Dodaj do ulubionych

W PIT-ach łatwo pobłądzić

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:40
'W PIT-ach łatwo pobłądzić
Piotr Skwirowski...'

W pełni zgadzamy się ze stwierdzeniem Pana Piotra Skwiroski.
Obserwuj wątek
    • Gość: efk.com.pl Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:42
      Wiadomość poprawiona:

      Przepraszam za ubytek czcionki.

      'W PIT-ach łatwo pobłądzić
      Piotr Skwirowski...'

      W pełni zgadzamy się ze stwierdzeniem Pana Piotra Skwirowski.
    • Gość: :)))) Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.acn.waw.pl 20.04.07, 01:35
      jak zawsze urzędnicy nie zawiedli, wraz z "prawodawcami" ukręcili nam tak bezsensowny i
      skomplikowany pasztet, który dodatkowo kosztuje krocie. Stopień skomplikowania PITa za którym kryje
      się ogromne skomplikowanie polskich podatków ma dwie przyczyny: historia manipulacji kolejnych
      sejmów doprowadziła do nawarstwienia się głupich "poprawek" i intencjonalna chęć zamataczenia i
      ukrycia w gąszczu przepisów rzeczywistej stopy opodatkowania (przekraczającej 70% dochodu). Gdy w TV
      pokazał się Pan Urzędnik i grzmiał, że podatki w Polsce są niskie, zacząłem się zastanawiać jaki stopień
      skur ...ienia trzeba osiągnąć, by tak bezczelnie kłamać?
      • Gość: kuku Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.media4.pl 22.04.07, 08:12
        100 %
        • Gość: arek Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 09:57
          110% - trzeba doplacic. A skad kasa? To nie ich problem
    • Gość: Lena Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: 80.48.96.* 20.04.07, 10:46
      Szczerze powiedziawszy ten pan pisze o tak debilnie prostych rzeczach,że to po
      prostu wstyd.
      Mógłby jeszcze napisać,,że wpisując datę urodzenia możemy pomylic dzień
      urodzenia, miesiąc urodzenia i rok urodzenia a wpisując NIP zacżąć od lewej do
      prawej ub od prawej do lewej. Możemyy nie wipsać adresu. Możemy jeszcze zamiat
      własengo nazwiska wpisać nazwisko sąsiada a imię kuzyna. Jeśli o błędach
      rachunkowych było - to przepraszam bo nie zawsze 2+2+4. Mozemy jeszcze wstawiać
      albo nie przecinki (albo w jednych wstawiać a w drugich nie)i wtedy wychodzą
      zupełnie inne liczby. No i pominął,że możemy pominąć składki emerytalne. I całę
      PIY O i D w których mozemy poełnić tak wiele błędów ża aż strach się bać.Ten
      Swkioski odwalił kawał dobrej nikomu niepotrzebnej roboty... a skasował coś za
      to chociaż ??????
      • Gość: kuku Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.media4.pl 22.04.07, 08:13
        Niestety, ale ludzie popełniają takie błędy.
        • Gość: Schowi Re: wypowiedź Leny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 14:50
          Stwierdzam z przykrością, że kobiety jednak nie mają równo pod sufitem, niedość że myślą o idiotyzmach toteż starają na siebie zwrócić uwagę używająć kontrowersyjnych przesłanek pod adresem mężczyzn... Pani Leno tak nie wolno! kobieta faktycznie im starsza tym niemądrzejsza.
          • Gość: Lena Re: wypowiedź Leny IP: 83.136.224.* 01.05.07, 08:47
            A cóż to takiego "kontrowersyjne przesłanki pod adresem mężczyzn" ?????????????
            Jakiś anachronizm językowy, mości panie czy perwersja językowa???? Skąd to
            Szanowny Pan wie ile mam lat ???? Czyżby to były "kontrowersyjne przesałanki
            pod adresem kobiet"??? :))))))))
    • Gość: cezik W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.barbara.ds.polsl.pl 23.04.07, 08:11
      no przeciez mozna umrzec wczesniej, niz taki dokumencik sie poprawnie wypelni.
    • Gość: pacjent W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.compower.pl 28.04.07, 21:50
      US jest bezwzgledny. Placilem kiedys mandat skarbowy, bo Urzad Miasta wbrew
      obietnicom nie dostarczyl NIP-3 do US. Automat to wykryl, wpadlem na liste
      "klientow" i sie zaczelo. Wezwanie w charakterze podejrzanego o wykroczenie
      skarbowe. Zero informacji przez telefon o co chodzi, na zakonczenie tylko, ze
      nie warto sie ociagac ze stawieniem sie, bo moge zostac obciazony kara 10x
      wieksza... Urzednik jak maszyna. Odczytal regulke, spojrzal w ostatni PIT i
      przylozyl mandat w stosownej wysokosci. Proby dyskusji konczyly sie
      stwierdzeniem - jak mi sie nie podoba, to moga skierowac sprawe do sadu.
      Skulilem uszy, zaplacilem mandat w kasie i poszedlem do domu.
      • Gość: luk Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.chello.pl 29.04.07, 18:41
        Moja mama mówi: "rozwiązać pita"

        Ja tak sobie myślę, że do rozwiązywania to są szarady czy inne rebusy, a nie
        zeznanie podatkowe; mylę się widać...
      • Gość: umta umta Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.07, 22:53
        urzadnicy podatkowi to bydlo jest i basta. Nie dlatego ze maja jakies specjalne
        predyspozycje do zbydlecenia choc urzad przyciaga pewno specjalistow. Jak sie da
        osobnikowi podatnemu nazbydlecenie (czyli prawie kazdemu) wladze prawie
        absolutna to go to zbydlecie (absolutnie).
        Inna sprawa jest to ze polscy urzednicy sa niekompetentni. Nie wiem czy sie to
        poprawilo ale w latach 90ych ubieglego wieku przegrywali wiekszosci spraw w
        sadzie. Oczywiscie zanim sie do wyroku czlowiek doprocesowal mijaly lata.

        Az sie czlowiek rozZewnia jak sobie przypomni ze w sredniowieczu zdarzalo
        wieszac naddgorliwych poborcow np: na rogatkach itp itd. Inna sprawa ze
        rewolucyjne zmiany spoleczenstwa nie zmieniaja nigdy dwoch rzeczy: bydla w US i
        bydla w sluzbach specjalnych. Te dwie rzeczy sa wieczne.
        • Gość: jaco Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:27
          umta umta umta umta obija się mały orzeszek pod czaszka
          :))))))))))
    • Gość: ffk Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.bie.lama.net.pl 29.04.07, 19:06
      Po co trzeba wypełniać głupie zeznania podatkowe skoro Urzędy Skarbowe wiedzą o
      nas więcej niż my? To średniowiecze.
      • Gość: fupa Rzeczywiście,średniowiecze IP: *.chello.pl 29.04.07, 20:22
        Jeszcze raz popis władzy. "Wszystko o was wiemy, ale napiszcie to jeszcze raz,
        a jak się pomylicie, to wam dopieprzymy". Nikt nie bierze pod uwagę, że nie
        wszyscy się w papierkach orientują. Znany aktor się popisuje, że nie umie
        liczyć ułamków. Z liczeniem procentów większość tak zwanych inteligentów
        humanistycznych sobie nie radzi. A w ogóle, q-wa, bubki sobie wymyślają co roku
        inne krateczki, nigdzie nie potrafią zebrać wszystkich kryteriów, co można
        odliczać, co nie, co od podstawy, co od podatku. Biurwa, która nic innego przez
        cały rok nie robi, będzie mnie przepytywała ze znajomolści nowelizacji do
        Dziennika Ustaw. Drukarnie walą miliony formularzy. Trzy czwarte idą na
        pomyłki i brudnopisy, połowa - to puste formularze O i D. Cały naród uprawia
        biegi wiosenne do Urzędu albo na pocztę. Czy to jest sens?
        W Szwecji do domu podatnika przychodzi wypełniony druk, który trzeba sprawdzić
        i podpisać. Jeśli trafi na staruszeczka po trzech wylewach, to ten po prostu
        podpisze, nie wdając się w szczegóły. U nas - musi wrócić do pełnej sprawności
        w pisaniu, czytaiu, znajomości przepisów i dyrdać na pocztę.
        I przypieprzają się o byle co, choć mają dokumentację źródłową. Musiałem
        lecieć do Urzędu , bo formularz podpisałem w jednym miejsciu, na początku, a
        było jeszcze drugie miejsce - na końcu. Od pewnego czasu podpisuje się raz -
        to po cholerę było ganiać ludzi i ich straszyć?

        Takie dręczenie ludzi spotyka się na każdym kroku. Np staruzek ma wiedzieć, że
        różowa część chodnika jest tylko dla rowerzystów, chyba, że nie ma innego
        sposobu, żeby przejść... I że na chodniku musi się spodziewać rowerzysty, jeśli
        na jezdni dopuszczalna jest prędkość powyżej 50 km/h, a jeśli nie, to może być
        spokojny, bo rowerzystom nie wolno jeździć w takiej sytuacji po chodniku.
        I bęcwał potrafi pieprzyć, że "nieznajomość prawa nie zwalnia...", jakby
        ludzie nie w pełni rozeznania psychicznego już nie mieli prawa żyć na
        świecie. A jak sam bęcwał ma wpadkę, to mówi, że "co prawda jest odpowiedzialny
        za to, co robi policja, ale nie mógł przewidzieć..."

        Popieprzony kraj wzajemnych dopieprzaczy!
    • Gość: ja Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 19:48
      Może nie zawsze pobłądzić, ale łatwo o czymś zapomnieć. W tym roku w ostatniej chwili przypomniałam sobie o konieczności złożenia NIP-3, bo zmieniałam konto. I o ile jestem w stanie zrozumieć po co się uaktualnia inne dane poprzez złożenie NIP-3, o tyle uważam, że akurat konto bankowe, na które powinien być przekazywany zwrot nadpłaty powinno się podawać na rocznym zeznaniu. Konto nie adres ani nazwisko, można to zmieniać co rusz. I po co dodatkowy druk???
    • Gość: zdeblogowany Termin? - furda!. I tak można... IP: *.sulechow.net 29.04.07, 19:49
      ...potem w nieskończoność składać korekty.
      W pierwszych latach PITowania samodzielnie wpisywałem, wyliczałem. To proste
      dla czytających ze zrozumieniem podpowiedzi na drukach.
      Teraz mnie to nudzi, wykorzystuję automaty - programy do PIT (ZACHWALAM!!!).
      Ojcu w tym roku w 5 minut wpisałem w programik jego dane wybraliśmy z listy
      donację dla 1%-owca, wydrukowałem wszystkie druczki (żadnej wyprawy do US po
      druczki!) , w kopertę, poleconym na poczcie i - Z GŁOWY!
      Z_A_C_H_W_A_L_A_M te programy do wpisywania w PIT!

      PS. wypełniajmy PIT nie PITa - tako rzecze fleksja!!!!!
      PS 2. Dlaczego {efk.com.pl} kaleczy fleksję i ortografię?! - Niechże pisze:
      {...W pełni zgadzamy się ze stwierdzeniem Pana Piotra SkwiroWskiEGO...}


      Tako rzecze fleksja!!!!!
      • Gość: janp Np. PIT w Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:04
        W cywilizowanych krajach jest inaczej. Na przykład w Szwecji otrzymujemy już
        wypełnione przez urząd zeznanie podatkowe. Jeśli mamy do tego jakieś
        zastrzeżenia, to możemy nanieść poprawki.
        Zeznanie możemy wysłać:
        - tradycyjną pocztą;
        - logując się na stronę internetową urzędu podatkoweg;
        - wysyłając SMSa, z kodem który oznacza akceptację wypełnionego przez urząd
        formularza.

        Dodatkowo po zalogowaniu na stronie urzędu podatkowego możemy ręcznie dokonać
        rozliczenia, program podpowiada nam jakie rubryki musimy wypełnić i z jakich ulg
        skorzystać.

        No a w Polsce jest trochę inaczej, dlaczego? Przecież wszystko może być takie
        proste!
    • Gość: Kanadyjczyk W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.bchsia.telus.net 29.04.07, 20:37
      Od 20 Lat mieszkam w Kanadzie. Jak kazdy staly rezydent tego kraju mam
      obowiazek co roku rozliczac sie z podatku. Oczywiscie moge skorzystac z uslug
      wykwalifikowanego rachmistrza i za 35 dolarow zrobic swoje roczne rozliczenie.
      Od 10 lat uzywam jednak innej drogi. Rachmistrza zastepuje mi komputer a jego
      wiedze program do rozliczania dochodow. Co roku jest nowy i kosztuje okolo 35
      dolarow z tym ze przy jego pomocy moge zrobic 5 rozliczen podatkowych (czyli
      calej rodziny). Sam program jest bardzo prosty gdyz idac krok za krokiem
      wpisywac tylko odpowiedzi na zadawane mi kolejne pytania. Po 15 minutach mam
      gotowe rozliczenie, robie jego przeglad i za chwile drukuje na domowej drukace.
      Wydruk wysylam do Urzedu Podatkowego i po krzyku. Jesli ma doplacic do dolaczam
      czek, jesli rzad mi jest winnien to podaje numer i adres konta na ktory maja mi
      przelac pieniadze. Oczywiscie jest jeszcze prostsza droga gdyz po zakonczeniu
      odpytywania zamiast drukowac zeznanie podatkowe moge je przeslac droga
      eletroniczna (internet) do Urzedu Podatkowego. Oprogramowanie jest proste,
      sprawdzone i aprobowane przez Urzad Podatkowy (Revenue Canada) i nigdy nie
      zdarzylo mi sie bym popelnil jakas pomylke lub Urzad mial do mnie zastrzezenia.
      Pozdrawiam Rodzimych Biurokratow i moze po przeczyteniu tego posta tez cos
      zrobia rozsadnego dla 38 milionow polakow zamiast ciagle zajmowac sie swoimi
      skandalami i polowaniem na czarownice.
      • kocianna Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić 29.04.07, 21:33
        Ja też polecam program do PITów. Mimo corocznej aktualizacji, która oznacza
        ściągnięcie nowego programu, pamięta moje dane sprzed roku i sam je wpisuje, ja
        tylko przepisuje dane od pracodawców, nie muszę ich nawet sama dodawać. Resztę
        program robi za mnie. Ja tylko drukuję, wkładam do koperty i wysyłam.
      • comrade W PL jest dokladnie tak samo 30.04.07, 10:34
        W PL jest dokladnie tak samo tyle ze programiki do wypelniania PIT są za darmo.

        Tylko nasze spoleczenstwo jest technologicznie zacofane :) Nie mowie ze jest
        idealnie od strony urzędów, bo tu mogloby sie wiele poprawić, ale ludzie nie
        wykjorzystują nawet tych mozliwosci ktore są (tj programy do wypelniania na
        komputerze, wysylanie pocztą.)
    • Gość: Roman W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.ukonline.co.uk 29.04.07, 21:54
      To oczywiste ze latwo pobladzic. Jak co zrobie zle to fiskus moze zarobic extra
      na moich i Waszych bledach. Siedze w londynie i mam to gleboko. Zgodnie z planem
      naszej politiki wymeldowalem sie i zaczolem zlewac Polske, bo jak Polska leje na
      mnie to co mam robic. Smierc frajerom.

      • Gość: wr Re: W PIT-ach łatwo pobłądzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:40
        red. Skwirowski przestańcie szerzyc defektyzm. Ojczyzna ma wymagającą PIT-ę i
        należy Ją udobruchać.
    • Gość: blah pytanie za 100 punktow: IP: *.magma-net.pl 30.04.07, 06:19
      co jest bardziej upokarzające:
      - wypelnianie pita
      - wypelnianie oswiadczenia lustracyjnego

      i bonusowe pytanie:
      Dlaczego nie ma takie protestow w zwiazku z wypelnianiem pita co w przypadku oswiadczen lustracyjnych?
    • Gość: MS Pkt 6 jest dowodem lajdactwa IP: 81.171.165.* 30.04.07, 08:47
      systemu w Polsce. Skoro urzednicy moga tak latwo wychwycic nieujawniony dochod
      to dlaczego go nie obliczaja tylko czyhaja na blad podatnika ? System w Polsce
      jest nastawiony na terroryzowanie ludzi spoza "ukladu"
    • Gość: aloha-bikini Geremek odmawia lustracji to je moge odmowic pitu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 09:24
      Jak Geremek odmawia lustracji to je moge odmowic złożenia pitu? Czyż nie? W
      końcu to autorytet.
    • Gość: au pułapki w programach komputerowych IP: *.uwm.edu.pl 30.04.07, 17:28
      Autor nic nie pisze o błędach wynikających ze stosowania programów
      komputerowych. Cżęsto wynikają one z braku zaokrąglenia kwot na poszczególnych
      etapach. Stąd powtają takie paradoksy, że sumując końcówki 0,23zł + 0,58zł
      otrzymujemy 0,82zł. A potem za ten grosz niezgodności trzeba ganiać do US. Ale
      to błąd powszechny w naszych finansach - kupując 2 sztuki razem nieraz trzeba
      zapłacić o 1 grosz więcej niż te same 2 sztuki ale pojedynczo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka