jola.wie
02.01.07, 14:55
Poproszę Sz.P. Specjalistów o weryfikacje mojej sytuacji:
1. Glownym zarabiajacym w rodzinie jest moj mąz, który do 09.2006 roku
osiagał dochod łaczny ok. 90.000 PLN, będac zatrudnionym na umowe o prace. Od
3.06.2006 prowadzi dzialalnosc gospodarczą, ktora jest jedynym obecnie
zrodlem dochodow, dochod laczny netto (wg KPiR) do konca roku 2006 to ok.
70.000 PLN. Z tytulu pierwszej w zyciu dzialalnosci gospodarczej maz objety
jest "promocyjnym" ZUS-em (bez skladki emerytalnej). Mąż jest lekarzem,
piastuje jednak w firmie handlowej stanowisko dyrektora, jego umowa jest na
czas nieokreśliny z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia i odprawą.
2. Ja prowadze dzialanosc gospodarcza w obecnej postaci od 2003 r., łączny
dochod netto od poczatku roku (wg KPiR) to okolo 15.000 PLN, oprocz tego
jestem zatrudniona na umowe o prace na pelny etat na czas nieokreslony,
miesieczny dochod netto: 604,03 PLN. Z tego tytulu uiszczam tylko skladke do
ZUS ubezpieczenia zdrowotnego. Jestem filologiem - działalnośc gosp. obejmuje
tłumaczenia i nauczanie języka obcego.
Rodzina sklada sie z 5 osob. Ja mam 36 lat, maz 38.
Obecnie mieszkamy w mieszkaniu spoldzielczym wlasnosciowym, na zakup ktorego
zostal wziety kredyt w GE Money Bank, w walucie EU do splaty pozostala
rownowartosc ok. 100.000 PLN.
Zamierzamy zakupic dom na rynku pierwotnym, cena domu to 520.000 PLN, plus
60.000 na wykonczenie - razem 580.000.
Czy mamy szanse zaistniec jako kredytobiorcy?
Pierwotnie myslelismy o zakupie domu i sprzedazy mieszkania, ale znalazłąm
ofertę na zakup dwóch, znaczy spłątę pierwszego i sfinansowanie drugiego
lokum - wtedy do zdolnosci kredytowej nie dolicza się raty pierwszego
kredytu, to byłoby bardzo ciekawe rozwiazanie w naszej sytuacji.
HELP!