Gość: bankowiec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.10.07, 21:29
Hojny bankomat w Anglii
Brytyjskie media informują w środę o niezwykłej hojności bankomatu w
miejscowości Wooler na północy Anglii.
Dokładnie siedem dni temu maszyna przez kilka godzin wydawała sumy
dwukrotnie większe, niż wskazywał na to odczyt na ekranie.
Mieszkańcy Wooler pytani o hojny bankomat wciąż uśmiechają się i z
rozrzewnieniem wspominają, jak to określają, Złotą Środę.
Mówią, że była to niezwykła noc i przez wiele lat będą ją wspominać.
Długa kolejka
Wieść o hojnym bankomacie szybko rozeszła się na wiejskich terenach.
Na głównej ulicy wioski ustawiła się kilkuset metrowa kolejka.
Ludzie przyjeżdżali skąd się tylko dało, wielu taksówkami, jedna
kobieta przyjechała w pidżamie i pantoflach.
Właścicielka pubu o nazwie Angel mówiła, że żaluje, że zapomniała
swego PIN i nie mogła skorzystać z okazji szybkiego wzbogacenia się.
Gdybym tylko pamiętała swój numer PIN
Właścicielka jednego z pubów w Wooler
W dwóch pubach po przeciwnej stronie ulice mówiono, że niektórzy
mieszkańcy wioski Wooler zarobili tysiące funtów dzięki hojnej
maszynie.
Ludzie szybko zdali sobie sprawę, że po wyczerpaniu dziennego limitu
wystarczy poczekać do północy i od nowa wyciągać z bankomatu
podwójne sumy.
Pusty bankomat
W ciągu kilku godzin w maszyna została opróżniona z pieniędzy.
Później okazało się, że szczęśliwcy wyciągnęli z niej 65 tysięcy
funtów szterlingów.
Przyczyną nadzwyczajnej hojności bankomatu była pomyłka pracownika
firmy odpowiedzialnej za uzupełnianie gotówki, który włożył 20-
funtowe banknoty do kasety przeznaczonej na banknoty o nominale 10
funtów.
Bank "Barclays" stracił 65 tysięcy funtów. Rzeczniczka banku
oświadczyła, że "Barclays" nie będzie się domagał zwrotu pieniędzy
omyłkowo wydanych klientom przez bankomat.
Rzeczniczka zapowiedziała jednak, że bank będzie domagał się zwrotu
poniesionych strat od firmy, która popełniła pomyłkę.