Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz się za tak zdziwiłam

26.01.11, 09:40
Poszło o alimenty tzn. zaległą kwotę alimentów komornik ściąga z pensji tatusia a bieżące alimenty tatuś zadeklarował się i wpłaca już zgodnie z wyrokiem regularnie i solidnie. Jakiś czas temu wpłynęły bieżące alimenty ( za styczeń) w kwocie niższej o 400zł wczoraj przy „odprowadzaniu” dzieci zapytałam się co z tą różnicą czy zapomniał a może nie ma na chwilę obecną kasy. Zaczęło się co ja sobie wyobrażam przecież ON „z szacunkiem” kupił dzieciom prezenty gwiazdkowe za 800zł czyli zgodnie po połowie odliczył sobie 400zł a ja jestem tempa baba i tego nie pojmuje prostego rachunku matematycznego.
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: Pierwszy raz się za tak zdziwiłam 26.01.11, 09:49
      Ojciec nie musi kupować prezentów. Musi płacić alimenty bo to ma w wyroku. To pieniądze na utrzymanie dzieci.
      Komornik ściągnie i tę kwotę.

      Z ciekawości zapytam: uprzedzał cię o tym ze planuje kupić prezenty i zmniejszy kwotę alimentów?
    • tully.makker Re: Pierwszy raz się za tak zdziwiłam 26.01.11, 09:54
      No coz, wspolczuje. Swoja droga, prezenty gwiazdkowe za 800pln? to ile tych dzieci jest? Poszalal.
      • anka_cyganka35 Re: Pierwszy raz się za tak zdziwiłam 26.01.11, 10:00
        nie wierzę. odlicza "mikołaja" od alimentów. ja pierdziele jaki pomysłowy dobromir
    • plujeczka Re: Pierwszy raz się za tak zdziwiłam 26.01.11, 10:41
      z całym szacunkiem ale tępy to jest twoj ex mąż .Ma płacic takie alimenty jakie zasadził sąd, prezenty to jego osobista sprawa skoro chciał je kupić.Komornik ma ściągnac to do czego zobowiazuje exa sąd.
      Jesli zabierze dzieci do cukierni lub na lody to tez bedzie to odliczał? Boze ale baran, wiecej tutaj takich...........????
    • limonka69 Re: Pierwszy raz się za tak zdziwiłam 26.01.11, 11:18
      Dzieci jest dwoje a dokładnie dwie dziewczynki. Nie uzgadniałam z mężem że prezenty kupimy razem po prostu kupił od siebie a ze za 800zł jego wola notabene jest bardzo bogatym człowiekiem i nie robi mu większej różnicy jaką kwotę wyda na dzieci. Nie płacenie alimentów i „odtrącanie sobie” kwot wynika z tego chce zrobić mi ewidentnie na złość no cóż
      • tully.makker I to zdanie bede cytowala zawsze 26.01.11, 11:51
        gdy przyjdzie do dyskusji o pokrzywdzenu ojcow w polsce. O to wlasnie:

        notabene j
        > est bardzo bogatym człowiekiem i nie robi mu większej różnicy jaką kwotę wyda n
        > a dzieci. Nie płacenie alimentów i „odtrącanie sobie” kwot wynika
        > z tego chce zrobić mi ewidentnie na złość no cóż

        Nie dziwcie sie panowi ze jestescie postrzegani tak, a nie inczaej, jesli nie potraficie jednoznacznie potepic takiego chwasta.
        • limonka69 Może jestem dziwna 26.01.11, 12:03
          Tera to płaci ale nie pamiętam czy we wcześniejsze święta czy jeszcze wcześniej mąż w ogóle mi nie płacił bo nie a małe przytachały z gwiazdki klamotów za jakieś 1500-2000zł wtedy to mnie dopiero trafiło. Może jestem dziwna ale nie cierpię kupowania zabawek dzieciom tym bardziej gadżetów nawet jak rodziców na to stać.
          • altz Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 12:21
            Ja też nie lubię przesadzać z ilością prezentów, są przecież ważniejsze rzeczy.
            Nie widziałbym powodów do oburzenia, gdyby sam zapłacił za przedszkole i odjął, ale tutaj przegiął.
            • marioiwa Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 12:33
              No coż. Sytuacja może wyglądać równiez tak, że matka nieumiejetnie wydaje pieniądze z alimentów, kto wie czy nie przeznacza więcej z nich na siebie nizli dzieci, kupuje nie to co dzieciom w tym wieku jest potrzebne i tym podobne.
              Być może Ojciec uznał, że czas wziąć sprawy w swoje ręce i zrobił tak jak zrobil.
              Autorka wspomina coś o gadżetach.
              Znam osobiscie pewna panią, która uważa, że porządna, a co za ty idzie droga kurtka na zimę to też gadżet. Przecież dziecko może chodzić w kurteczce z lumpka.... byleby była ciepła wink

              • limonka69 Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 12:45
                Pewnie masz racje tylko dlaczego nie kupi dzieciom kurtki butów na zimę czy ewentualne rowerów tylko drogie dla mnie klamoty tańczące i beczące misie albo ipada co jest znaczną przesadą ja jestem bee bo kupiłam książkę i kazałam ją w dodatku przeczytać a na ” ipadzie” od taty można oglądać bajki taka jest minimalna różnica
              • nangaparbat3 Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 20:35
                Uwielbiam drugie żony które swoje poprzedniczki rozliczaja z alimentów.
                Na miejscu ich tak zwanych "M" wiałabym gdzie pieprz rośnie.
          • tully.makker Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 12:42
            Może jestem dziwna ale nie cierp
            > ię kupowania zabawek dzieciom tym bardziej gadżetów nawet jak rodziców na to st
            > ać.

            Ja tez uwazam,z e psucie dzieci drogimi prezentami nie wnosi nic dobrego w wychowanie. Starszy dostawal , owszem, kosztowne prezency, ale zgodnie z zasada, ze musi polowe wartsc prezentu zebrac sam. Calkiem to niezle uczy wartosci pieniadza.
            Mlodszy na szczescie poki co bardziej cieszy sie wymarzona zabawka za 40 zeta, niz kosztownym ale nie oczekiwanym czy wysnionym gadzetem.
            • marioiwa Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 15:10
              Mlodszy na szczescie poki co bardziej cieszy sie wymarzona zabawka za 40 zeta, niz kosztownym ale nie oczekiwanym czy wysnionym gadzetem.
              Ale sciema smile Jak do tego doszlaś ? Powiedział ci o tym, czy to twoje projekcje ?
              A może zrób eksperyment . Kup mu wymarzonego lizaka, a potem znienacka ofiaruj nieoczekiwaną bombonierkę Wedla big_grin
              Jak sądzisz co skosztuje jako pierwsze ? wink
              A tak w ogóle, to podziwiam twoją zdolnośc do takiego kształtowania rzeczywistosci, aby zawsze dokopać facetowi a pogłaskać kobietę.
              Oczywiście Forum mam na mysli.
              • qbel2 Re: Może jestem dziwna 26.01.11, 15:54
                marioiwa
                Przyznam, że nie rozumiem o co Ci biega... Facet ma zasądzone alimenty, to ma je płacić, a jak chce kupować dzieciom prezenty to na swój koszt, a nie matki dzieci. Krytykujesz tully.makker, że wykorzystuje każdą sytuację, żeby dokopać facetowi, a Ty robisz dokładnie to samo, tylko żeby dokopać kobiecie.
                A autorka wątku ma wyjście proste jak drut - komornik.
                • tully.makker Re: Może jestem dziwna 27.01.11, 10:24
                  Krytykujesz tully.makker, że wykorzystuje każdą sytuację, żeby dokopać fa
                  > cetowi,

                  Kobiety mi zarzucaja, ze ktytykuje kobiety....

                  Jest zasadnicza roznica miedzy mezczyzna a misiem. Jestem zaprzysiegla wielbicielka mezczyzn, z jednym zyje od 10 lat. Podziwiam go za to, jakim jest ojcem, za to, jak stawia dzieci na pierwszym miejscu, za to, ze nie siedzi i nie placze tylko rozwiazuje swoje problemy. Moze dlatego na pawia mi sie zbiera, jak czytam posty misiow i o misiach.

                  Ale uderz w stol, a nozyce sie odezwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka