Dodaj do ulubionych

Bank PKO SA

15.10.07, 17:01
Musialem zaplacic naleznosc w Polsce, circa, w przeliczeniu 4000 zlotych.

Poszedlem wiec do miejscowego Royal Bank of Canada , zrobilem "money order" (
bank draft, po polsku chyba przekaz pieniezny) , wlozylem do koperty i
wyslalem do Polski.

Odbiorca poswzedl do miejscowego Banku PKO SA i dowiedzial sie , ze realizacja
money order ( wyplacenie pieniedzy) bedzie trwac 3 miesiace. Ze powinien
otworzyc konto w tym banku, oplacic jakas oplate i cierpliwie czekac.

Zachodze w glowe co jest grane. Kazdy money order jest od reki wyplacany na
kontynencie Ameryki Polnocnej od reki i bez jakichkolwiek oplat, a takze, bez
otwierania konta.

Jest to dokument , od czasow Republiki Weneckiej, tak dobry jak gotowka.
Stanowi deklaracje banku wystawiajacego, ze osoba przedstawiajaca ten dokument
( wlaczajac inne banki) od reki otrzyma gotowke.

Wydawac by sie moglo ze Bank PKO SA powinien wiedziec o tym doskonale.

Zamierzam napisac do Prezesa Banku list z prosba o wyjasnienie. Czy ktos nie
wie jak on sie nazywa ?

A swoja droga odnosze wrazenie, ze ystem bankowy w Polsce niedaleko odszedl od
epoki kamienia nierozlupanego. A przedewszystkim to bankowcy sa chciwi i
pobieraja oplaty za wszystko.


Jakies info od osob znajacych sie na rzeczy ?

Pozdrawiam


dradam 1/2
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Bank PKO SA 15.10.07, 17:10
      dradam2 napisał:

      > Musialem zaplacic naleznosc w Polsce, circa, w przeliczeniu 4000 zlotych.
      >
      > Poszedlem wiec do miejscowego Royal Bank of Canada , zrobilem "money order" (
      > bank draft, po polsku chyba przekaz pieniezny) , wlozylem do koperty i
      > wyslalem do Polski.
      >
      <ciach>
      >
      > A swoja droga odnosze wrazenie, ze ystem bankowy w Polsce niedaleko odszedl od
      > epoki kamienia nierozlupanego. A przedewszystkim to bankowcy sa chciwi i
      > pobieraja oplaty za wszystko.
      >

      Za komuny nie bylo wymienialnosci zlotowki. Pozniej przeskoczylismy archaiczne etapy - trzeba bylo podejsc do sprawy nowoczesnie i zrobic przelew elektronicznie
      W Kanadzie nie macie bankowosci internetowej?
      • dradam2 Re: Bank PKO SA 15.10.07, 17:51
        krzysztofsf napisał:

        (...)
        > Za komuny nie bylo wymienialnosci zlotowki. Pozniej
        > przeskoczylismy archaiczne
        > etapy - trzeba bylo podejsc do sprawy nowoczesnie i
        > zrobic przelew elektronicznie
        > W Kanadzie nie macie bankowosci internetowej?

        Odpowiedz :

        -mamy, robie inwestycje "on-line" (kupno i sprzedaz akcji itp.)
        rachunkow nie place, bo to drobne kwoty, a lubie kontakt z
        zywym pracownikiem banku ( zwlaszcza rodzaju zenskiego, sporo
        mlodych koreanek sie teraz zatrudnilo)

        -wyslanie pieniedzy do Polski poprzez internet zaklada, ze ta druga strona ma
        konto bankowe, w dewizach - co nie jest narazie mozliwe.

        -jak na razie, w Kanadzie, na przyklad, nie mozna zrobic wplat na karte
        kredytowa wystawiona przez wiele polskich bankow, bo Interac takich wplat nie
        przyjmuje. Wyjatek stanowi chyba, Citi. Mozna oczywiscie zaplacic tutaj polska
        karta kredytowa.

        -polskie karty bankowe nie dzialaja na terenie Ameryki Polnocnej.

        No wiec uzylem sposobu,ktory wydawal mi sie pewny i z wielusetletnia tradycja (
        w bankowosci). I jeszcze sprzed czasow komuny :=))))


        Pozdrawiam


        dradam 1/2
        • jan-w Re: Bank PKO SA 15.10.07, 18:04
          1. Jeśli ktoś lubi bezpośredni kontakt z żywymi pracownicami płci żeńskiej,
          zamiast z komputerem, musi za to płacić. Tak jest od czasów antycznych. Jego wybór.
          2. Posiadanie konta dewizowego w Polsce, było możliwe nawet za Gomułki. Teraz
          także nie jest to żadnym problemem.
          3. Nie trzeba mieć w Polsce konta dewizowego, aby przyjąć na nie przelew z
          zagranicy w innej walucie. Jest ona przeliczana na złotówki.
          4. Czek bankowy, to najwolniejszy i najdroższy sposób przekazywania pieniędzy w
          XXI wieku. Jak to relikt, będący w zaniku.
          5. Najprościej i najtaniej - PayPal. Działa w Polsce w obie strony.

          Zawsze przed wykonaniem tego typu operacji, warto zorientować się w sytuacji,
          zamiast pisać list do prezesa NBP.
          • dradam2 Re: Bank PKO SA 15.10.07, 18:31
            jan-w napisał:

            > 1. Jeśli ktoś lubi bezpośredni kontakt z żywymi pracownicami
            > płci żeńskiej,
            > zamiast z komputerem, musi za to płacić.
            > Tak jest od czasów antycznych. Jego wybór.

            Ciekawostka jest, ze za Money Order nie place w ogole.Wystawienie jest za darmo.
            Podobnie jest z oplacaniem oplat, stalych,miesiecznych.

            Natomiast jak oplacam ,na przyklad za energie elektryczna, w maszynie ATM to
            bank pobiera ode mnie 35 centow.

            > 2. Posiadanie konta dewizowego w Polsce, było możliwe nawet za
            > Gomułki. Teraz także nie jest to żadnym problemem.

            Ile sie placi za otwarcie i utrzymanie takiego konta ? No i dochodzi kwestia
            dojazdu do banku (te 40 km ). A poza tym po co otwierac takie konto dla jednej
            operacji w ciagu roku ?

            > 3. Nie trzeba mieć w Polsce konta dewizowego, aby przyjąć na
            > nie przelew z
            > zagranicy w innej walucie. Jest ona przeliczana na złotówki.


            A to jest dla mnie nowoscia. Czy mozesz ten temat rozwinac ?

            > 4. Czek bankowy, to najwolniejszy i najdroższy sposób
            > przekazywania pieniędzy w
            > XXI wieku. Jak to relikt, będący w zaniku.

            Jeszcze w Ameryce Polnocnej nie zaniknal.


            > 5. Najprościej i najtaniej - PayPal. Działa w Polsce w obie strony.
            > Zawsze przed wykonaniem tego typu operacji,
            > warto zorientować się w sytuacji,
            > zamiast pisać list do prezesa NBP.

            Interesuje mnie Prezes Bank PKO SA, a nie NBP.
            >

            Pozdrawiam


            dradam 1/2
            • krzysztofsf Re: Bank PKO SA 15.10.07, 21:49
              dradam2 napisał:

              > jan-w napisał:
              >
              > > 1. Jeśli ktoś lubi bezpośredni kontakt z żywymi pracownicami
              > > płci żeńskiej,
              > > zamiast z komputerem, musi za to płacić.
              > > Tak jest od czasów antycznych. Jego wybór.
              >
              > Ciekawostka jest, ze za Money Order nie place w ogole.Wystawienie jest za darmo

              No coz - zaplaci odbiorca. Nie ma darmowych obiadow

              > Podobnie jest z oplacaniem oplat, stalych,miesiecznych.
              >
              > Natomiast jak oplacam ,na przyklad za energie elektryczna, w maszynie ATM to
              > bank pobiera ode mnie 35 centow.

              A ja oplacam za darmo.

              >
              > > 2. Posiadanie konta dewizowego w Polsce, było możliwe nawet za
              > > Gomułki. Teraz także nie jest to żadnym problemem.
              >
              > Ile sie placi za otwarcie i utrzymanie takiego konta ? No i dochodzi kwestia
              > dojazdu do banku (te 40 km ). A poza tym po co otwierac takie konto dla jednej
              > operacji w ciagu roku ?

              Jak darmowe, np w BZWBK, to czemu nie?

              >
              > > 3. Nie trzeba mieć w Polsce konta dewizowego, aby przyjąć na
              > > nie przelew z
              > > zagranicy w innej walucie. Jest ona przeliczana na złotówki.
              >
              >
              > A to jest dla mnie nowoscia. Czy mozesz ten temat rozwinac ?

              Tu sie nie wypowiem - spotkalem sie z takimi opiniami, ale nie widzialem zapisow w regulaminach kont gwarantujacych taka mozliwosc.

              >
              > > 4. Czek bankowy, to najwolniejszy i najdroższy sposób
              > > przekazywania pieniędzy w
              > > XXI wieku. Jak to relikt, będący w zaniku.
              >
              > Jeszcze w Ameryce Polnocnej nie zaniknal.

              Mormoni tez.
              Podobnie jak wreczanie pracownikowi wyplaty czekiem bankowym w kopercie do lapki, ktora to forma w Europie praktycznie nie istnieje.
              • dradam2 co kraj to obyczaj 15.10.07, 22:31
                krzysztofsf napisał:



                > >
                > > Ciekawostka jest, ze za Money Order nie place w ogole.
                > Wystawienie jest za
                > darmo
                >
                > No coz - zaplaci odbiorca. Nie ma darmowych obiadow

                Nie , odbiorca w Ameryce Polnocnej nie placi centa. On dostaje do reki tyle na
                ile opiewa draft bankowy. I to niezaleznie od tego w ktorym banku draft realizuje.


                > > Ile sie placi za otwarcie i utrzymanie takiego konta ?
                > > No i dochodzi kwestia
                > > dojazdu do banku (te 40 km ). A poza tym po co otwierac
                > > takie konto dla jednej
                > > operacji w ciagu roku ?
                >
                > Jak darmowe, np w BZWBK, to czemu nie?


                Musze sprawdzic czy jest oddzial banku w okolicy.

                >
                > >
                > > > 3. Nie trzeba mieć w Polsce konta dewizowego, aby przyjąć na
                > > > nie przelew z
                > > > zagranicy w innej walucie. Jest ona przeliczana na złotówki.
                > >
                > >
                > > A to jest dla mnie nowoscia. Czy mozesz ten temat rozwinac ?
                >
                > Tu sie nie wypowiem - spotkalem sie z takimi opiniami, ale
                > nie widzialem zapisow w regulaminach kont gwarantujacych
                > taka mozliwosc.

                Ciekawe czy ktos wie cos wiecej.

                >
                > >
                > > > 4. Czek bankowy, to najwolniejszy i najdroższy sposób
                > > > przekazywania pieniędzy w
                > > > XXI wieku. Jak to relikt, będący w zaniku.
                > >
                > > Jeszcze w Ameryce Polnocnej nie zaniknal.
                >
                > Mormoni tez.
                > Podobnie jak wreczanie pracownikowi wyplaty czekiem bankowym w kopercie do
                lapki, ktora to forma w Europie praktycznie nie istnieje.
                >

                Z tego wniosek, ze co kraj to obyczaj.
                Ja dostaje gros swego wynagrodzenia w formie elektronicznego przelewu na konto
                korporacji. Sobie wyplacam w fomie czeku.

                Od adwokatow dostaje czeki.Do wplacenia na osobiste konto. Podobnie placa mi
                inni zleceniodawcy.

                Pozdrawiam


                dradam 1/2
                • krzysztofsf Re: co kraj to obyczaj 15.10.07, 22:45
                  dradam2 napisał:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  >

                  >
                  > Nie , odbiorca w Ameryce Polnocnej nie placi centa. On dostaje do reki tyle na
                  > ile opiewa draft bankowy. I to niezaleznie od tego w ktorym banku draft realizu
                  > je.

                  Ameryka Polnocna...Ameryka Polnocna.....To zdaje sie wszystkiego trzy kraje sa?

                  > > > Ile sie placi za otwarcie i utrzymanie takiego konta ?
                  > > > No i dochodzi kwestia
                  > > > dojazdu do banku (te 40 km ). A poza tym po co otwierac
                  > > > takie konto dla jednej
                  > > > operacji w ciagu roku ?
                  > >
                  > > Jak darmowe, np w BZWBK, to czemu nie?
                  >
                  >
                  > Musze sprawdzic czy jest oddzial banku w okolicy.
                  >
                  Najtaniej zamowic karte Moneypl (dolacza do niej konto) a przy okazji podpisywania umowy zamowic od razu konto dolarowe.
                  Z tym, ze musisz byc w kraju, bo jest konieczna wizyta w banku tak do 9-u dni po zamowieniu karty przez internet, w celu podpisania wspomnianych dokumentow.

                  direct.money.pl/money/264/

                  > > >
                  > > > > 4. Czek bankowy, to najwolniejszy i najdroższy sposób
                  > > > > przekazywania pieniędzy w
                  > > > > XXI wieku. Jak to relikt, będący w zaniku.
                  > > >
                  > > > Jeszcze w Ameryce Polnocnej nie zaniknal.
                  > >
                  > > Mormoni tez.
                  > > Podobnie jak wreczanie pracownikowi wyplaty czekiem bankowym w kopercie d
                  > o
                  > lapki, ktora to forma w Europie praktycznie nie istnieje.
                  > >
                  >
                  > Z tego wniosek, ze co kraj to obyczaj.
                  > Ja dostaje gros swego wynagrodzenia w formie elektronicznego przelewu na konto
                  > korporacji. Sobie wyplacam w fomie czeku.
                  >
                  > Od adwokatow dostaje czeki.Do wplacenia na osobiste konto. Podobnie placa mi
                  > inni zleceniodawcy.
                  >

                  W Polsce, podobnie jak w wiekszosci krajow Europy (nie wiem jak w GB - ale chyba podobnie, bo wszyscy emigranci na gwalt zakladaja konta, zeby moc przyjac wyplate od pracodawcy) z chwila rozwiniecia bankowosci elektronicznej, sieci bankomatow i terminali, praktycznie zarzucono czeki, wprowadzajac na poczatek wysokie oplaty za ich realizacje. Teraz w TOiP przy kontach nie widze nawet nigdzie takiej pozycji - chyba juz sie nie dostanie, nawet gdyby ktos bardzo chcial wystawic ze swojego konta.
                  • dradam2 Re: co kraj to obyczaj 15.10.07, 23:29
                    krzysztofsf napisał:

                    (...)
                    >
                    > Ameryka Polnocna...Ameryka Polnocna.....To zdaje sie
                    > wszystkiego trzy kraje sa?

                    W pelni sie zgadzam, no, powiedmy prawie w pelni.
                    ALE : sama tylko Kanada jest wieksza obszarem od Europy (wlacznie z europejskim
                    obszarem Rosji !).

                    Jako ciekawostke moge dodac, ze ropa naftowa jest w Kanadzie w kilku
                    prowincjach. Jej zasoby w Albercie sa wieksze od zasobow Arabii Saudyjskiej, a
                    prowincja Saskatchewan ma jeszcze wiecej ropy od Alberty.

                    2/3 swiatowego wydobycia diamentow ( tej najwyzszej, jubilerskiej klasy) odbywa
                    sie wlasnie w Kanadzie. Przy czym wydobycie jest narazie z 3 kimberlitow, a
                    pozostaje do eksploatacji jeszcze ponad 240 kimberlitow. I tak dalej i tak dalej.


                    >
                    > > > > Ile sie placi za otwarcie i utrzymanie takiego konta ?
                    > > > > No i dochodzi kwestia
                    > > > > dojazdu do banku (te 40 km ). A poza tym po co otwierac
                    > > > > takie konto dla jednej
                    > > > > operacji w ciagu roku ?
                    > > >
                    > > > Jak darmowe, np w BZWBK, to czemu nie?
                    > >
                    > >
                    > > Musze sprawdzic czy jest oddzial banku w okolicy.
                    > >
                    > Najtaniej zamowic karte Moneypl (dolacza do niej konto) a przy
                    > okazji podpisywania umowy zamowic od razu konto dolarowe.

                    Ciekawe.

                    > Z tym, ze musisz byc w kraju, bo jest konieczna wizyta w banku
                    > tak do 9-u dni po zamowieniu karty przez internet,
                    > w celu podpisania wspomnianych dokumentow.
                    >

                    Poczekam jak to bedzie mozna zrobic przez Internet.

                    > >
                    >
                    > W Polsce, podobnie jak w wiekszosci krajow Europy (nie wiem jak
                    > w GB - ale chyba podobnie, bo wszyscy emigranci na gwalt
                    > zakladaja konta, zeby moc przyjac wyplate od pracodawcy)
                    > z chwila rozwiniecia bankowosci elektronicznej, sieci banko
                    > matow i terminali, praktycznie zarzucono czeki, wprowadzajac na
                    > poczatek wysoki
                    > e oplaty za ich realizacje. Teraz w TOiP przy kontach
                    > nie widze nawet nigdzie takiej pozycji - chyba juz sie
                    > nie dostanie, nawet gdyby ktos bardzo chcial wystawic ze
                    > swojego konta.
                    >
                    >

                    No tak, a jak podarowac wlasnej zonie (lub zonie przyjaciela) 10 tys. dolarow ?
                    Ordynarna gotowka ?


                    Pozdrawiam


                    dradam 1/2


                    PS. O juz wiem, w Kanadzie wyprodukowano zlota monete wartosci miliona dolarow
                    !Zreszta w ogole srebrne monety spotyka sie czesto, uzywane oczywiscie jako
                    pamiatkowe/podarunki.
                    • krzysztofsf Re: co kraj to obyczaj 15.10.07, 23:37
                      > > Ameryka Polnocna...Ameryka Polnocna.....To zdaje sie
                      > > wszystkiego trzy kraje sa?
                      >
                      > W pelni sie zgadzam, no, powiedmy prawie w pelni.
                      > ALE : sama tylko Kanada jest wieksza obszarem od Europy (wlacznie z europejskim
                      > obszarem Rosji !).


                      Ale przy dostosowywaniu prawa bankowego,umowach pomiedzy bankami na poziomie organizacji ogolnokrajowych, uzgodnienia dotycza tylko trzech krajow, niezaleznie od wielkosci (szwajcaria zdaje sie malutka jest...tak przy okazji...)

                      > > Z tym, ze musisz byc w kraju, bo jest konieczna wizyta w banku
                      > > tak do 9-u dni po zamowieniu karty przez internet,
                      > > w celu podpisania wspomnianych dokumentow.
                      > >
                      >
                      > Poczekam jak to bedzie mozna zrobic przez Internet.

                      Nie sadze, zebys sie doczekal.

                      > No tak, a jak podarowac wlasnej zonie (lub zonie przyjaciela) 10 tys. dolarow ?
                      > Ordynarna gotowka ?

                      Wplacic na konto, moze wykupic jakies obligacje na okaziciela, pamietac o oplaceniu podatku od darowizny......to moze jednak wrocmy do tej gotowki :)

                      Dobranoc :)
                • jan-w Re: co kraj to obyczaj 15.10.07, 23:12
                  Nie to jest istotne do którego prezesa masz pretensje, a to że twoje pretensje
                  są całkowicie nieuzasadnione. To że Polska nie wdraża, przestarzałych, drogich,
                  niebezpiecznych procedur które z przyzwyczajenia są jeszcze stosowane w USA, to
                  nie wada, a zaleta.
                  Co do kont w Polsce, odpowiedział ci KrzysztofSf. Są tanie, albo darmowe. W
                  wielu bankach, dla posiadacza konta złotówkowego, założenie dodatkowego
                  walutowego, to jeden telefon do banku. Telefony mamy w domu i nie musimy do
                  budki jechać 40 km ;-)
                  Mogę też wyjaśnić sprawę przewalutowania. Niejednokrotnie otrzymywałem na moje
                  konto złotówkowe, przelewy w innej walucie, a raz wysłałem. Zwykle tego nie
                  robię, gdyż są dużo tańsze i szybsze metody. Nie odniosłeś się w żaden sposób do
                  mojej ostatniej uwagi. Powtarzam więc: Najlepiej skorzystać z Paypal lub
                  MoneyBooker. Wysyłka bezpłatna, odbiór - symboliczna opłata, dowolne konto z
                  każdej strony, przekaz natychmiastowy. Pieniądze z Polski do Hong-Kongu,
                  przesyłam w czasie potrzebnym na odświeżenie strony w komputerze. Postaraj się
                  zrozumieć, że chociaż USA to wspaniały kraj, nie jest to 100% doskonałość i to
                  że funkcjonują tam pewne relikty (jak wspomniani Mormonowie, albo czeki), nie
                  oznacza że cały świat powinien się do nich cofać. Do kogo byś nie wysyłał listów
                  - nie cofnie się.
        • krzysztofsf Re: Bank PKO SA 15.10.07, 21:43
          dradam2 napisał:

          > krzysztofsf napisał:
          >
          > (...)
          > > Za komuny nie bylo wymienialnosci zlotowki. Pozniej
          > > przeskoczylismy archaiczne
          > > etapy - trzeba bylo podejsc do sprawy nowoczesnie i
          > > zrobic przelew elektronicznie
          > > W Kanadzie nie macie bankowosci internetowej?
          >
          > Odpowiedz :
          >
          > -mamy, robie inwestycje "on-line" (kupno i sprzedaz akcji itp.)
          > rachunkow nie place, bo to drobne kwoty, a lubie kontakt z
          > zywym pracownikiem banku ( zwlaszcza rodzaju zenskiego, sporo
          > mlodych koreanek sie teraz zatrudnilo)

          W Polsce Koreanek nie ma w bankach - zreszta listownie pracownic tez nie obejrzysz. Spokojnie mozesz slac internetowo. Slesz listownie niewielka kwote to nie dziw sie, ze bank rowniez listownie ja sprawdza - sadze, ze jakbys przeslal tak 400 tys dolarow, poszloby szybciej.

          > -wyslanie pieniedzy do Polski poprzez internet zaklada, ze ta druga strona ma
          > konto bankowe, w dewizach - co nie jest narazie mozliwe.

          A to dlaczego? Sa i to nawet bezplatne konta dewizowe.

          >
          > -jak na razie, w Kanadzie, na przyklad, nie mozna zrobic wplat na karte
          > kredytowa wystawiona przez wiele polskich bankow,

          WIele, czy wszystkie? Zreszta, mozna dokonac wplate na bank polski, a z jego konta splacic internetowo karte, Nie sadze, zebys nie znalazl podobnych problemow splacajac np. jakas KK brazylijska, argentynska, czy chilijska.

          >bo Interac takich wplat nie
          > przyjmuje. Wyjatek stanowi chyba, Citi. Mozna oczywiscie zaplacic tutaj polska
          > karta kredytowa.
          >
          > -polskie karty bankowe nie dzialaja na terenie Ameryki Polnocnej.

          Ciekawe. Mozesz podaj jakic karty i jakich bankow? I czy dotyczylo to wyplat w bankowatach, zakupow, czy wszystkich transakcji? Niby logo amerykanskich organizacji Visa i Mastercard zobowiazuje, ale np. w Niemczech nie kupi sie w wielu sklepach (i to rowniez polskimi KK, nie tylko debetowymi) poniewaz autoryzuja tylko niemieckie banki lokalne.

          >
          > No wiec uzylem sposobu,ktory wydawal mi sie pewny i z wielusetletnia tradycja (
          > w bankowosci). I jeszcze sprzed czasow komuny :=))))


          No wlasnie pisalem, ze po komunie nie odtworzono wszystkich przedwojennych zanikajacych procedur bankowosci, tylko skupiono sie na wdrazaniu nowoczesnych. Zreszta, jak wspomnialem, przy prawdziwej kwocie autoryzacja zapewne wygladalaby inaczej.
          • dradam2 Re: Bank PKO SA 15.10.07, 23:00
            krzysztofsf napisał:

            (...)
            >
            > W Polsce Koreanek nie ma w bankach - zreszta listownie
            > pracownic tez nie obejrzysz.

            No, tak, to jest wielka strata. Dokladne, zorganizowane, jak zegareczki. A przy
            tym bardzo przyjemne dla oka...


            > Spokojnie mozesz slac internetowo.

            Wiesz, z tym to jest problem. Kiedy pare lat temu kackerzy z Piotrogradu
            obstukali Citibank na milion dolarow to byla to wielka afera.

            Obecnie coraz wiecej jest wpadek na 30-50 milionow dolarow kazda. Jeszcze nie
            jest problem z sama wpadka, ale po prostu jest to strata czasu dla kazdego
            klienta. Chodzenie na policje, podpisywanie papierkow, obrzydliwosc... !



            > Slesz listownie niewielka kwote to nie
            > dziw sie, ze bank rowniez listownie ja sprawdza - sadze, ze
            > jakbys przeslal tak
            > 400 tys dolarow, poszloby szybciej.

            A komu moge przeslac i za co ?


            >
            > A to dlaczego? Sa i to nawet bezplatne konta dewizowe.

            Jakies szczegoly ?

            >
            > >
            > > -jak na razie, w Kanadzie, na przyklad, nie mozna zrobic wplat
            > na karte
            > > kredytowa wystawiona przez wiele polskich bankow,
            >
            > WIele, czy wszystkie?

            Napisalem wiele, bo 100 % osob, odwiedzajacych mnie, nie potrafilo tego dokonac.
            Musialem wiec z nimi jedzic do banku i zalatwiac im wyplacenie kanadyjskiego
            czeku w formie gotowki.

            > Zreszta, mozna dokonac wplate na bank polski,
            > a z jego konta splacic internetowo karte,

            Nie wiem, nie jestem pewien , wiec sie nie wypowiadam. Przypuszczam, ze zalezy
            to od ukladow lokalnych. Nie bedzie chyba ujawnieniem tajemnicy, ale dla Royal
            Bank of Canada kraj dzieli sie na dwie strefy. Wschodnia ( Ontario itp.), oraz
            zachodnia (AB, BC i tak dalej).

            Miedzy soba IT tych stref sie dogaduja niezle, ale jak trzeba cos zalatwic poza
            Kanada/USA to wschodnia strefa jest lepsza.

            > Nie sadze, zebys nie znalazl podobnych problemow
            > splacajac np. jakas KK brazylijska, argentynska, czy chilijska.

            Calkiem prawdopodobne.

            >
            > >bo Interac takich wplat nie
            > > przyjmuje. Wyjatek stanowi chyba, Citi. Mozna oczywiscie
            > > zaplacic tutaj polska
            > > karta kredytowa.
            > >
            > > -polskie karty bankowe nie dzialaja na terenie Ameryki Polnocnej.
            >
            > Ciekawe. Mozesz podaj jakic karty i jakich bankow? I czy
            > dotyczylo to wyplat w
            > bankowatach, zakupow, czy wszystkich transakcji? Niby
            > logo amerykanskich organizacji Visa i Mastercard zobowiazuje,
            > ale np. w Niemczech nie kupi sie w wielu s
            > klepach (i to rowniez polskimi KK, nie tylko debetowymi)
            > poniewaz autoryzuja tylko niemieckie banki lokalne.

            Placilem we Francji i Niemczech bez problemow zarowno karta kredytowa VISA
            wydana przez Royal Bank a takze przez Toronto Dominion Bank. Co wiecej
            MasterCard wydana przez Alberta Treasury Branch dzialala bez problemow.

            Organizacja,ktora powoduje, ze banki sie "dogaduja" elektronicznie jest na
            terenie Am. Polnocnej tzw. Interac.



            >
            >
            > No wlasnie pisalem, ze po komunie nie odtworzono
            > wszystkich przedwojennych zanikajacych procedur bankowosci,
            > tylko skupiono sie na wdrazaniu nowoczesnych. Zre
            > szta, jak wspomnialem, przy prawdziwej kwocie autoryzacja
            > zapewne wygladalaby inaczej.


            Calkiem mozliwe. Pozdrawiam


            dradam 1/2
            • krzysztofsf Re: Bank PKO SA 15.10.07, 23:08
              Chyba juz nie ma sensu drazyc tematu?
              Chyba, ze rozwiniesz, dajac wiecej szczegolow, jakie banki i jakie karty mialy problemy z autoryzacja w Kanadzie. Bo juz sie pogubilem, czy chodzilo o placenie karta, wyplate z bankomatu, czy o zasilenie z Kanady konta KK wystawionej w Polsce.
              W razie czego odpisze juz raczej jutro.

              Namiary na konto walutowe podalem w drugim wpisie.



              Pozdrawiam
    • Gość: vvv J.K.Bielecki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 18:30
      Prezes tego banku nazywa się Jan Krzysztof Bielecki, kiedyś Premier
      rządu RP.
      Tu znajdziesz cały skład zarządu tego banku:
      www.pekao.com.pl/bank1.xml?/sid=11/lang=PL/307162-313153-
      85282
      • dradam2 Re: J.K.Bielecki 15.10.07, 18:32
        dziekuje uprzejmie.
        Pozdrawiam
        jersiennie


        dradam 1/2
        • Gość: vvv Bardzo proszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:03
          Wzajemnie pozdrawiam.

          ps. miałem jeszcze spytać czy tej należności nie dało się przesłać
          np. Western Union?
          • dradam2 Re: Bardzo proszę 15.10.07, 23:10
            Gość portalu: vvv napisał(a):

            > >
            > ps. miałem jeszcze spytać czy tej należności nie dało się przesłać
            > np. Western Union?

            Problemem nie byl czas (ktorego poczatkowo mialem 3 tygodnie).
            Western Union jest porownawczo bardzo drogi,a czek bankowy mam za darmo .
            Odbiorcy w Am. Polnocnej tez maja ta usluge za darmo. Zreszta w Ameryce Ponocnej
            mozna wyslac tez i czek osobisty (potwierdzony lub nie) i odbiorca tez nic nie
            placi ( mnie to kosztuje 30 centow niezaleznie od kwoty).

            W sumie musze sie przyznac, ze przyzwyczajony do sprawnosci i taniosci bankow
            miejscowych nie wzialem pod uwage, ze w Polsce banki moga nie byc tanie,ani sprawne.

            Pozdrawiam


            dradam 1/2


            • jan-w Re: Bardzo proszę 15.10.07, 23:19
              Czeków w Polsce przestano używać kilka lat po upadku komunizmu. Są niepewne,
              trzeba je potwierdzać (np telefonicznie). Zamiast tego są powszechnie dostępne,
              tanie lub bezpłatne karty kredytowe i obciążeniowe.
              • dradam2 Re: Bardzo proszę 15.10.07, 23:40
                jan-w napisał:

                > Czeków w Polsce przestano używać kilka lat po upadku komunizmu.
                > Są niepewne,
                > trzeba je potwierdzać (np telefonicznie).

                U nas na ogol sie nie potwierdza ( do rozsadnych granic). Jak powiedzmy, place
                za cos czekiem na 20k$ to sprzedawcy wystarczy ( o ile mnie po prostu nie zna)
                odpisanie numeru "zlotej" karty kredytowej.

                Ktora stanowi potwierdzenie, ze czek zostanie pokryty.

                > Zamiast tego są powszechnie dostępne,
                > tanie lub bezpłatne karty kredytowe i obciążeniowe.


                Tego nie brakuje. Ale coraz wiecej jest przypadkow falszowania kart kredytowych.
                Co stanowi problem sam w sobie. Podrobek jest sporo i traca na tym banki ( no i
                klienci posrednio).

                Rozwiazaniem bedzie karta z chipem, ale wszystko jest do przelamania, jak
                wiadomo. Wiec kolejno beda nam robic rowniez zdjecia siatkowki. I tak dalej i
                dalej...


                Pozdrawiam


                dradam 1/2
                • jan-w Re: Bardzo proszę 15.10.07, 23:54
                  Na szczęście dla klientów, niektóre banki przejmują odpowiedzialność za
                  nieautoryzowane transakcje, już na 72 godziny PRZED zgłoszeniem kradzieży karty.
                  Porównują też wydatki z profilem klienta i same reagują gdy coś jest podejrzanego.
                  • dradam2 karty kredytowe 16.10.07, 00:03
                    jan-w napisał:

                    > Na szczęście dla klientów, niektóre banki
                    > przejmują odpowiedzialność za
                    > nieautoryzowane transakcje, już na 72 godziny PRZED
                    > zgłoszeniem kradzieży karty
                    > .


                    Standartem jest w Am.Polnocnej, ze kradziez karty nie jest konieczna do uznania
                    odpowiedzialnosci banku (wobec wielu podrobek kart).

                    Zasada jest taka : jak otrzymujesz miesieczny wyciag to masz iles tam tygodni na
                    zgloszenie zastrzezen. Jak zglosisz to bank przeprowadza dochodzenie.

                    > Porównują też wydatki z profilem klienta i same reagują gdy
                    > coś jest podejrzanego.
                    >

                    Identycznie. Staje sie to rutyna przy zakupach poprzez Internet. Choc do tych
                    zakupow mam osobna karte, z malym limitem.

                    Bardziej sie oplaca nawet co 2 tygodnie doplacic do konta, niz miec zawroty
                    glowy z wyjasnianiem.

                    Ponadto regula jest obecnie, ze wiele miejsc, prowadzacych sprzedaz poprzez
                    internet, odsyla kupujacego (automatycznie) do miejsca swojego banku, gdzie
                    trzeba wprowadzic umowione haslo (na przyklad imie ulubionego psa w pomieszaniu
                    z numerem telefonu,ktorego nie uzywa sie od 15 lat).

                    Tak na przyklad przeciez placi sie za SKYPE.


                    Pozdrawiam


                    dradam 1/2
                • krzysztofsf Re: Bardzo proszę 16.10.07, 07:24
                  > U nas na ogol sie nie potwierdza ( do rozsadnych granic). Jak powiedzmy, place
                  > za cos czekiem na 20k$ to sprzedawcy wystarczy ( o ile mnie po prostu nie zna)
                  > odpisanie numeru "zlotej" karty kredytowej.
                  >
                  > Ktora stanowi potwierdzenie, ze czek zostanie pokryty.


                  Wyjasnuj mi, co sprawia, ze mimio, ze i tak musisz posiadac i okazac karte kredytowa, wolisz zaplacic czekiem?
                  W Ameryce oplaty sa przerzucone na klienta?
                  W Polsce placi je sprzedawca
                  • dradam2 Re: Bardzo proszę 16.10.07, 14:49
                    krzysztofsf napisał:


                    >
                    >
                    > Wyjasnuj mi, co sprawia, ze mimio, ze i tak musisz posiadac
                    > i okazac karte kredytowa, wolisz zaplacic czekiem?
                    > W Ameryce oplaty sa przerzucone na klienta?
                    > W Polsce placi je sprzedawca
                    >
                    >
                    >

                    Widze ze sie nie rozumiemy.
                    Za czek ja place 25 centow ( wydrukowanie,processing i tak dalej, niezaleznie od
                    tego na jaka kwote wystawiam).
                    Sprzedawca placi swemu bankowi mniej wiecej taka sama kwote (zaleznie od package
                    jaki posiada).

                    Moge nie miec karty kredytowe i wtedy transakcja przebiega wolniej, zamiast
                    minut to sa godziny, bo czek na 20 k$ winien zostac sprawdzony (na przyklad
                    telefonicznie). W sumie to trwa godzine lub dwie (jak wypadnie przerwa obiadowa)
                    albo 24 godziny , kiedy wpadne do dealera w czasie spaceru wieczornego.

                    Nie wiem o jakich oplatach piszesz, bo w sumie 50 centow oplat w porownaniu z
                    20k$ wydaje sie kwota tak drobna, ze nie warta uwagi.

                    Na kredyt (karte kredytowa) samochodu nie leasuje, bo po co , jak mam gotowke
                    na downpayment , a kredyt do lease samochodu miejscowej produkcji wynosi obecnie
                    rutynowo 0 % ?

                    Rozumiemy sie ?


                    Pozdrawiam


                    dradam 1/2
                    • jan-w Re: Bardzo proszę 16.10.07, 17:54
                      Inaczej. Jeśli masz kartę płatniczą (jeśli masz), podobną do kredytowej, ale
                      ściągającej odrazu pieniądze z konta, prościej użyć jej, niż wypisywać czek i
                      pokazywać kartę kredytową. Jeśli masz tylko zwykłą kartę kredytową, wystarczy 1
                      telefon, aby zadłużenie na niej przelać na konto karty. Można też ustawić,
                      automatyczną spłatę karty, na koniec okresu rozliczeniowego. To wszystko
                      kosztuje 0 groszy.
                      Trudno tu mówić o cenie kredytu, skoro nie płaci się za to ani centa.
                      50 c to nie jest dużo w porównaniu z 20.000$, ale to przykład krańcowy. Płacę
                      dziennie co najmniej 5 razy kartą kredytową. Gdybym za każdym razem dopłacał
                      50C, płaciłbym za nic 75$ miesięcznie. I dodatkowo wypychał sobie kieszeń czekami.
                      • dradam2 Re: Bardzo proszę 16.10.07, 18:45
                        jan-w napisał:

                        > Inaczej. Jeśli masz kartę płatniczą (jeśli masz),
                        > podobną do kredytowej, ale
                        > ściągającej odrazu pieniądze z konta, prościej użyć jej,
                        > niż wypisywać czek i
                        > pokazywać kartę kredytową.


                        Tak , mam , nazywa sie to w Kanadzie "client card". Daje mi ona dostep do
                        wszystkich (lub wybranych) mych kont w danym banku. Moge wybierac pieniadze,
                        przelewac miedzy kontami, wplacac na konto i tak dalej.

                        Ale jest to jedna karta do kilku kont i stad ryzyko, ze jak ktos przechwyci
                        zapis na karcie i PIN - to moze mnie ogolocic z forsy.

                        Placenie czekiem daje mi potwierdzenie, ze czek wplacono sprzedawcy na konto i
                        potwierdza to centrum operacyjne banku swoim stemplem. Moge placoic czekiem
                        sprzedawcy ktory operuje na przyklad 4 tys. km ode mnie, czego mi nie daje
                        "client card" (client card nie dziala poprzez Internet, jak wiadomo).




                        > Jeśli masz tylko zwykłą kartę kredytową, wystarczy 1
                        > telefon, aby zadłużenie na niej przelać na konto karty.

                        Moge to zrobic poprzez ATM lub Internet.

                        > Można też ustawić,
                        > automatyczną spłatę karty, na koniec okresu rozliczeniowego.
                        > To wszystko
                        > kosztuje 0 groszy.


                        Nie spotkalem sie z automatyczna splata u nas.


                        > (...)Płacę
                        > dziennie co najmniej 5 razy kartą kredytową.
                        > Gdybym za każdym razem dopłacał
                        > 50C, płaciłbym za nic 75$ miesięcznie.
                        > I dodatkowo wypychał sobie kieszeń czekami.

                        Karta kredytowa sciaga jakis tam procentr transakcji od sprzedawcy.
                        Karta DISCOVERY z tych pieniedzy (sciagnietej oplaty) wyplaca z powrotem
                        wlascicielowi konta chyba z 1 % kosztow zakupionych towarow.

                        Pozdrawiam


                        dradam 1/2
                    • krzysztofsf Re: Bardzo proszę 16.10.07, 21:50
                      W sumie porozmawiales na ten temat juz z Janem.
                      Chodzilo mi o koszty platnosci karta a nie czekiem i co powoduje, ze wybierasz platnosc czekiem.

                      U nas czeki w ostatnim okresie istnienia byly bardzo drogie w obsludze - chyba kilkanascie zl schodzilo z konta jesli za cos zaplacilo sie czekiem, jako koszty obslugi transakcji czekowej- koszt placacego czekiem.

                      Z kolei jesli chodzi o karty, koszt transakcji wynoszacy okolo 2% ponosi sprzedawca. Czasem mozna uzyskac rabat tej wysokosci wzamian za rezygnacje z placenia karta na rzecz gotowki.

                      Wspomnales ponizej, ze masz karte, ktora umozliwia platnosc z kilku kont na ktorych masz gotowke.
                      Nie slyszalem w Polsce o czyms takim dla odmiany, natomiast popularne sa karty kredytowe z duzymi, a czasem nawet bardzo duzymi limitami. Mozliwe, ze ich posiadacze korzystaja z nich przy duzych platnosciach w sposob podobny jak ty przy czekach, jako sposob weryfikacji swoich mozliwosci nabywczych przy transakcji, ktora bedzie oplacona przelewem.

                      Placenie karta za zwykle bytowe wydatki robi sie w Polsce coraz popularniejsze, a banki do tego bardzo zachecaja, biorac pod uwage to, ze okolo polowa ze wspomnianych powyzej 2% stanowi wplyw do banku za transakcje.
    • appfunds Re: Bank PKO SA 16.10.07, 07:54
      Proponuję następnym razem zainteresować się
      :www.moneybookers.com/app/?rid=2289826, Netellerem, Paypalem, albo
      rozejrzeć się za możliwością wysłania karty przedpłaconej.

      Pozdrawiam
    • agulha Re: Bank PKO SA 16.10.07, 21:38
      Czeki są bardzo popularne w USA i niektórych innych krajach, np. w Izraelu. W
      Polsce zmarły śmiercią naturalną.
      Wewnątrz kraju wszelkich rozliczeń można dokonywać za pomocą przelewów, w tym
      internetowych. Sprzedawcom można płacić także kartami debetowymi i kredytowymi.
      Nie mówiąc o archaicznych przekazach pocztowych.
      Zakupów zagranicznych można dokonywać kartą kredytową lub specjalną kartą do
      rozliczeń internetowych i pocztowych, na którą przelewa się doraźnie tyle
      pieniędzy, ile potrzeba na transakcję (można też trzymać tam więcej pieniędzy,
      ale po co).
      Przepisy prawa dewizowego były kiedyś bardzo ostre, obecnie zostały złagodzone,
      ale nie do końca. Kiedyś wszelkie przelewy zagraniczne mogły być tylko na użytek
      właściciela konta albo jego najbliższej rodziny. I coś z tego chyba zostało:
      poniżej kopiuję instrukcję dokonywania przelewów z mBanku. Jak się wejdzie na
      ich stronę logowania, to widać, że nie jest tak lekko. Trzeba zapisać, jaki
      dokument stanowi podstawę płatności i że się go dostarczy na żądanie banku.
      Szczegółów nie znam.
      Niektóre banki (Nordea) prowadzą rachunki walutowe, z których przelewów można
      dokonywać...tylko na własny rachunek w złotówkach.
      Przyjmowanie pieniędzy z zagranicy: stanęłam przed tym problemem, chodziło o
      pieniądze z USA. Oni rwali się do wystawiania czeku, ale ja dowiedziałam się, że
      trwałoby to niesamowicie długo i kosztowało mnie dużo pieniędzy. Wybrałam więc
      przelew, ku ich zdziwieniu, bo potrącają mi prowizję i nie wiedzą, że ona jest
      mniejsza, niż ja bym tu zapłaciła za czek. Cyrk jest niezły, bo trzeba podać
      instytucji amerykańskiej kod ABA banku-odbiorcy oraz dane amerykańskiego
      banku-korespondenta. Konsultantom na infolinii przegrzewają się zwoje mózgowe i
      usiłują wmówić, że numer ABA (dziewięciocyfrowy; American Bank Association) to
      numer IBAN (26-cyfrowy, znany nam wszystkim numer konta polskiego). Potem
      zasięgają porady Wielkiego Kierownika Zmiany czy kogoś takiego i zwykle udaje
      się z nich wydusić potrzebne informacje. Potem już przelewy dochodzą dość wartko.
      Aha - maszyna ATM po polsku nazywa się "bankomat".
      Na koniec dodam, że są banki w Polsce, np. wspomniany mBank, które prowadzą
      konto za darmo i nie wymagają regularnych wpłat, wszystkie sprawy można załatwić
      nie ruszając się z domu, poza wypłatą - trzeba znaleźć najbliższy bankomat.
      Najwięcej bankomatów ma PKO BP, zwłaszcza w małych miasteczkach przewaga jest
      miażdżąca. Polecam więc część PKO BP, jaką jest Inteligo. Przy saldzie >100 zł
      prowadzenie konta za darmo. Nie wiem, jak u nich z dewizami.
      [ze strony mBanku]
      Jak wykonać przelew walutowy z mBanku?

      Przelew walutowy możesz wykonać z rachunku złotówkowego eKONTO i mBIZNES konto
      oraz rachunku walutowego, prowadzonego w jednej z następujących walut: euro,
      dolar amerykański, funt szterling, frank szwajcarski oraz dolar australijski,
      dolar kanadyjski, korona czeska, korona duńska, forint węgierski, korona
      szwedzka, korona norweska i jen japoński.

      Przelew walutowy jest wykonywany na podstawie wniosku o przelew zagraniczny,
      który znajduje się w systemie transakcyjnym mBanku. Po zalogowaniu wybierz
      rachunek eKONTO lub mBIZNES konto, a z lewego menu opcję "Przelewy". Następnie
      kliknij "Przelewy zagraniczne". Możesz również skorzystać z mLinii.

      * za wykonanie przelewu zagranicznego pobierana jest opłata zgodnie z Tabelą
      Opłat i Prowizji mBanku - obecnie opłata wynosi 0,25% kwoty przelewu min 20 zł,
      max 200 zł
      * w przypadku przelewów z rachunku złotówkowego jest dokonywane
      przewalutowanie zgodnie z tabelą kursów walut BRE Banku SA.
      * w przypadku przelewu z rachunku walutowego na inny rachunek w tej samej
      walucie, nie jest dokonywane przewalutowanie środków.

      Uwaga: prosimy zwracać szczególną uwagę na sposób wypełnienia wniosku o przelew.
      W przypadku błędnych lub niezgodnych danych bank docelowy pobierze z kwoty
      przelewu opłatę a na rachunek mBanku zwróci pomniejszoną kwotę. Opłaty te mogą
      sięgać nawet kilkudziesięciu EURO.
      Przelewy przychodzące do mBanku

      * za przelew walutowy przychodzący mBank nie pobiera żadnych opłat
      * jeśli przelew kierowany jest na rachunek walutowy i wykonywany w walucie
      rachunku docelowego, nie jest dokonywane przewalutowanie środków,
      * jeśli przelew walutowy jest kierowany na rachunek eKONTO, środki są
      przeliczane na złotówki zgodnie z tabelą kursów walut mBanku/ BRE Banku SA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka