deverda
10.10.09, 19:22
Byłam tu 2 lata temu. Był rozwód.
Dużo wspaniałych rad tu uzyskałam. Takich normalnych. Życiowych.
Wartościowych.
Teraz jest fajnie, chociaż nie sądziłam, ze można tak się otrząsnąć.
Poznałam mężczyznę.
Jest kilka lat w separacji. Ma dzieci.
Widujemy się, bywamy od czasu do czasu razem. Jest wtedy wspaniale.
Mnóstwo uroczych chwil i pięknych słów.
Częściej bywa z dziećmi (nastolatki)... "bo to
dzieci", "odpowiedzialny"... etc
Co sądzicie?
Czekać.... ile?... i czy warto godzić się na te nieliczne chwile?