Dodaj do ulubionych

Zdrada Emocjonalna

11.12.09, 18:54
Mam pytanie co sądzicie na ten temat.
Kiedy w moim związku się popsuło do reszty. Po tym jak znalazłem w nie
używanej komórce żony, MMS z pożegnaniem do ukochanego i świat nagle się zawalił.
Odkryłem że żona(sprawa nr 1 w styczniu). Miła konta na co najmniej 4
portalach randkowych. Czy to jest zdrada emocjonalna.
Powiedzcie czy wysyłanie po 500do 1500 SMS do mężczyzn to jest zdrada.
Czy coś takiego i nie tylko to jest powód dostateczny do zdrady?
Czekam na wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 18:59
      Sam sobie musisz odpowiedzieć na to pytanie - czy wg CIEBIE to była zdrada? Czy
      czujesz się zdradzony? Jeśli tak - to znaczy, że to była zdrada.
      Dla mnie osobiście byłaby to zdrada bo wg mnie w zdrowym związku nie ma miejsca
      na uczucia/emocje skierowane do osób trzecich.
      Ale różne są związki i różne marginesy swobody ludzie nawzajem sobie zostawiają.
    • tricolour 500 SMSów to wręcz zdrada fizyczna... 11.12.09, 19:03
      ... emocjonalnie to sobie pożna pomarzyć, a nie klepać godzinami w
      guziki.
    • telefon110 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 19:04
      Stary..Twoje pytanie jest bardzo naiwne.wyrzuciłbym z domu od razu


      dziad47 napisał:

      > Mam pytanie co sądzicie na ten temat.
      > Kiedy w moim związku się popsuło do reszty. Po tym jak znalazłem w nie
      > używanej komórce żony, MMS z pożegnaniem do ukochanego i świat nagle się zawali
      > ł.
      > Odkryłem że żona(sprawa nr 1 w styczniu). Miła konta na co najmniej 4
      > portalach randkowych. Czy to jest zdrada emocjonalna.
      > Powiedzcie czy wysyłanie po 500do 1500 SMS do mężczyzn to jest zdrada.
      > Czy coś takiego i nie tylko to jest powód dostateczny do zdrady?
      > Czekam na wasze opinie?
      • sbelatka Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 19:14
        jesli to jedyna wian kobiety - no to raczej zastanowilabym sie co ona ma
        z tego, ta Twoja żona??

        PO CO to robi...???

        bo czegos jej brakuje..
        i moim zdaniem to nie jest tak bardzo w lesie żeby stamtąd nie dało się
        wrócić...

        wyrzucić z domu??? znowu nie wiem czy to jaja?
        czy nie zbyt szybko chcemy przekreślac? ludzi? przeszłość?
        • only_isabelle Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 19:24
          też tak pomyślałam,
          łatwo o oceny, jeszcze szablonowe...
          nie wiem, jakie macie para ma ustalenia w związku,
          ale ja "miałam przyzwolenie" do korespondencji wirtualnej,
          co prawda nie były to portale randkowe, lecz jakieś inne
          społecznościowe, więc na 1 rzut oka nie widzę nic zdrożnego
          w tym, o ile wynika to z ustaleń w związku...

          to nie jest zdrada, to mi wygląda na jakieś kompulsywne zaburzenie,

          zadaj sobie pytanie na ile potrafisz docenić żonę, podziwiać,
          komplementować...może przyczyna prozaiczna...
          • kami_hope ? 11.12.09, 21:14


            pl.wikipedia.org/wiki/Kompulsja

            www.zdrowemiasto.pl/i/7/psychiatria/mysli-i-czyny-w-niewoli-leku-nerwica-natrectw-zespol-obsesyjno-kompulsywny,289.html

        • krezzzz100 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 20:05
          Ależ takie pytania, Sbelatko, na tym forum... Toć nie wolno! Ma być, że to zła
          kobieta jest)) I już! I won ją z chałupy...

          Po co? Dlaczego? Pusta teoryja....

          Teraz moderatoria ciąć będzie takie pustoty!

          Pozdrawiam smile
          • mola1971 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 20:09
            Krez, czy Ty aby nie próbujesz na męczennicę się wykreować? wink))
            • krezzzz100 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 23:05
              Coś Ty, coś Ty, ja tylko tryndy forumowe wyczuwam i przekazuję dalej)))
              • mola1971 Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 23:12
                Tryndy jak to tryndy - zmienne som wink))
                I żaden stały dzięki temu nie jest smile
              • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 23:14
                Trendy forumowe się zmieniły.
                Radary na lamerów ustawione są smile)))
                • krezzzz100 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 09:05
                  Nic z tego, Litery, żaden miecz anielski ani radar Ci nie pomoże.
                  • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 15:15
                    Błędne założenie - pomocy nie szukam żadnej.
                  • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 15:42
                    Droga krezzz100!

                    Tak się podzielę. Gdybyś w moim pierwszym wątku który umieściłam na tym forum,
                    zrobiła taką zadymę jak w wątku Agnes, niewątpliwie wyszłam bym przez okno, jak
                    to było zaplanowane.
                    Przypominam Ci, że na to forum trafiają ludzie, którzy właśnie przerabiają
                    największe dramaty życiowe. Spadają w przepaść i są w takim stanie psychicznym,
                    że nawet nie pomyślą, żeby ręce wyciągnąć i czegoś się chwycić.
                    Pierwsze moje dwa tygodnie wyglądały tak, że siedziałam tu wieczorami i nocami
                    przed monitorem z butelka wódki i paczką papierosów. Byłam tylko nickiem,
                    ekscytującymimalymiliterkami. A jednak, tak po ludzku zainteresowano się mną
                    okazując sympatię, współczucie, litość, wyrażając chęć pomocy, wylewając wiadra
                    otrzeźwiających słów na moją głowę. A byłam tylko nickiem, wirtualną postacią,
                    która mogła zmyślić swoją historię.
                    Relacja którą nazywasz kolesiostwem zaczęła się od zwykłego ludzkiego
                    zainteresowaniem się drugim człowiekiem. Zaproszeniem na obiad bo ktoś od dwóch
                    miesięcy żywi się kawą, papierosami i wódką.
                    Tutaj na tym forum są ludzie którzy przeszli w życiu dramaty i mimo tego mają
                    siłę, żeby pomagać innym. Tutaj każdy może się przekonać, że można przetrwać,
                    przetrzymać i dalej żyć! Można tu znaleźć wsparcie, pomoc ale również optymizm!
                    Ludzie się tu podnoszą, wstają, próbują, idą dalej.
                    Gdybyś w moim wątku urządziła sobie zabawę jak w wątku Agnes, wyszłabym przez
                    okno. Dlatego daję Ci to pod rozwagę, przemyślenie.

                    Podobno dobry admin ostrzega trzy razy. Dobra nie jestem, ostrzegam raz.
                    • krezzzz100 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 18:41
                      Gdyby Tri urządził Ci taką jatkę, jak urządza innym, w tym i urządził mnie,
                      ciekawe, czy byś wyszła przez okno...

                      Fałszywa pociecha nie jest pociechą. Pomogli Ci dojść do tego, dlaczego Twój
                      facet to zrobił? Dlaczego szukał czegoś u innej kobiety? Trudna prawda?
                      Głaskanie po główce i pomstowanie na zdrajcę, to chyba mało by do niej dojść.
                      Ale i tak to pytanie Cię dopadnie, drogie Litery. Tylko, że tutaj mało chętnych
                      do odpowiedzi. To dlatego wykasowałaś moją odpowiedź do Kami, tak?

                      Tak, tak, wykasuj i ten post. Za bardzo kole...
                      • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 18:51
                        Przez Tri?
                        Nie, ponieważ Tri nie ma niczego wspólnego z moim życiem poza forum.

                        Twoje anse do Tri, powinny być kierowane do Tri a nie do innych uczestników forum.

                        Archiwum zalecam, głaskania po główce nie było, dzięki chociażby Tri.
                        Pytanie oraz odpowiedz dlaczego ex zrobił to co zrobił mnie nie dopadnie.
                        Sama je sobie zadałam, mając pełną świadomość jak wyglądał mój związek. Sama
                        sobie na to pytanie odpowiedziałam, z prostego powodu, na to pytanie nie mógł mi
                        odpowiedzieć nikt inny.

                        Na zdrajcę nikt nie pomstował, bo nie było Cie tu wtedy Krezzzz.
                        A jeśli już się do takich ocen posuwasz to przypominam Ci, że to Ty jesteś
                        orędowniczką stwierdzeń, że kobieta święta jest a każdy facet to świnia.
                        Chociażby w pytaniu i stwierdzeniu o tendencjach forumowych.

                        Wybacz Krezzz, na Twoje życzenie ani kasować ani przywracać nie mam zamiaru.
                        Jakoś dasz radę z tym żyć!
                        • krezzzz100 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 18:56
                          Byłam, byłam. Tylko Cię po główce nie głaskałam...Ani nie dobijałam pytaniem o
                          prawdę, bo na to było za wcześnie. Gdybyś miała pełną świadomość przyczyn klęski
                          Twojego związku, nie pomstowałabyś tam na niego.

                          Gdzież ja twierdzę, że każdy facet to świnia? Skąd Ty to wzięłaś?

                          Tendencje forumowe dotyczyło czegoś zupełnie innego, nie zrozumiałaś)))Powiem
                          Ci- także Ciebie)))
                          • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 19:00
                            Gdybyś miała pełną świadomość przyczyn klęski nie potrzebowała byś terapii.
                            Skończyłam z Tobą Krezzz.
                          • bogusiamaria Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 19:13
                            Krezzzz- nie dobijaj się prawdy absolutnej,bo jej nie znajdziesz.
                            Tu zawsze będzie relacja jednej strony i do niej się odnosimy.
                            Trochę spokoju dziewczyno.
                            Poza tym-też mam poczucie TWA.
                            Gdy mnie za bardzo uwiera milknę.
                            Każdy ma prawo wziąść z tego forum ile chce i ani grama więcej.
                            Widocznie na jakimś etapie wychodzenia ze związku tak trzeba.
                            Raz mnie poniosło i dosyć!
                            Pozdrawiam Cię serdecznie.
                            • searam Re: Popieram 12.12.09, 20:06
                              "ekscytujacemaleliterki"! 100%
                              Wlacznie z tym "wytrzaskaniem po pysku" za sms-y i profile randkowe.
                              Jednoznaczne i zdecydowane rozwiazanie a nie mazgajstwo jest lekarstwem.Takze z
                              pozytkiem dla tej sms-ujaca- randkowej polowy.
      • only_isabelle Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 19:18
        pytanie wg mnie bardzo egzystencjalne...
        jeżeli angażuję emocje, to znaczy, że coś już umarło, więc jak mogę zdradzać coś
        czego nie ma? Bo nie wyobrażam sobie, że żona pała uczuciem do Ciebie i smsuje z
        Ktośkami...chyba, że jest inaczej, wtedy to już nie fair...
    • kami_hope Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 20:10

      Ja bym tego nie rozpatrywała w kategoriach zdrady.
      To o czym piszesz jest substytutem emocjonalnym.
      Tu by należało zastanowić się nad całą sytuacją, która doprowadziła
      do braków emocjonalnych w Waszych relacjach. Uważam, że te portale
      randkowe były plastrem na ranę.
      Każdy z nas „radzi” sobie na swój sposób. Jedni koją swoje smutki w
      alkoholu, inni kompensują sobie straty jedzeniem (bulimia), drogimi
      zabawkami, hulaszczym życiem, pracoholizmem, itd.
      A zaraz znajdę Ci link do artykułu, który koniecznie musisz
      przeczytać.
      • kami_hope Re: Zdrada Emocjonalna 11.12.09, 20:14

        wyborcza.pl/1,76842,6918215,Kocham_cie__Zabijmy_meza.html?as=1&ias=9&startsz=x
        • searam Re: Zdrada 12.12.09, 00:46
          Postepujac w ten sposob kobieta utracila twoje zaufanie i wiarygodnosc. Jakie wyznawala zasady bedac mezatka i flirtujac na forach randkowych? Na co liczyla?
          Nie do przebaczenia. Zwroc sie o wydruki wiadomosci tekstowych od operatora jesli jestes abonentem, przedstaw w sadzie i zazadaj orzeczenia z jej winy.
          • kami_hope Re: Zdrada 12.12.09, 01:11
            To nie wystarczy, ja myślę, że do piekła ją trzeba wysłać.
            • mola1971 Re: Zdrada 12.12.09, 01:21
              Kami, nie poznaję Cię wink))
              Znaczy się zdrowiejesz smile
              • kami_hope Re: Zdrada 12.12.09, 01:40
                A pieron... wkurzyłam się!

                Do karania, to pierwszy. Do zrozumienia, ostatni.
                I jeszcze takiemu się zdaje, że mundry jest.

                "Kto jest bez winy..."
                A prawda taka, że nie istnieją tacy o dziewiczym sumieniu.

                (ja swojego ex na szafot chyba powinnam..., skoro tu za smsy takie
                poważne konsekwencje, aż strach się bać! brrr)
                • krezzzz100 Re: Zdrada 12.12.09, 09:04
                  I o to mi, Kami, coraz częściej chodzi. Już pisałam o aniołach i anielicach
                  zamieszkałych na tym forum. Jakie mają fajne narracje. I jeszcze lepszą
                  argumentację. Mniej więcej o boską zahaczającą- niczym Anioły Gniewne
                  wyganiające z raju.

                  A publika łyka...
                • mola1971 Re: Zdrada 12.12.09, 13:14
                  kami_hope napisała:
                  > (ja swojego ex na szafot chyba powinnam..., skoro tu za smsy takie
                  > poważne konsekwencje, aż strach się bać! brrr)

                  A ja swojego exa chyba powinnam ugotować lub upiec na ruszcie wink))
                  Pytanie tylko po co? Co to zmieni?
    • plujeczka Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 07:27
      wiesz to nie jest sdrada ale bardzo powazny sygnał ,ze w waszym
      zwiazku bardzo zle sie dzieje, spróbuj z zona o tym prozmawiam moze
      w codziennym zyciu w zwykłym "trudnie egzystencjonalnym"zabrakło wam
      czasu dla siebie, moze gdzieś po drodze zapomieliscie o waszych
      potrzebach, moze od kilku lat nigdzie nie wychodziliscie razem a ty
      wracałeś po całym dniu do domu zmeczony, padałeś na łózko a zona
      oczekiwała pomocy od Ciebie?..czaami tak szybko człowiek zamienia
      sie w maszyne do mycia garów, opieki nad dziecmi i do noszenia
      siatek ..a gdzie tutaj czas dla obojga małzonków?...moze i u was tak
      było.A moze twoja zona przezywa kryzys wieku sredniego.
      Wiesz ja ci napisze co zrovbił mój kolega..otoz był w związku z
      cudowna kobietą przez 8 lat(ona miała wówczas 35 ,on zbizał się 45
      byli ze soba 8 długich lat, cudowna para, zakochani po uszy,
      chemia niesamowita, cudowny seks itp...kiedy on zblizał sie do 50
      nagle z dnia na dzien postanowił sie z nia rozstać o czym oczywiscie
      jej nie powidomił, znalazł w pracy nowa partneke, facet szalenie
      przystijny, zawsze podobał sie kobietom..i kiedy ona odkrywał ,ze ja
      zdradza powiedział..cyt"..wiesz jak uswiadomiłem sobie ,ze zblizam
      sie do 50 i mogę miec problemy z seksualnoscia a tyle pieknych
      kobiet jest wokół to postnowiłem jeszcze pokochac sie z ta..tamta i
      kilkoma innymi...ona zbaraniała.....rozstali sie , kiedys mineli sie
      w drzwiach restauracji, on wchodził z nowa kobieta, rozesmiami,
      szczesliwi, on obejmował ja dokładnie tak samo jak ja poprzednio, te
      same ruchu, te same spojrzenie w oczy, jej biło serce jak oszalałe,
      on udawał ,ze jej nie widzi, wyszła zapłakana........am idzisz róze
      moga byc powodu takiego zachowania,współczuje Ci, nie bronie twojej
      zony bo zdaje sobie sprawe jak sie czujesz, dla ciebie ta sytuacja
      to pewnie zdrada i masz prawo tak sadzic..ale mozr jeszcze nie jet
      za pózno? .....jesli faktycznie twoja zona przestała Cie kochac to
      niettey rozwód jest jedynym wyjsciem z tej sytuacji i ja to rozumiem
      choc domyslam sie jak bardzo Cie to boli.
      • dziad47 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 15:19
        Bardzo dziękuje za komentaże, nie będę próbował ratowąć tego żwiązku.
        Uznałem że to co zrobiła jest dostatecznym powodem do rozwodu.
        W styczniu sie przrkonam komu sąd da wiarę, prawdzie czy
        nieśzcżęśliwej kobiecie. Która po 25 latach oszukiwania mnie,
        została złapana na kłamstwie. Dziękuje.
        • kami_hope ...internetu nie było w tych czasach 12.12.09, 16:08
          Czy to znaczy, że przez 25 lat małżeństwa esemesowała, udawała, że
          tego nie robi, a teraz wpadła?
          Pomyśl człowieku! Ja już Cię nie namawiam abyś Ty ratował to
          małżeństwo, bo decyzję podjąłeś. I dla wygody Twojego umysłu chcesz
          jak najszybciej się odciąć. Jednak sposób w jaki chcesz to zrobić,
          jest... - hm? - niszczący! A przede wszystkim głupi, bo błahy powód
          (a w zasadzie efekt) urósł do rangi przestępstwa, bo godzi w Twoją
          dumę. A może zbyt dumny jesteś? A może zbyt sztywny w swoich
          poglądach? A może to te skostniałe zasady stały się zimnym
          więzieniem? Może to przez to przestałeś ewoluować i wieje od Ciebie
          chłodem?
          Komu sąd da wiarę jest kompletnie bez znaczenia. Bo sąd ma w
          głębokim poważaniu Twoje życie, rozterki i późniejsze łzy.
          To czemu TY dajesz wiarę jest istotne!
          A skoro Twoja żona przez 25 lat (!!) była nieszczęśliwa, to należy
          jej się chociaż współczucie, jeśli na więcej Cię nie stać.

          P.S. Spójrz na nią jak na CZŁOWIEKA, a nie jak na własność.
          • z_mazur Re: ...internetu nie było w tych czasach 12.12.09, 16:35
            Kami daj spokój, zastanów się czy w taki sam sposób pisałabyś do kobiety, która wywaliła z domu męża po tym jak dowiedziała się, że umawia się z jakąś babką, ma konto na portalu internetowym i wysyła do niej kilkaset sms'ów dziennie?

            Założę się, że napisałabyś coś takiego.

            "Dobrze zrobiłaś, trzymaj się, będzie Ci ciężko, ale staniesz na nogi i dasz sobie radę, życie toczy się dalej".

            Ale nie, chodzi o urażone męskie ego, przeciez on zmusił ją praktycznie do tych wszystkich rzeczy.

            A gdzie teksty o tym jaki to ona błąd zrobiła, że nie próbowała rozmawiac, że zanim zaczęła się rozglądac za zmianą powinna zrobic pierw porządek z aktualnie trwającym związkiem? Skąd te podwójne standardy dla mężczyzn i kobiet przechodzących kryzys w związku?
            • kami_hope Re: ...internetu nie było w tych czasach 12.12.09, 16:55
              Wywalić z domu, to już niemal ostateczność. Ja bym doradzała aby
              najpierw spróbować łagodniejszych środków wyrazu (dalej ewentualnie
              twardszych). A przede wszystkim doradzałabym "zbadać teren", co by
              na idiotkę nie wyszła przez reakcję nieadekwatną do czynu. Co nagle,
              to po diable - wiadomo.

              z_mazur napisał:
              > A gdzie teksty o tym jaki to ona błąd zrobiła, że nie próbowała
              rozmawiac, że z
              > anim zaczęła się rozglądac za zmianą

              Ależ te teksty są! Choćby te w historii o "duchu"
          • dziad47 Re: ...internetu nie było w tych czasach 13.12.09, 00:02
            Wiesz kami_hope, poznałem moja ukochaną 30 lat temu była pierwsza i jedyną
            kobietą w moim życiu. Przez te lata tak ją mocno kochałem że, wydawało mi się
            skoro ja ją kocham i szanuje to co powie to ona też tak samo. I tu jest początek
            tych wszystkich tu dramatów. Oceniamy ludzi swoją miarą. Czy ty myślisz że gdyby
            mnie kochała to kłócił bym się z nią.SMS to tylko wierzchołek góry lodowej, jak
            córka pięć lat temu poszła do szkoły, ona nareszcie miała chatę wolna. Na jej
            szczecie za późno spadła mi z oczu zasłona. Masz racje że ja nie potrafię się
            pogodzić, z tym że ktoś nie szanuje drugiej osoby,nie dostrzega jej troski,
            oddania. 12 lat tylko ja pracuje na dom, nie doczekałem się zrozumienia tego
            tylko ZA MAŁO. Czy to są podstawy do zwątpienia, do ulegnięcia pokusie walki o
            siebie i o szacunek dla siebie. Nie uważam żeby brak spełniania spełniania
            oczekiwań partnera upoważniał do zdrady. Skoro, sama wypominała mi że skoro jadę
            na integracje to na pewno sodoma tam będzie. Wiesz ja mam teraz ogromne
            rozterki, żal. Lecz wina jest ZAWSZE gdzieś po środku, ale czy wiesz gdzie jest
            środek?
            • kami_hope Re: ...internetu nie było w tych czasach 13.12.09, 01:06
              Ja Tobie współczuję. Wam obojgu współczuję.

              Chyba mogę powiedzieć, że na Twoje "nieszczęście" pierwsza
              dziewczyna została Twoją żoną. Nieszczęście to polega na znajomości
              tylko jednego "świata". Zabrakło Ci doświadczeń, szans na rozwój, a
              tym samym Twoje postrzeganie rzeczywistości stało się ograniczone, z
              jednej tylko perspektywy.
              I z nią (Twoją żoną) mogło być podobnie.
              Napisałeś, że Ty pracujesz od 12 lat. A co ona robiła w tym czasie?
              Jej świat kurczył się jeszcze bardziej. Zatracała stopniowo dystans
              i w miejsce rzeczywistych zdarzeń zaczęła sobie Tworzyć świat
              wymyślony. Być może sama nie była nigdy na zjeździe integracyjnym?
              Miała poczucie zagrożenia, komunikowała Ci swoje obawy. Mogłeś ją
              uspokoić, mogłeś ją zabrać ze sobą.
              Ja rozumiem Twój żal. Ona zapewne też ma żal do Ciebie.
              Gdzieś w pewnym momencie się zgubiliście. Straciliście kontakt ze
              sobą lub/i ze światem zewnętrznym. Przestaliście się rozwijać, nie
              tylko jako indywidualne jednostki ale i jako związek.

              Terapia małżeńska mogłaby Wam pomóc. Zrozumieć przyczyny kryzysu i
              nauczyć właściwej komunikacji. Oczywiście, na brak miłości nie ma
              lekarstwa, ale wiele wiele innych problemów można rozwiązać przez
              ROZMOWĘ. Nie taką zwykłą wymianę zdań. To musi być autentyczne
              zaangażowanie i zainteresowanie tym, co ta kochana osoba ma do
              powiedzenia, o czym myśli, czego się boi, czego pragnie. Ale obok
              umiejętności słuchania, trzeba też umieć komunikować własne uczucia,
              myśli, pragnienia itd.
    • z_mazur Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 15:35
      Tia oczywiście, jak kobieta spotyka się z facetami, to czegoś jej w związku brakuje i winien jest facet.

      A jak facet umawia się z kobietami to dziwkarz i też winien.

      Bardzo mi się podoba te podejście. smile)))
      • mola1971 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 15:40
        Nie znasz się Mazur wink
        Na tym polega równouprawnmienie wink)))
        demotywatory.pl/49840/Rownouprawnienie
      • kami_hope Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 16:38
        Ano widzisz Z_Mazur, nie wszystko jest czarno-białe.
        Jedno "umawianie się" drugiemu nie równe. Z pozoru "grzech" ten sam,
        a powody różne.
        Są krzywdy wyrządzane innym z premedytacją i nad tymi w pierwszej
        kolejności należy się zastanowić.
        A takie tam... umawia, nie umawia, esemesuje...Nie twierdzę, że to
        jest dobre. Twierdzę, że w porównaniu to są błahostki. Takie
        problemy, nastolatki uczą się rozwiązywać w swoich pierwszych
        związkach, więc, 25letnie małżeństwo powinno mieć opanowaną
        umiejętność rozwiązywania tego typu problemów.
        • ekscytujacemaleliterki Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 16:49
          Kami,
          dla mnie to inaczej jest!
          Skoro szukała kogokolwiek na jakimkolwiek portalu randkowym, skoro smsowała to
          znaczy, ze czegoś szukała. Nie wiemy, jak było w tym związku, nie wiemy czy
          autor wątku próbował dać żonie to czego szukała, czy podjął się jakiejkolwiek
          próby zmiany na lepsze.

          Ja wiem jedno, jakbym złapała własnego faceta na portalach randkowych, znalazła
          smsy do innej to bym go po gębie wytrzaskała!
          Dla mnie to pozamiatane by było.Ponieważ bym już więcej nie zaufała. A w
          ciągłych wątpliwościach i sprawdzaniu kompa bądź komórki, żyć bym nie chciała.
          Dopiero później zastanawiałabym się gdzie popełniłam błąd i czego facetowi nie
          dałam.
      • misiak198212 Re: Zdrada Emocjonalna 11.01.10, 09:30
        według mnie jest inaczej, to własnie jak facet ma tysiac bab to nikt nie zawraca
        uwagi i sie takeigo delikwenta tłumaczy-że to facet itd.a jak babka zdrafdzi to
        już jest dziw...taka prawda smutna ze w spoleczenswie facet moize wszytsko,
        kobieta nic.
    • zmeczona100 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 17:54
      Jakiś czas temu pytałam o coś podobnego:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,101196135,101196135,Przyjaciele_malzenstwo_a_zdrada_emocjonalna.html

      Jeśli coś się psuło, to należało o tym rozmawiać, zaproponować
      terapię, a nie szukać wrażeń na portalach randkowych. Przynajmniej
      tak robią ludzie dojrzali. Sam sobie odpowiedz, czy nadal chciałbyś
      być z niedojrzałą osoba w związku.
      • bogusiamaria Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 18:55
        Do końca nie wiem czy to jest już zdrada czy tylko tak manifestuje się POTRZEBA
        bliskości emocjonalnej i jej brak w związku.
        Bo tak naprawdę jak interpretować całe rzesze kobiet,które nie robiąc nikomu
        krzywdy ,a tylko denerwując małżonka zaczytują się w harlekinach czy oglądają
        niektóre seriale( nie chcę tu robić reklamy).
        CZY KTOŚ MA PRAWO OKREŚLAĆ POTRZEBY INNYCH ALBO JE KRYTYKOWAĆ?
        One są.I nieważne czy nam się podobają czy nie.
        Skoro panowie mają n.p. potrzeby oglądania meczu to dlaczego nie można tu pójść
        na ustępstwa dla kobiety,która ma swoje potrzeby.
        Osobiście sądzę ,że jakieś sporadyczne ,czy pozbawione większego zaangażowania
        tego typu zjawiska należałoby traktować jako niewyrażone sygnały od małżonki.
        -Do wykorzystania lub nie.Wolna wola.

      • bezia9 Re: Zdrada Emocjonalna 12.12.09, 23:41
        od takiej zdrady się zeczęło w moim przypadku.Było jeżdzenie na imprezy,
        zaniedbywanie dzieci pod moją nieobecność [pracowałam],kłamstwo goniło kłamstwo
        i teraz przy rozwodzie jest to przyczyna rozpadu małżeństwa,z ostatnią mnie
        zdradził fizycznie ma z nią dziecko i mieszka do czego się przyznał w sądzie
        więc jest sprawa w miarę jasna
        >
        >
    • kicia031 Re: Zdrada Emocjonalna 11.01.10, 10:16
      Powiem ci tak - ja ma konta - sadze ze juz nieaktywne, bo nigdy nie
      uzywane - na 2 portalach internetowych - chemistry i be2. Byl to
      jedyny sposob, by zrobic sobie testy dla uzytkownikow, a te mnie
      akurat zainteresowaly, zwlaszcza ze o tescie na chemistry powstala
      nawet ksiazka, bo stworzyla go renomowana antropolozka.

      latwo zniszczyc to, co sie tworzylo latami bez zrozumienia
      wzajemnego. Ty nie rozumiesz tych smsow, zona twoich imprez
      integracyjnych. jak dobrze poszuka, to tez pewnie znajdzie na ciebie
      haka.

      warto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka