alladyn71
05.02.08, 15:13
Mam do specjalistow trapiace mnie pytanie.
Otoz rok temu zaciagnelam w Dombanku kredyt w wysokosci ok.407000zl
(ok 175 000 CHF) na 20 lat. WAZNE: mieszkam i pracuje za granica a
dom kupilam w Polsce (z mezem)
Oprocentowanie kredtyu zmienne na dzien sporzadzenia umowy wynosilo
5.19% a marza stala banku 3.05%. Oprocentowanie wysokie bo w w
latach studenckich dwa razy spoznilam sie ze splata kredytu, co
zostalo zapiane w jakis miedzybankowych ksiegach (nie pamietam
nazwy :)
Do wygasniecia tego zapisu w momecie pobierania kredytu zostalo mi
kilka miesiecy, jednak zalezalo mi na czasie, wiec zgodzilam sie na
wysokosc oprocentowania.
Oczywiscie oprocentowanie wzroslo i to znacznie teraz wynosi 6.89%
rata miesieczna 1353.48 CHF. Splacamy miesiecznie bez zadnych
zaleglosci wiecej bo w przeliczeniu 3600 zl- mamy stala prace i
dobre wynagrodzenie.
W aneksie do umowy mam zapewniony brak oplat za wczesniejsza splate
kredytu.
I tu moje pytanie.
Co mam zrobic? Renegocjowac warunki (a jak tak to na jekiej
podstawie) czy szukac innego banku (tyle ze nie wszystkie chca dac
kredyt osoba mieszkajacym na stale za granica).
Naprawde jestem w kropce.
Nie moge sie spotkac z doradcami, gdyz w Polse prawie nie bywam a
na rozmowe na telefon nikt sie nie zgadza.
Nieznam sie na bankowosci, ale miesieczna rata okolo 4000zl, chyba
jest dosc duza? Zwlaszcza, ze to kredyt na 20 lat a nie 10.
Czy moze kredyt na 10 lat bylby bardziej oplacalny?
Gdzie maja kierowac swe pytania osoby mieszkajace za granica?
Z gory dziekuje za wszelka pomoc, dobre rady, relacje z wlasnych
doswiadczen
Alicja