altz
22.01.12, 12:47
Cesarz Tyberiusz powiedział mądrze:
Boni pastoris est tondere pecus, non deglubere.
czyli w tłumaczeniu:
Dobry pasterz powinien strzyc owce, a nie obdzierać ze skóry.
Mądrość tą warto zastosować do rodzinnych historii porozwodowych.
"Podatki" powinny być takie, żeby obłożony nimi muł roboczy nie stracił motywacji do pracy i miał za co żyć. Jeśli nie w trosce o dobro drugiego rodzica, to choćby w trosce o przyszłość wspólnego dziecka.
Jeśli wykończymy finansowo drugiego rodzica, doprowadzimy go do upadłości, to się okaże, że dziecko będzie finansować starość tego rodzica. Taki rodzic dostanie alimenty, a po przyjęciu do Domu Opieki, dziecko będzie finansować cały pobyt rodzica aż do jego śmierci. Koszt to spory, obecnie około 2400 zł miesięcznie.
Tak więc bądźmy mądrzy, nie róbmy na złość, pomagajmy sobie, zadbajmy w ten sposób o dobro dziecka, nie tylko teraz, ale również w przyszłości!