Dodaj do ulubionych

a tak było wspaniale

16.02.12, 23:40
witam coś mnie podkusiło napisać.jestem z tej mniejszoścismile
13 lat małzenstwa za mną-wszystko było ok wystawiłem dla nas dom
od 5 lat co roku wczasy tyrałem jak wół by żonie i dzieciom 10i 12lat
niczego nie zabrakło - tak z 1,59(od tego czasu też zaczeły się awantury
wszystko robiłem zle nic nie pasowało) roku temu wpracy koło zony zaczą się
krecic klijent- żona pracuje w sklepie- inawijać słodkości i kąplemenciki
po pół roku zona stwierdziła że nie może bez niego żyć ale on zrywał z nią
już 3 razy
Obserwuj wątek
    • heksa_2 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 00:27
      Troll albo jaja sobie robi. Nie wierzę własnym oczom.
      • tom-74 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:23
        heksa_2 napisała:

        > Troll albo jaja sobie robi. Nie wierzę własnym oczom.

        Żaden troll. Jaj sobie też chyba nie robi. Po prostu przedstawił standardowy, coraz częściej spotykany scenariusz działania niektórych kobiet.
        U mnie podziało się w podobny sposób, zbliżony scenariusz, gach w pracy, pretensje, awantury, wyprowadzka, rozwód.
        • maciekqbn Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:28
          To prawie jak u mnie. Teraz jestem na etapie wyganiania mnie z mojego własnego mieszkania. Niestety w swojej naiwności jeszcze przed ślubem przepisałem połowę na moja przyszłą żona (czyli obecna omc ex). Też jej przeszkadzam w ułożeniu sobie szczęśliwego życia z jej lovelasem.
      • malgolkab Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 21:41
        heksa_2 napisała:

        > Troll albo jaja sobie robi. Nie wierzę własnym oczom.
        jakby kobieta napisała to samo to też stwierdziłabyś, że troll? kurews..o wystepuje niezależnie od płci...
    • mayenna Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:00
      To że nie zawsze mąż jest winny to my już wiemy. Żadna nowość..

      Mnie zastanawia, czy nie możesz odzyskać żony metodami kochanka, to znaczy chodzić do niej do pracy, mówić komplementy i słodkie słówka, słać sms- y i dzwonić.

      Żeby uniknąć komornika i wizji bankructwa to może sprzedaj dom bo jak komornik wejdzie na księgę wieczystą to jego wartość zmaleje.
      • wil-k99 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:24
        niestety to prawda
        próbowałem nie raz -już ze mną nie rozmawia z dziecmi musze się umawiac osobiście
        ale zawsze dostaną burę jak się dowiaduje że z nimi rozmawiałemwięc staram się
        za duzo do nich nie dzwonić tylko tyle by się umówic jak na razie tylko raz mi odmówiła
        kontaktu z nimi bo byly u babci 2 dni i za długo by ich nie widziała - ja nie widziałem ich wtedy od tygodnia- ale odbiłem sobie nastepnym razem wziołem je na tydzień
        jak dałem jej kwiaty na urodziny to powiedziała ze ich niechce i żebym zaniósł je ojcu na grób
        jest wsciekła bo adwokat jej powiedział że mogła mnie wszystkiego pozbawić
        i przez jej pazerność ito że zaciągneła mnie do notariusza sama się wkopała
        ale to przecież ja ją oszukałem bo przystałem na jej warunki
        ze sprzedaży mi nic musiałbym i tak coś kupić a rachunki będą takie same
        a puki mam dom jest zawsze jakaś iskierka że dzieci zostaną bo mam ku temu warunki
        sądowe sprawy dopiero sie zaczynają więc to trochę potrwa
        • malwa200 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 10:02
          możesz coś wytłumaczyć? dlaczego jesteś bez honoru i godnosci? czemu z Ciebie taki frajer, ze takiej wrednej babie jeszcze kwiaty kupujesz?czemu się jej boisz?po co przystajesz na jej warunki? gzie Twoje potrzeby, Twoja siła i poczucie własnej godności? czytając Twój wątek mam wrażenie, jakbyś był niesamowitą ciotą-wybacz
      • tom-74 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:29
        mayenna napisała:

        > (...)
        > Mnie zastanawia, czy nie możesz odzyskać żony metodami kochanka, to znaczy chod
        > zić do niej do pracy, mówić komplementy i słodkie słówka, słać sms- y i dzwonić
        > (...)

        Tylko po co? Żeby się chłop do końca życia zastanawiał, czy jeszcze jest dobrze, czy już jest źle i czy już czasem porożem o futrynę nie zawadza?
        Moim zdaniem, niech zostawi sprawę swojemu biegowi. Bez poniżania się.
        Jeżeli żona sama do niego wróci (po pewnym czasie, lub jak dostanie kopa w d.), jeżeli on tego jeszcze będzie chciał, to będzie się go kurczowo trzymać i na żaden wyskok sobie nie pozwoli. W przeciwnym wypadku, będzie miał powtórkę z rozrywki co jakiś czas. Po co mu to?
        Ja (mądrzejszy od siebie sprzed kilku lat) od razu bym złożył pozew o separację.

        /T
      • maciekqbn Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:30
        Mayenna, próbować odzyskiwać takie coś? Chyba żartujesz i chcesz pozbawić faceta resztek godności osobistej.
        • mayenna Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 08:52
          maciekqbn napisał:

          > Mayenna, próbować odzyskiwać takie coś? Chyba żartujesz i chcesz pozbawić facet
          > a resztek godności osobistej.

          Nie zauważyłeś ze godność osobistą to on już stracił? Na ostatnich wczasach. Ale chyba każde z nas najmniej dbało o godność jak się rozwód szykował.

          • odnalazlem_siebie Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 18:35
            nie mam do dodania nic więcej niż cytat widniejący w moim podpisie.
    • yoma Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 10:08
      No dobra, a ten komornik to na jaką okoliczność?

      PS. Kolego, błagam, włącz sprawdzanie pisowni, bo zęby bolą i na problemie skupić się nie można.
      • izak28 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 18:25
        Ech, nie chciałam być złośliwa, ale przez te byki nie tylko zęby, ale i oczy rozbolały...
        • wil-k99 Re: a tak było wspaniale 17.02.12, 20:12
          sorki ale od 48 godzin nie śpię wiec pisownia do kanału
          co robota albo była robi z człowiekiem ale trzeba pracować
          by mieć z czego spłacać- w oczach już mi się mieni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka