Dodaj do ulubionych

dziki ,dzikie?

04.09.07, 11:59
miałem przyjemnośc spędzać tegoroczny urlop w Dziwnowie i to jeszcze
trafiłem na okres od 04,09 do 18,09 czyli w wspaniałą pogodę.
miejsce pobytu ul.Dziwna. I tu spotykałem 3 pokoleniowe stado dzików
udomowionych które ułatwiły sobie zdobywanie pożywienia poprzez poprawne stosunki z ludżmi.Jednak jak zauważyłem cywilizacja nie toleruje takich anomalii.W ciągu tych dwóch tygodni widziałem 2 razy
wstrząsające spotkania tychże miłych zwierzaków z samochodami. W obu przypadkach była to egzekucja. Co dalej dzieje sie z pozostałymi.
Czy w zimę nikną w lasach ,czy cały rok zdają sie na łaskę ludzi.
Obserwuj wątek
    • serrnik Re: dziki ,dzikie? 04.09.07, 12:45
      W zimie aktywnosc dzikow poszukujacych pozywienia wzrasta. Nie chowaja sie w
      lesie, wprost odwrotnie. Kraza w poblizu budynkow, kiedy zobacza kogos na
      balkonie, ustawiaja sie pod nim i czekaja na jedzenie. Buszuja po smietnikach,
      czekaja pod klatkami schodowymi az pojawi sie potencjalny "dawca". Mlode ucza
      sie od starych i rzeczywiscie jest to juz kolejne pokolenie wykarmione przez ludzi.
      Tlumaczenie, przekonywanie ze dzikow karmic nie nalezy, ze robi sie im krzywde,
      trafia w pustke pustych glow. Za jakis czas "dokarmiacze" przeistocza sie w
      obroncow kobiet i dzieci i domagac sie beda radykalnego rozwiazania kwestii
      dzikow stanowiacych zagrozenie dla zycia mieszkancow.
    • przedziwna1 Re: dziki ,dzikie? 04.09.07, 15:03
      Polecam ten watek, tam historyjki o dzikach same przyjemne, moze Serrnik ma
      racje, ze trzeba i o przykrych dla dzikow konsekwencjach bliskich kontaktow z
      ludzmi napisac...
      Wypadki z dzikami latem czesto powoduja sami turysci. Widzac dziki przy drodze
      zatrzymuja samochody na poboczach z obu stron, a zeby dobre zdjecie mogli zrobic
      wabia je do siebie jedzeniem, czymkolwiek co akurat maja w samochodzie...Potem
      przejezdzaja inne samochody obok a dziki wybiegaja na droge...widzialam to
      nieraz...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33164&w=52740473
    • przedziwna1 Re: dziki ,dzikie? 04.09.07, 15:13
      Zastanawiam sie kiedy pojawia sie wreszcie porzadne tablice zakazujace
      dokarmiania dzikow, kiedy na drodze postawia znaki ostrzegajace przed zwierzyna
      lesna, bo to nie tylko dziki u nas przez droge przechodza...Trzeba po prostu
      uwazac, miejscowi o tym wiedza, ale przyjezdni powinni miec informacje i to
      porzadna. A teraz gdy wyremontuja nasza betonke, ktora wymusza wolniejsza jazde
      i poloza rowniutki asfalt to autka zaczna niezle grzac przez ten las...
    • przedziwna1 Re: dziki ,dzikie? 04.09.07, 17:01
      Tutaj daje link do zdjec dzikow z Dz. Obejrzyjcie takze nastepne posty
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,1005,44266619,59206504.html
      Nie wiem ile z nich przetrwalo sezon...
      • jeleniogorski Re: dziki ,dzikie? 04.09.07, 20:51
        droga betonowa do Miedzywodzia, bez względu na jej stan ,była jest i będzie torem chamskich wyścigów. Kilka razy szedłem wzdłuż tejże w jedną czy drugą stronę. Tu sie zawsze jeżdżi szybko beż względu na znaki.W czasie mego pobytu w tym roku zdarzyło sie tam kilka wypadków.
        Raz nawet wzywano helikopter. Proponuje wladzom Dziwnowa zakupić fotoradar i go ulokować na tej drodze. Z jednej strony poprawi sie bezpieczeństwo z drugiej zas miasto pozyska dodatkowe znaczne środki
        np na uporzadkowanie zachodniego brzegu Dziwnej no i wreszcie remont i otwarcie wejście na molo. Bo te zardzewiałe kraty z napiem zakaz wstępu to naprawdę wstyd.
        • przedziwna1 Juz nie o dzikach 04.09.07, 22:12
          Ja nie wiem czy kasa z mandatow idzie do puli gminy...moze idzie...
          Nawet gdyby w calosci szla, to nie wystarczyloby jej na remont falochronow, a
          juz na pewno nie wystarczyloby na przerobienie ich na molo...Urzad Morski
          postawil kraty, bo wchodzenie na falochrony naprawde grozi przykrymi
          konsekwencjami, a gdy byla sama tablica zakazujaca wejscia to i tak wszyscy tam
          wchodzili. Ja tez zaluje ze nie mozna tam wchodzic, kazdy zaluje kto choc raz
          tam byl :)
          A co masz na mysli piszac o uporzadkowaniu zachodniego brzegu Dziwnej?
          • jeleniogorski Re: Juz nie o dzikach 05.09.07, 07:29
            pardon ,szczur ladowy jednak nie rozróżnia molo a falochron.zachodni brzeg Dziwnej tu chodziło mi o tą stronę wyjśćia wodnego do morza gdzie jest marina a falochron po tej stronie kończy sie zielono po-
            -malowaną lampą sygnalizacyjną.porządek w sensie ogólnym poczynając od stanu opaski betonowej nabrzeży do wyglądu lasku opodal .
            wzdłuż toru wodnego(czy jak to nazwać Dziwna?) z dwóch stron piekne
            oświetlone stylowymi lampami bulwary z knajpkami po parasolami itd.
            i parkingi ,nawet płatne w okolicach stacji benz jak i w pobliżu portu,oczywiście płatne na utwardzonych placach. i kasować za to bo napewno forsy miastu trzeba.
            oj obawiam się że doszło tu tą uwagą do zepsucia powietrza,ale takie miałem wrażenie niestety że jak wszędzie, wiemy o co chodzi ale nie ma
            mocy przerobowych do sprzatania. to samo dotyczy stanu drogi prowadzącej wzdłuż zalewu póżniej portu do mostu. po jakiego diabła otwarta jest dla ruch samochodowego droga wzdłuż miejscowości.przecież tam powinny stać klomby i ławki i to powinien być deptak
            co by pozwalało na cowieczorny spektakl mody i urody i innych atrakcji.No i działać cos w temacie opuszczone przedwojenne pensjonaty bo nie godzi sie aby w centrum tolerowano zabity dechami ładny,kiedyś,budynek. Ale to tak na marginesie kolejnego udanego urlopu tym razem w Dziwnowie.
            • serrnik Re: Juz nie o dzikach 05.09.07, 11:43
              Niestety do remontu drogi nad zalewem gmina nic nie ma. Droga jest wojewodzka i
              o jej remoncie decyduje ktos inny. Cala droga nr 102 ma byc przebudowywana, na
              razie zrobiono odcinek od Miedzyzdrojow do Miedzywodzia i przed Miedzywodziem
              remont utknal. Nie widac nigdzie nawet ogloszen o przetargach na remont dalszego
              odcinka, wiec pozostaje czekac.
              Opaska i falochrony sa wlasnoscia Urzedu Morskiego w Szczecinie. Remont wymaga
              tak wielkich pieniedzy ze ciezko powiedziec kiedy nastapi. Falochrony sa
              naprawde w fatalnym stanie, zwlaszcza mokre sa bardzo niebezpieczne, wiec dobrze
              ze postawiono kraty.
              Co do "cywilizowania" zachodniego brzegu Dziwny to mam mieszane uczucia. Do tej
              pory przynajmniej po zachodniej stronie mozna bylo odpoczac i poczuc blizszy
              kontakt z natura. Tym niemniej zaczynam odczuwac ze uzytek ekologiczny Martwa
              Dziwna zaczyna chyba gminie nadmiernie ciazyc i wygodniej byloby jakos z tej
              ekologii sie wyplatac po cichu. Asfalt, betonowy parking, kapielisko i
              kilkanascie bazarowych straganow to bylby dopiero prawdziwy "rozwoj".
            • przedziwna1 Re: Juz nie o dzikach 05.09.07, 16:04
              No coz, Ty Jeleniogorski sie denerwujesz, ze w Świeradowie buduja kolej
              gondolowa a na gorze bedzie mozna sie piwa napic...Ja tez nie chce, by w ogole
              na zachodnia czesc Dziwnowa czyli na Dziwną ( dawniej tak nazywala sie osobna
              miejscowosc, ktora dopiero kilka lat temu polaczyla sie z Dziwnowem )dotarł
              "małpi gaj" ( czytales posty z forum Morze? ). Centrum Dz. jest juz popsute
              prawie calkiem, malo tam zieleni, miejsc do prawdziwego odpoczynku, bo wszedzie
              albo namioty, muza, stragany albo duzy ruch samochodowy - jak nad rzeka. Na
              plazy kocioł namiotowo-piwny...dla mnie letni koszmar.
              I dlatego uwazam ze Dziwna powinna zostac enklawa przyrody. Żadnych bulwarow,
              knajp i parasoli nad rzeka, bo aby knajpa przynosila zyski w dwa miesiace to bez
              taniego alkoholu sie nie obejdzie...Tam jest las i piekne jezioro z cudowna
              zwierzyna, ktora padnie albo ucieknie stamtad, tylko juz nie wiem dokad moglaby
              uciec...Tam sa piekne trzciny, rosna krzewy dzikiej rozy, rokitnika, jest
              kalina, śliwa tarnina...Az sie otrzasam na mysl, ze to wszystko mialoby zostac
              pokryte asfaltem albo polbrukiem.
              Mozna zrobic tam raj, ale dla rowerzystow i spacerowiczow. Mozna stworzyc
              sciezke przyrodnicza. Mozna postawic ławki. Kosze na smieci - regularnie czesto
              oprozniane. To wszystko.
              Tak powinno zostac; kto chce rozrywki, zabawy, halasu niech idzie do centrum Dz.
              A kto chce ciszy, przyrody, zieleni niech przychodzi na Dziwną.
              Wiem ze kwaterodawcy i "biznesmeni" z Dziwnej dążą do jej "ucywilizowania", ale
              nie dlatego, ze tak lubia turystow i dbaja o ich dobre samopoczucie...

              Cisze sie ze Serrnik mysli tak samo :)
              • jeleniogorski Re: Juz nie o dzikach 14.09.07, 18:36
                Przeczytałem Wasze odpowiedzi na mój wcześniejszy post i się zdenerwowałem. Zadziwiła mnie nieżyczliwa inerpretacja moich
                przemysleń i jakichś tam wizji na temat zagospodarowania brzegów
                Dziwnej. Mocno broniona przez Przedziwną lewa strona kanału jako
                enklawa czystej natury jest zrozumiała.Ja nigdy nie myslałem o ucywilizowaniu całości tak jak to zinterpretowano z mojego postu.
                wdalszym ciągu uwazam że tam po prostu nie ma porządku i tyle.
                Najzwyklejszego porządku,śmieci w lesie,dzikich zarosli i pokrzyw po prostu syfu najzwyklejszego.Jak są kosze na odpady to też trzeba je opróżniać od czasu do czasu. Tu przykładowo odznacza się poprawnością
                strona wschodnia kanału tam jest w miarę kulturalnie.
                A co do moich obaw odnosnie gondoli na stóg izerski,nie jestem przeciw ,ja po prostu wiem że w masie turystów wygodnych którzy będą mogli wreszcie wjechać na szczyt góry będzie znaczny procent -tu nie chcę sie wyrażac-ktorzy tam na górze będą syfili i tyle.
            • przedziwna1 Re: Juz nie o dzikach 05.09.07, 16:27
              A teraz o centrum Dz.
              Pomysl zablokowania ruchu samochodowego w centrum miasteczka i utworzenia tam
              deptaka padł juz dawno. I jest to swietny pomysl ale jest kilka "ale".
              Dz. ma tylko 3, a na pewnym odcinku 2 ulice biegnace rownolegle do linii morza.
              I wiecej ich byc nie moze, bo Dz. lezy na waskiej mierzei. I teraz przy obecnym
              natezeniu ruchu latem - a z roku na rok jest coraz wiekszy - zamkniecie dla
              ruchu chocby na jednej z tych ulic spowoduje na pozostalych ulicach jeszcze
              wieksze korki niz teraz - a korki sa kilkukliometrowe. Jesli zamknie sie 1 ulice
              to w zamian nalezy wskazac inne miejsca do parkowania. I pytanie: gdzie, skoro
              gmina pozbyla sie praktycznie juz kazdego mozliwego terenu oddajac go pod
              zabudowe? Ktos kiedys nie zastanowil sie nad geograficznymi uwarunkowaniami Dz.
              tylko jechal z decyzjami na slepo tak jak kazda inna gmina nadmorska. Ale to
              tylko Dziwnow i czesc Miedzywodzia leza na mierzei w tej czesci wybrzeza, taki
              Rewal np. nie.
              Krotkowzrocznosc i parcie na szybki zysk zawsze w efekcie gubi.
              • nord33 Re: Juz nie o dzikach 15.09.07, 09:48
                witam i pozdrawiam
                jeslichodzi o zachodnia strone to ma sie to tak - martwa dziwna
                czyli jeziorko juz od paru lat jest rezerwatem ptactwa, zachodnia
                strona dziwny proponuje zajrzec na strone internetowa AMW szczecin
                tam zobaczycie jak bardzo chca "cywilizowac " ten ostatni jeszcze
                wzglednie dziki zakatek , praktycznie od siedziby jat wszystko jest
                na sprzedaż , a prawdziwa dzikosc w tym miejscu skonczyla sie gdy
                zniszczono molo ktore bylo na srodku obecnej mariny a dojscie do
                falochronu to bylo droga o szerokosci dwoch osob . a falochron
                zamkneli jakies dwa lata temu tylko za chorobe nie wiem po co. byl
                to piekny deptak a czasami staly tam w lecie okrety mw ktore można
                bylo obejrzec. i na koniec faktycznie tam wszyscy mysla o forsie a
                nie o miscie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka