Dodaj do ulubionych

pytanie prawne

15.01.10, 15:03
Tak się zastanawiam, które uzgodnienia przed notariuszem mają moc dożywotnią
(oczywiście nie wtedy, gdy obie strony chcą zmian), a przy których jedna ze
stron zawsze może dochodzić zmian przed sądem?

Przykładowo: ustalenie rozdzielności majątkowej przed notariuszem - klamka
zapadła (chyba nie ma możliwości żądania przywrócenia ustawowego ustroju), ale
już np. kwestia kontaktów z dzieckiem - ustalenia notarialne w każdej chwili
można zmieniać przed sądem, nie tylko wtedy gdy okoliczności się zmieniły.

A co w przypadku notarialnego potwierdzenia PODZIAŁU MAJĄTKU dorobkowego?
Załóżmy, że strony się zgadzają, wszystko jest OK. Jeśli po kilku latach exowi
się "odwidzi", to będzie mógł wszczynać sprawę o inny podział przed sądem? Czy
jednak zawsze lepiej, dla pewności mieć od początku przyklepaną zgodę przez
sąd? Z jakich przepisów to wynika?
Obserwuj wątek
    • tricolour Sąd też nie jest ostateczny... 15.01.10, 15:09
      ... i zawsze można wnosić o co się wręcz chce, ale trzeba mieć
      podstawy do tego.

      Wynika, że "odwidzenie" nie jest powodem do wszczęcia procesu, ale
      gdy ex będzie miał dowody, że oklejony był dynamitem, który by
      eksplodował gdyby nie wyraził zgody na Twoje propozycje, to pewnie
      miałby szanse na nowy proces.

      smile
      • wiosenka.pl Re: Sąd też nie jest ostateczny... 15.01.10, 15:45
        tricolour napisał:

        > ... i zawsze można wnosić o co się wręcz chce, ale trzeba mieć
        > podstawy do tego.

        Serio? Wątpię. Rzuć tymi podstawami ...smile. Generalna zasada mówi, że nie wydaje
        się 2 wyroków w tej samej sprawie. Tak więc po sądowym podziale majątku (i
        wyczerpaniu wszelkich dróg odwoławczych) niewiele już można zrobić.

        Oczywiście, że są sprawy i takie, gdzie sytuacja i okoliczności się zmieniają i
        wtedy jest podstawa do nowego procesu.

        > Wynika, że "odwidzenie" nie jest powodem do wszczęcia procesu,

        No i tu się ZASTANAWIAM , jaka jest tu moc notariusza...
        Mądre głowy prawne, co Wy na to?

        > ale
        > gdy ex będzie miał dowody, że oklejony był dynamitem, który by
        > eksplodował gdyby nie wyraził zgody na Twoje propozycje, to pewnie
        > miałby szanse na nowy proces.

        No właśnie, ciepło, ciepłosmile, tylko mowa była nie o NOWYM procesie, a pierwszym
        (w sensie wyroku). No i zapomniałeś też o nożu u notariuszawink

        A tak w ogóle, to chyba na wyrost rozważam, bo póki co i dynamit niewiele
        pomaga, aby do notariusza zaciągnąćwink
    • majkel01 Re: pytanie prawne 15.01.10, 18:28
      Moim zdaniem nie ma możliwości by sąd zajął się czymś co zostało potwierdzone
      notarialnie. Najwyżej może rozpatrywać sprawę czy np. ktoś nie został zmuszony
      bezprawnie do podpisania aktu notarialnego itd.
      Alimenty czy kontakty mogą być zmienne w zależności od zmiany stosunków. Wtedy
      jednak sąd też nie pomija zupełnie aktu notarialnego w tym zakresie, ale się do
      niego odnosi w orzeczeniu. Powstaje więc swego rodzaju ciągłość.

      Podział majątku jest czynnością jednorazową. W dodatku czy to we wyroku czy w
      akcie notarialnym jest magiczny zapis że podział ten wyczerpuje wszelkie
      roszczenia z tego tytułu.

      Rozdzielność majątkową można ustanowić, ale można też i znieść lub zmienić jej
      zakres. Rozdzielność ustanowiona może być przymusowo. Nie można jednak
      przymusowo rozdzielności znieść i powrócić do wspólności.
      • wiosenka.pl Re: pytanie prawne 15.01.10, 18:43
        Majkel, jak zwykle jesteś niezawodny! Fajnie, że tu jesteśsmile

        majkel01 napisał:

        > Moim zdaniem nie ma możliwości by sąd zajął się czymś co zostało >potwierdzone
        notarialnie. Podział majątku jest czynnością jednorazową. W >dodatku czy to we
        wyroku czy w akcie notarialnym jest magiczny zapis że >podział ten wyczerpuje
        wszelkie roszczenia z tego tytułu.

        I ten zapis w akcie wystarczy, na pewno? Czy jest jeszcze jakaś dodatkowa
        (mocniejsza)podstawa prawna?

        >Najwyżej może rozpatrywać sprawę czy np. ktoś nie został zmuszony
        > bezprawnie do podpisania aktu notarialnego itd.
        OK, ale to już inna bajka.

        >Rozdzielność ustanowiona może być przymusowo.
        Czyli, że ma się prawo żądać ustanowienia, czy tak?

        > Nie można jednak
        > przymusowo rozdzielności znieść i powrócić do wspólności.

        Rozumiem, że wtedy potrzebna zgoda obu stron.

        Pewnie zanim definitywnie zakończę wszelkie swoje sprawy, to stanę się ekspertem
        w omawianych tu dziedzinach, nawet w tych bezpośrednio mnie (już)nie
        dotyczących. Nie wiem, czy cieszyć się czy płakać...
        • majkel01 Re: pytanie prawne 15.01.10, 19:22
          akt notarialny jest tylko aktem woli. Jeżeli więc ktoś coś podpisuje to nie może
          się tak łatwo z tego wycofać, w przypadku podziału majątku jest to moim zdaniem
          niemożliwe. Akt notarialny jest poważnym dokumentem więc nie mozna go sobie
          zmieniać kiedy się chce.

          Tak rozdzielność majątkową można ustanowić na siłę, ale tylko sadownie i tylko z
          ważnych przyczyn (np. trwonienie majątku przez jedną stronę)
          Jeżeli zostanie ustanowiona rozdzielność to powrót do wspólności może nastąpić
          tylko po pozłożeniu zgodnych oświadczeń. Nie ma jednak możliwości powrotu do
          wspólnosci w przypadku braku zgody na dokonanie takiej czynności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka