Zarabianie!

IP: *.krynica.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 07:34
Mam 14 lat. Jak moglbym zarabiac kase? Nie chodzi mi o wielki pieniadze.
Pomozcie!
    • gale Re: Zarabianie! 30.10.01, 10:09
      W Stanach dzieci robią lemoniadę i sprzedają na rogu ulicy.

      gale
      ----
      gale.blog.pl
      • Gość: maryla Re: Zarabianie! IP: *.tamu.edu 30.10.01, 20:28
        gale napisał(a):

        > W Stanach dzieci robią lemoniadę i sprzedają na rogu ulicy.

        W lemoniadzie sie specjalizuja maluchy. 14 latek ma znacznie wieksze mozliwosci. Mlodzi ludzie w tym
        wieku zariabiaja pilnowaniem dzieci sasiadow (to najczesciej dziewczyny) a chlopcy oferuja w swoim
        sasiedztwie koszenie trawy i inne prace ogrodowe, mycie samochodu i itp. Jak wyjezdzamy za miasto
        zatrudniamy zaprzyjaznionych mlodych ludzi do opieki nad psami. Moze jest ktos z podobnymi
        potrzebami w Twoim otoczeniu...

        Czesto warto zaczac od oferowania pomocy. Jak sie dobrze wywiazesz, nagroda moze wyniesc wiecej niz
        wynagrodzenie.

        Powodzenia,
        maryla
        • Gość: OLA Re: Zarabianie! IP: 193.222.126.* 31.10.01, 12:02
          Gość portalu: maryla napisał(a):

          > gale napisał(a):
          >
          > > W Stanach dzieci robią lemoniadę i sprzedają na rogu ulicy.
          >
          > W lemoniadzie sie specjalizuja maluchy. 14 latek ma znacznie wieksze mozliwo
          > sci. Mlodzi ludzie w tym
          > wieku zariabiaja pilnowaniem dzieci sasiadow (to najczesciej dziewczyny) a chlo
          > pcy oferuja w swoim
          > sasiedztwie koszenie trawy i inne prace ogrodowe, mycie samochodu i itp. Jak
          > wyjezdzamy za miasto
          > zatrudniamy zaprzyjaznionych mlodych ludzi do opieki nad psami. Moze jest ktos
          > z podobnymi
          > potrzebami w Twoim otoczeniu...
          >
          > Czesto warto zaczac od oferowania pomocy. Jak sie dobrze wywiazesz, nagroda moz
          > e wyniesc wiecej niz
          > wynagrodzenie.
          >
          > Powodzenia,
          > maryla


          MOZNA TEZ ZAPROPONOWAC DROBNE USLUGI STARSZYM LUDZIOM: ZAKUPY,SPACER,CZYTANIE
          KSIAZEK, PRZYNIESIENIE OPALU Z PIWNICY, ITP. ZACZYNAJ OD DROBNYCH SPRAW.
          NABIERASZ WPRAWY, MASZ KONTAKTY Z LUDZMI. NAJWAZNIEJSZE: ZACZAC!
          • Gość: mum Re: Zarabianie! IP: *.pressmedia.com.pl 02.11.01, 16:53
            Gość portalu: OLA napisał(a):


            > MOZNA TEZ ZAPROPONOWAC DROBNE USLUGI STARSZYM LUDZIOM: ZAKUPY,SPACER,CZYTANIE
            > KSIAZEK, PRZYNIESIENIE OPALU Z PIWNICY, ITP.

            Niestety starsi ludzie zazwyczaj są biedni, a bogatsi to mają od tego pomoc
            domową lub siedzą sobie w domach "złotej jesieni". Po drugie starsi są zazwyczaj
            nieufni a na dodatek niektórym do głowy nie przyjdzie, że ty chciałbyś za to
            dostać pieniądze.

            > NABIERASZ WPRAWY, MASZ KONTAKTY Z LUDZMI. NAJWAZNIEJSZE: ZACZAC!

            Zgadza się, najważniejsze to ćwiczenie kontaktu z ludźmi, ale przecież tu chodzi
            o zarabianie pieniędzy, niekoniecznie dużych.
            Na razie zajęcia typu roznozenie ulotek czy mycie szyb w samochodach to
            najpopularniejsze sposoby dorabiania. ALE NIELEGALNE!!! Czy zdarza się
            podpisywanie umowy z małoletnim, pytanie o zgodę rodziców, odprowadzanie podatku
            i dopisywanie dochodu dziecka do PITu rodziców? Nigdy.
            Zresztą nie wiem dokładnie, ale chyba prawo zabrania zatrudniać dzieci/młodzież
            poniżej 15 lat, toteż legalnie 14-latek mógłby tylko dostawać honoraria np. za
            udział w filmie lub wynagrodzenie na umowę o dzieło. Wiadomo jednak że nikt tego
            nie przestrzega i uczniowie te ulotki roznoszą, dzieci bawią i trawę koszą, po
            prostu trzeba mieć kogoś znajomego, kto da namiary na takiego pracodawcę, sam
            młody człowiek raczej nie ma szans trafić, nikt mu nie uwierzy. Zresztą to nawet
            jest niebezpieczne, wcale nie tak rzadko zdarzają się homoseksualni zboczeńcy,
            widzi taki okazję bo chłopak przychodzi po pracę i proszę bardzo dostanie, ale
            przy okazji musi zaspokoić "pana", który potem bedzie szantażował: jak piśniesz
            komuś to zobaczysz... a jak nie to ci będę dalej płacił za te "usługi"...

            Tak więc wniosek końcowy: ktoś komuś musi cię polecić, ktoś zaufany komuś
            zaufanemu. Potem to już jak kto się zgodzi legalnie czy nie...
Pełna wersja