsjan?... ;)

                        usciski,
                        jr
                        • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - MACIEJE HARCUJA! IP: *.ny325.east.verizon.net 25.06.03, 07:15
                          Gość portalu: jr napisał(a):

                          > Gość portalu: HYDRAULIK napisał(a):
                          >
                          > > Niestety M., USD b€dzie sie do konca roku umacnial....
                          > > Znalazlem chwile by cos skrobnac z goracej plazy.
                          > > Prawdopodobnie rynek sprobuje jeszcze raz ataku na szczyt ok. 25-26.06 (ta
                          > k
                          > > pasuje z kalendarza Carolana) i potem schluss.
                          >
                          > kalendarza kogo? 2 lata temu w miesiacu "umarlych" wedlug kalendarz
                          chinskiego
                          > mialem wypadek samochodowy, co wiecej na 16 ludzi pracujacych w moim officie
                          > mielismy 5 wypadkow w czasie tego miesiaca! cos chyba musi byc z ta wiara w
                          > kaledarze...;)
                          > czy czarny kot ma tyz wplyw na gielde?
                          >
                          >
                          > > Wlipcu wszystko normalnym tokiem - bede pisal
                          >
                          > jestem ciekaw co "normalny tok" w jezyku pesymisty oznacza?!? - wojny,
                          > trzesienia ziemi, atak marsjan?... ;)
                          >
                          > usciski,
                          > jr

                          Bedzie sie calowal ze wszystkimi z radosci,ze caly i zdrowy wrocil z wakacji.
                          Udaru slonecznego nikt nie zauwazy,dzieci milionerowi nikt nie porwie dla okupu.
                          Normalny spokojny miesiac,choc stolarz moze przyjsc po darowizne.
                        • Gość: Hydraulik Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: *.opa-carbo.com.pl 01.07.03, 13:46
                          Gość portalu: jr napisał(a):

                          >> kalendarza kogo? 2 lata temu w miesiacu "umarlych" wedlug kalendarz
                          chinskiego
                          > mialem wypadek samochodowy, co wiecej na 16 ludzi pracujacych w moim officie
                          > mielismy 5 wypadkow w czasie tego miesiaca! cos chyba musi byc z ta wiara w
                          > kaledarze...;)
                          > czy czarny kot ma tyz wplyw na gielde?
                          >
                          Dziecko drogie jr, nie wiesz, to nie pisz. Ja nie piszę o koncie numer 666 w
                          planie kont, że to musiał satanista wymyslić.
                          Podrzuciłem Ci link do "zasłony ciemnej chmury" i nic biedaku nie zrozumiałeś,
                          co w niczym nie umniejsza faktu, że niezależnie od Twojego braku zrozumienia,
                          zasłona ciemnej chmury zadziałała zgodnie z moimi przewidywaniami.
                          No cóż, tak to bywa z biedakami po uczelniach ekonomicznych - zastanawiałeś się
                          kiedyś jr dlaczego ekonomistom tak słabo idzie na giełdzie???

                          A jak chcesz się dowiedzieć o co chodzi z kalendarzem spiralnym, to wrzuć w
                          wyszukiwarkę "Spiral Calendar" i/lub Christopher Carolan

                          > jestem ciekaw co "normalny tok" w jezyku pesymisty oznacza?!? - wojny,
                          > trzesienia ziemi, atak marsjan?... ;)

                          Dziecko drogie jr - pesymizm czasami bywa realizmem, a optymizm -bujaniem w
                          obłokach.
                          Z przyczyn "ekonomicznej poprawności" załamania na NASDAQ w kwietniu 2000 r.
                          nie nazwano KRACHEM, zgodnie z zasadą, stosowaną też w PRLowskich mediach -
                          "gdy o czymś nie mówimy, to tego nie ma".
                          Poczytaj sobie, dziecko drogie w jakimkolwiek podręczniku ekonomii co to są
                          krachy i jakie są ich następstwa - jak już poczytasz, wróć do dyskusji...

                          PZDR
                          • Gość: jr Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: 202.76.174.* 02.07.03, 05:32
                            Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                            > No cóż, tak to bywa z biedakami po uczelniach ekonomicznych - zastanawiałeś
                            się
                            >
                            > kiedyś jr dlaczego ekonomistom tak słabo idzie na giełdzie???

                            zastanawia mnie tylko jedno, jak to jest ze wszytskie wieksze fundusze
                            inwestycyjne stracily na akcjach pomiedzy 10-30% w roku 2002. w tym gronie
                            znajduje sie Meryl Linch (spel) ktore ma ponoc caly department falowo-
                            jasnowidzowy...

                            > Dziecko drogie jr - pesymizm czasami bywa realizmem, a optymizm -bujaniem w
                            > obłokach.

                            tu sie zgadzam jeden krok od optymizmu do naiwnosci ale tak samo jeden od
                            recjonalizmu do pesymizmu ;)

                            > Poczytaj sobie, dziecko drogie w jakimkolwiek podręczniku ekonomii co to są
                            > krachy i jakie są ich następstwa - jak już poczytasz, wróć do dyskusji...

                            i dlatego trzymam zasoby pitnej wody z jedzeniem w garazu...;)
                            • Gość: jr Re: a co na to falowcy? IP: 202.76.174.* 02.07.03, 06:42


                              Wall Street analysts call end of three-year bear market
                              July 2 2003

                              Not everyone is convinced but US stockmarket bulls have the numbers on their
                              side.

                              "We've had a three-year bear market. It's over," declared Bill Nasgovitz,
                              president of the Heartland Advisors, in Milwaukee.

                              "The bond market has probably bottomed out. The economy is going to get better,
                              one way or another. It's a bull market; they [investors] better get on board."

                              Mr Nasgovitz, whose firm looks for stocks it believes are undervalued, wasn't
                              the only investor celebrating on Monday.

                              There was plenty of joy to go around as the US stockmarket ended the first half
                              of the calendar year registering its best quarterly performance in 3 years and
                              mutual funds registered their healthiest returns since 1999.

                              Buoyed by the end of the big battles in Iraq, better-than-expected earnings
                              reports and expectations of an economic recovery, investors have pushed the
                              major stock indices steadily higher over the last three months.

                              The S&P 500, a broad measure of the market, dropped 1.72 points in the last
                              session of the quarter to close at 974.50 on Monday, sealing a quarterly rise
                              of nearly 14.9 per cent, its best percentage gain since the end of 1999.

                              The Dow Jones ended the quarter just below the 9,000 level, at 8,985.44, down
                              3.61 on the day but up 12.4 per cent over the last three months, and the tech-
                              heavy Nasdaq Composite index didn't let a 2.46 drop to 1,622.80 spoil a 21.5
                              per cent surge over the quarter, its best return since 2001.

                              One gauge of the whole stock market, the Wilshire 5000 Total Market index,
                              closed Monday at 9,343, an increase of 16 per cent or $US1.5 trillion in market
                              value for the quarter. But the overall market has still lost $US6.2 trillion
                              since the market peaked in March 2000, according to Wilshire Associates.

                              Equally, viewed over the past 12 months, the Dow Jones is down 257.8 points, or
                              2.79 per cent, compared with its 9243.26 close on June 28, 2002.

                              Despite the gains, some market watchers are edgy about committing to calling
                              this a sustained rally. And that message has not been lost on investors such as
                              New Yorker, Susan Hopkins.

                              "I fully expect it to pull back," said Ms Hopkins, who holds shares but plans
                              to keep new money in cash deposits.

                              Ms Hopkins, who owns a four-employee company that provides equipment financing,
                              said she had not seen any signs of a corporate recovery in spending, making her
                              uncertain about a sustained stock recovery.

                              "We have never seen it so slow, so long, so wide, so deep," she said.

                              "I can't say there is any predictability to it," said James Paulsen, chief
                              investment officer at Wells Capital Management. "While I am still bullish, I
                              think there is a wall of worry for this rally."

                              With the reporting season to begin in two weeks, earnings for the second
                              quarter may have a big impact on sentiment.

                              Newsday, New York Times

                              • Gość: MACIEJ Re: a co na to falowcy? IP: *.ny325.east.verizon.net 02.07.03, 07:16
                                Gość portalu: jr napisał(a):

                                >
                                >
                                > Wall Street analysts call end of three-year bear market
                                > July 2 2003
                                >
                                > Not everyone is convinced but US stockmarket bulls have the numbers on their
                                > side.
                                >
                                > "We've had a three-year bear market. It's over," declared Bill Nasgovitz,
                                > president of the Heartland Advisors, in Milwaukee.
                                >
                                > "The bond market has probably bottomed out. The economy is going to get
                                better,
                                >
                                > one way or another. It's a bull market; they [investors] better get on
                                board."
                                >
                                > Mr Nasgovitz, whose firm looks for stocks it believes are undervalued, wasn't
                                > the only investor celebrating on Monday.
                                >
                                > There was plenty of joy to go around as the US stockmarket ended the first
                                half
                                >
                                > of the calendar year registering its best quarterly performance in 3 years
                                and
                                > mutual funds registered their healthiest returns since 1999.
                                >
                                > Buoyed by the end of the big battles in Iraq, better-than-expected earnings
                                > reports and expectations of an economic recovery, investors have pushed the
                                > major stock indices steadily higher over the last three months.
                                >
                                > The S&P 500, a broad measure of the market, dropped 1.72 points in the last
                                > session of the quarter to close at 974.50 on Monday, sealing a quarterly rise
                                > of nearly 14.9 per cent, its best percentage gain since the end of 1999.
                                >
                                > The Dow Jones ended the quarter just below the 9,000 level, at 8,985.44, down
                                > 3.61 on the day but up 12.4 per cent over the last three months, and the tech-
                                > heavy Nasdaq Composite index didn't let a 2.46 drop to 1,622.80 spoil a 21.5
                                > per cent surge over the quarter, its best return since 2001.
                                >
                                > One gauge of the whole stock market, the Wilshire 5000 Total Market index,
                                > closed Monday at 9,343, an increase of 16 per cent or $US1.5 trillion in
                                market
                                >
                                > value for the quarter. But the overall market has still lost $US6.2 trillion
                                > since the market peaked in March 2000, according to Wilshire Associates.
                                >
                                > Equally, viewed over the past 12 months, the Dow Jones is down 257.8 points,
                                or
                                >
                                > 2.79 per cent, compared with its 9243.26 close on June 28, 2002.
                                >
                                > Despite the gains, some market watchers are edgy about committing to calling
                                > this a sustained rally. And that message has not been lost on investors such
                                as
                                >
                                > New Yorker, Susan Hopkins.
                                >
                                > "I fully expect it to pull back," said Ms Hopkins, who holds shares but plans
                                > to keep new money in cash deposits.
                                >
                                > Ms Hopkins, who owns a four-employee company that provides equipment
                                financing,
                                >
                                > said she had not seen any signs of a corporate recovery in spending, making
                                her
                                >
                                > uncertain about a sustained stock recovery.
                                >
                                > "We have never seen it so slow, so long, so wide, so deep," she said.
                                >
                                > "I can't say there is any predictability to it," said James Paulsen, chief
                                > investment officer at Wells Capital Management. "While I am still bullish, I
                                > think there is a wall of worry for this rally."
                                >
                                > With the reporting season to begin in two weeks, earnings for the second
                                > quarter may have a big impact on sentiment.
                                >
                                > Newsday, New York Times

                                Dziwnym trafem,ci Wall Street analysts sa jakies 3 miesiace za mna w
                                przewidywaniach.
                          • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: *.ny325.east.verizon.net 02.07.03, 22:13
                            Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                            > Z przyczyn "ekonomicznej poprawności" załamania na NASDAQ w kwietniu 2000 r.
                            > nie nazwano KRACHEM, zgodnie z zasadą, stosowaną też w PRLowskich mediach -
                            > "gdy o czymś nie mówimy, to tego nie ma".
                            > Poczytaj sobie, dziecko drogie w jakimkolwiek podręczniku ekonomii co to są
                            > krachy i jakie są ich następstwa - jak już poczytasz, wróć do dyskusji...

                            Krach powinien byc nieprzewidywalny.
                            WSZYSCY wiedzieli,ze NASDAQ padnie,tylko nie znali dnia i godziny.
                            Bardzo wiele przedsiebiorstw NASDAQ-owych nigdy nie mialo zysku i ludzie o tym
                            wiedzieli,bo kazde przeds. na gieldzie musi wykazywac straty i zyski.
                            No wiec daruj sobie z tym krachem.

                            PS Dobrze mowie,ksiegowy?
                            • Gość: pawel-l Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: 1.0.12.* 03.07.03, 11:57
                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                              > Krach powinien byc nieprzewidywalny.
                              > WSZYSCY wiedzieli,ze NASDAQ padnie,tylko nie znali dnia i godziny.

                              To jest ekonomia MACIEJopodobnych. Ciekawe że teraz też wszyscy wiedzą że Dow
                              padnie, że dolar padnie, że boom kredytowy się skończy. tylko nikt niezna dnia
                              ani godziny. Ale ta godzina się zbliża

                              *** While Moms and Pops get back into the stock market, the
                              smart money continues to exit. Aren't markets wonderful,
                              dear reader? Such an elegant way of separating fools from
                              their money! So beautifully undemocratic! In May, insiders
                              sold $3.36 billion of stock, reports the Houston Chronicle.
                              In the first half of June, they sold another $1.3 billion -
                              - or about 10 times as much as they bought.

                              • Gość: jr Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: 202.76.174.* 04.07.03, 02:11
                                Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                >
                                > > Krach powinien byc nieprzewidywalny.
                                > > WSZYSCY wiedzieli,ze NASDAQ padnie,tylko nie znali dnia i godziny.
                                >
                                > To jest ekonomia MACIEJopodobnych. Ciekawe że teraz też wszyscy wiedzą że Dow
                                > padnie, że dolar padnie, że boom kredytowy się skończy. tylko nikt niezna
                                dnia
                                > ani godziny. Ale ta godzina się zbliża
                                >
                                > *** While Moms and Pops get back into the stock market, the
                                > smart money continues to exit. Aren't markets wonderful,
                                > dear reader? Such an elegant way of separating fools from
                                > their money! So beautifully undemocratic! In May, insiders
                                > sold $3.36 billion of stock, reports the Houston Chronicle.
                                > In the first half of June, they sold another $1.3 billion -
                                > - or about 10 times as much as they bought.

                                no i raz jeszcze. jesli inwestorzy pozostawiaja akcje jesli domy sa
                                przewartosciowane, jesli dolar jest przewartosciowany, jesli wszystko idzie ku
                                koncowi swiata to po co zyc??? biblia mowi o koncu swiata od ponad 2000 lat i
                                co??? swiat przezyl krachy, rewolucje, wojny, pozary, huragany itd itd. czego
                                sie martwic? jesli dojdzie do krachu to wszystkie pieniadze swiata beda nic nie
                                warte tak samo jak akcje czy jakiekolwiek inwestycje. jestem ciekaw w co ci
                                inwestorzy inwestuja jesli nic sie dzis nie oplaca i jest przewartosciowane!?

                                drogi Pawle jesli dojdzie do krachu ktory tak przepowiadacie wszystko sprowadzi
                                sie do tego ile masz suchego chleba i pitnej wody w piwnicy. wszystko inne
                                bedzie do bani! ;)
                                • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: *.ny325.east.verizon.net 04.07.03, 05:00
                                  Gość portalu: jr napisał(a):

                                  > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Krach powinien byc nieprzewidywalny.
                                  > > > WSZYSCY wiedzieli,ze NASDAQ padnie,tylko nie znali dnia i godziny.
                                  > >
                                  > > To jest ekonomia MACIEJopodobnych. Ciekawe że teraz też wszyscy wiedzą że
                                  > Dow
                                  > > padnie, że dolar padnie, że boom kredytowy się skończy. tylko nikt niezna
                                  > dnia
                                  > > ani godziny. Ale ta godzina się zbliża
                                  > >
                                  > > *** While Moms and Pops get back into the stock market, the
                                  > > smart money continues to exit. Aren't markets wonderful,
                                  > > dear reader? Such an elegant way of separating fools from
                                  > > their money! So beautifully undemocratic! In May, insiders
                                  > > sold $3.36 billion of stock, reports the Houston Chronicle.
                                  > > In the first half of June, they sold another $1.3 billion -
                                  > > - or about 10 times as much as they bought.
                                  >
                                  > no i raz jeszcze. jesli inwestorzy pozostawiaja akcje jesli domy sa
                                  > przewartosciowane, jesli dolar jest przewartosciowany, jesli wszystko idzie
                                  ku
                                  > koncowi swiata to po co zyc??? biblia mowi o koncu swiata od ponad 2000 lat i
                                  > co??? swiat przezyl krachy, rewolucje, wojny, pozary, huragany itd itd. czego
                                  > sie martwic? jesli dojdzie do krachu to wszystkie pieniadze swiata beda nic
                                  nie
                                  >
                                  > warte tak samo jak akcje czy jakiekolwiek inwestycje. jestem ciekaw w co ci
                                  > inwestorzy inwestuja jesli nic sie dzis nie oplaca i jest przewartosciowane!?
                                  >
                                  > drogi Pawle jesli dojdzie do krachu ktory tak przepowiadacie wszystko
                                  sprowadzi
                                  >
                                  > sie do tego ile masz suchego chleba i pitnej wody w piwnicy. wszystko inne
                                  > bedzie do bani! ;)

                                  Wyraznie widac,ze chlopcy za duzo Prechtera czytaja.

                                  EU ,tak,wyraznie zmierza w kierunku Japonii,ale to nie nic wspolnego ze Stanami.
                                • Gość: pawel-l Re: KOTA NIE MA - JRy piszą IP: 1.0.12.* 04.07.03, 09:51
                                  Gość portalu: jr napisał(a):

                                  > no i raz jeszcze. jesli inwestorzy pozostawiaja akcje jesli domy sa
                                  > przewartosciowane, jesli dolar jest przewartosciowany, jesli wszystko idzie
                                  ku
                                  > koncowi swiata to po co zyc??? biblia mowi o koncu swiata od ponad 2000 lat i
                                  > co??? swiat przezyl krachy, rewolucje, wojny, pozary, huragany itd itd. czego
                                  > sie martwic? jesli dojdzie do krachu to wszystkie pieniadze swiata beda nic
                                  nie
                                  >
                                  > warte tak samo jak akcje czy jakiekolwiek inwestycje. jestem ciekaw w co ci
                                  > inwestorzy inwestuja jesli nic sie dzis nie oplaca i jest przewartosciowane!?

                                  Co masz na myśli mówiąc inwestycje ? Prawdziwe inwestycje powstają w Chinach.
                                  Na zachodzie jest tylko papierowy obrót tytułami własności

                                  Chwila moment. Pieniądze będą bardzo cenne. To będzie krach kredytów i ich
                                  zabezpieczeń (obligacje, akcje, domy). Inflacja przyjdzie trochę później mimo
                                  że drukarki już teraz pracują jak oszalałe

                                  Ja się pocieszam że bessa potrwa kilka (naście) dziesięcioleci a najgorzej jest
                                  zawsze na końcu. Po drugie bessa dotyczy krajów zachodnich - Azja może wtym
                                  czasie być w znacznie lepszym stanie. Nawet Australia może ten okres przetrwać
                                  znacznie lepiej (surowce)

                                  > drogi Pawle jesli dojdzie do krachu ktory tak przepowiadacie wszystko
                                  sprowadzi
                                  >
                                  > sie do tego ile masz suchego chleba i pitnej wody w piwnicy. wszystko inne
                                  > bedzie do bani! ;)

                                  Zgadza się
                              • Gość: MACIEJ Re: KOTA NIE MA - JRy piszą (jak zwykle bzdety)! IP: *.ny325.east.verizon.net 04.07.03, 04:58
                                Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                >
                                > > Krach powinien byc nieprzewidywalny.
                                > > WSZYSCY wiedzieli,ze NASDAQ padnie,tylko nie znali dnia i godziny.
                                >
                                > To jest ekonomia MACIEJopodobnych. Ciekawe że teraz też wszyscy wiedzą że Dow
                                > padnie,

                                Nie schlebiasz sobie za bardzo?
                                Ty,Fizyk i Hydraulik,to stanowczo nie wszyscy.

                                > że dolar padnie,

                                Dolar byl juz 1,20 za euro a teraz slepy widzi,ze sie umacnia.


                                > że boom kredytowy się skończy. tylko nikt niezna dnia
                                > ani godziny. Ale ta godzina się zbliża

                                W EU i Polsce jest deflacja.
                                W Stanach jej nigdy nie bedzie.

                                > *** While Moms and Pops get back into the stock market, the
                                > smart money continues to exit. Aren't markets wonderful,
                                > dear reader? Such an elegant way of separating fools from
                                > their money! So beautifully undemocratic! In May, insiders
                                > sold $3.36 billion of stock, reports the Houston Chronicle.
                                > In the first half of June, they sold another $1.3 billion -
                                > - or about 10 times as much as they bought.

                                Wlasnie dlatego to sie gielda nazywa,ze jedni sprzedaja gdy drudzy kupuja.
                                • Gość: MACIEJ SERCE HYDRAULIKA KRWAWI BO S& P JEST 1,007 IP: *.ny325.east.verizon.net 09.07.03, 06:20
                                  No i NASDAQ dorzucil 25 i jest 1746 a jak pamietam szamani czary odprawiali
                                  ze NASDAQ 1,700 nie przekroczy.
                                  Zagrales gosciu na spadek?
                                  • Gość: jr Re: SERCE HYDRAULIKA KRWAWI BO S& P JEST 1,007 IP: 202.76.174.* 09.07.03, 07:21
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > No i NASDAQ dorzucil 25 i jest 1746 a jak pamietam szamani czary odprawiali
                                    > ze NASDAQ 1,700 nie przekroczy.
                                    > Zagrales gosciu na spadek?

                                    oni teraz zabiegani naciaganiem i wydluzaniem fali... przypomina mnie to nieco
                                    moje mlode lata jak mojej dziewczynie sie okres wydluzal... dla tych co sie nie
                                    doczekali to barka stoi w porcie swinoujskim... ;)
                                    • Gość: MACIEJ Re: SERCE HYDRAULIKA KRWAWI BO S& P JEST 1,00 IP: *.ny325.east.verizon.net 12.07.03, 01:57
                                      Gość portalu: jr napisał(a):

                                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                      >
                                      > > No i NASDAQ dorzucil 25 i jest 1746 a jak pamietam szamani czary odpraw
                                      > iali
                                      > > ze NASDAQ 1,700 nie przekroczy.
                                      > > Zagrales gosciu na spadek?
                                      >
                                      > oni teraz zabiegani naciaganiem i wydluzaniem fali... przypomina mnie to
                                      nieco
                                      > moje mlode lata jak mojej dziewczynie sie okres wydluzal... dla tych co sie
                                      nie doczekali to barka stoi w porcie swinoujskim... ;)

                                      NASDAQ poszedl w gore ,w dol ale jest powyzej 1,700 co jest zla wiadomoscia dla
                                      liniowcow,a jak sie wydluza okres,to trzeba isc na calosc i zaopiekowac sie
                                      niespodzianka.
    • Gość: jr Re: OUTLOOK IP: 202.76.174.* 11.07.03, 07:40
      wszystkie gazety powolujac sie na specow trabia o poprawie i recovery and stock
      markets going up. japonce sprzedaja AUD i inwestuja w japonskie equity. dow z
      nasdq tyz w gore. no a jak tam procesy falowe?
      chyba czas sprzedawac zloto, zamykac fixed interest accounts i na gielde pelna
      para! a moze to tylko stary niedzwiedz wciaga mlode byczki...
      co tam widac na wykresach falowych moi drodzy forumowicze. przysiegam ze sie
      nie bede nabijal... ;)
      uklony
      • Gość: Hydraulik PAMPELUNA............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 23:21
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > wszystkie gazety powolujac sie na specow trabia o poprawie i recovery and
        > stock markets going up.

        Bardzo dobrze zauważyłeś - WSZYSTKIE GAZETY. To własńie stwierdzenie jest
        szalenie istotne - dlaczego? - O tym niżej.

        japonce sprzedaja AUD i inwestuja w japonskie equity. dow z
        > nasdq tyz w gore. no a jak tam procesy falowe?

        Widzisz - mogę się mylić w oznaczeniach falowych, mogę źle interpretować to, co
        widać na wykresach, ale jedna rzecz powoduje, że nie mylę się co do jednego
        faktu: TO NIE JEST HOSSA!!!!!

        Powód jest jeden - NASTROJE. Widzisz, prawdziwa hossa zaczyna się albo od
        strachu, albo przynajmniej od zniechęcenia - NIGDY nie dzieje się tak, jak w
        październiku 2002 lub marcu 2003, że sygnał do hossy dają media (np. telewizja
        CNBC).
        W październiku 1982 r., gdy zaczynał się wielki rynek byka, który z krótkimi
        przerwami trwał do 2000 r. DJIA wzrósł już o 45% w stosunku do dna z tego roku,
        a większość analityków sugerowała omijanie akcji z daleka i trzymanie pieniędzy
        w obligacjach.
        NIKT NIE WIERZYŁ we wzrosty!!!
        Porównaj to z dzisiejszym stanem: SP500 wzrósł zaledwie o 26% (DJIA o jeszcze
        mniej) i WSZYSCY wierzą w hossę....
        Naprawdę wszyscy: oto wg jednego z sondaży stosunek byki/niedźwiedzie to 76/8!
        Inny wskaźnik sentymentu: wg Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów
        Indywidualnych (AAII)ilość członków tego stowarzyszenia twierdzących, że rynek
        będzie szedł w górę jest większa nawet od ekstremum ostatnich 35 lat, które
        nota bene wypadło na wrzesień 1987 (miesiąc później był słynny krach....).
        Jeszcze inny - YCRI (Yale Crash Resistance Index), opracowany przez prof
        Roberta Schillera z Yale, pokazuje, że rekordowo mała ilość analityków obawia
        się krachu (od 14 lat, odkąd wskaźnik jest notowany, nie było ich tak mało...).

        Widzisz, hossa żywi się niepewnością: inwestorzy boją się, że przyjdzie krach,
        że jutro korekta zabierze im cały zysk itp. Mówi się, że "hossa wspina się po
        ścianie strachu" -tak to działa.
        Takie nastroje, jak obecnie pojawiają się w okolicach istotnych szczytów - w
        ciągu ostatnich 40 lat było takich momentów z tak ekstremalnymi nastrojami
        zaledwie 4: 1966, 1972, 1987 i 2000 - ten jest piąty.

        Winienem jeszcze wyjaśnienie tytułu tego postu: Właśnie teraz, między 6 a 14
        lipca w tym hiszpańskim mieście odbywają się gonitwy byków.
        Rano wypuszczone byki gonią tłumy na ulicach, po południu toczą walki z
        torreadorami, by pod wieczór znaleźć się w garnku i tak przez cały tydzień.
        Zdarza się, że ktoś nieostrożny zostanie przez byki stratowany, zdarza się, że
        jakiś torreador lub matador zostanie na arenie zraniony przez byka.
        Niestety nie zdarza się, by byki, biorące udział w gonitwie przeżyły 14 lipca...
        Analogia aż nadto czytelna....

        • Gość: MACIEJ Re: PAMPELUNA............. IP: *.ny325.east.verizon.net 12.07.03, 07:13
          Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

          > Gość portalu: jr napisał(a):
          >
          > > wszystkie gazety powolujac sie na specow trabia o poprawie i recovery and
          > > stock markets going up.
          >
          > Bardzo dobrze zauważyłeś - WSZYSTKIE GAZETY. To własńie stwierdzenie jest
          > szalenie istotne - dlaczego? - O tym niżej.
          >
          > japonce sprzedaja AUD i inwestuja w japonskie equity. dow z
          > > nasdq tyz w gore. no a jak tam procesy falowe?
          >
          > Widzisz - mogę się mylić w oznaczeniach falowych, mogę źle interpretować to,
          co
          >
          > widać na wykresach, ale jedna rzecz powoduje, że nie mylę się co do jednego
          > faktu: TO NIE JEST HOSSA!!!!!
          >
          > Powód jest jeden - NASTROJE. Widzisz, prawdziwa hossa zaczyna się albo od
          > strachu, albo przynajmniej od zniechęcenia - NIGDY nie dzieje się tak, jak w
          > październiku 2002 lub marcu 2003, że sygnał do hossy dają media (np.
          telewizja
          > CNBC).
          > W październiku 1982 r., gdy zaczynał się wielki rynek byka, który z krótkimi
          > przerwami trwał do 2000 r. DJIA wzrósł już o 45% w stosunku do dna z tego
          roku,
          >
          > a większość analityków sugerowała omijanie akcji z daleka i trzymanie
          pieniędzy
          >
          > w obligacjach.
          > NIKT NIE WIERZYŁ we wzrosty!!!
          > Porównaj to z dzisiejszym stanem: SP500 wzrósł zaledwie o 26% (DJIA o jeszcze
          > mniej) i WSZYSCY wierzą w hossę....
          > Naprawdę wszyscy: oto wg jednego z sondaży stosunek byki/niedźwiedzie to 76/8!
          > Inny wskaźnik sentymentu: wg Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów
          > Indywidualnych (AAII)ilość członków tego stowarzyszenia twierdzących, że
          rynek
          > będzie szedł w górę jest większa nawet od ekstremum ostatnich 35 lat, które
          > nota bene wypadło na wrzesień 1987 (miesiąc później był słynny krach....).
          > Jeszcze inny - YCRI (Yale Crash Resistance Index), opracowany przez prof
          > Roberta Schillera z Yale, pokazuje, że rekordowo mała ilość analityków obawia
          > się krachu (od 14 lat, odkąd wskaźnik jest notowany, nie było ich tak
          mało...).
          >
          > Widzisz, hossa żywi się niepewnością: inwestorzy boją się, że przyjdzie
          krach,
          > że jutro korekta zabierze im cały zysk itp. Mówi się, że "hossa wspina się po
          > ścianie strachu" -tak to działa.
          > Takie nastroje, jak obecnie pojawiają się w okolicach istotnych szczytów - w
          > ciągu ostatnich 40 lat było takich momentów z tak ekstremalnymi nastrojami
          > zaledwie 4: 1966, 1972, 1987 i 2000 - ten jest piąty.
          >
          > Winienem jeszcze wyjaśnienie tytułu tego postu: Właśnie teraz, między 6 a 14
          > lipca w tym hiszpańskim mieście odbywają się gonitwy byków.
          > Rano wypuszczone byki gonią tłumy na ulicach, po południu toczą walki z
          > torreadorami, by pod wieczór znaleźć się w garnku i tak przez cały tydzień.
          > Zdarza się, że ktoś nieostrożny zostanie przez byki stratowany, zdarza się,
          że
          > jakiś torreador lub matador zostanie na arenie zraniony przez byka.
          > Niestety nie zdarza się, by byki, biorące udział w gonitwie przeżyły 14
          lipca..
          > .
          > Analogia aż nadto czytelna....

          Nie wiem co na to el matador by powiedzial,ale te byki zasluzyly by zginac w
          uczciwej walce na arenie.
          Ty tu nagonke robisz,ale wyraznie tez wnioskow nie wyciagasz,tylko zestawienie
          wygodnych ci faktow.
          A moze inne fakty beda graly role wiodaca w najblizszych miesiacach i twoja
          prognoza poplynie na falach.
      • Gość: MACIEJ Re: OUTLOOK IP: *.ny325.east.verizon.net 12.07.03, 07:10
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > wszystkie gazety powolujac sie na specow trabia o poprawie i recovery and
        stock
        >
        > markets going up. japonce sprzedaja AUD i inwestuja w japonskie equity. dow z
        > nasdq tyz w gore. no a jak tam procesy falowe?
        > chyba czas sprzedawac zloto, zamykac fixed interest accounts i na gielde
        pelna
        > para! a moze to tylko stary niedzwiedz wciaga mlode byczki...
        > co tam widac na wykresach falowych moi drodzy forumowicze. przysiegam ze sie
        > nie bede nabijal... ;)
        > uklony

        Bezpowrotnie straciles zaufanie wsrod falowcow.
        M
        • Gość: MACIEJ TEN TRUCHCIK MOZE SIE PRZEMIENIC W GALOP IP: *.ny325.east.verizon.net 15.07.03, 05:52
          Szlo do gory ,spadalo i zatrzymalo sie na 9,177.
          Ale najwieksza niespodzianka dla Hydraulika jest NASDAQ ktory wskoczyl na 1,754

          Wyciagnela gielda z ciebie troche pieniedzy ostatnio,co?
          • Gość: MACIEJ M.CZERKAWSKI ZNOWU ZAGRA W NY ISLANDERS IP: *.ny325.east.verizon.net 18.07.03, 22:55
            Tym razem tylko za 900,000 a poprzedni kontrakt mial za 2,5 mil.
            Powiedzial,ze w NHL chce tylko grac w NYIslanders-to lubie.
    • Gość: Hydraulik WYCINKI Z KUCZYŃSKIEGO - do namysłu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.03, 19:15
      Tegotygodniowa analiza Kuczyńskiego jest bardzo ciekawa i postanowiłem co
      smaczniejsze kawałki powklejać:

      "S.Roach, mój ulubiony analityk amerykański, napisał, że nie zgadza się ze
      stwierdzeniem, iż na horyzoncie widać duże zwiększenie zysków spółek. Widać
      lekką poprawę, ale jedynie z powodu niskiej bazy, do której te wyniki się
      porównuje i dlatego, że spółki tną koszty. Ożywienia tam nie ma za grosz. Poza
      tym szefowie firm większość uwagi nie poświęcają wcale planom rozwojowym, a
      wpatrują się pilnie w bilanse firm szukając możliwości redukcji kosztów. To nie
      jest droga do ożywienia gospodarczego."

      "To może wyglądać na spiskową teorię dziejów, ale muszę uprzedzić o tym, co
      zauważyłem zaznaczając, że jeśli nawet moje wnioski są prawidłowe to nie
      znaczy, że wynik zobaczymy szybko. Muszę przypomnieć to, co wydarzyło się we
      czwartek (24.07.2003) w USA. Okazało się, że w połowie sesji dwaj duzi gracze
      (banki inwestycyjne) sprzedali na giełdzie w Chicago duże ilości kontraktów na
      S&P500. Podobne sprzedaże miały miejsce w Eurolandzie w ciągu tygodnia. Też
      wszyscy się dziwili. Zaczyna wyglądać na to, ze ktoś gra na zniżkę i to dużą
      zniżkę.
      Przypominam sobie taka grę przed 11.09.2001…To nie musi być przygotowanie przed
      atakiem terrorystycznym. Jeden z naszych Użytkowników (dziękuję) przesłał mi
      informację o tym, że ECB i banki w poszczególnych państwach sprzedają
      niespotykanie dużą ilość obligacji wystawionych przez Fannie Mae i Freddie Mac
      (przypominam, ze to instytucje udzielające w USA kredytów hipotecznych i
      gwarantujące te kredyty). Czyżby tam właśnie szykowały się jakieś duże kłopoty?
      Oczywiście te sprzedaże kontraktów to może być normalna gra rynkowa, ale
      momenty sprzedaży były co najmniej dziwne i dające do myślenia."

      "W „Der Spiegel” z 21.07 jest artykuł, w którym spekuluje się, że Rosja może
      sprzedawać ropę Eurolandowi za euro. Byłoby to bardzo logiczne. W końcu Rosja
      zaspokaja 50 procent potrzeb Eurolandu w ropę i gaz, a związki gospodarcze z
      Eurolandem są dla niej nawet ważniejsze niż z USA. Pisałem kilka tygodni temu o
      tym, że prawdziwym ciosem dla dolara i dla USA byłoby, gdyby ropa zaczęła być
      kwotowana w euro. Próbował tego Irak i skończyło się dla niego nieciekawie, ale
      Rosja to nie Irak. Nawet, gdyby Rosja sprzedawała ropę do Europy za euro to nie
      znaczy, że inni tak natychmiast zrobią, ale byłby to przykład, który z czasem
      mógłby uruchomić lawinę. Wtedy dopiero zaczęłaby się ucieczka od dolara i
      wzrost inflacji oraz stóp procentowych w USA. Skutki dla gospodarki USA byłyby
      tragiczne."

      "Rentowność obligacji ciągle rośnie, ceny spadają. Początek bessy widać na
      wykresie dziennym, ale jeszcze lepiej na wykresie tygodniowym, gdzie otwierają
      się kolejne okna hossy (na rentowności, czyli bessy w cenach). W ostatnim
      tygodniu nastąpił największy od roku tygodniowy odpływ kapitałów z tego rynku.
      Z funduszy obligacji bardzo rzadko odpływają kapitały – w chwilach zwątpienia
      najczęściej następuje zmniejszenie dynamiki wpływu. Za to do funduszy akcyjnych
      kapitał płynie szerokim strumieniem. Teoretycznie pomaga to rynkowi akcji.
      Teoretycznie, bo jeśli publika rzuca się do kupowania akcji to często jest już
      na to za późno.
      Inwestorom na rynku obligacji nie pomogły wypowiedzi A.Greenspana. Nic
      dziwnego, że Fed ustami swego członka B.Bernanke usiłował werbalnie
      interweniować strasząc rynek, że bank jest przygotowany nawet do obniżenia stóp
      do zera, żeby zapobiec deflacji. Słowne interwencje maja zawsze jedną wspólną
      cechę: działają na krótką metę. I tak było również tym razem. Taka sytuacja nie
      będzie się Fed podobać. Każdy obserwator gospodarki wie, że jeśli nawet rodzi
      się nieśmiałe ożywienie to rynkowe stopy procentowe je zahamują. Wcale się nie
      zdziwię, jeśli szef Fed w tym tygodniu znowu coś powie o wykupie przez bank
      obligacji długoterminowych. To wcale nie znaczy, że to uczyni. Wręcz wątpię,
      żeby tak zrobił, bo rynek prawdopodobnie doszedłby wtedy do wniosku, że Fed
      wpada w panikę. Byłaby to kolejna słowna interwencja tym razem mogąca podziałać
      nieco dłużej, bo w odróżnieniu od obniżania oficjalnych stóp do zera skup
      obligacji niewątpliwie obniżyłby rynkowe stopy procentowe. Przypomnijmy, że
      wyższa rentowność obligacji zwiększa koszty kredytu i hamuje refinansowanie.
      Banki odnoszą się właśnie do rynkowych, a nie oficjalnych stóp procentowych."

      DOBREGO TEKSTU NIE WARTO KOMENTOWAĆ - PSUJE TO JEGO WYMOWĘ...





      • Gość: MACIEJ Re: WYCINKI Z KUCZYŃSKIEGO - DOOMEISTERS IP: *.ny325.east.verizon.net 28.07.03, 07:31
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Tegotygodniowa analiza Kuczyńskiego jest bardzo ciekawa i postanowiłem co
        > smaczniejsze kawałki powklejać:
        >
        > "S.Roach, mój ulubiony analityk amerykański, napisał, że nie zgadza się ze
        > stwierdzeniem, iż na horyzoncie widać duże zwiększenie zysków spółek. Widać
        > lekką poprawę, ale jedynie z powodu niskiej bazy, do której te wyniki się
        > porównuje i dlatego, że spółki tną koszty. Ożywienia tam nie ma za grosz.
        Poza
        > tym szefowie firm większość uwagi nie poświęcają wcale planom rozwojowym, a
        > wpatrują się pilnie w bilanse firm szukając możliwości redukcji kosztów. To
        nie
        >
        > jest droga do ożywienia gospodarczego."
        >
        > "To może wyglądać na spiskową teorię dziejów, ale muszę uprzedzić o tym, co
        > zauważyłem zaznaczając, że jeśli nawet moje wnioski są prawidłowe to nie
        > znaczy, że wynik zobaczymy szybko. Muszę przypomnieć to, co wydarzyło się we
        > czwartek (24.07.2003) w USA. Okazało się, że w połowie sesji dwaj duzi gracze
        > (banki inwestycyjne) sprzedali na giełdzie w Chicago duże ilości kontraktów
        na
        > S&P500. Podobne sprzedaże miały miejsce w Eurolandzie w ciągu tygodnia. Też
        > wszyscy się dziwili. Zaczyna wyglądać na to, ze ktoś gra na zniżkę i to dużą
        > zniżkę.
        > Przypominam sobie taka grę przed 11.09.2001…To nie musi być przygotowanie
        > przed
        > atakiem terrorystycznym. Jeden z naszych Użytkowników (dziękuję) przesłał mi
        > informację o tym, że ECB i banki w poszczególnych państwach sprzedają
        > niespotykanie dużą ilość obligacji wystawionych przez Fannie Mae i Freddie
        Mac
        > (przypominam, ze to instytucje udzielające w USA kredytów hipotecznych i
        > gwarantujące te kredyty). Czyżby tam właśnie szykowały się jakieś duże
        kłopoty?
        >
        > Oczywiście te sprzedaże kontraktów to może być normalna gra rynkowa, ale
        > momenty sprzedaży były co najmniej dziwne i dające do myślenia."
        >
        > "W „Der Spiegel” z 21.07 jest artykuł, w którym spekuluje się, że R
        > osja może
        > sprzedawać ropę Eurolandowi za euro. Byłoby to bardzo logiczne. W końcu Rosja
        > zaspokaja 50 procent potrzeb Eurolandu w ropę i gaz, a związki gospodarcze z
        > Eurolandem są dla niej nawet ważniejsze niż z USA. Pisałem kilka tygodni temu
        o
        >
        > tym, że prawdziwym ciosem dla dolara i dla USA byłoby, gdyby ropa zaczęła być
        > kwotowana w euro. Próbował tego Irak i skończyło się dla niego nieciekawie,
        ale
        >
        > Rosja to nie Irak. Nawet, gdyby Rosja sprzedawała ropę do Europy za euro to
        nie
        >
        > znaczy, że inni tak natychmiast zrobią, ale byłby to przykład, który z czasem
        > mógłby uruchomić lawinę. Wtedy dopiero zaczęłaby się ucieczka od dolara i
        > wzrost inflacji oraz stóp procentowych w USA. Skutki dla gospodarki USA
        byłyby
        > tragiczne."
        >
        > "Rentowność obligacji ciągle rośnie, ceny spadają. Początek bessy widać na
        > wykresie dziennym, ale jeszcze lepiej na wykresie tygodniowym, gdzie
        otwierają
        > się kolejne okna hossy (na rentowności, czyli bessy w cenach). W ostatnim
        > tygodniu nastąpił największy od roku tygodniowy odpływ kapitałów z tego
        rynku.
        > Z funduszy obligacji bardzo rzadko odpływają kapitały – w chwilach zwątpi
        > enia
        > najczęściej następuje zmniejszenie dynamiki wpływu. Za to do funduszy
        akcyjnych
        >
        > kapitał płynie szerokim strumieniem. Teoretycznie pomaga to rynkowi akcji.
        > Teoretycznie, bo jeśli publika rzuca się do kupowania akcji to często jest
        już
        > na to za późno.
        > Inwestorom na rynku obligacji nie pomogły wypowiedzi A.Greenspana. Nic
        > dziwnego, że Fed ustami swego członka B.Bernanke usiłował werbalnie
        > interweniować strasząc rynek, że bank jest przygotowany nawet do obniżenia
        stóp
        >
        > do zera, żeby zapobiec deflacji. Słowne interwencje maja zawsze jedną wspólną
        > cechę: działają na krótką metę. I tak było również tym razem. Taka sytuacja
        nie
        >
        > będzie się Fed podobać. Każdy obserwator gospodarki wie, że jeśli nawet rodzi
        > się nieśmiałe ożywienie to rynkowe stopy procentowe je zahamują. Wcale się
        nie
        > zdziwię, jeśli szef Fed w tym tygodniu znowu coś powie o wykupie przez bank
        > obligacji długoterminowych. To wcale nie znaczy, że to uczyni. Wręcz wątpię,
        > żeby tak zrobił, bo rynek prawdopodobnie doszedłby wtedy do wniosku, że Fed
        > wpada w panikę. Byłaby to kolejna słowna interwencja tym razem mogąca
        podziałać
        >
        > nieco dłużej, bo w odróżnieniu od obniżania oficjalnych stóp do zera skup
        > obligacji niewątpliwie obniżyłby rynkowe stopy procentowe. Przypomnijmy, że
        > wyższa rentowność obligacji zwiększa koszty kredytu i hamuje refinansowanie.
        > Banki odnoszą się właśnie do rynkowych, a nie oficjalnych stóp procentowych."
        >
        > DOBREGO TEKSTU NIE WARTO KOMENTOWAĆ - PSUJE TO JEGO WYMOWĘ...

        ZNANY DOOMEISTER KUCZYNSKI PRZYTACZA SLOWA JESZCZE BARDZIEJ ZNANEGO NIEUDACZNIKA
        S.ROACH ,NO I EFEKT DO PRZEWIDZENIA-W EU MIMO STAGNACJI,A W NIEMCZECH I FRANCJI
        KRYZYSU JEST LEPIEJ NIZ W ROZWIJAJACYCH SIE STANACH.
        TAK TRZYMAJ HYDRAULIK.

        ZWROC UWAGE NA SPRZECZNOSCI LOGICZNE:
        1-RUSCY STRASZA ZE PRZEJDA W ROZLICZENIACH ZA ROPE NA EURO.
        NIBY KOGO STRASZA????
        STANY CHCA SLABSZEGO DOLARA A TU RUSCY STRASZA ZE WZMOCNIA EURO-TO PRZECIEZ O
        TO AMERYKANOM CHODZI.
    • Gość: Hydraulik NO, BULL IS DEAD. GO SHORT... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 18:38
      Go short, pisze Peter Zihlmann z Zihlmann Invest AG Switzerland:
      www.gold-eagle.com/editorials_03/zihlmann080703.html
      Pooglądaj obrazki MACIEJU i przemyśl sprawę - masz jeszcze czas na zajęcie
      ładnych shortów :-))))
      PZDR
      • Gość: MACIEJ Re: NO, BULL IS DEAD. GO SHORT...I KUPUJ GOLD IP: *.ny325.east.verizon.net 07.08.03, 19:38
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Go short, pisze Peter Zihlmann z Zihlmann Invest AG Switzerland:
        > www.gold-eagle.com/editorials_03/zihlmann080703.html
        > Pooglądaj obrazki MACIEJU i przemyśl sprawę - masz jeszcze czas na zajęcie
        > ładnych shortów :-))))
        > PZDR

        GOLD-EAGLE.COM WYTLUMACZY CI CO MASZ ROBIC.
        Ja bez czytania wiem,ze sugeruja sprzedaz akcji i zakup zlota.

        Pewno nie slyszeli,ze w 2Q gosp USA rozwijala sie + 2,5%.
        • Gość: MACIEJ Re: NO, BULL IS DEAD. GO SHORT...I KUPUJ GOLD IP: *.ny325.east.verizon.net 13.08.03, 03:26
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
          >
          > > Go short, pisze Peter Zihlmann z Zihlmann Invest AG Switzerland:
          > > www.gold-eagle.com/editorials_03/zihlmann080703.html
          > > Pooglądaj obrazki MACIEJU i przemyśl sprawę - masz jeszcze czas na zajęcie
          >
          > > ładnych shortów :-))))
          > > PZDR
          >
          > GOLD-EAGLE.COM WYTLUMACZY CI CO MASZ ROBIC.
          > Ja bez czytania wiem,ze sugeruja sprzedaz akcji i zakup zlota.
          >
          > Pewno nie slyszeli,ze w 2Q gosp USA rozwijala sie + 2,5%.

          I PEWNO NIE SLYSZELI,ZE W 3Q 2003 BEDZIE SIE ROZWIJAC 4,4% .
          • Gość: MACIEJ DOW 9,412 NAJWIECEJ OD 14 MIESIECY IP: *.ny325.east.verizon.net 18.08.03, 23:35
            Podskoczyl DOW dzisiaj 90 pkciorow,but can this bull run again?
      • Gość: jr Re: NO, BULL IS DEAD. GO SHORT...rzekl cygan IP: 202.76.174.* 19.08.03, 03:03
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Go short, pisze Peter Zihlmann z Zihlmann Invest AG Switzerland:
        > www.gold-eagle.com/editorials_03/zihlmann080703.html
        > Pooglądaj obrazki MACIEJU i przemyśl sprawę - masz jeszcze czas na zajęcie
        > ładnych shortów :-))))
        > PZDR

        drogi Hydrauliku oto (ponizej) co sa warte te malowidla!!! HAHAHA

        Disclosure: The author has not been paid to write this article, nor has he
        received any other inducement to do so. The author is a shareholder in the
        company and will benefit from any increase in the company's share price.
        Disclaimer: The author's objective in writing this article is to invoke an
        interest on the part of potential investors in this stock to the point where
        they are encouraged to conduct their own further diligent research. Neither the
        information, nor the opinions expressed should be construed as a solicitation
        to buy or sell this stock. Investors are recommended to obtain the advice of a
        qualified investment advisor before entering into any transactions in the stock.

        na uwage tez zasluguja:

        The long-term trend is still DOWN, we believe.

        no i:

        It is furthermore a well-established fact that most professional advisors are
        not able to use their heads, but fall victim to their sentiments of fear and
        greed.

        czy:

        Short-term, it becomes even more evident that the market has lost stamina and
        that the next important movement is likely to be DOWN.

        likely, believe, established itd, itd - TYCH SAMYCH ZWROTOW UZYWAJA CYGANKI NA
        PCHLIM TARGU!!! HAHAHA
        • Gość: MACIEJ Re: NO, BULL IS DEAD. GO SHORT...rzekl cygan IP: *.ny325.east.verizon.net 19.08.03, 04:08
          Gość portalu: jr napisał(a):

          > Gość portalu: Hydraulik napisał(a):
          >
          > > Go short, pisze Peter Zihlmann z Zihlmann Invest AG Switzerland:
          > > www.gold-eagle.com/editorials_03/zihlmann080703.html
          > > Pooglądaj obrazki MACIEJU i przemyśl sprawę - masz jeszcze czas na zajęcie
          >
          > > ładnych shortów :-))))
          > > PZDR
          >
          > drogi Hydrauliku oto (ponizej) co sa warte te malowidla!!! HAHAHA
          >
          > Disclosure: The author has not been paid to write this article, nor has he
          > received any other inducement to do so. The author is a shareholder in the
          > company and will benefit from any increase in the company's share price.
          > Disclaimer: The author's objective in writing this article is to invoke an
          > interest on the part of potential investors in this stock to the point where
          > they are encouraged to conduct their own further diligent research. Neither
          the
          >
          > information, nor the opinions expressed should be construed as a solicitation
          > to buy or sell this stock. Investors are recommended to obtain the advice of
          a
          > qualified investment advisor before entering into any transactions in the
          stock

          JA MU Z GRUBSZA NA TO ZWRACALEM UWAGE,ALE NIE MA SILY NA MANIAKA.

          > na uwage tez zasluguja:
          >
          > The long-term trend is still DOWN, we believe.

          NO PROSZE.

          > no i:
          >
          > It is furthermore a well-established fact that most professional advisors are
          > not able to use their heads, but fall victim to their sentiments of fear and
          > greed.
          >
          > czy:
          >
          > Short-term, it becomes even more evident that the market has lost stamina and
          > that the next important movement is likely to be DOWN.
          >
          > likely, believe, established itd, itd - TYCH SAMYCH ZWROTOW UZYWAJA CYGANKI
          NA
          > PCHLIM TARGU!!! HAHAHA
        • feezyk Tez bys sie cieszyl, jr... 19.08.03, 17:20
          jakby Ci prad laskawie wlaczyli. To troche
          tak jak powrot z zaswiatow, wszystko smakuje
          jakby lepiej, stad te podrygi DOW.

          Przyzwoity analityk moze mowic tylko o
          prawdopodobienstwie, w tym chyba jestesmy zgodni,
          co? Np. prawdopodobienstwo silnych spadkow tej wiosny
          bylo duze, ale na ostatnia fale wyprzedazy przyszlo
          na poczekac jeszcze kilka miesiecy, moze az do podwyzki
          stop?. Jak widac, nawet najlepsi nie maja 100%
          skutecznosci.

          Pozdrowka
          F.


          • Gość: MACIEJ Re: Tez bys sie cieszyl, jr... IP: *.ny325.east.verizon.net 19.08.03, 21:33
            feezyk napisał:

            > jakby Ci prad laskawie wlaczyli. To troche
            > tak jak powrot z zaswiatow, wszystko smakuje
            > jakby lepiej, stad te podrygi DOW.

            Szczegolnie,ze lodowka sie rozmrozila i trzeba wszystko zjesc zanim zmieknie.
            Przezarci ponad sytosc,zaczynamy znowu kupowac na zapas.

            > Przyzwoity analityk moze mowic tylko o
            > prawdopodobienstwie, w tym chyba jestesmy zgodni,
            > co? Np. prawdopodobienstwo silnych spadkow tej wiosny
            > bylo duze, ale na ostatnia fale wyprzedazy przyszlo
            > na poczekac jeszcze kilka miesiecy, moze az do podwyzki
            > stop?. Jak widac, nawet najlepsi nie maja 100%
            > skutecznosci.
            >
            > Pozdrowka
            > F.

          • Gość: jr Re: Tez bys sie cieszyl, jr... IP: 202.76.174.* 20.08.03, 01:45
            feezyk napisał:

            > jakby Ci prad laskawie wlaczyli. To troche
            > tak jak powrot z zaswiatow, wszystko smakuje
            > jakby lepiej, stad te podrygi DOW.
            >
            > Przyzwoity analityk moze mowic tylko o
            > prawdopodobienstwie, w tym chyba jestesmy zgodni,
            > co? Np. prawdopodobienstwo silnych spadkow tej wiosny
            > bylo duze, ale na ostatnia fale wyprzedazy przyszlo
            > na poczekac jeszcze kilka miesiecy, moze az do podwyzki
            > stop?. Jak widac, nawet najlepsi nie maja 100%
            > skutecznosci.
            >
            > Pozdrowka
            > F.

            z tym pradem to nie zarty. my nawet nie zdajemy sobie sprawy jak uzalenieni
            jestesmy od niego.

            co do gieldy to jak juz dyskutowalismy. to ze sa dolki i gory to kazdy wie.
            natomiast "przewidzenie" kiedy te gorki i dolki maja miejsce i jak sa wysokie
            jest sztuka i szczesciem. jest tak wiele niekontrolowanych czynnikow
            wplywajacych na ceny akcji ze nie ma i nigdy nie bedzie sprawnego systemu
            opartego na logice czy statystyce.

            coraz wiecej slychac glosy mowiace ze tylko podniesienie stop % "zawiruje"
            ekonomie wokol swiata i ja podzielam to zdanie. wykluczajac czynniki
            niekontrolowane (zamachy, katastrofy, zmiany trendow, znaczace wynalazki itd)
            nie widze powodow by gieldy upadly do czasu zmian stop. podniesienie stop
            bedzie mialo wplyw na gielde tylko nikt nie wie jak wielki...

            oto co sa warte grafy: FORTUNA KOLEM SIE TOCZY! (cos odkryte pare tysiecy lat
            temu) ale zaden graf nie jest w stanie przewidziec kiedy i jak wysokie/niskie
            beda te wzloty/upadki.

            uszanowanka
            • Gość: jr Re: bable, krachy, stopy %... IP: 202.76.174.* 20.08.03, 06:27
              na websit australijskiego reserve bank sa FASCYNUJACE artykuly na temat babli,
              stop %, krachow itd. polowy z tego nie kumam (jakies magiczne rownania
              statystyczne) ale polecam... ;)

              www.rba.gov.au/PublicationsAndResearch/Conferences/2003/index.html
              • Gość: MACIEJ DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 20.08.03, 07:23
                Szczegolnie 1,761 nasdaq zwala Hydraulika z nog,bo NIGDY mialo nie przekroczyc
                1,700.
                No i w drugiej polowie tego 2003 roku mialo byc to slynne zalamanie na gieldzie.
                Nieprawdaz Fizyczku?
                • Gość: pawel-l Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 1.0.12.* 20.08.03, 14:54
                  In the week of August 4th, the U.S. money supply, as
                  measured by M3, went up by $50 billion dollars.

                  Całe zadłużenie Polski można by spłacić dwutygodniową produkcją FEDu. Może nam
                  pożyczycie maszynki ?

                  Od maja 1995r ilość dolarów w obiegu (a raczej w skarbcach BC) podwoiła się
                  (średnio 9% rocznie)

                  Chińczycy w zeszłym roku kupili bondów za 300 mld$. A jak zmienią zdanie bo już
                  im się nie mieszczą w kufrach ?

                  Warren Buffet sprzedał swoje wszystkie bondy (9 mld$) w lipcu, zanim ruszyła
                  lawina i ceny bondów spadły o 10%, a oprocentowanie np. 10-letnich obligacji
                  wzrosło o 1.5%. Rynek kredytów hipotecznych może się zmniejszyć w przyszłym
                  roku o połowę.

                  A my pompujemy ...
                  • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 20.08.03, 15:28
                    Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                    > In the week of August 4th, the U.S. money supply, as
                    > measured by M3, went up by $50 billion dollars.
                    >
                    > Całe zadłużenie Polski można by spłacić dwutygodniową produkcją FEDu. Może
                    nam pożyczycie maszynki ?
                    >
                    > Od maja 1995r ilość dolarów w obiegu (a raczej w skarbcach BC) podwoiła się
                    > (średnio 9% rocznie)

                    I ciekawe,ze nie ma inflacji,co?
                    Jak oni to zrobili?

                    > Chińczycy w zeszłym roku kupili bondów za 300 mld$. A jak zmienią zdanie bo
                    już im się nie mieszczą w kufrach ?

                    To kurs ich waluty pojdzie w gore i ich export do USA bedzie nieoplacalny.

                    > Warren Buffet sprzedał swoje wszystkie bondy (9 mld$) w lipcu, zanim ruszyła
                    > lawina i ceny bondów spadły o 10%, a oprocentowanie np. 10-letnich obligacji
                    > wzrosło o 1.5%. Rynek kredytów hipotecznych może się zmniejszyć w przyszłym
                    > roku o połowę.
                    >
                    > A my pompujemy ...

                    I inflacji nie widac.
                    CIEKAWE,CO?
                    • Gość: pawel-l Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 1.0.12.* 21.08.03, 07:52
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      > I inflacji nie widac.
                      > CIEKAWE,CO?

                      Wszystko w rękach Chińczyków. To od nich zależy wasz los.
                      Ciekawe, co ?
                      • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 21.08.03, 16:15
                        Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                        > > I inflacji nie widac.
                        > > CIEKAWE,CO?
                        >
                        > Wszystko w rękach Chińczyków. To od nich zależy wasz los.
                        > Ciekawe, co ?

                        NASZ NISTETY NIE,BO USA MA OBROT BEZCLOWY,ALE EU I JAPONIA NIEZLE DOSTANA PO
                        DUPIE,BO TANIEJ WYTWARZAC NIE UMIEJA A JAK SIE OBNIZY CLA TO CHINCZYCY
                        NAWALNICA WEJDA I PRZEMYSL LOKALNY PADNIE.
                        • Gość: jr Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 202.76.174.* 22.08.03, 02:13
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                          > > > I inflacji nie widac.
                          > > > CIEKAWE,CO?
                          > >
                          > > Wszystko w rękach Chińczyków. To od nich zależy wasz los.
                          > > Ciekawe, co ?
                          >
                          > NASZ NISTETY NIE,BO USA MA OBROT BEZCLOWY,ALE EU I JAPONIA NIEZLE DOSTANA PO
                          > DUPIE,BO TANIEJ WYTWARZAC NIE UMIEJA A JAK SIE OBNIZY CLA TO CHINCZYCY
                          > NAWALNICA WEJDA I PRZEMYSL LOKALNY PADNIE.

                          DOKLADNIE! pomyslec tylko ze gospodarki USA i AU rozwijaja sie juz po
                          rozluznieniu cel i zapor z chinami a EU ma recesja a pierwszego kroku jeszcze
                          nie postawili by konkurowac z chinami!!! Jezu kiedy EU otworzy bramy swoich
                          gospodarek na swiat to zamiast czolgow w iraku bedziemy ogladac czolgi w paryzu
                          czy berlinie...
                          eurpo sa tylko dwa wyjscia
                          1 - znaczne obnizenie standardu zycia i konkurencyjna walka z produktami z chin
                          2 - zrzucenie paru nukes na chiny
                          wybor nalezy do was...
                          • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 22.08.03, 02:38
                            Gość portalu: jr napisał(a):

                            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                            > >
                            > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                            > > > > I inflacji nie widac.
                            > > > > CIEKAWE,CO?
                            > > >
                            > > > Wszystko w rękach Chińczyków. To od nich zależy wasz los.
                            > > > Ciekawe, co ?
                            > >
                            > > NASZ NISTETY NIE,BO USA MA OBROT BEZCLOWY,ALE EU I JAPONIA NIEZLE DOSTANA
                            > PO
                            > > DUPIE,BO TANIEJ WYTWARZAC NIE UMIEJA A JAK SIE OBNIZY CLA TO CHINCZYCY
                            > > NAWALNICA WEJDA I PRZEMYSL LOKALNY PADNIE.
                            >
                            > DOKLADNIE! pomyslec tylko ze gospodarki USA i AU rozwijaja sie juz po
                            > rozluznieniu cel i zapor z chinami a EU ma recesja a pierwszego kroku jeszcze
                            > nie postawili by konkurowac z chinami!!! Jezu kiedy EU otworzy bramy swoich
                            > gospodarek na swiat to zamiast czolgow w iraku bedziemy ogladac czolgi w
                            paryzu
                            >
                            > czy berlinie...
                            > eurpo sa tylko dwa wyjscia
                            > 1 - znaczne obnizenie standardu zycia i konkurencyjna walka z produktami z
                            chin
                            > 2 - zrzucenie paru nukes na chiny
                            > wybor nalezy do was...

                            FIZYK JUZ DAL DO ZROZUMIENIA,ZE FILOZOFOWIE EUROPEJSCY MYSLA O ZORGANIZOWANIU
                            JAKIEJS REWOLUCJI W CHINACH,BY EU MOGLO TROCHE ODETCHNAC.
                            • Gość: jr Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 202.76.174.* 22.08.03, 05:07
                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                              > FIZYK JUZ DAL DO ZROZUMIENIA,ZE FILOZOFOWIE EUROPEJSCY MYSLA O ZORGANIZOWANIU
                              > JAKIEJS REWOLUCJI W CHINACH,BY EU MOGLO TROCHE ODETCHNAC.

                              hehe, jak na razie to blyskotlywi z EU nie moga sie nawet dogadac z nowymi
                              czlonkami co do praw i nakazow. zabawne ze te wszystkie dyskusje sa ch.. warte
                              bo z dniem gdy EU obali cla i zapory to cale realia gospodarcze sie zmienia...i
                              beda mieli biurokraci o czym medrkowac od podstaw! hehehe
                              • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 22.08.03, 06:00
                                Gość portalu: jr napisał(a):

                                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                > > FIZYK JUZ DAL DO ZROZUMIENIA,ZE FILOZOFOWIE EUROPEJSCY MYSLA O ZORGANIZOWA
                                > NIU
                                > > JAKIEJS REWOLUCJI W CHINACH,BY EU MOGLO TROCHE ODETCHNAC.
                                >
                                > hehe, jak na razie to blyskotlywi z EU nie moga sie nawet dogadac z nowymi
                                > czlonkami co do praw i nakazow. zabawne ze te wszystkie dyskusje sa ch..
                                warte
                                > bo z dniem gdy EU obali cla i zapory to cale realia gospodarcze sie
                                zmienia...i beda mieli biurokraci o czym medrkowac od podstaw! hehehe

                                Tym biurwom wlasnie chodzi o to,by scieme utrzymac jak najdluzej,ale w EU
                                bedzie gorsze ladowanie niz w Japonii.
                                • Gość: pawel-l Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 1.0.12.* 22.08.03, 09:01
                                  Chciałem zauważyć że zmniejszenie ceł jest korzystne dla gospodarki. Być może
                                  niektóre firmy padną, wzrośnie bezrobocie, ale dzięki niższym cenom zyskają
                                  konsumenci i reszta gospodarki. Więc tak nie straszcie .
                                  • Gość: jr Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: 202.76.174.* 25.08.03, 02:24
                                    Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                                    > Chciałem zauważyć że zmniejszenie ceł jest korzystne dla gospodarki. Być może
                                    > niektóre firmy padną, wzrośnie bezrobocie, ale dzięki niższym cenom zyskają
                                    > konsumenci i reszta gospodarki. Więc tak nie straszcie .

                                    zgadzam sie w 100% ze obalenie cel to najrozsadniejsze rozwiazanie dla EU NA
                                    DLUGA METE. jednak pierwsze lata bada baaaardzo ciezkie dla wielu firm. jestem
                                    ciekaw ile produktow z EU jest rentownych dzieki clom i dotacjom.
                                    juz widze np. jak tanie wina z AU czy Chile kompletnie wypra drozsze i gorsze
                                    wina francuskie.
                                    czy ktos zna wysokosc cel na elektronike i samochody?
                                    problem w tym ze poziom zycia musi sie obnizyc w EU a to nie wielu bedzie w
                                    stanie zrozumiec i zaakceptowac.
                                    • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 25.08.03, 04:35
                                      Gość portalu: jr napisał(a):

                                      > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                                      >
                                      > > Chciałem zauważyć że zmniejszenie ceł jest korzystne dla gospodarki. Być m
                                      > oże
                                      > > niektóre firmy padną, wzrośnie bezrobocie, ale dzięki niższym cenom zyskaj
                                      > ą
                                      > > konsumenci i reszta gospodarki. Więc tak nie straszcie .
                                      >
                                      > zgadzam sie w 100% ze obalenie cel to najrozsadniejsze rozwiazanie dla EU NA
                                      > DLUGA METE. jednak pierwsze lata bada baaaardzo ciezkie dla wielu firm.
                                      jestem
                                      > ciekaw ile produktow z EU jest rentownych dzieki clom i dotacjom.
                                      > juz widze np. jak tanie wina z AU czy Chile kompletnie wypra drozsze i gorsze
                                      > wina francuskie.
                                      > czy ktos zna wysokosc cel na elektronike i samochody?
                                      > problem w tym ze poziom zycia musi sie obnizyc w EU a to nie wielu bedzie w
                                      > stanie zrozumiec i zaakceptowac.

                                      DLUGA ZIMA W EU!
                                  • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,428 NASDAQ 1761 IP: *.ny325.east.verizon.net 25.08.03, 04:33
                                    Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                                    > Chciałem zauważyć że zmniejszenie ceł jest korzystne dla gospodarki. Być może
                                    > niektóre firmy padną, wzrośnie bezrobocie, ale dzięki niższym cenom zyskają
                                    > konsumenci i reszta gospodarki. Więc tak nie straszcie .

                                    JEST KORZYSTNE,GDY GOSPODARKA JEST W ROZKWICIE.
                                    ZMNIEJSZENIE CEL ZWIEKSZA BEZROBOCIE I JESZCZE BARDZIEJ OBCIAZA BUDZET.
                                    • Gość: MACIEJ USA NADAJE TON WZROSTOWI GOSPODARCZEMU IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 04:02
                                      Lepsze prognozy EIU dla świata i Polski


                                      nik, PAP 27-08-2003, ostatnia aktualizacja 27-08-2003 19:16

                                      The Economist Intelligence Unit (ośrodek badawczy wchodzący w skład grupy "The
                                      Economist") podniósł w środę prognozę wzrostu PKB dla USA, Japonii oraz
                                      prognozę globalną. Najnowsza prognozy wzrostu światowej gospodarki w tym roku
                                      to 3,2 proc., o 0,3 proc. więcej niż przewidywano.

                                      Lepsza ocena sytuacji przez EIU wynika m.in., z dobrych wyników gospodarki
                                      japońskiej (prognoza 2 proc. wzrostu w 2003 r.) oraz USA - gdzie gospodarka
                                      może zwiększyć się o 2,4 proc., a w 2004 r. nawet o 3,3 proc. Zdaniem
                                      ekonomistów EIU oddala się groźba krachu dolara i regresu w rozwoju gospodarki
                                      USA. EIU ma też bardzo dobre prognozy dla gospodarek "w przebudowie", wśród
                                      nich dla Polski. Zdaniem ekonomistów EIU, tegoroczny wzrost tej grupy krajów
                                      może osiągnąć 3 proc., napędzany silnym eksportem.
                                      • Gość: 4a Re: USA NADAJE TON WZROSTOWI GOSPODARCZEMU IP: *.sfpl.org 28.08.03, 04:15

                                        znow to samo: w nowych czy starych dolarach ???
                                        • maksimum Re: USA NADAJE TON WZROSTOWI GOSPODARCZEMU 01.09.03, 19:54
                                          Gość portalu: 4a napisał(a):

                                          >
                                          > znow to samo: w nowych czy starych dolarach ???

                                          Jakie by te dolary nie byly,to zyskuja one wlasnie na wartosci w stosunku do
                                          euro.
                                          • Gość: MACIEJ DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,523 NASDAQ 1841 IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 03:52
                                            Kupowac ,czy nie kupowac OTO JEST PYTANIE ?

                                            Poczekajcie MDF i Hydraulik niech DOW do dychy dojdzie.
                                            • Gość: MACIEJ DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,568 NASDAQ 1852 IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 22:53
                                              A fale sie ukladaly w druga strone.
                                              A jak cala sprawe widzi trojkat bermudzki:Komentator-Kuczynski-Pryzmont ?
                                              Bo Fizyk wiem,ze czeka.
                                              • Gość: MACIEJ Re: DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,587 NASDAQ 1868 IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.03, 06:45
                                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                > A fale sie ukladaly w druga strone.
                                                > A jak cala sprawe widzi trojkat bermudzki:Komentator-Kuczynski-Pryzmont ?
                                                > Bo Fizyk wiem,ze czeka.

                                                NASDAQ o ile pamietam mial nigdy nie przekroczyc 1,700.

                                                Ciekawy tytul w tym polskim tlumaczeniu o Chinczykach dales Fizyk!
                                                • Gość: MACIEJ TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1,700 IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 05:24
                                                  Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                                                  > I za chwile ta choroba da znów znać o sobie:
                                                  >
                                                  > "Od dawna uważałem, że wyniki [firm w USA] są naciągane, ale artykuł w
                                                  > Financial Times omawiający raport Dresdner Kleinwort Wasserstein (DKW) nie
                                                  > pozostawia złudzeń. Dobrze by było, gdyby ktoś się tym zajął, ale wydaje się,
                                                  > że mało kto jest zainteresowany, żeby inwestorzy znali prawdę o spółkach.
                                                  > Problem jest w tym, że za podstawę wszelkich prognoz i porównań przyjmuje się
                                                  > wyniki pro forma, które dosyć dowolnie pomijają tak zwane jednorazowe
                                                  > wydatki. Raport DKW twierdzi, że 89 procent raportów za drugi kwartał spółek
                                                  > z indeksu S&P 500 podawało zyski większe o 60 procent od prawdziwych (w
                                                  > porównaniu do liczonych zgodnie z amerykańskimi zasadami księgowości). To nie
                                                  > jedyna sztuczka stosowana w USA. W tym samym artykule autor informuje, że
                                                  > Stephen Roach, znany analityk z Morgan Stanley podważył realność danych o
                                                  > dużym wzroście inwestycji (największym do 3 lat), który został odnotowany w
                                                  > drugim kwartale. Okazuje się, że prawie połowa tego wzrostu wynika z 54
                                                  > procentowego wzrostu wydatków na sprzęt komputerowy. Problem leży w tym, że
                                                  > realnie wydano tylko 6,3 mld USD, a statystycy podali 36,4 mld USD. Oszustwo?
                                                  > Nie, przynajmniej nie oszustwo, za które można ukarać. Można to nazwać
                                                  > zbrodnią statystyki. Statystycy zweryfikowali dane. Zwiększyli je w sobie
                                                  > wiadomy sposób biorąc pod uwagę to, że poprawiła się jakość produktów i
                                                  > wprowadzając poprawki odnoszące ceny do kursów wymiany walut z 1996 roku.
                                                  > Gdyby nie to, że artykuł wydrukował Financial Times, a tę analizę
                                                  > przeprowadził tak przez mnie poważany Stephen Roach to sam bym w to nie
                                                  > uwierzył. I między innymi dzięki takim danym indeksy w USA rosną"
                                                  > P. Kuczyński
                                                  >
                                                  > I tak to wygląda, takie są źródła ostatniego "ożywienia" w USA...

                                                  ZAPOMINASZ DODAC ZRODLA,KTORE WYWODZI SIE Z TROJKATA BERMUDZKIEGO I CALY CZAS
                                                  PRZEWIDUJE UPADEK DOLARA I GOSPODARKI AMERYKANSKIEJ.

                                                  PRECHTER-PRYZMONT-KUCZYNSKI lub HYDRAULIK -FIZYK-ROACH

                                                  TAK GLUPICH I BEZNADZIEJNYCH KOMENTATOROW JAK KUCZYNSKI I PRYZMONT NIE MA W
                                                  CALYM DAWNYM UKLADZIE WARSZAWSKIM.
                                                  ONI OCZYWISCIE CYTUJA NIE MNIEJ GLUPICH AMERYKANOW TYPU PRECHTER-ROACH I JUZ
                                                  MASZ CZWORKE DO BRYDZA.
                                                  NIKT W STANACH NIE BIRZE POWAZNIE POD UWAGE TAKICH KOMEDIANTOW JAK PRECHTER I
                                                  ROACH,KTORZY NIE TAK DAWNO PRZEWIDYWALI RAZEM Z TOBA ZE NASDAQ NIGDY NIE
                                                  PRZEKROCZY 1,700 PKT.
                                                  NASDAQ DAWNO PRZEKROCZYL 1,800 A TY W DALSZYM CIAGU TYCH GLUPKOW CYTUJESZ.
                                                  W TWOIM PRZYPADKU ,TO JEST CHYBA NIEULECZALNE.
                                                  • Gość: marcee Re: TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 09:25
                                                    Ja sie tylko grzecznie zapytam, to jakich komentatorow bierze sie powaznie w
                                                    USA?
                                                    Absolutnie nie zaczepiam , to tak jak z ta Laura, ciekawilo mnie zakonczenie.
                                                    No wiec jakie nazwiska sa powaga w Twoim swiecie? W koncu moge sie chyba
                                                    dowiedziec? I co z tego ze nie rozumiem? Znac nazwiska chyba moge, nieprawdaz?
                                                    Przy okazji przyda sie Hydraulikowi

                                                  • feezyk Re: TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1 08.09.03, 18:54
                                                    Marcee, czyzbys chciala poznac nazwisko Macieja?
                                                    Pozdrowienia
                                                    F.
                                                  • Gość: marcee Re: TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 19:10
                                                    feezyk napisał:

                                                    > Marcee, czyzbys chciala poznac nazwisko Macieja?
                                                    > Pozdrowienia
                                                    > F.

                                                    Nie. Sam wiesz po co dawniej byly tak naprawde bale maskowe.
                                                  • Gość: MACIEJ Re: TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1 IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 19:08
                                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                    > Ja sie tylko grzecznie zapytam, to jakich komentatorow bierze sie powaznie w
                                                    > USA?
                                                    > Absolutnie nie zaczepiam , to tak jak z ta Laura, ciekawilo mnie zakonczenie.
                                                    > No wiec jakie nazwiska sa powaga w Twoim swiecie? W koncu moge sie chyba
                                                    > dowiedziec? I co z tego ze nie rozumiem? Znac nazwiska chyba moge,
                                                    nieprawdaz?
                                                    >
                                                    > Przy okazji przyda sie Hydraulikowi

                                                    To bardzo latwo oprzec sie na nazwiskach i wtedy przynajmniej wiesz kogo
                                                    cytowac,zeby byc politycally correct.
                                                    Najlepiej opierac sie na FAKTACH i tych ktorzy te fakty tworza.
                                                    No wiec USA sie rozwija,w 2Q 2003 w tempie 3,1% a w tym samym czasie Niemiecka
                                                    Lokomotywa sie cofa,tak samo jak francuska i wloska.
                                                    Doradca ekonomicznym PREZYDENTA BUSHA JEST S.FRIEDMAN,ale on nie utrzymuje sie
                                                    z glupich publikacji jak R.Prechter czy S.Roach.
                                                    NO WIEC JEST JAKOSC POPARTA FAKTAMI I JEST BELKOT PRASOWY.

                                                    POWTARZALEM TO NIE RAZ FIZYKOWI I HYDRAULIKOWI I NIE ZASZKODZI JAK POWIEM TO
                                                    JESZCZE RAZ: "POD UWAGE BIERZ FAKTY A KOMENTARZ DAWAJ SWOJ".

                                                    ONI SA NA TAKIM POZIOMIE ROZWOJU,ZE KOMENTUJA KOMENTARZE NIEUDACZNIKOW,BO NIE
                                                    SA W STANIE DAC SWOJEGO KOMENTARZA DO FAKTOW Z ZYCIA ICH OTACZAJACEGO.


                                                  • Gość: marcee Re: TROJKAT BERMUDZKI PRZEWIDUJE:NASDAQ PONIZEJ 1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 19:15
                                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                    > Gość portalu: marcee napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ja sie tylko grzecznie zapytam, to jakich komentatorow bierze sie powaznie
                                                    > w
                                                    > > USA?
                                                    > > Absolutnie nie zaczepiam , to tak jak z ta Laura, ciekawilo mnie zakonczen
                                                    > ie.
                                                    > > No wiec jakie nazwiska sa powaga w Twoim swiecie? W koncu moge sie chyba
                                                    > > dowiedziec? I co z tego ze nie rozumiem? Znac nazwiska chyba moge,
                                                    > nieprawdaz?
                                                    > >
                                                    > > Przy okazji przyda sie Hydraulikowi
                                                    >
                                                    > To bardzo latwo oprzec sie na nazwiskach i wtedy przynajmniej wiesz kogo
                                                    > cytowac,zeby byc politycally correct.
                                                    > Najlepiej opierac sie na FAKTACH i tych ktorzy te fakty tworza.

                                                    swiete slowa

                                                    > No wiec USA sie rozwija,w 2Q 2003 w tempie 3,1% a w tym samym czasie
                                                    Niemiecka
                                                    > Lokomotywa sie cofa,tak samo jak francuska i wloska.
                                                    > Doradca ekonomicznym PREZYDENTA BUSHA JEST S.FRIEDMAN,ale on nie utrzymuje
                                                    sie
                                                    > z glupich publikacji jak R.Prechter czy S.Roach.
                                                    > NO WIEC JEST JAKOSC POPARTA FAKTAMI

                                                    jakosc poparta faktami-warto to zakonotowac)

                                                    I JEST BELKOT PRASOWY.
                                                    >
                                                    > POWTARZALEM TO NIE RAZ FIZYKOWI I HYDRAULIKOWI I NIE ZASZKODZI JAK POWIEM TO
                                                    > JESZCZE RAZ: "POD UWAGE BIERZ FAKTY A KOMENTARZ DAWAJ SWOJ".
                                                    >
                                                    > ONI SA NA TAKIM POZIOMIE ROZWOJU,ZE KOMENTUJA KOMENTARZE NIEUDACZNIKOW,BO NIE
                                                    > SA W STANIE DAC SWOJEGO KOMENTARZA DO FAKTOW Z ZYCIA ICH OTACZAJACEGO.
                                                    >
                                                    >
                                                  • feezyk Czuje sie niedoinformowany 10.09.03, 22:15
                                                    Od paru dni nie wiem, jakie sa fakty na temat DOW
                                                    i zaczynam sie juz troche niepokoic. Czy to tylko
                                                    chwalebna ostroznosc w kwestii brodatego swira, czy
                                                    jednak cos powazniejszego, ze sie nie podaje stanu
                                                    DOW.

                                                    No i komentarza bardzo mi brakuje, bo swinski
                                                    trucht, to przeciez nie to samo, co zabi skok, a poslizg
                                                    kopytka to nie powrot na z gory upatrzone pozycje.

                                                    Pozdrowienia
                                                    F.
                                                  • Gość: MACIEJ Re: Czuje sie niedoinformowany IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 23:47
                                                    pewno duzo bardziej cie dreczy,ze ci sprzatnalem marcee sprzed nosa i dlatego
                                                    tak dziwnie zaczynasz temat.
                                                  • Gość: pawel-l Re: Czuj sie doinformowany IP: *.com.pl 11.09.03, 08:19
                                                    GDP growth is calculated by taking nominal growth figures
                                                    and subtracting inflation. If the economy were flat, for
                                                    example, and inflation were running at 3% per year, the
                                                    government would tell us that GDP was shrinking at 3% per
                                                    year. The secret of the latest 'growth' figures lies in the
                                                    inflation rate, which the government calculates at 0.8% in
                                                    the last quarter, rather than the 2.4% figure in used in
                                                    the first quarter. Result: GDP growth came in above 3%
                                                    rather than the 1.5% it would have otherwise reported.

                                                    Of course, were military spending increases and phony
                                                    'hedonic' enhancements removed, the GDP growth figure would
                                                    probably be negative.
                                                  • maksimum DOINFORMOWANY DOW.swinskim truchtem 9,659 19.09.03, 01:53
                                                    Swinskim truchtem podskoczyl 113 pkt, i kompletnie polozyl na lopatki
                                                    zalamanych szamanow od ruchow falowych.

                                                    MOZE WIESZ FIZYK DLACZEGO HYDRAULIK NIE PISZE OSTATNIO?????????

                                                    MOZE POSLUCHAL CIEBIE,A TERAZ RANY LIZE.??????
                                                  • Gość: jr Re: Czuj sie doinformowany IP: *.sydny.datafast.net.au / *.sydny.dft.com.au 19.09.03, 03:20
                                                    > GDP growth is calculated by taking nominal growth figures
                                                    > and subtracting inflation.

                                                    NIEZUPELNIE! nominal GDP - czyli ten z inflacja jest zmniejszony przez IMPLICIT
                                                    GDP DEFFLATOR (zblizony ale nie rowny inflacji!) aby otrzymac REAL GDP.
                                                    jednak twierdzenie ze wysoki wzrost w usa jest w polowie zasluga nie wzrostu
                                                    wartosci produkcji gospodarki a zwolnieniem wzrostu cen w porownaniu do
                                                    poprzedniego sezonu ma sens. tak czy inaczej usa rozwija sie wiele szybciej niz
                                                    EU...

                                                  • maksimum Re: Czuj sie doinformowany 19.09.03, 04:38
                                                    Gość portalu: jr napisał(a):

                                                    > > GDP growth is calculated by taking nominal growth figures
                                                    > > and subtracting inflation.
                                                    >
                                                    > NIEZUPELNIE! nominal GDP - czyli ten z inflacja jest zmniejszony przez
                                                    IMPLICIT
                                                    >
                                                    > GDP DEFFLATOR (zblizony ale nie rowny inflacji!) aby otrzymac REAL GDP.
                                                    > jednak twierdzenie ze wysoki wzrost w usa jest w polowie zasluga nie wzrostu
                                                    > wartosci produkcji gospodarki a zwolnieniem wzrostu cen w porownaniu do
                                                    > poprzedniego sezonu ma sens. tak czy inaczej usa rozwija sie wiele szybciej
                                                    niz EU...

                                                    JR,przeciez cala agitka antyamerykanska w EU skierowana jest na to,zeby ludziom
                                                    USA obrzydzic,bo tak strasznie z EUropy do USA wieja.

                                                    Nie tak dawno rozmawialismy na temat zakupu akcji i bez zenady odpowiedziales
                                                    ze kupujesz,a szamani straszyli cie kleska.
                                                    Na czyje wyszlo?
                                                    Szkielko medrca czy szklana kula?

                                                    My MAN JR, MY MAN.
                                                    Pozdr Maciej
                                                  • maksimum WZRASTA ILOSC ZATRUDNIONYCH W USA 03.10.03, 15:55
                                                    KTO BY SIE SPODZIEWAL,POZA MNA OCZYWISCIE,ZE GEORGE THE GREAT SPOWODUJE WZROST
                                                    ZATRUDNIENIA W STANACH?


                                                    For First Time in 8 Months, U.S. Businesses Add New Jobs
                                                    By THE ASSOCIATED PRESS

                                                    Published: October 3, 2003

                                                    Filed at 9:18 a.m. ET

                                                    WASHINGTON (AP)
                                                  • Gość: NIEDOWIAREK Papier jest cierpliwy, przyjmie każdą manipulację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 23:06
                                                    danych, jaką się na nim napisze.

                                                    Jak spiewał Jacek Kleyff o propagandowych manipulacjach:
                                                    "Groby dzieci zawsze wzruszą, zwłaszcza świeżo wykopane, kiedy trawą już
                                                    porosną, wyjdzie kto szczuł no i co jest grane..."
                                                    Za rok dowiesz się prawdy o cudownym wzroście ilości zatrudnionych, przy
                                                    równoczesnym utrzymywaniu się ilości nowych initial claims na praktycznie
                                                    niezmienionym poziomie wg danych cotygodniowych.
                                                  • maksimum Re: Papier jest cierpliwy, przyjmie każdą manipul 04.10.03, 05:11
                                                    Gość portalu: NIEDOWIAREK napisał(a):

                                                    > danych, jaką się na nim napisze.
                                                    >
                                                    > Jak spiewał Jacek Kleyff o propagandowych manipulacjach:
                                                    > "Groby dzieci zawsze wzruszą, zwłaszcza świeżo wykopane, kiedy trawą już
                                                    > porosną, wyjdzie kto szczuł no i co jest grane..."
                                                    > Za rok dowiesz się prawdy o cudownym wzroście ilości zatrudnionych, przy
                                                    > równoczesnym utrzymywaniu się ilości nowych initial claims na praktycznie
                                                    > niezmienionym poziomie wg danych cotygodniowych.

                                                    To sie jak najbardziej zgadza i wtedy trzeba uzyc samodzielnego myslenia.
                                                    W USA mieszka ok 280 mln ludzi,zatrudnionych jest okolo 150 mln ludzi-to tak z
                                                    grubsza,zeby w statystyki nie wchodzic.
                                                    Jesli 1% jest bezrobotnych ,to jest to 1% od 150 mln= 1,5 mln luda,a 0,1% =tylko
                                                    150 tysiecy ludzi.
                                                    No wiec jesli przybylo 57 tys nowych miejsc pracy a stopa bezrobocia jest 6,1%
                                                    a 0,1% to az 150 tys ludzi,no wiec z tego wniosek,ze 57 tys miejsc pracy jest
                                                    mniejsze niz 0,1% bezrobocia i dlatego stopa bezrobocia zostala na 6,1%.
                                                    Gdy bezrobocie pokazywano do drugiego miejsca po przecinku,np 6,10% ,to wtedy
                                                    juz by moglo zmalec o 0,04%.

    • paw_dady bullshit, let's go for 'bear' ;) n/t 03.10.03, 17:16
      • Gość: MACIEJ DOW SWINSKIM TRUCHTEM 9,762 NASDAQ 1933 IP: *.ny325.east.verizon.net 13.10.03, 22:25
        Nie jest to galop,ale do wyborow daleko,a juz dycha w zasiegu reki.
        Powiedz cos komentator na temat kryzysu dolara,bo nudno sie tutaj robi.
        • Gość: MACIEJ ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY, DOW ? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.10.03, 18:00
          moneycentral.msn.com/content/P62344.asp
          Niech sobie pawel-l poczyta troche lepszych zrodel.
          I co ty na to komentator?
          • Gość: pawel-l Re: ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY, DOW ? IP: *.com.pl 16.10.03, 08:16
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > moneycentral.msn.com/content/P62344.asp
            > Niech sobie pawel-l poczyta troche lepszych zrodel.
            > I co ty na to komentator?

            1.Better mood - Zgodnie z falami Elliotta fala druga wiąże się z bardziej
            byczymi nastrojami niż szczyt a wiadomości gospodarcze są znacznie gorsze.

            3.CEOs have regained confidence - Tylko dlaczego wysprzedają akcje ?

            5.Supply of stock lower; amount of capital higher. Bear-market bankruptcies
            severely cut the number of stocks available in the marketplace, marginally
            increasing the value of the remaining shares. ... Meanwhile, the Federal
            Reserve, the Bush administration and Congress have pumped more dollars into
            Americans’ hands through a variety of means, including tax rebates and an
            increase in the money supply. Excess capital often finds its way into the stock
            market, boosting prices.

            Z tym zgadzam się w 100%

            Dodajmy jeszcze że pożyczki na akcje są o 500% większe niż rok temu.
            • maksimum Re: ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY, DOW ? 17.10.03, 02:16
              Gość portalu: pawel-l napisał(a):

              > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
              >
              > > moneycentral.msn.com/content/P62344.asp
              > > Niech sobie pawel-l poczyta troche lepszych zrodel.
              > > I co ty na to komentator?
              >
              > 1.Better mood - Zgodnie z falami Elliotta fala druga wiąże się z bardziej
              > byczymi nastrojami niż szczyt a wiadomości gospodarcze są znacznie gorsze.

              Moglbys sprecyzowac o jakich wiadomosciach gospodarczych piszesz?

              > 3.CEOs have regained confidence - Tylko dlaczego wysprzedają akcje ?
              >
              > 5.Supply of stock lower; amount of capital higher. Bear-market bankruptcies
              > severely cut the number of stocks available in the marketplace, marginally
              > increasing the value of the remaining shares. ... Meanwhile, the Federal
              > Reserve, the Bush administration and Congress have pumped more dollars into
              > Americans’ hands through a variety of means, including tax rebates and an
              > increase in the money supply. Excess capital often finds its way into the
              stock market, boosting prices.
              >
              > Z tym zgadzam się w 100%
              >
              > Dodajmy jeszcze że pożyczki na akcje są o 500% większe niż rok temu.

              U nas taka moda jest,ze kupuje sie na kredyt,a u was domyslam sie ze z
              oszczednosci.
              Jesli pozyczki sa o 500% wieksze,tzn ze zaufanie jest tez 500% wieksze.
              A od kiedy to sie dostaje pozyczki na niebieskie oczy???????
              • Gość: pawel-l Re: ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY, DOW ? IP: *.com.pl 17.10.03, 08:15
                Po raz pierwszy czytam że w Stanach był w ogóle jakiś bear !

                Is the worst bear market since the Great Depression finally over?

                It sure looks that way. Defying critics, skeptics and conventional wisdom, the
                U.S. stock market has emerged from the agonizing, slow-motion crash of 2000-
                2002 to advance 25% in the past 12 months
                • maksimum Re: ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY, DOW ? 18.10.03, 03:18
                  Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                  > Po raz pierwszy czytam że w Stanach był w ogóle jakiś bear !

                  JA SIE TEGO Z FORUM OD WAS DOWIEDZIALEM.

                  > Is the worst bear market since the Great Depression finally over?
                  >
                  > It sure looks that way. Defying critics, skeptics and conventional wisdom,
                  the
                  > U.S. stock market has emerged from the agonizing, slow-motion crash of 2000-
                  > 2002 to advance 25% in the past 12 months
                  • maksimum ARE WE IN FOR 7-YEAR RALLY,DOW? PROCENTY 19.10.03, 17:28
                    maksimum napisał:

                    > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                    >
                    > > Po raz pierwszy czytam że w Stanach był w ogóle jakiś bear !
                    >
                    > JA SIE TEGO Z FORUM OD WAS DOWIEDZIALEM.
                    >
                    > > Is the worst bear market since the Great Depression finally over?
                    > >
                    > > It sure looks that way. Defying critics, skeptics and conventional wisdom,
                    >
                    > the
                    > > U.S. stock market has emerged from the agonizing, slow-motion crash of 200
                    > 0-
                    > > 2002 to advance 25% in the past 12 months
                    • Gość: MACIEJ BULL SIE COFA NA Z GORY UPATRZONE POZYCJE IP: *.ny325.east.verizon.net 22.10.03, 22:50
                      DOW -149
                      NASDAQ-42
                      S&P -15

                      Czy to juz sie zaczelo pawel-l ,czy to moze czas zeby kupowac?
                      • Gość: pawel-l Re: BULL SIE COFA NA Z GORY UPATRZONE POZYCJE IP: *.com.pl 23.10.03, 10:47
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > DOW -149
                        > NASDAQ-42
                        > S&P -15
                        >
                        > Czy to juz sie zaczelo pawel-l ,czy to moze czas zeby kupowac?

                        Kupować to trzeba było euro :) Najlepiej rok temu.

                        Teraz przyszedł chyba czas na metale. Miedź, nikiel szaleją. Złoto podchodzi
                        pod 400$.
                        Moim faworytem jest srebro. Bear market na srebrze trwa... od 1477 roku !!!
                        goldinfo.net/silver600.html

                        • maksimum Re: BULL SIE COFA NA Z GORY UPATRZONE POZYCJE 23.10.03, 14:55
                          Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                          >
                          > > DOW -149
                          > > NASDAQ-42
                          > > S&P -15
                          > >
                          > > Czy to juz sie zaczelo pawel-l ,czy to moze czas zeby kupowac?
                          >
                          > Kupować to trzeba było euro :) Najlepiej rok temu.
                          >
                          > Teraz przyszedł chyba czas na metale. Miedź, nikiel szaleją. Złoto podchodzi
                          > pod 400$.
                          > Moim faworytem jest srebro. Bear market na srebrze trwa... od 1477 roku !!!
                          > goldinfo.net/silver600.html

                          Metale maja wziecie w czasie recesji,a recesja jest teraz w EU i Japonii,bo sie
                          dobrze przechowuja.
                          Na swiecie nie ma recesji,bo USA i Chiny galopuja.
                          • Gość: pawel-l Re: BULL SIE COFA NA Z GORY UPATRZONE POZYCJE IP: *.com.pl 24.10.03, 12:42
                            Chyba się zaczyna...

                            Belkin's Street Cred
                            Why take him seriously? He's been right about the last few major swings.

                            The doomsayer is Michael Belkin, one of the few investment analysts who has
                            emerged from the recent boom, bust and reboom with his reputation not just
                            intact, but aglow.

                            Most independent researchers build careers as all-bull or all-bear, but not
                            this guy. Belkin writes a $36,000-per-year weekly report

                            Two weeks ago, Belkin abandoned his yearlong (and initially very lonely)
                            bullish posture and put on the fur. He expects the broad market indices to sink
                            significantly through the end of the year, led by cyclical industrial stocks,
                            and does not see much of a recovery on the horizon for 2004.

                            In mid-1999, he advised clients to buy into the Nasdaq bubble through the first
                            quarter of 2000, noting that the Federal Reserve had printed so many billions
                            of dollars to battle a nonexistent Y2K problem that money would spill into
                            stocks and fuel a boom.

                            On March 2, 2000, he turned around and advised clients to bail out of tech
                            stocks and buy U.S. government bonds, contending big market indices could get
                            cut in half.

                            A month later, after the Nasdaq had plunged 1,000 points from its March 20
                            peak, he stunned clients who thought the worst damage had already been done by
                            proclaiming the tech-heavy index would sink at least another 65%.

                            In November 2002, with the Nasdaq having fallen about 70%, he turned full
                            circle and advised clients to aggressively buy the most-volatile tech and gold
                            stocks and sell low-volatility defensive stocks and bonds.

                            In an interview last week, Belkin said everything that made him bullish last
                            November now makes him bearish. His forecasting model, which consists of a
                            nonlinear set of probability distributions, shows equity markets in every
                            developed country around the world "wanting to turn down." At the same time, he
                            sees emerging markets such as Brazil, Chile and China "turning up in parabolic
                            fashion."

                            The way Belkin sees it, we're "at the end of a liquidity bubble." Liquidity is
                            analyst-speak for money, particularly dollars that the Federal Reserve prints
                            and pushes into banks in a variety of ways for a variety of economic, political
                            and social purposes. ("When the Fed makes new money, it's like counterfeiting,
                            only it's legal," he quips.) He learned long ago that it made sense to buy into
                            a liquidity bubble while it's happening, but that you needed to be able to
                            identify its final days and get out a little early.

                            Now he thinks the index will fall short of his predicted move because private-
                            sector credit growth is declining sharply despite the Federal Reserve's neutral-
                            to-slightly-stimulative stance.

                            A bear market bounce in a stock index or commodity from its 200-month average
                            to its 200-week average, he says, is relentless, takes about a year and ends
                            with low volatility
                            • maksimum Re: BULL SIE COFA NA Z GORY UPATRZONE POZYCJE 24.10.03, 20:25
                              Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                              > Chyba się zaczyna...
                              >
                              > Belkin's Street Cred
                              > Why take him seriously? He's been right about the last few major swings.
                              >
                              > The doomsayer is Michael Belkin, one of the few investment analysts who has
                              > emerged from the recent boom, bust and reboom with his reputation not just
                              > intact, but aglow.
                              >
                              > Most independent researchers build careers as all-bull or all-bear, but not
                              > this guy. Belkin writes a $36,000-per-year weekly report


                              Jak ja bym tyle zarabial,to moje dzieci by w zime w sandalach do szkoly
                              chodzily.


                              > Two weeks ago, Belkin abandoned his yearlong (and initially very lonely)
                              > bullish posture and put on the fur. He expects the broad market indices to
                              sink
                              >
                              > significantly through the end of the year, led by cyclical industrial stocks,
                              > and does not see much of a recovery on the horizon for 2004.
                              >
                              > In mid-1999, he advised clients to buy into the Nasdaq bubble through the
                              first
                              >
                              > quarter of 2000, noting that the Federal Reserve had printed so many billions
                              > of dollars to battle a nonexistent Y2K problem that money would spill into
                              > stocks and fuel a boom.
                              >
                              > On March 2, 2000, he turned around and advised clients to bail out of tech
                              > stocks and buy U.S. government bonds, contending big market indices could get
                              > cut in half.
                              >
                              > A month later, after the Nasdaq had plunged 1,000 points from its March 20
                              > peak, he stunned clients who thought the worst damage had already been done
                              by
                              > proclaiming the tech-heavy index would sink at least another 65%.
                              >
                              > In November 2002, with the Nasdaq having fallen about 70%, he turned full
                              > circle and advised clients to aggressively buy the most-volatile tech and
                              gold
                              > stocks and sell low-volatility defensive stocks and bonds.
                              >
                              > In an interview last week, Belkin said everything that made him bullish last
                              > November now makes him bearish. His forecasting model, which consists of a
                              > nonlinear set of probability distributions, shows equity markets in every
                              > developed country around the world "wanting to turn down." At the same time,
                              he
                              >
                              > sees emerging markets such as Brazil, Chile and China "turning up in
                              parabolic
                              > fashion."
                              >
                              > The way Belkin sees it, we're "at the end of a liquidity bubble." Liquidity
                              is
                              > analyst-speak for money, particularly dollars that the Federal Reserve prints
                              > and pushes into banks in a variety of ways for a variety of economic,
                              political
                              >
                              > and social purposes. ("When the Fed makes new money, it's like
                              counterfeiting,
                              > only it's legal," he quips.) He learned long ago that it made sense to buy
                              into
                              >
                              > a liquidity bubble while it's happening, but that you needed to be able to
                              > identify its final days and get out a little early.
                              >
                              > Now he thinks the index will fall short of his predicted move because private-
                              > sector credit growth is declining sharply despite the Federal Reserve's
                              neutral
                              > -
                              > to-slightly-stimulative stance.
                              >
                              > A bear market bounce in a stock index or commodity from its 200-month average
                              > to its 200-week average, he says, is relentless, takes about a year and ends
                              > with low volatility
                              • Gość: MACIEJ CIEKAWE ILE ONE W POLSCE KOSZTUJA IP: *.ny325.east.verizon.net 26.10.03, 16:11
                                autos.msn.com/specials/jump.aspx?page=new
                                Bo w Niemczech powinny byc drozsze.
                                • Gość: MACIEJ STOPY % W USA BEZ ZMIAN- CALY 1% IP: *.ny325.east.verizon.net 29.10.03, 00:57
                                  STOPY STOJA W MIEJSCU A GOSPODARKA GALOPUJE,CALKIEM ODWROTNIE NIZ W EU.

                                  USA: Stopy stoją w miejscu


                                  mkuz, dama, Reuters 28-10-2003, ostatnia aktualizacja 28-10-2003 20:37

                                  We wtorek Komitet Otwartego Rynku amerykański banku centralnego Fed zdecydował
                                  o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie

                                  Dziś stopy procentowe w USA wynoszą 1 proc. i są najniższe od 1958 r. Fed nie
                                  ma na razie powodów, by dalej je ciąć - gospodarka amerykańska powoli wychodzi
                                  ze spowolnienia i prognozy tempa wzrostu gospodarczego na trzeci kwartał są
                                  bardzo dobre - część analityków mówi nawet o 6-proc. tempie wzrostu! Byłby to
                                  najwyższy kwartalny skok wartości PKB największej gospodarki na świecie od
                                  czterech lat. Ekonomiści amerykańscy, w szczególności ci z administracji
                                  prezydenta Busha, wyglądają go z utęsknieniem. Od listopada 2001 r. ponad
                                  milion Amerykanów straciło pracę i kwestie gospodarcze mogą zdominować kolejne
                                  wybory prezydenckie w USA. Poprawa sytuacji gospodarczej przydałaby się więc
                                  bardzo urzędującemu prezydentowi.

                                  Fed jest również ostrożny z manipulowaniem stopami, bo boi się o stopę
                                  inflacji. Tempo wzrostu cen jest najniższe od 37 lat (we wrześniu wyniosło 1,2
                                  proc., a więc o 1 pkt. proc. mniej niż w tym samym czasie ub.r.) i ekonomiści
                                  banku centralnego obawiają się, by ceny nie zaczęły spadać.

                                  - Pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie nie jest
                                  niespodzianką - mówi Barton Blenk analityk firmy SIO. - Najwiekszy wpływ na
                                  taką decyzje miała bardzo niska inflacja, jeżeli

                                  nic się nie stanie to obecny poziom stóp procentowy może się jeszcze utrzymać
                                  przez wiele miesięcy - dodaje

                                  • Gość: MACIEJ STOCKS HIT NEW HIGHS FOR THE YEAR IP: *.ny325.east.verizon.net 04.11.03, 07:00
                                    A mial DOW isc ponizej 7,000 a pozniej to juz kompletna klapa.
                                    Calkiem bym zapomnial,ze dolar mial rowniez zniknac z forex na korzysc euro.
                                    NIEZLE WAM SIANO Z MOZGOW PROPAGANDA EU ZROBILA.


                                    CNBC Market Dispatches 11/3/2003 4:25:20 PM
                                    Stocks hit new highs for the year
                                    Good manufacturing and technology news propels averages higher. Intel hits a 52-
                                    week high. Fund scandal shakes up Putnam, Strong. Spitzer calls on Congress for
                                    fund reform. Check out StockScouter’s picks for November.

                                    That booming sound you heard today was the stock market hitting 52-week highs.

                                    Stocks took off early today, thanks to a couple of strong economic reports and
                                    encouraging words out of technology, and survived some momentary blips. “Nobody
                                    wanted to stay in the way of this upward move,” Bill Nichols, a trader with
                                    Bear Stearns, told CNBC’s “Open Exchange.”

                                    The Dow Jones Industrials ($INDU), Nasdaq Composite ($COMPX) and the Standard
                                    and Poor’s 500 ($INX) were all at 52-week highs as the market rolled into a new
                                    month and apparently out of its earnings-season struggles. Also jumping nicely:
                                    small-cap stocks; the Russell 2000 index ($IUX) was up 1.6%.

                                    For a screen of how the Dow stocks performed today, click here.
                                    If you watch technical indicators, the S&P 500 pushed through its 200-week
                                    moving average of 1,053.70. That’s a big break-through and may mean the market
                                    has a shot at heading higher this week and possibly longer, said Terry Bedford
                                    of Bedford Associates in Hamilton, Ont. Money 2004.
                                    Smarter, faster and easier
                                    than ever.

                                    Good news on the economy helped spark the rally, as a measure of manufacturing
                                    activity last month rising higher than economists expected. The Institute of
                                    Supply Management’s manufacturing activity index rose to 57 in October from
                                    53.7 in September. That was better than forecasts, which called for a rise to
                                    55.9
                                    • maksimum ZNIESIENIE WIZ DLA POLAKOW PRZEZ USA 10.11.03, 21:47
                                      ko_bie_ta napisała:

                                      > kataryna.kataryna napisała:
                                      >
                                      > > maksimum napisał:
                                      > >
                                      > > > marcepanna napisała:
                                      > > >
                                      > > > > Kodeks Spolek Handlowych w art 199 pisze o umorzeniach udzialow
                                      > > > > to nie to samo co zbycie-tu Maciej ma racje bo taka operacja musi byc
                                      > > > dokonana
                                      > > > > aktem w formie pisemnej i u notariusza przy czym Zarzad musi sie
                                      > zgodzic na zbycie udzialu wspolnika
                                      > > >
                                      > > > Nareszcie wypowiedzial sie ktos,kto sie zna na rzeczy.
                                      > >
                                      > > Jejku! Umorzyć można tylko udziały, które się ma a Michnik nigdy nie miał
                                      > > udziałów w spółce akcyjnej Agora, jak miał je więc umorzyć lub zbyć? Mam
                                      > > wrażenie, że czytacie nie te artykuły KSH, bo to co się działo z Michnikiem
                                      > > reguluje część Kodesku mówiąca o przekształcaniu spółek.
                                      > >
                                      > > Według mnie scenariusz był taki:
                                      > >
                                      > > Michnik był wspólnikiem spółki z o.o. Agora-Gazeta i zgodnie z Art. 553. §
                                      > 3
                                      > > KSH w momencie przekształcenia jej w Agora SA powinien stać się wspólnikie
                                      > m
                                      > > nowej spółki. Zgromadzenie wspólników sp.z o.o. musiało opracować i uchwal
                                      > ić
                                      > > plan przekształcenia, zawierający m.in. określenie wartości akcji wspólnik
                                      > ów.
                                      > > Wtedy własnie został opracowany algorytm do wyliczania ile komu akcji
                                      > > przysługuje, jako część planu przekształcenia. W ciągu miesiąca od podjęcia
                                      > > uchwały o przekształceniu Agora-Gazeta sp. z o.o. każdy z jej wspólników
                                      > musiał
                                      > > złożyć pisemne oświadczenie o uczestnictwie w nowej spółce - Agora SA. I
                                      > > najwyraźniej Michnik po prostu takiego oświadczenia nie złożył. Mylicie się
                                      > > pisząc, że on się musiał pisemnie zrzec udziałów, według KSH wystarczyło,
                                      > że
                                      > > nie złożył oświadczenia o uczestnictwie w nowej spółce. W takiej sytuacji
                                      > > Michnikowi przysługiwało roszczenie o wypłatę kwoty odpowiadającej wysokoś
                                      > ci
                                      > > przysługujących mu udziałów w nowej spółce, które zresztą jest już dawno
                                      > > przedawnione, bo przedawnia sę po dwóch latach od przekształcenia.
                                      > > Michnik udziałowiec spółki z o.o. nie wszedł do spółki akcyjnej i wystarcz
                                      > yło do tego jedynie niezłożenie oświadczenia o udziale w nowej spółce. Szukaci
                                      > e dziury w całym.
                                      > >
                                      > Dokładnie taka jest proceduta, w mojej redakcji też tak było, nie każdy
                                      musiał
                                      > zapisywac się na akcje pracownicze, jedynie ci co chcieli (oczywiście nie
                                      było
                                      > takich naiwnych jak Michnik, którzy "pogardzili" swoją działką), tylko pech
                                      > chciał, że po przekształceniu spółka nie weszła na giełdę, ale to już inna
                                      > bajka....
                                      >
                                      > P.S. Zwolennicy teorii spiskowej dziejów, Macieje i inni zawsze znajdą dziurę
                                      w całym nawet gdyby okazało się, że u notariusza Michnik zrzekł się akcjii, to
                                      > zawsze znajdą furtkę by poddać w wątpliwość uczciwość działań Michnika...
                                      > typowe polskie piekiełko... płakać? czy się śmiać?

                                      Co kraj,to obyczaj.Ja mowilem o normalnym czlowieku w normalnym kraju,a ty o
                                      swoim idolu w swoim kraju.
                                      Nie to zebym nie wierzyl w to co mowi Adas,ale wyglada na to,ze on byl i jest
                                      nadziany i nikt nawet nie ubiega sie o jego smieszna pozycje redaktora
                                      naczelnego w GW.
                                      Z grubsza widac,ze zniesienie wiz dla Polakow przez USA byloby zwyklym
                                      nonsensem.

                                      • maksimum AMERYKANIE DOKONYWALI CUDOW-MACIEJOWKA 11.11.03, 06:55


                                        Godło Eskadry im. Tadeusza Kościuszki zaprojektowane przez por. Elliota Chessa.
                                        W herbie maciejówka i dwie skrzyżowane kosy mają symbolizować powstańczą
                                        przeszłość Kościuszki, zaś 13 gwiazd i tyleż pasów - 13 stanów założycielskich
                                        USA

                                        Tomasz Lipko 09-11-2003, ostatnia aktualizacja 07-11-2003 12:01

                                        "The New York Times" donosi: "Wielu amerykańskich oficerów w Paryżu zaoferowało
                                        swoją służbę polskim siłom powietrznym. Popularność tego pomysłu wydaje się
                                        wśród naszych żołnierzy większa niż poprzedni zaciąg amerykańskich lotników do
                                        armii francuskiej"

                                        Prawdopodobnie pierwszym Amerykaninem, który zadarł z bolszewikami, był 27-
                                        letni porucznik Harmon Rorison. 5 marca 1920 roku, startując na zwiadowczy lot
                                        z lotniska w Tarnopolu, Rorison rozpoznał przegrupowanie czerwonoarmistów
                                        nieopodal Baru. Korzystając z efektu zaskoczenia, ostrzelał nieprzyjaciela z
                                        karabinu maszynowego z pokładu swojego albatrosa, a następnie własnymi rękami
                                        wytaszczył ze schowka i zrzucił bombę lotniczą na nadjeżdżający z pomocą pociąg
                                        pancerny.

                                        W ten sposób włączyła się do wojny Eskadra im. Tadeusza Kościuszki, w której
                                        najlepsi amerykańscy piloci myśliwscy w polskich mundurach walczyli z najazdem
                                        bolszewickim.

                                        Sumienie świata dociera do Lwowa

                                        Do I wojny światowej Stany Zjednoczone przyłączyły się w 1917 roku. Rok później
                                        było już po wszystkim, a w Europie tysiące amerykańskich żołnierzy czekało na
                                        demobilizację.

                                        Dziś nie można już jednoznacznie ustalić, co wyciągnęło część z nich z Paryża
                                        świętującego zakończenie wojny światowej i pchnęło do odległego kraju
                                        ogarniętego wojną z bolszewikami. Do polskiej misji wojskowej w Paryżu zaczęli
                                        się zgłaszać czekający na rozbrojenie Amerykanie, gotowi do obrony polskich
                                        granic przed bolszewikami. Część powoływała się na swoje korzenie lub mówiła o
                                        długu wdzięczności wobec ojczyzny Kościuszki i Pułaskiego. Inni nie ukrywali,
                                        że są rozczarowani szybkim zakończeniem walk.

                                        W tym czasie głośnym "Apelem do sumienia świata" kampanię w sprawie ratunku dla
                                        głodujących narodów w spustoszonej Europie rozpoczął Herbert Hoover. To dzięki
                                        inicjatywie tego właściciela amerykańskich kopalni złota, późniejszego
                                        prezydenta USA, w styczniu 1919 roku Kongres USA przyjmuje ustawę
                                        przeznaczającą 100 mln dolarów na walkę z głodem za oceanem. Po Europie
                                        rozjeżdżają się pociągi z amerykańskim zbożem i lekarstwami, zaś w jednym z
                                        pierwszych transportów misji Hoovera dociera na polskie ziemie młody
                                        amerykański oficer, kapitan Merian Cooper.


                                        Cooper, późniejszy producent w Hollywood (m.in. wyprodukował pierwszą,
                                        legendarną wersję "King-Konga"), wówczas as powietrzny US Army, od dziecka
                                        wychowywany był w patriotycznej tradycji. 140 lat wcześniej, podczas wojny o
                                        niepodległość Stanów Zjednoczonych, w jatce pod Savannah pułkownik John Cooper,
                                        pradziad Meriana, na własnych rękach wyniósł spod ostrzału swojego przyjaciela,
                                        którego zmasakrował eksplodujący pocisk kartacza. Rannym żołnierzem był generał
                                        Kazimierz Pułaski, który mimo rozpaczliwych wysiłków Coopera, a następnie ekipy
                                        wojskowych medyków, zmarł dwa dni później w glorii bohatera armii Stanów
                                        Zjednoczonych.

                                        Cooperowi od małego Pułaski kojarzył się z pieczonym indykiem. W rodzinnej
                                        posiadłości na kolejne pokolenia spoglądał z obrazu polski generał, a historia
                                        jego śmierci była dyżurnym tematem podczas rodzinnych zjazdów w Święto
                                        Dziękczynienia.

                                        Na początku 1919 roku Cooper z własnej woli trafia prosto na wojnę - do
                                        otoczonego przez Ukraińców Lwowa. Wjechanie pociągiem towarowym do miasta jest
                                        sztuką, której na pewno pozazdrościłby Cooperowi jego późniejszy filmowy
                                        naśladowca Steven Seagal. Za Przemyślem linia kolejowa jest regularnie
                                        wysadzana przez oddziały oblegające Lwów. Cooper, choć po polsku rozumie na
                                        razie tylko podstawowe wulgaryzmy, spontanicznie dołącza do jednego z
                                        poznańskich batalionów, pomaga w naprawie torów i razem z transportem dociera
                                        wreszcie do Lwowa.

                                        Na miejscu, już jako szef lwowskiej delegatury amerykańskiej misji
                                        humanitarnej, sprawnie i błyskawicznie organizuje rozdział pomocy dla
                                        najbardziej potrzebujących. We Lwowie poznaje dowódcę Armii Wschód gen.
                                        Tadeusza Rozwadowskiego. Rozwadowskiemu udało się wyprzeć za Zbrucz wojska
                                        ukraińskie, ale całemu krajowi coraz bardziej zagraża dużo poważniejsze
                                        niebezpieczeństwo: krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa Armia Czerwona.

                                        Zaciąg w knajpach i burdelach

                                        Zanim z wyzwolonego Lwowa Rozwadowski wyjedzie jako przedstawiciel polskiej
                                        misji wojskowej na konferencję pokojową w Paryżu, Merian Cooper przedstawia mu
                                        pomysł, na który wpadł razem z kolegami jeszcze w Paryżu - utworzenie w ramach
                                        polskiego lotnictwa jednostki składającej się z amerykańskich ochotników.

                                        29 kwietnia 1919 roku za pośrednictwem Rozwadowskiego Cooper wysyła do
                                        naczelnika Piłsudskiego oficjalne pismo z imponującym CV: instruktor Akademii
                                        Sił Powietrznych Armii USA, weteran kampanii meksykańskiej, dowódca lotów
                                        bojowych w czasie ofensywy pod Saint Michel chce bronić polskiego
                                        powietrza. "Generał Pułaski oddał życie walcząc za moją ojczyznę i mój naród.
                                        Cała moja rodzina uznaje, że nadszedł czas, abym spłacił dług wdzięczności. ( )
                                        Proszę jedynie o przydzielenie mnie bezpośrednio do jednostek walczących na
                                        froncie, bez względu na przyznany mi stopień".

                                        Po przeczytaniu takiego listu Naczelnik zapragnął spotkać się osobiście z jego
                                        autorem. Do spotkania dochodzi w maju 1919 roku, po czym Piłsudski daje
                                        Cooperowi i - przede wszystkim - wybierającemu się do Paryża gen.
                                        Rozwadowskiemu pozwolenie na tworzenie amerykańskiej eskadry. Pierwszy rusza do
                                        Francji Cooper, wyciąga z paryskich knajp i burdeli swoich towarzyszy broni.

                                        Już 18 czerwca 1919 roku korespondent "The New York Times" donosił ze stolicy
                                        Francji: "Wielu amerykańskich oficerów w Paryżu zaoferowało swoją służbę
                                        polskim siłom powietrznym. ( ) Popularność tego pomysłu wydaje się wśród
                                        naszych żołnierzy większa niż poprzedni zaciąg amerykańskich lotników do armii
                                        francuskiej. Jeden z pilotów, którego nazwisko nie może jeszcze zostać
                                        ujawnione, jest asem naszego lotnictwa odznaczonym American Distinguish Service
                                        Cross i zaoferował siebie samego oraz 20 swoich kolegów jako gotową załogę
                                        eskadry bojowej".

                                        Ośmiu wspaniałych w błyszczących oficerkach

                                        Owym nieujawnionym bohaterem był najprawdopodobniej Merian Cooper. Jednak to
                                        nie on został dowódcą eskadry. Kilka miesięcy wcześniej dowództwo polskiej
                                        armii pozyskało 28-letniego majora armii USA Cedrica Fauntleroya. Były kowboj,
                                        mechanik, dowódca jednostek bojowych, w końcu szef komisji technicznej
                                        lotnictwa USA.

                                        Został oficjalnym doradcą Sił Zbrojnych RP, miał unowocześnić dopiero co
                                        utworzone lotnictwo z biało-czerwoną szachownicą. Wraz z pierwszą grupą
                                        amerykańskich ochotników został przedstawiony w Belwederze naczelnikowi
                                        Piłsudskiemu. Marszałek, który dopiero co wrócił z inspekcji frontu pod
                                        Mińskiem, mówi wprost, że nie może im zapewnić nie tylko godziwej zapłaty, ale
                                        nawet przyzwoitego sprzętu. W odpowiedzi słyszy, że doskonale o tym wiedzą.
                                        Trzon jednostki stanowią: mjr Cedric Fauntleroy z Missisipi, kpt. Merian C.
                                        Cooper z Florydy, por. George M. Crawford z Pensylwanii, por. Kenneth O.
                                        Shrewsbury z Wirginii Zachodniej, kpt. Edward C. Corsi z Nowego Jorku, por.
                                        Carl Clark z Kansas, por. Edwin L. Noble z Massachusetts i kpt. Arthur H. Kelly
                                        z Wirginii. Wszyscy zostali wyposażeni w uszyty na miarę komplet polskich
                                        mundurów, w tym w wersję galową z rogatywkami i lśniącymi wysokimi oficerkami,
                                        w której pokazywali się najchętniej. Z pewnością nie przyjechali do Polski dla
                                        pieniędzy. Tak samo jak polscy oficerowie mogli liczyć jedynie na ok. 12
                                        dolarów żołdu miesięcznie i bardzo ciężkie warunki polowe.

                                        Mimo to już wkrótce dołączą do nich kolejni ochotnicy zza oceanu. Jeden z nich,
                                        por. Elliot Chess, projektuje od razu g
                                        • maksimum CAN THIS BULL RUN AGAIN W RAMADAN? 13.11.03, 06:21
                                          Ostatnio troche im popuscili,ale wlasnie zaciskaja im reke na gardle i po nowym
                                          roku bedzie spokoj.
                                          • maksimum WY TO DOPIERO MACIE WIARE 15.11.03, 03:42

                                            Jedzie zakonnica maluchem i nagle staje w szczerym polu, bo skończyła się jej
                                            benzyna. Co tu robić? Najbliższa stacja jest parę kilometrów stąd. Nie mając
                                            innego wyjścia siostra postanowiła pójść. Dotarłszy do stacji pyta pracownika:
                                            Czy mogę poprosić trochę benzyny? Tylko, niestety, nie mam kanistra...
                                            Pracownik na to: Oj, siostro, to niedobrze... my też akurat nie mamy... Ale
                                            poszukam czegoś na zapleczu.
                                            Po chwili pracownik wraca z nocnikiem. Siostra się zgodziła, żeby nalał jej
                                            benzyny w ten nocnik, wraca z tym do samochodu i wlewa do baku. Akurat drogą
                                            przejeżdżał pastor protestancki, zatrzymał się i mówi z podziwem: Wy, katolicy,
                                            to dopiero macie wiarę...


                                            • Gość: MACIEJ FBI OCZYSZCZA WALL STREET IP: *.ny325.east.verizon.net 20.11.03, 05:33

                                              Kilkadziesiąt aresztowań na Wall Street


                                              Bartosz Węglarczyk, Waszyngton 19-11-2003, ostatnia aktualizacja 19-11-2003
                                              18:53

                                              Aresztowaniem 47 ekspertów od transakcji walutowych zakończyła się największa
                                              tajna operacja FBI w historii Wall Street.

                                              Agenci wyprowadzili w kajdankach pracowników kilkunastu z największych domów
                                              maklerskich i banków operujących w sercu nowojorskiej dzielnicy finansowej.
                                              Wszyscy oskarżeni są o oszukanie drobnych inwestorów na łączną sumę
                                              kilkudziesięciu milionów dolarów.

                                              Nawet dziennikarze od lat zajmującymi się skandalami finansowymi przyznawali,
                                              że takiego widoku w historii Wall Street nie było. Na najsłynniejszej ulicy
                                              świata FBI ustawiło rząd furgonetek, do których w godzinie popołudniowego
                                              szczytu wsadzani byli kolejno mężczyźni w drogich garniturach.

                                              Według nieoficjalnych przecieków wtorkowe aresztowania zakończyły
                                              wielomiesięczne śledztwo, w którym FBI użyło m.in. podsłuchów internetowych i
                                              telefonicznych oraz agentów, którzy grali role klientów.

                                              Jeden z pracowników znanego domu maklerskiego Madison Deane and Associates
                                              powiedział reporterom, że tuż przed zamknięciem sesji giełdowej uzbrojeni
                                              agenci FBI wpadli do biura i zakuli w kajdanki trzech jego współwłaścicieli,
                                              trzech wiceprezesów i jednego z maklerów. Po odczytaniu im praw wszyscy zostali
                                              wyprowadzeni do oddzielnych furgonetek.

                                              FBI na razie nie ujawnia szczegółów dochodzenia. Wiadomo, że wszyscy zatrzymani
                                              maklerzy zajmowali się transakcjami walutowymi w euro, jenach i kilku innych
                                              walutach. Nieoficjalnie media w Nowym Jorku twierdzą, że śledztwo dotyczyło
                                              dwóch rodzajów przestępstw - prania brudnych pieniędzy oraz oszukiwaniu
                                              drobnych inwestorów na łączną sumę kilkudziesięciu milionów dolarów.

                                              Eksperci podkreślają, że rynek walutowy w USA pozostawał dotąd w zasadzie
                                              nietknięty przez falę skandali. W tego typu transakcjach klientami banków są
                                              przede wszystkim wielkie korporacje i najbogatsi inwestorzy, a nie drobni
                                              ciułacze.

                                              • maksimum DOW 9,747,79 TO MI ZLE WYGLADA ! 25.11.03, 05:43
                                                Wolalbym sie liniowcow spytac co to znaczy,ale prawie same siodemki w DOW,to
                                                bardzo zly znak.
                                                • Gość: MACIEJ ZATRUDNIENIE ROSNIE SZYBCIEJ NIZ MYSLANO ! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.12.03, 06:40


                                                  Jobless claims hit 33-month low

                                                  New unemployment claims slide to lowest level since January 2001 as job market
                                                  recovery continues.
                                                  November 28, 2003: 9:00 AM EST



                                                  NEW YORK (CNN/Money) - Jobless claims fell in the United States last week to
                                                  the lowest level since January 2001, the government said Wednesday, as the
                                                  labor market continued its slow recovery from a long slump.

                                                  The Labor Department said 351,000 people filed new claims for unemployment
                                                  benefits in the week ended Nov. 22, the lowest level of new weekly claims since
                                                  the week of Jan. 20, 2001, compared with a revised reading of 362,000 in the
                                                  prior week. Economists, on average, expected 360,000 new claims, according to
                                                  Briefing.com.

                                                  U.S. stock market futures were higher after the report, pointing to a positive
                                                  opening on Wall Street. Treasury bond prices reversed early gains and fell
                                                  modestly after the jobless numbers, as well as reports on durable goods orders
                                                  and consumer spending and income. (For more on those reports, click here).

                                                  YOUR E-MAIL ALERTS
                                                  Jobless Claims

                                                  Labor

                                                  Department of Labor (DOL)

                                                  or Create your own

                                                  Manage alerts | What is this?



                                                  The labor market has long been one of the weakest aspects of the U.S. economy.
                                                  Even after the latest recession ended in November 2001, nearly a million jobs
                                                  were lost during the longest stretch without job creation since World War II.

                                                  But jobless claims have fallen in recent weeks, and the economy began to add
                                                  workers to payrolls in September and October. Economists hope that, as the
                                                  economy's recovery gathers steam, the labor market will continue to improve.

                                                  Most economists consider new claims below the 400,000 threshold as a sign of an
                                                  improving labor market, and last week was the seventh consecutive week of
                                                  jobless claims below 400,000.

                                                  The four-week moving average of new claims, which irons out the volatility of
                                                  the weekly data, fell to 358,750 last week from a revised 368,750 in the prior
                                                  week.

                                                  The four-week moving average was the lowest since February 2001, just before
                                                  the economy entered recession, as measured by the National Bureau of Economic
                                                  Research.

                                                  Continued claims, the number of people out of work for a week or more, also
                                                  fell to 3.37 million for the week ended Nov. 15, the latest data available,
                                                  from a revised 3.47 million the prior week


                                                  • maksimum NASDAQ PONAD 2,000 03.12.03, 22:55
                                                    To sie porobilo komentator ,co?

                                                    Stocks rally, retreat

                                                    Nasdaq pulls back after crossing 2,000 briefly, drags the Dow and S&P 500 off
                                                    their highs as well.
                                                    December 3, 2003: 4:04 PM EST



                                                    NEW YORK (CNN/Money) - U.S. stocks lost momentum by the close of trade
                                                    Wednesday, with the Nasdaq retreating sharply after crossing a key
                                                    psychological level in the early afternoon, dragging the rest of the market
                                                    back with it.

                                                    According to preliminary reports, the Dow Jones industrial average (up 19.78 to
                                                    9873.42, Charts) closed 0.2 percent higher, the Standard & Poor's 500 (down
                                                    1.89 to 1064.73, Charts) index closed 0.1 percent lower, and the Nasdaq
                                                    composite (down 19.82 to 1960.25, Charts) closed 0.5 percent lower. The major
                                                    indexes had each seen gains of more than 0.5 percent in the early afternoon.

                                                    The last time the Nasdaq closed above 2,000 was on Jan. 15, 2002, when it ended
                                                    the session at 2000.91. That session was also the last time the composite
                                                    crossed 2,000 on an intraday basis.

                                                    For the Dow, the next key psychological level is 10,000. The last time the Dow
                                                    closed above 10,000 was May 24, 2002, when it ended the session at 10,104.26.
                                                    The average has not crossed that level intraday since May 31, 2002.

                                                    Stocks had rallied to their strongest levels in many months Monday on optimism
                                                    about the economy, but suffered a mild bout of profit taking Tuesday.

                                                    The market's initial gains Wednesday seemed to indicate a willingness among
                                                    investors to extend the rally, even with some caution ahead of Friday's monthly
                                                    employment report. However, investors lost their nerve by the close.

                                                    Economists surveyed by Briefing.com expect that the unemployment rate held
                                                    steady in November at 6.0 percent and that employers added 150,000 jobs to
                                                    their payrolls after adding 126,000 in October.

                                                    QUICK VOTE
                                                    At what level will the Nasdaq composite index finish this year?
                                                    2,000 or above
                                                    Below 2,000

                                                  • Gość: Hydraulik Re: COMP 2000,6 intramax iTO BY BYŁO NA TYLE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 23:19
                                                  • Gość: MACIEJ R.REAGEN vs FDR NA DYSZCE W STANACH IP: *.ny325.east.verizon.net 06.12.03, 05:20
                                                    www.cnn.com/2003/ALLPOLITICS/12/05/dime/index.html
                                                  • Gość: MACIEJ SADDAM WSPOMAGA WALL STREET IP: *.ny325.east.verizon.net 14.12.03, 23:47
                                                    msnbc.msn.com/id/3032222/
                                                    Teraz to juz bedzie odlot na Lol Stricie!
                                                  • Gość: Fitzcarraldo SADDAM CHOLERNIE POMÓGŁ WALL STREET :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 23:05
                                                    Rynki wzrosły? A kto to kupował? Zieloni inwestorzy, dla ktorych złapanie
                                                    Saddama ma jakiś związek z gospodarką (JAKI, NA BOGA???).Ponieważ rynki są już
                                                    wysoko, więc FACHOWCY WYKORZYSTALI TĘ OKAZJĘ, JAKĄ WYTWORZYŁY NAPALONE JELENIE
                                                    I SPRZEDAWALI!!!!
                                                    EFEKT? FORMACJA OBJĘCIA BESSY NA S&P500, FORMACJA SPOTKANIA NA DJIA, DŁUGA
                                                    CZARNA ŚWIECA PRZEŁAMUJĄCA DOLNE OGRANICZENIE KLINA NA NASDAQ, ORAZ PEŁNE
                                                    POTWIERDZENIE PODWÓJNEGO SZCZYTU NA INDEKSIE SOX (Philadelphia Semiconductor
                                                    Index) - TO WSZYSTKO SĄ SYGNAŁY SPRZEDAŻY NA RYNKACH AKCJI. ZYCZĘ OTRZEŹWIENIA
                                                    TYM NIESZCZĘŚNIKOM, KTÓRZY DZIS KUPOWALI W USA "NA SADDAMA" I JAK NAJSZYBSZEGO
                                                    ZNALEZIENIA IĘKSZYCH GŁUPCÓW OD SIEBIE, KTÓRYM TE AKCJE Z NIEWIELKĄ STRATĄ
                                                    WCISNĄ - NIEDŹWIEDŻ WRACA DO USA!!!!

                                                  • maksimum Re: SADDAM CHOLERNIE POMÓGŁ WALL STREET :-))) 16.12.03, 01:17
                                                    Witam fachowca od odczytywania graficznego gieldy.
                                                    Wiec jakie sa przewidywania na najblizszy rok np.?
                                                  • maksimum Gospodarka i DOW(+106)WYMKNELY SIE SPOD KONTROLI 16.12.03, 23:54
                                                    Bo wg wykresow mial dolowac i znowu zaskoczyl doomeisterow jak zima drogowcow.
                                                  • Gość: jr Re: Gospodarka i DOW(+106)WYMKNELY SIE SPOD KONTR IP: *.sydny.datafast.net.au / *.sydny.dft.com.au 19.12.03, 02:02
                                                    hehehe, cigle mnie smiesza te wspomnienia z zeszlego roku o tym ze DOW mial
                                                    spasc do 5 tys. A ja mowilem ze im sie wykresy do gory nogami powykrecaly. nie
                                                    ma to jak krysztalowa kula aborygena! ;))) pozdrowionka ze slonecznej Oceani.
                                                  • maksimum Re: Gospodarka i DOW(+106)WYMKNELY SIE SPOD KONTR 19.12.03, 04:48
                                                    Gość portalu: jr napisał(a):

                                                    > hehehe, cigle mnie smiesza te wspomnienia z zeszlego roku o tym ze DOW mial
                                                    > spasc do 5 tys. A ja mowilem ze im sie wykresy do gory nogami powykrecaly.
                                                    nie ma to jak krysztalowa kula aborygena! ;))) pozdrowionka ze slonecznej
                                                    Oceani.

                                                    Tak trzymaj JR!
                                                    Te 5,000 to mial byc poczatej spadku,a pozniej mialo isc alllllllll wayyyyyyyyy
                                                    downnnnnnnnnnnn to 2,000 ,no i oczywiscie RYNEK NIERUCHOMOSCI MIAL SIE ZALAMAC!

                                                    Spokojnie kupuj jr. i nie boj zaby.
                                                  • maksimum GOSPODARKA i DOW(+125)WYMKNELY SIE SPOD KONTR 30.12.03, 06:49
                                                    maksimum napisał:

                                                    > Gość portalu: jr napisał(a):
                                                    >
                                                    > > hehehe, cigle mnie smiesza te wspomnienia z zeszlego roku o tym ze DOW mia
                                                    > l
                                                    > > spasc do 5 tys. A ja mowilem ze im sie wykresy do gory nogami powykrecaly.
                                                    >
                                                    > nie ma to jak krysztalowa kula aborygena! ;))) pozdrowionka ze slonecznej
                                                    > Oceani.
                                                    >
                                                    > Tak trzymaj JR!
                                                    > Te 5,000 to mial byc poczatej spadku,a pozniej mialo isc alllllllll
                                                    wayyyyyyyyy
                                                    > downnnnnnnnnnnn to 2,000 ,no i oczywiscie RYNEK NIERUCHOMOSCI MIAL SIE
                                                    ZALAMAC!
                                                    >
                                                    > Spokojnie kupuj jr. i nie boj zaby.

                                                    Tak tylko kontrolnie JR pytam czy kupiles?
                                                    Bo Hydraulik obstawil sie na krotko.
                                                  • maksimum DOW SWINSKIM TRUCHTEM+134:10,544 NASDAQ+40 06.01.04, 05:13
                                                    maksimum napisał:

                                                    > maksimum napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: jr napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > hehehe, cigle mnie smiesza te wspomnienia z zeszlego roku o tym ze DOW mia
                                                    > > l spasc do 5 tys. A ja mowilem ze im sie wykresy do gory nogami powykre
                                                    > caly.
                                                    > >
                                                    > > nie ma to jak krysztalowa kula aborygena! ;))) pozdrowionka ze slonecznej
                                                    > > Oceani.
                                                    > >
                                                    > > Tak trzymaj JR!
                                                    > > Te 5,000 to mial byc poczatej spadku,a pozniej mialo isc alllllllll
                                                    > wayyyyyyyyy
                                                    > > downnnnnnnnnnnn to 2,000 ,no i oczywiscie RYNEK NIERUCHOMOSCI MIAL SIE
                                                    > ZALAMAC!
                                                    > >
                                                    > > Spokojnie kupuj jr. i nie boj zaby.
                                                    >
                                                    > Tak tylko kontrolnie JR pytam czy kupiles?
                                                    > Bo Hydraulik obstawil sie na krotko.

                                                    Napisz HYDRAULIK czy zalamal sie ten rynek nieruchomosci,czy jeszcze nie????
                                                    Bo slyszalem,ze w Polsce siem zalamal,to w Stanach tym bardziej powinien!!!!
                                                  • maksimum VEGAS VACATION. "WAKE ME UP INSIDE" 08.01.04, 04:56
                                                    webcenter.res.travelocity.netscape.com/netcenter/trips/ClarifySearch.do;jsessionid=65A5AE30745FB4F8C693049184F5EB85.p0238?SEQ=107627695701072004

                                                    "CALL MY NAME AND SAVE ME FROM MYSELF"

                                                    BRING ME TO LIFE
                                                  • Gość: MACIEJ JAK WYCIAGNAC TEN OKROPNY SZNUREK SPOMIEDZY POSLAD IP: *.ny325.east.verizon.net 19.01.04, 06:06




                                                    • Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.acn.pl
                                                    Gość: AniaWarszawa 08.01.2004 19:48 odpowiedz na list


                                                    Kiedyś byłam wielką przeciwniczką.Nie wyobrażałam sobie,jak można chodzić z
                                                    takim paseczkiem w pupie.Miałam wrażenie,że jedyne o czym się wtedy myśli
                                                    to "Jak wyciągnąć ten okropny sznurek spomiędzy pośladków?!?".

                                                  • Gość: marcee Re: JAK WYCIAGNAC TEN OKROPNY SZNUREK SPOMIEDZY P IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 08:42
                                                    ja tez sie nie dziwie ze niektore panienki maja taki szajs w glowie i stad
                                                    niesamowite emocje w zyciu: stringi i jak je sciagnac jak sie na klozet siada
                                                  • maksimum Re: JAK WYCIAGNAC TEN OKROPNY SZNUREK SPOMIEDZY P 19.01.04, 17:59
                                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                    > ja tez sie nie dziwie ze niektore panienki maja taki szajs w glowie i stad
                                                    > niesamowite emocje w zyciu: stringi i jak je sciagnac jak sie na klozet siada

                                                    Stringi nie po to sie zaklada,zeby je sciagac do siadania na klozecie,kapisz?
                                                    Ich sie nawet nie sciaga w bardziej naglacych sytuacjach!
                                                  • Gość: MACIEJ A TERAZ NAJSZYBSZE DLA NAJSZYBSZYCH IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.04, 21:46
                                                    channels.netscape.com/ns/autos/gallery.jsp?floc=g-fastest3&gname=fastest&gproj=f&grurl=http%3A%2F%2Fwww.netscape.com&photo=3
                                                  • Gość: MACIEJ 300 KONI ZA 30,000- TYLKO W USA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.01.04, 06:00
                                                    autos.msn.com/research/vip/futuremodel.aspx?familyid=91&pictureid=&usage=Image&src=future
                                                  • maksimum TOP 10 SIGNS SHE'S FLIRTING WITH YOU 03.02.04, 05:57
                                                    channels.netscape.com/ns/men/package.jsp?name=men/pm/flirting/page1
                                                    Dobrze rozumiem punkt
                                                    7-She plays with her hair
                                                    ale juz zupelnie pogubilem sie w punkcie
                                                    8-gdzie samochod jedzie z punktu A do punktu B ale po drodze zbacza do punktu C
                                                    Po co? dlaczego? pojecia nie mam.
                                                    Nigdy w takich lamigowkach mocny nie bylem.
                                                  • Gość: MACIEJ CO TY NA TO KOMENTATOR? NOBIGJOHN ? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.02.04, 04:44
                                                    www.funnyjunk.com/p/nobigjon-jpg.html
                                                  • Gość: MACIEJ HOW RICH IS KERRY ? 525 BANIEK ! IP: *.ny325.east.verizon.net 17.02.04, 06:57
                                                    moneycentral.msn.com/content/invest/extra/P74989.asp
                                                    Nie az taki bogaty jak G.Washington,ale na tym poziomie co JFKennedy.
                                                  • Gość: MACIEJ ZNOWU STANY POLSKE I EU OKRADAJOM IP: *.ny325.east.verizon.net 26.02.04, 19:34



                                                    Ilu nas wyjedzie na Zachód? - raport UE


                                                    Robert Sołtyk, Bruksela 26-02-2004, ostatnia aktualizacja 26-02-2004 17:40

                                                    "Krajom obecnej Unii Europejskiej nie grozi ani zalew ich rynku pracy przez
                                                    pracowników ze Wschodu, ani turystyka po wyższe świadczenia socjalne na
                                                    Zachodzie. Wręcz przeciwnie - to nowym członkom Unii, w tym Polsce,
                                                    zagraża "drenaż mózgów" i ucieczka młodych, najlepiej wykształconych."

                                                  • maksimum FIXED RATES 5,33% KREDYTY NA DOMY W STANACH 06.03.04, 05:08
                                                    channels.netscape.com/ns/homerealestate/default.jsp
                                                    Kto by pomyslal,ze kredyty na domy w Stanach sa FIXED RATES 5,33% na 15
                                                    lat,skoro w EUropie NIE MA fixed rates kredytow,bo sa tylko ruchome st%.
                                                    U gory na srodku strony jest tabela.
                                                  • Gość: marcee Re: FIXED RATES 5,33% KREDYTY NA DOMY W STANACH IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 06.03.04, 06:01
                                                    ale dlazcego nie miesci ci sie to w glowie?
                                                    sam piszesz ze u nas stagnacja czyli sytuacja caly czas sie pogarsza wiec banki
                                                    musza miec mozliwosc manewru stopa
                                                    u was eldorado trwale i niezmienne to ryzyko bankow jest minimalne wiec i stopy
                                                    sa stale
                                                  • maksimum Re: FIXED RATES 5,33% KREDYTY NA DOMY W STANACH 11.03.04, 19:55
                                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                    > ale dlazcego nie miesci ci sie to w glowie?
                                                    > sam piszesz ze u nas stagnacja czyli sytuacja caly czas sie pogarsza wiec
                                                    banki musza miec mozliwosc manewru stopa
                                                    > u was eldorado trwale i niezmienne to ryzyko bankow jest minimalne wiec i
                                                    >stopy sa stale

                                                    Nie chodzilo mnie o wysokosc st% ,ale o to,ze sa one stale przez caly okres
                                                    splacania kredytu,czego w EUropie nie ma.
                                                  • Gość: JOrl Re: FIXED RATES 5,33% KREDYTY NA DOMY W STANACH IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 22:55
                                                    maksimum napisał:

                                                    > Gość portalu: marcee napisał(a):
                                                    >
                                                    > > ale dlazcego nie miesci ci sie to w glowie?
                                                    > > sam piszesz ze u nas stagnacja czyli sytuacja caly czas sie pogarsza wiec
                                                    > banki musza miec mozliwosc manewru stopa
                                                    > > u was eldorado trwale i niezmienne to ryzyko bankow jest minimalne wiec i
                                                    > >stopy sa stale
                                                    >
                                                    > Nie chodzilo mnie o wysokosc st% ,ale o to,ze sa one stale przez caly okres
                                                    > splacania kredytu,czego w EUropie nie ma.



                                                    Nieprawda MACIEJU, wlasnie ze jest normalnie ze ludzie biorac pozyczke na dom
                                                    np. na pierwsze 10 lat kupuja sobie STALY procent. Jest troche drozsza jak
                                                    ruchomy ale sporo tak robi. Ale ten staly procent nie jest na caly kredyt bo on
                                                    jest splacany raczej duzo dluzej.
                                                    Mowie naturalnie o Niemczech.
                                                    Pozdrowienia
                                                  • maksimum Re: FIXED RATES 5,33% KREDYTY NA DOMY W STANACH 14.03.04, 05:06
                                                    Gość portalu: JOrl napisał(a):

                                                    > maksimum napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: marcee napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > ale dlazcego nie miesci ci sie to w glowie?
                                                    > > > sam piszesz ze u nas stagnacja czyli sytuacja caly czas sie pogarsza
                                                    > wiec
                                                    > > banki musza miec mozliwosc manewru stopa
                                                    > > > u was eldorado trwale i niezmienne to ryzyko bankow jest minimalne wi
                                                    > ec i
                                                    > > >stopy sa stale
                                                    > >
                                                    > > Nie chodzilo mnie o wysokosc st% ,ale o to,ze sa one stale przez caly okre
                                                    > s
                                                    > > splacania kredytu,czego w EUropie nie ma.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nieprawda MACIEJU, wlasnie ze jest normalnie ze ludzie biorac pozyczke na dom
                                                    > np. na pierwsze 10 lat kupuja sobie STALY procent. Jest troche drozsza jak
                                                    > ruchomy ale sporo tak robi. Ale ten staly procent nie jest na caly kredyt bo
                                                    on jest splacany raczej duzo dluzej.
                                                    > Mowie naturalnie o Niemczech.
                                                    > Pozdrowienia

                                                    Jorl ja mowie o tym ,ze masz staly przez 30 lat na 5,50% !
                                                    I Ci nigdy nie rosnie,nie kumasz?
                                                  • maksimum "EUROKATASTROFA ALBO ZMIANY" 24.03.04, 16:07
                                                    Co tam sie u was JOrl w tej kochanej EUropie dzieje?
                                                    To bez watpienia prawda,ze sie tam wszystko sypie.


                                                    w polsce cytuje sie amerykanski Cato Institut
                                                    Autor: Gość: marcee IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl
                                                    Data: 24.03.2004 07:40 + odpowiedz na list
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Prestiżowy amerykański Cato Institute stwierdził wprost, iż "członkostwo w UE
                                                    spowoduje, że 10 państw Europy Środkowej i Wschodniej będzie się rozwijało
                                                    wolniej niż gdyby wybrały drogę wolnego rynku" (według tekstu J.M.
                                                    Jackowskiego "Eurokatastrofa albo zmiany").
                                                    Najnowsze sondaże pokazują, że już tylko 38 proc. Polaków uważa, iż wejście do
                                                    UE okaże się korzystne dla Polski. Zróbmy wszystko, aby w najbliższych
                                                    tygodniach - dzięki intensywnej informacji o faktycznych kosztach akcesji -
                                                    odsetek osób popierających UE spadł do procentu osób popierających dziś rząd
                                                    Millera. A wtedy będziemy mogli przeforsować - poprzez ogólnonarodowy nacisk -
                                                    nowe referendum, ratujące Polskę przed groźbą niechybnej katastrofy.
                                                    prof. Jerzy Robert Nowak

                                                    ---------
                                                    zapodane z forum Unia Europejska
                                                    nie wiem kto to jest ten spiewak ale ten Nowak napisal po oczach i
                                                    wszechstronnie skrytykowal cala te zasrana unie
                                                    w kazdym razie w polsce dalej sie naglasnia rywina jak nie przymierzajac
                                                    kasia z ojcem homo tutaj, zamiast zajac sie ogolnopolska debata o naszej
                                                    przyszlosci w unii
                                                    ze tez wartburg nic sensownego nie napisze w tym temacie a pzreciez siedzi
                                                    zadkiem w tej berlinskiej kafejce i sie na boheme stylizuje
                                                    to o czym ta bohema w tym berlinie gada?
                                                    pewnie jak za czasow Muncha i Strindberga nalewaja do kielonkow i o dupach
                                                    pytluja
                                                    i tyle jest z tych darmozjadow artystow pozytku
                                                    Bratek Kwiatek tez jak Milosz, niby gada duzo i pieknie, nobel nie nobel a tu
                                                    prosze : siedzi w Itali keine italiano jedno
                                                    i co on tam robic moze jak wlosi albo skory garbuja na buty albo jedza makaron
                                                    albo leza na babie? nic innego tylko za ochrone w burdelu sie najal
                                                    jak wroci bedzie pisal Ballade o lekkim zabarwieniu erotycznym ze to wszystko
                                                    bylo z milosci do jezyka polskiego, niby nasze panienki nie mowia za bardzo
                                                    gramatycznie ani skladnie ale zawsze to po polskiemu jest a burdel to jedyne
                                                    miejsce gdzie mozna przeciez w italii polskim jezykiem sie ekscytowac
                                                    katarsis znowu wybelkotala u Ciemno Ciemnych z siebie jakis tekst ogromny z
                                                    ktorego nie wiadomo o co babie w sumie chodzi
                                                    i ja tego tez juz nie pojmuje ze oni wszyscy tacy uzceni i bywali w swiecie
                                                    (nie to co ja, najwyzej se Warszawke troche powacham jak to prostak)
                                                    Kasia nawet w Ameryce byla na wycieczce a interesuja sie jakas afera rywina
                                                    ktora najpilniejsza sprawa w tym kraju nie jest a raczej zwykly teatr dla
                                                    gawiedzi
                                                    no bo kto to widzial zeby jakas komisje powolywac i to przed kamerami i takie
                                                    jaja dawac jak rzenie Pani Reni, skarpety anity, michnik rozkladajacy rece
                                                    niczym jezus i ziobrowanie ogolne nie wiadomo o czym
                                                    nic tylko cyrk dla gawiedzi bo normalnie pzreciez prokurator jakis sie powinien
                                                    tym zajac i szybko zapudlowac to podejzrane towarzystwo
                                                    i tak to jest u nas w polsce
                                                    od wiek wiekow tak sie polskie elity bywale w swiecie zabawiaja, ze los kraju
                                                    ich w ogole nie interesuje, tylko polewanie do kielonkow i jakies pierdoly jak
                                                    te pzresluchania w komisji Krakusa i lizusowskie belkotanie
                                                    albo romanse mdle im w glowach jak nieprzymierzajac Basce
                                                    a potem sie niby dziwia ze sie taki prostak Lepper zjawia i meza
                                                    opatzrnosciowego struga
                                                    elity niby zatroskane , oj biedni my ci biedni ale az sie tzresa z radochy bo
                                                    nie ma to jak dobra balanga z chamami !
                                                    mozna wreszcie lac po pyskach


                                                  • maksimum FORD GOES BALLISTIC-NOWY PANCERNY LINCOLN 02.04.04, 23:16
                                                    msnbc.msn.com/id/4651860/
                                                    Nowy pancerny Lincoln za jedyne 144 tys doll.
                                                  • maksimum MILTON FRIEDMAN:STREFA EURO MOZE SIE ROZPASC 29.05.04, 01:24
                                                    www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1142342&thread_id=33%E2%8C%A9=PL

                                                    Rozsadny facet i z sensem gada,ale Polska moze sie jeszcze zalapac zanim sie
                                                    wszystko rozpadnie z hukiem.
                                                  • Gość: GAJOWY MARUCHA MILTON FRIEDMAN powinien się też przyjrzeć swoim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 15:23
                                                    kolegom FED-ainom z FRBoard.
                                                    Ci jeszcze napachają w USA tak, że się nie pozbieracie:
                                                    www.financialsense.com/editorials/daily/2004/0528.html
                                                    P.S. Kurt Richebaker to nie byle kto - były v-ce prezes austriackiego banku
                                                    centralnego, który zamiszkał w USA pod koniec lat 60-tych nie zgadzając się na
                                                    socjalistyczną politykę ekonomiczną Bruno Kreisky'ego. TEN FACET WIE CO MÓWI!!!
                                                    A jego słowa sznuje na przykład Paul Volcker (jeśli wiesz, kto to jest.....)
                                                  • maksimum Re: MILTON FRIEDMAN powinien się też przyjrzeć sw 07.06.04, 20:29
                                                    Gość portalu: GAJOWY MARUCHA napisał(a):

                                                    > kolegom FED-ainom z FRBoard.
                                                    > Ci jeszcze napachają w USA tak, że się nie pozbieracie:
                                                    > www.financialsense.com/editorials/daily/2004/0528.html
                                                    > P.S. Kurt Richebaker to nie byle kto - były v-ce prezes austriackiego banku
                                                    > centralnego, który zamiszkał w USA pod koniec lat 60-tych nie zgadzając się
                                                    na socjalistyczną politykę ekonomiczną Bruno Kreisky'ego. TEN FACET WIE CO
                                                    MÓWI!!!
                                                    > A jego słowa sznuje na przykład Paul Volcker (jeśli wiesz, kto to jest.....)

                                                    Chyba zapomniales jak sie z Paulem pozegnano?
                                                  • Gość: GAJOWY MARUCHA FIXED RATES A MOWA GREENIE'GO - Maciusiowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 15:13
                                                    MACIUŚ!!!

                                                    Jak to jest - fixed rates takie super, ze tylko brać tak je tu zachwalasz, a
                                                    Greenie w swojej mowie do Kongresu w kwietniu 2004 powiedział, ze większość ma
                                                    mortgage na zmiennej stopie % i on widzi problem w ostrym dźwiganiu stóp z tym
                                                    faktem związany - CO TY NA TO???
                                                    Albo te Amerykany muszą być jakieś durne i mając takie super warunki na fixed
                                                    wybierają gorszy produkt, albo w umowach jest "coś drobnym druczkiem" o czym
                                                    nie raczysz nas tu informować, by pokazać, że w USA jest lepiej, niż
                                                    naprawdę!!!!
                                                  • maksimum Re: FIXED RATES A MOWA GREENIE'GO - Maciusiowi 07.06.04, 20:32
                                                    Gość portalu: GAJOWY MARUCHA napisał(a):

                                                    > MACIUŚ!!!
                                                    >
                                                    > Jak to jest - fixed rates takie super, ze tylko brać tak je tu zachwalasz, a
                                                    > Greenie w swojej mowie do Kongresu w kwietniu 2004 powiedział, ze większość
                                                    ma mortgage na zmiennej stopie % i on widzi problem w ostrym dźwiganiu stóp z
                                                    tym faktem związany - CO TY NA TO???
                                                    > Albo te Amerykany muszą być jakieś durne i mając takie super warunki na fixed
                                                    > wybierają gorszy produkt, albo w umowach jest "coś drobnym druczkiem" o czym
                                                    > nie raczysz nas tu informować, by pokazać, że w USA jest lepiej, niż
                                                    > naprawdę!!!!

                                                    W Ameryce,w przeciwienstwie do EU mozesz sobie wybrac,czy chcesz fixed rates
                                                    czy zmienne.
                                                    Przy niskich st% wybiera sie tylko fixed,bo juz zaczynaja przebakiwac,ze st%
                                                    moga ruszyc w gore.
                                                  • Gość: GAJOWY MARUCHA Re: MACIUŚ CZY TY UMIESZ CZYTAĆ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 21:47
                                                    Przecież napisałem, że problemem jest, że większość mortgage'u jest na flexible
                                                    interest rates I TO MÓWI GREENIE, KTÓRY DUŻO LEPIEJ OD CIEBIE WIE, JAKA JEST
                                                    PRAWDA! A Ty dalej swoje o tym jak to pięknie w USA, bo stopy są fixed. Jakoś
                                                    bardziej jemu wierzę niż Tobie, wiesz?

                                                    CHOPEK! Jeśli tak pięknie, to dlaczego większosć mortgage'y jest na flexible?
                                                    Tylko nie kołuj, wodzu i odpowiedz jak jest naprawdę - dlaczego ludzie mając
                                                    takie "piekne" fixed wybierają jak te durnie flexible. I oszczędź sobie wersji,
                                                    że Greenie się myli, bo Ty wiesz lepiej.
                                                    A na deser masz coś smacznego - podobno liczby nie kłamią, co?
                                                    Ale chyba nie wszędzie - u Was w BLS toście niezłych malarzy kolorystów do
                                                    podmalowania statystyk zatrudnili:

                                                    www.financialsense.com/editorials/wallenwein/2004/0610.html
                                                  • maksimum Re: MACIUŚ CZY TY UMIESZ CZYTAĆ??? 14.06.04, 18:40
                                                    Gość portalu: GAJOWY MARUCHA napisał(a):

                                                    > Przecież napisałem, że problemem jest, że większość mortgage'u jest na
                                                    flexible
                                                    >
                                                    > interest rates I TO MÓWI GREENIE, KTÓRY DUŻO LEPIEJ OD CIEBIE WIE, JAKA JEST
                                                    > PRAWDA! A Ty dalej swoje o tym jak to pięknie w USA, bo stopy są fixed. Jakoś
                                                    > bardziej jemu wierzę niż Tobie, wiesz?
                                                    >
                                                    > CHOPEK! Jeśli tak pięknie, to dlaczego większosć mortgage'y jest na flexible?
                                                    > Tylko nie kołuj, wodzu i odpowiedz jak jest naprawdę - dlaczego ludzie mając
                                                    > takie "piekne" fixed wybierają jak te durnie flexible. I oszczędź sobie
                                                    wersji,
                                                    >
                                                    > że Greenie się myli, bo Ty wiesz lepiej.
                                                    > A na deser masz coś smacznego - podobno liczby nie kłamią, co?
                                                    > Ale chyba nie wszędzie - u Was w BLS toście niezłych malarzy kolorystów do
                                                    > podmalowania statystyk zatrudnili:
                                                    >
                                                    > www.financialsense.com/editorials/wallenwein/2004/0610.html

                                                    A gdzie to jest napisane,ze wiekszosc rates are flexible?
                                                  • maksimum MEDICAID W USA 07.07.04, 04:03
                                                    www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=UTF-8&q=medicaid&btnG=Search
                                                    To dla tych,ktorzy sie martwia o zdrowie Amerykanow bez ubezpieczenia.
                                                  • maksimum GOSP SWIAT +4,6% NA CZELE USA,CHINY I JAPONIA 10.08.04, 18:36
                                                    www.msnbc.msn.com/id/5495997/
                                                    Swiat do przodu pcha USA i Chiny w tempie 4,6% rocznie.
                                                    A jak EU na to wyzwanie odpowie???????
                                                    Jak dobrze pojdzie to wyrwa +1% do przodu.
                                                  • maksimum CHINY OBNIZAJA ST% I ROPA TANIEJE O 2 DOLL/BARY 29.10.04, 05:23
                                                    www.forexnews.com/NA/defaultnew.asp?f=N20041028C.mgn
                                                    A bush_w_wodzie znowu jakies czary mary wymysla.
                                                  • maksimum JAK BARLETT USA PRZEGRYWA Z CHINAMI W WYDAJNOACI ! 01.12.04, 05:13
                                                    www.msnbc.msn.com/id/6614659/
                                                    Niestety Barlett Ill. zaciska pasa i przegrywa.
                                                    Jak wygladaja koszty:
                                                    30%-materialy
                                                    25%-labor
                                                    5%--zysk
                                                    Z firmy ktora jeszcze w 1999 zatrudniala 230 pracownikow zostalo tylko 85.
                                                    Chinczycy bija nawet Amerykanow w ydajnosci pracy.
                                                    Najlepszy art jaki ostatnio czytalem.
                                                  • Gość: Radek Re: JAK BARLETT USA PRZEGRYWA Z CHINAMI W WYDAJNO IP: *.ok.ok.cox.net 01.12.04, 06:22
                                                    Fajnie sie ten watek czyta z perspektywy konca roku 2004.

                                                    Czy ty i Maciej to jedna osoba??? Z ogromnym zainteresowaniem przeczytalem
                                                    watek o fabryce kabli w Ozarowie.
                                                  • maksimum Re: JAK BARLETT USA PRZEGRYWA Z CHINAMI W WYDAJNO 19.12.04, 21:59
                                                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                                                    > Fajnie sie ten watek czyta z perspektywy konca roku 2004.
                                                    >
                                                    > Czy ty i Maciej to jedna osoba??? Z ogromnym zainteresowaniem przeczytalem
                                                    > watek o fabryce kabli w Ozarowie.

                                                    Zgadza sie i wychowalem sie w Ozarowie.
                                                    Pol miasta w Kablu pracowalo a teraz wielka pustka pozostala.
                                                  • maksimum BUSH PUTS JOBS AHEAD OF KYOTO TREATY 18.02.05, 06:32
                                                    www.msnbc.msn.com/id/6976284/
                                                    Problemow z zanieczyszczeniem powietrza w USA nie ma,bo wszystkie wieksze
                                                    miasta leza nad oceanem lub wielkimi jeziorami.
                                                    Gestosc zaludnienia jest duzo mniejsza niz w EUropie czy w Chinach,no wiec
                                                    niech kazdy sie martwi o swoje zanieczyszczenie.
                                                  • maksimum PIERWSZY HYBRID W WYKONANIU LEXUS'A 23.02.05, 05:04
                                                    autos.msn.com/advice/article.aspx?contentid=4022998&src=LP%20luxury
                                                    Hybrid Lexusa bardziej zrywny od Merca czy Bima i pali 40-50% mniej paliwa od
                                                    europejczykow.
                                                  • maksimum KOMENTATOR!!! REAL ESTATE MARKET PADL W USA 01.03.05, 19:04
                                                    www.msnbc.msn.com/id/7007188/
                                                    Nareszcie jakas twoja przepowiednia sie sprawdzila,chocby na miesiac!!
                                                  • maksimum F.MURKOWSKI POPIERA WYDOBYCIE ROPY NA ALASCE 21.03.05, 03:57
                                                    www.msnbc.msn.com/id/7217619/
                                                    A ze Bush nawoluje do budowy nowych elektrowni atomowych,to moze trzeba bedzie
                                                    Rosjan i Arabow z torbami puscic.
                                                  • maksimum Re: F.MURKOWSKI POPIERA WYDOBYCIE ROPY NA ALASCE 07.05.05, 20:59
                                                    • Zasłyszane - autentyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                                    Gość: bruseczek 17.12.2004 10:05 + odpowiedz


                                                    SCENA: tramwaj relacji 26, okolice mostu slasko dabrowskiego.

                                                    OSOBY DRAMATU: dziewcze ok. 16 roku zycia i jej luby w podobnym wieku, oboje
                                                    bambini di Praga, enturaz nieco dresiarski. Ona-chuda, zolty blond, latarniany
                                                    makijaz. On - lysy.
                                                    W ROGU EKRANU, CZERWONY KWADRACIK.

                                                    ONA(gwaltownie): nie pojde już , ku**a, wiecej na ta religie. Nienawidze tego
                                                    je**ego ksiedza i on tez mnie nienawidzi.
                                                    ON (lekko zdziwiony): eeeeeeee, ale co się stalo?
                                                    ONA(coraz gwaltowniej): no bo on nam dzisaj ku**a kazal robic jakies
                                                    beznadziejne cwiczenie. Podzielil nas na pary i każdy miał wypisac wady i
                                                    zalety tej drugiej osoby. No i ja siedzialam z Aska. Zalety to nam szybko
                                                    poszly, gorzej z wadami.
                                                    ON (wykazujac nadprogramowe poczucie humoru i ku mojemu zdziwieniu lekko
                                                    ironizujac, ale może się przeslyszalam): no, che che, przeciez wy w koncu
                                                    jestescie bez wad, nie?......
                                                    ONA(nie lapiac ironii):WLASNIE. Ale jak mi ta Aska dopier***a z tymi wadami to
                                                    myslalam ze ja je**e. Bo ona to mysli ze jest ku**a niewiadomo co!
                                                    ON(już nieco poirytowany):no a jakie wady wypisala?
                                                    ONA: no..... ze na przykład jestem wulgarna, wiesz co, bez przesady!

                                                    Paniusia ma mala tolerancje na slownictwo potoczne.
                                                  • Gość: _lafirynda Re: F.MURKOWSKI POPIERA WYDOBYCIE ROPY NA ALASCE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 23:31
                                                    Zwlaszcza ze jechala z nimi tramwajem a nie jest to przeciez busines class w
                                                    Lufthansie
                                                  • maksimum Re: F.MURKOWSKI POPIERA WYDOBYCIE ROPY NA ALASCE 08.05.05, 02:25
                                                    Gość portalu: _lafirynda napisał(a):

                                                    > Zwlaszcza ze jechala z nimi tramwajem a nie jest to przeciez busines class w
                                                    > Lufthansie

                                                    Po pierwsze,to nie jest zadna wada,tylko kwiecisty jezyk i jak sama zauwazylas
                                                    tramwaj podazal przez Prage.
                                                  • _lafirynda Re: F.MURKOWSKI POPIERA WYDOBYCIE ROPY NA ALASCE 08.05.05, 21:36
                                                    Odnioslam wrazenie ze przez Warszawe a malolaty byly rodem z dzielnicy praskiej
                                                  • maksimum ONA CHUDA,ZOLTY BLOND,LATARNIANY MAKIJAZ 08.05.05, 23:06
                                                    _lafirynda napisała:

                                                    > Odnioslam wrazenie ze przez Warszawe a malolaty byly rodem z dzielnicy
                                                    praskiej

                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    SCENA: tramwaj relacji 26, okolice mostu slasko dabrowskiego.

                                                    OSOBY DRAMATU: dziewcze ok. 16 roku zycia i jej luby w podobnym wieku, oboje
                                                    bambini di Praga, enturaz nieco dresiarski. Ona-chuda, zolty blond, latarniany
                                                    makijaz. On - lysy.
                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    Okolice mostu i jej wyglad,z ktorym nie jezdzi sie do Srodmiescia wskazuja,ze
                                                    to nasza kochana Praga,ze o tramwaju nie wspomne.
                                                  • maksimum GOSPODARKA AMERYKANSKA ZASUWA JAK F-150 10.06.05, 23:51
                                                    www.fordvehicles.com/trucks/f150/
                                                  • marcepanna GOSPODARKA AMERYKANSKA ZASUWA JAK F-150 13.06.05, 13:32
                                                    Dobrze My Hero ze nie przyjechales do nas bo wrocil narzeczony profesorowny
                                                    Rosati, Max Kolonko, ktorego widzialam w programie Kuby Wojewodzkiego
                                                    Faktycznie nie jest mozliwy wasz i nasz dialog (ze zrozumieniem)
                                                    Efekt byl taki ze Max sie obrazil a Kuba go obsmial
                                                    Zupelnie jak na naszum Forumie
                                                    A jak mi pisales kiedys ze nie przyjezdzasz do Polski bo sie nie rozumiesz z
                                                    ludzmi to myslalam ze przesadzasz
                                                    Cos takiego !

                                                    ps.
                                                    Tanczacy program Magdy Mołek wygral mega piekny Olivier Janiak (prezenter TVN),
                                                    ktory wyglada jak Ty kiedys w mlodosci (zobacz sam!)
                                                    Szkoda bo ja kibicowalam Bananowemu Songowi i jego Blondinen
                                                    Poza tym podobno zescie wyliczyli nam ze za iles lat (juz nie pamietam za ile)
                                                    co trzeci mieszkaniec Eurolandu bedzie mieszkal w slamsach
                                                    no to caluje mocno jak za starych czasow
                                                    szkoda ze tak malo piszesz!

                                                    _laf.
                                                  • maksimum BYCZEK ZE STRIP-TEASEM 17.06.05, 06:03
                                                    marcepanna napisała:

                                                    > Dobrze My Hero ze nie przyjechales do nas bo wrocil narzeczony profesorowny
                                                    > Rosati, Max Kolonko, ktorego widzialam w programie Kuby Wojewodzkiego
                                                    > Faktycznie nie jest mozliwy wasz i nasz dialog (ze zrozumieniem)

                                                    Sama widzisz co sie dzieje na forum Dorota.
                                                    Probowalem cos pisac na forum "wychowanie" a ten miejscowy ciemnogrod jak sie
                                                    rzucil na mnie to az sie plakac chce ze smiechu.
                                                    Ludzie w Polsce sa strasznie zlosliwi i obrazalscy.Za nic nie ma luzu.

                                                    > Efekt byl taki ze Max sie obrazil a Kuba go obsmial
                                                    > Zupelnie jak na naszum Forumie
                                                    > A jak mi pisales kiedys ze nie przyjezdzasz do Polski bo sie nie rozumiesz z
                                                    > ludzmi to myslalam ze przesadzasz
                                                    > Cos takiego !

                                                    Nic nie przesadzalem.Tutaj rozmowy sa krotkie i na temat.Kazdy swoje klopoty
                                                    trzyma dla siebie,a jak z kims gadasz,to po to zeby przyjemnie spedzic czas.
                                                    W Polsce czlowiek jeszcze dobrze Cie nie zna,a juz ci wyjezdza z taka masa
                                                    problemow,ze myslisz ze sie w wariatkowie znajdujesz.
                                                    Ja wiem,ze bezrobocie jest wysokie i niskie place,ale kazdy ma tyle na ile
                                                    sobie zasluzy i ja osobiscie nie jestem winien ze komus w Polsce sie nie
                                                    powiodlo.

                                                    > ps.
                                                    > Tanczacy program Magdy Mołek wygral mega piekny Olivier Janiak (prezenter
                                                    TVN), ktory wyglada jak Ty kiedys w mlodosci (zobacz sam!)
                                                    > Szkoda bo ja kibicowalam Bananowemu Songowi i jego Blondinen
                                                    > Poza tym podobno zescie wyliczyli nam ze za iles lat (juz nie pamietam za ile)
                                                    > co trzeci mieszkaniec Eurolandu bedzie mieszkal w slamsach
                                                    > no to caluje mocno jak za starych czasow
                                                    > szkoda ze tak malo piszesz!
                                                    >
                                                    > _laf.

                                                    Ostatnio okurat sporo pisalem,bo noge sobie niezle kontuzjowalem podczas gry w
                                                    kosza.Ale juz dochodze do siebie i bede mniej pisal.
                                                    A gdzie mozna zobaczyc tego Oliviera Janiaka??
                                                    Daj link.

                                                    A ja Ci tu byczka ze strip teasem przedstawiam!

                                                    www.funnyinside.com/bullstrip.shtml
                                                  • Gość: marcee Re: BYCZEK ZE STRIP-TEASEM IP: *.crowley.pl 17.06.05, 12:32
                                                    Hi Maciej
                                                    Serio Olivier Janiak to Ty kropka w kropke.
                                                    No ale nie zapominaj o mnie bo ja zagladam tu tylko zeby z Toba pogadac
                                                    Pa

                                                  • Gość: marcee Sharon Stone IP: *.crowley.pl 17.06.05, 12:37
                                                    Ja jestem coraz bardziej zadowolona z zycia zawodowego wiec nie mam powodow
                                                    narzekac zbytnio, akurat wcale nie zamiezralam z Toba o tym gegac gdybys sie
                                                    zjawil przypadkiem tylko wlasnie sie bawic
                                                    jestem tez coraz bardzie zadowolona z siebie samej
                                                    Sharon Stone wyglada oblednie teraz, moj ideal do ktorego bede dazyc!
                                                    Chodze na aquaaerobic, odsypiam sie dobrze, kupuje nowe ciuchy i perfumy,
                                                    ostatnio Versace
                                                    W ogole luz
                                                    Nie pakuj nas Polakow wszystkich do jednego woreczka ))))
                                                  • maksimum Re: Sharon Stone vs Olivier Janiak 17.06.05, 15:42
                                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                    > Ja jestem coraz bardziej zadowolona z zycia zawodowego wiec nie mam powodow
                                                    > narzekac zbytnio, akurat wcale nie zamiezralam z Toba o tym gegac gdybys sie
                                                    > zjawil przypadkiem tylko wlasnie sie bawic

                                                    I o to wlasnie chodzi.
                                                    A tu Olivier Janiak,ktory troche jest do mnie podobny ,z tym ze ja mam
                                                    niebieskie oczy i blond wlosy.
                                                    www.entertainment.pl/cache/index.php-pageid=280&lang=pl.html.gz
                                                    > jestem tez coraz bardzie zadowolona z siebie samej
                                                    > Sharon Stone wyglada oblednie teraz, moj ideal do ktorego bede dazyc!

                                                    Dziewczyna z Pennsylvani,ktora kazdemu sie sni.
                                                    www.imdb.com/name/nm0000232/photogallery-ss-0
                                                    > Chodze na aquaaerobic, odsypiam sie dobrze, kupuje nowe ciuchy i perfumy,
                                                    > ostatnio Versace
                                                    > W ogole luz
                                                    > Nie pakuj nas Polakow wszystkich do jednego woreczka ))))

                                                    Absolutnie tego nie robie i podziwiam Ciebie za duza chec do zycia.
                                                  • marcepanna Re: Sharon Stone vs Olivier Janiak 20.06.05, 11:03
                                                    a widziales Sharon z tegorocznego Cannes?
                                                    Piekna

                                                    widzialam z nia fajny film , grala w nim zone szpiega rosyjskiego i nosila super
                                                    naszyjnik z malahitow , ja mam bransoletke

                                                  • maksimum Re: BYCZEK ZE STRIP-TEASEM 17.06.05, 15:29
                                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                    > Hi Maciej
                                                    > Serio Olivier Janiak to Ty kropka w kropke.
                                                    > No ale nie zapominaj o mnie bo ja zagladam tu tylko zeby z Toba pogadac
                                                    > Pa

                                                    Podrzuc mnie jego zdjecie.
                                                    Pozdr maciej
                                                  • marcepanna Olivier i Sharon 20.06.05, 10:59
                                                    Niemam czasu szukac jego fotek, ale wydaje mi sie ze owal twarzy i rysy moga byc
                                                    podobne do Twoich
                                                    Przeciez twoj syn to brunet , to Ty jestes blondyn???

                                                    Chec do zycia to trudna rzecz, mialam tez okropny czas, ktory minal. Widac tak
                                                    musi byc
                                                    Jka w tej piosence Kaliny Jedrusik

                                                    przyjda nieba laskawsze, przeciez deszczyk nie zawsze... itd

                                                    Poza tym ogladalam ten film tego grubasa Moora o Bushu-duzo tlustych ludzi u
                                                    Was, w ogole Amerykanie sa dziwni bardzo
                                                    Ogladajac kino amerykanskie ma sie wrazenie ze sa jak my Europejczycy (bo to
                                                    widac kino dla nas robione) ale kiedy mowia w wywiadzie widac ogromna roznice
                                                    Nawet w wygladzie zewnetzrnym, sa grubi a mowia jak nawiedzeni-jak ta matka z
                                                    filmu Moora , jakos dziwnie belkotala o rodzinie wielonarodowosciowej , miala
                                                    jakis krzyz na szyi i bratala sie na ulicy z jakimis ludzmi
                                                    Okropna pustka emocjonalna u was musi byc
                                                    Gdyby nie rodzina i ten kuzyn nawialbys z powrotem do nas

                                                    Pozdr
                                                  • maksimum Re: Olivier i Sharon 08.07.05, 23:18
                                                    marcepanna napisała:

                                                    > Niemam czasu szukac jego fotek, ale wydaje mi sie ze owal twarzy i rysy moga
                                                    byc podobne do Twoich
                                                    > Przeciez twoj syn to brunet , to Ty jestes blondyn???

                                                    Ja mam brazowe wlosy,identyczne jak moj syn,a corka ma jasne blond.
                                                    Czyli my jestesmy ciemny blond.

                                                    > Chec do zycia to trudna rzecz, mialam tez okropny czas, ktory minal. Widac tak
                                                    > musi byc
                                                    > Jka w tej piosence Kaliny Jedrusik
                                                    >
                                                    > przyjda nieba laskawsze, przeciez deszczyk nie zawsze... itd
                                                    >
                                                    > Poza tym ogladalam ten film tego grubasa Moora o Bushu-duzo tlustych ludzi u
                                                    > Was, w ogole Amerykanie sa dziwni bardzo

                                                    Bo to sa ludzie pokroju Moore'a.

                                                    > Ogladajac kino amerykanskie ma sie wrazenie ze sa jak my Europejczycy (bo to
                                                    > widac kino dla nas robione) ale kiedy mowia w wywiadzie widac ogromna roznice
                                                    > Nawet w wygladzie zewnetzrnym, sa grubi a mowia jak nawiedzeni-jak ta matka z
                                                    > filmu Moora , jakos dziwnie belkotala o rodzinie wielonarodowosciowej , miala
                                                    > jakis krzyz na szyi i bratala sie na ulicy z jakimis ludzmi
                                                    > Okropna pustka emocjonalna u was musi byc

                                                    Nie zapominaj,ze ten film byl nagrodzony w EUropie,a w USA niemal przeszedl bez
                                                    echa.
                                                    Mozesz obejrzec "Calendar Girl"-1993.

                                                    > Gdyby nie rodzina i ten kuzyn nawialbys z powrotem do nas

                                                    Z kuzynami rzadko sie odwiedzamy,bo oni Polska zyja i chyba wroca do Elku.

                                                    Pozdr
                                                  • maksimum 10 most priciest and cheapest colleges in USA 18.08.05, 22:35
                                                    moneycentral.msn.com/content/CollegeandFamily/Cutcollegecosts/P125902.asp
                                                    Wiadomo bez patrzenia ze najdrozsze sa w NYC i okolicach a najtansze tam gdzie
                                                    edeukacja jest na niskim poziomie,czyli Floryda.
                                                  • maksimum I ZNOWU LUDZIE W STANACH DOMY BUDUJA-2,1MLN ROCZNI 20.10.05, 04:34
                                                    www.nytimes.com/2005/10/20/business/20econ.html
                                                    Miala ta "banka" budowlana pasc jakis czas temu i nie pada.
                                                  • maksimum SZCZESCIE ZE HOCKEY SEASON SIE ZACZAL W STANACH 25.11.05, 06:39
                                                    sportsillustrated.netscape.cnn.com/sports/gallery.jsp?floc=g-nhl_fights6&gname=nhl_fights&pi=3&grurl=http%3A%2F%
                                                    2Fsportsillustrated.netscape.cnn.com%2Fsports%2Fdefault.jsp%3Ffloc%3Dns-tos-
                                                    feat-b-03%26feature%3D20051122_hockeyfights&photo=6&xad=true
                                                  • el_matador9 Re: SZCZESCIE ZE HOCKEY SEASON SIE ZACZAL W STANA 25.11.05, 15:34
                                                    maksimum napisał:

                                                    > sportsillustrated.netscape.cnn.com/sports/gallery.jsp?floc=g-nhl_fights6&gname=nhl_fights&pi=3&grurl=http%3A%2F%
                                                    > 2Fsportsillustrated.netscape.cnn.com%2Fsports%2Fdefault.jsp%3Ffloc%3Dns-tos-
                                                    > feat-b-03%26feature%3D20051122_hockeyfights&photo=6&xad=true
                                                    Jak ja Ci zazdroszczę Bombastic i Fantastic ultra-Maciusiu życia w gospodarce
                                                    narodowej na barkach której trzyma się całą kaprawa, żałosna w swoim
                                                    niedorozwoju gospodarka światowa!
                                                    E VIVA AMERICA!
                                                  • maksimum PIERWSZA IDZIE AMERYKA,A ZA NIA RESZTA SWIATA 20.02.06, 01:06
                                                    www.funnyjunk.com/funny_pictures/866/Poor+Ducklings
                                                  • maksimum Black horse & the cherry tree.Hey lady,will you ma 20.07.06, 02:48
                                                    www.wopvideos.com/musicvideos/en.2140.htm
                                                    Moja ulubiona piosenka ostatnio.
                                                  • maksimum Zwyczajowa rozbieranka na chinskim pogrzebie. 24.08.06, 07:12
                                                    www.msnbc.msn.com/id/14482354/
                                                  • maksimum Z 200 na 300 mln w 40 lat w USA.Jak zyja Amerykani 18.10.06, 05:42
                                                    www.msnbc.msn.com/id/15305043/
                                                    Amerykanie zyja lepiej niz 40 lat temu,ale roznica miedzy najbogatszymi a
                                                    przecietnymi zwiekszyla sie.
                                                    Wyobrazacie sobie,ze Tiger Woods zarobil w tamtym roku 80 mln doll. ?
                                                    a czolowy sportowiec niemal w kazdej dziedzinie zarabia 10 mln doll.rocznie.
                                                  • maksimum DOW 12.502. 26.01.07, 05:54
                                                    www.msnbc.msn.com/id/3032222/
                                                    Mimo ze stracil jednego dnia 116 pkt.
                                                  • maksimum USA exports-all time high.Deficyt handlowy maleje. 10.03.07, 05:13
                                                    www.msnbc.msn.com/id/17534446/
                                                    Kto by sie spodziewal?

                                                  • maksimum Kon w Tour de France! 31.03.07, 22:18
                                                    www.boreme.com/boreme/funny-2007/tour-de-france-cheval-p1.php
                                                  • maksimum Earth from space. 22.04.07, 05:15
                                                    www.msnbc.msn.com/id/6955261/
                                                  • maksimum Na golasa na lotnisku. 17.05.07, 04:41
                                                    www.msnbc.msn.com/id/18686777/
                                                    Tak nas przeswietla,ze Kwasniewski zegarka w gaciach by nie przemycil.
                                                  • maksimum W jakim jezyku jest komentarz na samym koncu? 22.06.07, 05:49
                                                    www.metacafe.com/watch/545681/great_goals/
                                                  • maksimum DOW + 284pkt do 13.861pkt 13.07.07, 07:47
                                                    Chyba cos ruszylo na rynku!
                                                    www.msnbc.msn.com/id/3683270/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka