Dodaj do ulubionych

najazdy rodziny

27.06.07, 10:12
heh wlasnie czekam na puierwsze "odwiedziny" rodziny chcacej wykorzystac
krewnych nad morzem. hehe juz mnie w zoladku sciska. ja bede miala tylko dwa
"turnusy" hehe ale wiem ze u nikektorych swinoujscian goscie siedza prawie
caly sezon hehe . Lubicie te sezonowe odwiedziny? ja nie bardzo bo np jesienia
jak nuda czy zima to nikt nie ma ochoty przyjechac i oczywiscie kazdy sobie
przypomina przed sezonem o nas, a najgorsze jest to ze kazdy z rodziny
mieszka gdzies gdzie nie warto z rewizyta jechac hehe.
Obserwuj wątek
    • Gość: tralala Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 27.06.07, 11:45
      to należy uprzejmie uprzedzić rodzinę,że się wyjeżdza na wakacje i nikogo nie
      będzie w domu....
    • Gość: Ania Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 27.06.07, 12:28
      Nie bardzo rozumiem takie problemy - ja sama staram się nie nadużywać gościny
      swojej rodziny, więc i ona nie nadużywa mojej. Z większością mile spędzamy czas
      z korzyścią dla obu stron, nie wyobrażam sobie inaczej.
      • Gość: jola Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 28.06.07, 20:22
        Ja już mam gościa i już mam dość-dziś przyjechał i już mówi że za 2 tyg.
        przyjedzie
        • Gość: jola Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 28.06.07, 20:23
          lUDZISKA-GOŚCIE -NIE CHCEMY WAS!!!!!!
          • Gość: Sil Re: najazdy rodziny IP: 217.97.193.* 28.06.07, 21:08
            kolega ma dom i już drugi rok ma remont ... serio rozgrzebał i koniec gości
            • Gość: jola Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 29.06.07, 04:03
              Goście wygodnie śpią,a ja cała obolała,skulona na niewygodnej kanapie-wolałam
              wstać o 4 rano i usiąść do kompa.
              GOŚcie-PRECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • carmelaxxx Re: najazdy rodziny 29.06.07, 11:26
                no ja mma goscia na wstepie oznajmil ze bedzie siedzial dwa tyg ale ze
                przekladal swuj przyjazd powiedzialam ze na wtorek jestem z inna juz czescia
                rodziny umowiona hehe w sumie jestem i na ten drugi przyjazd sie ciesze a teraz
                czuje sie jak w wiezieniu. OBY DO WTORKU !!!!
                • Gość: helga1970 Re: najazdy rodziny IP: *.aster.pl 29.06.07, 15:58
                  wiesz co, mnie to sciska jak czytam takie rzeczy: ze nie bedzie sie opłacało
                  gdzies jechac z rewizyta.Do tej pory myslałam, ze rewizytuje sie samych gosci a
                  nie miejsce zamieszkania. Mam nadzieje, ze moja rodzina nie robi przed moim
                  przyjazdem takiej szopy na forach.
    • Gość: Ania Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 29.06.07, 16:05
      Dokładnie, aż żałość to czytać. Co niektórzy widać mają patologiczne rodziny ...
      • carmelaxxx Re: najazdy rodziny 29.06.07, 18:03
        hehe jasne, twoje stwierdzenie pewnie wynika z tad ze nie szykuja sie do ciebie
        z wizytami goście, jak bys miala 3/4 sezonu albo caly czas gosci to wybacz
        mialabys dosyc bycia goscinnną.
        • Gość: Sil Re: najazdy rodziny IP: 217.97.193.* 29.06.07, 20:46
          niestety goście oczekują utrzymania, czyli stój przy garach i im gotuj i
          usługuj, nie spytają nawet czy może zakupy zrobić... i mam nadzieję,że jacyś
          goście jednak ten wątek przeczytają :P
          • carmelaxxx Re: najazdy rodziny 29.06.07, 21:50
            ano wlasnie , koszty utrzymania rodzinnych turystow sa wysokie ehhehehe nie
            mowiac juz o wysilku czyli gotowanie, sprzatanie, czas poswiecony na spacerki i
            gadanie o dupie marynie hehe
          • Gość: ewa Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 16.07.07, 00:09
            tez to przezylam i w koncu powiedzialam dosc teraz przyjmuje tylko tych ktorzy
            czuja sie u mnie jak u siebie w domu to znaczy pomagaja gotuja sprzataja i znaja
            droge do skleou spozywczego
        • helga1970 Re: najazdy rodziny 29.06.07, 22:11
          Nie, ja po prostu nie mam problemu z mówieniem ludziom ( a juz szczególnie
          rodzinie) prawdy. I dzieki temu nikt nie wali do mnie dzrzwiami i oknami.
          A wcale nie mieszkam w gorszym miejscu bo mam dom w Poroninie. Więc chetni by
          sie na pewno znalezli.
          • Gość: Sill Re: najazdy rodziny IP: 217.97.193.* 01.07.07, 00:44
            Ja też nie mam, i usłyszałam,że brak mi empatii i nie liczę się z nikim, w sumie
            to wisi mi nawet ta opinia ;)
            • Gość: Robert Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 05.07.07, 00:50
              Nie znam Cię - ale już lubię.
        • basiarom Re: najazdy rodziny 19.07.07, 22:25
          Jest sposób na gości w sezonie.Mówisz że słabo stoisz z kasą i właśnie od tego
          roku będziesz wynajmować mieszkanie wczasowiczom i masz juz komplet.???
    • Gość: gosc niedzielny Re: najazdy rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:35
      zero wyrozumialosci dla zmeczonej rodziny z centrum polski
      mieszkacie nad morzem to oczywiste ze w wakacje wszyscy do was przyjezdzaja
      tak jak w zimie rodzinki zwalaja sie do gorali
      a tu jakies marudzenie na forum uskuteczniacie
      do kuchni !
      gotowac obiadki dla glodnej rodzinki zmeczonej plazowaniem !
      tym bardziej ze pisza same baby !
      gdzie wasze miejsce jak nie przy garach !
      co w tym dziwnego ze ludzie chca odpoczac
      wy mozecie do nas przyjechac na zakupy do miasta z tej waszej pipidowy.

      reasumujac
      DO ROBOTY !
    • carmelaxxx Re: najazdy rodziny 05.07.07, 09:34
      ja w sobote juz bede miala wolna chate od gosci hehe wspolczuje tym co maja to
      przed soba , nie dajcie sie hienom hehehe
      • Gość: Robert Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 07.07.07, 03:22
        Wbrew pozorom to wielki problem, gdy nadchodzi wiadomość z Koluszek lub Łomży - "przyjażdżamy we wtorek - będziemy dwa tygodnie".
        Pierwszy odruch - wal się. Ale to jednak rodzina.
        Rodzina myśli, że swoim przyjazdem sprawi nam przyjemność - oczywiście, że tak.
        Ale rodzina nie myśli o tym, że taki pobyt to jednak duże obciążenie finansowe.
        Rodzinne urlopy to jeszcze pozostałość po minionej epoce - gdzie wartość pieniądza była dużo niższa niż obecnie.
        Niestety, czasy zmieniły się - ale mentalność pozostała - z roku 1983.
        Cieszyłbym się gdybym otrzymał taką wiadomość - "Przyjeżdżamy we wtorek - będziemy dwa tygodnie. Będziemy mieszkać w DW Korab - wpadnij wieczorem na lufę"
        • Gość: rodzina z koluszek Re: najazdy rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:10
          wal sie
        • Gość: rodzine z łomży Re: najazdy rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:11
          n własnie, wal sie !
          • Gość: Robert Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 07.07.07, 12:22
            Mój GPS wskazuje, że pochodzisz z Nosibądów obok Mieszałek - myślę, że dobrze trafiłem. Tylko buraka stać na taką wypowiedź.
            • judi40 Re: najazdy rodziny 07.07.07, 15:22
              Dobre!!!!heeeeheeheee
              • judi40 Re: najazdy rodziny 07.07.07, 15:22
                Brawo Robert!!!
            • Gość: rodzina z... Re: najazdy rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 23:17
              jak chcesz wiedziec skad jestem to zadzwon do mnie
              lub wyszukaj mnie gps-em :)
              przes www [ www.track-your-partner.com/ ]
              zeby ułatwic podam ci moj numer telefonu: 502 350 303

              pozdro
              Badyński

              • Gość: Robert Re: najazdy rodziny IP: *.uznam.net.pl 07.07.07, 23:29
                Wybacz - jestem hetero. Sukcesów życzę!
    • Gość: rodzina z ... Re: najazdy rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 09:30
      ????????????????????????????????????
      wybacz roberciku ale nie rozumiem
      ?????????????????????????????????
    • moskirz wakacyjna pora była najgorszym ... 09.07.07, 21:06
      .. okresem jaki przezywaliśmy co roku..

      przez cały rok nawet telefonu czy kartki a w kkwietniu/ maj rodzina budziła się
      ze snu zimowego i każdy stawał się cholernie rodzinny.. turnuy sie zazebiały i
      wrecz momentami było 12 osób ( 6 dorosłych i 6 dzieci) w małym 48metrowym
      mieszkanku..

      rewizyty?? ta?? czasm nawet herbaty sie nei dostało ale za to "chetnie za rok
      przyjedzemy na wakacje"..

      zdarzało się nie raz,ze ja , moja siostra czy mama byłysmy kucharkami,
      kelnerkami, zmywakowymi i pokojówkami dla rodzinki.. przyjeżdżali do nas na
      wakacje i nawet chleba nie kupowali.. nocleg +100% sponsoring.. a rachunki po
      wakacjach za wode były niemałe do płacenia skoro mieszkasz nad morzem to twoj
      zakichany obowiązek żeby gościć krewnych i znajomych królika :/

      po studiach zostałam w szczecinie ale nadal mamy nasze mieszknko w s-ciu..
      pomimo tego, ze juz nas w s-ciu nie ma i tak rok w rok sa telefony
      kwiecien/maj z pytaniem "co u was" i podtekstemwakacyjnym.. :/
      • Gość: ewa Re: wakacyjna pora była najgorszym ... IP: *.uznam.net.pl 16.07.07, 00:16
        tez tak mialam a najgorsze pasozyty to bogaci krewni tacy to wyjatkowo lubia
        sie sepic na krewnych wole przyjmowac przyjaciol jest fajna atmosferka i nie ma
        klopotow finansowych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka