taka_jedna7
21.07.10, 08:31
witajcie
nie wiem co robić i gdzie szukać pomocy.
Jestem rok po rozwodzie, obecnie czekam na termin rozprawy o podział
mieszkania w którym mieszka mój były mąż.
On i jego mamusia ciągle mnie nękają.
Były mnie śledzi, gdy odbieram syna z przedszkola to przychodzi i na placu
przy innych ludziach wyzywa mnie od złodziejki itd...
Składałam doniesienie do prokuratury o nękaniu psychicznym, ale sprawa została
umorzona bo nie ma zagrożenia zycia.
Obecnie była teściowa przyjeżdza do moich rodziców gdzie mieszkam i żąda ode
mnie zwrotu obrączki i pierścionka zaręczynowego.
A gdy syn widuje się z tatą a ja dzwonię żeby z dzieckiem porozmawiać telefony
odbiera teściowa i w kółko pyta kiedy oddam jej złoto, a były jak mu
powiedziałam że w sądzie będziemy rozmawiać powiedział mi ze wszędzie gdzie
mnie znajdzie będziemy rozmawiać.
Oczywiście nie jest to rozmowa, tylko same niemiłe słowa żeby mnie zastraszyć.
Może komuś wydaje się, że to nic takiego, ale ja już nie daję rady psychicznie.
Może ktoś miał podobną sytuację i wie co mogę zrobić i gdzie mam udać się po
pomoc bo ja jestem już na skraju wytrzymałości.
Ten człowiek zrobi wszystko żeby mnie zniszczyć.
Ostatnio miałam wezwanie na policję. W ubiegłym roku syn dostał od wuja na
urodziny konsolę, którą wziełam z domu gdy się wyprowadziłam. A on złożył
doniesienie na policję że przywłaszczyłam sobie rzeczy z domu. jezuu
Są jakieś sposoby na takich?
ja chcę tylko żeby dał mi spokój, bo w końcu po to się rozwiodłam, żeby się
uwolnić.