Dodaj do ulubionych

Stać cię na dom

IP: *.toya.net.pl 14.09.05, 14:24
jaasne stac mnie, a co tam
zarabiam cale 1200zl na reke
co z tego ze skonczylem studia i pracuje juz 7 lat
skoro nadal mieszkam z rodzicami
nie jestem pewny czy jutro bede mial prace
nie stac mnie nawet na ziemianke

a mieszaknia po 150-200tys zl sa chyba dla ludzi z innej planety
bo wydajac cale moje zarobki na najmniejsza kawalerke wielkosci 30m kw
nie jedzac i nie placac czynszu musialbym pracowac 10,5 roku
kompletny absurd

gratuluje wszystkim ktorzy wierza ze beda w stanie splacic swoje 30-letnie
kredyty hipoteczne
Obserwuj wątek
    • roley Re: Stać cię na dom 14.09.05, 14:29
      no wlasnie

      wkrotce bedzie mnostwo mieszkan i domow na sprzedaz pochodzacych z windykacji
      po niesplaconych kredytach hipotecznych

      ludzie zadluzajacy sie na 30 lat sa niepowazni i nienormalni

      to zycie caly zcas pod presja
      uda sie czy sie nie uda ?
      predzej umrze na zawal niz doczeka konca kredytu i bedzie sie musial cieszyc
      naprawde swoim domem

      Polska to skrajna dzicz na mapie swiata
      a ludzie to zyciowi kamikadze
      • Gość: daro Re: Stać cię na dom IP: *.mentorg.com 14.09.05, 15:04
        To wy zyjecie w innym swiecie. Na zachodzie to normalka, ze sie splaca kredyt
        cale zycie. Myslicie, ze tam ktos ma kase, zeby kupic dom czy mieszkanie za
        gotowke?? G* prawda. Nieruchomosci sa duzo drozsze niz u nas i relacja zarobkow
        do ceny nieruchomisci tez jest bardzo niekorzystna. My jestesmy wlasnie w tej
        dobrej sytuacji, ze biorac kredyt teraz duzo sie zyskuje. Zarobki beda rosly, a
        cena metra tez, podczas gdy splacamy cene z chwili uruchomienia kredytu. Za 10-
        15 lat srednia krajowa bedzie duzo wyzsza (malo kto dzisiaj pamieta, ze po
        upadku komuny w Polsce srednia placa to bylo kilkadziesiat dolarow!!!), tak
        samo ceny nieruchomosci beda szybko rosly. Za kilka lat obecne ceny
        nieruchomosci beda sie nam wydawac niskie. Kawalerka za 150-200K to chyba w
        centrum Wa-wy w jednej z najdrozszych dzielnic ;)

        p.s.
        ciekawe na kogo glosowaliscie i zamierzacie glosowac teraz
        nie jest super dobrze, ale po 16 latach socjalizmu byc nie moze
        • Gość: LastBoyscout Re: Stać cię na dom IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 14.09.05, 15:30
          > Za 10-15 lat srednia krajowa bedzie duzo wyzsza

          > Zarobki beda rosly, a cena metra tez>

          > My jestesmy wlasnie w tej dobrej sytuacji, ze biorac kredyt teraz duzo sie
          zyskuje

          A dlaczego? Umotywuj.
      • Gość: Tomek Re: Stać cię na dom IP: *.crowley.pl 14.09.05, 15:27
        BREDNIE!
        też skończyłem studia, pracuję 8 lat i zarabiam 1800 zł, dzięki temu stać mnie na kupno mieszkania za ok. 100000 zł. Rata jaką płacę + koszty utrzymania są o niebo niższe niż wynajem. Więc nawet jak nie spłacę kredytu to się opłaca. Kredyt mieszkaniowy wbrew pozorom nie jest presją, nic się nie musi udawać. Jak stracę pracę, wynajmę mieszkanie za marne 500 zł i na kredyt starczy.

        A'propos postów powyżej! Nie dziwię się, że SLD ma jeszcze poparcie...
        • Gość: LastBoyscout Re: Stać cię na dom IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 14.09.05, 15:34



          >Jak stracę pracę, wynajmę mieszkanie za marne 500 zł i na kredyt starczy

          Jaki masz rodzaj pozyczki (ze zmienna stopa, balonowa itp.) ?
          • Gość: Tomek Re: Stać cię na dom IP: *.crowley.pl 14.09.05, 15:40
            we frankach, stała stopa
            • Gość: LastBoyscout Re: Stać cię na dom IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 14.09.05, 15:51
              To chyba najgorszy wariant dlatego, ze jakiekolwiek zmiany kursu zlotowki
              wplywaja na twoja zdolnosc splaty kredytu nie tylko z zarobkow ale rowniez z
              ewentualnego wynajmu.
              • Gość: Tomek Re: Stać cię na dom IP: *.crowley.pl 15.09.05, 07:52
                Pozory! Nie jestem więźniem CHF, przewalutowanie bez kosztów (nie licząc różnicy kupna-sprzedaży) zawsze jest możliwe.
                Zresztą frank to najlepszy wariant, jako że jego kurs przy obecnych stopach na złotówki musiałby skoczyć powyżej 4,6 zł żeby przestało mi się opłacać. Biorąc kredyt należy w minimalnym stopniu rozpoznać sytuację makro Polski i Europy. To ułatwia podejmowanie decyzji.

                Oczywiście powyższe nie dotyczy w przypadku dojścia Leppera do władzy, wtedy nie będzie mnie stać na to mieszkanie.

                Na dodatek, spłacam 150 zł więcej, więc mam o conajmniej połowę skrócony czas spłaty.
                • Gość: LastBoyscout Re: Stać cię na dom IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 15.09.05, 13:59
                  > Pozory! Nie jestem więźniem CHF, przewalutowanie bez kosztów (nie licząc różnic
                  > y kupna-sprzedaży) zawsze jest możliwe.




                  Nie wiem o czym mowisz!

                  Jakie przewalutowanie? NA CO chcesz przewalutowac swoj kredyt we frankach kiedy
                  sypnie sie zlotowka? Swoje ewentualne zarobki i zysk z wynajmu dostajesz
                  W ZLOTOWKACH! Pozostaje ci tylko codziennie wieczorem odmowic zdrowaske za
                  Balcerowicza bo o CZARNYM PONIEDZIALKU dowiesz sie NA PEWNO za pozno!

                  Tak poza wszystkim to chyba nie sadzisz w swojej naiwnosci, ze to twoj bank
                  wzial na siebie ryzyko zmian kursu walut tobie pozostawiajac komfort
                  przefinasowania pozyczki kiedy cos pojdzie nie po twojej mysli!
                  Chyba zapomniales ze to pozyczka HIPOTECZNA a wiec wlascicielem mieszkania
                  jakie zajmujesz (nie mylic z posiadaniem) JEST BANK i NIE TY dyktujesz tu warunki.

                  Nieruchomosc JEST INWESTYCJA a wiec moze dac zysk NIEODLACZNIE zwiazany z
                  RYZYKIEM, ryzykiem INWESTORA ......

                  Przejrzyj zreszta dokladnie swoja umowe pozyczkowa zwracajac szczegolna uwage
                  na opcje wczesniejszej splaty pozyczki i procedure jaka uruchomi twoj bank kiedy
                  spoznisz sie ze splata swoich zobowiazan.
                  • Gość: misiek Re: Stać cię na dom IP: *.sfc.pl / *.sfc.pl 18.09.05, 22:01
                    > Chyba zapomniales ze to pozyczka HIPOTECZNA a wiec wlascicielem mieszkania
                    > jakie zajmujesz (nie mylic z posiadaniem) JEST BANK i NIE TY dyktujesz tu waru
                    > nki.

                    Bzdury opowiadasz.
                    On jest właścicielem, a jedynie w razie braku spłaty dom może zostać sprzedany przez komornika i bank dostanie te pieniądze.
                    Mylisz posiadanie, własność i zabezpieczenie wierzytelności
    • Gość: Tomek Re: Stać cię na dom IP: *.crowley.pl 14.09.05, 15:28
      Musisz też wiedzieć że ok. 50 km od dużego miasta, mieszkania można kupić za 20 - 30 tys zł. Jeszcze taniej niż w Niemczech...
    • Gość: Marcinek Re: Stać cię na dom IP: *.future-net.pl 14.09.05, 17:21
      Ten artykuł jest tragiczny. Chwytliwy tytuł i zero treści. Goście nie podali
      żadnych konkretów, tylko dyrdymały na temat wyższości domu nad mieszkaniem.
      • Gość: LastBoyscout Re: Stać cię na dom IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 14.09.05, 17:50
        Calkowita zgoda, zwllaszcze biorac pod uwage poziom spoleczny tych ludzi
    • 44a11 nie dla kazdego kredyt- tak milo nie jest 14.09.05, 18:50
      w artykule mowa jest jak to banki chetnie daja kredyty. Podam Panstwu moj
      przyklad, mam mieszkanie warte 250 tys i dom z dzialka pod miastem wart 250 tys
      ,a chcialem pozyczyc 40 tys zl na remont pod zastaw hipoteki jednego z objektow.
      Nie mam stalej pensji, jestem rolnikiem, kredytu nie dali, bo nie maja pewnosci.
      No to po co nazywa sie hipoteczny, na Zachodzie jak hipoteczny to pod hipoteke i
      tam jakbym mial wlasnosci za 130 tys euro to 10 tys euro by dali a u nas nie ,
      bo jestem niepewny, to jak mnie z takim zabezpieczeniem na 2 nieruchomosciach 40
      tys nie pozyczyli to jak beda pozyczac mlodym na dom, ktorzy nic nie maja albo
      malo maja?
      • Gość: Kik Re: nie dla kazdego kredyt- tak milo nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:42
        Powiedzcie mi tak z ciekawosci ile trzeba zarabiac i jak dlugo aby sobie kupic
        (za walsne nie kredyt)duze mieszkanie albo maly dom (taki za 300 tys.)/ Pytam
        dlatego bo mam znajomych ktorzy maja roczny dochod na rodzinne(4 osoby) ok
        200tys. zl (od 12 lat) i dopiero teraz kupili maly domek za gotówke!!!
        • Gość: arfer Re: nie dla kazdego kredyt- tak milo nie jest IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 15.09.05, 22:48
          Po to są kredyty hipoteczne. Wkrótce wejdzie tzw. dług gruntowy, który jest
          bardziej elastyczny i temat kupowania mieszkań czy budowania domów za hipotekę
          na 20-30-40 lat będzie coraz powszechniejszy..

          Wiecie, wolę mieć taki kredyt na lat choćby i 40, płacić tyle samo albo mniej
          ile za byle mieszkanie - klitkę a mieć WŁASNY dom itd. Nie bierze się kredytu
          tak, by Ci zostało 50 zł na życie , to niepoważne - a jeśli bierzesz kredyt z
          głową i coś Ci się faktycznie "sypnie", to mieszkania też nikt Ci sponsorował
          nie będzie. A jeśli masz Mikołaja, który opłaci mieszkanie, to i opłaci
          mniejszą ratę za dom.

          • lastboyscout Re: nie dla kazdego kredyt- tak milo nie jest 15.09.05, 23:33
            >coś Ci się faktycznie "sypnie", to mieszkania też nikt Ci sponsorował
            > nie będzie

            NIE.
            Jak "sie cos sypnie" to stopy procentowe ida do gory a twoje zarobki w dol wiec
            nie tylko stracisz nieruchomosc ale jeszcze do niej doplacisz jezeli spadajaca w
            czasie kryzysu wartosc nieruchomosci po sprzedazy jej przez bank nie pokryje
            nawet twojego dlugu.

            Odwrotnie ma sie sprawa z wynajmem "kiedy cos sie sypnie".
            Brak pieniedzy powoduje u wynajmujacych koniecznosc obnizenia cen wynajmowanych
            mieszkan do poziomu jaki jest zdolny zaplacic wynajmujacy.




            > jeśli bierzesz kredyt z głową<

            TAK.
            Nieruchomosci trzeba kupowac i brac na nie kredyty ale Z GLOWA , nie z
            marzeniami .....
            • Gość: stanik Re: nie dla kazdego kredyt- tak milo nie jest IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.05, 12:34
              Wiecie co? Gdyby wszyscy ludzie na świecie myśleli tak jak Wy - to nic tylko
              sobie strzelić w łeb. Więcej optymizmu!!! Jasne, że w naszym kraju wszystko
              jest poprzewracane do góry nogami, ale trochę rozumu, trochę rozsądku, trochę
              chęci do pracy i napewno ma się to czego się chce.
    • Gość: Piotrek Re: Stać cię na dom IP: 83.238.70.* 17.09.05, 20:09
      Masz rację , kredyt na 30 lat to ryzyko boo różnie może być.
      Dlatego wzięłem na 4,5 roku zacisnęłem pasa i spłacam - zostało mi
      jeszcze niecałe 2 lata
      • Gość: clubbe Re: Stać cię na dom IP: *.ko.com 27.09.05, 11:48
        Czytam ten watek i troche sie dziwie. Dalczego w polsce ludzie tak sie boja
        credytow hipotetycznych.
        Ja mieszkam w RPa i tutaj takie credyty sa bardzo popularnie.
        bardzo malo kto moze sobie pozwolic kupowc domy za gotowke i wszysce biora
        pozyczki na zakup domu.
        Jestem tu juz 20 kilka lat i jeszcen nie spotkalem kogos kto by stracil na
        takiej pozyczce. Ceny nieruchomosci /domow) ciagle ida w gore i nawet po roku
        moza dom sprzedac ,pozyczke splaciz i jeszcz na tym zarobic.
        Moj przyklad.........pierwszy dome kupilem ze 35000PLN w 1987 (bralem pozyczke
        na 30000 PLN) po 3 latach sprzedalem za 50 tys i kupilem lepszy domek za 60
        tys (biorac pozyczke 45tys) . Mieszkalem tam 6 lat i sprzedalem ten dom za 100
        tys. Moj obecny dom kupilem ze 200 tys... (pozyczka 130) . mieszkam tu juz 8
        lat i w tej chwili jestem jescze bank winny 60tys (musze placic tylko 800PLN
        miesiecznie - choc place wiecej ) ALE moj dom jest teraz waret okolo 700tys
        Wszyscy znajomi w okolo maja takie same przyklady.........
        Nie wydaje mi sie zeby ceny domow czy mieszkan w Polsce tak bardzoe sie
        roznily od tutejszych cen a NORMLNY trend to jest ciagle w gore.
        Moim zdanie mie ma co sie bac kupowac mieszkania / domu na kredyt to jest
        normalka w calym swiecie.
        Wynajmujac mieszkanie tylko wzbogacasz wlasciciela i po latach nic z tego nie
        masz.
        pozdrowienia
        clubbe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka